Dodaj do ulubionych

Amunicja NATO

19.01.12, 15:22
Kilkakrotnie czytałem i oglądałem w TV pełne akceptacji opisy pocisków 5,.. mm ("NATO'wskich") ze zdjęciami pokazującymi zdeformowane pociski - wypisz/wymaluj niesławnej pamięci zakazane (he,he) pociski Dumdum-, chwaląc je za skuteczność polegającą na zadawaniu ogromnych ran. Co prawda w czasach waterboardingów, czynników Orange, napalmu, i Guantanamo i innych pokojowych środków propagowania demokracji powinno się je uważać za conajmniej równie humanitarne, ale czeguś to mi się nie podoba.
Obserwuj wątek
    • anton_pl Re: Amunicja NATO 19.01.12, 15:44
      No czego?, pocisk to pocisk...
    • speedy13 Re: Amunicja NATO 19.01.12, 16:09
      Hej

      foolproof napisał:

      > Kilkakrotnie czytałem i oglądałem w TV pełne akceptacji opisy pocisków 5,.. mm
      > ("NATO'wskich") ze zdjęciami pokazującymi zdeformowane pociski - wypisz/wymalu
      > j niesławnej pamięci zakazane (he,he) pociski Dumdum-,

      No to chyba nie takie pociski oglądałeś.

      Klasyczne XIX-wieczne pociski "dum dum" to ołowiane pociski bez pełnego płaszcza, z wgłębieniem wierzchołkowym. Przy uderzeniu w kogoś na skutek działania sił hydrodynamicznych wgłębienie owo, a wraz nim cały wierzchołek pocisku, rozszerza się (ulega ekspansji), kilkakrotnie zwiększając średnicę pocisku. Zwiększa to średnicę kanału trwałego jak również, przez przyspieszenie oddawania energii przy hamowaniu, także kanału chwilowego. Taki pocisk nazywany jest ekspandującym lub grzybkującym, jako że po takiej deformacji przybiera grzybkowaty kształt.

      Stare i nowe pociski 5,56x45, wystrzelone z pewnej, nie za dużej, odległości, łamią się w trakcie koziołkowania mniej więcej na pół, po czym tylna część rozpada się na drobne kawałki. W ten sposób pocisk oddaje w krótkim czasie dużo energii i powoduje rozległe zranienia.

      Nie są one niezgodne z prawem międzynarodowym. W tej kwestii, streszczając, Konwencja Haska z 1899 zakazuje używania pocisków ekspandujących, rozpłaszczających się, z płaszczem naciętym lub usuniętym z części wierzchołkowej dla ułatwienia grzybkowania, zatrutych. Żadnej z tych definicji pociski 5,56x45 nie spełniają.

      Od biedy rosyjski 5,45x39 można by podciągnąć pod "rozpłaszczające się", ale byłoby to mocno naciągane - owszem wierzchołek zgina mu się czasem podczas koziołkowania, ale raczej nie wpływa mu to bezpośrednio na szybkość oddawania energii - albo pod zatrute, gdyż rdzeń zamiast z ołowiu, jest ponoć z jakiegoś przedziwnego stopu arsenu i bizmutu, ale to też jest naciągane bo płaszcz zwykle nie rozpada się w nim przy uderzeniu i nie odsłania owego rdzenia, więc nie ma większego znaczenie z czego on jest.
      • foolproof Re: Amunicja NATO 19.01.12, 18:45
        -"Nie są one niezgodne z prawem międzynarodowym. W tej kwestii, streszczając, Konwencja Haska z 1899 ...." ..........a były wtedy "pociski NATO" ?
        ...A tortury nie są sprzeczne z prawem bo nie dokonuje się ich na terenie USA ale na Kubie, może w Polsce, Rumunii ...?
        Moja konkluzja brzmi: świat parszywieje.
        • speedy13 Re: Amunicja NATO 19.01.12, 19:59
          Były próby rozszerzenia tych regulacji ogólnie na amunicję małokalibrową (zakaz amunicji np. poniżej 6 mm) albo jakieś dalsze sprecyzowane zakazanych cech konstrukcyjnych, albo całkiem już absurdalne pomysły w rodzaju zakazu broni automatycznej, ale póki co nie przeszły, gdyż nic sensownego się uzgodnić nie udało.

          Ja generalnie uważam zabijanie ludzi za głęboko niehumanitarne, niezależnie od tego jakiej broni i amunicji się do tego używa.
          • foolproof Re: Amunicja NATO 19.01.12, 22:46
            A to już zupełnie inny temat. Pozdrawiam
            • foolproof Re: Amunicja NATO 20.01.12, 15:29
              ."..łamią się w trakcie koziołkowania mniej więcej na pół, po czym tylna część rozpada się na drobne kawałki. " Jaka wobec tego jest stabilność lotu takiego pocisku, przecież koziołkujący pocisk może sobie polecić gdzie mu wygodnie ? Chyba, że w swej naiwności czegoś nie zrozumiałem z tym wyższością kalibru 5,.. nad więkssymi.
              • speedy13 Re: Amunicja NATO 20.01.12, 16:13
                Hej

                foolproof napisał:

                > ."..łamią się w trakcie koziołkowania mniej więcej na pół, po czym tylna część
                > rozpada się na drobne kawałki. " Jaka wobec tego jest stabilność lotu takiego p
                > ocisku, przecież koziołkujący pocisk może sobie polecić gdzie mu wygodnie ?

                W zasadzie każdy pocisk stabilizowany obrotowo zaczyna koziołkować po wniknięciu do lepkiego ośrodka - wody albo czyjegoś ciała. W przypadku krótkich pocisków pistoletowych o wydłużeniu bliskim 1 to w praktyce nie ma większego znaczenia, bo powierzchnia boczna niewiele się różni od czołowej, w przypadku wydłużonych (ze 3-4 może i więcej czasami) pocisków typu karabinowego to i owszem. W momencie jak pocisk koziołkując porusza się akurat bokiem, drąży w tym momencie szerszy kanał, ponadto działające na niego siły mogą go złamać, jak we wspomnianym przypadku, albo coś tam jeszcze z nim zrobić.

                Na temat stabilności pocisków małokalibrowych było od lat wiele dyskusji, na potrzeby bieżącego wątku możemy przyjąć, że na odległość z jakiej używa się takiej broni, stabilność jest zadowalająca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka