anton_pl 31.07.13, 08:27 dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,1,4790,aktualnosci-z-polski,zolnierze-grom-i-wodka-w-jednym-transporcie-do-afganistanu O, tu jest napisane... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azyata Na pewno na handel 31.07.13, 11:15 Skoro nasi żołnierze mają tam zakaz spożywania... Odpowiedz Link Zgłoś
anton_pl Re: Na pewno na handel 31.07.13, 11:34 Może jedno i drugie, ale dziwne że alkohol bez banderol, to niby jaki i skąd? Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Na pewno na handel 31.07.13, 11:39 Np. alkohol sprzedawany w kantynach jednostek NATO (także na terenie Polski) nie ma banderol, bo nie podlega akcyzie. Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Na pewno na handel 01.08.13, 03:45 O czym doskonale wiedzą tubylcy z okolicy ul. Łukasińskiego ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Na pewno na handel 01.08.13, 10:48 Ach stare dobre czasy ;-) Litr Finlandii 50% za 21-23 zł (zależy od kursu dolara). Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Na pewno na handel 01.08.13, 11:38 patmate napisał: > O czym doskonale wiedzą tubylcy z okolicy ul. Łukasińskiego ;-) > pzdr patmate, tej w szczecinie czy gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Na pewno na handel 01.08.13, 13:16 maxikasek napisał: > W Szczecinie ;-) To ja poproszę namiar na ta kantynę;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Na pewno na handel 01.08.13, 13:23 Niestety zakupów moga dokonywać tylko żołnierze i pracownicy cywilni do przyznanego im limitu. Tak więc tylko po znajomości, jak wszędzie w Polsce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Na pewno na handel 01.08.13, 14:19 ale można było urządzić wesele w TEJ kantynie..... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Na pewno na handel 01.08.13, 14:27 > ale można było urządzić wesele w TEJ kantynie..... > pzdr Nie. W klubie ;-) Kantyna to sklep, klub to wg naszej terminologi kantyna/kasyno ;-) Jeśli ktoś organizował wesele (albo dla siebie albo dla znajomego)- to żołnierz i wariat . Niedaleko klubu chodził uzbrojony wartownik i weź tu takiego weselnika powstrzymaj, żeby nie poszedł się z nim napić. A jak żołnierz był kumaty, to gościa na glębę- i ma urlop. A organizator- problemy w pracy. Gośc na terenie jednostki był "na sumieniu" tego do kogo szedł. W klubie alkohol nie był limitowany i miał 20% marży- no istny skandal ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Na pewno na handel 01.08.13, 14:42 maxikasek napisał: > Niestety zakupów moga dokonywać tylko żołnierze i pracownicy cywilni do przyzna > nego im limitu. Tak więc tylko po znajomości, jak wszędzie w Polsce ;-) Znajomości zawsze się znajdą, tylko czy oferta jest tego warta. Są tam trunki ,takie jak w ofercie ogulnej czy można znaleźć coś mniej typowego ,a godnego polecenia, głównie coś na "myszach" I właśnie może coś polecacie?, ostatnio się odtruwam" ballantinesikiem" z sokiem jabłkowym,ale czysta mrożona też niezła;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Na pewno na handel 01.08.13, 15:02 Nie wiem jak obecnie, moje "związki" to pierwsze 6 lat Korpusu. Ale alkohol był różny, . Wspomniana Finlandia 50% (40% słabo szła ;-) ), myszowate różnych rodzajów, nasza Żubrówka 13 zł/l, piwo fax- 0,33l w kartonach- wychodziło jakieś 50 gr za puszkę, przez jakiś czas było piwo "biały niedźwiedź" w puszkach- rzeźnia, coś ok. kilkanaście % alkoholu . I jeszcze jakaś ruska wódka- 70%. resztaproduktów - kawy, perfumy- jak w sklepach wolnocłowych. Jeśli było zapotrzebowanie na jakąś konkretną markę wśród klientów to ją zamawiano. > I właśnie może coś polecacie?, ostatnio się odtruwam" ballantinesikiem" z sokie > m jabłkowym,ale czysta mrożona też niezła;-) Ponieważ ja pijam generalnie z colą- więc nie ma znaczenia co wlejesz. Kupuję więc Golden Locha z Biedronki- tani i nie wali bimbrem ;-). DO czystego to niestety koszt circa 150 zł /butelkę. Poniżej to ścierwa w stylu Jasia wędrowniczka czy balantynki. Ale ja tam znawcą nie jestem. Wolę dobre piwo obecnie niż wódkę. Odpowiedz Link Zgłoś
azyata W tej sytuacji 01.08.13, 15:16 Nie próbować zrobić "interesiku" to poważny grzech zaniechania! Byc może to nie pierwszy transport pomocy humanitarnej do pustynnego i wysuszonego islamem kraju, gdzie jednak muszą służyć ludzie za kołnierz niewylewający... Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator Re: W tej sytuacji wnioski 01.08.13, 16:46 Kiedyś pływaliśmy w załodze w której była dziewczyna bardzo dobry lekarz ogólny. Kiedys przysiadłwszy z nami w kokpicie opowiada: Byłam ostatnio na szkoleniu z psychiatrii i naczelny profesor powiedział że najlepszym środkiem psychotropowym o najmniejszych skutkach ubocznych jest banieczka 40% A prozac to jest badziewie działa tyle co miętowe dropsy. Po kolejnych kilku milach i godzinach wyszła i opowiedziała Byłam na szkoleniu z kardiologi i naczelny profesor zaleca aby sercowiec raz dziennie najlepiej wieczorem sobie banieczkę 40% zażył Po kilku takich wypowiedziach zadałem proste pytanie - Czy to coś nowego w medycynie - Ależ skąd wiedza znana od 60 lat - to dlaczego się o tym nie mówi - Bo ludzie i tak pija za dużo Wobec powyższego uważam, że służby zaopatrzeniowe powinny z przydziału zapewniając co wieczór żołnierzowi na misji 100 gram 40% lekarstwa. Te głupie 400 litrów nie zaspokoją słusznych zdrowotnych potrzeb żołnierzy nawet na tydzień Bo jak mówił mój znajomy Słowak: Jeden to nie alkoholizm to medycyna Odpowiedz Link Zgłoś