adam_al
14.12.11, 14:49
Minister Tomasz Siemoniak, przedstawił sejmowej komisji obrony plany MON.
Oto trochę cytatów z informacji publikowanej przez www.rp.pl
Siemoniak przyznał, że zaległości modernizacyjne w Marynarce Wojennej sięgają lat, a w ostatnich miesiącach podjął trudne decyzje negatywne; jedna dotyczy rezygnacji z remontów starych amerykańskich fregat, druga - z remontu małych okrętów rakietowych klasy Tarantula skonstruowanych jeszcze w ZSRR.
Minister powiedział, że uznał za bezzasadne remontowanie dwóch wysłużonych fregat kosztem ponad pół miliarda złotych. "Powinniśmy szukać rozwiązać nowych i nowoczesnych, a nie w nieskończoność remontować okręty w zagranicznych stoczniach" - oświadczył.
Za kolejną ważną decyzję, którą będzie musiał podjąć, szef MON uznał rozstrzygnięcie przyszłości korwety Gawron, budowa jednego egzemplarza trwa od 10 lat. "Miało być ich sześć-siedem, dziś korwety nie ma; wydano niemałe pieniądze, sprawę bada - jak mi się wydaje nie bez przyczyny - prokuratura" - powiedział Siemoniak. Dodał, że los korwety nie jest przesądzony. - Chcę tę decyzję podjąć bez zbędnej zwłoki, dziś jest za mało danych - zaznaczył. Wyraził przekonanie, że pieniądze zaoszczędzone dzięki rezygnacji z remontów powinny pozostać w marynarce.
Poniższy zamiar to dla mnie nowość:
"Minister potwierdził zamiar dokupienia kilku samolotów transportowych C295 do 11 już eksploatowanych przez Siły Powietrzne."
Minister mówił też o reformie struktury dowodzenia od 2014
"Według planu MON na koniec 2012 r. armia powinna osiągnąć poziom 120 tys. żołnierzy, z czego 20 tys. służących w Narodowych Siłach Rezerwowych (dotychczas zgłosiło się do nich 12 tys. ochotników). Oficerów ma być 23,5 tys., podoficerów 43,2 tys. oraz 48,8 tys. szeregowych. "