Dodaj do ulubionych

Iran dominuje w lotnictwie

02.02.13, 12:47

Sława!

Od dawna wiemy, ze przejał calkowita kontrole nad amerykańskimi bezpilotowcami

A teraz wprowadza konstrukcje bija na głóowe F 35

Sami popatrzcie:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13336998,Iran_zaprezentowal_swoj_najnowszy_mysliwiec___Zdobywca.html#BoxSlotII3img
to juz powala na kolana
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13336998,Iran_zaprezentowal_swoj_najnowszy_mysliwiec___Zdobywca.html#BoxSlotII3img


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • maxikasek Re: Iran dominuje w lotnictwie 02.02.13, 13:21
      Kółka modelarzy w IRanie działają prężnie ;-)
      • stasi1 Chyba nie do końca prężnie! 03.02.13, 10:18
        ich najnowszy dron został tylko przez nich obrobiony komputerowo
        • marek_boa Re: Chyba nie do końca prężnie! 03.02.13, 11:15
          Znaczy się ,który??!
          en.wikipedia.org/wiki/Karrar_%28UCAV%29
          en.wikipedia.org/wiki/Mohajer
          en.wikipedia.org/wiki/Saeghe_%28UAV%29
          en.wikipedia.org/wiki/Sofreh_Mahi
          en.wikipedia.org/wiki/Ababil
          english.farsnews.com/newstext.php?nn=8912250816
          www.unmanned.co.uk/unmanned-vehicles-news/unmanned-aerial-vehicles-uav-news/iran-produce-new-shaparak-unmanned-aerial-vehicle/
          Po za tym są jeszcze:
          www.deagel.com/Tactical-Unmanned-Air-Vehicles/Rad_a002468001.aspx
          www.deagel.com/Tactical-Unmanned-Air-Vehicles/Nazir_a002469001.aspx
          No i na koniec
          - A-1
          Pozdrawiam!
    • gangut Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 02.02.13, 14:02
      gdyby u nas próbowano zrobić znowu coś własnego z latadełek wojskowych, zamiast pysznić się posiadaniem montowni.
      • marek_boa Re: Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 02.02.13, 14:26
        A tu inne zdjęcia tego "czegoś":
        s001.radikal.ru/i196/1301/1c/f2d983a29ee3.jpg
        c.img22.rian.ru/images/92093/95/920939574.jpg
        i kolejne filmiki
        newsru.co.il/mideast/02feb2013/plane506.html
        I kolejne zdjęcia:
        i.imgur.com/S5c9Rax.jpg
        i.imgur.com/hvHs0Vm.jpg
        i.imgur.com/Odm1ywZ.jpg
        i.imgur.com/2b4FOmU.jpg
        i.imgur.com/01cmgW1.jpg
        i.imgur.com/vDna3aN.jpg
        i.imgur.com/uBH7VZ9.jpg
        i.imgur.com/pWEZUjl.jpg
        i.imgur.com/Qrhfbpu.jpg
        i.imgur.com/5W1PI4x.jpg
        i.imgur.com/9iSlIx7.jpg
        i.imgur.com/SboDF5K.jpg
        www.mehrnews.com/mehr_media/image/2013/02/931707_orig.jpg
        media.farsnews.com/media/Uploaded/Files/Images/1391/11/14/13911114101256271_PhotoL.jpg
        media.farsnews.com/media/Uploaded/Files/Images/1391/11/14/13911114101258943_PhotoL.jpg
        media.farsnews.com/media/Uploaded/Files/Images/1391/11/14/13911114101304162_PhotoL.jpg
        media.farsnews.com/media/Uploaded/Files/Images/1391/11/14/1391111410130521_PhotoL.jpg
        Pozdrawiam!
        • bmc3i Re: Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 02.02.13, 20:04
          Niech pokażą to cos na płycie lotniska podczas taxi, chocby tak jak Chińczycy. Bo statyczna makietę, po potrafi w garażu zobić grupa zapaleńców.
          • gangut Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:08
            A swoją drogą - ciekawe, że tego typu kraje starają się tępo kopiować rozwiązania dla nich niedostępne, zamiast spróbować sił w broniach "asymetrycznych" a zdolnych napsuć krwi nawet potężnemu przeciwnikowi. Mam na myśli rozwijanie kierowanych pocisków przeciwpancernych, przenośnych zestawów plot, może jakichś dronów, zaawansowanej broni minowej itp.
            • m87orkan Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:20
              Może dlatego, że miną byłoby trudno jechać na paradzie :-)

              Makieta samolotu, czy czołg obudowany dodatkowym "pancerzem" ze sklejek budzi wyobraźnię, da się to sprzedać w propagandowej TV. A mina to taki bębenek z materiałem wybuchowym w środku i zapalnikiem, zakopana pod ziemią nie budzi łez wzruszenia z powodu potęgi ojczyzny, malutki bzyczący dron, czasem ledwo dający radę wiatrowi też nie spowoduje, że "serce rośnie"...
              Najgroźniejszym przeciwnikiem dla nowoczesnych czołgów jest precyzyjna armata z możliwie długą lufą i także możliwie długi, precyzyjnie wykonany, przemyślany pocisk podkalibrowy. Stworzenie pancerza, który da mu radę jest moim zdaniem wyraźnie większym wyzwaniem niż zneutralizowanie nawet nowoczesnego ppk, do tego trzeba mieć przemysł pancerny i dziesiątki lat własnych doświadczeń lub kogoś, kto zechce się tą wiedzą podzielić (przypadek Turcji, czy Korei Płd.), a w Iranie z tym raczej jest problem.
              • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:26
                m87orkan napisał:

                > Może dlatego, że miną byłoby trudno jechać na paradzie :-)
                >
                > Makieta samolotu, czy czołg obudowany dodatkowym "pancerzem" ze sklejek budzi w
                > yobraźnię, da się to sprzedać w propagandowej TV. A mina to taki bębenek z mate
                > riałem wybuchowym w środku i zapalnikiem, zakopana pod ziemią nie budzi łez wzr
                > uszenia z powodu potęgi ojczyzny, malutki bzyczący dron, czasem ledwo dający ra
                > dę wiatrowi też nie spowoduje, że "serce rośnie"...
                > Najgroźniejszym przeciwnikiem dla nowoczesnych czołgów jest precyzyjna armata z
                > możliwie długą lufą i także możliwie długi, precyzyjnie wykonany, przemyślany
                > pocisk podkalibrowy. Stworzenie pancerza, który da mu radę jest moim zdaniem wy
                > raźnie większym wyzwaniem niż zneutralizowanie nawet nowoczesnego ppk, do tego
                > trzeba mieć przemysł pancerny i dziesiątki lat własnych doświadczeń lub kogoś,
                > kto zechce się tą wiedzą podzielić (przypadek Turcji, czy Korei Płd.), a w Iran
                > ie z tym raczej jest problem.

                Problem polega na tym, że nowoczesna armata przeciwpancerna, to nie tylko działo, zamek i laweta. To takze nowoczesny system kierowania jej ogniem, a to trudniej zrobic niz lufę. Przekonali sie o tym na własnej skórze Irakijczycy, którzy kupili swojego czasu spernowoczesne szwajcarskie działa daliekiego zasiegu, ktore gdy przyszło co do czego, strzełaly najpierw bezproduktwnie do sojuszniczych makiet, a nastepnie zostały rozszelane przez sojuszniczą artylerię, bo Saddam nie kupił do nich nowoczesnego systemu kierowania ogniem.
                • m87orkan Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:42
                  > Przekonali się o tym na własnej skórze Irakijczycy, którzy kupili swojego czasu
                  > supernowoczesne szwajcarskie działa dalekiego zasięgu, które gdy przyszło co do czego,
                  > strzelały najpierw bezproduktywnie do sojuszniczych makiet, a następnie zostały rozstrzelane
                  > przez sojuszniczą artylerię, bo Saddam nie kupił do nich nowoczesnego systemu kierowania
                  > ogniem.

                  Zdaje się, że te supernowoczesne działa to albo G-5 (RPA), albo GHN-45 (Austria), ze Szwajcarii u nich nic nie kojarzę.
                  Ale to prawda, podobno u aliantów czas od wykrycia interesującego celu do otwarcia ognia wynosił jakieś dwie minuty. U Irakijczyków proces decyzyjny w takim przypadku wynosił minut 11, tak więc z czym do ludzi. Ale w prymitywnej, brutalnej kulturze arabskich macho, tym, którzy podejmowali decyzje (i wywodzili się i naturalnie tą kulturą przesiąkli) wielka armata robiąca huk budziła więcej emocji i wyobraźni, niż jakieś tam nędzne, mało "męskie" podzespoły, sprzęt obserwacyjny, komputer etc.... taka luźna dygresja

                  > To takze nowoczesny system kierowania jej ogniem, a to trudniej zrobić niż lufę.

                  No, załóżmy, że te hipotetyczne armaty będą okopane i dobrze zamaskowane w spodziewanym rejonie natarcia, więc przynajmniej na początku bitwy tych kilka Abramsów zostanie ugryzionych bez względu na zaawansowanie SKO, potem już będzie jatka w drugą stronę i wynik oczywiście spodziewany... :-)
                  • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:49
                    m87orkan napisał:

                    > > Przekonali się o tym na własnej skórze Irakijczycy, którzy kupili swojego
                    > czasu
                    > > supernowoczesne szwajcarskie działa dalekiego zasięgu, które gdy przyszło
                    > co do czego,
                    > > strzelały najpierw bezproduktywnie do sojuszniczych makiet, a następnie z
                    > ostały rozstrzelane
                    > > przez sojuszniczą artylerię, bo Saddam nie kupił do nich nowoczesnego sys
                    > temu kierowania
                    > > ogniem.
                    >
                    > Zdaje się, że te supernowoczesne działa to albo G-5 (RPA), albo GHN-45 (Austria
                    > ), ze Szwajcarii u nich nic nie kojarzę.


                    Nie bardzo mam w tej chwili czas aby grzebac w ksiązkąch, pozniej Ci napiszę jaki typ dział kupili.


                    > > To takze nowoczesny system kierowania jej ogniem, a to trudniej zrobić ni
                    > ż lufę.
                    >
                    > No, załóżmy, że te hipotetyczne armaty będą okopane i dobrze zamaskowane w spod
                    > ziewanym rejonie natarcia, więc przynajmniej na początku bitwy tych kilka Abram
                    > sów zostanie ugryzionych bez względu na zaawansowanie SKO, potem już będzie jat
                    > ka w drugą stronę i wynik oczywiście spodziewany... :-)


                    W 1991 roku, Abramsy wygrywały z T-72 m.in. dzieki lepszym komputerom balistycznym, pozwlajacym skutecznie strzelac do czolgów irackich z odleglosci, z ktorej T-72 nie mogły im nic zrobic.
                  • marek_boa Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 22:21
                    I dobrze,że nie Kojarzysz! Armia Saddama nie miała na uzbrojeniu ani jednego Szweckiego działa!
                    -Pozdrawiam!
                    • adam_al Projekt Babilon 03.02.13, 10:59
                      Mityczne super działo w Iraku to nie jakieś seryjne produkcje tylko projekt Babilon - czyli konstrukcja, w której powstaniu miał pomóc Kanadyjczyk - Pan Bull. Niestety (lub stety) przedwcześnie opuścił ten świat za sprawą Mossadu. Prace wyszły poza fazę koncepcyjną, gdyż po zabójstwie Bulla, przechwycono ładunek z elementami konstrukcyjnymi działa.
                      • mosze_zblisko_daleka Dlaczego zawsze Żydzi..? 04.02.13, 11:33
                        oskarżani, jeśli ktoś nie umierał naturalną śmiercią.?
                        Czytałem kiedyś, że Bull został TYLKO ostrzeżony przez Żydów, żeby zaprzestał nad tym projektem dla Saddama...
                        • adam_al Re: Dlaczego zawsze Żydzi..? 04.02.13, 11:48
                          Re: Dlaczego zawsze Żydzi..?

                          Bo super-działo miało być skierowane w ich kierunku? Byłoby to logiczne, ale dobrze - nie tylko Mossad wiązany jest z tym tajemniczym zejściem również Amerykanie i sami Irakijczycy.
                          O ile się nie mylę Pan Bull miewał różnych pracodawców, swój wkład wniósł również w rozwój izraelskiej artylerii, ale tutaj nasz kolega Speedy byłby o wiele lepszym źródłem informacji niż ja, Wikipedia i inne takie.
                    • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 03.02.13, 17:05
                      marek_boa napisał:

                      > I dobrze,że nie Kojarzysz! Armia Saddama nie miała na uzbrojeniu ani jednego Sz
                      > weckiego działa!
                      > -Pozdrawiam!


                      Nigdzie nie napisałem szweckiego.
                      • marek_boa Re: Może to po prostu kult cargo :-) 03.02.13, 17:17
                        Fakt - sorry!:) Twój "babol" w tekście to "Szwajcarskie działa"!:) W dodatku Szwajcarzy nie licząc 20mm Oerlikona o ile mnie pamięć nie myli w ogóle nie konstruowali i nie konstruują własnych typów artylerii!
                  • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 03.02.13, 17:09
                    m87orkan napisał:


                    > Zdaje się, że te supernowoczesne działa to albo G-5 (RPA), albo GHN-45 (Austria
                    > ), ze Szwajcarii u nich nic nie kojarzę.

                    Owszem, moja pomyłka - chodziło o haubice typu Bulla 155 mm z Austrii, 45 kalibrów. Irakijczycy wyzerowali je na jeden punkt jak czyniono podczas 1 wojny swiatowej, i nie brali pod uwage ze po pierwszych strzałach wojska sojusznicze w rejonie ostrzalu zmienily pozycje, a oni strzelaja juz tylko na wiwat.
              • ignorant11 Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 22:19
                m87orkan napisał:

                > Może dlatego, że miną byłoby trudno jechać na paradzie :-)

                Ale na mnie jako wodniaku latajace łodzie zrobiły wrazenie OGROMNE oczywiscie wcale nie militarne, ale cus takiego jako tani wodnosamolot mysle ze ma racje bytu oczywiscie cywilny rekreacyjny:)))\


                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • marek_boa Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 23:08
                  Bo właśnie te "latające łodzie na poduszce powietrznej" czyli "Bavar-2" to nic innego tylko kopia Radzieckiego "ESKA-1" skonstruowanego w 1972 roku przez studentów CLST!
            • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:23
              gangut napisał:

              > A swoją drogą - ciekawe, że tego typu kraje starają się tępo kopiować rozwiązan
              > ia dla nich niedostępne, zamiast spróbować sił w broniach "asymetrycznych" a zd
              > olnych napsuć krwi nawet potężnemu przeciwnikowi. Mam na myśli rozwijanie kiero
              > wanych pocisków przeciwpancernych, przenośnych zestawów plot, może jakichś dron
              > ów, zaawansowanej broni minowej itp.

              A co ajest gangut asymetrycznego w broniach które wymieniłeś?
              • gangut Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:36
                Nie będę się spierał czy wyraz "asymetryczny" jest tutaj użyty najlepiej. Chodzi generalnie o rozwiązania relatywnie (!) niskokosztowe, umożliwiające podjęcie walki z bardziej zaawansowanym technologicznie i silniejszym przeciwnikiem. Przykład - "kornety" w rękach Hezbollachu, "stingery" w rękach afgańskich mudżahedinów itd.
                • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:44
                  gangut napisał:

                  > Nie będę się spierał czy wyraz "asymetryczny" jest tutaj użyty najlepiej.


                  Nie chce wdawac sie w dywagacje na temat walki asymetrycznej, bo mam jej dość po dyskusjach na ten temat z kmstrv, ale ogólnie mowiąc, najlepszym synonimem pojecia walki asymetrycznej, jest walka niekonwencjonalna, czyli prowadzenia wojny diametralnie innymi metodami, niż prowadzi ja przeciwnik. Tymczasem uzycie klasycznej broni przeciwpancenej, min, etc, nie ma w sobie nic niekonwencjonalnego, to standardowy sposob prowadzenia wojny od prawie wieku już.

                  Chodz
                  > i generalnie o rozwiązania relatywnie (!) niskokosztowe, umożliwiające podjęcie
                  > walki z bardziej zaawansowanym technologicznie i silniejszym przeciwnikiem. Pr
                  > zykład - "kornety" w rękach Hezbollachu, "stingery" w rękach afgańskich mudżahe
                  > dinów itd.


                  Jesli dobrze rozumiem, chodzi Ci o walke typu partyzanckiego. Ale w ten sposob nie mozna bronić państwa. Tak mozna tylko uprzykrzać życie przeciwnikowi ktory juz zajął nasze państwo.
                  • gangut Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:50
                    No ale takie państwa jak Iran tak czy inaczej są skazane na walkę partyzancką/półpartyzancką w przypadku konfliktu z poważnym przeciwnikiem. Poza tym banalnie - na jakieś sukcesy w dziedzinach które wymieniłem szanse zapewne by mieli, na budowę myśliwców....hmmm...F-5 w nowej obudowie?
                • marek_boa Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 22:44
                  Z tym ,że akurat tego typu sprzętu Gangut to Iran ma od metra!
                  -> PZR:
                  - "Misagh-1" - wariant Chińskiego QW-1 "Vanguard"
                  - "Misagh-1" - rozwinięcie "Misagh-1"
                  - 9K32 "Strieła-2"
                  - 9K34 "Strieła-3"
                  - 9K38 "Igła"
                  - HN-5 - Chiński wariant 9K32M "Strieła-2M"
                  -> PPK i granatniki:
                  - Toophan-1/Toophan-2/Toophan-2B/Toophan-5 - rozwinięcie BGM-71 Tow
                  - Qa'em - rozwinięcie Toophan-5
                  - RAAD - rozwinięcie 9K11 "Maliutka"
                  - I-RAAD - kolejna modernizacja
                  - I-RAAD-T - kolejna modernizacja
                  - Towsan - bezlicencyjna kopia 9M113 "Konkurs"
                  - Dehlaviyeh - bezlicencyjna kopia 9M133 "Kornet"
                  - Saegheh - bezlicencyjna kopia RPG-7
                  - RPG-7
                  - RPG-29
                  Pozdrawiam!
              • m87orkan Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:47
                Ja to rozumiem tak, że bronie "asymetryczne" powodują, że ich zneutralizowanie wiąże się dla przeciwnika z użyciem nieproporcjonalnie większych środków technicznych, ludzkich oraz czasu, w stosunku do tychże poświęconych przez nas, którzy się tą asymetryczną bronią posługujemy.
                Mam nadzieję, że to po polsku :-)
                • bmc3i Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 21:56
                  m87orkan napisał:

                  > Ja to rozumiem tak, że bronie "asymetryczne" powodują, że ich zneutralizowanie
                  > wiąże się dla przeciwnika z użyciem nieproporcjonalnie większych środków techni
                  > cznych, ludzkich oraz czasu, w stosunku do tychże poświęconych przez nas, którz
                  > y się tą asymetryczną bronią posługujemy.
                  > Mam nadzieję, że to po polsku :-)


                  Chodi raczej o walkę asymetryczną, niz o broń asymetryczną. Klasyczny już przykład, taki ksiązkowy, do Somalia w latach 1992/93 i amerykanska operacja Restore Hope, podczas ktorej prowadzące oenzetowską misję UNOSOM I, świetnie uzbrojone wojska amerykańskie zostały wyparte przez lokalnych watazków, w ten sposob, że skierowali przeciw nim nieuzbrojony tłum kobiet i dzieci. Amerykanie oczywiscie nie mogli do nich strzelac, wiec musieli sie wycofać z zajmowanych pozycji. Mimo swojej przewagi w wyszkoleniu, posiadanym sprzecie, itp, Amerykanie musieli zrezygnowac bez jednego wystrzału ze strony przeciwnika. A gdy Ci watażkowie probowali walczyc z Amerykanami strzelajac do nich, to ponosili sromotne kleski.To taki akademicki przykład.
                  • ignorant11 Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 23:31
                    bmc3i napisał:

                    > Chodi raczej o walkę asymetryczną, niz o broń asymetryczną. Klasyczny już przyk
                    > ład, taki ksiązkowy, do Somalia w latach 1992/93 i amerykanska operacja Restore
                    > Hope, podczas ktorej prowadzące oenzetowską misję UNOSOM I, świetnie uzbrojone
                    > wojska amerykańskie zostały wyparte przez lokalnych watazków, w ten sposob, że
                    > skierowali przeciw nim nieuzbrojony tłum kobiet i dzieci. Amerykanie oczywisci
                    > e nie mogli do nich strzelac, wiec musieli sie wycofać z zajmowanych pozycji. M
                    > imo swojej przewagi w wyszkoleniu, posiadanym sprzecie, itp, Amerykanie musieli
                    > zrezygnowac bez jednego wystrzału ze strony przeciwnika. A gdy Ci watażkowie p
                    > robowali walczyc z Amerykanami strzelajac do nich, to ponosili sromotne kleski.
                    > To taki akademicki przykład.


                    Tak ale wszelkie ruchy i akcje typu non vilace maja sens z cywilizowanym przeciwnikiem, który ma zasady. Wobec Rosjan w Czeczeni nie miałyby snesu...
                • ignorant11 Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 22:28
                  m87orkan napisał:

                  > Ja to rozumiem tak, że bronie "asymetryczne" powodują, że ich zneutralizowanie
                  > wiąże się dla przeciwnika z użyciem nieproporcjonalnie większych środków techni
                  > cznych, ludzkich oraz czasu, w stosunku do tychże poświęconych przez nas, którz
                  > y się tą asymetryczną bronią posługujemy.
                  > Mam nadzieję, że to po polsku :-)

                  Klasycznie jak w ojnie wietnamskiej samolot za 20 mln@ otrzymywał dyspozycje z centrum wartego 50 mln zniszczenie ciezarówki wartej 2 tys:))

                  Albo nasze butelki z benzyna na Tygrysy, bo "Visy na Tygrysy" to jednak tylko piosenka

                  Czy Stingery a ramienia za 3tys na samoloty i smigłowce po 20 mln

                  No i Spike za 100 na czołg warty 2-5 mln
            • ignorant11 Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 22:11
              gangut napisał:

              > A swoją drogą - ciekawe, że tego typu kraje starają się tępo kopiować rozwiązan
              > ia dla nich niedostępne, zamiast spróbować sił w broniach "asymetrycznych" a zd
              > olnych napsuć krwi nawet potężnemu przeciwnikowi. Mam na myśli rozwijanie kiero
              > wanych pocisków przeciwpancernych, przenośnych zestawów plot, może jakichś dron
              > ów, zaawansowanej broni minowej itp.

              NP metoda judeopolonijna zamiast rywalizowac z kacapia w czołgach wyposazyc WP w 3 tys Spikeów:)))

              Zamiast budowac włąsny potencjał odwetowy rakiet wejsc w tarcze amerykańsko-polsko-natowska


              Zamiast floty krazownikow baterie rakiet w cenie jednego okretu zdolne zdolne zniszczyc cała ruska flote bałtycka
            • marek_boa Re: Może to po prostu kult cargo :-) 02.02.13, 22:18
              Ależ próbują!:)
              hanber.livejournal.com/1147177.html
              bmpd.livejournal.com/337051.html
              bmpd.livejournal.com/282227.html
              Pozdrawiam!
            • eshelon Re: Może to po prostu kult cargo :-) 03.02.13, 12:29
              gangut napisał:
              > A swoją drogą - ciekawe, że tego typu kraje starają się tępo kopiować rozwiązan
              > ia dla nich niedostępne, zamiast spróbować sił w broniach "asymetrycznych" a zd
              > olnych napsuć krwi nawet potężnemu przeciwnikowi. Mam na myśli rozwijanie kiero
              > wanych pocisków przeciwpancernych, przenośnych zestawów plot, może jakichś dron
              > ów, zaawansowanej broni minowej itp.
              I Iran tego niby nie robi? Chyba jakiś inny niż o którym jest mowa.
              A kopiowanie też ma swoje zalety i to nie małe.
              • gangut Nie robi. Toporne kopie wczesnych wersji 03.02.13, 13:19
                obcego sprzętu trudno nazwać "rozwijaniem" tego kierunku.
                • marek_boa Re: Nie robi. Toporne kopie wczesnych wersji 03.02.13, 13:24
                  Nie za bardzo jestem w stanie się z tym Gangut zgodzić! Te "toporne" kopie obcego sprzętu doczekały się już w niektórych przypadkach 4 czy 5 modernizacji i znacząco przewyższają sprzęt ,który był ich bazą modernizacyjną!
                  -Pozdrawiam!
      • cie778 Re: Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 02.02.13, 21:11
        gangut napisał:

        > gdyby u nas próbowano zrobić znowu coś własnego z latadełek wojskowych, zamiast
        > pysznić się posiadaniem montowni.

        WBE robi. Ich ustrojstwo nie dość, że może latać, to nawet lata - w przeciwieństwie do tego cuda islamskiej rewolucji, które może latać wyłącznie tak jak smok Antoni* i to pod tym samym warunkiem**.
        Rozumiem potrzebę propagandy skierowanej do perskich lemingów, nie rozumiem, czemu robi się ją kolesiami, którzy mają mniejsze pojęcie o samolotach niż amerykańscy filmowcy.

        *pionowo w dół - polecam "Sceny z życia smoków" ;-)
        ** potrzebne jest urwisko

        pozdrawiam
        jasiol
        • marek_boa Re: Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 02.02.13, 22:47
          E tam! Najlepiej Jasiolku latała...żaba!:) Choć muszę przyznać ,że mnie najbardziej zauroczył trykot krokodyla!:)
          -Pozdrawiam!
          • cie778 Re: Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 04.02.13, 16:31
            marek_boa napisał:

            > Choć muszę przyznać ,że mnie najbardziej zauroczył trykot krokodyla!

            Tego nie pamiętam - smokami i zupą ogórkową się bardziej synkowie pasjonowali niż ja. Na całe szczęście zdążyłem wytłumaczyć, że nawet ze wspaniałymi skrzydełkami własnoręcznie sklejonymi ze styropianu nadal będą jak smok Antoni... pionowo w dół...
            ;-)

            pozdrawiam
            jasiol
            • marek_boa Re: Makieta jak makieta ale nie zmartwiłbym się 04.02.13, 16:39
              No Wiesz co?! A kogo najbardziej bała się żaba?!) Scena jedenasta:
              www.mhkm.mud.pl/ksiega/ulubione/proza/sceny_smokow.html
              Pozdrawiam!
    • tstawiu Re: Iran dominuje w lotnictwie 02.02.13, 22:36
      gadzetomania.pl/2013/02/02/qaher-313-iran-ujawnia-swoj-supernowoczesny-samolot-a-moze-atrape
      Drewniana atrapa w ksztalcie X-36
      • ignorant11 Re: Iran dominuje w lotnictwie 02.02.13, 23:37
        tstawiu napisał:

        > gadzetomania.pl/2013/02/02/qaher-313-iran-ujawnia-swoj-supernowoczesny-samolot-a-moze-atrape
        > Drewniana atrapa w ksztalcie X-36

        Dlaczego tak nisko cenisz Irańczyków????

        Ze tylko z drewna potrafia..?

        Z drewna byłoby dosc skomplikowane .., mysle ze maja znacznie bardziej zaawansowana technolgie i zrobili to wz laminatu szklano-poliestrowego
        albo siatkobetonu czym wyprzedzili wszystkich:)))

        Bo o siatkobetonowych samolotach pierwszy raz widze choc jachty i statki znane od dawna
    • wiarusik Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 12:19
      bolszewiki pokazały coś podobnego-podzespoły z su-27 w nowej tekturce, nazywa się to pak-fa.
    • buraque Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 14:21
      uśmiałem się jak norka patrząc na ten model, pewnie go nocami klepali z pojemników na śmieci

      zwróćcie uwagę na rant do którego ma niby przylegać (i być szczelna) pokrywa kabiny
      s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2013/02/Q-313-6-337492.jpg :D

      jak szybko pilot zostałby wyssany ze środka?
      • marek_boa Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 14:58
        A Ty Zwróć uwagę na podniesioną owiewkę gdzie jest uszczelnienie:
        www.militaryparitet.com/editor/assets/new/Q-313-5-460x320.jpg
        Jakoś nie słyszałem o wysysaniu pilota z F-22:
        www.kbvp.com/sites/default/files/images/F-22%20Cockpit.preview.jpg
        Lub F-35:
        img443.imageshack.us/img443/5940/f35interface01zg7.jpg
        No Popatrz rant kabiny Su-35 również jest gładki:
        militaryrussia.ru/i/284/533/HUgDu.jpg
        a cały system uszczelniania jest na owiewce
        militaryrussia.ru/i/284/533/JN9vv.jpg
        • strateg_x Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 17:06
          s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2013/02/Q-313-6-337492.jpg
          Widać jednak , że to atrapa lub model studyjny , ponieważ kadłub jest zbudowany z włókna szklanego lub czegoś podobnego .
          • marek_boa Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 17:22
            Nie wiemy czy to atrapa, czy model ani co innego! Tak samo nie wiemy czy to przypadkiem nie pomalowane ...płótno! Wyrokowanie na podstawie kilku zdjęć do niczego nie prowadzi!
        • buraque Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 17:11
          nie rób sobie jaj, nie czepiam się, że na rancie nie ma uszczelki, tylko że jest on pofałdowany jakby bł w niego młotkiem pijany blacharz
          • marek_boa Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 17:20
            A może tak ma być?! Czepiam się tylko i wyłącznie wtedy kiedy tak na prawdę nic nie wiadomo a tu nagle ktoś wyskakuje z domysłami ,które nie są poparte żadnym dowodem!
            • tstawiu Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 18:24
              >a tu nagle ktoś wyskakuje z domysłami ,które nie są poparte żadnym dowodem!
              To ty lepiej idź do okulisty skoro dla ciebie to tylko "domysły"!
              • marek_boa Re: Iran dominuje w lotnictwie 03.02.13, 18:46
                Ja nie muszę chodzić do okulisty aby wiedzieć ,że na podstawie kilku zdjęć NIC się nie da praktycznie powiedzieć o jakieś konstrukcji! Szczególnie z jakiego materiału została zbudowana!
                Ty jak widzę Wróciłeś właśnie od wróżki - bo inaczej skąd te rewelacje?!
                • cie778 małe co nieco 04.02.13, 10:27
                  marek_boa napisał:

                  > na podstawie kilku zdjęć NIC się nie da praktycznie powiedzieć o jakieś konstrukcji!

                  Marku, daj spokój. Naprawdę się da co nieco powiedzieć i to "nieco" jest kompromitujące dla perskich speców od propagandy.

                  Specjalnie dla Ciebie o kabinie, do której przyczepił się buraque:
                  W rzeczy samej, uszczelnienia zwykle są w owiewce - chodzi o to coby włażący przez burtę do kabiny gumowych węży nie uszkadzali. W ramie kabiny zwykle są "za to" węzły mocowania owiewki do kadłuba - przelicz sobie z łaski swojej powierzchnię kabiny razy nadciśnienie, to będziesz wiedział czemu. Znakomicie je (gniazda węzłów) widać na wrzuconym przez Ciebie zdjęciu F-35 - po dwa na stronę. Podobnie na zdjęciach Su-35 - choć tutaj nie ma gniazd a haki. Na pierwszym zdjęciu widać tylko pojedynczy hak i pełniący identyczną rolę bolec na podstawie wiatrochronu, na drugim widać cały system: imo sześć haków plus bolec na stronę oraz oczywiście ich gniazda w owiewce.
                  Natomiast w tym perskim dziele nie ma nawet żadnego mocowania owiewki z przodu! Żadnego węzła, pusto i "stealth", jedyne co widać to zawiasik z tyłu i siłownik tamże. Taki system mocowania nie tylko lotu by nie przeżył - to to by się rozpadło przy szybszym kołowaniu.

                  Dalej - jako, że uszczelnienia kabin są zwykle mało wyrafinowane (choć skuteczne - wąż napełniony powietrzem ze sprężarki silnika) to i rama kabiny i rama owiewki muszą mieć sztywność okrutną, aby całość faktycznie uszczelniała, a nie się gięła. Aha - no i sama kabina musi być zrobiona tak, żeby wytrzymała spore nadciśnienie w stosunku do otoczenia. Tymczasem tutaj widać, że część kabinowa jest zrobiona z jakiegoś laminatu, a rama kabiny ma grubość max. paru milimetrów. Przy takiej grubości, to niesztywna byłaby nawet rama ze stali, a co dopiero z laminatu.

                  btw - porównanie szczegółów widocznych na powyższym zdjęciu i jakości powierzchni zewnętrznych pozwala przypuszczać, że co najmniej część kabinowa została zrobiona metodą bezforemnikową: na wręgach ułożono płaty pianki, ręcznie oblaminowano z obu stron, a następnie z zewnątrz przywalono mnóstwo szpachli i namiętnie szlifowano. Identycznie w Polsce ludzie jachty po dziś dzień robią, ale jakość powierzchni jest zwykle dużo lepsza. ;-)

                  Co do innych zastrzeżeń widocznych "od ręki":

                  - Jak to ma być myśliwiec, to radar wielkości pudełka od kawy jest trochę za mały, a większy się nie zmieści,, chyba żeby pilotowi obciąć nogi.
                  - Przy takim usytuowaniu i kształcie wlotów powietrza, przejście na kąty natarcia większe od 0 st będzie skutkowało pompażem silnika - znaczy się ustrojstwo w ogóle nie wystartuje. Zresztą kadłub wygląda jakby wloty mieć początkowo postać a'la F-22 - prostokątne pod płatem. No ale ktoś wziął piłkę i wyciął od góry...
                  - profile skrzydła i usterzenia mają grubość dobrych kilkunastu jak nie więcej procent. Z takimi to sobie można ultralighty albo samoloty komunikacyjne projektować, a nie coś, co ma latać przynajmniej 700-800 km/h. Się rozpadnie.

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • skandy5 Re: małe co nieco 04.02.13, 11:25
                    Nie jest aż tak źle. Nie widać HUDa a więc musi mieć wysokorozwinięty HMDS - wyświetlacz hełmowy jak w F35.
                  • marek_boa Re: małe co nieco 04.02.13, 12:21
                    No i chwatit!:) Znaczy się moja mała "prowokacja" poskutkowała!:)*
                    -Pozdrawiam!
                    P.S.* Czasami nie ma innego sposobu aby zapędzić Cię Jasiolku do roboty!:)
                  • marek_boa Re: małe co nieco 04.02.13, 12:53
                    Jasiolku a jak Wytłumaczysz to?~!:)
                    Kabina nowego myśliwca KF-X/IF-X ,którego konstruowaniem zajęła się Korea Południowa?~!
                    www.militaryparitet.com/editor/assets/new/20120622080303020107a0b.jpg
                    Pozdrawiam!
                    • cie778 Re: małe co nieco 04.02.13, 16:28
                      > Jasiolku a jak Wytłumaczysz to?~!:)
                      > Kabina nowego myśliwca KF-X/IF-X ,którego konstruowaniem zajęła się Korea Południowa?

                      Tym, że Koreańczycy są poważnymi ludźmi i nie nazywają makiety prototypem?
                      Zakład, że kabina im się jeszcze parę razy zmieni zwłaszcza w szczegółach, przybędzie przycisków, zmieni się ich rozmieszczenie itd. - to są efekty prób ergonomicznych.

                      pozdrawiam
                      jasiol
            • ignorant11 Re: Iran dominuje w lotnictwie 04.02.13, 11:05
              marek_boa napisał:

              > A może tak ma być?! Czepiam się tylko i wyłącznie wtedy kiedy tak na prawdę nic
              > nie wiadomo a tu nagle ktoś wyskakuje z domysłami ,które nie są poparte żadnym
              > dowodem!

              Jasne! Iran ma najlepsze lotnictwo na swiecie i program kosmiczny tez najbardziej zaawansowany.

              UPS drugi po KIm ei:)))

              Ale wyprzedza crl i praiwe dorównuje ffrfr a zacofane USA UE i Japonie bije na głowe
    • mosze_zblisko_daleka Super moderny...? 07.02.13, 14:14
      Czy koledzy zauważyli jak ten super moderny samolot ma zegary i instrumenty w kabinie pilota, były używane w latach 60tych-70tych... ;-)
    • brmtvungernsternberg Re: Iran dominuje w lotnictwie 07.02.13, 22:55
      Taa a maupy so tak intjeligentne ze pilotujo statki kosmiczne .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka