say69mat
27.03.15, 10:26
Do ponownego zajęcia się tym tematem skłoniła mnie wizyta amerykańskich A-10 w Powidzu. Tak się zastanawiam, czy w związku z kryzysem programu Krab, oraz wybitnie ograniczonymi możliwościami naszych systemów artyleryjskich. Nie byłoby wskazane pozyskać na rzecz naszych sił powietrznych dwóch - trzech eskadr A-10. W ramach programu FMF, bądź ... użyczenia od rządu USA, tego typu uzbrojenia na rzecz naszej armii.
Pojawia się bowiem następująca kwestia, czy WSB, w warunkach naszego kraju są wystarczającym narzędziem do pełnienia misji CAS. Czy walory użytkowe A-10, możliwość startu z prowizorycznych lądowisk położonych na zapleczu TDW, bardzo silne uzbrojenie, i opancerzenie. Nie predestynują, tego typu samolotu, zwłaszcza w warunkach TDW naszego kraju, ???
Kolejna kwestia to koszty eksploatacji, godzina lotu Guźca to ... - $17,716. Gdzie w zestawieniu, koszt godziny lotu F-16C Viper - $22,514, F-22A Raptor - $68,362, CV-22B Osprey - $83,256. Mamy zatem relatywnie tanią maszynę wsparcia, zdolną do efektywnego współdziałania z F-16 i odciążenia tych maszyn z misji CAS.