say69mat
12.08.11, 13:21
Uff, uspokaja się prezencja siły 16 000 policjantów wyczyściła ulice Londynu z rabusiów, podpalaczy i szabrowników. Następuje rozliczenie aktywnych uczestników ulicznej rebelii. Teoretycznie zapanował spokój, ale co to jest za spokój kiedy utrzymuje go prezencja sił policyjnych. Chciałbym abyśmy spojrzeli na Londyńską rebelię przez pryzmat znanych nam wydarzeń historycznych:
- Rewolty Francuskiej;
- Rewolty Bolszewickiej;
- Rewolty Nazistowskiej;
Spójrzmy na nieformalny manifest 'szabrowników' i zastanówmy się, do którego z wydarzeń historycznych mogą nas odnieść te słowa:
"Wszyscy z całego Londynu spotykamy się w centrum na OXFORD CIRCUS! Będą rozwalane SKLEPY, więc chodźcie wziąć sobie trochę (darmowy towar!!!). P... agentów, odeślemy ich z NASZĄ zadymą! Ogłaszamy zawieszenie broni. Jeśli widzisz brata, POZDRÓW GO! Jeśli widzisz agenta, STRZELAJ! Potrzebujemy więcej LUDZI niż agenci, więc przybywajcie wszyscy z całego Londynu! Czysty terror, spustoszenie i darmowy towar. Rozwalajcie okna i bierzcie co chcecie. Oxford Circus, 9 wieczór. Nie chcemy agentów, którzy będą zamykać naszych braci, więc weźcie narzędzia. To wolny świat, więc mamy prawo do dzikich zakupów. Jeśli widzicie agenta zatrzymującego naszego brata, WKRACZAJCIE DO AKCJI. Czarnuchy będą nas obserwować, więc wszyscy zamaskowani. Uderzamy o 9.15-9.30, PODAJCIE DALEJ!".
Na pierwszy rzut oka tekst ten zredagowany na poziomie języka ulicy. Przypomina 'komunikacyjny bełkot' organizacji o podłożu rasistowskim, która poprzez odniesienie do kwestii 'sprawiedliwości społecznej'. Pragnie promować terror jako sposób rozwiązywania konfliktów społecznych. W odezwie/manifie mamy więc BRATA oraz WROGA, jest nim 'CZARNY' i nie chodzi tu bynajmniej o kolor skóry. A to już jest prostym odniesieniem do ideologii nazistowskiej, łączącej jak wiadomo elementy klasowe i rasowe konfliktów społecznych. Gdzie rola wspólnego 'wroga' cementowała jedność ruchu. I dalej, przypomnijmy, że to ruch nazistowski w swojej walce o władzę posługiwał się:
podpaleniami;
pobiciami;
niszczeniem mienia;
zadymami ulicznymi.
Czyli wszystkimi elementami taktyki, tej z form walki politycznej które znalazły swe zastosowanie w Londynie … w 2011 roku. Z tą różnicą, że w miejsce pogromów ludności żydowskiej. Widzieliśmy, jak na razie, pogromy sklepów z luksusowymi towarami. I oby się na tym inicjatywa 'motłochu' skończyło ...
Jednak skąd u angielskich dzieciaków 11/13/16 letnich terror, 'czysty terror' jako forma walki politycznej??? To znaczy pytanie powinno być inaczej postawione. Kto wykorzystuje terror siany przez przysłowiowych 'szczyli' aby zrealizować swoje cele np. polityczne??? Bo bierna postawa policji była zdeterminowana totalnym zaskoczeniem. Nikt nie przypuszczał, że do grabieży pod okiem policji ruszą hordy 'małolatów'. I jak tu walczyć z …. dzieciakami???
Jak nam jest wiadomo są rejony na naszej planecie, gdzie dzieci biorą aktywny udział w walkach. Są żołnierzami w Sierra Leone, Strefie Gazy, Somalii, Jemenie, itp. itd. Może zatem w środowiskach imigrantów w ramach walki o na poziomie gangów wykorzystuje się też i dzieciaki. A skoro ten schemat funkcjonuje, to dlaczego by nie wykorzystać go do siania zamętu na większą skalę??? Al-Kaida …???
Czy islamskie organizacje terrorystyczne mogą przejąc kontrolę nad gangami młodzieżowymi w Londynie. Dziwne by było gdyby nie próbowali, przecież Londyn to idealne miejsce dla pozyskiwania funduszy na finansowanie działalności terrorystycznej. Idealne miejsce do rekrutacji zwolenników i bojowników, rewelacyjne miejsce aby 'zniknąć'.
Więcej... wyborcza.pl/1,75477,10090291,Londyn__Rewolucja_generacji_smartfonow.html#ixzz1Uin4X6q3
wyborcza.pl/1,75477,10098091,Dlaczego_demoluja_Brytanie.html