Dodaj do ulubionych

polecam dokument "Anatomia przypadku"...

14.01.13, 18:30
Dokumet o tym, jak już kilka godzin po "katastrofie" Rosjanie zaczęli "układać" wrak i wzięli się za "karczowanie" (przycinkę) drzew i krzewów; aby wszystko tak wyglądało jako "powinno", tzn. zgodnie z tezami obu "raportów" (Anodiny i Millera):

PS. Ważki (być może decydujący) ogon maszyny, "powędrował" już po kilku h po "katastrofie"; jest na to masa materiałów, a regularnie przypomina o tym choćby forumowicz Niegracz.
PPS. Czy któregokolwiek z Was również żenuje ta hucpa z polskimi żołnierzami, którzy mają pojechać (czy już pojechali) do Rosji, do Smoleńska, aby "sprawdzić trasę" ze Smoleńska do Polski, tzn. do Warszawy; zbadać (zanalizować) przejazd i pomierzyć drogi, mosty, wiadukty... Podają takie informacje w mainstreamie, a lemingi łykają to na sucho, bez popitki... Przecież mamy XXI wiek! Kto by tak ważny wrak przewoził ciężarówkami (Starami)?! Przecież wystarczy jeden lot Herculesa czy dwa, trzy wagony towarowe!

wpolityce.pl/dzienniki/jak-jest-naprawde/44630-tego-filmu-nie-pokaze-zadna-telewizja-bo-anatomia-upadku-red-anity-gargas-to-dokument-niebezpieczny-dla-klamstwa
Obserwuj wątek
    • rzewuski1 Re: polecam dokument "Anatomia przypadku"... 14.01.13, 22:47
      Ja myślę ze zaczęli karczować las przed katastrofą,
      tzn. jakaś godzinę przed a skończyli godzinę po zamachu a drzewo sprzedali .
    • marek_boa Re: polecam dokument "Anatomia przypadku"... 14.01.13, 23:40
      Lotów "Herkulesami" Dirloff trzeba by co najmniej 3-4 a i tak większość elementów do ładowni by nie wlazła! Wagony towarowe również odpadają - części są dość sporawe a z wagonów nic wystawać nie może!
      -Pozdrawiam!
    • patmate Re: polecam dokument "Anatomia przypadku"... 15.01.13, 00:19
      gambit_smolenski2 napisał(a):

      > Dokumet o tym, jak już kilka godzin po "katastrofie" Rosjanie zaczęli "układać"
      > wrak i wzięli się za "karczowanie" (przycinkę) drzew i krzewów;

      Rozumiem że wycinka byłą prowadzona szczątkami wraku (tak żeby pasowały)?

      > PS. Ważki (być może decydujący) ogon maszyny, "powędrował" już po kilku h po "k
      > atastrofie"; jest na to masa materiałów,

      Wydaje mi się że zwyczajem tego forum jest linkowanie tego rodzaju rewelacji. Do przeciągnięcia ogona maszyny potrzebny jest konkretny ciągnik, lub kilka, do tego system lin, mocowań do szczątków, które powinny zostawić ślady na owych szczątkach.

      > PPS. Czy któregokolwiek z Was również żenuje ta hucpa z polskimi żołnierzami, k
      > tórzy mają pojechać (czy już pojechali) do Rosji, do Smoleńska, aby "sprawdzić
      > trasę" ze Smoleńska do Polski, tzn. do Warszawy; zbadać (zanalizować) przejazd
      > i pomierzyć drogi, mosty, wiadukty...

      Jak pisał marek - nie wiadomo czy takie szczątki pomieszczą się w Herculesie, a przejazd pociągu wielkogabarytowago ogranicza skrajnia wagonowa
      >

      Co do zalinkowanego filmu - fajnie, ale jeżeli to jest MISJA, to jednak warto by go upublicznić przez Youtube, nie patrząc na dochody twórców.....

      Pzdr
      • vandermerwe polecam "Fantasmagorie z przypadku"... 15.01.13, 13:05
        A wiec znowu ktos probuje mnie przekonac, ze wnioski oficjalnych komisji to byly fantasmagorie. W porzadku, moge nie wierzyc oficjalnym raportom. Dlaczego mam jednak wierzyc "Iksom Igrekom i Zetom", ktorzy co pewien czas serwuja nam "prawde absolutna". Kazdy ma prawo pisac co chce, czy tez realizowac filmy jakie chce, prosze jednak nie wymagac by czytelnicy czy widzowie w to wszystko wierzyli.

        Pozdrawiam

        P.S. Moze polscy poszukiwacze "prawdy smolenskiej" wspomoga poludnowoafrykanskich poszukiwaczy "prawdy poludnia" Oto ponownie, po raz ktorys tam, ma byc otwarte dochodzenie w sprawie katastrofy w ktorej zginal prezydent Mozambiku Machel. Jest wspaniale pole do popisu, mozliwosc rozglosu na caly swiat.
        • cie778 Re: polecam "Fantasmagorie z przypadku"... 15.01.13, 22:28
          vandermerwe napisała:

          > A wiec znowu ktos probuje mnie przekonac, ze wnioski oficjalnych komisji to byly
          > fantasmagorie. W porzadku, moge nie wierzyc oficjalnym raportom. Dlaczego mam
          > jednak wierzyc "Iksom Igrekom i Zetom", ktorzy co pewien czas serwuja nam "prawde
          > absolutna".

          Czego Ty chcesz od tych ludzi? Mają jakąś swoją prawdę, wierzą w nią, uważają, że mają dowody, to nakręcili film i przekonują. Każe Ci ktoś w ich prawdę wierzyć, zmusza do tego? Grozi zwolnieniem z pracy, wyśmiewa, opowiada, że jesteś idiotą, bo nie chcesz się z nimi zgodzić?

          > Kazdy ma prawo pisac co chce, czy tez realizowac filmy jakie chce, prosze jednak nie
          > wymagac by czytelnicy czy widzowie w to wszystko wierzyli.

          Jak na razie jedyną grupą, która wymaga en masse, pod groźbą - przynajmniej - ostracyzmu, aby bez zastrzeżeń przyjąć ich wersję jest nasz Najwspanialszy Rząd Tysiąclecia z przydupasami i akolitami.
          Zwolennicy zamachu prowadzą raczej "pracę misyjną" głosząc swoją nowinę i wymachując dowodami wiary - jak się przyjrzeć, to są dosyć podobni w zachowaniach do Świadków Jehowy. Może upierdliwi, ale zmusił Cię kiedyś jakiś jehowita do czegoś?
          Jak nie wierzysz, to zrób sobie analizę wypowiedzi browca i gambitu_smolenskiego2 .

          pozdrawiam
          jasiol
          • vandermerwe Re: polecam "Fantasmagorie z przypadku"... 16.01.13, 05:20
            @ cie 778

            "Czego Ty chcesz od tych ludzi?"

            Mowiac szczerze, nic nie chce. Z odleglosci 10 tys. km dobrze sie bawie patrzac na "smolenskie zniwa" - z tej strony mamy swoje problemy, niektore z nich rownie absurdalne jak dyskusje smolenskie . Zarowno Kolega jak i ja mamy prawo wypowiedziec swoje zdanie, czytajacy moga zas brac je pod uwage lub tez ignorowac.

            Pozdrawiam

            Pozdrawiam
            • bmc3i Re: polecam "Fantasmagorie z przypadku"... 16.01.13, 05:43
              vandermerwe napisała:

              > @ cie 778
              >
              > "Czego Ty chcesz od tych ludzi?"
              >
              > Mowiac szczerze, nic nie chce. Z odleglosci 10 tys. km dobrze sie bawie patrzac
              > na "smolenskie zniwa" - z tej strony mamy swoje problemy, niektore z nich rown
              > ie absurdalne jak dyskusje smolenskie . Zarowno Kolega jak i ja mamy prawo wyp
              > owiedziec swoje zdanie, czytajacy moga zas brac je pod uwage lub tez ignorowac.
              >
              >

              Tym niemniej nie odpowiedziałeś mu na pytanie kto Cie zmusza do wiary w prawde smolenską.

              • vandermerwe Re: polecam "Fantasmagorie z przypadku"... 16.01.13, 11:32
                "Tym niemniej nie odpowiedziałeś mu na pytanie kto Cie zmusza do wiary w prawde smolenską."

                Napisalem jak ponizej:

                "A wiec znowu ktos probuje mnie przekonac,..."

                To nie to samo, co zmuszanie jesli moge zauwazyc.

                Pozdrawiam
    • kstmrv Tusk wreszcie przyzał że to był zamach 16.01.13, 19:53
      niezalezna.pl/37284-donald-tusk-krytykuje-mak-i-mowi-o-zamachu
    • skandy5 Norman Finkelstein 16.01.13, 22:30
      napisał książkę "Holocaust Industry"

      To co teraz widzimy w Polsce to "Przedsiębiorstwo Smoleńsk"
    • maccard.3 To jest dokument? 16.01.13, 22:57
      Chyba, że chodzi o taki dokument jak "Pancernik Potiomkin" Eisensteina.
      • skandy5 Re: To jest dokument? 16.01.13, 23:22
        Swoją drogą dobrze, że przypomniałeś hipotezę helową. Podobnych, fantastycznych, wydumanych hipotez było jeszcze kilka. Sztuczna mgła itp.

        To pokazuje - jeśli miał to być zamach - do jakiego stopnia nic nie wskazywało (i nadal nie wskazuje) na tak prozaiczny, zwyczajny i banalny sposób (na zamach) jak bomba w samolocie skoro chwytano się np za hel na mankietach. Oczywiście po to byle tylko nie uznać, że to po prostu wypadek typu CFIT
        • vandermerwe Re: To jest dokument? 17.01.13, 07:39
          @ skandy5

          "To pokazuje - jeśli miał to być zamach - do jakiego stopnia nic nie wskazywało (i nadal nie wskazuje) na tak prozaiczny, zwyczajny i banalny sposób (na zamach) jak bomba w samolocie skoro chwytano się np za hel na mankietach. Oczywiście po to byle tylko nie uznać, że to po prostu wypadek typu CFIT"

          Gdyz to wszystko nie ma znaczenia. Pewne zdarzenia historyczne obrastaja legenda, ktora zyje swoim dlugim i barwnym zyciem, gdy rzeczywisty przebieg zdarzen najczesciej idzie w zapomnienie. Zainteresowanym naprawde radze zapoznac sie z wypadkiem, w ktorym zginal S. Machel - prezydent Mozambiku. Pod wieloma wzgledami tamta katastrofa i jej "poklosie" ma wiele podobienstw do katastrofy pod Smolenskiem. Oficjalny raport komsji, wraz z komentarzmi strony rosyjskiej jak i mozambickiej, jest dostepny w internecie.
          Niektore ze zbieznosci:
          1. w obu wypadkach zginal prezydent kraju i osoby towarzyszace;
          2. samolot ostatecznie znalazl sie na terenie obcego panstwa, ktore mialo prawo do prowadzenia oficjalnego dochodzenia;
          3. strony zaangazowane byly sobie "wrogie";
          4. nim jeszcze zaczeto badania nad przyczyna katastrofy pojawily sie pogloski, iz prezydent i niektore osoby z otocznia przezyly katastrofe i byly usmiercane juz po wypadku ( inaczj niz pod smolenskiem nie wszyscy obecni na pokladzie zgineli);
          5. konkluzje komisji zostaly uznane za oficjalne przyczyny wypadku i jako takie figuruja we wszystkich zapisach miedzynarodowych - klasyczny CFIT.
          6. przez ponad 20 lat od czasu katastrofy kroluje radosna tworczosc zwiazana z katastrofa. Nawet nie probuje sie dyskutowac z zapisami oficjalnego raportu, powszechne sa dywagacje w stylu, co sie komu wydaje.
          7. od tamtego czasu powolano czy tez zaangazowanych w "niezalezne" dochodzenia bylo kilka mniej lub wiecej powaznych cial, ktore mialy ujawnic "prawde". Najwiekszym osiagnieciem kazdej z tych "komisji" bylo zalecenie prowadzenie dalszego dochodzenia ( tutaj polska strona jest o tyle lepsza, gdyz "konkurencyjna" komisja stwierdzial, iz byl to zamach i ma na to "dowody").

          Tyle w skrocie

          Pozdrawiam
          • skandy5 Re: To jest dokument? 17.01.13, 08:33
            "Pewne zdarzenia historyczne obrastaja legen
            > da, ktora zyje swoim dlugim i barwnym zyciem..."

            "Obrastają"? "żyją swoim życiem"?

            Są intensywnie uprawiane, nawożone, systematycznie siane, zbierane itp A przynajmniej to zdarzenie smoleńskie

            Smoleńsk Industry
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka