jeepwdyzlu
08.08.14, 00:05
Tu cała prawda o rynku żywności w Rosji:
Według Credit Suisse 60 proc. wołowiny konsumowanej w Rosji pochodzi z importu, w przypadku serów jest to 50 proc., wieprzowiny 35 proc., masła 35 proc., oleju roślinnego 19 proc. Importowana żywność stanowi 25-30 proc. obrotów największych rosyjskich sieci handlu detalicznego. "Choć większość importowanej żywności może znaleźć swój lokalny substytut, ubytku niektórych kategorii, jak np. ryb czy owoców morza, nie da się zastąpić w krótkim czasie nie zanosi się też, by import z krajów uznawanych przez Rosję za neutralne, jak Białoruś, Turcja, Brazylia czy Argentyna, mógł uzupełnić braki" - zaznacza bank.
Tu całość:
wyborcza.biz/biznes/1,100896,16445228,Litewscy_przedsiebiorcy_zszokowani_rosyjskimi_sankcjami.html#BoxBizTxt#ixzz39kKZj3Sz
Owszem - stracimy - my w w Polsce też.
Ale kogo uderzają te działania odwetowe najbardziej...
Czekam na zakaz importu Lexusów, Mercedesów i Rolexów.....
Putin obsunął się w śmieszność.....
jeep