Dodaj do ulubionych

Hiszpańska armia

28.09.11, 13:47
Hiszpańska armia, (podobnie zresztą jak grecka) może budzić zazdrość. Zakupy nowego sprzętu mniam, mniam, ale ..... kończy się życie nad stan:

www.polskieradio.pl

"Hiszpański MON tonie w długach

Hiszpańskie Ministerstwo Obrony Narodowej jest winne przedsiębiorstwom zbrojeniowym 26 miliardów euro. Żeby spłacić tę sumę, resort musiałby na 16 lat wstrzymać wszystkie wydatki.

Nowoczesne samoloty, czołgi, lotniskowce, okręty - w ostatnich latach Hiszpania zmodernizowała swoją armię. Teraz jednak resort obrony ma dwa problemy: po pierwsze ogromne długi, po drugie - bezużyteczny sprzęt.

Początkowo, żeby ułatwić płatności, resort obrony dostał od firm, w których się zaopatrywał kilka lat karencji, jednak od tego roku ministerstwo musi spłacać pełne raty - 2,5 miliarda euro rocznie.

Pracowik biura prasowego resortu obrony odmówił Polskiemu Radiu skomentowania tych informacji. Zdaniem hiszpańskich komentatorów, wiele zamówionych sprzętów jest bezużytecznych dla hiszpańskiej armii. Inne zamówienia są z kolei zbyt duże. Jednak ministerstwo nie może z nich zrezygnować, bo odszkodowania dla producentów kosztowałyby więcej niż spłaty zaciągniętych w bankach kredytów."

Czyżby nadchodził czas na atrakcyjne wyprzedaże?
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Hiszpańska armia 28.09.11, 14:21
      adam_al napisał:


      > Pracowik biura prasowego resortu obrony odmówił Polskiemu Radiu skomentowania t
      > ych informacji. Zdaniem hiszpańskich komentatorów, wiele zamówionych sprzętów j
      > est bezużytecznych dla hiszpańskiej armii. Inne zamówienia są z kolei zbyt duże
      > . Jednak ministerstwo nie może z nich zrezygnować, bo odszkodowania dla produce
      > ntów kosztowałyby więcej niż spłaty zaciągniętych w bankach kredytów."
      >
      > Czyżby nadchodził czas na atrakcyjne wyprzedaże?


      Tak, wstawią je do sklepów "Salvation Army" i po 1 USD za sztukę.
    • tornson Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państwa, 28.09.11, 14:46
      wtedy nie byłoby problemu.
      • anton_pl Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 28.09.11, 20:11
        Cała Hiszpania bankrutuje - tak jak i Włochy, Portugalia itd.
        • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 06:08
          anton_pl napisał:

          > Cała Hiszpania bankrutuje - tak jak i Włochy, Portugalia itd.

          Włosi i Niemcy mają się dobrze,z tym bankructwem to propaganda.
          • tornson Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 10:08
            brigada_di_bandito napisała:

            > anton_pl napisał:
            >
            > > Cała Hiszpania bankrutuje - tak jak i Włochy, Portugalia itd.
            >
            > Włosi i Niemcy mają się dobrze,z tym bankructwem to propaganda.
            Włosi, Niemcy czy Japończycy są zadłużeni w swoich bankach, czyli sami u siebie. Problem mają bantustany jak Polska czy Grecja którzy są całkowicie uzależnieni od obcego kapitału.
            • bmc3i Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 11:59
              tornson napisał:

              > Włosi, Niemcy czy Japończycy są zadłużeni w swoich bankach, czyli sami u siebie
              > . Problem mają bantustany jak Polska czy Grecja którzy są całkowicie uzależnien
              > i od obcego kapitału.


              I dlatego ze zadłużeni sa "w swoich bankach" Niemcy emituja co raz to droższe obligacje, ktoe Chincycy coraz slabiej chca kupowac....
              • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 12:16
                Matrek,Niemcy to potęga,jak Jorlowi będzie się chciało to ładnie to opisze.Włochy szczególnie północne to moje marzenie jak powinna wyglądać gospodarka u nas.W każdej nawet zapadłej dziurze są strefy ekonomiczne gdzie się różności różne produkuje-nie montuje tylko PRODUKUJE.
                • bmc3i Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 12:57
                  brigada_di_bandito napisała:

                  > Matrek,Niemcy to potęga,jak Jorlowi będzie się chciało to ładnie to opisze.Włoc
                  > hy szczególnie północne to moje marzenie jak powinna wyglądać gospodarka u nas.
                  > W każdej nawet zapadłej dziurze są strefy ekonomiczne gdzie się różności różne
                  > produkuje-nie montuje tylko PRODUKUJE.

                  Wiem o tym, co nie zmienia faktu, ze nawet Niemcy maja coraz wieksze problemy, a w trakcie ostatniej górki kryzysowej mieli najwyzszy w calej starej UE spadek PKB, siegajacy w pewnym momencie 6%.

                  Co do Włoch, to kilka miesiecy temu byłem w Umbri - tez raczej polnocne Włochy, i co proawda bylem tam tytlko turystycznie wiec to nie jest najlepszy punkt widzenia, ale nic mnie tam nie zachwycilo pod wzgledem gospodarczym

                  • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 13:40
                    bmc3i napisał:

                    > Wiem o tym, co nie zmienia faktu, ze nawet Niemcy maja coraz wieksze problemy,
                    > a w trakcie ostatniej górki kryzysowej mieli najwyzszy w calej starej UE spadek
                    > PKB, siegajacy w pewnym momencie 6%.

                    Bo niestety muszą dokładać więcej niż wynosi ich składka w UE.

                    > Co do Włoch, to kilka miesiecy temu byłem w Umbri - tez raczej polnocne Włochy,

                    No bardziej środkowe:)

                    > i co proawda bylem tam tytlko turystycznie wiec to nie jest najlepszy punkt wi
                    > dzenia, ale nic mnie tam nie zachwycilo pod wzgledem gospodarczym
                    >

                    No to może link:
                    www.ben-project.eu/index.php?id=32&L=3
                    • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 14:39
                      brigada_di_bandito napisała:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Wiem o tym, co nie zmienia faktu, ze nawet Niemcy maja coraz wieksze prob
                      > lemy,
                      > > a w trakcie ostatniej górki kryzysowej mieli najwyzszy w calej starej UE
                      > spadek
                      > > PKB, siegajacy w pewnym momencie 6%.
                      >
                      > Bo niestety muszą dokładać więcej niż wynosi ich składka w UE.

                      Chcesz powiedzieć że kryzys mieli dlatego że są największym płatnikiem netto?

                      Owszem są największym, ale tylko wstąpienie jednej Polski do UE otworzyło im rynek o wartości kilkuset miliardów Euro rocznie, co jest sprawą nie do zbagatelizowania biorąc pod uwagę że Niemcy są całkowicie uzależnione od eksportu, a tylko na pokonanie polskich barier celnych musieli by wydawać kilkanaście mld Euro rocznie aby osiągnąć ten sam poziom eksportu do Polski. Kilkanaście mld Euro, które przez przystąpienie Polski do UE zostały im w kieszeni.

                      • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 15:37
                        Wszystko to jest bardziej skomplikowane niż się wydaje drogi chateaux:)
                        Cały tok rozumowania z otwarciem naszego rynku przekładałby się na ojro dla budżetu gdyby wszystkie firmy eksportowe były w rękach państwa.Tak nie jest i kasa wpływa tylko z podatków,a weź pod uwagę spadek dochodów ze zlikwidowanych ceł itp.
                        • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 15:41
                          brigada_di_bandito napisała:

                          > Wszystko to jest bardziej skomplikowane niż się wydaje drogi chateaux:)
                          > Cały tok rozumowania z otwarciem naszego rynku przekładałby się na ojro dla bud
                          > żetu gdyby wszystkie firmy eksportowe były w rękach państwa.Tak nie jest i kasa
                          > wpływa tylko z podatków,a weź pod uwagę spadek dochodów ze zlikwidowanych ceł
                          > itp.


                          Większy jest jednak wpływ podatków dochodowych ze sprzedaży w Polsce. Jak myślisz, skąd wzięły się wszystkie cięcia budżetowe niemieckiego budżetu federalnego, gdy w czasie ostatniego kryzysu o ponad połowę spadł eksport niemieckich firm?
                          • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 15:53
                            chateaux napisał:

                            > Większy jest jednak wpływ podatków dochodowych ze sprzedaży w Polsce.
                            Jakoś tak raczej mało u nas jest Niemieckich wyrobów,nad czym trochę ubolewam,są to raczej wyroby niemieckopodobne z montowni im.tow.Balcerka,które jakością oryginałowi raczej nie dorównują.Pewnie podatki z tych montowni płacone są w Reichu ale to raczej patologia gospodarcza.

                            Jak myśli
                            > sz, skąd wzięły się wszystkie cięcia budżetowe niemieckiego budżetu federalnego
                            > , gdy w czasie ostatniego kryzysu o ponad połowę spadł eksport niemieckich firm
                            > ?
                            A z zakręconego przez banki kurka kredytowego w odpowiedzi na upadek wielkiego banku za Atlantykiem.
                            • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 16:13
                              brigada_di_bandito napisała:

                              > chateaux napisał:
                              >
                              > > Większy jest jednak wpływ podatków dochodowych ze sprzedaży w Polsce.
                              > Jakoś tak raczej mało u nas jest Niemieckich wyrobów,nad czym trochę ubolewam,
                              > są to raczej wyroby niemieckopodobne z montowni im.tow.Balcerka,które jakością
                              > oryginałowi raczej nie dorównują.Pewnie podatki z tych montowni płacone są w Re
                              > ichu ale to raczej patologia gospodarcza.
                              >

                              Co Ty nie powiesz... Volkswagen AG pozwala sobie na to, aby montownia pod Poznaniem nosząca jego znaczek psuła mu markę Volkswagen? A Opel pozwala sobie na chałturę w zakładzie w Gliwicach którego znakomita większość produkcji jest eksportowana?


                              > Jak myśli
                              > > sz, skąd wzięły się wszystkie cięcia budżetowe niemieckiego budżetu feder
                              > alnego
                              > > , gdy w czasie ostatniego kryzysu o ponad połowę spadł eksport niemieckic
                              > h firm
                              > > ?
                              > A z zakręconego przez banki kurka kredytowego w odpowiedzi na upadek wielkiego
                              > banku za Atlantykiem.


                              buhahaha....
                              • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 16:58
                                Tak,oczywiście export jest do Niemiec.
                                Te wozidełka są na export-wewnętrzny.
                                • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 17:05
                                  brigada_di_bandito napisała:

                                  > Tak,oczywiście export jest do Niemiec.
                                  > Te wozidełka są na export-wewnętrzny.


                                  Znaczy się, zbudowali specjalną osobną zrobotyzowaną osobną linię produkcyjną tylko po to aby produkować na niej specjalne gorszej jakości samochody tylko dla Polski?
                                  • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 17:42
                                    Że gorszej jakości to Ty napisałeś a że dla Polski to fakt.
                                    • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 17:55
                                      brigada_di_bandito napisała:

                                      > Że gorszej jakości to Ty napisałeś a że dla Polski to fakt.



                                      brigada_di_bandito napisała:

                                      > Jakoś tak raczej mało u nas jest Niemieckich wyrobów,nad czym trochę ubolewam,
                                      > są to raczej wyroby niemieckopodobne z montowni im.tow.Balcerka,które jakością
                                      > oryginałowi raczej nie dorównują.


                                      Ja?
                                      • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 18:01
                                        Blacha do tych samochodów pochodzi z walcowni na terenie RP.
                                        Jest tak ocynkowana że po roku na magazynie zaczyna korodować.To jeden z przykładów.
                                        Dalej chcesz drążyć temat,bo chyba odeszliśmy od zbrojeniówki.
                                        • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 18:11
                                          brigada_di_bandito napisała:

                                          > Blacha do tych samochodów pochodzi z walcowni na terenie RP.
                                          > Jest tak ocynkowana że po roku na magazynie zaczyna korodować.To jeden z przykł
                                          > adów.
                                          > Dalej chcesz drążyć temat,bo chyba odeszliśmy od zbrojeniówki.


                                          To znaczy tylko tyle, ze ta blacha spełnia normy producenta samochodów, bo idzie ta sama blacha na całą produkcję przedsiębiorstwa. Zarówno tą kierowana do Niemiec, jak i do Polski.


                                          • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 18:27
                                            chateaux napisał:

                                            > To znaczy tylko tyle, ze ta blacha spełnia normy producenta samochodów, bo idzi
                                            > e ta sama blacha na całą produkcję przedsiębiorstwa. Zarówno tą kierowana do Ni
                                            > emiec, jak i do Polski.
                                            >

                                            No oczywiście jest taka sama jak stal Kruppa:)
                                            • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 18:37
                                              brigada_di_bandito napisała:

                                              > chateaux napisał:
                                              >
                                              > > To znaczy tylko tyle, ze ta blacha spełnia normy producenta samochodów, b
                                              > o idzi
                                              > > e ta sama blacha na całą produkcję przedsiębiorstwa. Zarówno tą kierowana
                                              > do Ni
                                              > > emiec, jak i do Polski.
                                              > >
                                              >
                                              > No oczywiście jest taka sama jak stal Kruppa:)


                                              To przestań robić niedomówienia. Powiedz wprost że Opel w Gliwicach sprowadza inną blachę do samochodów na rynek strefy Euro, a osobno inną blachę na rynek polski.... No powiedz to.... Tym bardziej, że samochody w Polsce kupują nie tylko Polacy, ale i Niemcy przyjeżdżają do Polski tylko po to aby kupić w Polsce nowy samochód.

                                              • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 19:04
                                                chateaux napisał:

                                                > To przestań robić niedomówienia. Powiedz wprost że Opel w Gliwicach sprowadza i
                                                > nną blachę do samochodów na rynek strefy Euro, a osobno inną blachę na rynek po
                                                > lski.... No powiedz to.... Tym bardziej, że samochody w Polsce kupują nie tylko
                                                > Polacy, ale i Niemcy przyjeżdżają do Polski tylko po to aby kupić w Polsce now
                                                > y samochód.

                                                Nie robię niedomówień,każdy ma prawo wierzyć w to co chce.
                                                Nikomu nie można odbierać wiary w to że za swoje pieniądze kupuje produkt o najwyższej jakości.Dyskutowałiśmy o gospodarce Niemiec i przy tym pozostańmy.
                                                • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 19:25
                                                  brigada_di_bandito napisała:

                                                  > chateaux napisał:
                                                  >
                                                  > > To przestań robić niedomówienia. Powiedz wprost że Opel w Gliwicach sprow
                                                  > adza i
                                                  > > nną blachę do samochodów na rynek strefy Euro, a osobno inną blachę na ry
                                                  > nek po
                                                  > > lski.... No powiedz to.... Tym bardziej, że samochody w Polsce kupują nie
                                                  > tylko
                                                  > > Polacy, ale i Niemcy przyjeżdżają do Polski tylko po to aby kupić w Pols
                                                  > ce now
                                                  > > y samochód.
                                                  >
                                                  > Nie robię niedomówień,każdy ma prawo wierzyć w to co chce.
                                                  > Nikomu nie można odbierać wiary w to że za swoje pieniądze kupuje produkt o naj
                                                  > wyższej jakości.Dyskutowałiśmy o gospodarce Niemiec i przy tym pozostańmy.


                                                  Nikomu nie można odbierać przede wszystkim wiary w to, ze światem, rządzą spiski.
                                                  • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 19:31
                                                    chateaux napisał:

                                                    >nikomu nie można odbierać przede wszystkim wiary w to, ze światem, rządzą spisk
                                                    > i.

                                                    Dokładnie.Możesz sobie w nie wierzyć do woli i nawet pisać o nich na forum.
                                                  • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 19:49
                                                    brigada_di_bandito napisała:

                                                    > chateaux napisał:
                                                    >
                                                    > >nikomu nie można odbierać przede wszystkim wiary w to, ze światem, rządzą
                                                    > spisk
                                                    > > i.
                                                    >
                                                    > Dokładnie.Możesz sobie w nie wierzyć do woli i nawet pisać o nich na forum.


                                                    Nie muszę, wyręczasz mnie w tym za trzech.
                                              • ignorant11 Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 01.10.11, 21:21
                                                chateaux napisał:

                                                > To przestań robić niedomówienia. Powiedz wprost że Opel w Gliwicach sprowadza i
                                                > nną blachę do samochodów na rynek strefy Euro, a osobno inną blachę na rynek po
                                                > lski.... No powiedz to.... Tym bardziej, że samochody w Polsce kupują nie tylko
                                                > Polacy, ale i Niemcy przyjeżdżają do Polski tylko po to aby kupić w Polsce now
                                                > y samochód.

                                                I to duzo lepszej jakosci niz z niemieckich montowni w Bochum:))
                                                >
                                                • bmc3i Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 01.10.11, 21:51
                                                  ignorant11 napisał:

                                                  > chateaux napisał:
                                                  >
                                                  > > To przestań robić niedomówienia. Powiedz wprost że Opel w Gliwicach sprow
                                                  > adza i
                                                  > > nną blachę do samochodów na rynek strefy Euro, a osobno inną blachę na ry
                                                  > nek po
                                                  > > lski.... No powiedz to.... Tym bardziej, że samochody w Polsce kupują nie
                                                  > tylko
                                                  > > Polacy, ale i Niemcy przyjeżdżają do Polski tylko po to aby kupić w Pols
                                                  > ce now
                                                  > > y samochód.
                                                  >
                                                  > I to duzo lepszej jakosci niz z niemieckich montowni w Bochum:))

                                                  No. Moim pierwszym niowym samochodem było kiedys VW Polo. Nówka sztuka prosto z salonu. Znajomy dwa tygodni wczesniej kupil w salonie VW Borę. Oba samochody wyprodukowane w Niemczech. Miesiąc nie minął od wyjazdu z salonu, gdy najpierw jemu w Borze, a potem mi w Polo, poszły w pierniki sondy Lambda. Gwarancja gwarancją, 600 złotych z nową częśc poszlo z gwarancji, ale 150 z;l za robocizne w autoryzowanym serwisie VW musialem zaplacic z wlasnej kieszeni.

                                            • ignorant11 Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 01.10.11, 21:09
                                              brigada_di_bandito napisała:

                                              > chateaux napisał:
                                              >
                                              > > To znaczy tylko tyle, ze ta blacha spełnia normy producenta samochodów, b
                                              > o idzi
                                              > > e ta sama blacha na całą produkcję przedsiębiorstwa. Zarówno tą kierowana
                                              > do Ni
                                              > > emiec, jak i do Polski.
                                              > >
                                              >
                                              > No oczywiście jest taka sama jak stal Kruppa:)

                                              Moze nawet lepsza:)) zalezy od asortymentu...
                                        • ignorant11 Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 01.10.11, 21:08
                                          brigada_di_bandito napisała:

                                          > Blacha do tych samochodów pochodzi z walcowni na terenie RP.
                                          > Jest tak ocynkowana że po roku na magazynie zaczyna korodować.To jeden z przykł
                                          > adów.
                                          > Dalej chcesz drążyć temat,bo chyba odeszliśmy od zbrojeniówki.

                                          Akurat polskie huty produkuja dobre blachy, w tym np okretowe, gdzie wymagania sa wieksze niz dla samochodowych...

                                          W RP problemem bywały np blachy rumuńskie zasiarczone...

                                          A swoja droga to blacha nawet najgorszej jakosci przechowywana w suchym magazynie raczej korodowac nie bedzie...
                                        • krasnal_bojowy Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 02.10.11, 00:18
                                          tak sie zabawnie kolego składa,że blacha pochodzi z Anglii,a wytłaczana jest w Ellesmere
                              • ignorant11 Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 01.10.11, 21:05
                                chateaux napisał:


                                > Co Ty nie powiesz... Volkswagen AG pozwala sobie na to, aby montownia pod Pozna
                                > niem nosząca jego znaczek psuła mu markę Volkswagen? A Opel pozwala sobie na ch
                                > ałturę w zakładzie w Gliwicach którego znakomita większość produkcji jest ekspo
                                > rtowana?

                                Akurat Opel to firma... amerykańska juz od IWS:))

                                A zakłady w Gliwicach to najlepsze ze wszystkich fabryk Opla. I jesli Amerykanie chca zamykac, to raczej montownie w Bochum, które chałturza:))
                            • cie778 Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 30.09.11, 12:52
                              brigada_di_bandito napisała:

                              > Jakoś tak raczej mało u nas jest niemieckich wyrobów

                              Nieprawdą jest jakoby. Niemcy to największy dostawca na polski rynek (21,7 % udział w polskim imporcie, za 2010 rok wg GUSu). Tyle, że Niemcy nie eksportują widocznych na każdym roku bawełnianych koszulek a głównie wyroby przemysłu maszynowego - a te niemieckie są i dobre i drogie. Poczynając od różnych takich "dupereli" których rynek jest wart mld złotych jak np. łożyska.

                              pozdrawiam
                              jasiol
                            • remov Acha, czyli po prostu matołek 30.09.11, 15:03
                              brigada_di_bandito napisała:

                              > Jakoś tak raczej mało u nas jest Niemieckich wyrobów,nad czym trochę ubolewam,
                              > są to raczej wyroby niemieckopodobne z montowni im.tow.Balcerka,które jakością
                              > oryginałowi raczej nie dorównują.Pewnie podatki z tych montowni płacone są w Re
                              > ichu ale to raczej patologia gospodarcza.
                              Dziecko drogie.

                              Po pierwsze, w języku polskim przymiotniki oznaczające nazwy narodowości zapisujemy małą literą. Zapisywane inaczej świadczą o tym, że autor takich zdań jest z językiem na bakier.

                              Po drugie, po znakach interpunkcyjnych stawia się spację (znak odstępu). To po to, aby Twoje radosne wywody nie były zlewającymsięwjednącałość bełkotem, a były jedynie bełkotem.

                              Po trzecie, nie masz pojęcia o produkcji przemysłowej, więc wypisywanie tego rodzaju sloganów rodem spod budki z piwem jest raczej dowodem na Twoje ograniczenia umysłowe, a nie wiedzę.

                              Teraz skup się, matołku, bo udzielę Ci bezpłatnej lekcji.

                              Otóż każdy z polskich oddziałów przedsiębiorstw produkujących (a co znaczy produkcja tego nie napiszę, bo i tak nie dotrze) komponenty czy też produkty finalne (dla Ciebie te ostatnie to "montownie", tak samo jak montowniami są - niespodzianka, niespodzianka - WSZYSTKIE bez wyjątku "fabryki" samochodów na świecie, składające auta z dosyłanych części i zespołów) ma coś takiego, jak kontrola jakości.

                              Żaden koncern, żaden poddostawca nie może sobie pozwolić, matołku, na dostarczenie komponentu, który nie spełnia określonych norm. Bo inaczej kontrola jakości na wejściu do zakładu montażu finalnego (czytaj w języku upośledzonych intelektualnie: "fabryki") mu to odrzuci.

                              A biorąc pod uwagę brak przestrzeni magazynowych (celowo, bo od lat Europa działa w elastycznym systemie pozbawionym tego rodzaju magazynów, poza niewielkim magazynem produkcyjnym, wystarczającym - w zależności od zakładu - na kilka dni lub kilkanaście godzin) to generuje olbrzymie straty.

                              Dzisiaj produkcja to składanie. I dlatego Polska jest tak mocna przemysłowo, bo od dwóch dekad siłą napędową przemysłu są wytwórcy komponentów. Niewiele jest, czego można żałować w zasadzie jedynie z powodów prestiżowych, zakładów montażu finalnego, gdzie te komponenty łączy się w całość i sprzedaje pod określoną marką. To te Twoje "fabryki", gdzie coś się "produkuje" z rzekomo niemiecką marką.

                              Przeciętny imbecyl atakujący własne państwo z głupawym uśmiechem na twarzy wysiadając ze swojego niemieckiego, francuskiego czy japońskiego samochodu nie ma pojęcia, że sporą część jego komponentów stanowią wyroby polskie, bazujące też na sieci polskich podwykonawców (czyli gości, którzy wykonują elementy tych komponentów i zespołów).

                              Na przykład samochody wysyłane z zakładów montażu finalnego Toyoty za ocean mają często silniki, amortyzatory i setki innych komponentów z... Polski. I przechodzą one, matołku, kontrolę jakości na poziomie często wyższym, niż na miejscu. Stąd Twoje brednie można między bajki włożyć. Ba, zabawne jest w tych wywodach imbecylów to, że nie mają pojęcia, że bardzo często z uwagi na wysoką jakość i niskie koszta pracy w Polsce zamyka się producentów za granicą, którzy zostawiają sobie jedynie działy marketingu i, czasami, inżyniersko-projektowe na miejscu.

                              No, ale przeciętny matołek, zachwycający się produkcją na północy Włoch w końcu nie musi nic na ten temat wiedzieć, prawda? Może zamiast tego, mając głęboko gdzieś reguły języka polskiego napisać jakieś bzdury o wyrobach "niemieckich" i "niemieckopodobnych". Podejrzewam nawet, ze nie jest to własna twórczość takiego matołka, a po prostu przepisane myśli ;)
                              • tornson Masz debilku, mi się nie chce marnować czasu 01.10.11, 13:22
                                na edukowanie takich głąbów, więc masz i poczytaj sobie czym są montownie, na przykładzie tego co jest w Ameryce Środkowej i zostało skopiowane do Polski:
                                www.nie.com.pl/art1471.htm
                                • remov Matołku, a co to ma wspólnego z Polską? 01.10.11, 13:40
                                  tornson napisał:

                                  > na edukowanie takich głąbów
                                  Matołku, ja naprawdę rozumiem, że Ty całą swoją wiedzę bierzesz z takich tabloidów, jak Nie, ale co ma wspólnego ten artykuł z Polską? I zrozum dziecko, ja Cię nie będę edukował, bo mnie za to nikt nie płaci, ja Cię będę pouczał. Choć biorąc pod uwagę Twój poziom intelektualny nie sądzę, aby coś trafiło.

                                  > więc masz i poczytaj sobie czym są montownie
                                  Matołku, ja nie muszę czytać czym montowanie, bo w przeciwieństwie do Ciebie mnie tego nauczono. Jak również wszystkich innych pojęć z tej dziedziny. A Ty widzę nie masz o tym pojęcia, jak również o tworzeniu w kraju, wraz z każdym zakładem montażu finalnego czy bardziej zaawansowanego zakładu montażu finalnego sieci podwykonawców. Czyli tysięcy nowych producentów i dostawców usług obsługujących tego rodzaju polskie filie zachodnich koncernów. O tym już nie piszą w pisemkach takich, jak Nie. Prymitywne umysły, jak Twój nie znoszą normalności, tylko szukają afer ;)

                                  > na przykładzie tego co jest w Ameryce Środkowej i zostało skopiowane
                                  > do Polski
                                  To są czystej wody brednie. I widać, że z tym przemysłem nie miałeś nigdy do czynienia. Ot, cała wiedza przepisana z tabloidu i na tej bazie rozumiesz świat. Żałosne, no, ale i tak się do Ciebie nie przebije.

                                  No, daj mi jako kontrargument notkę, bo przecież nawet nie artykuł z SuperExpressu, Faktu czy innego pisemka. Rozbrajające ;)
                                  • browiec1 Re: Matołku, a co to ma wspólnego z Polską? 01.10.11, 15:36
                                    Czesto sie nie zgadzalismy,ale tu sie w pelni z Toba zgadzam:)
                                  • tornson I to najlepiej o tobie świadczy, prymitywie. 02.10.11, 19:54
                                    remov napisał:

                                    > Matołku, ja naprawdę rozumiem, że Ty całą swoją wiedzę bierzesz z takich tabloi
                                    > dów, jak Nie,
                                    • remov (ziew) 02.10.11, 20:02
                                      No tak, jak można nie być wyznawcą Nie i nie spijać słów prawdy z ust Urbana? No jak? ;)

                                      No pokrzycz sobie jeszcze, matołku ;)
                                • ignorant11 Re: Masz debilku, mi się nie chce marnować czasu 01.10.11, 21:24
                                  tornson napisał:

                                  > na edukowanie takich głąbów, więc masz i poczytaj sobie czym są montownie, na p
                                  > rzykładzie tego co jest w Ameryce Środkowej i zostało skopiowane do Polski:
                                  > www.nie.com.pl/art1471.htm

                                  Alez wiarogodne "żródło" a jeszcze lepsze to lewizna.pl i rosjanin.pl polecam tez matołek.pl:))
                              • ignorant11 Re: Acha, czyli po prostu matołek 01.10.11, 21:20
                                remov napisał:

                                >
                                >
                                > Dzisiaj produkcja to składanie. I dlatego Polska jest tak mocna przemysłowo, bo
                                > od dwóch dekad siłą napędową przemysłu są wytwórcy komponentów. Niewiele jest,
                                > czego można żałować w zasadzie jedynie z powodów prestiżowych, zakładów montaż
                                > u finalnego, gdzie te komponenty łączy się w całość i sprzedaje pod określoną m
                                > arką. To te Twoje "fabryki", gdzie coś się "produkuje" z rzekomo niemiecką mark
                                > ą.
                                >
                                > Przeciętny imbecyl atakujący własne państwo z głupawym uśmiechem na twarzy wysi
                                > adając ze swojego niemieckiego, francuskiego czy japońskiego samochodu nie ma p
                                > ojęcia, że sporą część jego komponentów stanowią wyroby polskie, bazujące też n
                                > a sieci polskich podwykonawców (czyli gości, którzy wykonują elementy tych komp
                                > onentów i zespołów).
                                >
                                > Na przykład samochody wysyłane z zakładów montażu finalnego Toyoty za ocean maj
                                > ą często silniki, amortyzatory i setki innych komponentów z... Polski. I przech
                                > odzą one, matołku, kontrolę jakości na poziomie często wyższym, niż na miejscu.
                                > Stąd Twoje brednie można między bajki włożyć. Ba, zabawne jest w tych wywodach
                                > imbecylów to, że nie mają pojęcia, że bardzo często z uwagi na wysoką jakość
                                > i niskie koszta pracy w Polsce zamyka się producentów za granicą, którzy zostaw
                                > iają sobie jedynie działy marketingu i, czasami, inżyniersko-projektowe na miej
                                > scu.
                                >
                                > No, ale przeciętny matołek, zachwycający się produkcją na północy Włoch w końcu
                                > nie musi nic na ten temat wiedzieć, prawda? Może zamiast tego, mając głęboko g
                                > dzieś reguły języka polskiego napisać jakieś bzdury o wyrobach "niemieckich" i
                                > "niemieckopodobnych". Podejrzewam nawet, ze nie jest to własna twórczość takieg
                                > o matołka, a po prostu przepisane myśli ;)

                                Nie tylko silniki ale i skrzynie biegów:))

                                Ja nie uwazam ze mamy co załowac, ze produkuja u południowych sasiadów skoro to własnie donoslaskie fabryki dostarczja im silników...

                                A we Wrocku mamy np VOLVO i jego cała produkcje autobusów.., ale wcale n ie uwazam jednej fabryki za gorsza od drugiej.

                                Przeciwnie np taka firma jak Bosch zyje głównie z produkcji podzespołow równiez dla przemysłu samochodowego.

                                Zreszta podział na produkcje finalna i podzespołow jest dla mnie bzdurny bo czy np akumulator lub farba jest produktem finalnym czy podzespołem?


                                >
                                >
                                • remov Re: Acha, czyli po prostu matołek 02.10.11, 12:49
                                  ignorant11 napisał:

                                  > Zreszta podział na produkcje finalna i podzespołow jest dla mnie bzdurny
                                  Bo jesteś skrajnym ignorantem w danym temacie, dlatego jest - jak to podkreśliłeś - "dla Ciebie" bzdurny. Ignoranci tak mają, że gdy czegoś nie rozumieją, to jest to dla nich bzdurne. To dosyć typowe.

                                  > bo czy np akumulator lub farba jest produktem finalnym czy podzespołem?
                                  Farba nie jest traktowana jako produkt, tak samo, jak olej czy elektryczność w przypadku zakładów, o których mowa. To jest podstawowa wiedza. To co się definiuje jako "produkt finalny" zależy od poziomu producenta. To, co dla jednego jest produktem finalnym, dla innego jest zaledwie komponentem.
                • remov "Produkcja" a "montaż" 30.09.11, 14:46
                  brigada_di_bandito napisała:

                  > Włochy szczególnie północne to moje marzenie jak powinna wyglądać
                  > gospodarka u nas. W każdej nawet zapadłej dziurze są strefy ekonomiczne
                  > gdzie się różności różne produkuje-nie montuje tylko PRODUKUJE.
                  Czy możesz nas tutaj wszystkich oświecić, czym według Ciebie (bo niestety dla Twoich wywodów w realnym świecie jest inaczej) różni się "produkcja" (albo PRODUKCJA, jeżeli wolisz wersaliki) od "montażu" (np. "montażu finalnego"; tak swoją drogą wiesz, jaką popularną i potoczną nazwę nosi w języku zwykłych ludzi "zakład montażu finalnego")?

                  Bo jestem bardzo ciekawy jak to sobie definiuje przeciętny "znawca" z Internetu, który chwali się dogłębną wiedzą na temat produkcji przemysłowej na terenie północnych Włoch ;)
                  • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 30.09.11, 15:37
                    remov napisał:

                    > Czy możesz nas tutaj wszystkich oświecić, czym według Ciebie (bo niestety dla T
                    > woich wywodów w realnym świecie jest inaczej) różni się "produkcja" (albo PRODU
                    > KCJA, jeżeli wolisz wersaliki) od "montażu" (np. "montażu finalnego"; tak swoją
                    > drogą wiesz, jaką popularną i potoczną nazwę nosi w języku zwykłych ludzi "zak
                    > ład montażu finalnego")?
                    >
                    > Bo jestem bardzo ciekawy jak to sobie definiuje przeciętny "znawca" z Internetu
                    > , który chwali się dogłębną wiedzą na temat produkcji przemysłowej na terenie p
                    > ółnocnych Włoch ;)
                    >

                    Odpowiem Ci hurtem na dwa Twoje denne posty.Pisząc o oświeceniu Was drogi towarzyszu, dowodzisz swojej przynależności.
                    Po pierwsze każdy pisze tak jak chce a w belfra możesz się bawić z małolatami.Im możesz zaimponować.
                    W d.pie byłeś i g.wno widziałeś.Pojedź, zobacz,porozmawiaj to może zmienisz zdanie jak tam naprawdę wygląda.
                    Nie chce mi się nawet pisać inwektyw,bo za cienki w uszach do dyskusji jesteś.
                    • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 30.09.11, 18:46
                      brigada_di_bandito napisała:

                      > W d.pie byłeś i g.wno widziałeś.
                      No i miałem racji? Jeżeli już musisz wypisywać slogany, matołku, to rób to na jakimś forum sobie podobnych (pewnie są takie miejsca w Sieci), a nie w miejscu, gdzie dostaniesz z miejsca po uszach za kompletną ignorancję w dziedzinie, którą poruszasz. Zresztą jakość Twojej powyższej wypowiedzi wskazuje jednoznacznie z kim mam do czynienia ;)
                      • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 30.09.11, 21:07
                        remov napisał:

                        > No i miałem racji? Jeżeli już musisz wypisywać slogany, matołku, to rób to na j
                        > akimś forum sobie podobnych (pewnie są takie miejsca w Sieci), a nie w miejscu,
                        > gdzie dostaniesz z miejsca po uszach za kompletną ignorancję w dziedzinie,
                        > którą poruszasz
                        . Zresztą jakość Twojej powyższej wypowiedzi wskazuje jednoz
                        > nacznie z kim mam do czynienia ;)
                        >
                        Jesteś zwykłym forumowym cieciem bo nawet do Trolla Ci daleko.
                        • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 10:25
                          brigada_di_bandito napisała:

                          > Jesteś zwykłym forumowym cieciem bo nawet do Trolla Ci daleko.
                          Wiesz, to nawet jest zabawne, gdy koleś, którego stać tylko na napisanie kilku sloganów nie jest w stanie polemizować nawet o przepisanych przez siebie hasełkach, a jedyne co mu pozostało to próba pokrzykiwania. Inteligentni ludzie dostrzegają w tym automatycznie Twoją całkowitą bezsilność i brak argumentów. I pokazujesz dobitnie sam, nawet - bo poziom intelektualny nie pozwala Ci tego ogarnąć - nie zdając sobie z tego sprawy. Zabawne.

                          No, ale podziel się jeszcze jakąś przepisaną teorią dotyczącą kwestii społecznych, organizacji produkcji, albo czegoś podobnego. Będzie jeszcze bardziej zabawne.
                          • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 12:17
                            remov,baw się dalej cieciu.
                            • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 12:36
                              brigada_di_bandito napisała:

                              > remov,baw się dalej cieciu.
                              Ależ ja się świetnie bawię. Naprawdę bardzo dobrze, patrząc jak robisz z siebie większego matołka, niż jesteś.

                              Bo to, że jesteś merytorycznym zerem, to jest już chyba dla wszystkich oczywiste. No, ale oczywiście chętnie poczytam o Twoich wizjach montażu, produkcji, kontroli jakości i tak dalej, w północnych Włoszech czy gdzieś indziej. Po prostu dawno takich popisów skrajnego ignoranta nie czytałem, ot wizje na poziomie płaskiej Ziemi ;)

                              No, napisz mi jeszcze cztery razy "cieciu". Albo od razu dziesięć. Ależ mnie to bardzo zaboli ;)
                              • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 12:39
                                Nie będę Ci chleba odbierał i narażał na utratę pracy.Siedzisz przy kompie a przed blokiem brudno.
                                W północnych Włoszech są skały dolomitowe,nikt ich nie eksploatuje i przemysłu też tam nie ma.Zadowolony?
                                • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 12:44
                                  brigada_di_bandito napisała:

                                  > Nie będę Ci chleba odbierał i narażał na utratę pracy.Siedzisz przy kompie
                                  > a przed blokiem brudno.
                                  Przed blokiem? Ach, znowu jakieś wizje przenosisz ze swojego świata, że skoro mieszkasz w mrówkowcu to cała reszta świata też musi w blokowisku żyć (inna rzecz, że Twoje miejsce zamieszkania wyrażone w ten sposób oddaje też poziom intelektu)? I tak formalnie, to w obecnej chwili nawet nie siedzę, a leżę, czy raczej półleżę z laptopem. To tak na przyszłość do innych ataków personalnych podpowiadam ;)

                                  > W północnych Włoszech są skały dolomitowe,nikt ich nie eksploatuje i przemysłu
                                  > też tam nie ma.Zadowolony?
                                  No nie bardzo. Zabrakło mi w tym wywodzie tego "cieciu". A już zacząłem się do tych Twoich ojakżebardzookrutnych ataków przyzwyczajać. No, ale pytałem o produkcję i montaż, a nie o skały dolomitowe, jak rozumiem nawet tego nie przeczytałeś ze zrozumieniem? Jak rozumiem w PESEL-u występuje u Ciebie ósemka lub dziewiątka z przodu to i poziom edukacji jest jaki jest ;)
                                  • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 12:51
                                    remov napisał:

                                    > I tak formalnie, to w obecnej chwili nawet nie siedzę, a leżę, czy raczej
                                    > półleżę z laptopem.

                                    Stanowczo za dużo dziś płacą dozorcom.


                                    > No nie bardzo. Zabrakło mi w tym wywodzie tego "cieciu". A już zacząłem się do
                                    > tych Twoich ojakżebardzookrutnych ataków przyzwyczajać.

                                    To się nie przyzwyczajaj za bardzo i do swojej pracy Panie Dozorco:)


                                    • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 13:01
                                      brigada_di_bandito napisała:

                                      > Stanowczo za dużo dziś płacą dozorcom.
                                      Skoro tak twierdzisz, to nie mnie polemizować z Twoim doświadczeniem - jak widać w powyższym zdaniu - wyniesionym z autopsji. Ale nie musisz się wstydzić, dozorca też człowiek i nikt tutaj nie będzie się z Ciebie śmiał ;)

                                      > To się nie przyzwyczajaj za bardzo i do swojej pracy Panie Dozorco:)
                                      Moja praca ma to do siebie, że stawia tyle różnych wyzwań i jest tak bardzo zmienna, że nie da się do niej przyzwyczaić. W przeciwieństwie do umysłowości, które nie są w stanie opanować zrozumienia określeń montaż, produkcja i kontrola jakości.

                                      No, ale mam nadzieję, kończąc tego ping-ponga, że jakaś wiedza się do Twojej czaszki, matołku przebiła. I następnym razem dwa razy pomyślisz, zanim napiszesz kolejny slogan (och, oczywiście wiem, że z głupawej przekory zrobisz to zaraz w stylu "na złość mamie nie założę czapki", ale chodzi mi raczej o dłuższą perspektywę). Bolesna lekcja, ale może wyjść Ci na zdrowie.

                                      EoT z mojej strony, napisz sobie coś tam głupawego na koniec, aby mieć "ostatnie zdanie". Odpowiadał nie będę, więc możesz się produkować.
                                      • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 13:12
                                        Napisz wielki znawco kto produkuje układy klimatyzacji do Ferrari i dlaczego nie Włosi?
                                        Napisz jaki jest udział procentowy w w/w pojeździe części produkowanych we Włoszech.
                                        Może wtedy uznam że coś wiesz.
                                        • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 13:30
                                          brigada_di_bandito napisała:

                                          > Napisz wielki znawco kto produkuje układy klimatyzacji do Ferrari i dlaczego
                                          > nie Włosi? Napisz jaki jest udział procentowy w w/w pojeździe części produkowanych
                                          > we Włoszech.
                                          A co to ma do rzeczy? Ja naprawdę rozumiem, że ktoś tam z Twojej rodziny, być może nawet Ty sam, dorabiałeś w pocie czoła, ale automatyczne przenoszenie swoich doświadczeń na cały przemysł jest idiotyzmem. Ferrari jest niszowym pojazdem, robionym w krótkich seriach na zamówienie. W większości to składak z gotowych komponentów plus trochę rzeczy jednostkowych. Akurat podniecanie się układem klimatyzacyjnym Ferrari i robienie sobie z tego jakiejś ogólnej zasady dotyczącej jakości przemysłu włoskiego, jest jak podniecaniem się, że w polskim Honkerze jest polski silnik z Andorii.

                                          To już porównanie jakości samochodu Fiat Panda produkowanego w Polsce do tego, co opuszcza włoskie montownie byłoby bardziej na miejscu, a tak się dziwnie składa, że tutaj magia Twoich porównań i narzekań na rodzimą kontrolę jakości mogłaby, jak cały światopogląd, ulec destrukcji. No, ale przecież o tym nie masz pojęcia, prawda? Zerową wiedzę masz też o składanych/produkowanych w Polsce Oplach czy Volkswagenach. No, ale przynajmniej ktoś wytresował do podłączania rurek na taśmie we właściwej kolejności do układu klimatyzacji, dobra Twoja. Faktycznie nie musisz sprzątać ulic ;)

                                          > Może wtedy uznam że coś wiesz.
                                          Dziecko drogie, ja nawet nie uznaję, że Ty coś wiesz, bo zaczynam się domyślać, skąd się wzięła ta Twoja "dogłębna" wiedza o produkcji przemysłowej w północnych Włoszech. Phi, biegał przy taśmie montażowej układów klimatyzacji i nagle sobie uroił, że ma wiedzę o produkcji przemysłowej. Arogancja niektórych matołków jest doprawdy zabawna ;)

                                          Natomiast skąd Ci się wzięły takie durne kompleksy parweniusza, że u nas jest gorzej, albo, że w polskich zakładach z branży motoryzacyjnej jest gorzej, to już Twoja słodka tajemnica. Chyba, że była to po prostu Twoja pierwsza praca i musiałeś sobie jakoś w głowie uzasadnić wyjazd i wyrobić poczucie wyższości. Nawet nie próbuję zgadywać, że rozumiem takie umysłowości.
                                          • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 14:46
                                            Nie odpowiedziałeś na pytanie z braku wiedzy co było do przewidzenia.
                                            Skoro jesteś cienki w temacie Włoch to możesz się popisać wiedzą na temat produkcji konkretnego pojazdu w Hiszpanii,Portugalii,Francji czy WB.Daję Ci wybór.
                                            Czekam na konkretny przykład.
                                            • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 17:39
                                              brigada_di_bandito napisała:

                                              > Nie odpowiedziałeś na pytanie z braku wiedzy co było do przewidzenia.
                                              Na jakie pytanie? Coś nie na temat, zupełnie oderwanego od dyskusji? No tak, to faktycznie było do przewidzenia, że nie dam się wciągnąć w Twoje głupawe gierki, a Tobie się wydawało coś innego ;)

                                              > Skoro jesteś cienki w temacie Włoch to możesz się popisać wiedzą na temat produ
                                              > kcji konkretnego pojazdu w Hiszpanii,Portugalii,Francji czy WB.Daję Ci wybór.
                                              > Czekam na konkretny przykład.
                                              Konkretny przykład CZEGO? Przecież Ty nie sformułowałeś żadnej tezy, do której miałbym podać kontrargumenty. Co więcej, nie umiałeś udzielić odpowiedzi na żadne z moich PIERWOTNYCH pytań. Rozpaczliwa droga ucieczki w stronę bełkotu o Ferrari i układach klimatyzacji jest zauważalna.

                                              A jeżeli nie wiesz, jakie są polskie zakłady produkujące komponenty samochodowe i do jakich pojazdów trafiają, to wybacz, ale Twoje pojęcie o zagadnieniu jest marne. Polecam zerknąć sobie na bezlik zakładów w strefach ekonomicznych, a może coś Ci się przebije przez ścianki czaszki. Możesz zacząć dajmy na to od Wrocławia (np. Jelcz Laskowice) i zobaczyć, co tam jest produkowane i od kiedy, sprawdzić, co to jest Delphi, Tenneco, Keiper i czym się zajmuje i tak dalej, i tym podobne. Ile nazw można wymieniać? Czyli zyskać jakąkolwiek wiedzę na ten temat.

                                              Na czego konkretny przykład czekasz, może liczysz na pełną rozpiskę materiałową nowej Toyoty, aby sprawdzić, skąd bierze się do niej silnik, czy amortyzatory? ;)
                                              • brigada_di_bandito Re: "Produkcja" a "montaż" 01.10.11, 17:59
                                                Tak jak napisałem wcześniej jesteś za cienki w uszach do dyskusji.Czego Jasia w szkole nie nauczyli tego już sam nie usiłuje się dowiedzieć.Masz zalążki jakiejś tam wiedzy teoretycznej która nie odpowiada rzeczywistości którą negujesz.
                                                Dyskusja nie ma sensu.Znajdź sobie partnera na swoim poziomie.
                                                • krasnal_bojowy Re: "Produkcja" a "montaż" 02.10.11, 08:10
                                                  o Ferrari nic nie wiem ale jeśłi chodzi np o Opla,to w PL sa produkowane :
                                                  Silniki w Bielsku / Isuzu/zbiorniki paliwowe ,elementy układu jednego,łoża silnikowe,cześć karoserii w tym klosze,komputery i pozostała elektronika w Rzeszowie,tapicerka oraz od zajeb.. drobnicy.Wiekszośc w gliwickiej strefie.
                                                  Blachy w Oplu nie mogą korodowac z tej prostej przyczyny,ze tam nie ma magazynu ,częsci i podsespoły sa dostarczane na bieząco.
                                                  Dodatkowo,każda z fabryk opla sama produkuje część podzespołów,które od razu sa rozsyłane po innych fabrykach.
                                                • remov Re: "Produkcja" a "montaż" 02.10.11, 12:55
                                                  brigada_di_bandito napisała:

                                                  > Tak jak napisałem wcześniej jesteś za cienki w uszach do dyskusji.
                                                  Z matołkiem? Naturalnie, że jestem "za cienki w uszach" (cokolwiek w języku matołków by to znaczyło). Zawsze. Matołek bowiem nie jest w stanie przyznać się do swojej niewiedzy i kompletnego braku zrozumienia tematu, zawsze znajdzie sobie jakiś sposób ucieczki. Na przykład tak głupawy, jak wyżej. W umyśle matołka to była "ważna i doskonała riposta" ;)

                                                  > Czego Jasia w szkole nie nauczyli tego już sam nie usiłuje się dowiedzieć.
                                                  Wierzę na słowo Jasiu. Dlatego tak niewiele wiesz o świecie. Ale może całkiem sporo jak podłączyć kabelek. Bo tak Cię w pocie czoła wytresowali ;)

                                                  > Masz zalążki jakiejś tam wiedzy teoretycznej która nie odpowiada rzeczywistości
                                                  > którą negujesz.
                                                  Dziecko drogie, czytając takie pompatyczne stwierdzenia matołka, który nie rozumie pojęć, którymi się posługuje, nie potrafi podać przykładów i jedyne, co jest w stanie wykrzyczeć to slogany, naprawdę mi Ciebie żal. Faktycznie niewiele (poza kredą) wyniosłeś ze szkoły, a poziom samodzielnej nauki wystarczył do podłączania kabelków.

                                                  > Dyskusja nie ma sensu.
                                                  Ależ naturalnie, że nie ma. Dlatego ja z Tobą matołku nie dyskutuję, bo nie mam o czym. Ja Cię pouczam. I deptam, aby zabolało i żebyś na przyszłość się dwa razy zastanowił, zanim napiszesz bzdurę, bo znowu będzie bolało.

                                                  > Znajdź sobie partnera na swoim poziomie.
                                                  Uwierz, chciałbym... na razie jednak skorzystam z interfejsu pozwalającego przesyłać informacje do tak głębokiej dziury, w której siedzisz na swoim poziomie. Jeszcze dzisiaj mnie to bawi, jutro już nie będę miał na takie zabawy czasu ;)
                                                  • brigada_di_bandito remov do miotły półgłówku. 02.10.11, 14:40
                                                  • remov (ziew) 02.10.11, 14:49
                                                    Biedny matołek. Nawet w generowaniu inwektyw nie przejawia żadnej kreatywności ;)
                                                  • brigada_di_bandito Re: (ziew) 02.10.11, 15:11
                                                    remov napisał:

                                                    > Biedny matołek. Nawet w generowaniu inwektyw nie przejawia żadnej kreatywności
                                                    > ;)

                                                    Drogi Remigiuszu,nie będę Cię za mocno inwektywował bo jesteś z Krakowa,a tak się składa że ja też.
                                                  • remov Re: (ziew) 02.10.11, 18:45
                                                    brigada_di_bandito napisała:

                                                    > Drogi Remigiuszu,nie będę Cię za mocno inwektywował bo jesteś z Krakowa,a
                                                    > tak się składa że ja też.
                                                    Wybacz drogi anonimie (moje dane, jako osoby publicznej są znane, łącznie z adresem, miejscem pracy, numerem telefonu, znaleźć je może nawet 5-letnie dziecko, bo się nijak nie ukrywam, więc możesz się nimi matołku posługiwać, taki to przywilej anonimów), ale nie jestem z Krakowa. Ja tutaj na tym wschodzie, z dala od cywilizacji, tylko na razie mieszkam. No, ale przynajmniej potrafię się do tego przyznać ;)

                                                    I jeżeli o mnie chodzi, to możesz pokrzykiwać, tupać nóżkami i wrzeszczeć do woli, naprawdę jakoś nie bardzo to na mnie działa. A Ciebie wirtualny uraz boli cały czas, co jest dosyć komiczne ;)

                                                    Ale już EoT, znudziło mi się kopanie leżącego, który na siłę próbuje - jak widać - szukać haków. Oj, biedny umysł jednak naprawdę dostał urazu i musi odreagować ;)
                                                  • brigada_di_bandito Re: (ziew) 02.10.11, 19:35
                                                    Jesteś niestety głupszy niż ustawa i wszelkie normy przewidują.Nic nie zrozumiałeś.Bez odbioru.
      • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 28.09.11, 21:00
        tornson napisał:

        > wtedy nie byłoby problemu.


        W europejskich warunkach dobrze aby była, ale wcale nie musi, o czym świadczy choćby fakt, że pięć największych firm zbrojeniowych na świecie - w tym jedna europejska - są korporacjami prywatnymi i świetnie się mają.
        • marek_ogarek Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 04:21
          Jemu chodzi chyba o to ze panswowej firmie wojsko nie musi placic czy jakos tak...
          • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 14:42
            marek_ogarek napisał:

            > Jemu chodzi chyba o to ze panswowej firmie wojsko nie musi placic czy jakos tak
            > ...



            To mu chyba zostało z czasów PRL, kiedy państwo rozliczało się ze swoimi przedsiębiorstwami metoda brutto - wszystkie przychody przedsiębiorstw państwowych idą do budżetu państwa, a budżet państwa pokrywa następnie ich koszty.
            • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 15:40
              chateaux napisał:

              > wszystkie przychody przedsiębiorstw państwowych id
              > ą do budżetu państwa, a budżet państwa pokrywa następnie ich koszty.

              I to ma sens.Państwo płaci za zbrojeniówkę,która broń produkuje do ochrony pańswowej d.py.
              • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 15:49
                brigada_di_bandito napisała:

                > chateaux napisał:
                >
                > > wszystkie przychody przedsiębiorstw państwowych id
                > > ą do budżetu państwa, a budżet państwa pokrywa następnie ich koszty.
                >
                > I to ma sens.Państwo płaci za zbrojeniówkę,która broń produkuje do ochrony pańs
                > wowej d.py.


                Miało by sens, gdyby nie wykluczało pojęcia zysku przedsiębiorstwa i odkładania na jego rozwój, oraz gdyby nie niszczyło potrzeby dbałości o sprawność funkcjonowania przedsiębiorstwa oraz o obniżanie kosztów. Po co się starać o racjonalność działania przedsiębiorstwa i niskie koszty, skoro państwo i tak wszystkie pokryje?

                • brigada_di_bandito Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 15:55
                  Ot np. taki twór mógłby to zadanie spełniać.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_non-profit
                  • chateaux Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 29.09.11, 16:17
                    brigada_di_bandito napisała:

                    > Ot np. taki twór mógłby to zadanie spełniać.
                    > pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_non-profit


                    Ale organizacja non profit nie jest zwolniona z dbałości o koszty i rozwój. One są non profit, ale na własnym najzwyklejszym w świecie rachunku ekonomicznym, w którym podstawowymi kategoriami są koszty i przychody. Nie ma to nic wspólnego z rozliczaniem się metodą brutto z państwem. One jak najbardziej płaca podatki tam gdzie osiągają dochód.
              • marek_ogarek Re: Dlatego zbrojeniówka musi być w rękach państw 30.09.11, 05:27
                > I to ma sens.Państwo płaci za zbrojeniówkę,która broń produkuje do ochrony pańs
                > wowej d.py.

                Nie ma to zadnego sensu. Panstwo placi tak czy siak czy firma jest prywatna czy panstwowa. Jednak w wypadku normalnego kapitalistycznego systemu trudniej panstwu znalezc kase na bron wiec nie wydaje na glupoty tylko koncentruje sie na rzeczach potrzebnych.
      • ignorant11 Re: Dlatego tornsonie:)) 01.10.11, 20:59
        tornson napisał:

        > wtedy nie byłoby problemu.


        Powiniennes sie mocno douczyc.., bo państwowe firmy kosztuja znacznie wiecej niz prywatne.

        Państwowe produkuja nikomu niepotrzebny chłam i złom a prywatne musza sprzedawac aby przezyc bo nikt prywaciazowi njie da za darmo.

        A co powiesz tornsonie gdy trzeba kupic jakis produkt zagranica? bo kraj wielkosci Polski nie jest w stanie produkowac wszystkiego- nie potrafia tego nawet UK czy RFN a co sie z superbronia w frfr to wszyscy wiemy czym sie rózni bron amerykańska i rosyjska:)))
        • remov Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 13:00
          ignorant11 napisał:

          > Powiniennes sie mocno douczyc.., bo państwowe firmy kosztuja znacznie wiecej
          > niz prywatne.
          Niestety, takie uproszczenia - jak wszystkie uproszczenia - są bzdurne. Tak się dziwnie składa, że im większa firma, a jeszcze gorzej spółka akcyjna, tym poziom zarządzania pieniędzmi nie swoimi, a anonimowymi, należącymi do udziałowców jest coraz mniejszy, upodobniając się do marnotrawienia środków podobnie, jak w strukturach państwowych. Ba, biorąc pod uwagę ostatnie straty banków prywatnych, nawet dużo, DUŻO większy.

          > Państwowe produkuja nikomu niepotrzebny chłam i złom a prywatne musza
          > sprzedawac aby przezyc bo nikt prywaciazowi njie da za darmo.
          To jest kolejna bzdura, wynikająca z poziomu uproszczenia. Znane są na świecie świetnie prosperujące przedsiębiorstwa państwowe, dostarczające konkurencyjne produkty i kiepskie prywatne, działające często na styku polityki z gospodarką, dzięki odpowiednim kontraktom oferujące produkty marnej jakości i do niczego.

          Każde uproszczenie podobne, jak wyżej prowadzi na manowce. I radziłbym się ich wystrzegać. Ba, komiczne może być zapytanie, jak w tym Twoim małym, prywatnym modelu funkcjonują (nawet w ramach usług świadczonych siłom zbrojnym) partnerstwa państwowo-prywatne. I tak można zawiesić Twój poziom rozumowania ;)
          • bmc3i Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 13:09
            remov napisał:

            > > Państwowe produkuja nikomu niepotrzebny chłam i złom a prywatne musza
            > > sprzedawac aby przezyc bo nikt prywaciazowi njie da za darmo.
            > To jest kolejna bzdura, wynikająca z poziomu uproszczenia. Znane są na świecie
            > świetnie prosperujące przedsiębiorstwa państwowe, dostarczające konkurencyjne p
            > rodukty i kiepskie prywatne, działające często na styku polityki z gospodarką,
            > dzięki odpowiednim kontraktom oferujące produkty marnej jakości i do niczego.
            >


            Mógłbys podac jakis przykład znanej na świecie i świetnie prosperującej spółki państwowej, nie korzystającej z dotacji? Nie mam na mysli oczywiscie Gazpromu, ani innych żyjacych z tego co Ziemia napłodzi.



            > Każde uproszczenie podobne, jak wyżej prowadzi na manowce. I radziłbym się ich
            > wystrzegać. Ba, komiczne może być zapytanie, jak w tym Twoim małym, prywatnym m
            > odelu funkcjonują (nawet w ramach usług świadczonych siłom zbrojnym) partnerstw
            > a państwowo-prywatne. I tak można zawiesić Twój poziom rozumowania ;)
            >
            • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 14:12
              bmc3i napisał:

              > Mógłbys podac jakis przykład znanej na świecie i świetnie prosperującej spółki
              > państwowej, nie korzystającej z dotacji?
              Co to znaczy "korzystającej z dotacji" w Twoim świecie, bo dla mnie to jakiś slogan? Szczerze mówiąc nie znam żadnej prywatnej spółki na świecie, która nie "korzysta z dotacji", jeżeli przez to rozumieć przyznawane przez państwo fundusze na prace b-r, czy rozwój innych projektów. Tak to działa WSZĘDZIE. A odpowiadając wprost na Twoje pytanie, to polecam się przyjrzeć choćby, jak to wygląda we Francji. I to w obszarach "wysokiej techniki" np. budowy satelitów ;)

              Nie ma takiej urojonego modelu cudownie oderwanego od państwa koncernu prywatnego. Nie istnieje. O czym można się przekonać jadąc na dowolne targi wojskowe i rozmawiając o produktach. Od GD przez BS, Rh, czy cokolwiek innego. Każdy, kto naiwnie wierzy, że w tej branży jest inaczej, albo jest skrajnym ignorantem, albo zupełnie oderwał się od rzeczywistości i roi sobie jakieś nieistniejące modele. Ale wiara ta jest silna w narodzie ;)
              • bmc3i Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 14:33
                remov napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > Mógłbys podac jakis przykład znanej na świecie i świetnie prosperującej s
                > półki
                > > państwowej, nie korzystającej z dotacji?
                > Co to znaczy "korzystającej z dotacji" w Twoim świecie, bo dla mnie to jakiś sl
                > ogan? Szczerze mówiąc nie znam żadnej prywatnej spółki na świecie, która nie "k
                > orzysta z dotacji", jeżeli przez to rozumieć przyznawane przez państwo fundusze
                > na prace b-r, czy rozwój innych projektów. Tak to działa WSZĘDZIE. A odpowiada
                > jąc wprost na Twoje pytanie, to polecam się przyjrzeć choćby, jak to wygląda we
                > Francji. I to w obszarach "wysokiej techniki" np. budowy satelitów ;)
                >
                > Nie ma takiej urojonego modelu cudownie oderwanego od państwa koncernu prywatne
                > go. Nie istnieje. O czym można się przekonać jadąc na dowolne targi wojskowe i
                > rozmawiając o produktach. Od GD przez BS, Rh, czy cokolwiek innego. Każdy, kto
                > naiwnie wierzy, że w tej branży jest inaczej, albo jest skrajnym ignorantem, al
                > bo zupełnie oderwał się od rzeczywistości i roi sobie jakieś nieistniejące mode
                > le. Ale wiara ta jest silna w narodzie ;)
                >


                Nie pływaj - pytam Cie o konkrety, Ty zas nie potrafisz w tym przypadku powiedzieć nic konkretnego, a w dwóch czy w 3 wątkach na zblizony temat, najczęstrzym wykrozystywanym przez CIebie narzędziem jest jeżdzenie poludziach z ktorymi rozmawiasz.

                Pytam cie o konkrety - nie z czasów kryzysu, bo to troche specyficzna sytuacja, ale nawet przed kryzysem - ktory koncern panstwowy, czy w czesci częsci panstwoy, nie koniecznie nawet z branzy wojskowej, nie korzysta z bezpośrednich dotacji? EADS - - miliardowe dotacje bezposrednie, na dodatek wsparcie polityczne nawet z Brukseli, Airbus - nie przezyłby bez nich, i to do tego stopnia, że ma tak rozbuichana biurokracje jak żaden ionny koncern na swiecie - ale po co ja ograniczac, skoro dotacje zapewniaja pokrycie kosztów z naddadtkiem. W Stanach - kilka państwowych stoczni non stop na garnuszku rzadu federalnego, we Francji - kązdy jeden koncern samochodowy jedzie na dotacjach. To z mojej strony. Teraz Ty podaj przyklady państwowych bądź w częsci panstwowych koncernów, nie korzystajacych z dotacji bezposrednich.
                • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 14:51
                  bmc3i napisał:


                  > Ty podaj przyklady państwowych bądź w częsci panstwowych koncernów, nie korzyst
                  > ajacych z dotacji bezposrednich.
                  A dlaczego mam je podawać? I nadal nie wiem, co to są według Ciebie te "dotacje"? Bo choć prosiłem, to "chytrze" nie chcesz ich zdefiniować. O francuskich programach napisałem. To nie moja wina, że nie masz pojęcia o co chodzi, naprawdę ;)
                  • chateaux Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 15:00
                    remov napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > Ty podaj przyklady państwowych bądź w częsci panstwowych koncernów, nie k
                    > orzyst
                    > > ajacych z dotacji bezposrednich.
                    > A dlaczego mam je podawać? I nadal nie wiem, co to są według Ciebie te "dotacje
                    > "? Bo choć prosiłem, to "chytrze" nie chcesz ich zdefiniować. O francuskich pro
                    > gramach napisałem. To nie moja wina, że nie masz pojęcia o co chodzi, naprawdę
                    > ;)
                    >


                    Aaaa, o 'francuskich programach pisales": "polecam się przyjrzeć choćby, jak to wygląda we
                    > Francji."


                    To faktycznie - duzo napisałes..... Chcesz wiedziec co to jest dotacja bezpośrednia? Prosze bardzo, skoro trzeba Ci wyjasnic to pojecie - bezzwrotna pomoc, w tym przypadku panstwa, skierowana na pokrycie całosci bądź czesci straty z działalnosci operacyjnej bądź nieoperacyjnej przedsiębiorstwa, bądź tez na pokrycie części bądź całosci kosztów w jakiejś sferze prowadzonej przez przedsiebiorstwo działalnosci operacyjnej bądź nieoperacyjnej. Mogą byc także dotacje celowe, na pokrycie kosztów jakiegos zleconego programu R&D na przykład, ale my oczywiscie nie o tym mówimy.
                    • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 18:40
                      chateaux napisał:

                      > Aaaa, o 'francuskich programach pisales": "polecam się przyjrzeć choćby, jak
                      > to wygląda we Francji."

                      Dokładnie. Licząc, że naprowadzony na temat uczestnik dyskusji będzie miał choćby na tyle zaangażowania i inteligencji, że sobie sprawdzi, jak wygląda finansowanie programów we Francji. Pomijam, że "sprytnie" wyciąłeś coś z kontekstu, bo pisałem konkretnie, o jaki przemysł mi chodziło. Rozumiem, że tego już nie potrafiłeś przeczytać ze zrozumieniem? A może mam zacytować, skoro nie potrafiłeś sam zauważyć?

                      > To faktycznie - duzo napisałes...
                      Jak najbardziej napisałem. We wcześniejszej wiadomości. A, nie zdołałeś tego przeczytać i ogarnąć rozumkiem? To nie miej do mnie pretensji, dobrze?

                      > Chcesz wiedziec co to jest dotacja bezpośrednia?
                      Od Ciebie? Nie chcę. A pytałem Cię o to?

                      Chciałem wyciągnąć tą odpowiedź od innego rozmówcy, który nie był nawet w stanie tego napisać. A chciałem, bowiem wówczas może zrozumiałbym, skąd mu się wzięło takie pytanie kompletnie od czapy. I jak to się miało do mojej wypowiedzi. Natomiast rozmówca, jak to ma w zwyczaju, namieszał, napisał jakiś wykręt i... zwiał. Typowe.

                      > Prosze bardzo, skoro trzeba Ci wyjasnic to pojecie
                      (ziew) A to pytanie było skierowane do Ciebie? Znowu czegoś nie przeczytałeś ze zrozumieniem? Pozwól, że Ci wyjaśnię, drogie dziecko, często w dyskusji pytamy rozmówców o rzeczy, które wiemy. Tak samo, jak miało to miejsce w tym wątku, gdy chciałem się dowiedzieć od jednego z dyskutujących co to dla niego jest produkcja i montaż. I nie, nie trzeba mi wyjaśniać, ale może skorzysta z Twojej wklejonej definicji osobnik, który zwiał.

                      > Mogą byc także dotacje celowe, na pokrycie kosztów jakiegos zleconego programu
                      > R&D na przykład, ale my oczywiscie nie o tym mówimy.
                      Dokładnie o tym piszemy (bo raczej nie mówimy, chyba, że przy pisaniu mówisz do siebie ;).

                      I znowu wychodzi Twój problem z czytaniem wypowiedzi ze zrozumieniem. Albo po prostu pogubiłeś się w kontekście wypowiedzi. Czy naprawdę zdając sobie sprawę z własnej ułomności, czyli analfabetyzmu funkcjonalnego, nie możesz jednak trochę nad tym popracować i działać jednak w systemie: "najpierw przeczytam i pomyślę, a później odpowiem"? To zmniejszy liczbę Twoich wypowiedzi nie na temat.
                      • chateaux Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 18:52
                        Gdyby odrzucić z Twoich wypowiedzi w tym wątku cały bełkot, to zostanie tylko "Ty taki, Ty owaki, Ty debilu".

                        • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 18:57
                          chateaux napisał:

                          > Gdyby odrzucić z Twoich wypowiedzi w tym wątku cały bełkot, to zostanie tylko "
                          > Ty taki, Ty owaki, Ty debilu".
                          Co ja pisałem wyżej o czytaniu ze zrozumieniem? Jeżeli tylko coś takiego do Ciebie dotarło, to faktycznie trudno nie wierzyć w badania dotyczące poziomu analfabetyzmu funkcjonalnego w kraju. Tylko to zrozumiałeś, tak? O rany. Nic dziwnego, że poziom tej grupy jest jaki jest.
                          • chateaux Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 20:45
                            remov napisał:

                            > chateaux napisał:
                            >
                            > > Gdyby odrzucić z Twoich wypowiedzi w tym wątku cały bełkot, to zostanie t
                            > ylko "
                            > > Ty taki, Ty owaki, Ty debilu".
                            > Co ja pisałem wyżej o czytaniu ze zrozumieniem? Jeżeli tylko coś takiego do Cie
                            > bie dotarło, to faktycznie trudno nie wierzyć w badania dotyczące poziomu analf
                            > abetyzmu funkcjonalnego w kraju. Tylko to zrozumiałeś, tak? O rany. Nic dziwneg
                            > o, że poziom tej grupy jest jaki jest.
                            >


                            Trudno, wszyscy się wynoście
                            No i poszli sobie goście.
                            Czy ta pani, proszę Pana....
                            • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 20:47
                              chateaux napisał:

                              > Trudno, wszyscy się wynoście
                              > No i poszli sobie goście.
                              > Czy ta pani, proszę Pana....
                              Ucieczka od dyskusji nr 7: Kpina. Pamiętaj, zawsze, kiedy brakuje Ci argumentów, jesteś bezsilny i nie potrafisz polemizować na temat możesz zastosować kpinę. Ulży Ci, a może zdenerwuje rozmówcę. Gorzej, gdy ten zakpi z Ciebie w odpowiedzi ;)
                              • chateaux Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 20:51
                                remov napisał:

                                > chateaux napisał:
                                >
                                > > Trudno, wszyscy się wynoście
                                > > No i poszli sobie goście.
                                > > Czy ta pani, proszę Pana....
                                > Ucieczka od dyskusji nr 7: Kpina. Pamiętaj, zawsze, kiedy brakuje Ci argumentów
                                > , jesteś bezsilny i nie potrafisz polemizować na temat możesz zastosować kpinę.
                                > Ulży Ci, a może zdenerwuje rozmówcę. Gorzej, gdy ten zakpi z Ciebie w odpowied
                                > zi ;)
                                >


                                Łapaj złodzieja...!!!
                                • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 20:52
                                  chateaux napisał:

                                  > Łapaj złodzieja...!!!
                                  W moim przypadku to jednak powinienem sobie powtarzać: "nie kop pana, bo się zmęczysz" ;)
                                  • chateaux Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 20:54
                                    remov napisał:

                                    > chateaux napisał:
                                    >
                                    > > Łapaj złodzieja...!!!
                                    > W moim przypadku to jednak powinienem sobie powtarzać: "nie kop pana, bo się zm
                                    > ęczysz" ;)
                                    >


                                    arrivederci trollu

                                    • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 21:10
                                      chateaux napisał:

                                      > arrivederci trollu
                                      "Arrivederci", tumanie, znaczy "do zobaczenia". Generalnie, gdybyś miał choć odrobinę inteligencji, to wiedziałbyś, że tego rodzaju fraza oznacza... ponowną chęć spotkania. Tak samo, jak rodzime "do widzenia". To już lepsze jest po włosku "addio". O kurczę, znowu pouczam matołka, chyba mi to wejdzie w krew ;)

                                      No dobra, spadaj. Ile mogę kopać leżącego?
                  • bmc3i Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 15:18
                    remov napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > Ty podaj przyklady państwowych bądź w częsci panstwowych koncernów, nie k
                    > orzyst
                    > > ajacych z dotacji bezposrednich.
                    > A dlaczego mam je podawać? I nadal nie wiem, co to są według Ciebie te "dotacje
                    > "? Bo choć prosiłem, to "chytrze" nie chcesz ich zdefiniować. O francuskich pro
                    > gramach napisałem. To nie moja wina, że nie masz pojęcia o co chodzi, naprawdę
                    > ;)
                    >


                    Wobec powyższego, nic już więcej nie muszę dodawać. Wszystko powinno być już jasne
                    • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 18:32
                      bmc3i napisał:

                      > Wobec powyższego, nic już więcej nie muszę dodawać. Wszystko powinno być
                      > już jasne
                      Czyli nie dość, że jak filip z konopii wyskoczyłeś z tymi dotacjami, o których ani słowem nie pisałem, to jeszcze teraz umykasz rakiem po jakiejś bliżej nieokreślonej wypowiedzi o niczym. No tak, faktycznie ZAWSZE piszesz o konkretach ;)
                      • bmc3i Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 18:38
                        remov napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Wobec powyższego, nic już więcej nie muszę dodawać. Wszystko powinno być
                        > > już jasne
                        > Czyli nie dość, że jak filip z konopii wyskoczyłeś z tymi dotacjami, o których
                        > ani słowem nie pisałem, to jeszcze teraz umykasz rakiem po jakiejś bliżej nieok
                        > reślonej wypowiedzi o niczym. No tak, faktycznie ZAWSZE piszesz o konkretach ;)
                        >

                        Dostałes odpowiedź w poscie nad moim. Nie widze powodu, aby powtarzać.

                        • remov Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 18:54
                          bmc3i napisał:

                          > Dostałes odpowiedź w poscie nad moim. Nie widze powodu, aby powtarzać.
                          No właśnie widzę, że ktoś Cię na siłę wyciągnął i dał rękę na pomoc, gdy tak kluczyłeś, aby tylko uciec od odpowiedzi. Natomiast nadal nie wiem, skąd sobie uroiłeś te dotacje. Jest to dla mnie tajemnica. I pewnie się dowiem, no to zmykaj. Jak zwykle ;)
                          • bmc3i Re: Bzdurne uproszczenia 02.10.11, 19:00
                            remov napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > Dostałes odpowiedź w poscie nad moim. Nie widze powodu, aby powtarzać.
                            > No właśnie widzę, że ktoś Cię na siłę wyciągnął i dał rękę na pomoc, gdy tak kl
                            > uczyłeś, aby tylko uciec od odpowiedzi. Natomiast nadal nie wiem, skąd sobie ur
                            > oiłeś te dotacje. Jest to dla mnie tajemnica. I pewnie się dowiem, no to zmykaj
                            > . Jak zwykle ;)


                            Powinieneś wiec poczytać trochę, na temat finansów Airbusa, EADS, i innych.
                            • remov O co chodzi z tymi dopłatami? Dowiem się? 02.10.11, 19:16
                              bmc3i napisał:

                              > Powinieneś wiec poczytać trochę, na temat finansów Airbusa, EADS, i innych.
                              Ja powinienem? Ja? Dziecko, czy Tobie się naprawdę wydaje, że posiadłeś jakąś tajemniczą, niedostępną wiedzę, o której nikt nic nie wie, tylko Ty to opanowałeś? ;)

                              Zresztą, co to ma do rzeczy? Znowu przeskakujesz sobie z jednego absurdalnego wątku do innej dygresji?

                              To dowiem się, o co chodziło z tymi dopłatami czy cały czas będziesz wił i kluczył?
                              • bmc3i Re: O co chodzi z tymi dopłatami? Dowiem się? 02.10.11, 21:52
                                remov napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > Powinieneś wiec poczytać trochę, na temat finansów Airbusa, EADS, i innyc
                                > h.
                                > Ja powinienem? Ja? Dziecko, czy Tobie się naprawdę wydaje, że posiadłeś jakąś t
                                > ajemniczą, niedostępną wiedzę, o której nikt nic nie wie, tylko Ty to opanowałe
                                > ś? ;)
                                >
                                > Zresztą, co to ma do rzeczy? Znowu przeskakujesz sobie z jednego absurdalnego w
                                > ątku do innej dygresji?
                                >
                                > To dowiem się, o co chodziło z tymi dopłatami czy cały czas będziesz wił i kluc
                                > zył?
                                >


                                Juz rozumiem. Ja napisałem już parokrotnie o co chodzi z dotacjami, ale Ty nawet dotacji od dopłat nie odrózniasz, nic więc dziwnego że wciąż nie wiesz. Idź więc na jakies studia, może tam czegoś Cie naucza. Choc biorac pod uwage Twoją demonstrowaną tu zdolność do przyswajania informacji, nie jestem tego pewny.

                                • remov Re: O co chodzi z tymi dopłatami? Dowiem się? 02.10.11, 23:43
                                  bmc3i napisał:

                                  > Juz rozumiem. Ja napisałem już parokrotnie o co chodzi z dotacjami, ale Ty
                                  > nawet dotacji od dopłat nie odrózniasz
                                  A, faktycznie mój błąd. Dotacja miało być. Tym się też różnimy, matołku, że ja się do swoich błędów przyznaję. Ty tego nie potrafisz. I nie, nie napisałeś dlaczego wyrwałeś się jak filip z konopii z tymi dotacjami. Do tej pory nie potrafię zrozumieć tego Twojego absurdalnego przeskoku myślowego.

                                  (ciach atak personalny matołka)
                                  Chyba faktycznie powinienem wywalać takie gó...arskie ataki szału, zamiast na nie odpowiadać. Dzieci się tym nakręcają i zapominają o meritum i o argumentach ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka