pak40 07.07.11, 22:14 www.youtube.com/watch?v=wY_5c0mBXok www.youtube.com/watch?v=2sqjTkrFM48&feature=related Mmm, jakby któryś do Polski przyjechał... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
browiec1 Re: Tygryski na chodzie 08.07.11, 15:44 Widze ze i KT myka,piekne:) A w Polsce to one bywaly,jak jeszcze wiekoszc byla na chodzie:P Ten Tiger I to ten ktory sie niestety ostatnio popsul czy jakis inny? Odpowiedz Link Zgłoś
pak40 Re: Tygryski na chodzie 09.07.11, 21:43 Na YT przy tym filmiku piszą o przeglądzie silnika, ale ktoś, gdzieś (na tym forum?) wspominał, że ten Tygrys został uziemiony na dłużej, chyba się ten silnik jednak rozleciał. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Tygryski na chodzie 10.07.11, 02:45 No tez pozniej stwierdzilem ze to niestety ten.Jak tu Koledzy pisali zbieraja kase na jego naprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Tygryski na chodzie 08.07.11, 16:07 Niemcy zrobili blad brnac w coraz ciezsze czolgi.Przekonstruowana pantera,cos w stylu Pantery II przydalaby sie im o wiele bardziej i mocniej nabruzdzila aliantom. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Pantera... 08.07.11, 22:23 Z tego, co czytałem to Pantera miała dość spore problemy z niezawodnością. Pytanie, ile w tym winy projektu, ile warunków produkcji a ile sabotażu. Znajomy mojej babci - nieżyjący już był na robotach przymusowych we Wrocławiu i naprawiał czołgi. No i tak nasi je naprawiali, że zdarzyło się, że jeden na placu manewrowym się rozkraczył - zanim na wagon go zapakowali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wojna71 Re: Pantera... 09.07.11, 04:39 Bez obrazy, ale coś nie wierzę w opowieści twoje babci. Od razu z miejsca by go zastrzelili. Zresztą czy Niemcy dopuszczali do takiego sprzętu Polaków? A tak swoją drogą to tak wytłumaczyli dlaczego Mongołowie nie podbili Japonii. Odpowiedz Link Zgłoś
anton_pl Re: Pantera... 09.07.11, 07:57 Problemy z awaryjnością Pantery były na początku użytkowania - wynikały z tego że Pantery prosto linii produkcyjnych poszły na front, zamiast długiego cyklu badań i testów, ale była wojna i czołgi były potrzebne na froncie. W 1944 i 45 awaryjność Panter była znacznie mniejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Pantera... 09.07.11, 10:40 anton_pl napisał: >W 1944 i 45 awaryjność Panter była znacznie mniejsza... Awaryjnosc pieprzonych konstrukcyjnie przekladni nie byla mniejsza, lecz co najwyzej wieksza (za sprawa coraz bardziej dziadowskiego materialu (braku dodatkow stopowych), brakow produkcyjnych w bombowanych fabrykach oraz braku wykwalifikowanych pracownikow). Awaryjnosc silnikow najpierw spadla, ale pozniej znowu rosla - z przyczyn, jak wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Pantera... 09.07.11, 14:01 podobno to pantera byla najlepszym czolgiem 2WW Tygrysow bylo za malo jakies 500 szt) aby mogly miec wplyw na dzialania wojenne Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Pantera... 09.07.11, 14:06 swarozyc napisał: > podobno to pantera byla najlepszym czolgiem 2WW Co artysta chcial nam przez to powiedziec? > Tygrysow bylo [...]jakies 500 szt Samych Tiger II bylo lacznie ok. 500 szt. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Pantera... 09.07.11, 14:34 Czołgów Pz.Kpfw.VI "Tiger" wyprodukowano 1354 sztuki a czołgów Pz.Kpfw.VIB "Tiger II" - 489 sztuk! Czyli łącznie Tygrysów było 1843 sztuki! Co i tak nie zmienia faktu ,że było ich zbyt mało aby można było powiedzieć ,że ich działania w jakimś wielkim stopniu zmieniły oblicze II WŚ! Głównymi "aktorami" pod względem ilości wyprodukowanych w temacie czołgów II WŚ były: - ZSRR - T-34 - USA - M4 "Shermann" - Niemcy - Pz.Kpfw.IV - Wielka Brytania - Mk III "Valentine" - Włochy - M14/41 - Japonia - Typ 95 "Ha-Go" - Francja - Renault R-35 Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Pantera... 10.07.11, 02:46 Wszystko to racja,ale najlepsza z nich byla pantera:) Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 ale to co wymieniłeś 10.07.11, 11:00 jest wyszczególnienie najwięcej sztuk w danym panstwie, a nie ogolnie. Bo nawet panter(6000) bylo więcej niż R35,,Do września 1939 wyprodukowano 1070 czołgów, a do upadku Francji w czerwcu 1940 541 pojazdów łącznie z nową wersją R-40, co daje 1611 czołgów wszystkich wersji" Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: ale to co wymieniłeś 10.07.11, 12:04 To co wypisałem Stasi to czołgi ,których najwięcej wyprodukowano w danym kraju! No i liczby jakie podałem według mnie są bardziej wiarygodne: - Renault R-35 - 1237 sztuk - Renault R-39 - 273 sztuki - Renault R-40 - 120 sztuk Do tego dochodzi jeszcze produkcja eksportowa czyli: - Do Polski - 49 sztuk R-35 - Do Turcji - 100 sztuk - Do Rumunii - 41 sztuk + licencja na wyprodukowanie 200 sztuk - Do Jugosławii - 54 sztuki Ogółem zamówienia od początku produkcji czyli od 1935 roku do roku 1940-go opiewały na 2300 czołgów dla Francuskiej armii i 550 czołgów na eksport a łączna produkcja wyniosła 1874 wozy wszystkich modyfikacji! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Pantera... 10.07.11, 02:47 No niestety taki los ja dopadl.Ale gdyby powstawala w normalnych warunkach jak dla mnie bylaby najlepszym czolgiem tamtego okresu.Po odpowiednim dopracowaniu i modernizacjach taki MBT okresu II wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Tygryski na chodzie 10.07.11, 05:33 Na mnie największe wrażenie robi kierownica w czołgu. Te wajchy w T34 i kierownica, po prostu kierownica wskazuje na różnice poziomu. Miałem kiedyś dwie radiostacje niemieckie - plecakowe, z 1943 roku. Trzy miniaturowe lampy wielkości dużego tranzystora, przetwornica wibracyjna na złoconych stykach bo przecież z akumulatora 2V trzeba było uzyskac te 150-180 V anodowego. Obwody rezonansowe napylane srebrem na ceramice, każdy przewód z numerkiem z obu końców, 40 kanałów łączności, częstotliwości około 30 lub 60 MHz, precyzyjne dostrajanie za pomocą bardzo ciekawego mini-urządzonka. Te sowieckie nadajniki z którymi miałem do czynienia pod koniec lat sześćdziesiątych były na niższym poziomie niż te niemieckie z lat czterdziestych. Przypomniała mi sie historia opowiadana przez frontowca. W kotle stalingradzkim Niemcy mieli cały czas zachowaną łączność której nijak sowieci nie mogli namierzyć. Doszli do wniosku, że Niemcy zakopali kabel więc na kilkuset kilometrach kazali sowieci wykopać głęboki rów w poszukiwania tego kabla. Nie znaleźli nic a łączność Niemcy utrzymywali. Okazało się, że Niemcy mieli coś co dziś byśmy nazwali re-transmiterami na samolotach na częstotliwościach nieosiąglanych dla sowietów. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Tygryski na chodzie 10.07.11, 10:35 Tak po za tym to wszyscy w domu zdrowi??!:) Od kiedy to "różnicą poziomu" jest sposób w jaki kierowca prowadzi pojazd???!:) Na BTR-60 ,którym kiedyś tam odbyłem kilka jazd miałem zamontowaną....popielniczkę - to był dopiero luksus!!! - Bajki Opowiadasz w temacie "retransmiterów" w Stalingradzkim kotle!:) Paulus używał normalnych radiostacji dalekiego zasięgu do łączności z kwaterą główną i dalekopisu do łączności z Mainsteimem! Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Roznica w poziomie 10.07.11, 11:15 sjs2011 napisał: > Na mnie największe wrażenie robi kierownica w czołgu. To jest wlasnie problem, ze laik widzi tylko frontend i obudowe. A jesli nawet zajzy pod obudowe, to i tak nic nie zrozumie. Kierownice mialy juz niektore czolgi z I WS. Kierownice (wolant) miala TKS, choc jej mechanizm skretu (zwykly mechanizm roznicowy plus oddzielnie sterowane hamulce) nalezal do najprostrzych i najgorszych znanych rozwiazan. > Te wajchy w T34 i kierownica, po prostu kierownica wskazuje na różnice poziomu. Wajchy mial tez min. Sherman i Panther. O Pz. IV, Pz. III, Pz. II i Pz. I. nawet nie wspominam. Ba, wajchy mial chocby przez pol ubieglego stulecia M113. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Tygryski na chodzie 10.07.11, 14:31 Takie pytanko troche z innej beczki-pokazywali juz w Bylo nie minelo ta akcje ktora zapowioadali czyli wydobycie zdaje sie Panzera III? Chyba nie przegapilem ani jednego odcinka a do tej pory nic takiego nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś