Dodaj do ulubionych

Broń, łowiectwo, przechowywanie broni

12.09.13, 09:52
Broń i łowiectwo
rebkow.siudalski.pl/bron,-lowiectwo.html
i tu kilka ciekawostek
np. kto decydował o polowaniach?
i jakie zyski miała wieś?
Jak przechowywano broń?
a na ścianie
i co?
a nic
to po co teraz sejfy?
Pewnie po to aby nie było III wojny światowej ... w powiecie....
Żarty żartami ale:
- o skuteczności przechowywania broni decyduje najsłabsze ogniwo czyli sposób i miejsce przechowywania klucza do sejfu,
- czyli mamy sejf z zamkiem atestowanym a jakze i co?
a wracamy do uwagi, że najsłabszym ogniwem jest sam kluczyk i dostęp do niego
To może zamek elektroniczny w sejfie i wtedy tylko kod który zna właściciel jest lepszym zabezpieczeniem?
Oczywiście tylko, ze szukałem w sprzedaży sejfów do przechowywania broni z zamkami elektronicznymi z atestem i zimna d...pa
Czyli
- wydajemy pieniądze na sejf z atestowanym zamkiem z kluczem mechanicznym
- mamy problem jak przechowywać klucze - może w sejfie z zamkiem elektronicznym?
- niby nikt nie zakazuje bo w Ustawie ani słowa o przechowywaniu kluczy, ale jakoś śmiesznie bo odporność całości taka jak ten sejf z zamkiem elektronicznym czyli niepotrzebny wydatek na ten sejf z zamkiem na klucz
SJS
Obserwuj wątek
    • maxikasek Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 11:14
      > Pewnie po to aby nie było III wojny światowej ... w powiecie....
      Tylko, że ówczesne potyczki chłopi-policja odbywały sie z ofiarami śmiertelnymi po obu stronach. Policja strzelała do strajkujących chłopów, ci do policji.
      A teraz wyobraź sobie w dzisiejszych czasach demonstrację górników ;-) Czy kilka lat temu- chłopów od Leppera. Powstanie Leskie (łącznie z użyciem lotnictwa) to byłby pikuś.
      A tak poważnie- w urzędnikach wciąz obowiązuje mentalnośćz PRL-u. Z drugiej strony po 50-60 latach ludzie zapomnieli jak zachowywać się z bronią. Po wojnie każdy na Ziemiach Wyzyskanych miał legalnie broń (tak gdzieś do 1950), był bandytyzm. W dzień chłoporał pole ,w nocy jechał do sąsiedniego powiatu rabować często (rabunki rkka i MO/UB to inna sprawa). Mój ojciec pod koniec lat 60-tych prowadził strzelania w OC, dostał od KBW skrzynię broni, zgodnie z przepisami miał ją przechowywać na MO. Komendant posterunku pogonił go- "wziąłeś sobie kłopot to się martw", więc skrzynia leżała w domu.
      I leżała tak sobie przez 2-3 lata, do czasu kiedy użył jednego karabinu w kłótni rodzinnej (gonił wujka po ulicy i strzelał w powietrze na postrach) - broń zabrali.
      Ludzie mieli sporo broni nielegalnie (jak na warunki PRL). Miejscowa MO wiedziała o tym, zasada była jedna- spokój i zakaz handlu ubitą dziczyzną. Informacja się przydała , kiedy miejscowi chcieli wywieźć proboszcza na taczkach (karmił świnie margaryną i olejami z darów Caritasu, towar się zepsuł- świnie nie nadążały z przerobem i dwóch "zaufanych" parafian nocą wywiozło do lasu dwie przyczepy), miejscowy komendant chadzał po domach i "tłumaczył", że jak zrobi się chryja to przyjadą z województwa, zaczną węszyć a ty masz przecież apraturę/broń itp. I tak uratował farorza.
      Ojciec koleżanki swoje kilka sztuk zakopał dopiero po wprowadzeniu SW.
      • sjs2011 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 11:53
        Jest to wielka nieodwracalna strata broń historyczna zabierana, niszczona, zakopywana, wywożona za granicę, źle przechowywana a to wszystko historia i tradycja
        Szlag mnie trafia jak syn esesmana w dwa tygodnie po sprawdzeniu otrzymuje dowolne zezwolenie na broń a u nas kilka miesięcy w dobrym przypadku lub kilka lat jak zwykle aby uzyskac pozwolenie
        • jeepwdyzlu Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 11:59
          Szlag mnie trafia jak syn esesmana w dwa tygodnie po sprawdzeniu otrzymuje dowolne zezwolenie na broń
          --------------------
          ech emocje emocje....
          j.
          • sjs2011 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 12:06
            To nie emocje tylko poczucie upokorzenia nas wszystkich
        • maxikasek Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 12:32
          > Szlag mnie trafia jak syn esesmana
          A jakie to ma znaczeni czyim jest synem? Wciąż stosujesz stalinowskie- dzieci odpowiadają za grzechy ojców?

          > Jest to wielka nieodwracalna strata broń historyczna zabierana, niszczona,
          Jest często niszczona w imieniu prawa. Co rok /dwa w KW Policji brakuje się broń skonfiskowaną/zdaną. Czasem trafiają się cudeńka- palnik, na pół i do kontenera. Polskie muzea nie są zbyt zainteresowane- bo dla nich to dopiero problem.
          • sjs2011 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 12:58
            Broń z wojny ma wartość wspomnień, wspomnień przekazywanych dzieciom, wnukom
            Jest tam zawarta tradycja
            Jak inaczej by wygladały wspomnienie ze wskazywaniem na scianę-
            Tę broń zabraliśmy Niemcom przy młynie i puściliśmy ich w samych gatkach
            Z tą Bronia - wyjątkowo długo karabin - chodził Władek co zgaszał się na wszystkie akcje na ochotnika /kbUr jak się okazało/
            a ta PPSza to była tego co pod stodoła leży bo chciał zgwałcić twoja ciotkę - i jak mu dałem szpadlem to od razu...
            Nie wierzyli tej opowieści aż niedawno kopali fundamenty i znaleźli gieroja
            a tam pod ta gruszka w polu to żeśmy trzech zakopali co na bandytyzm przyszli
            Rzeka zmieniła koryto - o to może wypłucze tych dwóch co dziadka pobili bo miał rosyjską koszulę a dziadka uratowały baby co wrzasku narobiły, że się cała wieś zleciała i ci dwaj Niemcy stchórzyli i nie zabili i poszli nad rzekę a dziadek do stodoły i za nimi z karabinem
            ustrzelił obu, przeciągnął korytem aby psy straciły ślad i zakopał w zakolu
            Mniej by było pijaństwa, mniej samobójstw i ludzi całkiem zagubionych
            • maxikasek Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 13:21
              Wspominasz czasy wojny- nienormalne. I tak niernormalnym jest wspominanie mordów/zabójstw wówczas dokonywanych. Z taką samą "czułością" pokazując wnukom kosy, siekiery i piły chłopi galicyjscy wspominali jak rżnęli dziedziców i księży pod wodzą Szeli. Tak samo "czule" bojcy bolszewiccy przekazywali dzieciom jak gwałcili i mordowali podczas wojny domowej. Czy to normalne? Nie. Moi rodzice, wujowie urodzili się przed wojną. Wojnę pamiętają, niektórzy brali w niej udział i ich główną wypowiedzią n/t było "oby nigdy się nie powtórzyło. to był straszny czas, szkoda o tym mówić". Jeśli kolekcjonowanie broni ma na celu łechtanie wynaturzeń czyichś- to niech lepiej dalej będzie zakazane.
              Dla mnie kolekcjonowanie broni jest ważne z czysto inżynierskiego punktu widzenia. Bez chorych ejakulacji nad nią.
              • sjs2011 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 13:33
                Mylisz się
                Te wszystkie przywołane wspomnienia były obroną, skuteczną obroną dzięki woli walki połączonej ze znajomością broni
                Opis rozbrojenia Niemców przy młynie jest jednoznaczny - nie musisz zabijać
                Sytuacja z dziadkiem co go pobili też jednoznaczna - gdyby nie kobiety ci dwaj Niemcy zabili by go za to ze miał na sobie koszulę rosyjską
                Sytuacja z gwałcicielem tez - bardzo często aby nie było skargo sowieci zabijali gwałcone kobiety
                Opowieść o WŁadku co się sam zgłaszała na akcje AK na Niemców w czym kolidują?
                ---
                Nie umiesz się bronią posługiwać - nie przeżyjesz
                Obowiązkiem jest znajomość obsługi broni i strzelania
                Są jedyne w w całej Europie drakońskie przepisy dotyczące broni w Polsce?

                Z Żydami w 1943 w Warszawie roku było kilka nie opisywanych problemów
                Ci co chcieli walczyć byli w mnijeszości
                Aby kupować broń musieli najpierw zabić swojego co dobrowolnie nie chciał dac pieniędzy na broń
                cdn jadę na Prosny obiad
                • maxikasek Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 14:35
                  > Nie umiesz się bronią posługiwać - nie przeżyjesz
                  > Obowiązkiem jest znajomość obsługi broni i strzelania
                  > Są jedyne w w całej Europie drakońskie przepisy dotyczące broni w Polsce?
                  > Są
                  Niezupełnie. We Włoszech przepisy sa podobne, i ilośc legalnie posiadanej broni też (choć kraj prawie dwa razy ludniejszy, jedynie w broni myśliwskiej znacznie - ponad 2-krotnie -górują).
                  Skandynawowie od lata 90-tych zaostrzają swoje liberalne przepisy.
                  Na Węgrzech bardziej restrykcyjnie podchodzą (np. podobnie jak w Niemczech na noże spręzynowe trzeba mieć pozwolenie)
                  Irlandia- W 2009 roku chcieli wprowadzić zakaz posiadania broni palnej i np. zwiększyć karę za noszenie noża w miejscu publicznym z roku do 5 lat więzienia (nie użycie a noszenie). A byli/są jedni z najbardzije liberalnych.
                  UK- ustawa z 1997 praktycznie zabraniała posiadania większości typów broni (biurose.sejm.gov.pl/teksty/i-507.htm ), poza bronią kolekcjonerską i trofeami wojennymi- pod warunkiem że nie są używane).
                  Nie ma większych probemów w Polsce np. z bronią sportową i korzystaniem z strzelnic. Bo prywatnej i tak nie możesz używac poza strzelnicami (wyjątek myśliwska).
        • crannmer Jak zwykle 12.09.13, 17:25
          sjs2011 napisał:
          > Szlag mnie trafia jak syn esesmana w dwa tygodnie po sprawdzeniu otrzymuje dowo
          > lne zezwolenie na broń a u nas kilka miesięcy w dobrym przypadku lub kilka lat
          > jak zwykle aby uzyskac pozwolenie

          Bredzisz. Jak zwykle.
          Jesli tym szowinistycznym belkotem chciales wyrazic, ze niemieckie prawo o dostepie do broni jest znacznie lagodniejsze od polskiego, to niestety walnales, jak lysy o beton.
          • sjs2011 Re: Jak zwykle 12.09.13, 18:31
            Zwykle tłumokom nie odpowiadam ale ze zdumienie stwierdziłem, że całe stada ich siedzą na decyzyjnych stanowiskach więc - nie chcę ale musze - skąd to znamy?
            W 1999 roku jechałem z policjantami z Niemiec na konferencję dotyczącą ochrony granic
            Tyle lat przed wstąpieniem do Unii i NATO przez Polskie oni już dbali aby wyłapywać jak najdalej od swoich granic
            Rozmawiałem z nimi o dostępie do broni w Niemczech a nawet udało sie namówić prokuratora Meklemburgii aby napisał artykuł na ten temat do "Ochrony Mienia"
            Napisał, przetłumaczono i pełne zdumienie - zupełnie inny obraz niż kształtowały nasze media na temat dostępu do broni w Niemczech
            Po pierwsze nie ma tam uznaniowości - nie karany a sprawdza to Policja a nie świstek papieru, nie utrzymuje kontrataków ze światem przestępczym to pozwolenie musi dostać
            Po drugie - Policja ma dwa tygodnie na sprawdzenie i ewentualną odmowę - uśmieli by się setnie gdyby dowiedzieli się, że u nas procedury potrafią trwać miesiącami z dziesiątkami pism po drodze
            Po trzecie - wtedy czyli około 2000 roku Niemcy mieli w prywatnych rekach ponad 10 mln sztuk broni, a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!
            • maxikasek Re: Jak zwykle 12.09.13, 19:09
              Jeśli wierzyć niemieckim policjantom:
              "Szef policyjnych związków zawodowych Rainer Wendt twierdzi, że należy lepiej egzekwować już istniejące prawo. Wendt podkreślił, że Niemcy mają jedne z najostrzejszych przepisów na świecie, ale nie są one przestrzegane."
              I to prawda, niektóre deko zatwierdzone wg przepisów BKA- nawet w Polsce tak nie niszczy się broni. A w Czechach od 2004 roku spawa się na amen, nie może być żadnej ruchomej części.
              Ale nie ma uznanowości- to fakt.
              > Po trzecie - wtedy czyli około 2000 roku Niemcy mieli w prywatnych reka
              > ch ponad 10 mln sztuk broni, a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!
              I co jest ciekawe bo już dwukrotnie od tego czasu zaostrzyli prawo.
              • sjs2011 Re: Jak zwykle 12.09.13, 20:05
                a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!
                I co jest ciekawe bo już dwukrotnie od tego czasu zaostrzyli prawo.

                Czyli po zaostrzeniu jest łatwiej w Niemczech niz u nas po ulżeniu
                • crannmer Re: Jak zwykle 12.09.13, 20:41
                  sjs2011 napisał:

                  > a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!
                  > I co jest ciekawe bo już dwukrotnie od tego czasu zaostrzyli prawo.

                  > Czyli po zaostrzeniu jest łatwiej w Niemczech niz u nas po ulżeniu

                  Nieustanne bzdury.
                  Primo rzekomy milion rocznie to fantazja.
                  Secundo kupuja glownie obecni juz posiadacze pozwolenia.
                • maxikasek Re: Jak zwykle 12.09.13, 22:59
                  > Czyli po zaostrzeniu jest łatwiej w Niemczech niz u nas po ulżeniu
                  Nie . Podejrzewam, że te kolejne sztuki kupują ci co mają już pozwolenia. NA te 10 mln sztuk było 3,2 mln pozwoleń.
                • lokken1 Re: Jak zwykle 13.09.13, 11:41
                  Wydaję m się, że masz rację. Od kilku lat interesuję się bronią, strzelectwem itp...
                  Ostatnio wylądowałem na strzelnicy tutaj w Warszawie. Muszę Ci powiedzieć, że byłem zadowolony z "towaru jak posiadali na stanie.
                  Dużo miejsca, swobody dla pojedynczej "jednostki, że tak powiem ;]
                  • crannmer Nie spamuj, lokken 13.09.13, 20:57

            • crannmer Nieustanne brednie 12.09.13, 19:11
              sjs2011 napisał:

              > W 1999 roku jechałem z policjantami z Niemiec na konferencję dotyczącą ochrony
              > granic
              > Rozmawiałem z nimi o dostępie do broni w Niemczech a nawet udało sie namówić pr
              > okuratora Meklemburgii aby napisał artykuł na ten temat do "Ochrony Mienia"
              > Napisał, przetłumaczono i pełne zdumienie - zupełnie inny obraz niż kształtował
              > y nasze media na temat dostępu do broni w Niemczech
              > Po pierwsze nie ma tam uznaniowości - nie karany a sprawdza to Policja a
              > nie świstek papieru, nie utrzymuje kontrataków ze światem przestępczym to pozw
              > olenie musi dostać
              > Po drugie - Policja ma dwa tygodnie na sprawdzenie i ewentualną odmowę -
              > uśmieli by się setnie gdyby dowiedzieli się, że u nas procedury potrafią trwać
              > miesiącami z dziesiątkami pism po drodze

              To bylo dawno i nieprawda. Od tego czasu prawo o broni zostalo wielokrotnie zaostrzone.

              Pozwolenie dostaja wylacznie osoby majace konkretne zapotrzebowanie na bron.

              Obecnie jako osoba prywatna mozesz dostac pozwolenie na posiadanie (nie na noszenie!) broni do celow lowieckich, jako strzelec sportowy lub jako zbieracz broni. Poza tym sa pozwolenia dla grup zawodowych (rzeczozanwca, rusznikarz itp.). Pozwolenie na bron do obrony osobistej czy wlasnego mienia jest prawie nie do uzyskania, a procedura szczytem uznaniowosci. W przypadku pozwolenia na noszenie broni jest podobnie.

              We wszystkich przypadkach caly proces od zera do uzyskania karty posiadacza broni dla osoby prywatnej liczy sie w latach, a nie w tygodniach.

              Wiec na przyszly raz doksztalc sie, zanim znowu zaczniesz rozprowadzac brednie. Jak te o Tetetkach, Pepeszach i Morsach.
              Tu masz Waffengesetz w aktualnej wersji:
              www.gesetze-im-internet.de/waffg_2002/index.html#BJNR397010002BJNE001402377
              > Po trzecie - wtedy czyli około 2000 roku Niemcy mieli w prywatnych reka
              > ch ponad 10 mln sztuk broni, a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!

              Brak zwiazku z tezami o rzekomej latwosci uzyskania pozwolenia.
              • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 12.09.13, 20:02
                > Po trzecie - wtedy czyli około 2000 roku Niemcy mieli w prywatnych reka
                > ch ponad 10 mln sztuk broni, a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!

                Brak zwiazku z tezami o rzekomej latwosci uzyskania pozwolenia.

                Geniusz
                Czołg
                żeby jeszcze umiał mysleć
                • crannmer Re: Nieustanne brednie 12.09.13, 20:39
                  sjs2011 napisał:
                  > > Po trzecie - wtedy czyli około 2000 roku Niemcy mieli w prywatnych reka
                  > > ch ponad 10 mln sztuk broni, a od kilku lat kupują milion sztuk broni roc
                  > znie!
                  >
                  > > Brak zwiazku z tezami o rzekomej latwosci uzyskania pozwolenia.
                  >
                  > Geniusz
                  > Czołg
                  > żeby jeszcze umiał mysleć

                  Jak wytrzezwiejesz, to pomysl, co chciales napisac. I napisz to w jakims zrozumialym jezyku.
                  A przy okazji popraw swoje dane. W Niemczech w roku 2011 bylo zarejestrowanych 6,3 miliona sztuk broni palnej (informacja ministrow spraw wewnetrznych na interpolacje tygodnika Focus). W zwiazku z czym bajania o kolejnym milionie sprzedawanym rocznie to twory fantazji.
                  • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 12.09.13, 21:01
                    czyli wg geniusza:
                    "W Niemczech w roku 2011 bylo zarejestrowanych 6,3 miliona sztuk broni palnej (informacja ministrow spraw wewnetrznych na interpolacje tygodnika Focus). W zwiazku z czym bajania o kolejnym milionie sprzedawanym rocznie to twory fantazji. "
                    6,3 mln to mniej wg geniusza niz 360 tysięcy w Polsce pomnożone przez dwa
                    Geniusz matematyczny a jaki skromny - nic nie pisze o swoich osiagnięciach tylko go ta PPSZa w tyłek gniecie
                    Chyba dlatego ze podczas szturmu na Berlin zginało kilka tysięcy bojców bo ten wynalazek - PPSZa nie bojcy- strzelał przy potrząśnięciu nią nie w kierunku Niemców tylko od dołu w głowe bojca
                    A wracając do tego czy to było 6 czy 10 mln sztuk broni w Niemczech - każda liczba cie ośmiesza
                    Skąd ja mam liczbę 10 mln? - taka podali niemieccy policjanci zastrzegając, ze każdy Land ma swój spis pozwoleń i te 10 mln to szacunek z tendencją na zaniżenie
                    Skad mam dane o 1 mln sztuk kupowanych rocznie ?
                    a nasza prasa podało około 1,5 roku temu
                    był artykuł na ten temat
                    W Niemczech jest ponad 360 tys myśliwych
                    u nas 100 tysięcy pomimo tego ze u nich powierzchnia terenów łowieckich jest mniejsza niz u nas
                    Z tych 360 tys myśliwych każdy ma po kilka sztuk broni i już sami myśliwi to około 1 mln sztuk broni - zresztą strzelaj albo na strzelnicach albo za granicami Niemiec
                    • maxikasek Re: Nieustanne brednie 12.09.13, 23:01
                      > Chyba dlatego ze podczas szturmu na Berlin zginało kilka tysięcy bojców bo ten
                      > wynalazek - PPSZa nie bojcy- strzelał przy potrząśnięciu nią nie w kierunku Nie
                      > mców tylko od dołu w głowe bojca
                      Jak nie zabezpieczył broni ;-) To MP-38 zabiło sporo Niemców , zanim w MP-40 skopiowali bezpiecznik z PPSz. Tak samo Luger zabił ponoć więcej właścicieli niż wrogów.
                      • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 12.09.13, 23:39
                        , zanim w MP-40 skopiowali bezpiecznik z PPSz
                        Jeśli MP-40 powstało w w 1940 roku a dopiero w 1942 roku było to kopiowanie - to było wykorzystanie zasady blokowania a nie kopia samego bezpiecznika który w PPSzy był zdecydowanie nieudany - efekty wyliczone przy szturmie Berlina czyli jednak kilka lat później
                        • maxikasek Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 09:02
                          > Jeśli MP-40 powstało w w 1940 roku a dopiero w 1942 roku było to kopiowan
                          > ie
                          - to było wykorzystanie zasady blokowania a nie kopia samego bezpieczni
                          > ka który w PPSzy był zdecydowanie nieudany - efekty wyliczone przy szturmie Ber
                          > lina czyli jednak kilka lat później
                          Tak skopiwoali gdzieś pod koniec 1941, z tym że nieudanie. Bezpiecznik w MP-40 był dużo gorszy niż w PPSz. Łatwo było go odbezpieczyć przypadkiem uderzając o oporządzenie, ponieważ Niemcy uprościli rozwiązanie z PPSz. W PPSz o ile broń była w należytym stanie- nie można było tego dokonać.
                        • maxikasek Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 09:19
                          efekty wyliczone przy szturmie Ber
                          > lina czyli jednak kilka lat później
                          Konfabulujesz, powołując się na raport NKWD z książki Beavera, którego widać nie rozumiesz.
                          " „Duża liczba strat spowodowana jest ignorancją oficerów i złym wyszkoleniem żołnierzy” - stwierdzano w jednym z meldunków NKWD. Tylko w jednej dywizji w ciągu miesiąca zginęło 23 żołnierzy, a 67 zostało rannych z powodu nieodpowiedniego postępowania z bronią: „Dzieje się tak z tego powodu, że rzuca się na ziemię załadowaną broń”."
                          Po pierwsze gdzie tu masz że chodzi tylko o wypadki z PPSz? Bojcy używali równie chętnie MP. Gdzie tu masz że to wina bezpiecznika? Wiesz ile wypadków w wojsku było/jest z powodu lenistwa żołnierzy? Jak wogóle nie zabezpieczył broni, bo był kiepsko wyszkolony i nie wiedział, że to ważne. W końcu to jest fragment jednego raportu - a Ty rozciągasz to na całą armię.
                          Jeśli mamy raport jednego z naszych oficerów pod Wizną,że największym jego problemem było utrzymanie własnych żołnierzy i po przejściu 10 km na pozycję i kilku atakach lotniczych/przelotach samolotów, bez strat własnych- z 60 ludzi zostało mu 20. To można to rozciągnąc na całe WP- że we wrześniu 1939 2/3 armii zdezerterowało?
                          Juz na kilkudziesięciu chyba forach wrzucasz swoje 'rewelacje", wszędzie ci co znają się na broni tłumaczą Ci że piszesz głupoty. Jeszcze Ci się nie znudziło?
                          • maxikasek Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 09:23
                            Dodam, że nie wiadomo z jakiego okresu pochodzi ten raport. Bo rozdział, wktórym go umieszczono jest o przygotowaniach do ataku na początku kwietnia, czyli przed forsowaniem ODry.
                          • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 09:39
                            : „Dzieje się tak z tego powodu, że rzuca się na ziemię załadowaną broń”."
                            Po pierwsze gdzie tu masz że chodzi tylko o wypadki z PPSz?

                            Wskaż inną broń niż PPSza która miała te samą wadę i była bronią podstawową w ACZ?
                            Mosin - nie miał prawa wystrzelić
                            CKM Maxim? - oj chyba nie
                            rkm DIegtieriewa - magazynek by się powykrzywiał
                            TTka? mało tego było i nie zam przypadku rzucania na ziemie pistoletu
                            PPS? zdecydowanie nie
                            więc zostaje drogi panie PPSza
                            bo chyba nie będziesz podtrzymywał wersji o powszechnym używaniu MP40 przez bojców?
                            Różnica w środku ciężkości i kształcie między PPSZa a innymi pistoletami maszynowym ze składana kolba jest taka, że zeskakując z bronią w reku to PPSze trzymali za osłonę lufy a w przypadku składaków to tuż przy spuście więc w pierwszym przypadku zamek osuwał się w dół czyli oddalał od magazynka a drugim przypadku był dociskany do lufy.
                            Więc przypadkowy strzał przy zeskakiwaniu mógł paść jedynie w PPSzy
                            Nie interesuje mnie co sądzą o sowieckiej broni fachowcy wychowani i wyselekcjonowani w PRLu - jest to grupa tak twardogłowa, ze w obronie PPSzy sa gotowi dowolne rzeczy przypisać dyskutantowi aby tylko miec rację czyli ośmieszać dyskutanta nie podejmując jednocześnie z nim rzeczowej polemiki.
                            Przylepimy łatkę - a to rewizjonista, a to ze zawsze nie ma racji lub wersja "nieustanne brednie"
                            a co ten pacan sobą reprezentuje?
                            coś napisał?
                            coś wprowadził nowego czy tylko występuję jako bohaterski obrońca PPSzy?



                            • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 10:00
                              moje uwagi dotyczyły cranmera
                            • maxikasek Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 12:29
                              > Wskaż inną broń niż PPSza która miała te samą wadę i była bronią podstawową w A
                              > CZ?
                              A gdzie to jest napisane w raporcie? Bronią podstawową w RKKA był Mosin. Broń maszynowa to PPD, PPS i PPSz. W oddziałach gwardyjskich kawalerii np Thompson (kiedyś kopiąc na pozycji takiej jednostki nie trafiłem żadnych łusek do TT, tylko same Colty i "pólcalowe" Browningi ). W oddziałach zwiadowczych równie chętnie MP czy Beretta- łatwiej o amunicję.
                              Fotek trochę znajdziesz, choćtrudno, bo głównie propagandowe, a tam usuwano obcy sprzęt z kadru.:
                              O ile to może być pozowane joker.vhabare.ru/uploads/posts/1306188992_1306106211_1306077642_20091223_sov_3.27eg63v9k6o04g4gko0g00wog.ejcuplo1l0oo0sk8c40s8osc4.th.jpeg
                              To tu jużciekawsze:
                              files.radioscanner.ru/uploader/2011/stg44_to_rkka.jpg
                              imageshack.us/f/254/pragamg1945.jpg/
                              imageshack.us/f/215/ww2rooskieswithmmg34sca.jpg/
                              imageshack.us/f/710/ruscygoraswtdolmg34.jpg/
                              oficer:
                              www.festungbreslau.wroclaw.pl/galerie/twierdza/bron/MP-40.jpg
                              > TTka? mało tego było
                              Mało? Mało to było naganów,bo wymieniano je szybko na TT-ki lub zdobyczne (problemy z amunicją).
                              > PPS? zdecydowanie nie
                              A Razor przytaczał Ci, że zna przypadki wystrzałów PPS podczas zeskakiwania z ciężarówki.
                              > Wskaż inną broń niż PPSza która miała te samą wadę
                              Jak każdy pm strzeljący ze otwartego zamka swobodnego jak go się nie zabezpieczy.
                              > Różnica w środku ciężkości i kształcie między PPSZa a innymi pistoletami maszyn
                              > owym ze składana kolba jest taka,
                              Demagogia....Porównaj jeszcze z pistoletami ;-). Chyba że były seryjne PPSz ze składaną kolbą? a nie słyszałem.
                              > Różnica w środku ciężkości i kształcie między PPSZa a innymi pistoletami maszyn
                              > owym ze składana kolba jest taka, że zeskakując z bronią w reku to PPSze trzyma
                              > li za osłonę lufy a w przypadku składaków
                              Sugerujesz, że ci od "składaków" specjalnie się męczą? Stała kolba przesuwa środek cięzkości ku tyłowi, a Ty uważasz, że ze złożoną kolbą lepiej się pomęczyć. Zresztą nieistotne boprzy zeskakiwaniu nawet karabin trzyma się bliżej lufy- ma swoją długośc, zeskakuje się w grupie i lepiej kolegi nie "kujnąć" Dawno nie miałem z ręku PPSz, ale wygodniej go było trzymać (przy przenoszeniu czy na "luźno") między magazynkiem a kabłąkiem.
                              > Nie interesuje mnie co sądzą o sowieckiej broni fachowcy wychowani i wyselekcjo
                              > nowani w PRLu - jest to grupa tak twardogłowa
                              Wiesz , wypisz wymaluj opisałeś siebie ;-)
                              • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 20:11
                                Wracamy do punkty wyjścia
                                Jak broń ACZ miała największe szanse aby rzucona, potrząśniętą mogła wystrzelić?
                                • crannmer Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 20:57
                                  sjs2011 napisał:
                                  > Jak broń ACZ miała największe szanse aby rzucona, potrząśniętą mogła wystrzelić

                                  Kazdy pistolet maszynowy z zamkiem swobodnym i iglica zintegrowana w zamku, strzelajacy z zamka otwartego - jesli jest w stanie odbezpieczonym, z zamkiem w przedniej pozycji.
                                  PPSz, PPS, PPD, MP40, Sten...
                                • maxikasek Re: Nieustanne brednie 14.09.13, 01:48
                                  Każdy pm jaki używała. łacznie ze zdobycznymi.
                            • crannmer Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 21:01
                              sjs2011 napisał:
                              > Wskaż inną broń niż PPSza która miała te samą wadę i była bronią podstawową w A
                              > CZ?
                              > PPS? zdecydowanie nie

                              Zdecydowanie tak. PPD rowniez. Zdobyczne pmy z zamkiem swobodnym rowniez.

                              > Różnica w środku ciężkości i kształcie między PPSZa a innymi pistoletami maszyn
                              > owym ze składana kolba jest taka, że zeskakując z bronią w reku to PPSze trzyma
                              > li za osłonę lufy a w przypadku składaków to tuż przy spuście więc w pierwszym
                              > przypadku zamek osuwał się w dół czyli oddalał od magazynka a drugim przypadku
                              > był dociskany do lufy.

                              Brednie z powodu braku obycia sie z opisywanymi wzorami broni. A wlasciwie z jakakolwiek bronia.

                              > Więc przypadkowy strzał przy zeskakiwaniu mógł paść jedynie w PPSzy
                              > Nie interesuje mnie co sądzą o sowieckiej broni fachowcy wychowani i wyselekcjo
                              > nowani w PRLu - jest to grupa tak twardogłowa, ze w obronie PPSzy sa gotowi do
                              > wolne rzeczy przypisać dyskutantowi aby tylko miec rację czyli ośmieszać dyskut
                              > anta nie podejmując jednocześnie z nim rzeczowej polemiki.

                              Ci fachowcy mieli kontakt praktyczny z dyskutowanym przedmiotem. Natomiast bajarz sjs baja wylacznie na podstawie wlasnej fantazji.
                    • crannmer Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 21:12
                      sjs2011 napisał:

                      > 6,3 mln to mniej wg geniusza niz 360 tysięcy w Polsce pomnożone przez dw
                      > a
                      > Geniusz matematyczny a jaki skromny - nic nie pisze o swoich osiagnięciach tylk
                      > o go ta PPSZa w tyłek gniecie
                      > Chyba dlatego ze podczas szturmu na Berlin zginało kilka tysięcy bojców bo ten
                      > wynalazek - PPSZa nie bojcy- strzelał przy potrząśnięciu nią nie w kierunku Nie
                      > mców tylko od dołu w głowe bojca

                      Te brednie zostaly skomentowane gdzie indziej.

                      > A wracając do tego czy to było 6 czy 10 mln sztuk broni w Niemczech - każda
                      > liczba cie ośmiesza


                      Osmieszasz sie sam.
                      Zaczales od rzekomej latwosci uzyskania pozwolenia na bron w Niemczech

                      > Po pierwsze nie ma tam uznaniowości

                      Brednie. Proces pozyskiwania broni do obrony osobistej to praktycznie 100 % uznaniowosci. Rowniez w przypadku pozwolenia kolekcjonerskiego lub sportowego element uznaniowy jest jak najbardziej obecny.

                      > Po drugie - Policja ma dwa tygodnie na sprawdzenie i ewentualną odmowę

                      Brednie. Proces uzyskiwania pozwolenia nie trwa krocej, niz rok. Raczej dluzej.

                      > Po trzecie - wtedy czyli około 2000 roku Niemcy
                      > mieli w prywatnych rekach ponad 10 mln sztuk
                      > broni, a od kilku lat kupują milion sztuk broni rocznie!

                      Raz, ze co do liczby broni palnej walnales sie o 50 %.
                      Dwa, liczba broni kupowanje rocznie jest wyssana z palca. Albo zawiera bron insyttucjonalna, eksportowa itp.
                      Trzy, liczba broni, jaka zebrala sie w czasach latwego dostepu nie ma zadnego zwiazku z aktualnym stanem latwosci uzyskania pozwolenia.

                      > W Niemczech jest ponad 360 tys myśliwych
                      > u nas 100 tysięcy pomimo tego ze u nich powierzchnia terenów łowieckich jest mn
                      > iejsza niz u nas

                      Aktualna liczba mysliwych nie ma zadnego zwiazku i nie jest zadnym argumentem na temat latwosci uzyskania pozwolenia.

                      > Z tych 360 tys myśliwych każdy ma po kilka sztuk broni i już sami myśliwi to ok
                      > oło 1 mln sztuk broni - zresztą strzelaj albo na strzelnicach albo za granicam
                      > i Niemiec

                      Brak zwiazku z teza o rzekomej latwosci uzyskania pozwolenia na bron.

                      Co zdanie, to wtopa. Lubisz sie tak sam podkladac?
                      • sjs2011 Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 23:17
                        można mieć jedynie nadzieję, ze nie zajmujecie cranmer żadnego decyzyjnego stanowiska w Policji
                        chociaż?
                        bron.siudalski.pl/przypadki.html
                        jakoś tak pasujecie do tych wydarzeń
                        • crannmer Koniec argumentow 15.09.13, 15:33
                          sjs2011 napisał:
                          > można mieć jedynie nadzieję, ze nie zajmujecie cranmer żadnego decyzyjnego stan
                          > owiska w Policji
                          No zobacz... Jak sie argumenty skonczyly, to zawsze mozna rozmowce nazwac milicjantem itp.

                          Aby wszyscy zobaczyli, ze sjs-owi argumenty naprawde sie skonczyly i ma zamiar przejsc do pyskowki. A przechodz sobie...
                          • hatroha Re: Koniec argumentow 15.09.13, 16:19
                            Gdyby podchodzić do tematu tematu, to policjant nie mógłby nosić broni.
                            Łatwiej odebrać broń policjantowi np uderzając go cegłówką w głowę, niż znaleźć klucz do sejfu gdzie ma broń.
                            "W Polsce broń jest po to by jej bronić przed użyciem i noszeniem"
                  • d41 Re: Nieustanne brednie 13.09.13, 11:00
                    nie oplaca sie z facetem dyskutowac ktory sic! 1999 cos slyszal od jakiegos policjanta, od tego czasu byly masakry w Erfurcie i Winnenden.
                    Rowniez jak Ty sadze ze niemcy maja jedno z najbardziej restryktywnych praw dotyczacych posiadania broni.
                    Jest jej podobno dosc sporo ,cos miedzy 10 a 40 milionami sztuk, do poczatku lat 70 mozna bylo posiadac bez zezwolenia kbks-y i zdaje sie bron dluga jak i wszelkiego rodzaju jednostrzaly na czarny proch, a do poloway lat 70 byla wolna bron na kapiszony;od polowy lat 70(dzialanosc RAF) restrykcje sa coraz to wieksze
    • maxikasek Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 11:53
      Kilka uwag do artykułu:
      "Były Lebele, Berdanki, pistolety /małe tzw piąatki/ i rewolwery, nie ma informacji aby używano Mosiny czy Mausery."
      Używano broni wycofanej z wojska, bo tańsza. Tak samo po II WŚ (a i obecnie) używano Mauserów i Mosinów. Na pistolety do 7mm przed wojną nie trzeba było mieć pozwolenia.
      "Zostało natomiast sporo bagnetów które przechowywano jeszcze w latach pięcdziesiątych ubiegłego wieku."
      Bagnetów to i po II WŚ sporo po wsiach było. Solidne i pomocne do szlachtowania, siekania zielska itp.
      "Niedopomyślenia było aby przed wojną myśliwy wyrzucił na ziemię łuskę /gilzę/ po strzale. Po pierwsze nie wypadało pola zaśmiecać a po drugie taka łuska była używana kilkakrotnie. W powszechnym użyciu były maszynki do ponownego ładowania amunicji."
      Wynikało to z też po częsci z problemów z zaopatrzeniem i biedą. Jakoś Niemcy wywalali i łuski i gilzy bez problemu (świadczy o tym ilość znajdowanych w ziemi). Natomiast rzadko trafiają się gilzy czy łuski z lat PRL-i tu znów kłaniają się trudności w zaopatrzeniu.
      Obecnie prawdziwi myśliwi także napełniają sami naboje, także te nowe farbycznie. Ale to pasjonaci.
      "U nas powszechną praktyką było nawiercanie luf."
      I wyciąganie zamków.Ja to nazywam syndromem Aurory ;-)
      "Niemcy którzy mają ponad 10 mln sztuk broni w domach się nie powystrzelają /dane z 2000 roku/ a Polacy którzy mają 0.3 mln nie mogą mieć więcej bo co? Są głupsi od Niemców, Czechów, Finów?"
      Niestety tak. Choć jestem zwolennikiem zwiększenia liberalności przepisów w tym względzie. Polacy nie posiadają kultury obycia z bronią. Zobacz jak nieodpowiedzialnie zachowują się dając dzieciom quady i skutery. Myślisz, że broń będą poważniej traktować? Niestety wkrótce i Niemcy pewnie zaostrzą przepisy- do niedawna nie mieli centralnego rejestru, a po jego wprowadzeniu szacują nielegalną broń na kolejne 10 mln. Po każdej masakrze zaostrzają przepisy (w 2002 i 2009). Szwajcarzy juz zabronili rezerwistom trzymać amunicję (do broni służbowej) w domu, choć wcześniej i tak za samo otwarcie takiego pudełka z amunicją można było trafić do więzienia. Szwedzi i Finowie też coraz głośniej chcą zaostrzenia przepisów (w Finlandii o ostatnich 6 latach zginęło ponad 20 osób zabitych przez młodych ludzi legalnie posiadających broń).

      • billy.the.kid Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 12.09.13, 15:30
        lata 50-60.
        koleś-syn of.lwp-14-latek znalazł sposób na podprowadzanie ojcu pistoleciku TT.
        skądś kombinował amunicję. chadzalim z tem braulingiem na zwałkę-zoliborz.
        mnie-12-latkowi pozxwolili chłopaki raz se szczelić.
        że też my sie tam nie pozabijaliśmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        miewałem i służbową broń-p-64, i lewa amunicja była.
        po pierwszym zachwycie pistol.ecik leżał w szafie,zakonserwowany.

        a dziś głoszę-mimo ze otrzymanie pozwolenia nie jest dla mnie problemmem-od powietrza ,ognia, wojny i powszechnego dostępu do broni palnej chroń nas panie.
    • maccard.3 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 13.09.13, 20:30
      Ustawa nic nie mówi o przechowywaniu kluczy od sejfu?

      Ustawy nie są po to by uczyć ludzi oddychania. Prawo o ruchu drogowym też nie reguluje sposobu przechowywania kluczyków od auta, a jednak zabrania udostępniania pojazdu osobom bez uprawnień i nietrzeźwym.
      • sjs2011 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 13.09.13, 23:13
        Włącz myślenie
        szafa musi być z zamkiem atestowanym
        na dzień dzisiejszy nie trafiłem na atesty na zamki elektroniczne /pewnie są dla klas B, C lub D/
        więc do dyspozycji są praktycznie tylko te z zamkami na klucz mechaniczny
        o wytrzymałości łańcucha ochrony decyzje najszybsze ogniwo
        zgadnij jeśli włączyłeś myślenie co jest najsłabszym ogniwem?
        • maccard.3 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 14.09.13, 04:29
          Najsłabszy ogniwem w tym wypadku (i w wielu innych) jest człowiek. Jak pojawi się ustawa, która tobie włączy myślenie to zrozumiesz.
          • sjs2011 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 14.09.13, 08:31
            W kontroli dostępu są dwa rodzaje "kluczy"
            - to co masz
            - to co wiesz
            W przypadku zamków z kluczem mechanicznym zabezpieczeniem jest "to co masz"
            a w przypadku zamków sterowanych elektronicznie "to co wiesz"
            Przeszukanie domu podczas włamania daje dostęp do "to co masz"
            czyli czy byś schował gdzieś poza sejfem pistolet czy klucz to to niewiele się różni
            Jeśli sejf ma zamek elektroniczny to nawet bardzo dokładne przeszukanie domu nic nie da bo "to co wiesz" niesiesz z sobą
            Ja wiem, że dla część funkcjonariuszy to jest - czyli części to obecnych na grupie - trudne do zrozumienie
            ale ja będę wam tak długo tłumaczył az zrozumiecie
            "Ja ich będę tak długo kochał aż mnie pokochają"
            Przykład
            Szafa na broń ma byc klasy I wg normy i mieć zamek klasy C wg normy
            Tyle, że w normie gdzie jest klasyfikacja szaf ja wół jest napisane, że w klasie I stosuje się zamek klasy A a zamek klasy C dopiero w szafach klasy IV
            czyli nasz ORŁY- SOKOŁY nie wiedzą, że wstawianie zamków czy klasy B czy klasy C nie zwiększa bezpieczeństwa bo o skuteczności zabezpieczenia decyduje najsłabsze ogniwo
            --
            Wracamy do klucza mechanicznego do szafy czy pojemnika
            Sposób przechowywania klucza decyduje o bezpieczeństwie - klucz - jest decydujący
            cdn
            napisze o wielu innych żenujących wpadkach orłów-sokołów
            Smarują Ustawy, Rozporządzenia nawet ponoć jakieś konsultacje przeprowadzają
            tyle, że z tych uwag podczas konsultacji ni h..ja nie korzystają albo ....

            cd
            Pilnowałem aby był zapis o szybach kuloodpornych :
            "klasy nie mniejszej niż BR2"
            i tak było przez chyba cztery lata aż ktoś mądry inaczej wprowadził poprawkę
            szyby mają być klasy BR1
            Dla tych co nie znają norm na kuloodporność
            BR2 - amunicja 9 Para czyli około 500 J
            BR1 - amunicja .22LR czyli do 180 J
            A ja się was mądrzy i pewni siebie w gębie gdy tu występujecie anonimowo na grupie pytam:
            Czy od 1939 roku był chociaż jeden napad na konwój z bronią kalibru .22LR?
            Nie?
            To kto i dlaczego zmienił zapis?
            • maccard.3 Re: Broń, łowiectwo, przechowywanie broni 15.09.13, 08:30
              Zesrala się bida i płacze, że ja funkcjonariusze gnebia.

              Zarówno klucz mechaniczny jak i klucz elektroniczny (kod) jest przechowywany przez człowieka. To od niego zależy gdzie i jak go ukryje. Bo klucz elektroniczny może być ukryty tak jak robił to św.p. Andrzej Przewoźnik - zapisał PIN na kartce przechowywanej wraz z kartami bankowymi. Dlatego ZAWSZE najsłabszym ogniwem w takiej procedurze jest człowiek.

              Wydawałoby się, że to sprawa oczywista, ale jak widać osoby nie będące funkcjonariuszami mają problemy z tak prostymi kwestiami. To chyba nieźle świadczy o selekcji kandydatów na funkcjonariuszy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka