anton_pl
30.08.13, 23:14
Ma rozpocząć się jutro i potrwać do wtorku, będzie wykonany tylko za pomocą rakiet Tomahawk, uderzenie głównie pójdzie w system OPL, lotniska, i ważną infrastrukture. Z tego wynika że amerykanie boją się wysyłać samolotów nad Syrie, głównie chodzi o to żeby jakiś pilot nie dostał się do niewoli. Przy pomocy tego ataku samoloty i inne systemy WRE będą się bacznie przyglądać reakcji syryjskiej OPL, bo nie jest wykluczone że w przyszłości przegrywający najemnicy będą potrzebować air suportu. Tak więc sytuacja w regionie się jeszcze bardziej zaogni i skomplikuje.