misza_kazak 01.02.12, 15:14 twower.livejournal.com/719556.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anton_pl Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 01.02.12, 20:46 Brawo Misza, częściej tak postępuj :D jak tam?, morozi w Rostowie nad Donem?.) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 08:17 anton_pl napisał: > Brawo Misza, częściej tak postępuj :D Staram sie, dzieki! :) > jak tam?, morozi w Rostowie nad Donem?.) Aha, do -25... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 01.02.12, 23:22 misza_kazak napisał: > twower.livejournal.com/719556.html > Czy te czołgi maja klimatyzację? W latach 80. rozmawialem z jednym z naszych czolgistów - nie pamietam juz czym on tam jeździł - ale opowiadał ze latem temperatura wewnątrz dochdozi do 50*, a zimą slina zamarza zanim wypluta upadnie na podłogę. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 01.02.12, 23:47 bmc3i napisał: > misza_kazak napisał: > > > twower.livejournal.com/719556.html > > > > > Czy te czołgi maja klimatyzację? W latach 80. rozmawialem z jednym z naszych cz > olgistów - nie pamietam juz czym on tam jeździł - ale opowiadał ze latem temper > atura wewnątrz dochdozi do 50*, a zimą slina zamarza zanim wypluta upadnie na p > odłogę. No co Ty??? To nie Abramsy ani Chalengery:))) Ruski czełowiek nie pobiedimyj od moroza:))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 08:25 bmc3i napisał: > Czy te czołgi maja klimatyzację? Nie wiem. W modernizowanych wersjach T-80BW od 2001 roku instaluja kondycjonery. Ale czy akurat w tej brygadzie sa zmodernizowane czolgi nie wiem. > W latach 80. rozmawialem z jednym z naszych cz > olgistów - nie pamietam juz czym on tam jeździł - ale opowiadał ze latem temper > atura wewnątrz dochdozi do 50*, a zimą slina zamarza zanim wypluta upadnie na p > odłogę. No latem rzeczywiscie jest goraco bez kondycjonera, ale zima w T-80BW jest ok, bo ma system ogrzewania - odbiera cieplo od kompressora silnika gazoturbinowego. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 08:27 bmc3i napisał: > > olgistów - nie pamietam juz czym on tam jeździł - ale opowiadał ze latem > temper > > atura wewnątrz dochdozi do 50*, a zimą slina zamarza zanim wypluta upadni > e na p > > odłogę. K slowu, w T-72 jest kalorifer, ktorzy w zimie ogrzewa czolg. Wiec twoj znajomy czolgista chyba cos pomylil, bo mrozow w czolgu napewno nie ma :) Napewno powyzej zera :) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 08:46 Zimą w czołgach ciepło jest - jak jeździ. Jak stoi o okopach, albo na stojankach - zimno w nich-jak cholera, bo akumulatorów szkoda. PS. Dlaczego nie lubię zimy? Bo zimno! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 09:34 odyn06 napisał: > Zimą w czołgach ciepło jest - jak jeździ. Jak stoi o okopach, albo na stojankac > h - zimno w nich-jak cholera, bo akumulatorów szkoda. > PS. Dlaczego nie lubię zimy? Bo zimno! > :-)) No przy nieuruchomionym silniku oczywiscie zimno. A w Leosiach jak? Pytam bo nie wiem. Jakies oddzielne zasinalnie dla podogrzewa? Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 13:06 W "polskich" Leopardach system ogrzewania działa, gdy pracuje silnik, a gdy nie pracuje - szkoda akumulatorów. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:45 odyn06 napisał: > W "polskich" Leopardach system ogrzewania działa, gdy pracuje silnik, a gdy nie > pracuje - szkoda akumulatorów. > :-)) No czyli "slina zamarza" tak samo jak w T-72 ? :) Matrek bedzie w szoku :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:56 misza_kazak napisał: > odyn06 napisał: > > > W "polskich" Leopardach system ogrzewania działa, gdy pracuje silnik, a g > dy nie > > pracuje - szkoda akumulatorów. > > :-)) > > No czyli "slina zamarza" tak samo jak w T-72 ? :) Matrek bedzie w szoku :) > I to w takim, że spadłem z krzesła. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 13:19 misza_kazak napisał: > > K slowu, w T-72 jest kalorifer, ktorzy w zimie ogrzewa czolg. Wiec twoj znajomy > czolgista chyba cos pomylil, bo mrozow w czolgu napewno nie ma :) Napewno powy > zej zera :) > Ale ja nie wiem czym on jezdzil, jakim typem. Domyslam sie przy tym, ze zima gdy pracuje silnik, wewnatrz jest ciepło - bez wzgledu na tym maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:59 bmc3i napisał: > misza_kazak napisał: > > > > > K slowu, w T-72 jest kalorifer, ktorzy w zimie ogrzewa czolg. Wiec twoj z > najomy > > czolgista chyba cos pomylil, bo mrozow w czolgu napewno nie ma :) Napewn > o powy > > zej zera :) > > > > Ale ja nie wiem czym on jezdzil, jakim typem. Domyslam sie przy tym, ze zima gd > y pracuje silnik, wewnatrz jest ciepło - bez wzgledu na tym maszyny. > No czyli cala twoja tyrada nt. "zamarzajacej sliny" jest bezsensowna. Bo kazdy czolg z niepracujacym silniekiem w mroz jest zimny :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:06 misza_kazak napisał: > No czyli cala twoja tyrada nt. "zamarzajacej sliny" jest bezsensowna. Bo kazdy > czolg z niepracujacym silniekiem w mroz jest zimny :)) > Chyba ze wlaczysz ogrzewanie, z klimatyzacji badz jakiegos innego ogrzewnika. Poza tym nie widze tu zadnej tyrady. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 10:40 Matrek na europejskim teatrze działań czołgi nie potrzebują klimatyzacji - potrzebują OGRZEWANIA! Klimatyzację posiadają pojazdy oferowane na eksport do Afryki! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 13:17 marek_boa napisał: > Matrek na europejskim teatrze działań czołgi nie potrzebują klimatyzacji - potr > zebują OGRZEWANIA! Klimatyzację posiadają pojazdy oferowane na eksport do Afryk > i! Klimatyzacja Marek to nie lodówka, to urzadzenie ktore dziala tak jak potrzeba. W zaleznosci od potrzeb podnosi lub obniza temperature. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 13:37 W "naszych" czołgach rolę klimy odgrywają wentylatorki. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 13:49 No i fajnie! Problem w tym ,że klimatyzator zabiera w czołgu miejsce ,którego tam zbyt wiele nie ma! W czołgach ,które swoją służbę pełnią w klimacie umiarkowanym klimatyzatorów się nie stosuje bo nie są najzwyczajniej w świecie potrzebne! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 13:54 marek_boa napisał: > No i fajnie! Problem w tym ,że klimatyzator zabiera w czołgu miejsce ,którego t > am zbyt wiele nie ma! W czołgach ,które swoją służbę pełnią w klimacie umiarkow > anym klimatyzatorów się nie stosuje bo nie są najzwyczajniej w świecie potrzebn > e! No nie jestem taki pewny, skoro latem przy pracujacym silniku i temepraturze 25 stopni na zewnatrz, temperatura wewnatrz dobija do 50*C... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:11 Matrek nie wiem kto Ci takich głupot do głowy nakładł ale Ty ich lepiej nie Powtarzaj! 100 procentowy wzrost temperatury to w przedziale silnikowym a nie wewnątrz czołgu! Bo gdyby tak na prawdę było to logicznie rozumując gdyby wysłano taki czołg do Afryki to przy + 45 stopniach w środku było by ich prawie 100!:) - W klimacie umiarkowanym w czołgu klimatyzatora nie potrzeba - jest ogrzewanie na zimę i nadmuch zimnego powietrza w lecie! Ani Rosyjskie,ani Niemieckie , ani też Francuskie czołgi w wersjach podstawowych klimatyzatorów z tego co wiem nie posiadają! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:41 marek_boa napisał: > Matrek nie wiem kto Ci takich głupot do głowy nakładł ale Ty ich lepiej nie Pow > tarzaj! 100 procentowy wzrost temperatury to w przedziale silnikowym a nie wewn > ątrz czołgu! Bo gdyby tak na prawdę było to logicznie rozumując gdyby wysłano > taki czołg do Afryki to przy + 45 stopniach w środku było by ich prawie 100!:) > - W klimacie umiarkowanym w czołgu klimatyzatora nie potrzeba - jest ogrzewani > e na zimę i nadmuch zimnego powietrza w lecie! Ani Rosyjskie,ani Niemieckie , a > ni też Francuskie czołgi w wersjach podstawowych klimatyzatorów z tego co wiem > nie posiadają! Uzyłem 25*, bo jakiej letniej temperatury mozna uzyc w takim przypadku dla terytorium Polski? Moglem napisac 30*, byloby lepiej? A te 50*C, czy tez raczej "prawie 50*C" to nie ode mnie, lecz od faceta ktory jezdzil czolgiem. Jechałes kiedys Nyską, albo Żukiem latem, w "budzie"? Jakie tam były temepratury latem przy jeździe w słońcu? A nie było "hajcownika" tuz obok za ścianą. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:56 bmc3i napisał: > Uzyłem 25*, bo jakiej letniej temperatury mozna uzyc w takim przypadku dla tery > torium Polski? Moglem napisac 30*, byloby lepiej? Czyli brales liczbty z sufity? No w summie dla ciebie to normalka :) > A te 50*C, czy tez raczej "pr > awie 50*C" to nie ode mnie, lecz od faceta ktory jezdzil czolgiem. 1) Ten facet zamierzal temperature ze tak mowi? Bo subjektywnie ludzie zle przenoszace goraca temperature odczuwaja np 35 stopni jak 50. 2) Gdzie, w jakich warunkach i w jakim czolgu ten facet otrzymal 50 stopni? > Jechałes kiedys Nyską, albo Żukiem latem, w "budzie"? Jakie tam były temepratury latem przy > jeździe w słońcu? A nie było "hajcownika" tuz obok za ścianą. Matrku, naprawde porownywanie samochodu z czolgiem w tej kwestii uwazasz za normalna?! SAmochod nagrzewa sie bo: 1) Ma duze okna i przez nich (przez szklo) nagrzewa sie wnetrze samochodu 2) Samochod ma cienki metal, ktorzy szybko sie nagrzewa i stad nagrzewa sie powietrze wewnatrz samochodu. CZolg natopmias nie posiada okien i ma b. gruby metal, ktorzy nie nagrzewa sie tal jak w samochodzie. Oczywiscie mam na mysli warunki europejskie, a nie Afryke czy India :)) Przy temperaturze 25 stopni za burta i dzialajacej WETYLACJI wewnatrz czolgu jest ok. Sprawdzilem to gdy siedzialem w T-72B w 1999 roku na poligonie Prodboj pod Wolgogradem na cwiczeniach ze strzelaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:03 misza_kazak napisał: > bmc3i napisał: > > > Uzyłem 25*, bo jakiej letniej temperatury mozna uzyc w takim przypadku dl > a tery > > torium Polski? Moglem napisac 30*, byloby lepiej? > > Czyli brales liczbty z sufity? No w summie dla ciebie to normalka :) 25*Celcjusza w Polsce latem to z sufitu? A moze chcesz link do danych meteorologicznych? > > > A te 50*C, czy tez raczej "pr > > awie 50*C" to nie ode mnie, lecz od faceta ktory jezdzil czolgiem. > > 1) Ten facet zamierzal temperature ze tak mowi? Bo subjektywnie ludzie zle prze > noszace goraca temperature odczuwaja np 35 stopni jak 50. > 2) Gdzie, w jakich warunkach i w jakim czolgu ten facet otrzymal 50 stopni? > Nie pamietam, boi rozmawialem z nim o tym w latach 80. Ile razmy musze pisac to samo? > > > Jechałes kiedys Nyską, albo Żukiem latem, w "budzie"? Jakie tam były teme > pratury latem przy > > jeździe w słońcu? A nie było "hajcownika" tuz obok za ścianą. > > Matrku, naprawde porownywanie samochodu z czolgiem w tej kwestii uwazasz za nor > malna?! A czym w kwestii przewodnictwa cieplnego metalu od slonca rozni sie czolg od samochodu dostawczego? > > SAmochod nagrzewa sie bo: > 1) Ma duze okna i przez nich (przez szklo) nagrzewa sie wnetrze samochodu Pisalem o Zuku z budą, ktory nie mial okien, poza oknami kierowcy i pasazera > 2) Samochod ma cienki metal, ktorzy szybko sie nagrzewa i stad nagrzewa sie pow > ietrze wewnatrz samochodu. > Przewodnictwo ciepelne cienkiego i grubego metalu jest takie same.. > CZolg natopmias nie posiada okien i ma b. gruby metal, ktorzy nie nagrzewa sie > tal jak w samochodzie. Oczywiscie mam na mysli warunki europejskie, a nie Afryk > e czy India :)) > > Przy temperaturze 25 stopni za burta i dzialajacej WETYLACJI wewnatrz czolgu je > st ok. Sprawdzilem to gdy siedzialem w T-72B w 1999 roku na poligonie Prodboj p > od Wolgogradem na cwiczeniach ze strzelaniami. > To dlaczego gdy jedziesz latem samoachodem osobowym bez klimatyzacji, i wlaczysz nadmuch powietrza z zewnatrz przez wentylator, wewnatrz robi sie jeszcze bardzoej goraco, albo co najmnije nic nie pomaga? Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:23 bmc3i napisał: > 25*Celcjusza w Polsce latem to z sufitu? A moze chcesz link do danych meteorolo > gicznych? Mam pytanie: jestes idiota czy po prostu brak ci logiki? Przeczytaj swoj post na ktory odpowiedzialem. > Nie pamietam, boi rozmawialem z nim o tym w latach 80. Ile razmy musze pisac to > samo? Nie musisz, bo juz wszyscy dobrze wiemy ze piszesz bzdury oparte nie na faktach, a na wlasnym skrzywzdzonym i alogicznym swiatopogladem. > > Matrku, naprawde porownywanie samochodu z czolgiem w tej kwestii uwazasz > za nor > > malna?! > > A czym w kwestii przewodnictwa cieplnego metalu od slonca rozni sie czolg od sa > mochodu dostawczego? Gruboscia pancerza! Fizyke ucz :) Po prostu europejskiej temperatury "nie starczy" na to zeby skutecznie nagrzac metal o gruposci 40-200mm. Metal po prostu dziala jako "radiator" ciepla. No. na palcach - zebys moze zrozumial - na processorze (CPU) im grubszy i wiekszy radiator tym lepiej odprowadza cieplo :) > > SAmochod nagrzewa sie bo: > > 1) Ma duze okna i przez nich (przez szklo) nagrzewa sie wnetrze samochodu > > > Pisalem o Zuku z budą, ktory nie mial okien, poza oknami kierowcy i pasazera :))))))))))))))))))))))) 5+ Bez komentarza. > > 2) Samochod ma cienki metal, ktorzy szybko sie nagrzewa i stad nagrzewa s > ie pow > > ietrze wewnatrz samochodu. > > > > Przewodnictwo ciepelne cienkiego i grubego metalu jest takie same.. Znow udowadniasz ze fizyke w szkole nie uczyles. > To dlaczego gdy jedziesz latem samoachodem osobowym bez klimatyzacji, i wlaczys > z nadmuch powietrza z zewnatrz przez wentylator, wewnatrz robi sie jeszcze bard > zoej goraco, albo co najmnije nic nie pomaga? Albo masz jakis nienormalny samochod. Albo masz jakas nienormalna/zepsuta wentylacje Albo masz jakis nienormalny organizm. Bo u normalnego czlowieka, w normalnym samochodzie z pracujaca wentylacja w samochodzie staje sie zimniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:28 misza_kazak napisał: > bmc3i napisał: > > > 25*Celcjusza w Polsce latem to z sufitu? A moze chcesz link do danych met > eorolo > > gicznych? > > Mam pytanie: jestes idiota czy po prostu brak ci logiki? > Przeczytaj swoj post na ktory odpowiedzialem. > Wlasnie Ty gio powinienes jeszcze 4 razy przeczytac, do skutku, az zrozumeisz. > Gruboscia pancerza! Fizyke ucz :) Po prostu europejskiej temperatury "nie starc > zy" na to zeby skutecznie nagrzac metal o gruposci 40-200mm. Metal po prostu d > ziala jako "radiator" ciepla. No. na palcach - zebys moze zrozumial - na proces > sorze (CPU) im grubszy i wiekszy radiator tym lepiej odprowadza cieplo :) > Aha, czyli to co dziala w radiatorze, w kwestii przewodzenia ciepla, nie dziala w czolgu..... > > > > SAmochod nagrzewa sie bo: > > > 1) Ma duze okna i przez nich (przez szklo) nagrzewa sie wnetrze sam > ochodu > > > > > > Pisalem o Zuku z budą, ktory nie mial okien, poza oknami kierowcy i pasaz > era > > :))))))))))))))))))))))) > 5+ > Bez komentarza. > Masz racj,e lepiej CIe nie komuentowac. Ty widziales kiedykolwiek dostawczego Zuka? > > To dlaczego gdy jedziesz latem samoachodem osobowym bez klimatyzacji, i w > laczys > > z nadmuch powietrza z zewnatrz przez wentylator, wewnatrz robi sie jeszcz > e bard > > zoej goraco, albo co najmnije nic nie pomaga? > > Albo masz jakis nienormalny samochod. > Albo masz jakas nienormalna/zepsuta wentylacje > Albo masz jakis nienormalny organizm. > > Bo u normalnego czlowieka, w normalnym samochodzie z pracujaca wentylacja w sam > ochodzie staje sie zimniej :) To chyba w rosyjskich samochodach tak jest, bo w kazdym innym przy upale na zewnatrz, uruchomienie wentylacji, g... pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:03 Nie wiem jakiej temperatury trzeba by użyć aby Ci uzmysłowić ,że na Europejskim TDW klimatyzator to zbędny luksus?! - Jeździłem BTR-em-60 i BWP-1! Nie ma wzrostu temperatur o 100 procent! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:04 marek_boa napisał: > Nie wiem jakiej temperatury trzeba by użyć aby Ci uzmysłowić ,że na Europejskim > TDW klimatyzator to zbędny luksus?! > - Jeździłem BTR-em-60 i BWP-1! Nie ma wzrostu temperatur o 100 procent! A jaki jest? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:15 Po długotrwałej jeździe ,przy dużej temperaturze zewnętrznej wzrost temperatury jest około 10 stopniowy! Przy działającej dmuchawie chłodnego powietrza temperatura jest niższa od zewnętrznej! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:19 marek_boa napisał: > Po długotrwałej jeździe ,przy dużej temperaturze zewnętrznej wzrost temperatury > jest około 10 stopniowy! Przy działającej dmuchawie chłodnego powietrza temper > atura jest niższa od zewnętrznej! Jakiego chlodnego powietrza latem, skoro bierzesz je z zewnatrz gdzie jest goraco? Co ci pomaga dmuchawa z powietrzem zewnetrznym w samochodzie gdy na dworze tez jest upal? Jedyne co pomaga w takim ukadzie, to otwarcie okien, aby temeprature wewnatrz obnizyl sam ped powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:25 Matrek otworzenie okien nie skutkuje tym samym co włączenie dmuchawy zimnego powietrza!:) Choć wentylator działa na podobnej zasadzie - czyli poprzez tłoczenie tego powietrza z większą prędkością OCHŁADZA je! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:29 marek_boa napisał: > Matrek otworzenie okien nie skutkuje tym samym co włączenie dmuchawy zimnego p > owietrza!:) Choć wentylator działa na podobnej zasadzie - czyli poprzez tłocze > nie tego powietrza z większą prędkością OCHŁADZA je! Z dmuchawy w samochodzie nie masz takiego pedu powietrza i takiej jego ilosci, jak z otwartych okien przy 100 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:35 Czyli wszyscy konstruktorzy samochodów ,którzy montują dodatkowe chłodzenie (wentylator) przy chłodnicy od silnika to idioci???! Zastanów się co Piszesz!:) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:46 marek_boa napisał: > Czyli wszyscy konstruktorzy samochodów ,którzy montują dodatkowe chłodzenie (we > ntylator) przy chłodnicy od silnika to idioci???! Zastanów się co Piszesz!:) Qwa... Ty sie zastanow co piszesz. Juz tak jestes przwyczajony do samochodu z klimą, ze nie pamietasz jaka meczarnią byla jazda latem - zwlaszcza na dlugiej tracie - autem bez klimatyzacji? Kiedy i tak bylo zle i tak nie dobrze, bo dmuchawa nic nie pomagala, a otwarcie okien wprawdzie pomaglo ale huk i ped powietrza byl taki, ze nie dalo sie jechac z malym dzieckiem np. aby go nie przeziebic, a i rozmawiac sie swobodnie nie dalo? Czy tez zalezy Ci tylkio na wygranej w dyskusji, bez wzgledu na wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 16:15 Matrek NIE POSIADAM samochodu z klimatyzacją i nic a nic do tej klimatyzacji nie tęsknię!:) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 16:43 marek_boa napisał: > Matrek NIE POSIADAM samochodu z klimatyzacją i nic a nic do tej klimatyzacji ni > e tęsknię!:) Yo powiedz producentom samochodów, ze ich wysilek i naklady finansowe sa zbedne, bo w upale latem wystarczy otworzyc nawiew tego gorącego powietrza z zewnatrz, aby w srodku juz nie bylo goraco.... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 20:43 Brawo!:) Opracowałeś właśnie niebywałą koncepcję według niej wymuszona cyrkulacja powietrza poprzez wentylator nie do prowadza do jego schłodzenia!:) Producenci wentylatorów niechybnie popełnią zbiorowe samobójstwo lub co najmniej se kuppe! Szkoda ,że nie Poczytałeś ,iż ruch powietrza czy to naturalny czy wywołany mechanicznie przekłada się na odczuwalny spadek temperatury tegoż! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 20:49 marek_boa napisał: > Brawo!:) Opracowałeś właśnie niebywałą koncepcję według niej wymuszona cyrkula > cja powietrza poprzez wentylator nie do prowadza do jego schłodzenia!:) Produce > nci wentylatorów niechybnie popełnią zbiorowe samobójstwo lub co najmniej se ku > ppe! Szkoda ,że nie Poczytałeś ,iż ruch powietrza czy to naturalny czy wywołany > mechanicznie przekłada się na odczuwalny spadek temperatury tegoż! Naprawde powinienes to sprzedac producentom aut, zarobisz krocie ktore oni zaszczedza na konstruowaniu AC. A pomysl jak zarobisz na producentach domowych i biurowych AC, ktorzy beda mogli sie przerzucic na prpodukcje tanszych wentylatorow pokojowych.... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 21:33 Tylko ,że ja im nic nie muszę sprzedawać! Ci producenci doskonale o tym wiedzą od co najmniej 80 lat Matrek! W większości samochodów klimatyzator jest opcją dodatkową i podnoszącą cenę samochodu! No ta bene w klimacie zimniejszym jest całkowicie zbędnym i drogim dodatkiem! - No Popatrz jakoś od momentu wprowadzenia klimatyzatorów produkcja zwykłych wentylatorów nie upadła?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 21:46 marek_boa napisał: > Tylko ,że ja im nic nie muszę sprzedawać! Ci producenci doskonale o tym wiedzą > od co najmniej 80 lat Matrek! W większości samochodów klimatyzator jest opcją d > odatkową i podnoszącą cenę samochodu! Kolejna bzdura. AC jest opcja dodatkowa jedynei w Polsce, z uwagi na ograniczona zasobnaosc portfela potencjalnych kupcow. W kazdym kraju na Zachodzie natomaist, AC jest takim samym stadardem wersji podstwowej dzis jak jak elektryczne szyby,l centralny zamek czy radio. No ta bene w klimacie zimniejszym jest ca > łkowicie zbędnym i drogim dodatkiem! > - No Popatrz jakoś od momentu wprowadzenia klimatyzatorów produkcja zwykłych w > entylatorów nie upadła?!:) Bo wentylator absolutnie nie obniza temperatury, w pomieszczeniu, a jedynie zmienia odczucie temperatury.. Tylko jednak wowczas, gdy strugi powietrza wywolywane jego pracą, padaja wprost na Ciebie,. zwlaszcza na Twoją twarz. Natmiast AC rzeczywiscie obnizaja temperaturę w pomieszczeniu badz ja podnoszą, w zależnosci od potrzeb. Poza tym utrzymują takze odpowiednia wilgotnosc powietrza w pomieszczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 21:52 Ale co chcesz markowi udowodnić? Wentylacja i ogrzewanie spełniają w samochodzie te same funkcje co klimatyzacja (no, poza regulacją wilgotności, ale to nie w każdej klimie). Tyle, że w obecnych konstrukcjach klima robi to lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 22:07 Matrek mi chce udowodnić takimi przykładami ,że w czołgu klimatyzator to bardzo potrzebna rzecz w umiarkowanym klimacie!:) Niestety próby przekonania mnie i tak nie przełożą się na przekonanie o tym konstruktorów czołgów ,którzy uważają najnormalniej w świecie ,że jest to zbędny luksus! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:26 marek_boa napisał: > Po długotrwałej jeździe ,przy dużej temperaturze zewnętrznej wzrost temperatury > jest około 10 stopniowy! Przy działającej dmuchawie chłodnego powietrza temper > atura jest niższa od zewnętrznej! No wlasnie! W umiarkowanym klimacie latem w czolgu jest zimniej, bo pancerz dziala jak radiator i oslona przed sloncem :) Pozdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 15:30 misza_kazak napisał: > marek_boa napisał: > > > Po długotrwałej jeździe ,przy dużej temperaturze zewnętrznej wzrost tempe > ratury > > jest około 10 stopniowy! Przy działającej dmuchawie chłodnego powietrza > temper > > atura jest niższa od zewnętrznej! > > No wlasnie! W umiarkowanym klimacie latem w czolgu jest zimniej, bo pancerz dzi > ala jak radiator i oslona przed sloncem :) > Tak, jak radiator - tylko w którą strone.... > Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 18:12 bmc3i napisał: > Tak, jak radiator - tylko w którą strone.... Chroni od ciepla zolnierzy wewnatrz czolgu. Matrku, widze ze wogole nie znasz fizyki, wiec powiem ci jak 6-latkowi - zebys zrozumial. Gruby metal w czolgach przy umiarkowanej temperaturze (< 30 stopni) nie moze skutecznie nagrzac sie na calej grubosci zeby jego wewnetrzna powierzchnia byla bardziej goraca niz powietrze w czolgu. Czyli np. jesli czolg stoi pod sloncem (nie w cieni) i temperatura powiertzna ma 25 stopni, to pancerz na zewnatrz nagrzewa sie do 40 stopni (bo metal nagrzewa sie lepiej niz powietrze). Ale tylko na zewnetrznej powierzchni plyty pancernej. Wewnetrzna powierzcnia plyty ma temperature nawet ponizej 25 stopni (bo nie znajduje sie pod sloncem, a metal nie nagrzewa sie na calej grubosci). Czyli pancerz dziala jako skuteczny radiator. Ale nie to jest najwazniejsze! Waznejsze jest to, ze przy temperaturze powietrza na zewnatrz czolgu 25-30 stopni do czolgu to powietrze trafia juz przy temperaturze 22-27 stopni (system wentylacji zniza troche temperature). Kosztem czego nagrzewa sie powietrze w takim przypadku? Pancerza? Nie, bo on jest chlodny. Silnika? Nie, bo on posiada wlasny system chlodzenia i wieksza czesc ciepla od niego odprowadza sie poza czolg. A wiec, najwaznejszym czynnikiem do nagzania powietrza w takim razie sa... ludzie! Temperatura wydychanego powietrza 36 stopni, temperatura skury - 40 stopni. Ale przy dzialajacej wentylacji temperatura powietrza duzo nei wzrasta, bo jest przeplywa powietrzna. Temperatura wzrosnie tylko wtedy jesli czolg bedzie dosc dlugo stal w miejscu z zamknietymi wlazami i pracujacym silniku - czyli sytuacja nierealna. Ale nawet w takim razie o zanych 50 stopni nie moze byc mowy. W rzeczywsistych warunkach w umiarkowanym klimacie temperatura w czolgu przy 25-30 stopniach na zewnatrz wynosi 23-27 stopni. To jest normalna temperatura dla czlowieka. I zadna klimatyzacja nie jest potrzebna! Teraz rozpatrzmy wariant "afrykanski" czy "indijski". Wtedy temperatura powietrza 45-50 stopni. Temperatura zewnetrznej powierzchni pancerza pod sloncem juz jest okolo 60-65 stopni. I wtedy raczej juz metal w najbardziej ciekich miejscach nagrzeje sie przez cala grubosc - czyli "radiator" w tych miejscach bedzie mniej skuteczny. Ale najwaznejsze jest to, ze wentylacja juz jest nieskuteczna, bo zabierane powietrze ma 45-50 stopni, pancerz juz nie czlodzi powietrze, a na dodatek ludzi maja tez wieksza temperature! W rezultacie temperatura wewnatz czolgu wynosi juz 50-60 stopni! I w takim razie juz jest wymagana klimatyzacja. Wiec reasumijac: albo twoj znajomy czolgista nigdy w czolgu nie siedzial (co sie zdarza, jesli mial specjalnosc niebojowa), albo ty cos po 30 latach pomyliles, albo koles ci zwyczajnie oklamal :) Bo z praw fizyki i z praktyki mojej, Marka, Odyna i setek tysiecy czolgistow ZSRR/Rosji i Polski wynika ze temperatura wewnatrz czolgu jest normalna. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Reportaz z 6 oddzielnej brygady pancernej 02.02.12, 14:48 bmc3i napisał: > No nie jestem taki pewny, skoro latem przy pracujacym silniku i temepraturze 25 > stopni na zewnatrz, temperatura wewnatrz dobija do 50*C.. Oppa! Skad taka infa? Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Putin wygra w pierwszej turze? 02.02.12, 16:51 Sama brygada wygląda na dosyć zabytkową. Nie macie szans w konfrontacji z NATO. Ale wszystko będzie po staremu, gdyż Putin wybory wygra i będzie mógł rabować kraj przez kolejne sześć lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Putin wygra w pierwszej turze? 02.02.12, 16:58 herr7 napisał: > Sama brygada wygląda na dosyć zabytkową. Nie macie szans w konfrontacji z NATO. > Ale wszystko będzie po staremu, gdyż Putin wybory wygra i będzie mógł rabować > kraj przez kolejne sześć lat. Mają, mają. Natowskie brygady pancerne też sa juz zabytkowe, zimnowojenne jeszcze, a na ich modernizacje sie nie zanosi. Tak z uwagi na trudnosci finansowe, jak i koncepcyjne stopniowe odchodzenie od broni pancernej Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Niech wygra:))) 02.02.12, 18:16 bmc3i napisał: > herr7 napisał: > > > Sama brygada wygląda na dosyć zabytkową. Nie macie szans w konfrontacji z > NATO. > > Ale wszystko będzie po staremu, gdyż Putin wybory wygra i będzie mógł ra > bować > > kraj przez kolejne sześć lat. > > Mają, mają. Natowskie brygady pancerne też sa juz zabytkowe, zimnowojenne jeszc > ze, a na ich modernizacje sie nie zanosi. Tak z uwagi na trudnosci finansowe, j > ak i koncepcyjne stopniowe odchodzenie od broni pancernej > Niech liliputana wygra i niech prowadzi frfr do upadku nadal:))) Mnie na tym bardzo zalezy... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Putin wygra w pierwszej turze? 02.02.12, 18:22 herr7 napisał: > Sama brygada wygląda na dosyć zabytkową. Dlaczego? Normalna brygada. CZolgi nie najnowsze, ale w NATO tez nie we wszystkich jednostkach najnowsze czolgi :) > Nie macie szans w konfrontacji z NATO. No jakies tam szanse mamy. Tak samo przed wojna w Gruzji wszsycy "eksperci" zgodnie (nawet na tym forum) mowili ze armia rosyjska nie ma szans w konfrontacji z super-duper profesjonalnej armii Gruzji :) > Ale wszystko będzie po staremu, gdyż Putin wybory wygra i będzie mógł rabować > kraj przez kolejne sześć lat. No oczywiscie gdyby mniej kradli i wydawali na niepotrzebne programy, to bylo by lepiej, ale jednak na razie na to zeby zadac NATO nieakceptowalne straty w zupelnosci wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Misza tak serio? 02.02.12, 18:35 to Ty kpisz sobie, że przed wojną z Gruzją wielu uważało? Co uważało, że przegracie z Gruzją? To tak nisko upadliście? Gdyby w 41 r myślano w ten sposób to poddalibyście się już 1 lipca 41 r. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Zanim odpowie misza - był taki ekspert 02.02.12, 18:44 Feldgenhauer, lubiany zresztą i cytowany przez redakcję naszej Gazety Wyborczej :-), który takie opinie głosił. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zanim odpowie misza - był taki ekspert 02.02.12, 18:56 gangut napisał: > Feldgenhauer, lubiany zresztą i cytowany przez redakcję naszej Gazety Wyborczej > :-), który takie opinie głosił. Mówiesz o Pawela Felgenhauerze? Gdybys nie wiedział, to Rosjanin, rosyjski analityk wojskowy i publicysta, z wykształcenia biolog. W 1975 ukończył Uniwersytet Moskiewski, w 1988 uzyskał stopień kandydata nauk na Akademii Nauk ZSRR, w której pracował też jako oficer wywiadowczy. Publikował na tematy związane z polityką międzynarodową i zagadnieniami wojskowymi. Związany był z pismami takimi jak Niezawisimaja Gazieta czy anglojęzyczny The Moscow Times. To sa Ci wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 19:10 Felgenhauer. A skąd informacja o jego pracy w wywiadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 19:21 gangut napisał: > Felgenhauer. > A skąd informacja o jego pracy w wywiadzie? Nie mam zielonego pojecia, bo ja zwyczajnie wkleilem informacje z tad pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_Felgenhauer a ten art. niestety nie podaje zrodeła. Tak czy inaczej jednak, jeden gosc - o ile cokolwiek napsial, o czym pislal kazak, na temat Gruzji, to po pierwsze m.ki. musi miec pretensje do wlasnego natrodu, po drugie tyo nie "wszyscy", bo chyba nikt na zachodzie nie wierzył ze mikroskopijna Gruzja moze wygrac wojne z panstwem zajmujacym 1/5 powierzchni ladowej globu. . Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 19:37 Ciekawe, w rosyjskiej wiki na ten temat ani słowa. Zresztą co to znaczy "oficer wywiadowczy" w kontekście cywilnego rządowego instytutu? Że był wtyką bezpieki czy jak? Mniejsza z tym. Wracając do meritum sprawy, chodzi o to że ten gościu był w pewnym okresie mocno eksponowany przez GW i faktycznie wielu naszych publicystów (no nie ekspertów oczywiście) powołując się na "ekspertów rosyjskich" w osobie Felgenhauera wróżyło Rosjanom spektakularną klapę w Osetii. Tak mi się przynajmniej ta sprawa kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 19:39 gangut napisał: > Ciekawe, w rosyjskiej wiki na ten temat ani słowa. Zresztą co to znaczy "oficer > wywiadowczy" w kontekście cywilnego rządowego instytutu? Że był wtyką bezpieki > czy jak? > Mniejsza z tym. Wracając do meritum sprawy, chodzi o to że ten gościu był w pew > nym okresie mocno eksponowany przez GW i faktycznie wielu naszych publicystów ( > no nie ekspertów oczywiście) powołując się na "ekspertów rosyjskich" w osobie F > elgenhauera wróżyło Rosjanom spektakularną klapę w Osetii. Tak mi się przynajmn > iej ta sprawa kojarzy. Możesz odnaleźć link do takiego artykułu GW? Sadzac po tej informacji z wiki, facet rzeczywiscie moze byc uznany za eksperta, i nie trzeba tu używać cudzysłowów. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 19:56 Nie wiem czemu, ale wyszukiwarka Gazety daje na hasło "Felgenhauer" bardzo mało. Ale generalnie wpisując w google różne kombinacje typu "gazeta gruzja felgenhauer" można na temat jego poglądów trochę znaleźć. Cudzysłów odnosił się do pojęcia "rosyjscy eksperci" a nie do wiedzy Felgenhauera. Choć ja bym jednak rozróżniał pojęcia "publicysta" i "ekspert". Reszta - to tak jak pisałem moje subiektywne odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 20:11 gangut napisał: > Nie wiem czemu, ale wyszukiwarka Gazety daje na hasło "Felgenhauer" bardzo mało > . Ale generalnie wpisując w google różne kombinacje typu "gazeta gruzja felgenh > auer" można na temat jego poglądów trochę znaleźć. > Cudzysłów odnosił się do pojęcia "rosyjscy eksperci" a nie do wiedzy Felgenhaue > ra. Choć ja bym jednak rozróżniał pojęcia "publicysta" i "ekspert". > Reszta - to tak jak pisałem moje subiektywne odczucia. en:wiki podaje link do takiego artykulu, choc nie na gazeta.pl Wolnosc słowa, prasy i wyznania, ma to do siebie, ze mozna napisac wszystko i powiedziec wszystko, przynajmniej teoretycznie. I nawet jesli ktos napisał ze Rosja bedzie miec problemy z Gruzją, to co to oznacza oprocz tego ze autor ma taki wlasnie pogląd? Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 20:22 Nic strasznego w tym oczywiście nie ma, natomiast jako że temat jest trochę niszowy -dla przeciętnego użytkownika mediów promowanie poglądów skrajnych zamiast mainstreamowych oznacza tyle że zostanie on z dużym prawdopodobieństwem wprowadzony w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut O, znalazłem, co prawda po rosyjsku, 02.02.12, 20:41 sprzed wojny gruzińsko-rosyjskiej. Cudo :-) nvo.ng.ru/concepts/2008-07-25/13_georgia.html Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 20:41 gangut napisał: > Nic strasznego w tym oczywiście nie ma, natomiast jako że temat jest trochę nis > zowy -dla przeciętnego użytkownika mediów promowanie poglądów skrajnych zamias > t mainstreamowych oznacza tyle że zostanie on z dużym prawdopodobieństwem wprow > adzony w błąd. Jak zwykle nie zgadzam sie z Tobą. Gdyby konsekwentnie go stosowac, to do dzisiaj bysmy twierdzili ze Słońce biega wokół Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 20:56 Czyli dla czytelnika prasy jest wszystko jedno czy czyta w gazecie prawdę czy fałsz, byle prasa była wolna? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 21:03 gangut napisał: > Czyli dla czytelnika prasy jest wszystko jedno czy czyta w gazecie prawdę czy f > ałsz, byle prasa była wolna? Nie. Jesli w gre wchodzi wolnosc prasy, czy szerzej wolnosc slowa, te sprawy sa wartosciami nadrzednymi. Przy wolnosci slowa pojawią sie zarowno wiadomosci prawdziwe, jak i fałszywe. Od czytelnika natomiast trzeba wymagac, aby myslal samodzielnie i nie polegal tylko na jednym źródle, a nie łykał wszystko jak leci z powodu lenistwa umysłowego. Przy braku bowiem wolnosci slowa, otrzymasz jedynie takie informacje jakie ktos bedzie chcial abys otrzymal, zgodnie z jego pogladami i nie bedziesz mial mozliwosci konfrontowania ani weryfikowakania, ktora widomosc jest prawdziwa, a ktora falszywa. Przerabialismy to przez 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 21:13 Zejdź na ziemię. Pluralizm poglądów w prasie dotyczy kwestii istotnych dla szerokiego grona czytelników, a przy tym dyskusyjnych. Jak czytam w gazecie artykuł o pająkach na Madagaskarze, trendach uprawy orzeszków ziemnych w Georgii czy - jak w tym przypadku - sił potencjalnych stron lokalnego konfliktu na jakimś zadupiu, to mam prawo oczekiwać rzetelnego materiału przeglądowego a nie opinii jakiegoś faceta z odlotami. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 21:22 gangut napisał: > Zejdź na ziemię. Pluralizm poglądów w prasie dotyczy kwestii istotnych dla szer > okiego grona czytelników, a przy tym dyskusyjnych. Jak czytam w gazecie artykuł > o pająkach na Madagaskarze, trendach uprawy orzeszków ziemnych w Georgii czy - > jak w tym przypadku - sił potencjalnych stron lokalnego konfliktu na jakimś za > dupiu, to mam prawo oczekiwać rzetelnego materiału przeglądowego a nie opinii j > akiegoś faceta z odlotami. No wlasnie zejdz na Ziemie. Tu Huston. Gazety codzienne pisza dziennikarze, ktoryz jednego dnia zajmuja sie Dodą, drugiego modą, trzeciego ogolkami kiszonymi, czwartego pisza o "Tańcu z Gwiazdami", a w piątek o eskalacji napiecia wokol iranu. Ogolnie mowiac, malo ktory dziennikarz zna sie na tematyce ktora akurat opisuje., Zwykle polega to na tym, ze do kazdegpo artykulu przyugotowuje sie najwyzej 2 dni, bo na wiecej nie ma czasu. Jelsi natomaist chcesz informacnji rzetlenych na tematy wojskowe, to nie prasa codzienna czy nawet tygodniki-miesieczniki sa źródłem takich informacji, lecz np., Zeszyty Naukowe AON, ktore po to m.in. sa recenzowane przed publikacją, aby nie pojawialy sie w nich gnioty, czy czyjes nieupranwione wodolejstwo. Czego mozesz oczekiwac po mediach, to mozesz, ale na pewno nie prawdy absolutnej i obiektywizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut No taką mamy prasę 02.02.12, 21:30 Tylko nie wiem czy służy ona jeszcze informacji czy już dezinformacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No taką mamy prasę 02.02.12, 21:40 gangut napisał: > Tylko nie wiem czy służy ona jeszcze informacji czy już dezinformacji. Zdrowemu rozsadkowi i samodzielnemu mysleniu, opartemu na czytanieu wielu xrodel, a nie tylko tych z których "liniąż programową": osobiscie sie zgadzam. Takze, a moze przede wszystkim tych ktorych nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 21:45 serwuje bzdury czy fakty... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 21:49 gangut napisał: > serwuje bzdury czy fakty... \ Nie jest mi wszystko jedno, ale po to mam m.in., internet aby nie polegac na gazeta.pl miedzy innymi, czy na altairze w sprawach wojskowych. Natomaist nie podawanie bzdur przez media, jest taka sama utopią jak komunizm, czy powszechna szczesliwosc spoleczna. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 21:57 Żeby odróżnić bzdety od rzetelnej informacji w internecie musisz już z reguły mieć pewną bazową wiedzę w temacie. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. A to że prasa zawsze będzie zamieszczać bzdury to oczywiste, rzecz w tym żeby nie było to normą a jednak wyjątkiem. Nie można mylić stopnia uproszczenia informacji z jej rzetelnością i wiarygodnością. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 22:16 gangut napisał: > Żeby odróżnić bzdety od rzetelnej informacji w internecie musisz już z reguły m > ieć pewną bazową wiedzę w temacie. A żebys miał tą wiedzę, potrzebujesz wielu niezaleznych źródeł infomracji. Inaczej nie bedziesz mial tej wiedzy. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. A to że pr > asa zawsze będzie zamieszczać bzdury to oczywiste, rzecz w tym żeby nie było to > normą a jednak wyjątkiem. Nie można mylić stopnia uproszczenia informacji z je > j rzetelnością i wiarygodnością. Uproszczenie zawsze prowadzi do nierzetelnosci. Kazde bowiem uproszczenie jest formą nierzetelnosci, gdyz zafalszowyuje rzeczywistosc. W watku o karabinowym pocisku samonaprowadzajacym sie podalem link do artykulu rzepy, w ktorej autor napsial miedzy innymi, ze Sandia jest firma zalezną od Lockheeda Martina. Sandia ani nie jest firmą, lecz instytutem naukowym, ani nie jest zalezna od LockMartu lecz jest panstwowa i powierzona LockMartowi jedynie do bieżącej administyracji. Czyli LM jest jedyunie jak zewnwtrzny adminsiytrator we wpsolnosci mieszkaniiwegj, ktory tylko oplaca rachunki z pieniedzy wspolnoty i dba aby wszystko na osiedlu dzialalo dokonujac w razie potrzeby biezacych napraw. Informacja Rzepy to uproszczenie, nierzetelnosc czy falsz? Autor po prostu wiedzial ze gdzies cos piszczy, ale nie wiedzial pod ktorym źdźbłem trawy. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 22:29 A żebys miał tą wiedzę, potrzebujesz wielu niezaleznych źródeł infomracji. Inaczej nie bedziesz mial tej wiedzy. Żeby się dowiedzieć podstawowych informacji o - dajmy na to - Dwighcie Eisenhowerze - wystarczy mi porządnie zredagowany artykuł w encyklopedii. A Tobie nie? W przytoczonym przez Ciebie przykładzie, jak wynika z Twoich wyjaśnień, autor po prostu nie za bardzo wiedział o czym pisze. W ramach tej samej objętości tekstu mógł przecież napisać coś w stylu "administrowana przez LockheedMartin placówka (czy jednostka) badawcza Sandia". Gdyby uproszczenia miały zawsze prowadzić do zafałszowania informacji, to racji bytu nie miałyby nie tylko artykuły prasowe, ale i literatura popularnonaukowa, słowniki i encyklopedie czy nawet syntezy naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 22:42 gangut napisał: > A żebys miał tą wiedzę, potrzebujesz wielu niezaleznych źródeł infomracji. I > naczej nie bedziesz mial tej wiedzy. > > Żeby się dowiedzieć podstawowych informacji o - dajmy na to - Dwighcie Eisenho > werze - wystarczy mi porządnie zredagowany artykuł w encyklopedii. A Tobie nie? > Encyklopedia to wlasnie to "różne źródła informacji", ktor sluza Ci np. do konfrontowania informacji z prasy. Nikt nie jest alfą i omega - nikt nie wi wszystkiego, i nawet nie ma obowiazku wiedziec wszystkiego. Jelsi jdnak masz do dyspozyycji rozne xrodla, w ktorych infomracje moze konfrontowac ze soba, to jestes w domu. Ale do tego wlasnie potrzebna jest Ci wolnosc slowa. Jesli bowiem jej nie bedzie, nie wbedziesz mial mozliwosci korzystania z roznych xrodel przedstawiajacych sprawe w sposob nieskrepowany. > W przytoczonym przez Ciebie przykładzie, jak wynika z Twoich wyjaśnień, autor p > o prostu nie za bardzo wiedział o czym pisze. W ramach tej samej objętości teks > tu mógł przecież napisać coś w stylu "administrowana przez LockheedMartin placó > wka (czy jednostka) badawcza Sandia". > Gdyby uproszczenia miały zawsze prowadzić do zafałszowania informacji, to racji > bytu nie miałyby nie tylko artykuły prasowe, ale i literatura popularnonaukowa > , słowniki i encyklopedie czy nawet syntezy naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 22:48 Rzetelność informacji nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Brednie w tzw. wolnej prasie nie stają się mniejszymi bredniami przez to, że właścicielem jakiejś gazety jest np. pan Hajdarowicz, a nie jakiś król czy komitet PZPR. Ja wiem że teoretycznie to powinno działać tak że gazeta p. Hajdarowicza (czy innego Kowalskiego) powinna, publikując głupstwa, przegrać w walce konkurencyjnej, ale w praktyce to nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 23:00 gangut napisał: > Rzetelność informacji nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Brednie w tzw. wo > lnej prasie nie stają się mniejszymi bredniami przez to, że właścicielem jakiej > ś gazety jest np. pan Hajdarowicz, a nie jakiś król czy komitet PZPR. Zgadza sie gangucie. Niestety u nas w Rosji tez ludzie czesto blednie rozumieja pojecie "wolnosc slowa", jako "wolnosc klamac". Stad tak wielka ilosc klamstw i spekulacji w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak K slowu o wolnosci slowa. 02.02.12, 23:12 www.1tv.ru/news/world/198098 Ojciec Litwinenki, ktory wczesniej wszedzie na Zachodzie mowil ze za zabojstwem jego syna stoi FSB, teraz przyznaje ze zwyczajnie klamal i prosi o wybaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: K slowu o wolnosci slowa. 02.02.12, 23:17 misza_kazak napisał: > www.1tv.ru/news/world/198098 > Ojciec Litwinenki, ktory wczesniej wszedzie na Zachodzie mowil ze za zabojstwem > jego syna stoi FSB, teraz przyznaje ze zwyczajnie klamal i prosi o wybaczenie. Dzieki temu ze w Polsce masz wolnosc slowa, mozesz o tym przeczytac rowniez w polskich mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No, jak ci wszystko jedno, czy gazeta 02.02.12, 23:15 gangut napisał: > Rzetelność informacji nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Brednie w tzw. wo > lnej prasie nie stają się mniejszymi bredniami przez to, że właścicielem jakiej > ś gazety jest np. pan Hajdarowicz, a nie jakiś król czy komitet PZPR. > Ja wiem że teoretycznie to powinno działać tak że gazeta p. Hajdarowicza (czy i > nnego Kowalskiego) powinna, publikując głupstwa, przegrać w walce konkurencyjne > j, ale w praktyce to nie działa. Tu nie chodzi o zadna konkurencje, lecz o Twoją mozliwosc weryfikowania informacji, Jesli o tej samej sprawie pisze Wyborcza, Rzeczpospolita i załóżmy Dziennik Polski, i kazda z nich ma mozliwosc pisania tak jak chce, czy tez tak jak chce tego ich kolegium redakcyjne, bez zadnych ograniczen, to masz mozliwosc porownania i skonfrontowania ze soba tych trzech wrsji opisow tego samego zdarzenia, a przez to bedziesz blizszy prawdy, niz w sytruacji gdy brak jest wolnosci slowa, i w konsekwencji wszystkei media musza podawac jedna jedynie sluszna praWDE Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Masz rację, przekręciłem nazwisko 02.02.12, 21:03 Informacje o "pracy w wywiadzie" pochodzą z książki P.Tomlisona pt. "Wielki Przekręt" opisującej działania MI-6! W książce tej autor wysnuł tezę ,że Felgenhauer pracował dla Rosyjskiego wywiadu jako dezinformator! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Misza tak serio? 02.02.12, 19:24 herr7 napisał: > to Ty kpisz sobie, że przed wojną z Gruzją wielu uważało? Serio. Sprawdz artykuly na ten temat. > Co uważało, że przegracie z Gruzją? No nie tyle ze przegramy, a ze stosunek strat bedzie mocno na korzysc Gruzji i z p. w. wojskowego cala operacja bedzie klapa. Bo przeciwz w Gruzji profesjonaly i nowoczesny sprzet i taktyka, a u nas poborowi pacany, dopotopny sprzet i beznadziejna taktyka. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 19:41 Jesteście zgubieni. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 19:52 herr7 napisał: > Jesteście zgubieni. Tutaj herr tak krytykujesz Putina i wiescisz jej zggube z jego powodu, a jak pamietam, na forum Widomosci czy Publicystyka, wraz ze eva15, i innymi, wieokrotnie okreslales 'rusofobami', kazdego kto smial wyrazic jakas krytyczna opinie o Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 21:28 Tutaj herr tak krytykujesz Putina i wiescisz jej zggube z jego powodu, a jak pa > mietam, na forum Widomosci czy Publicystyka, wraz ze eva15, i innymi, wieokrotn > ie okreslales 'rusofobami', kazdego kto smial wyrazic jakas krytyczna opinie o > Rosji. Bo to jest poprostu typowy troll z ideą fix pod tytułem Putin :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 21:37 berkut1 napisał: > Tutaj herr tak krytykujesz Putina i wiescisz jej zggube z jego powodu, a jak p > a > > mietam, na forum Widomosci czy Publicystyka, wraz ze eva15, i innymi, wie > okrotn > > ie okreslales 'rusofobami', kazdego kto smial wyrazic jakas krytyczna opi > nie o > > Rosji. > > Bo to jest poprostu typowy troll z ideą fix pod tytułem Putin :) Mniue bardziej zastanawia tak rozna postawa na temat Rosji na tym forum, i na forach ogolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 21:33 herr7 napisał: > Jesteście zgubieni. Ale nas grzeje mysl ze wraz z nami wyparuja kilkaset milionow pindosow i ich wassali :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 21:38 misza_kazak napisał: > herr7 napisał: > > > Jesteście zgubieni. > > Ale nas grzeje mysl ze wraz z nami wyparuja kilkaset milionow pindosow i ich wa > ssali :) > > Sadzac po tym ze Ty nienawidzisz Putina, a kilkadziesiat milionow Rosjan glosuje na niego, nie jestes reprezentatywny dla Rosjan i mowienia w imieniu wszystkich swoich rodakow. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 02.02.12, 23:59 bmc3i napisał: > Sadzac po tym ze Ty nienawidzisz Putina, a kilkadziesiat milionow Rosjan glosuj > e na niego, nie jestes reprezentatywny dla Rosjan i mowienia w imieniu wszystki > ch swoich rodakow. Mowie za wiekszosc, a nie za wszystkich. A wiekszosc zaglosuje za Putina nie dlatego ze popiera jego polityke, lecz dlatego ze poza nim nie ma nikogo wartego uwagi. Ale co do jednego my Rosjanie jestesmy zgodni - nienawidzimy pindosow i pindostan. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 03.02.12, 00:08 misza_kazak napisał: > bmc3i napisał: > > > Sadzac po tym ze Ty nienawidzisz Putina, a kilkadziesiat milionow Rosjan > glosuj > > e na niego, nie jestes reprezentatywny dla Rosjan i mowienia w imieniu ws > zystki > > ch swoich rodakow. > > Mowie za wiekszosc, a nie za wszystkich. A wiekszosc zaglosuje za Putina nie dl > atego ze popiera jego polityke, lecz dlatego ze poza nim nie ma nikogo wartego > uwagi. > U nas ci ktorzy nie maja na kogo glosowac, ani przeciw komu, nie ida do wyborow po prostu, a nie glosuja na tego kogo nie lubią > Ale co do jednego my Rosjanie jestesmy zgodni - nienawidzimy pindosow i pindost > an. To akurat wiem. USA to Wasz wrog dyżurny. Tak Wam zostalo jeszcze z czasów kontrrewolucji, mimo ze pindosi wybudowali Stalinowi przemysl Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 03.02.12, 09:46 bmc3i napisał: > U nas ci ktorzy nie maja na kogo glosowac, ani przeciw komu, nie ida do wyborow > po prostu, a nie glosuja na tego kogo nie lubią U nas tez. Dlatego wygrywa putin. Wg. badan opinii publicznej na pytanie "POpierasz polityke putina". Pizytywnie odpowiedzialo tylko 35-37% ludzi. A na pytanie "Jesli pojdziesz na wybory to czy zaglosujesz za putina" odpowiada pozytywnie juz 58-62% ludzi. Czyli ci kto jest przeciw putinowi po porstu nie glosuja, bo nie maja za kogo, a na putina nie chca glosowac. Ja ostatni raz glosowalem w 2000 roku - za putina - bo wtedy on wygladal na prawdziwego twardego lidera. > > Ale co do jednego my Rosjanie jestesmy zgodni - nienawidzimy pindosow i p > indost > > an. > > To akurat wiem. USA to Wasz wrog dyżurny. Tak Wam zostalo jeszcze z czasów kont > rrewolucji, mimo ze pindosi wybudowali Stalinowi przemysl. Za takie slowa jak powyzej nienawidza. Bo niczego pidnosi nam nie wybudowali. Wszystko co wybudowal w ZSRR w czasach Stalina zrobili nasze sowieckie ludzie. Od zachodnich panstw KUPILI pewne technologie i produkcje, ale na zarobienie tych pieniedzy pracowal nasz narod i to bardzo ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 03.02.12, 13:04 misza_kazak napisał: > Za takie slowa jak powyzej nienawidza. Bo niczego pidnosi nam nie wybudowali. W > szystko co wybudowal w ZSRR w czasach Stalina zrobili nasze sowieckie ludzie. > Od zachodnich panstw KUPILI pewne technologie i produkcje, ale na zarobienie ty > ch pieniedzy pracowal nasz narod i to bardzo ciezko. > Oczywiscie ze ciezko pracowali, nikt im tego nie odbiera, ale nie mozna tez przemilacza faktu, ze budową wielu waszych fabryk za Stalina, kierowali amerykanscy inzynierowie, instalowano w nich amerykanskie maszyny itp. Oczywiscie ze to nie amerykancy robotnicy stawiali te hale produkcyjne i chuty, lecz ludzie radzieccy. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Misza to znaczy, że nic was nie uratuje 03.02.12, 15:04 bmc3i napisał: > Oczywiscie ze ciezko pracowali, nikt im tego nie odbiera, ale nie mozna tez prz > emilacza faktu, ze budową wielu waszych fabryk za Stalina, kierowali amerykansc > y inzynierowie, instalowano w nich amerykanskie maszyny itp. No to tak i mow, z nie ze "amerykanie wybudowali przemysl". Bo bedzie jak w dowcipie "Nie million, a 100 baksow, nie w casynie, a w domino, nie wyigral,a przegral" :)) Oczywiscie ze to n > ie amerykancy robotnicy stawiali te hale produkcyjne i chuty, lecz ludzie radzi > eccy. Zgadza sie. I zadnej zaslugi pindostanu w tym nie ma. Oni po prostu robili interes. I to dobry - Stalin placil zlotem. A zloto wydobywali nasi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Putin wygra w pierwszej turze? 02.02.12, 21:33 >Nie macie szans w konfrontacji z NATO Wow to pewnie wina tego zdrajcy Putina. :) Przecież powinien już wprowadzić do uzbrojenia z 10 000 czołgów z 10 lotniskowców, z 50 AOP i z 2000 myśliwców :) A tak bida z nędzą i stagnacja :) a tak gdyby nie zdrajca Putin już by to mielie i szansa na konfrontację z NATO by była hehe Odpowiedz Link Zgłoś
gangut A tak w ogóle jak precyzyjnie przetłumaczyć 02.02.12, 20:00 "otdelnaja brigada"? Samodzielna czy wydzielona? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A tak w ogóle jak precyzyjnie przetłumaczyć 02.02.12, 21:22 Samodzielna! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gangut Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych RF 02.02.12, 21:31 brygady "niesamodzielne"? Co jest wtedy jednostką nadrzędną? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych R 02.02.12, 22:25 Nie ma czegoś takiego obecnie! "Samodzielność" to naleciałość historyczna z czasów gdy istniały korpusy ! Wszystkie brygady wchodzą w skład poszczególnych Armii! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych R 02.02.12, 22:55 marek_boa napisał: > Nie ma czegoś takiego obecnie! "Samodzielność" to naleciałość historyczna z cza > sów gdy istniały korpusy ! Wszystkie brygady wchodzą w skład poszczególnych Arm > ii! > -Pozdrawiam! Marku, Armii juz nie ma :)) Samodzielne brygady nie wchodza w sklad Dowodctw, a bezposrednio podlegaja dowodcy Dowodctwa Operacyjno-Strategicznego (wczesniej Dowodcy Okregu Wojskowego) POzdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Aby na pewno???! 03.02.12, 00:48 Misza ja Ciebie bardzo przepraszam ale skoro armii już nie ma to jakim cudem w styczniu generał-major Andriej Wiktorowicz Guruliew został dowódcą 58.Armii???! myarmy58.narod.ru/army/my_army.html Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Tak :)) 03.02.12, 09:35 Na tej stronie ktora podales jest taki zapis na dole: В 2009 гoдy yпрaвление aрмии перефoрмирoвaнo в oперaтивнoе кoмaндoвaние. CZyli od 2009 roku kierownictwo Armii przeformowano w Dowodctwo operacyjne. A tutaj jest nowa struktura WS RF na stan od 2010 roku ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0%D0%B5%D1%84%D0%BE%D1%80%D0%BC%D0%B0_%D0%92%D0%BE%D0%BE%D1%80%D1%83%D0%B6%D1%91%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D1%85_%D1%81%D0%B8%D0%BB_%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8_(2008) 4 Okregi Wojskowe: "Zachodni", "POludniowy", "Wschodni" i "Centalny". 4 Dowodctw Operacyjno-Strategicznych (Operatiwno-strategiczeskie komandowania - OSK) - "Zachod", "POludnie", "Wschod", "Centr". W skladzie tych OSK Armie ogolnowojskowe reformuja w Dowodctwa operacyjne. Ale na razie nazwy pozostali. Wiec, jak rozumiem, 58 ogolnowoskowa Armia teraz oficjalnie nazywa sie "DOwodctwo operacyjne 58 Armia" :) Pozdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: No to jeszcze raz - Aby na pewno???! 03.02.12, 12:37 Według tego samego linka ,który Misza Wkleiłeś - okręgi wojskowe i formacje w nie wchodzące: -> Zachodni Okręg Wojskowy: - 6.Armia (Pietrozawodzk) - 20.Armia (Moskwa) -> Południowy Okręg Wojskowy: - 49.Armia (Stawropol) - 58.Armia (Rostów nad Donem) -> Centralny Okręg Wojskowy: - 2.Armia Gwardyjska (Jekatierinburg) - 41.Armia (Nowosibirsk) -> Wschodni Okręg Wojskowy: - 29.Armia (Czita) - 36.Armia (Ułan-Ude) - 35.Armia (Amurskaja Obłast) - 5.Armia (Ussuryjsk) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Na pewno :) 03.02.12, 12:51 marek_boa napisał: > -> Zachodni Okręg Wojskowy: > - 6.Armia (Pietrozawodzk) > - 20.Armia (Moskwa) > -> Południowy Okręg Wojskowy: > - 49.Armia (Stawropol) > - 58.Armia (Rostów nad Donem) > -> Centralny Okręg Wojskowy: > - 2.Armia Gwardyjska (Jekatierinburg) > - 41.Armia (Nowosibirsk) > -> Wschodni Okręg Wojskowy: > - 29.Armia (Czita) > - 36.Armia (Ułan-Ude) > - 35.Armia (Amurskaja Obłast) > - 5.Armia (Ussuryjsk) Marku, obecnie jest tak ze formacji "Armia" juz nie ma. Ale nazwa "Armia" jeszcze pozostala. Pozdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Na pewno :) 03.02.12, 13:12 No kurczę blade przecież cały czas o to mnie chodzi Misza!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Na pewno :) 03.02.12, 13:17 marek_boa napisał: > No kurczę blade przecież cały czas o to mnie chodzi Misza!:) > -Pozdrawiam! No wtedy wszystko sie zgadza :) Jak w dowcipie "Chooj jest, a slowa nie ma" :)) Pozdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Na pewno :) 03.02.12, 15:12 marek_boa napisał: > No kurczę blade przecież cały czas o to mnie chodzi Misza!:) > -Pozdrawiam! I tak najlepsze są Brygady wielkości Dywizji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Na pewno :) 03.02.12, 15:16 o333 napisał: > marek_boa napisał: > > > No kurczę blade przecież cały czas o to mnie chodzi Misza!:) > > -Pozdrawiam! > I tak najlepsze są Brygady wielkości Dywizji ;) Parafrazujac slynne powiedzenie "Najlepsza brygada, to dywizja" :))? Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych R 03.02.12, 08:23 Masz rację. W momencie likwidacji szczebla dywizyjnego samodzielność brygad armijnych traci rację bytu. Dowództwo operacyjne tworzy ugrupowanie bojowe w zależności od zadania. Jeżeli z kalkulacji wynika, że do jego wykonania potrzeba określoną ilość brygad, to się je przydzieli nie patrząc na ich "samodzielność" w nazwie. Amerykanie to już ćwiczą od lat, choć historycznie ukształtowany szczebel dywizyjny jeszcze u nich występuje. U nas też.:-)) Dzięki temu 12 DZ ma brygady w Szczecinie, Złocieńcu i Słupsku. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych R 03.02.12, 09:52 odyn06 napisał: > Masz rację. W momencie likwidacji szczebla dywizyjnego samodzielność brygad arm > ijnych traci rację bytu. Nic podobnego. "Zwykle" brygady wchodza w sklad DOwodctw operacyjnych, a samodzielne brygady podlegaja BESPOSREDNIO Dowodctwu Operacyjno-Strategicznemu. I dlatego np. w wojnie w Osetii 22 SAMODZIELNA brygada Specnazu (gdzie akurat moj brat dowodzil Operacyjno-Zwiadowczym Oddzialem) zostala wyslana do Osetii jako pierwsza NIEZALEZNIE od 58 Armii. Ktora to otrzymala rozkaz na wyruszenie troche pozniej. I dzieki temu ze 22 OBrSN byla samodzielna potrafila szybko przerzucic sie w rejon walki i odbic atak Gruzinow. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych R 03.02.12, 12:53 A o jakich samodzielnych brygadach rzecz idzie? Samodzielne brygady szczebla operacyjno taktycznego (armia,korpus) były przydzielane ze szczebla wyższego na główny kierunek działań jak wsparcie np. na odcinku przełamania. Dotyczy to wszystkich rodzajów wojsk. Brygady szczebla operacyjno-strategicznego - to zupełnie inna polka. Brygada Twojego brata to związek taktyczny podległy bezpośrednio jednemu z głównych zarządów Gensztaba. Nie ma przełożenia na działania armijno-korpuśne. Może wykonywać zadania na ich rzecz, wspólnie z nimi, ale nigdy nie będzie im przydzielony lub podporządkowany. A tak na marginesie: Jak Putin podporządkuje GRU pod FSB, to co będzie z Twoim bratem? Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Thx. A są w obecnej strukturze sił zbronych R 03.02.12, 13:32 odyn06 napisał: > A o jakich samodzielnych brygadach rzecz idzie? O wszystkich - WDW, pancerne, zmechanizowane. > Samodzielne brygady szczebla operacyjno taktycznego (armia,korpus) były przydzi > elane ze szczebla wyższego na główny kierunek działań jak wsparcie np. na odcin > ku przełamania. Dotyczy to wszystkich rodzajów wojsk. > Brygady szczebla operacyjno-strategicznego - to zupełnie inna polka. > Brygada Twojego brata to związek taktyczny podległy bezpośrednio jednemu z głów > nych zarządów Gensztaba. Nie ma przełożenia na działania armijno-korpuśne. Może > wykonywać zadania na ich rzecz, wspólnie z nimi, ale nigdy nie będzie im przyd > zielony lub podporządkowany. No w summie racja, ale chodzi o to ze jednak istneje roznica miedzy "samodzielna" a "niesamodzielna" brygada. O co wlasnie pytal Gangut. Pierwsi podlegaja albo dowodce OW, albo Gensztabu (jak GRU), a ostatnie wchodza w sklad Dowodctw operacyjnych (wczesniej Armii/Korpusow). > A tak na marginesie: Jak Putin podporządkuje GRU pod FSB, to co będzie z Twoim > bratem? A jak podporzadkuje GRU wojskom MCzS? :)) Bzdury to dzennikarskie. FSB i GRU sa z roznych resortow - MSW i MON. Nie moga podlegac sobie :) Moga kooperowac w jakichs operacjach (Beslan, Czecznia), ale nigdy wchodzic w sklad jednej struktury. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Male sprawozdanie :) 02.02.12, 22:48 gangut napisał: > brygady "niesamodzielne"? >Co jest wtedy jednostką nadrzędną? Tak, sa brygady "niesamodzielne". Dzialaja w skladzie wiekszych zwiazkow. Wczesniej istniala struktura Pulk - Dywizja - Korpus - Armia A teraz Brygada - Dowodctwo operacyjne - Okreg wojskowy. W 2009 roku na podstawie istnejacych Armii ogolnowojskowych stworzono 8 Dowodctw operacyjnych. A na podstawie 6 Okregow wojskowych stworzono Dowodctwa operacyjno-strategiczne. Przed reforma w skladzie Sil ladowych WS RF (bez WDW) znajdowalo sie 24 dywizji (3 panc, 16 zmech i 5 artyleryjski-KMowych) + 12 samodzielnych brygad zmech. i strzeleckich. W ciagu 2009 roku 23 dywizji zostalo rozformowano i stworzono 40 brygad - 4 panc., 35 zmech. i jedna wsparcia. Ogolem w chodzie reformy zostalo stworzono 85 brygad. W dopelnienie do powyzszych 40, pokawilo sie 9 rakietowych, 9 artylleryjskich, 4 rakietowo-artylleryjskie, 9 przeciwlotniczych rakietowych, 1 inzeneryjna, a takze brygady lacznosci, WRE i inne. Dodatkowo sa 7 brygad Specnaza i jedna brygada zwiadowcza. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: A tak w ogóle jak precyzyjnie przetłumaczyć 02.02.12, 22:00 gangut napisał: > "otdelnaja brigada"? Samodzielna czy wydzielona? No ja tlumacze jak samodzielna. Oznacza ze znajduje sie w rezerwie starszego dowodcy (frontu, armii). Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak CZesc 2 - warunki bytowe 02.02.12, 23:06 twower.livejournal.com/720934.html Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 02.02.12, 23:42 misza_kazak napisał: > twower.livejournal.com/720934.html > Postep duzy. Pytanie jednak - calkiem powazne - do Ciebie, jak sadzisz, na ile to prawda, a na ile taka nowa "wioska potiomkinowska"? Bo to tych żołnierzach nie widać tego, ze wg danych publikowanych przez Pentagon, 90 procent rosyjskich poborowych nie byłoby w stanie przejść amerykanskich testów medycznych, wymaganych dla świezo upieczonych kadetów. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: CZesc 2 - warunki bytowe 02.02.12, 23:55 bmc3i napisał: > Postep duzy. Pytanie jednak - calkiem powazne - do Ciebie, jak sadzisz, na ile > to prawda, a na ile taka nowa "wioska potiomkinowska"? Na 100% prawda. Bylem sam w kilku jednostkach i wiem ze teraz jest znacznie lepiej niz 10 lat temu w czasach gdy ja bylem w wojsku. Przy czym w jednostkach "elitarnych" w Moskwie jest jeszcze lepiej. > Bo to tych żołnierzach nie widać tego, ze wg danych publikowanych przez Pentago > n, 90 procent rosyjskich poborowych nie byłoby w stanie przejść amerykanskich t > estów medycznych, wymaganych dla świezo upieczonych kadetów. Naprawde tak mowili??? Kurcze, jak tam wam mozgi praja! Jest raczej na odwrot - u nas wymogi i normatywy sa bardziej wymagajace niz w armiach NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 00:04 misza_kazak napisał: > bmc3i napisał: > > > Postep duzy. Pytanie jednak - calkiem powazne - do Ciebie, jak sadzisz, n > a ile > > to prawda, a na ile taka nowa "wioska potiomkinowska"? > > Na 100% prawda. Bylem sam w kilku jednostkach i wiem ze teraz jest znacznie lep > iej niz 10 lat temu w czasach gdy ja bylem w wojsku. > > Przy czym w jednostkach "elitarnych" w Moskwie jest jeszcze lepiej. > > > Bo to tych żołnierzach nie widać tego, ze wg danych publikowanych przez P > entago > > n, 90 procent rosyjskich poborowych nie byłoby w stanie przejść amerykans > kich t > > estów medycznych, wymaganych dla świezo upieczonych kadetów. > > Naprawde tak mowili??? Kurcze, jak tam wam mozgi praja! Jest raczej na odwrot - > u nas wymogi i normatywy sa bardziej wymagajace niz w armiach NATO. I to wielokrotnie. Niedawno na jakiejs konfeserncji praosowej - chyba w sprawie rosyjskiego T-50, powtorzyla to nawet Clintonowa w kontyekscie pytan dziennikarzy o zagrozenie dla Stanów ze strony Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 00:19 bmc3i napisał: > > Naprawde tak mowili??? Kurcze, jak tam wam mozgi praja! Jest raczej na od > wrot - > > u nas wymogi i normatywy sa bardziej wymagajace niz w armiach NATO. > > I to wielokrotnie. Niedawno na jakiejs konfeserncji praosowej - chyba w sprawie > rosyjskiego T-50, powtorzyla to nawet Clintonowa w kontyekscie pytan dziennika > rzy o zagrozenie dla Stanów ze strony Rosji. No w summie to zrozumiale - 99% pindosow nigdy w Rosji nie bylo i nie bedzie i oceniaja Rosjan i ROsje wg. filmow i serialow. I zeby nie zmieniac ten stan rzeczy (bo ktos z czlowieczkow moze pomyslec ze w wolnej i demokratycznej ameryce isnieje mocna propaganda) rzad pindostanu podtrzymuje te wieloletnie stereotypy. U nas zreszta jest tak samo. Rzadza stereotypy, bo kazdy rzad chce zeby narod w nich wierzyl, bo to jest podstawa propagandy. Jest tylko jedna dosc powazna roznica - w Rosji juz sa wiele ludzi ktorzy albo sami byli w pindostanie, albo ich bliskie krewni tam byli. Dlatego u nas istneje kilka milionow ludzi, ktorzy wiedza jak wygladaja pindosi i pidnostan. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 00:25 misza_kazak napisał: > U nas zreszta jest tak samo. Rzadza stereotypy, bo kazdy rzad chce zeby narod w > nich wierzyl, bo to jest podstawa propagandy. Jest tylko jedna dosc powazna ro > znica - w Rosji juz sa wiele ludzi ktorzy albo sami byli w pindostanie, albo ic > h bliskie krewni tam byli. Dlatego u nas istneje kilka milionow ludzi, ktorzy w > iedza jak wygladaja pindosi i pidnostan. > To niemozliwe misza. Niedawniej jak pare dni temu o333 pisal ze z Rosjan do USA jada tylko szumowiny. Macie az kilka miliopnów takich szumowin? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 00:53 Matrek Rżniesz głupa?! Otrik pisał o EMIGRACJI a Misza o turystyce! Może dla Ciebie to wszystko jedno ale różnica jest dość oczywista! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 00:58 marek_boa napisał: > Matrek Rżniesz głupa?! Otrik pisał o EMIGRACJI a Misza o turystyce! Może dla Ci > ebie to wszystko jedno ale różnica jest dość oczywista! Aaa... Podczass tygodnia czy dwóch turystyki,m to rzeczywiscie mozna poznac jakis kraj i jego ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 01:13 E tam! Najlepiej kraj i ludzi poznaje się z...seriali telewizyjnych siedząc na kanapie w domu! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 09:10 marek_boa napisał: > E tam! Najlepiej kraj i ludzi poznaje się z...seriali telewizyjnych siedząc na > kanapie w domu! Radze zobaczyc "Santa Barbara" :)) A do tego kolega z Dallasa powiedzial wczoraj ze reanimuja serial "Dallas" i miasto za to otrzymalo nawet pieniadze od tworcow serialu )) POzdro! Misza Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 12:50 marek_boa napisał: > E tam! Najlepiej kraj i ludzi poznaje się z...seriali telewizyjnych siedząc na > kanapie w domu! To sie wcale nie poznaje. Chodzi mi o to, ze ja na przyklad nie poznalem Francji dopoki nie pomieszkalem troche w tym kraju. Co wiecej, nawet gdy ktos jedzie do jakiegos kraju tylko po to aby zarobic i wrocic, to nie poznaje tego kraju. W danym kraju trzebna normalnie zyc, wiesc normalne zycie, rodzine, spoleczne itd, aby go poznac. A nie robota od 6 rano do 19 spac, i jutro to samo, na nic nie wydajac pieniedzy zeby zaoszczedzic jak najwiecej. Tak jraju tez nie mozna poznac. Trzeba wiesc w nim normalne zycie i spotykac sie z ludzmi tego kraju i jego normalnymi porblemami. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 08:56 bmc3i napisał: > Aaa... Podczass tygodnia czy dwóch turystyki,m to rzeczywiscie mozna poznac jak > is kraj i jego ludzi... Spokojnie da sie poznac. No jesli masz mozg oczywiscie. Do tego zdziwisz sie bardzo, ale nasze turysci za te 2 tygodnia poznaja o pindostanie wiecej niz sami pindosi za cale swoje zycie. Bo ogromna wiekszosc pindosow poza wlasny stan nie wyjezdza. A nasi turysci staraja sie zobaczyc kilka stanow i miejsc. 3 miesiaca temu moja siostra jezdzila w pindostan na 2 tygodnia. Oto jej marszrut: Najpierw NY - zyla na Manhattane 5 dni - zwiedzila wszystkie typowo turystyczne miejsca - od Empire State Building do muzeum Guggenheima. Byla na 2 koncertach (Rihana i Linkin Park) i na 1 show Brodway (z Hugh Jackamnom- nie pamietam jak sie nazywala. Potem byla na niagarskim wodopadzie - 1 dzien, potem poleciala do naszego kolegi z Dallasa. Byla tam 2 dni, potem poleciala do Miami, tam byla 2 dni. Potem do LA - tam 2 dni. POtem do Bostona i stad do Moskwy z powrotem. W ciagu tej wycieczki zwiedzila dizeisatki ciekawych miejsc i poznala setki ludzi. Wiekszosc pindosow nawet ze swojej dzielnicy nie wyjedza... A pol roku temu brat mej zony byl w pindostanie. Zwiedzil NY, LA, New Mexico, Alaske, Texas (Dallas i Houston), Niagarski wodopad i cos jeszcze, juz nie pamietam. Tez byla na roznych koncertach i na meczu hokkejowym. Wiec, chodzi nie o czas, a o intensywnosc. Turysci, w odroznieniu od mieszkancow, chca wszystko zobaczyc i maja do tego duzy intetres. A np. wg. statystyki przecietny pindos nigdy nie byl w NY czy LA i nie widzial Niagare. Przecietny Francuz nie byl na wieze Eiffiela, przecietny ROsjanin nie byl na Placu czerwonym itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 12:59 misza_kazak napisał: > bmc3i napisał: > > > Aaa... Podczass tygodnia czy dwóch turystyki,m to rzeczywiscie mozna pozn > ac jak > > is kraj i jego ludzi... > > Spokojnie da sie poznac. No jesli masz mozg oczywiscie. > > Do tego zdziwisz sie bardzo, ale nasze turysci za te 2 tygodnia poznaja o pindo > stanie wiecej niz sami pindosi za cale swoje zycie. Bo ogromna wiekszosc pindos > ow poza wlasny stan nie wyjezdza. A nasi turysci staraja sie zobaczyc kilka sta > now i miejsc. > > 3 miesiaca temu moja siostra jezdzila w pindostan na 2 tygodnia. Oto jej marszr > ut: I co zobaczyla oprocz paru budynkow, Niagary koncertów i cieplego oceanu? Czego sie dowiedziala o Florydzie bedac w Miami?, skoro 150 mil dalej na poludnie Key West jest komplentie inne? A dowiedzialas sie chociaz tego ze Miami to zadupie i hadziackie miasto, w porownaniu ze znajdujacym sie tuz obok Fort Lauderdale ktore nie jest ani w 1/10 tak znane jak Miami? Czego dowiedziala sie o codziennym zyciu Amerykanow oprocz tego co jej powiedzial jej kolega? > > Wiekszosc pindosow nawet ze swojej dzielnicy nie wyjedza... > To jakim cudem krajowa siec polaczen lotniczych w stanach jest bardziej rozwinieta i bardziej intensywnie używana niz wewnatrzne;linie kolejowe w wielu panstwach swiata? > A pol roku temu brat mej zony byl w pindostanie. Zwiedzil NY, LA, New Mexico, A > laske, Texas (Dallas i Houston), Niagarski wodopad i cos jeszcze, juz nie pamie > tam. > Tez byla na roznych koncertach i na meczu hokkejowym. > > Wiec, chodzi nie o czas, a o intensywnosc. Turysci, w odroznieniu od mieszkanco > w, chca wszystko zobaczyc i maja do tego duzy intetres. Moga zobaczyc tylko ulice i błyskotki specjalnie dla turystów przygotowane. > A np. wg. statystyki przecietny pindos nigdy nie byl w NY czy LA i nie widzial > Niagare. Jstane. Floryda ma 20 mln stalych mieszkańców - rocznie odwiedza ja 80 mln turystów, zz czego jedynie 10 mln to zagraniczni turysci > Przecietny Francuz nie byl na wieze Eiffiela, przecietny ROsjanin nie byl na Pl > acu czerwonym itp. > > Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 14:53 bmc3i napisał: > I co zobaczyla oprocz paru budynkow, Niagary koncertów i cieplego oceanu? Jak to co? Byla w roznych dzielnicach i rejonach - nawet w Chinatown i Harlemie. Spotkala wiele ludzi. Czego ona wg. ciebie tam "nie zobaczyla"??? Tylko bez demagogii prosze. > Czego sie dowiedziala o Florydzie bedac w Miami? Dostatecznie duzo. Byla w Miami i Miami Beach. Kupala sie w oceanie. Nawet dom filmowego Dextera sfotkala :) Znow pytam - czego wg. ciebie ona musiala tam zobaczyc zebys powiedzial ze widziala Miami? >, skoro 150 mil dalej na poludn > ie Key West jest komplentie inne? I co teraz? Musiala w kazde zadupie pidnostanu zwiedzic zebys powiedzial ze widziala USA ?:)) Bo wyjdzie wtedy ze 90% pindosow nic nie wie o wlasnym panstwie. >A dowiedzialas sie chociaz tego ze Miami to z > adupie i hadziackie miasto, w porownaniu ze znajdujacym sie tuz obok Fort Laude > rdale ktore nie jest ani w 1/10 tak znane jak Miami? 1) Widze ze ty zyles w Miami i go znasz dobrze, ale czy to automatycznie znaczy ze ona musi zwiedzic kazde miasteczko w tym stanie zeby powiedziec ze widziala Miami? :)) 2) Jakos tak sprawdzam w pediwikii i sie okazuje ze w Miami mieszka kolo pol milionu ludzi, a w Fort Lauderdale mniej niz 200 tysiecy. I ty to Miami nazywasz zadupiem?? :))) No to w takim razie najwieszym zadupiem USA jest NY - tam mieszka ponad 11 milionow pindosow :) >Czego dowiedziala sie o co > dziennym zyciu Amerykanow oprocz tego co jej powiedzial jej kolega? Dostatecznie - spotkala dziesiatki ludzi i miala okazje popatrzec jak zyja o czym mowia, czego ich interesuje. > > Wiekszosc pindosow nawet ze swojej dzielnicy nie wyjedza... > > > > To jakim cudem krajowa siec polaczen lotniczych w stanach jest bardziej rozwini > eta i bardziej intensywnie używana niz wewnatrzne;linie kolejowe w wielu panstw > ach swiata? Bo zwyczajnie wiekszosc z tych lotow to loty biznesowe. Lataja ci same ludzie w te same miejsca. Wiekszosc ze zwyklych ludzi nie wysuwa nosa poza swoj stan. K slowu sprawdzilem tuitaj dane za 2001 rok (niestety dane za inne lata sa niedostepne). www.bts.gov/publications/highlights_of_the_2001_national_household_travel_survey/html/table_a25.html International 2,2 Different region 10,9 "Different state, different division, same region" 7,5 "Different state, same division" 17,0 Same state 62,4 > > Wiec, chodzi nie o czas, a o intensywnosc. Turysci, w odroznieniu od mies > zkanco > > w, chca wszystko zobaczyc i maja do tego duzy intetres. > > > Moga zobaczyc tylko ulice i błyskotki specjalnie dla turystów przygotowane. 1) A to przeciez jest integralna czesc zwiedzanego panstwa. 2) W tych miejscach i miastach zyja realne mieszncy, a nie kosmici :) Mozesz na nich zobaczyc, porozmawiac, zobaczyc jak sie zachowuja. TO nie jest tak trudne jak myslisz. 3) W kazdym razie to daje bardzo wiele informacji o panstwie, ludziach, bycie, kulturze zwiedzanego panstwa. Znacznie lepeiej niz TV, gazety czy filmy. Jak to sie mowi - lepiej jeden raz zobaczyc niz 100 razy uslyszec. A 99% pinodosow w ROsji nie bylko i nie bedzie :) Wiec oceniaja ROsja po filmam, TV i gazetom. A tam w wiekszosci stereotypy lub subjektywne dane. > > A np. wg. statystyki przecietny pindos nigdy nie byl w NY czy LA i nie wi > dzial > > Niagare. > > > Jstane. Floryda ma 20 mln stalych mieszkańców - rocznie odwiedza ja 80 mln tury > stów, zz czego jedynie 10 mln to zagraniczni turysci No ze statystyk wynika ze wieksza czesc nie wyjedza poza wlasny stan. Jasne ze jest pewna aktywna czesc spoleczenstwa, ktora zwiedza rozne stany i panstwa, ale ja mowie o wiekszosci. No i masz tutaj troche info - pindosi zwyczajnie nie lubia odpoczywac, a tym bardziej za granicami wlasnego stanu. Jesli gdzies wybieraja sie poza wlasny stan, to albo z przyczyn bisnesowych, albo do krewnych w ci same miejsca kazdy rok. articles.cnn.com/2011-05-23/travel/vacation.in.america_1_vacation-germans-long-holiday?_s=PM:TRAVEL Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 15:49 Misza, przeciez nie rozmawiamy o tym co Twoja siostra WIDZIALA lecz o tym na ile POZNALA Stany. Przeciez jesli tam byla, to widziala wszystko na co patrzyla. Ale to nie znaczy ze poznala. Jak sie wybierzesz z biurem turystycznym do Kairu na dwa tygoidnie, to po powrocie mozesz powiedziec ze znasz Egipt? Nie, mozesz powiedziec tylko ze byles w Egipcie, i widziales to co zwykle widza turysci. Przykaldowo, czy Twoja siostra bedac w Miami dowiedziala sie tego, ze na 10 ludzi ktorych widziala na ulicy 7 pracuje na 1,5 etatu? Zapewne nie, a praca na wiecej niz jeden full time jest powszechna na Florydzie, bo jedzenie w sklepach i restauracjach jest bardzo tanie, ale ceny nieruchomosci i czynsze oraz ubezpieczenia mieszkan sa horrendalnie drogie. To prawda ze Amerykanie nie jeżdża po świecie. Kiedys USA Today chyba opublikowal artykul zktorego wynikalo, ze jedynie ok. 30% Amerykanow ma paszport, co oznacza ze faktycznie nie podrozoja za granicę. Jednak to absolutnie nie prawda ze Amerykanie nie wysciubiaja nosa poza swoj stan. Raz, ze wiele amerykanskich stanow jest wiekszych niz jakikolwiek kraj w Europie poza Rosją (ilu Europejczykow wyjezdza pzoa swoj kraj?), dwa ze to absolutnie nie prawda ze samolotami na liniach krajowych lataja tylko businessmani. To kompletny absurd. Sprawdz statystyki w intenercie dotyczace krajowego ruchu lotniczego w Stanach. Nie ma w USA nawet 1/20 tylu przedsiebiorcow, ilu pasazertow przewoza rocznie domestic airlines w USA. Ty twierdzisz ze najwiekszy na swiecie lokalny rynek przewozów pasazerskich tworza sami biznemeni.... Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: CZesc 2 - warunki bytowe 03.02.12, 08:44 bmc3i napisał: > To niemozliwe misza. Niedawniej jak pare dni temu o333 pisal ze z Rosjan do USA > jada tylko szumowiny. Macie az kilka miliopnów takich szumowin? Nie wiem co to jest szumowiny, ale do USA w ciagu ostatnich 30 lat emigrowalo lub zwiedzilo okolo miliona czlowiek. Kazdy z tych ludzi ma krewnych w ROsji. 5-10 czlowiek. Czyli co najmniej 5-10 milinow ROsjan dobrze wiec co to jest pindostan. Odpowiedz Link Zgłoś