Dodaj do ulubionych

pytanie do Paula

24.06.04, 14:25
dlaczego pentagon podobno byl przeciwny zwiekszeniu liczebnosci armii o 20 ty
s zolnierzy???

uwazasz ze to bylo zbyteczne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: pytanie do Paula IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.06.04, 18:17
      marcus_crassus napisał:

      > dlaczego pentagon podobno byl przeciwny zwiekszeniu liczebnosci armii o 20 ty
      > s zolnierzy???
      Uznano ze nie ilosc ale jakosc "uslug".
      > uwazasz ze to bylo zbyteczne?
      Jestem za jakoscia "uslug". Ale jakosc jakos nie idzie w parze z
      rzeczywistoscia - vide 6cio miesieczne kursy ranger, 19latkowie, z calym
      szacunkiem dla ich "mestwa i zaslug" nie moga byc masowo produkowani i wysylani
      na wojne z ranger patch na wojne. To nie WW2. Tak jak cos trzeba bylo zmienic
      w CIA i FBI zaczynajac od szefow, procedur, "sekretarzy do spraw" albo ich
      asystentow, cos trzeba zmienic w procesie struktury, i szkolenia armii. To 2
      nierozerwalne rzeczy - srtukrura ma bezpostrednie przelozenie na wizje
      szkolenia i jego przeprowadzenie zgodnie z doktryna, ktorej produktem jest
      odpowiednie szkolenie, czyli zapotrzebowanie na odpowiednio przeszkolonych.
      Doktryny nie ma, doktryna lezy pobita na deskach. Co bedzie dalej? Burdel
      bedzie, jak zwykle. Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: Paul Re: pytanie do Paula IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.06.04, 21:10
        Army reserve i national guards sa powolywani na bierzaco w ramach rotacji.
        Rekrutacja do armii trwa na calego z naciskiem na SOF, czytaj rangers. O
        tasmowym procesie szkolenia rangers juz pisalem. Powiem szczerze, nie wydaje
        mi sie zeby uaktywniono jakas jednostke rezerwowa za wyjatkiem pilotow i np.
        oddzialow zandarmerii. Ludzi "uaktywnia sie" pojedynczo w ramach rotacji, nie
        w ramach istniejacej jednostki bojowej, za wyjatkiem tych ktore juz aktywne
        byly. Zauwazcie ze stworzono nowe jednostki na "bliskowschodnim teatrze
        operacji", jednostki, ktore "nie istnialy". Co nie znaczy ze zlikwidowano
        inne, tylko je okrojono. Jednostki te czesto stanowia mix "rezerwistow"
        z "zawodowcami". Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: pawel Re: pytanie do Paula IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 25.06.04, 05:44
          masz racje co do braku wlasciwych struktur politycznych ktore sa niezbedne do
          odniesienia sukcesu na wojnie. Dzieje sie tak w kazdym kraju w kazdym
          konflikcie historyczny,: najpeirw jak sie gdzies lezi to sie zaczyna, potem sie
          cos dzieje nie tak wtedy na gwalt sie wywala od dolu do samej gory i potem
          dopiero sie ma strukture polityczna do kierowania struktura wojskowa ale jest
          juz za pozno. Tym razem nie jest inaczej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka