29.05.11, 12:14
www.tvn24.pl/12691,1685684,0,1,amerykanskie-krazowniki-pekaja,wiadomosc.html
www.tvn24.pl/12691,1682395,0,1,nowe-okrety-za-miliardy-dolarow-nieefektywne,wiadomosc.html
www.tvn24.pl/0,1704759,0,1,okret_fuszerka-dekada-awarii-i-napraw,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • anton_pl Re: USN 29.05.11, 14:15
      Chciałbym mieć takie problemy jak US Navy...), prędzej onet pęknie niż te okręty :)
      • marek_boa Re: USN 29.05.11, 14:22
        Z tym ,że akurat to prawda Anton!
        -Pozdrawiam!
        P.S. Swego czasu czytałem ,że problemy występują nie tylko z "Ticonderogami" ale i z "Burkami" - no ale dziwić się nie ma czemu - przecież to konstrukcje z lat 80-tych!
        • mako75 Re: USN 29.05.11, 14:29
          Za to nasz korweta nie bedzie musiała co rok wchodizć do stoczni w celu napraw. wszelkie pekniecia i rdza bedzie usuwana w stoczni przez najbliższe 30 lat do czasu ukończenia okrętu. O ileż to obniży koszty eksploatacji.
          • anton_pl Re: USN 29.05.11, 15:20
            Jakoś dziwnie jestem pewien że US Navy da sobie z tym radę :), a jak słyszę o tej naszej fregacie to w żołądku mnie coś ściska...)
        • marek_ogarek Re: USN 29.05.11, 17:39
          > P.S. Swego czasu czytałem ,że problemy występują nie tylko z "Ticonderogami" al
          > e i z "Burkami" - no ale dziwić się nie ma czemu - przecież to konstrukcje z la
          > t 80-tych!

          Burki sa budowane do dzis i jeszcze dlugo beda. Na okretach ktore maja juz za soba ponad dwie dekady sluzby i setki tysiecy mil ma prawo miec efekty zuzycia, ktore zreszta sa usuwane w czasie remontow. Ja panie Boa proponuje przygladnac sie jak wyglada stan techniczny, niewielu jednostek z lat 80 jakie wogole jeszcze sa na chodzie, twojej najbardziej ukochanej floty swiata.
          • marek_boa Re: USN 29.05.11, 21:15
            No to Wyobraź Sobie Mister Ogarek ,że dość sporo okrętów pływa we flocie RF i nie tylko konstrukcyjnie są w podobnym wieku ale i przechodzą okresowe remonty połączone z modernizacją! W dodatku od 11 prawie lat więcej przebywają w morzu jak w portach!
            -Pozdrawiam!
            • marek_ogarek Re: USN 29.05.11, 21:55
              > No to Wyobraź Sobie Mister Ogarek ,że dość sporo okrętów pływa we flocie RF i n
              > ie tylko konstrukcyjnie są w podobnym wieku ale i przechodzą okresowe remonty p
              > ołączone z modernizacją!

              Dobra, dobra, calkiem niedawno oddano do sluzby po prawie 20letnim remoncie jednego z Udaloyow. Niby byl modernizowany ale w systemach uzbrojenia i elektroniki niewiele sie zmienilo. Zaraz po zakonczonycm remoncie okret sie spalil. I mnie wiecej tak wygladaja rosyjskie modernizacje i remonty.

              > W dodatku od 11 prawie lat więcej przebywają w morzu j
              > ak w portach!

              Z okretow pudowanych w latach 80 Rosjanie wycofali juz wiekszosc. USN jednak wciaz i to bojowo uzywa wiekszosci Ticonderog i wszystkie Burki (co prawda te zaczely wchodzic juz w latach 90). Co wiecej wiekszosc wycofanych z USN okrety typu Sprance, OHP, czy Ticonderoga mialy na tyle dobry stan ze mozna bylo dalej uzywac przez dlugie lata. Sporo okretow bedacych dzis na stanie floty rosyjskiej do zadnego uzytku sie nie nadaje. Wiec nie porownujmy nieporownywalnego.
              • marek_boa Re: USN 29.05.11, 22:58
                Po kiego Mareczku takie głupoty Wypisujesz?!
                - Krążowniki typ Projekt 1164 weszły do służby w latach 80-tych i bez problemowo pływają dość intensywnie do dziś - w międzyczasie poprzechodziły remonty i modernizacje - tak uzbrojenia jak i elektroniki!
                - niszczyciele typ Projekt 1155 weszły do służby w latach 80-tych:
                - "Wice-Admirał Kułakow" - po remoncie kapitalnym kilka dni temu wrócił do portu bazowania
                - "Siewieromorsk" - remont przeszedł kilka lat temu
                - "Admirał Charłamow" -do remontu idzie w tym roku
                - "Admirał Zacharow" o .którym Napisałeś remontu nie przeszedł bo nie zdążył - po eksplozji turbiny remont okazał się nie opłacalny i okręt w 2002 roku został zezłomowany
                - "Admirał Spiridonow" w końcu lat 90-tych został spisany ze stanu (brak pieniędzy na remont) i zezłomowany na początku lat 2000-nych
                - "Admirał Tribuc" - służy bezproblemowo do dziś
                - " Marszał Szaposznikow" - przeszedł dwa remonty i modernizację - służy do dziś
                - "Admirał Lewczenko" przeszedł remont - służy do dziś
                - "Admirał Winogradow" - służy do dziś
                - "Admirał Pantielejew" - służy do dziś
                - "Marszał Wasilewskij" - od 2007 roku przekazany do rezerwy
                - "Udałoj" - zezłomowany w 2002 roku!
                > Niszczyciele typ Projekt 956:
                - "Sowriemiennyj" - w końcu lat 90-tych z braku forsy przerwano remont - zezłomowano w 2003
                - "Otczajannyj" - w połowie lat 90-tych z braku forsy przerwano remont - w 1999 oddany na złom
                - "Otlicznyj" - w połowie lat 90-tych z braku forsy przerwano remont - w 1998 oddany na złom
                - "Osmotriteielnyj" - w początku lat 90-tych z braku forsy przerwano remont - w 1998 oddany na złom
                - "Biezupriecznyj" - w początku lat 90-tych z braku forsy przerwano remont - w 1994 oddany na złom
                - "Bojewoj" - przeszedł remont w połowie lat 90-tych - od 1996 roku zakonserwowany w rezerwie
                - "Stojkij" - będąc w 1999 roku w rezerwie zatonął
                - "Okriliennyj" - z braku forsy na remont od 1994 w rezerwie - w 1998 roku oddany na złom
                Dalszy Ciąg jutro!
                -Pozdrawiam!
                • marek_boa Re: C.D.N. 30.05.11, 12:58
                  - "Burnyj" - kilka lat temu przeszedł remont - w służbie
                  - "Gremiaszczij"(ex "Wieduczij") - z braku forsy przerwano remont - w 1997 roku w rezerwie - w 1998 roku spisany ze stanu - w 2007 roku oddany na złom
                  - "Bystryj" - przeszedł remont pod koniec lat 90-tych - w służbie
                  - "Rastoropnyj" - z braku forsy w końcu lat 90-tych remont się nie odbył - od 2000 roku w rezerwie
                  - "Biezbojaznyj" - w remoncie
                  > Niszczyciele typ Projekt 956A:
                  - "Gremiaszczij" (ex"Biezudierżannyj") - w rezerwie - oczekuje na remont
                  - "Biespokojnyj" - w rezerwie - oczekuje na remont
                  - "Nastojcziwyj" - przechodził planowe remonty - w służbie
                  - "Admirał Uszakow" - przechodził planowe remonty - w służbie
                  > Niszczyciel typ Projekt 1134B:
                  - "Kercz" - w 2006 roku przeszedł remont - w służbie
                  > Niszczyciel typ Projekt 61:
                  - "Smietliwyj" - w 1995 roku przeszedł modernizację do typu 01090 - wymiana uzbrojenia przeciwokrętowego,przeciwpodwodnego i elektroniki - w służbie
                  > Fregata typ Projekt 1135:
                  - "Ładnyj" - przechodził planowe remonty - w służbie
                  > Fregata typ Projekt 11352:
                  - "Pyłkij" - przechodził planowe remonty i modernizacje - w służbie
                  > Fregata typ Projekt 1135M:
                  - "Pytliwyj" - przechodził planowe remonty i modernizacje - w służbie
                  Konkluzja jest prosta jak drut - gdyby nie brak forsy i rozpiź...j w czasie "Jelcynowskiej smuty" flota RF miała by dwa razy tyle niszczycieli niż obecnie!
                  -Pozdrawiam!
                  • berkut1 Re: C.D.N. 30.05.11, 17:30
                    Konkluzja jest prosta jak drut - gdyby nie brak forsy i rozpiź...j w czasie "
                    > Jelcynowskiej smuty" flota RF miała by dwa razy tyle niszczycieli niż obecnie!
                    > -Pozdrawiam!

                    Problemem w dłuższej perspektywie było też pozyskiwanie części zamiennych i serwisowanie, gdzie na przykład część komponentów była produkowana w jakiejś byłej republice ZSRR.
                  • marek_ogarek Re: C.D.N. 30.05.11, 21:03
                    > Konkluzja jest prosta jak drut - gdyby nie brak forsy i rozpiź...j w czasie "
                    > Jelcynowskiej smuty" flota RF miała by dwa razy tyle niszczycieli niż obecnie!

                    Ciekawe. Bo w sumie to za Jelcyne zbudowano i oddano do suluzby jedyny rosyjski pozimnowojenny niszczyciel Admiral Chabanenko. Fakt ze poskladano go z istniejacych juz systemow ale jednak. W ciagu 10 lat putinowskiej prosperity Rosja nie nie wprowadzila ani jednego nowego duzego okretu nawodnego (nie liczac dokonczonych rozpoczetych wczesniej konstrukcji i okretow z "odzysku").
                    • marek_boa Re: C.D.N. 30.05.11, 21:44
                      Mareczku Bredzisz!:) Za "Jelcyna" 9 lat kończono zaczęty za Gorbaczowa okręt i na "ostatnim oddechu" go ukończono! Niestety jego "trzej bracia" nie mieli już tyle szczęścia - drugi "Admirał Basistyj" nie długo po rozpoczęciu budowy został rozebrany na pochylni a "Admirał Kuczierow" + kolejny okręt tego typu nawet nie został zaczęty! To samo z pozostałymi 6 okrętami!
                      -Przypomnę tylko ,że to właśnie za Jelcyna nastały najgorsze czasy dla Rosyjskiej floty:
                      - Skasowany ukończony program samolotu Jak-141 a zaraz potem z tego powodu ze służby wycofano 4 krążowniki lotnicze typ Projekt 1143 , nie ukończono "brata" okrętu typ Projekt 1143.5 czyli "Wariaga" a także zaprzestano budowy lotniskowca atomowego typ Projekt 1143.7 "Uljanowsk"!
                      - Z tego samego powodu czyli braku forsy zaprzestano eksploatacji 3 krążowników atomowych typ Projekt 1144 i nie zaczęto nawet budować piątego - po za tym nie ukończono 4 krążownika rakietowego typ Projekt 1164 - a plan przewidywał budowę 10 jednostek!
                      - Kolejne głupoty?! Nowe korwety i fregaty to za czyich rządów rozpoczęto budować?!
                      -Pozdrawiam!
                      • berkut1 Re: C.D.N. 30.05.11, 21:46
                        > - Kolejne głupoty?! Nowe korwety i fregaty to za czyich rządów rozpoczęto budo
                        > wać?!

                        I nowe siłownie zaprojektowane już w Rosji :)
                      • marek_ogarek Re: C.D.N. 30.05.11, 22:09
                        Rosji nie bylo stac na to wszystko i tyle. Bledy glownie popelniono juz w latach 70 i 80 podejmujac decyzje o wprowadzaniu uzbrojenia ktorego koszty doprowadzily niewydajna radziecka gospodarke do zapasci.
                        W latach 90 nie tylko Rosjanie wycofywali okrety. Ogromne redukcje byly rowniez w USN, RN i innych flotach swiata. Przykladowo USA wycofaly wszystkie swoje krazowniki atomowe, choc niektore mialy zaledwie kilkanascie lat. I tam takze kasowano programy zbrojeniowe, chocby samolot pokladowy A-12. Ja nie bronie Jelcyna i jego rzadow. Ale i nastepne rzady nie byly w niczym lepsze. Poprostu mialy znacznie latwiej niz Jelcyn. Przyszla dobra koniunktura na paliwa i surowce. W Rosji zaczal inwestowac zagraniczny kapital. Natomiast dalej jesli chodzi o flote w Rosji nie ma zadnego planu ani wizji. Ot dorazne dzialania na zasadzie pomyslow z sufitu a nie planowego realizowania jakiejs koncepcji. Np.
                        - wyremontujmy krazownki typu Kirov,
                        - wybudujmy 20 korwet, ale po trzech juz nam sie nie podobaja, wypudujmy 20 innych.
                        - Wprowadzmy 3 rozne typy fregat,
                        - kupmy kilka Mistrali,
                        - itp.
                        Te wszystkie remonty ktore wymieniles tez nie sa ani planowane ani nie sa jakimis daleko idacymi modernizacjami. Nie uwierze w to ze ktokolwiek planuje ze remont niszczyciela zajmie cala dekade.
                        • marek_boa Re: C.D.N. 30.05.11, 22:23
                          Mareczku a w jaki sposób Putin "dziedzicząc" pustynię ekonomiczną i gospodarczą po Jelcynie - czyli rozpiź...aj porównywalny prawie do lat 20-stych poprzedniego wieku miał nagle trzasnąć i wytrzasnąć mnóstwo kasy na modernizację armii?!
                          - Marek a gdzie w USA wycofywano okręty ,które nie miały nawet 10 lat służby?!
                          - A w jaki sposób tanim kosztem wrócić na morza i oceany Mareczku?!
                          -Pozdrawiam!
                          • marek_ogarek Re: C.D.N. 31.05.11, 01:45
                            > Mareczku a w jaki sposób Putin "dziedzicząc" pustynię ekonomiczną i gospodarczą
                            > po Jelcynie - czyli rozpiź...aj porównywalny prawie do lat 20-stych poprzedni
                            > ego wieku miał nagle trzasnąć i wytrzasnąć mnóstwo kasy na modernizację armii?

                            A skad kase na utrzymanie calego tego ustrojstwa mial miec Jelcen ? Gospodarka byla w takim stanie ze nie bylo nawet na wyplaty i zold dla wojska. Oczywiscie ze Jelcyn mogl sie postawic wziascspoleczenstwo za morde i kazac robic na armie jak za ZSRR. Tylko ze dzis Rosja bylaby jak Korea Pn.

                            > - Marek a gdzie w USA wycofywano okręty ,które nie miały nawet 10 lat służby?!

                            Okrety typu Virginia wycofano po 15-19 latach sluzby. Mogly spokojnie sluzyc jeszcze drugie tyle.

                            > - A w jaki sposób tanim kosztem wrócić na morza i oceany Mareczku?!

                            Tanim kosztem sie nie da.
                            • marek_boa Re: C.D.N. 31.05.11, 16:03
                              Ano Wyobraź sobie ,że za Gorbaczowa kasa była i tak nagle z dnia na dzień za Jelcyna kasy zabrakło?! Mylisz czasy! Za Jelcyna powstały w Rosji fortuny z "niczego" dla wybranych - tam poszła kasa!
                              - No skoro dla Ciebie prawie 20 lat to to samo co średnio 10-11 to sorry ale się nie Zrozumiemy!
                              - No właśnie Rosjanie pokazują ,że się da!
                              -Pozdrawiam!
                              • marek_ogarek Re: C.D.N. 01.06.11, 03:17
                                > Ano Wyobraź sobie ,że za Gorbaczowa kasa była i tak nagle z dnia na dzień za Je
                                > lcyna kasy zabrakło?! Mylisz czasy! Za Jelcyna powstały w Rosji fortuny z "nicz
                                > ego" dla wybranych - tam poszła kasa!

                                Wszedzie gdzie komunizm transformowal w wolny rynek tak sie stalo. Komunistyczny aparat byl do cna zepsuty i splonny do korupcji a tacy ktorzy mieli mozliwosc i chceli to wykorzystac latwo sie znajdowali.
                                Za Gorbaczowa na Rosje robily wszystkie radzieckie republiki plus kraje tzw bloku wschodniego. I nagle z dnia na dzien sie to skonczylo. Nagle ludzie w Polsce czy Bulgarii przestali chciec pracowac 6 miesiecy za rosyjski telewizor marki rubin kupiony nieraz po calej nocy stania w kolejce.

                                > - No skoro dla Ciebie prawie 20 lat to to samo co średnio 10-11 to sorry ale s
                                > ię nie Zrozumiemy!

                                Te okrety byly sprawne i potencjalnie mogly sluzyc jeszcze drugie 20 lat. Poziomem technicznym przewyzszaly te radzieckie 10cioletnie.

                                > - No właśnie Rosjanie pokazują ,że się da!

                                Jak pokazuja ? Takiego marnotrawstwa i braku wydajnosci jak w bylo Rosji nie ma chyba w zadnej innej flocie swiata. A choc teraz zgrubsza sie pozbierali to nie dokonuja zadnych cudow. Stare jednostki nie sa wcale tanie w utrzymaniu a nowe nie sa wcale tanie w pozyskiwaniu. Na dodatek po morzach i oceanach nie plywa dzis ani jeden duzy rosyjski okret nawodny ktory mozna by nazwac nowoczesnym.
                                • marek_boa Re: C.D.N. 01.06.11, 15:42
                                  Mareczku jak zwykle Bredzisz i znowu się Ciebie czasy popie..ły!:) Telewizor w kolejce a jakże wystałem (24 godziny) tylko ,że zapłaciłem za niego nie całe dwie pensje! W latach 90-tych telewizorów już było od metra tylko ,że kosztowały ...nawet 10 pensji!
                                  - Tak tak,krowa to piękny ptak! W latach 80-tych okręty typ Projekt 956 i typ Projekt 1155 biły na głowę "Spruance" i OHP!
                                  - Oczywiście ,oczywiście!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • marek_ogarek Re: C.D.N. 01.06.11, 20:12
                                    > Mareczku jak zwykle Bredzisz i znowu się Ciebie czasy popie..ły!:)

                                    Gadasz sam do siebie ?

                                    >Telewizor w
                                    > kolejce a jakże wystałem (24 godziny) tylko ,że zapłaciłem za niego nie całe dw
                                    > ie pensje!

                                    dobrze zarabiales. To tlumaczy Twoja nostalgie za komunizmem.

                                    > W latach 90-tych telewizorów już było od metra tylko ,że kosztowały
                                    > ...nawet 10 pensji!

                                    Pomijajac krotki okres przejsciowy zprzed reform Balcerowicza, jest to totalna bzdura.
                                    Chba ze mowimy o np wypasionych telewizorach 80calowych i pensji minimalnej.

                                    > - Tak tak,krowa to piękny ptak! W latach 80-tych okręty typ Projekt 956 i typ
                                    > Projekt 1155 biły na głowę "Spruance" i OHP!

                                    OHP to okret znacznie mniejszy od 1155 i 956 przy czym dysponowal on conamniej takimi mozliwosciami ZOP jak 956. Do tego wiekszymi mozliwosciami zwalczania celow morskich i powietrznych. 956 w dzialaniach ZOP bil na glowe.
                                    Spruance, pomijajac nowoczesna otwarta architekture umozliwiajaca latwe modernizacje i dozbrajanie, przwyzszal obydwa radzieckie okrety w mozliwosciach ZOP, Dysponowal wyrzutnia MK41 na 61 pociskow tomahawk (w zakresie ataku celow ladowych mozliwosci niszycieli radzieckich ograniczly sie do dzial), mial silniesze niz 1155 uzbrojenie przeciwokretowe i przeciwlotnicze. Ustepowal pod tym ostatnim wzgledem okretom projektu 956, ale tez nie az tak bardzo, zwlaszcza po wprowadzeniu sytemow RAM.
                                    Poza tym te okrety zostaly wycofane dopiero na poczatku tego wieku. W latach 90 to Amerykanie wycofywali np. krazowniki rakietowe znacznie potezniej uzbrojone i lepiej wyposazone niz obydwa rosyjskie niszczyciele razem wziete.
                    • berkut1 Re: C.D.N. 30.05.11, 21:45
                      ciagu 10 lat putinowskiej prosperity Rosja nie
                      > nie wprowadzila ani jednego nowego duzego okretu nawodnego (nie liczac dokoncz
                      > onych rozpoczetych wczesniej konstrukcji i okretow z "odzysku").

                      No bo widzisz, wprowadzili go jeszcze z rozpędu po ZSRR, podobnych przykladów jest więcej gdzie dokonczyli wiele jednostek na początku lat 90.
          • cossack Re: USN 29.05.11, 22:03
            marek_ogarek napisał:
            > Burki sa budowane do dzis i jeszcze dlugo beda. Na okretach ktore maja juz za s
            > oba ponad dwie dekady sluzby i setki tysiecy mil ma prawo miec efekty zuzycia,
            > ktore zreszta sa usuwane w czasie remontow.
            Prawie racja. Tylko, że problem dotyczył (sprawa z roku 2007) również nowiutkich jednostek,np. USS Gridley zaledwie po 6 miesiącach służby wylądował w stoczni.
            • marek_ogarek Re: USN 30.05.11, 02:42
              > Prawie racja. Tylko, że problem dotyczył (sprawa z roku 2007) również nowiutkic
              > h jednostek,np. USS Gridley zaledwie po 6 miesiącach służby wylądował w stoczni

              Owszem. niemniej usn nauczylo sie z tym problemem radzic. Ktos probuje tutaj na przykladzie Burkow i San Antonio pokazac USN jako sterte zlomu i bubli a to naduzycie.
    • marek_ogarek Re: USN 29.05.11, 17:45
      No i co z tego ? UNS ma kolo 300 okretow przynajmniej 10 -20% w danym czasie jest mocno zuzytych lub ma usterki techniczne. Jak wybierzesz sie an wycieczke np. po bazie w San Diego zobaczysz wiecej duzych okretow niz jaka kolwiek inna flota swiata ma lacznie z czego przynajmnie kilka w dokach a innych kilka remontowanych przy nabrzezach.
      • kstmrv Re: USN 29.05.11, 22:47
        marek_ogarek napisał:

        > No i co z tego ? UNS ma kolo 300 okretow przynajmniej 10 -20% w danym czasie je
        > st mocno zuzytych lub ma usterki techniczne. Jak wybierzesz sie an wycieczke np
        > . po bazie w San Diego zobaczysz wiecej duzych okretow niz jaka kolwiek inna fl
        > ota swiata ma lacznie z czego przynajmnie kilka w dokach a innych kilka remonto
        > wanych przy nabrzezach.

        To wszystko są pływające cele (dla OP). W razie wojny szybko by je zatopiono okrętami podwodnymi.
        • marek_ogarek Re: USN 30.05.11, 22:11
          > To wszystko są pływające cele (dla OP). W razie wojny szybko by je zatopiono ok
          > rętami podwodnymi.

          Wiele z tych okretow bralo udzial juz w kilku wojnach i jakos wciaz najwyrazniej sa na powierzchni.
        • bmc3i Re: USN 31.05.11, 02:05
          kstmrv napisał:

          > marek_ogarek napisał:
          >
          > > No i co z tego ? UNS ma kolo 300 okretow przynajmniej 10 -20% w danym cza
          > sie je
          > > st mocno zuzytych lub ma usterki techniczne. Jak wybierzesz sie an wyciec
          > zke np
          > > . po bazie w San Diego zobaczysz wiecej duzych okretow niz jaka kolwiek i
          > nna fl
          > > ota swiata ma lacznie z czego przynajmnie kilka w dokach a innych kilka r
          > emonto
          > > wanych przy nabrzezach.
          >
          > To wszystko są pływające cele (dla OP). W razie wojny szybko by je zatopiono ok
          > rętami podwodnymi.



          "You can't hit what You can't see, but what You can't see, can hit You"
        • tstawiu Re: USN 01.06.11, 11:50
          > To wszystko są pływające cele (dla OP). W razie wojny szybko by je zatopiono ok
          > rętami podwodnymi
          Tak szybko jak sam siebie zatopił Kursk?
        • pak40 Re: USN 01.06.11, 16:00
          Te OP to jakaś wunderwaffe? Pojawiają się, torpedują co chcą, znikają? A Amerykanie w ogóle nie mają systemów ZOP? I nie mają wywiadu wojskowego, wywiadu marynarki, wywiadu elektronicznego, itd, itp, pozwalającego choćby pobieżnie zorientować się w działaniach sił podwodnych przeciwnika?
    • pak40 Re: USN 30.05.11, 14:09
      Na początku witam wszystkich po raz pierwszy.

      "W raporcie do którego dotarły media, Gilmor pisze, że jednostki typu są zdolne do działania jedynie w bezpiecznym środowisku, tzn. bez kontaktu z poważnym przeciwnikiem. Główne problemy to słabość uzbrojenia obronnego, systemu przeciwrakietowego, systemów kontroli uzbrojenia. Ponadto okręty mają mieć słabą zdolność do radzenia sobie z uszkodzeniami i odzyskiwaniem zdolności do działania po trafieniu przez wroga. Na dodatek trapią je ciągłe usterki techniczne."
      Dziennikarz coś przekręcił, albo ten raport jest dziwny. Przecież to jest okręt desantowy-dok, typ LPD. Jakie on niby ma mieć uzbrojenie? Ma RAM-y i może mieć ESSM-y w Mk41. Do samoobrony plot to całkowicie wystarczy - RAM to zresztą właśnie dedykowany system antyrakietowy. To co mu jeszcze potrzeba? Aegis? SM-3? Uzbrojenie przeciwokrętowe? Działa artyleryjskie (myślę o większym kalibrze, nie o drobnicy)?? Przecież taki okręt zawsze będzie znajdował się w centrum zespołu bojowego, osłaniany przez Tico, Burki, w przyszłości LCS-y, lotnictwo morskie. ZOP i obrona przed minami to też nie zadanie dla LPD (chyba że się na niego wsadzi Seahawki lub Knighthawki). Ktoś się nieco rozpędził w tej krytyce konstrukcji.
      O usuwaniu uszkodzeń ciężko się wypowiedzieć, ale przy doświadczeniu Amerykanów dziwne by było, żeby to spaprali. Chociaż, biorąc pod uwagę cięcia finansowe...
      To samo może odnosić się do tych pękających Tico - intensywna eksploatacja i oszczędności na remontach mogą dać taki wynik. Chociaż LCS-1 też się wracał do portu z dużym pęknięciem (i to poniżej linii wodnej). Stocznie nie te co kiedyś? ;-)

      Pozdrawiam
      Paweł Kurek
      • marek_ogarek Re: USN 31.05.11, 06:00
        > To samo może odnosić się do tych pękających Tico - intensywna eksploatacja i os
        > zczędności na remontach mogą dać taki wynik. Chociaż LCS-1 też się wracał do po
        > rtu z dużym pęknięciem (i to poniżej linii wodnej). Stocznie nie te co kiedyś?

        Nie. Zawsze tak bylo. Wiele typow okretow mialo rozne wady. Albo zbyt bardzo nimi miotalo przy sztormie, albo cos im pekalo, albo byly jakies wibracje itp, itd. Bo tak juz jest ze okrety robia i projektuja ludzi. A ludzie sie myla. Ale jak to powiedzial Konfucjusz, wielkosc nie polega na nie robieniu bledow ale na tym ze potrafimy z tych bledow wychodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka