jeepwdyzlu
03.11.14, 11:04
Przecież teren miał być skażony na setki lat?
Tymczasem oba te miasta cały czas były i są zamieszkane..
Japończycy nie podjęli nie tylko próby ewakuacji miasta
ale po prostu nie zrobili nic.
Ok, w 45 radiacja była pewnie wysoka, nikt w Japonii nie znał ryzyka (czyżby?) stąd wiele zgonów po latach.
Ale w 46? 47?
Podobno szczegółowe badania zrobione przez Amerykanów latem 47 (i utajnione)
pokazały spadek radiacji o dwa rzędy wielkości w porównaniu z jesienią 45...?
Ale przecież skażenie trwa SETKI LAT....
Macie jakąś wiedzę na ten temat?
jeep