eryk777
24.11.13, 10:32
Mam pytanie do znawców
W europie środkowo - wschodniej tylko Polska ma coś
co można nazwać armia.
Jeszcze Białoruś rozwija swoje siły a właściwie
to Rosja im rozwija armie różnymi podarunkami np S-300, Tor itd.
Ale chodzi mi o kraje z naszej bliższej okolicy. Czesi nie rozwijają zbytnio swych sił,
Słowacja to już porażka totalna (jeszcze 3 lata temu mieli na wyposażeniu T-34),
Węgry słabo, to samo kraje bałtyckie, bałkańskie. W razie konfliktu mielibyśmy
być znowu obrońcami wszystkich czyli "pierwsi w boju" jak w 1939r ?
A po co? Znowu mielibyśmy wziąć na siebie główną furie wroga i straty jak w II WŚ.
Nie uważacie że to nie w porządku że inni olewają to do czego sie deklarowali czyli
stworzenie współnego bezpieczeństwa przez budowanie nowoczesnego wojska?
Jakby co to znowu by sie poodali i liczyli na pomoc innych, ratunek?
To nie fair. A błagali aby wejść do NATO.