24.08.15, 14:33
Wygląda na to że chinski ciągły szybki wzrost gospodarczy właśnie się skończył. Pytanie teraz jak bardzo polecą w dół? Jeśli bardzo to w tyłek dostanie cały świat począwszy od Rosji przez UE po USA. Będzie to też oznaczało utratę autorytetu władzy w Chinach a to może zapoczątkować zmiany ustrojowe i największe polityczne przemeblowanie świata od rozpadu ZSRR.
Obserwuj wątek
    • teodor_jeske_choinski_1 Re: Chiny 24.08.15, 20:35
      Polska teraz powinna przejąć pałeczkę...
      • say69mat Re: Chiny 25.08.15, 00:30
        @teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

        > Polska teraz powinna przejąć pałeczkę...

        say69mat:
        Jako naród za bardzo wrośliśmy w kulturę ... widelca.
    • ignorant11 Re: Chiny 24.08.15, 21:17
      stary_chinczyk napisał:

      > Wygląda na to że chinski ciągły szybki wzrost gospodarczy właśnie się skończył.
      > Pytanie teraz jak bardzo polecą w dół? Jeśli bardzo to w tyłek dostanie cały
      > świat począwszy od Rosji przez UE po USA. Będzie to też oznaczało utratę autory
      > tetu władzy w Chinach a to może zapoczątkować zmiany ustrojowe i największe pol
      > ityczne przemeblowanie świata od rozpadu ZSRR.

      Obawiam sie.., ze jednak ani USA ani ŁE nie dostana po dupie.., z wyjatkiem najdurniejszych spekulantów, którzy nie umieli sie w pore wycofac:)))

      Zachodnie firmy juz dawno zrealizowały zyski w CRL i teraz szukaja nowych nisz np w Indonezji, Nigerii czy nawet moze własnie dlatego wyskoczył nam Iran..?

      Spowolnienie w CRL a nawet krach był zwiastowany od ponad 10 lat...

      Nikt nie jest tym zaskoczony nie widac zadnych objawów paniki.., czy Ty naprawde myslisz ze zarzady firm obracajacych milliardami wiedza tylko tyle co my..?

      A ja pisałem o tym od lat i nie tylko ja...


      Po prostu CRL stała sie:
      1. Za droga, bo sa tansze nizsze pracy nakładczej
      2. Zaczeła podskakiwac Zachodowi tzn nie była zbyt uległa
      3. Zrealizowano zyski na wszelkich polach ryzowych państwa srodka i czas robic biznes gdzie indziej.

      POwtaraza sie scenariusz z FRfr najpierw zachwyty, potem jednak trzeba dzikusom euroazjatyckim pokazac gdzie ich miejsce...

      Nie zdziwie sie gdy wkrótce wypłynie sprawa Tybetu zaczna dozbrajac Indie.

      Co mnie zaskakuje to, ze biora sie jednoczesnie i za CRL i Frfr grajac nawet karta irańska i Indyjska...

      Napewno duze przewartosciowania ładu swiatowego, a tylko Zachód ma srodki finansowe moralne zabezpieczone siła militarna aby zrobic porzadek w Euroazji
    • kstmrv Re: Chiny 24.08.15, 21:18
      Krach na chińskiej giełdzie w połączeniu z taniejącą ropą (czyli zapaścią gospodarki rosyjskiej) zapewne spowoduje wybuch III WŚ.
      • ignorant11 Re: Chiny 24.08.15, 21:21
        kstmrv napisał:

        > Krach na chińskiej giełdzie w połączeniu z taniejącą ropą (czyli zapaścią gospo
        > darki rosyjskiej) zapewne spowoduje wybuch III WŚ.

        Przestan sie tak onanizowac IIIWS.., bo Ci cos wybuchnie, i stracimy forumowego błazna:)))

        Zrobi sie nudno i bede musiał sie kłucic z chinczykiem albo z martkiem...
        :)))
        • szto_tawariszczi Re: Chiny 24.08.15, 23:07
          Dzieciaki !

          Wiem że to podstawy, ale może Krótki Kurs /nie-WKPb/:

          1. To nie żadne Chiny - oni umieli co najwyżej robić paletki do pingponga - tylko międzynarodowe korporacje przeniosły tam 25 lat temu produkcję różnych gadżetów. Z bliżej nieznanych mnie powodów zapomnieli o proletariacie w krajach rodzimych - skusili się na tanią robociznę. Do tego trzeba też było zbudować system transportu /porty na kontenery, statki-kontenerowce/ coby te gadżety rozwozić po świecie. Zbudowali i fabryki w Chinach i transport. Jak zapewne zauważyliście w sklepach 90% różnych gadżetów jest Made in PRC.

          2. Teraz korporacje zauważyły problem z proletariatem w krajach macierzystych. Na te 25 lat im starczyło oszczędności /to nie Polska/ ale chyba się kończą.
          Nadto przez te 25 lat mocno się rozwinęła robotyzacja produkcji, tania robocizna już nie będzie jakimś tam pierwszorzędnych celem w produkcji gadżetów. Jak to i piszą w GW linie produkcyjne automatyczne zmniejszają 100x zapotrzebowanie na pracę ludzką przy różnej tam elektronice.
          Nie dotyczy to np odzieży, ale tą już szyją nie w Chinach :-)
          • ignorant11 Re: Chiny 25.08.15, 00:17
            szto_tawariszczi napisał:

            > Dzieciaki !
            >
            > Wiem że to podstawy, ale może Krótki Kurs /nie-WKPb/:
            >
            > 1. To nie żadne Chiny - oni umieli co najwyżej robić paletki do pingponga - tyl
            > ko międzynarodowe korporacje przeniosły tam 25 lat temu produkcję różnych gadże
            > tów. Z bliżej nieznanych mnie powodów zapomnieli o proletariacie w krajach rodz
            > imych - skusili się na tanią robociznę. Do tego trzeba też było zbudować syste
            > m transportu /porty na kontenery, statki-kontenerowce/ coby te gadżety rozwozić
            > po świecie. Zbudowali i fabryki w Chinach i transport. Jak zapewne zauważyliśc
            > ie w sklepach 90% różnych gadżetów jest Made in PRC.
            >
            > 2. Teraz korporacje zauważyły problem z proletariatem w krajach macierzystych.
            > Na te 25 lat im starczyło oszczędności /to nie Polska/ ale chyba się kończą.
            > Nadto przez te 25 lat mocno się rozwinęła robotyzacja produkcji, tania robocizn
            > a już nie będzie jakimś tam pierwszorzędnych celem w produkcji gadżetów. Jak t
            > o i piszą w GW linie produkcyjne automatyczne zmniejszają 100x zapotrzebowanie
            > na pracę ludzką przy różnej tam elektronice.
            > Nie dotyczy to np odzieży, ale tą już szyją nie w Chinach :-)
            >

            sam sobie zaprzeczasz najpiwerw piszesz ze xli kapitalisci zapomnieli o rodzimych proletach, potem znacznie przytomniej, ze szukali tanszej robocizny...

            A prawda jest znacznie prostsza, bo zawsze beda dzidziny, które beda wymagała wiekszego relatywnie nakładu pracy fizycznej i biznes sie przenosi tam gdzie moze zarobic, Przy relatywnie tanim transporcie wiekszym udziałem w cenie produktu jest robicizna dla niektórych wyrobów i własnie takie lokowano w CRL, a obecnie firmy przenosza sie do INdonezji Filipin Indii i jeszcze paru innych krajów, bo w CRL wystepuja juz kongestie i brakuje wolnych nisz do zagopodarowania a fabryki zbudowane 25 lat temu juz sie zamortyzowały, potaniałą energia sa inne kraje i produkcja w CRL przestałą byc tak swietnym biznesem jak kiedys,

            NIe tak dawno rozmaite marki ubole i inni sowieciarsko komunistyni idioci tryumfowali jak IBM sprzedał Lenovo Chińczykom, ze niby koniec USA itp banialuki jakie oni pisza od ponad 100 lat...

            A tym czasem IBM doskonale wiedział, ze juz zrealizował zyski na laptopach i kukułcze jajo podrzucił chińczykom za swietne pieniadze, które zainwestował w swoja przyszłósc....
            I teraz jakos nie słychac o kłopotach IBM ale o kłopotach Chińczyków jak najbardziej.

            Całą transakcja przypomina mi ogłószenia typu: sprzedam swietnie prosperujacy biznes z powodu wyjazdu lub choroby itp:))))

            Rzecz w tym ze BARDZO świetnie prosperujacego biznesu nikt nie sprzedaje ale przeciwnie zarabia na nim a jesli ma on dalsze perspektywy to inwestuje w niego i rozwija go.

            Od paru lat wiemy juz ze rynek komputaerów nasycił sie i teraz trzeba sprzedawac nowe produkty, z budowac nowa generacje urzadzeń, które beda obecne biły na łeb na szyje.

            IBM nie tylko Lenovo sprzedał Chińczykom ale wczesniej np superkomputery serii IBM 360/390 znane u nas jako osiagniecie radzieckiego uma pod nazwa RIAD...

            I jakos Rosjanie i inne komuchy nie zawojowali nim gnijacego kapitalizmu podobnie jak Chińczycy z Lenovo....

            • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 14:03
              > NIe tak dawno rozmaite marki ubole i inni sowieciarsko komunistyni idioci tryum
              > fowali jak IBM sprzedał Lenovo Chińczykom, ze niby koniec USA itp banialuki jak
              > ie oni pisza od ponad 100 lat...
              >
              > A tym czasem IBM doskonale wiedział, ze juz zrealizował zyski na laptopach i ku
              > kułcze jajo podrzucił chińczykom za swietne pieniadze, które zainwestował w swo
              > ja przyszłósc....

              media2.pl/technologie/126421-Wzrost-sprzedazy-komputerow-w-Polsce.-Liderem-rynku-pozostaje-Lenovo.html
              Niezłe kukułcze jajo :)


              > > Nadto przez te 25 lat mocno się rozwinęła robotyzacja produkcji, tania ro
              > bocizn
              > > a już nie będzie jakimś tam pierwszorzędnych celem w produkcji gadżetów.
              > Jak t
              > > o i piszą w GW linie produkcyjne automatyczne zmniejszają 100x zapotrzeb
              > owanie
              > > na pracę ludzką przy różnej tam elektronice.
              > > Nie dotyczy to np odzieży, ale tą już szyją nie w Chinach :-)

              Co Ty wiesz o chinach...
              whatnext.pl/chiny-uruchamiaja-pierwsza-pelni-zautomatyzowana-fabryke/
              Czemu nie w USA ta fabryka? :P


              • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 14:06
                Dziwne ze nie w Polsce ta fabryka - przeciez mieliśmy wspaniałe reformy Balcerowicza.
                W zamian fabryka powstaje w państwie rządzonym przez komuchów realizujących plany 5-letnie.
              • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 14:10
                wyborcza.biz/biznes/1,100896,17880513,W_chinskiej_fabryce_swiata_ludzi_zastapia_roboty.html
          • ignorant11 Re: Chiny 25.08.15, 00:23
            szto_tawariszczi napisał:

            > Dzieciaki !
            >
            > Wiem że to podstawy, ale może Krótki Kurs /nie-WKPb/:
            >
            > 1. To nie żadne Chiny - oni umieli co najwyżej robić paletki do pingponga - tyl
            > ko międzynarodowe korporacje przeniosły tam 25 lat temu produkcję różnych gadże
            > tów. Z bliżej nieznanych mnie powodów zapomnieli o proletariacie w krajach rodz
            > imych - skusili się na tanią robociznę. Do tego trzeba też było zbudować syste
            > m transportu /porty na kontenery, statki-kontenerowce/ coby te gadżety rozwozić
            > po świecie. Zbudowali i fabryki w Chinach i transport. Jak zapewne zauważyliśc
            > ie w sklepach 90% różnych gadżetów jest

            nie 90 ale co najwyzej 30 zreszta zobacz se wymiane hanlowa CRL nie jest głownym partnerem ani UE ani USA ani Japonii ani Korei

            a niektóre dziedziny faktycznie byc moze najlepiej było uprawiac w CRL.
            >
      • say69mat Re: Chiny 25.08.15, 01:33
        @kstmrv napisał:

        > Krach na chińskiej giełdzie w połączeniu z taniejącą ropą (czyli zapaścią gospo
        > darki rosyjskiej) zapewne spowoduje wybuch III WŚ.


        say69mat:
        Nie wykluczone, że ktoś gra na konflikt i nowe rozdanie. Tym graczem może się okazać tandem Chiny i ... FR. Dlaczego FR??? Bo ma ręce spętane na Ukrainie i w kwestii republik Bałtyckich. A w dodatku, pod jej nosem montują jakąś ... Tarczę!!!
        Dlaczego Chiny??? Bo USA, krępują swobodę działań w rejonie Morza Południowochińskiego. Montując jakąś koalicję, złożoną z regionalnego planktonu. Ponadto należy wziąć pod uwagę bezkrytyczny nacjonalizm Chin, i pragnienie odgrywania dominującej roli w świecie.
        Stąd globalny konflikt może stanowić próbę rozwiązania problemów geopolitycznych, na drodze militarnej. W czasach ZSRR, pamięć o ofiarach wojny Ojczyźnianej, była największym gwarantem pokoju. Obecnie w kwestii ofiar zapanowała swoista społeczna amnezja. Zda się liczyć jedynie zwycięstwo, i to bez względu na liczbę ofiar. Z kolei w Chinach, wielkość populacji sprawia, że wojna wydaje się naturalnym procesem rozwiązywania nabrzmiałych procesów demograficznych. Ponadto w Chinach niezwykłą wagę przywiązuje się do systemów podziemnej infrastruktury militarnej, zwanej ... Podziemnym Chińskim Murem. /.../Gdzie podziemne instalacje mogą mieć nawet ponad 5 tys. kilometrów długości. Labirynt tuneli ma łączyć podziemne bazy i silosy rakietowe umieszczone na terenie górzystej prowincji Hebei w północnych Chinach. Najgłębsze instalacje mają być ukryte kilometr pod ziemią, a większość kilkaset metrów poniżej linii gruntu. Rakiety balistyczne mają być transportowane tunelami na pociągach lub na specjalnych ciężarówkach./... za tvn24.pl/. Tego typu infrastruktury nie przygotowuje się z myślą o ... pokoju.
        • stary_chinczyk Re: Chiny 25.08.15, 03:36
          Krach nastąpił bo nastąpić musiał. Chiny rosły zbyt szybko, inwestorzy lokowali w ich giełdę już z przyzwyczajenia a nie z racjonalnych powodów. Musi nastąpić korekcja i to wszystko. Żadnej wojny nie będzie bo to się nikomu nie opłaca. Chiny 100 razy bardziej potrzebują rynków zbytu w USA i UE niż ropy z morza południowo chińskiego. A Rosja na tę całą sytuację nie ma najmniejszego wpływu. Choć sytuacja ta jest dla niej bardzo niekorzystna, nie jest w stanie zrobić absolutnie nic.
          • say69mat Re: Chiny 25.08.15, 08:21
            @stary_chinczyk napisał:
            /.../ Żadnej wojny nie będzie bo to się nikomu nie opłaca. Chiny 100 razy bardziej potrzebują rynków zbytu w USA i UE niż ropy z morza południowo chińskiego./.../

            say69mat:
            Zwróć uwagę na casus Iwś, w tamtym rozdaniu wojna również się nikomu nie opłacała. Zadecydował czynnik emocjonalny. Podobnie ma miejsce w przypadku Chin, przypomnij sobie antyjapońską histerię, która przeorała pozytywne relacje gospodarcze pomiędzy tymi krajami. Dalej, czy nie dostrzegasz antyzachodniej histerii rządzącej postrzeganiem rzeczywistości pośród elit i obywateli FR???
            • ignorant11 Re: Chiny 25.08.15, 10:03
              say69mat napisał:

              > @stary_chinczyk napisał:
              > /.../ Żadnej wojny nie będzie bo to się nikomu nie opłaca. Chiny 100 razy ba
              > rdziej potrzebują rynków zbytu w USA i UE niż ropy z morza południowo chińskieg
              > o.
              /.../
              >
              > say69mat:
              > Zwróć uwagę na casus Iwś, w tamtym rozdaniu wojna również się nikomu nie opłaca
              > ła. Zadecydował czynnik emocjonalny. Podobnie ma miejsce w przypadku Chin, przy
              > pomnij sobie antyjapońską histerię, która przeorała pozytywne relacje gospodarc
              > ze pomiędzy tymi krajami. Dalej, czy nie dostrzegasz antyzachodniej histerii rz
              > ądzącej postrzeganiem rzeczywistości pośród elit i obywateli FR???

              Zdecydowanie nie. Bo IWS oplacala sie wszystkim.
              1. Niemcom, bo chcieli zdobyc kolonie, ktore wydawaly sie latwym lupem, chcieli tez zdobyc dominujaca pozycje w ESW kosztem i Rosji i Austrowegier, niby ich sojusznika.
              2 Rosji bo chciala przejac ziemie panstw centralnych.
              3 Aliantom, bo chcieli utrzec nosa Niemcom, ktorzy rzucali coraz wieksze wyzwania
              4. USA, bo po wojnie z Hiszpania i z dominujacym juz $ chcieli wejsc jakodominujace mocarstwa swiatowe, rowniez vs UK.
              5 Wlochom, Japonii, Turcji... tu trzeba sie przyjrzec i doczytac.
            • stary_chinczyk Re: Chiny 25.08.15, 15:50
              FR się już nie liczy, mogą sobie najechać na Donieck i to wszystko. Chiny są zbyt mądre. Partia zdaje sobie sprawę że utrzymuje się przy władzy już tylko dzięki rozwojowi gospodarczemu. Wojna oznaczałaby potężne problemy gospodarcze i wielkie ryzyko utraty władzy.
              • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 08:02
                stary_chinczyk napisał:

                > FR się już nie liczy, mogą sobie najechać na Donieck i to wszystko. Chiny są zb
                > yt mądre. Partia zdaje sobie sprawę że utrzymuje się przy władzy już tylko dzię
                > ki rozwojowi gospodarczemu. Wojna oznaczałaby potężne problemy gospodarcze i wi
                > elkie ryzyko utraty władzy.

                Wojna oznaczałaby krach gospodarczy, bo zamkniecie wymiany z Zachodem, która jest podstawa chińskiej gospodarki.
        • ignorant11 Re: Chiny 25.08.15, 09:56
          say69mat napisał:

          > @kstmrv napisał:
          >
          > > Krach na chińskiej giełdzie w połączeniu z taniejącą ropą (czyli zapaśj
          > cią gospo
          > > darki rosyjskiej) zapewne spowoduje wybuch III WŚ.

          >
          > say69mat:
          > Nie wykluczone, że ktoś gra na konflikt i nowe rozdanie. Tym graczem może się o
          > kazać tandem Chiny i ... FR. Dlaczego FR??? Bo ma ręce spętane na Ukrainie i w
          > kwestii republik Bałtyckich. A w dodatku, pod jej nosem montują jakąś ... Tarcz
          > ę!!!

          Cos nie tak...
          Po pierwsze: nie republiki ale Panstwa Baltyckie i raczej kremliny nie maja podstaw do marzen o reaneksji tych Panstw.
          A Ukrainy nikt nie odpusci.
          Dziwi mnie jednak odrzucenie przez Poroszenke proby Dudy poszerzenia koalicji panstw rozwiazujacych ukrainski konflikt, zawsze obecnosc USA i sasiadow Ukrainy wzmocnilaby powage rozmowpokojowych i gwarancje byly mocniejsze...

          > Dlaczego Chiny??? Bo USA, krępują swobodę działań w rejonie Morza Południowochi
          > ńskiego. Montując jakąś koalicję, złożoną z regionalnego planktonu. Ponadto nal
          > eży wziąć pod uwagę bezkrytyczny nacjonalizm Chin, i pragnienie odgrywania domi
          > nującej roli w świecie.

          CRL moze i chcialaby odgrywac wieksza role w swiecie ale nie rozpycha sie z tym, np odrzucajac akces do G7 a byly takie zaproszenia.

          Po drugie: sasiedzi CRL to wcale nie zaden plankton, bo ani Japonii ani Korei ani Australii ani tez Indonezji czy Filipin planktonem nie nazwalbym.
          Chinczycy zdaja sobie doskonale sprawe z wlasnych slabosci i sa rozsadni, wiec nie rzuca sie z motyka na slonce.

          > Stąd globalny konflikt może stanowić próbę rozwiązania problemów geopolitycznyc
          > h, na drodze militarnej. W czasach ZSRR, pamięć o ofiarach wojny Ojczyźnianej,
          > była największym gwarantem pokoju. Obecnie w kwestii ofiar zapanowała swoista s
          > połeczna amnezja. Zda się liczyć jedynie zwycięstwo, i to bez względu na liczbę
          > ofiar. Z kolei w Chinach, wielkość populacji sprawia, że wojna wydaje się natu
          > ralnym procesem rozwiązywania nabrzmiałych procesów demograficznych. Ponadto w
          > Chinach niezwykłą wagę przywiązuje się do systemów podziemnej infrastruktury mi
          > litarnej, zwanej ... Podziemnym Chińskim Murem. /.../Gdzie podziemne instalacje
          > mogą mieć nawet ponad 5 tys. kilometrów długości. Labirynt tuneli ma łączyć po
          > dziemne bazy i silosy rakietowe umieszczone na terenie górzystej prowincji Hebe
          > i w północnych Chinach. Najgłębsze instalacje mają być ukryte kilometr pod ziem
          > ią, a większość kilkaset metrów poniżej linii gruntu. Rakiety balistyczne mają
          > być transportowane tunelami na pociągach lub na specjalnych ciężarówkach./... z
          > a tvn24.pl/. Tego typu infrastruktury nie przygotowuje się z myślą o ... pokoju
          > .

          Ja nie wiem o tych podziemnych instalacjach i czy sa one budowane teraz?
          A przypominam, ze przez dziesieciolecia Chinczycy bali sie nieslawnego i zbrodniczego cccp a nie Zachodu, ktory gral karta chinska przeciwko nieslawnemu i zbrodniczemu cccp, na co Chinczycy sie zgadzali i nawet zachecali.

          CRL nie ma sprzecznych interesow z Japonia ani USA ani Zachodem ale przeciwnie z FRfr i to, ze teraz graja pozornie na spokoj, to wlasnie pokojowo poszerzaja swoje wplywy w Azjis Srodkowej.
          I wlasnie kosztem frfr.

          Nie wyglada aby komukolwiek potrzebny byl jakis wielki konflikt, przeciwnie wszyscy wyciagneli wnioski z Zimnej Wojny, ktora w istocie byla IIIWS rozgrywana przez kilkadziesiat lat na rozmaitych teatrach jako seria lokalnych wojenek ale lokalnie na strategicznych terenach.

          Wydaje sie, ze liliputin tak wlasnie mysli i taka przyjal strategie, ze lokalnie bedzie cos zdobywal a Zachod bedzie sie NATO godzil z jakiegos wiadomego tylko kremlinom powodu.

          Liliputler to p4zyglup psychopatai paranoik wychowany przez kgb, wiec mysli katagoriami malych prowokacji a nie wielkiej wojny.

          I oczywiscie zachlystna owymi 5 minutami frf, ktore dawno minely na szczescie.
    • bmc3i Re: Chiny 25.08.15, 08:42
      stary_chinczyk napisał:

      > Wygląda na to że chinski ciągły szybki wzrost gospodarczy właśnie się skończył.
      > Pytanie teraz jak bardzo polecą w dół? Jeśli bardzo to w tyłek dostanie cały
      > świat począwszy od Rosji przez UE po USA. Będzie to też oznaczało utratę autory
      > tetu władzy w Chinach a to może zapoczątkować zmiany ustrojowe i największe pol
      > ityczne przemeblowanie świata od rozpadu ZSRR.



      Upadek komunizmu tam, bedzie bardziej krwawy niż w Rosji. To bedzie jak w Rumunii, lecz na o wiele wieksza skalę. Dlatego niepredko do niego dojdzei. Bo pogrfobowcy chinskiej wersji komunizmu, wciaz jeszcze maja w zanadrzu stosowany już z powodzeniem w Rosji środek ostateczny w postaci antyzachodniej histerii. Poczatki mamy juz dzis. Claim o Morze Południowochinskie, choć Chinczycy nie maja jakiechkowliek tradycji morskich, ktory w calosci oparty jest o jedną mapę sprzed dokladnie 400 lat, gdy przez wszystkiego 28 lat jeden z ich kacyków zapuszczal sie w tamte rejony, to poczatek próby skierowania uwagi wlasnego spoleczenstwa przeciw szeroko pojomwanemu zachodowi. Stad prowokacje w postaci taranowania przez chinskie jednostki wietnamskich statków rybackich, jakies szerokie strefy identyfikacyjne, proby samowolnego poszerzania wod gterytorialnych poza wynikajacy z miedzynarodowego prawa morskiego pas 12-milowy, etc, etc
      • resident_troll Re: Chiny 25.08.15, 10:50
        Pytanie, czy chińskie rozpychanie się na Morzu Południowochińskim to przymiarka do wzniecenia antyzachodniej histerii, czy raczej próba załatwienia kilku innych kwestii, o znaczeniu nie tyle stricte politycznym, co raczej przede wszystkim - gospodarczym. Raz - że usiłują zawładnąć akwenami, na których występują znaczące złoża węglowodorów, dwa - że dążą do zabezpieczenia sobie szlaków morskich do Afryki, w której poczynili znaczące inwestycje.

        Mogę być oczywiście w błędzie, ale nie wydaje mi się, by obecne poczynania rządu w Pekinie miały na celu wykreowanie określonego przekazu na użytek wewnętrzny. Chińczycy mają świadomość, że funkcjonują w symbiozie z bogatym Zachodem i wzniecanie antyzachodnich nastrojów nie mogłoby wpłynąć korzystnie na te relacje.
        Trzeba pamiętać, że poważnym beneficjentem chińskiego "cudu gospodarczego" była nie tylko tamtejsza armia, ale także - a może przede wszystkim - służby bezpieczeństwa. Pekin "od zawsze" bardziej boi się ludowych powstań, niźli Złego Wuja Sama, czy kogokolwiek innego z zagranicy. Stąd bez wątpienia KPCh jest doskonale przygotowana na siłowe rozwiązywanie napięć wewnętrznych - czego zresztą dowiodła już (na małą skalę) na Tiananmen - bez uciekania się do socjotechnicznych sztuczek.
      • marek_boa Re: Chiny 25.08.15, 22:59
        Co Ty Matrek Bredzisz????! Chińczycy nie mają tradycji morskich???!
        pl.wikipedia.org/wiki/Xu_Fu
        pl.wikipedia.org/wiki/Zheng_He
        • resident_troll Re: Chiny 26.08.15, 08:27
          Zauważ, że te przykłady są jednak dość mocno odległe w czasie.
          W czasach nam nieco bliższych (od końca Średniowiecza do współczesności) Chiny były jednak raczej mocno skoncentrowane na sobie. We własnym mniemaniu stanowiły centrum świata (pojęcie "Państwo Środka" nie wzięło się z niczego) i niespecjalnie interesowały się tym, co leżało poza ich granicami, zwłaszcza w znacznej od tych granic odległości. Zostały wyrwane z tego skupienia na sobie interwencjami szeroko rozumianego Zachodu, który uprawiał w Chinach swoją politykę, wymuszając na lokalnych władzach rozmaite koncesje.

          Pekin nigdy chyba nie miał jakichkolwiek zamorskich kolonii, ani innych interesów politycznych, militarnych czy gospodarczych, które wymuszałyby na nim budowę i utrzymanie dużej floty.

          I tak, jak nikt nie neguje tego, że w liczącej sobie kilka tysięcy lat historii Chin byli wielcy żeglarze i odkrywcy, to jednak nie oni kształtowali ten kraj. W odróżnieniu od Portugalii, Hiszpanii, czy Anglii, które to kraje lata swojej świetności zawdzięczały właśnie żeglarzom, odkrywcom i kupcom, pokonującym bezkresy mórz i oceanów, ryzykującym życie w pogoni za sławą i majątkiem. I w odróżnieniu od współczesnych Stanów Zjednoczonych, które mają rozbudowane interesy w skali całego świata (pomijam tu moralny aspekt tych interesów, bo nie ona jest przedmiotem dyskusji) i dysponują flotą zdolną do ochrony tych interesów.

          Stąd nikt rozsądny nie neguje morskich tradycji Wielkiej Brytanii, czy USA. Chiny takich tradycji - w powyższym rozumieniu - nie posiadały i nie posiadają. One je dopiero tworzą.
        • bmc3i Re: Chiny 26.08.15, 16:59
          marek_boa napisał:

          > Co Ty Matrek Bredzisz????! Chińczycy nie mają tradycji morskich???!
          > pl.wikipedia.org/wiki/Xu_Fu
          > pl.wikipedia.org/wiki/Zheng_He

          Nie maja. Maja jedynie drobne epizody morskie, jak ów 28 letni epizod, o ktory opieraja swoje roszczenia w sporze z Wietnamem.
    • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 13:42
      Co wy tu za głupoty piszecie? :)
      Wzrost w chinach w tym roku wyniesie między 6 a 7%
      O wiele więcej niż w Polsce, w USA czy w Europie.
      www.forbes.pl/chiny-zaskoczyly-wzrost-gospodarczy-kraju-powyzej-oczekiwan,artykuly,197171,1,1.html

      Jaki krach w chinach?
      stooq.pl/q/?s=^shbs&c=10y&t=c&a=ln&b=1
      Nie ma żadnego krachu jest tylko korekta szalonego wybicia.

      Musicie więcej patrzeć na cyferki a nie na to jak interpretują je dziennikarze :)

      Chiny wciąz na kursie i na ścieżce, choć na tym giełdowym wybiciu zwykli ludzie stracili mase kasy, bo jak donosza nieoficjalne źródła ten numer na chińskiej giełdzie spowodował nie kto inny jak światowy hegemon.
      independenttrader.pl/383,chiny_vs_usa_-_wyzszy_poziom_konfrontacji.html

      Na razie nie udało mu się jednak giełdy złamać.
      W Polsce by złamali bez problemu, a u chińczyka trudno, bo chińczyk nie jest głupi i ma gdzieś wolny rynek i jego niewidzialną rękę. Chińczyk po prostu ZAKAZAŁ sprzedawac akcje dużym funduszom i jak na razie giełda po prostu przechodzi korektę a nie krach
      • patmate Re: Chiny 25.08.15, 14:21
        fidziaczek napisał:

        > Co wy tu za głupoty piszecie? :)

        > www.forbes.pl/chiny-zaskoczyly-wzrost-gospodarczy-kraju-powyzej-oczekiwan,artykuly,197171,1,1.html

        Artykuł z lipca


        > Jaki krach w chinach?
        > stooq.pl/q/?s=^shbs&c=10y&t=c&a=ln&b=1
        > Nie ma żadnego krachu jest tylko korekta szalonego wybicia.

        Jest interwencja centralnego banku, niczego to przypadkiem nie przypomina?


        > Musicie więcej patrzeć na cyferki a nie na to jak interpretują je dziennikarze
        > :)

        Taa...a radzę patrzeć na daty, to też cyferki...

        > Chiny wciąz na kursie i na ścieżce, choć na tym giełdowym wybiciu zwykli ludzie
        > stracili mase kasy, bo jak donosza nieoficjalne źródła ten numer na chińskiej
        > giełdzie spowodował nie kto inny jak światowy hegemon.
        > independenttrader.pl/383,chiny_vs_usa_-_wyzszy_poziom_konfrontacji.html

        newsy sprzed prawie 2 tygodni.

        pzdr
        • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 14:52
          Artykuł z przed godziny:
          "Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje PKB Chin w tym roku na 6,8 proc., ale agencja ratingowa Moody's przestrzega przed spadkiem do poziomu 6 proc."
          www.biztok.pl/waluty/kryzys-w-chinach-jakie-konsekwencje-dla-swiatowej-gospodarki_a22069
          Straszne, tylko 6% wzrostu PKB! :)

          >Jest interwencja centralnego banku, niczego to przypadkiem nie przypomina?

          Przypomina o tym że chińczycy dbają o swój kraj nietypowymi metodami, np. rząd skombinował kase i kupuje akcje, właśnie po to żeby krachu nie było.
          Chcesz powiedzieć że jak interweniuje bank w USA to jest ok, a jak bank w Chinach to już nie bardzo?

          Od 5 lat w kółko czytam że chiny się walą, wy już dawno w to uwierzyliście że to się stało :)
          • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 14:59
            W USA ma byc 3,6% wzrostu PKB, u niemca mniej niż 2%
            W chinach między 6 a 7% no ale to w chinach jest krach.
            Dziennikarze po politologi i socjologii piszą o czymś czego nie rozumieją a reszta łyka słowa zamiast cyfry :)
            • stary_chinczyk Re: Chiny 25.08.15, 16:02
              Chiny są krajem rozwijającym się, USA i Niemcy krajami rozwiniętymi. A to z grubsza taka różnica jak między samolotem na wznoszeniu a samolotem na wysokości przelotowej. Ten pierwszy potrzebuje dużego ciągu silników a każdy nagły jego spadek oznacza duże problemy. Drugi może sobie ciąg zredukować do minimum, zbyt duży zresztą odniósł by nawet negatywny skutek.
              • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 16:12
                Kraj rozwijajacy się o najwytższym PKB na świecie licząc parytetem siły nabywczej.
                Kraj który jako pierwszy stawia w pełni zautomatyzowane fabryki.

                Ale nic, u nas w prasie oni wciąz ponosza porażki
                wyborcza.biz/biznes/1,100897,18623540,porazka-polityki-chinskiego-rzadu.html?biznes=local#BoxBizLink
                Nie to co Polska - same sukcesy

                Zaklinanie rzeczywistosci pełną parą idzie :)
                • stary_chinczyk Re: Chiny 26.08.15, 00:45
                  > Kraj rozwijajacy się o najwytższym PKB na świecie licząc parytetem siły nabywcz
                  > ej.
                  > Kraj który jako pierwszy stawia w pełni zautomatyzowane fabryki.

                  Skoro nie sa krajem rozwijajacym sie to jakim sposobem maja przegonic te USA ??? Kraje rozwiniete, jak sama nazwa wskazuje, rozwijaja sie wolno albo wcale, wiec juz nikogo nie dogonia.
                  Tu masz wypowiedz chinskiego ambasadora przy UE, ktory twierdzi ze Chiny jak najbardziej sa krajem rozwijajacym sie i tlumaczy czemu tak uwaza:

                  "That said, there is absolutely no basis to the argument that China is no longer a developing country but a developed one. China's GDP is only one of many indicators of our economy, and it is by no means a sufficient proof that the Chinese people are even nearly as wealthy as the Japanese people.

                  In fact, way behind Japan in science and technology, production level, and living standard, we still have a long way to go before we can call ourselves a strong and wealthy nation. Although size matters, a wholistic and simplistic approach is not enough for a fair understanding of a country as populous as China."
                • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 09:09
                  fidziaczek napisał:

                  > Kraj rozwijajacy się o najwytższym PKB na świecie licząc parytetem siły nabywcz
                  > ej.

                  No własnie kraj rozwijajacy sie dopiero. A parytet siły nabywczej jest taki, ze jak Chińczyk kupi cokolwiek czyli jakies chińskie badziewie, a Amerykanin, Europejczyk kupi podobny produkt ale wysokiej jakosci to Chińczykowi zaliczaja, ze ma to samo...
                  :)))



                  > Kraj który jako pierwszy stawia w pełni zautomatyzowane fabryki.

                  Czytałem jak wygladaja owe zrobotyzowane fabryki:))
                  Roboty owszem sa ale w magazynach a zapie... Chińczyk tymi recyma...

                  A wszystkie automaty oczywiscie sprowadzone z Zachodu

                  >
                  > Ale nic, u nas w prasie oni wciąz ponosza porażki
                  > wyborcza.biz/biznes/1,100897,18623540,porazka-polityki-chinskiego-rzadu.html?biznes=local#BoxBizLink
                  > Nie to co Polska - same sukcesy
                  >
                  > Zaklinanie rzeczywistosci pełną parą idzie :)

                  Chińczycy w tym zaklinaniu sa mistrzami a rozwój oparty na taniej sile roboczej i exporcie gadzetów, których nie opłaca sie produkowac na Zachodzie ma bardzo bliskie bariery
            • bmc3i Re: Chiny 26.08.15, 17:26
              fidziaczek napisał:

              > W USA ma byc 3,6% wzrostu PKB, u niemca mniej niż 2%
              > W chinach między 6 a 7% no ale to w chinach jest krach.
              > Dziennikarze po politologi i socjologii piszą o czymś czego nie rozumieją a res
              > zta łyka słowa zamiast cyfry :)

              Ty rozumiejcu. 6-7% w Chinach, vs, 3% w USA.
              Tak samo 10% w Estoni, i 2% w Niemczech. Dostrzegasz jakąś róznice miedzy tymi panstwami?

              Panstwa zapoznione gospodarczo, jesli wkrocza na droge rozwoju, zawsze maja kosmiczne wzrosty. Jesli na rynku wystepuja douze braki, i nagle ktos zacznie te braki wypelniac, to stad sie bierze wlasnie ogromny wzrost.
          • patmate Re: Chiny 25.08.15, 17:01
            fidziaczek napisał:

            > Artykuł z przed godziny:
            > "Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje PKB Chin w tym roku na 6,8 proc., ale
            > agencja ratingowa Moody's przestrzega przed spadkiem do poziomu 6 proc."
            > www.biztok.pl/waluty/kryzys-w-chinach-jakie-konsekwencje-dla-swiatowej-gospodarki_a22069
            > Straszne, tylko 6% wzrostu PKB! :)

            Jak to się ma do "murowanych" 10% prognozowanych jeszcze niedawno. Chiny po prostu stać z racji dużych nadwyżek...

            > >Jest interwencja centralnego banku, niczego to przypadkiem nie przypomina?
            >
            > Przypomina o tym że chińczycy dbają o swój kraj nietypowymi metodami, np. rząd
            > skombinował kase i kupuje akcje, właśnie po to żeby krachu nie było.

            Jakby inni podobnych interwencji nie przeprowadzali?

            > Chcesz powiedzieć że jak interweniuje bank w USA to jest ok, a jak bank w China
            > ch to już nie bardzo?

            Nie, pytanie czy są to te "niestandardowe" działania tej "innej" gospodarki????

            > Od 5 lat w kółko czytam że chiny się walą, wy już dawno w to uwierzyliście że t
            > o się stało :)

            Chny dostały zadyszki, przy okazji wyjdą sprawy robienia dziewiętnastowiecznego śmietnika z lądu, morza i powietrza... Oczywiście mają duży margines bezpieczeństwa (kapitał), ale światu znudziło się kupowanie gówna w Chinach, a produkty "porządne" będą zwyczajnie drogie.

            Pzdr
            • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 19:09
              Mądrego dobrze posłuchać

              pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/10,137621,18357269,ekspert-gielda-w-chinach-odbija-autorytaryzm-lepiej-radzi.html
              • patmate Re: Chiny 25.08.15, 22:45
                fidziaczek napisał:

                > Mądrego dobrze posłuchać

                więc proponuję też poczytać o Korei Południowej. Okaże się, ze chińczycy poszli przetartym szlakiem.

                Pzdr
                • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 22:53
                  Częściowo, ale pozostawili sobie najwazniejsze gałęzie gospodarki w rękach państwa, tak by pozostać niezależnym krajem, a nie krajem którym rządzi niewidzialna ręka rynku
                  • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 09:20
                    fidziaczek napisał:

                    > Częściowo, ale pozostawili sobie najwazniejsze gałęzie gospodarki w rękach pańs
                    > twa, tak by pozostać niezależnym krajem, a nie krajem którym rządzi niewidzialn
                    > a ręka rynku


                    Takim krajem jest KImea a w USA jednak niewidzialna reka ma najwiecej do powiedzenia, a ja wolałbym życ w USA niz w KImei:)))

                    Jakos fidziaszek nie umiesz wyciagac najprostszych wniosków z tego ze USA nie maja ani jednej fabryki, stoczni kopalni ani jednej farmy a Kimea ma wiele kopalni, stoczni farm:)))
                    • ignorant11 fidziaszek TY komunisto! 26.08.15, 09:22
                      ignorant11 napisał:

                      > fidziaczek napisał:
                      >
                      > > Częściowo, ale pozostawili sobie najwazniejsze gałęzie gospodarki w rękac
                      > h pańs
                      > > twa, tak by pozostać niezależnym krajem, a nie krajem którym rządzi niewi
                      > dzialn
                      > > a ręka rynku
                      >
                      >
                      > Takim krajem jest KImea a w USA jednak niewidzialna reka ma najwiecej do powied
                      > zenia, a ja wolałbym życ w USA niz w KImei:)))
                      >
                      > Jakos fidziaszek nie umiesz wyciagac najprostszych wniosków z tego ze USA nie m
                      > aja ani jednej fabryki, stoczni kopalni ani jednej farmy a Kimea ma wiele kopal
                      > ni, stoczni farm:)))

                      Sektor państwowy jest dla CRL znacznie wiekszym obciazeniem niz sektor państwowy w POlsce, który wciaz nam sie odbija czkawka i jest kula u nogi...
                      >
      • stary_chinczyk Re: Chiny 25.08.15, 15:55
        Tak, jasne światowy hegamon zatakował chińską giełdę. Nie wiem tylko po co, bo na krachu w Chinach w wartościach bezwzględnych najwięcej tracą właśnie USA.
        • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 16:07
          Dzięki spowodowaniu krachu w chinach USA może zachować pozycję hegemona, a przy okazji oskubac drobnych ciułaczy i fundy chińskie na giełdzie kupując tanio akcje i sprzedajac drogo - niejako odebrac szmal który chiny zarobiły na swojej cięzkiej pracy.
          Już dziś licząc po sile nabywczej chiny mają większa gospodarkę niż USA.
          Jeśli dalej będą się rozwijac szybciej niż USA to po prostu powoli zupełnie naturalnie przejmą rolę światowego lidera.
          Spowodowanie krachu w chinach i spadków PKB to jedyna szansa by USA zostało światowym liderem.
          Zostało im pewnie z 10 lat na to. Później moga być za mali i za słabi gospodarczo i finansowo by móc przewrócić chiny które staną się większe o 50% albo więcej
          • stary_chinczyk Re: Chiny 25.08.15, 19:40
            > Dzięki spowodowaniu krachu w chinach USA może zachować pozycję hegemona, a przy
            > okazji oskubac drobnych ciułaczy i fundy chińskie na giełdzie kupując tanio ak
            > cje i sprzedajac drogo - niejako odebrac szmal który chiny zarobiły na swojej c
            > ięzkiej pracy.

            No to w jaki sposob USA spowodowaly ten krach ??? Chinskie gieldy padly bo gospodarka panstwa srodka zostala sztucznie napompowana. Np przez budowe miast widm, w ktorych miszkanai stojo puste bo nikogo na nie nie stac. Zwykly balonik panie kolego. A balonik jak zbyt bardzo nadmuchasz to robi bum. Nikt nie musi mu w tym pomagac.

            > Już dziś licząc po sile nabywczej chiny mają większa gospodarkę niż USA.
            > Jeśli dalej będą się rozwijac szybciej niż USA to po prostu powoli zupełnie nat
            > uralnie przejmą rolę światowego lidera.

            I uwazasz ze to bylby problem ??? Pozycji hegamona Chiny nigdy nie przejma bo jest zbyt duzo panstw ktorym to nie pasuje. Indie, Japonia, Korea Pd, Australia, USA. To juz wystarczy zeby zawiazac skuteczna koalicje rownowazaca wplywy polityczne Chin na swiecie. Na dodatek zeby wykorzystac swoj potencjal, musialyby wpierw pozbyc sie komunizmu. Z przewodnia rola partii juz zbyt wiele sie nie rozwina.
            Gospodarczo natomiast, czym Chiny sa bogatsze, tym dla wszystkich lepiej. Na interesach z golodupcami, jak np. Rosja, kokosow sie nie zrobi. Zobacz sobie jak nerwowo reaguja rynki w europie i USA na ale wiesci z Chin.
            • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 22:42
              >No to w jaki sposob USA spowodowaly ten krach ??? Chinskie gieldy padly bo gospodarka panstwa srodka >zostala sztucznie napompowana. Np przez budowe miast widm

              No to zastanów się teraz czym różni się wyprodukowanie czołgów i, samolotów i bomb - w czym przodują amerykanie, od wyprodukowanie miasta widma?
              Jak się spokojnie zastanowisz to i jedno i drugie na nic, ale i jedno i drugie zwiększa PKB.
              Różnica jest tylko taka że w mieście widmie może ktoś kiedyś zamieszka, w bombach, czołgach i samolotach nie.
              Tak naprawde chińczycy mogliby by burzyć te miasta co je wcześniej budują i budowac je od nowa.
              To się niczym nie będzie róznic od budowania bomb, zrzucania ich na Irak i afganistan a następnie budowania kolejnych bomb.
              • patmate Re: Chiny 25.08.15, 22:47
                fidziaczek napisał:

                > Różnica jest tylko taka że w mieście widmie może ktoś kiedyś zamieszka,

                Proszę o rozwinięcie tematu na przykłądzie Hiszpanii ;-)

                pzdr
                • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 22:59
                  No hiszpański PKB rósł jak szalony gdy budowali te mieszkania, bezrobocie było bardzo niskie.
                  Problem w tym że przestali budowac kolejne mieszkania, więc zaczął się krach, spadek cen mieszkań, zwolnienia i bezrobocie.
                  Chińczycy zrobili inaczej.
                  Za dużo mieszkań i groźba ze ludzie nie będa mieli co robić?
                  Budujmy kolejne - problem z głowy :P
                  Przynajmniej na jakis czas.

                  Ale naprawde jak ktoś się smieje że budowanie pustych miast jest głupie to powinien zrozumiec że budowanie milionów bomb leżakujących na magazynach albo używanych na wojnach i poligonach jest jeszcze głupsze :)

                  W sumie chińczycy mogliby zamiast tych miast budowac bomby i wtedy by się nikt nie przyczepił - bo wszystkim się wydaje że budowanie bomb jest takie madre a pustych miast takie głupie
                  • jeepwdyzlu Re: Chiny 25.08.15, 23:29
                    Ku... fidziaczek my naprawdę nie jesteśmy tacy glupi... Ogarnij się i popracuj nad argumentami... Np PKB Chin..
                  • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 21:25
                    fidziaczek napisał:

                    > No hiszpański PKB rósł jak szalony gdy budowali te mieszkania, bezrobocie było
                    > bardzo niskie.
                    > Problem w tym że przestali budowac kolejne mieszkania, więc zaczął się krach, s
                    > padek cen mieszkań, zwolnienia i bezrobocie.
                    > Chińczycy zrobili inaczej.
                    > Za dużo mieszkań i groźba ze ludzie nie będa mieli co robić?
                    > Budujmy kolejne - problem z głowy :P
                    > Przynajmniej na jakis czas.
                    >
                    > Ale naprawde jak ktoś się smieje że budowanie pustych miast jest głupie to powi
                    > nien zrozumiec że budowanie milionów bomb leżakujących na magazynach albo używa
                    > nych na wojnach i poligonach jest jeszcze głupsze :)
                    >

                    fidziaszek powinien miec BAN dozywotni za ten post ociekajacy pacyfistyczna propaganda:)))


                    > W sumie chińczycy mogliby zamiast tych miast budowac bomby i wtedy by się nikt
                    > nie przyczepił - bo wszystkim się wydaje że budowanie bomb jest takie madre a p
                    > ustych miast takie głupie
              • stary_chinczyk Re: Chiny 26.08.15, 00:57
                fidziaczek napisał:
                > No to zastanów się teraz czym różni się wyprodukowanie czołgów i, samolotów i b
                > omb - w czym przodują amerykanie, od wyprodukowanie miasta widma?
                > Jak się spokojnie zastanowisz to i jedno i drugie na nic, ale i jedno i drugie
                > zwiększa PKB.
                > Różnica jest tylko taka że w mieście widmie może ktoś kiedyś zamieszka, w bomba
                > ch, czołgach i samolotach nie.
                > Tak naprawde chińczycy mogliby by burzyć te miasta co je wcześniej budują i bud
                > owac je od nowa.
                > To się niczym nie będzie róznic od budowania bomb, zrzucania ich na Irak i afga
                > nistan a następnie budowania kolejnych bomb.

                Rownie glupiej tezy w zyciu nie slyszalem. Facet, z tych bomb i czolgow nikt nie liczyl na zysk. To sa czyste wydatki, na ktore idzie czesc z dochodow panstwa. Jednak ktos kto inwestuje w budowe miast i osiedla liczy na zysk. Takie inwestycje sa zwykle kredytowane przez banki. Jesli nie ma zyskow, a nawet zwrotu kosztow, to jest ogromny problem. Widzielismy to w drugiej polowie poprzedniej dekady, gdy rynek nieruchomosci w USA nagle spowolnil i masa deweloperow zostala z niesprzedanymi domami.
                • fidziaczek Re: Chiny 26.08.15, 13:17
                  >Rownie glupiej tezy w zyciu nie slyszalem. Facet, z tych bomb i czolgow nikt nie liczyl na zysk. To sa czyste wydatki, na ktore idzie czesc z dochodow panstwa. Jednak ktos kto inwestuje w budowe miast i osiedla liczy na zysk.

                  Ci co produkuja bomby nie mają zysków? Nie płacą podatków?
                  Nie daja zarobić poddostawcom? Ci poddostawcy też płacą podatki, i wydaja zarobioną kase dalej pozwalając innym zarobic i zapąłcić podatki. To jest jak kula śnieżna
                  Cud polega na tym że państwo zapłaciło za bomby ale wzrosły mu wpływy podatkowe bo wzrosło PKB.
                  Jesteś pewien że to są tylko koszty a nie zyski? :P

                  W przypadku miast widm tez są zyski. Ktoś zarabiał kase na tych budowach i płacił podatki, ktoś sprzedawał cement, pustaki, dachówki i na tym zarabiał płacą podatki. Trzeba podsumowc całokształt działalnosci a nie ewentualny brak sprzedazy produktu końcowego.
                  Produkt końcowy można by nawet zburzyć - dając zarobić firmie która burzenie wykona i zapłaci podatki :P

                  Załóżmy że w Polsce "państwo" wymyśla sobie że chce by mu developerzy specjalnie na państwowe zamówienie zbudowali po tysiącu mieszkań w każdym dużym mieście w Polsce.
                  Takie "osiedla widma" w których nikt nie mieszka
                  Robimy przetargi, developerzy którzy wygrali zabierają się za budowę, zatrudniają więc bezrobocie spada. Kupują materiały budowlane więc wielu poddostawców też większa zatrudnienie i produkcję. Niby państwo "topi" kasę bo wydaje na nikomu niepotrzebne mieszkania, ale suma bilansowa wygląda tak że państwo wydało kasę a w zamian dostało aktywa (mieszkania) warte tyle kasy ile zapłaciło - więc tak naprawdę nie ma strat.
                  Gdzie są zyski? No zmalało bezrobocie, nowo zatrudnieni zaczęli zarabiac kasę więc więcej kupują i dają zarobić innym gałęziom gospodarki. Wpływy podatkowe do budżetu wzrosły więc więcej będzie w budżecie.
                  Skoro będzie więcej w budżecie to państwo może zatrudnić dodatkowe 10 tys policjantów.
                  Skoro policjanci mają nieźle płatną pracę (jak na polskie warunki) to państwo może im sprzedać po dośc preferencyjnych cenach te mieszkania co dla siebie wcześniej wybudowało - i wydana kasa już się zwróciła.
                  Końcowy efekt jest taki ze PKB wzrosło, bezrobocie zmalało, wpływy podatkowe wzrosły, ilośc policji na ulicach wzrosła.
                  I w takim stylu tak własnie działają chiny od blisko 40 lat. Państwo jest inwestorem i w razie kłopotów gospodarczych państwo zaczyna wydawac kase nie pozwalajac by PKB zaczęło spadać.
                  W Polsce od czasów Balcerowicza mamy ekonomiczny taliban który zabrania ingerencji państwa w gospodarkę - bo to podobno nie moze działać.
                  W chinach działa nieprzerwanie od blisko 40 lat ale ten ekonomiczny taliban wbrew faktom mówi że to nie działa.
                  I taki biedny ignorant nic nie rozumiejacy zaraz drze się o komuniźmie - zupełnie jak Ci co się drą w każdej sytuacji Allah akbar.

                  Brak ingerencji państwa w gospodarkę to ma taki sens jak brak ingerencji straży pożarnej w czasie pożaru. Jak wybuchnie pożar - niech się dopali, bo jakiekolwiek interewencje sa niedopuszczalne? Tak nikt nie powie.
                  Niestety w razie pożaru w gospodarce państwo mogłoby zadziałać jak straż pożarna, ale nie, tu nie wolno gasić, gospodarka ma się palić, PKB ma spadać, a bezrobocie ma rosnąć. Nie wolno gasić kryzysu bo to komunizm :)

                  Zamknięte koło
                  1. W tej chwili w Polsce mamy jakieś tam bezrobocie bo nie ma pracy (wliczam emigrantów)
                  2. Nie ma pracy bo budujemy za mało mieszkań.
                  3. Nie budujemy mieszkań bo bezrobotnych nie stać na ich kupowanie

                  A można zatrudnić bezrobotnych do budowy mieszkań które oni później kupią! :)
                  Tylko ktoś musi rozpocząć ten cykl świadomie, bo wolny rynek jak widać nie ma zamiaru tego paradoksu rozwiazać.

                  p.s. Dobra, mi wystarczy, jak ktos się nie zgadza, jego sprawa, gorzej że pewnie większosc się nie zgadza bo nie rozumie, że gospodarka to taki dziwny twór gdzie wbrew rozsądkowi działa tzw. dodatnie sprzężenie zwrotne i że można też samemu sie wyciągnac z bagna za włosy tak jak zrobił to baron munchausen. Poniewż jednak kłóci się to ze zdrowym rozsądkiem mało do kogo to dociera. To że to może działać to mamy dowód wielki jak chiny i są nim chiny własnie.
                  • stary_chinczyk Re: Chiny 26.08.15, 19:44
                    Takich idiotyzmów to nawet dziadek Marx nie wymyślił. Nie ma żadnego dodatniego sprzężenia zwrotnego.
                    Chiny rozwijały się szybko bo na totalnej ekonomicznej pustyni, gdzie nie było żadnej wartości prywatnej, nagle wprowadzono wolny rynek. Ruszyło bo ruszyć musiało. Mają duży wzrost bo mieć musieli. Na jedynce od zera do 20 to i stara Syrena szybko przyspieszy. Zobaczymy jak im pójdzie teraz gdy pędzą już 80km/h i zaczyna się górka.
                    Panstwo może stymulować gospodarkę takimi inwestycjami jak piszesz. Tylko że to działa wyłącznie w przypadku krótkich impulsów a nie ciągłego zasilania.
                    Skąd państwo miałoby wziąść pieniądze na te bomby o których piszesz? Przecież ich cena to cena całej pracy i materiałów plus zyski. Rząd musiałby wprowadzić 100% podatku od wszystkich dochodów, 100% VAT i 100% od wszystkich zysków. Innymi słowy, żeby budżet się zamknął, wszyscy musieliby robić za free.
                    To tak jak z rozruchem silnika na korbę. Można korbą zakręcić raz czy drugi jak silnik stanie. Ale nie da się nią kręcić całą drogę z Krakowa do Warszawy.
                    • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 22:05
                      stary_chinczyk napisał:

                      > Takich idiotyzmów to nawet dziadek Marx nie wymyślił. Nie ma żadnego dodatniego
                      > sprzężenia zwrotnego.
                      > Chiny rozwijały się szybko bo na totalnej ekonomicznej pustyni, gdzie nie było
                      > żadnej wartości prywatnej, nagle wprowadzono wolny rynek. Ruszyło bo ruszyć mus
                      > iało. Mają duży wzrost bo mieć musieli. Na jedynce od zera do 20 to i stara Syr
                      > ena szybko przyspieszy. Zobaczymy jak im pójdzie teraz gdy pędzą już 80km/h i z
                      > aczyna się górka.
                      > Panstwo może stymulować gospodarkę takimi inwestycjami jak piszesz. Tylko że to
                      > działa wyłącznie w przypadku krótkich impulsów a nie ciągłego zasilania.
                      > Skąd państwo miałoby wziąść pieniądze na te bomby o których piszesz? Przecież i
                      > ch cena to cena całej pracy i materiałów plus zyski. Rząd musiałby wprowadzić 1
                      > 00% podatku od wszystkich dochodów, 100% VAT i 100% od wszystkich zysków. Innym
                      > i słowy, żeby budżet się zamknął, wszyscy musieliby robić za free.
                      > To tak jak z rozruchem silnika na korbę. Można korbą zakręcić raz czy drugi jak
                      > silnik stanie. Ale nie da się nią kręcić całą drogę z Krakowa do Warszawy.

                      Swietne porównanie z ta korba.

                      W USA gospodarka działa automatycznie a w Kimei na korbe i skutki jakie widzimy:)))
                      Podobnie Frfr ruszyła po reformach Gajdara aleliliputin wział sie za korbe i nawet zurawiom pomagał latac z wiadomym skutkiem, a Wojciech J robił rzadowe zamowienia na... ponczochy:)))
                  • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 21:58
                    fidziaszek

                    > I taki biedny ignorant nic nie rozumiejacy zaraz drze się o komuniźmie - zupełn
                    > ie jak Ci co się drą w każdej sytuacji Allah akbar.

                    jednak to fidziaszek nic nie rozumie i chyba juz nie zrozumie nigdy

                    >
                    > Brak ingerencji państwa w gospodarkę to ma taki sens jak brak ingerencji straży
                    > pożarnej w czasie pożaru. Jak wybuchnie pożar - niech się dopali, bo jakiekolw
                    > iek interewencje sa niedopuszczalne? Tak nikt nie powie.
                    > Niestety w razie pożaru w gospodarce państwo mogłoby zadziałać jak straż pożarn
                    > a, ale nie, tu nie wolno gasić, gospodarka ma się palić, PKB ma spadać, a bezro
                    > bocie ma rosnąć. Nie wolno gasić kryzysu bo to komunizm :)

                    Oczywiscie, ze komunizm. Kryzyzsy w normalnej gospodarce sa normalne jak pisali nawet klasycy bezmyslnosci komunistycznej jak ten pijak i syfilityk z Trewiru.

                    Kryzysy sa jak korekty na giełdzie, czasem koniuktura jest przegrzana i trzeba ja schłodzic. Ale nie tak to robił kryptomarxista Balcerowicz.
                    Przeciwnie jesli deweloperzy wybuduja za duzo mieszkań to ich problem niech poniosa straty albo obniza koszty z tego własnie jest postep.

                    To samo jak wyprodukuja za duzo samochodów telewizorów czy piwa, niech wypija ci, co je nawarzyli a nie kosztem dobrze pracujacych przedsiebiorców i ich pracowników...

                    Państwo ma dbac jedynie o pieniadz, skoro juz zgadzamy sie ze jest państwowy o zbrojenia- jedyne dopuszczlane zamowienia publiczne plus jakies informatyzacje urzedów i budowa gmachów państwowych...
            • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 22:52
              > > Już dziś licząc po sile nabywczej chiny mają większa gospodarkę niż USA.
              > > Jeśli dalej będą się rozwijac szybciej niż USA to po prostu powoli zupełn
              > ie nat
              > > uralnie przejmą rolę światowego lidera.
              >
              > I uwazasz ze to bylby problem ???

              Oczywiście że tak, w czasach pokoju góra jest ten kto ma większa gospodarkę, to on kredytuje i finansuje innych, ma więcej powiązań i większa częśc świata jest od niego zależna

              > Na dodatek zeby wykorzystac swoj potencjal, musialyby w
              > pierw pozbyc sie komunizmu. Z przewodnia rola partii juz zbyt wiele sie nie roz
              > wina.

              Alez dzięki przewodniej roli partii się rozwinęli.
              W 1989 byliśmy w o wiele lepszej sytuacji niż oni.
              Oni mieli swoją partię a my cudowny plan balcerowicza i jakie są dzis efekty :)
              • stary_chinczyk Re: Chiny 26.08.15, 00:38
                > Oczywiście że tak, w czasach pokoju góra jest ten kto ma większa gospodarkę, to
                > on kredytuje i finansuje innych, ma więcej powiązań i większa częśc świata jes
                > t od niego zależna

                Od tego sa unie gospodarcze zeby mniejsi mogli konkurowac z wiekszymi. Patrz UE. To jest oczywiste ze przy jednakowym poziomie rozwoju, 4 razy wieksze Chiny beda wieksza gospodarka niz USA. Tyle ze USA nie jest sama w swiecie. Wystarczy ze zatwierdzona zostanie unia celna z UE i juz powstanie gospodarka ludnosciowo zblizona do chinskiej.

                > Alez dzięki przewodniej roli partii się rozwinęli.
                > W 1989 byliśmy w o wiele lepszej sytuacji niż oni.
                > Oni mieli swoją partię a my cudowny plan balcerowicza i jakie są dzis efekty :)

                To sobie podziel chinska gospodarke na 35 bo tyla razy wiecej maja ludzi. Wychodzi jakos ze Polska jest w stosunku do tak przeskalowanych Chin dwa razy do przodu.
                • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 22:13
                  stary_chinczyk napisał:

                  > > Oczywiście że tak, w czasach pokoju góra jest ten kto ma większa gospodar
                  > kę, to
                  > > on kredytuje i finansuje innych, ma więcej powiązań i większa częśc świa
                  > ta jes
                  > > t od niego zależna
                  >
                  > Od tego sa unie gospodarcze zeby mniejsi mogli konkurowac z wiekszymi. Patrz UE
                  > . To jest oczywiste ze przy jednakowym poziomie rozwoju, 4 razy wieksze Chiny b
                  > eda wieksza gospodarka niz USA. Tyle ze USA nie jest sama w swiecie. Wystarczy
                  > ze zatwierdzona zostanie unia celna z UE i juz powstanie gospodarka ludnosciowo
                  > zblizona do chinskiej.

                  Ale coż tam ludnosc czy terytorium?

                  Indie maja ludnosc jak CRL a FRfr terytorium 2 razy wieksze niz CRL i co????

                  >
                  > > Alez dzięki przewodniej roli partii się rozwinęli.
                  > > W 1989 byliśmy w o wiele lepszej sytuacji niż oni.
                  > > Oni mieli swoją partię a my cudowny plan balcerowicza i jakie są dzis efe
                  > kty :)
                  >
                  > To sobie podziel chinska gospodarke na 35 bo tyla razy wiecej maja ludzi. Wycho
                  > dzi jakos ze Polska jest w stosunku do tak przeskalowanych Chin dwa razy do prz
                  > odu.

                  Taaaaaaaaaak! Nawet rezerwy finansowe mamy wyraźnie wieksze od CRL per capita
              • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 22:09
                fidziaczek napisał:

                > > > Już dziś licząc po sile nabywczej chiny mają większa gospodarkę niż
                > USA.
                > > > Jeśli dalej będą się rozwijac szybciej niż USA to po prostu powoli
                > zupełn
                > > ie nat
                > > > uralnie przejmą rolę światowego lidera.
                > >
                > > I uwazasz ze to bylby problem ???
                >
                > Oczywiście że tak, w czasach pokoju góra jest ten kto ma większa gospodarkę, to
                > on kredytuje i finansuje innych, ma więcej powiązań i większa częśc świata jes
                > t od niego zależna
                >
                > > Na dodatek zeby wykorzystac swoj potencjal, musialyby w
                > > pierw pozbyc sie komunizmu. Z przewodnia rola partii juz zbyt wiele sie n
                > ie roz
                > > wina.
                >
                > Alez dzięki przewodniej roli partii się rozwinęli.
                > W 1989 byliśmy w o wiele lepszej sytuacji niż oni.
                > Oni mieli swoją partię a my cudowny plan balcerowicza i jakie są dzis efekty :)

                Duuuuzo lepsze niz w CRL.
                A Balcerowicza krytykujemy włąsnie za zbyt połowiczne reformy.
                Znacznie lepszym przykładem sa reformy Ludwika Erharda w RFN czy Miltona Friedmana w Chile, Margaret Thatcher w UK
            • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 21:07
              stary cinczyk:

              > No to w jaki sposob USA spowodowaly ten krach ??? Chinskie gieldy padly bo gosp
              > odarka panstwa srodka zostala sztucznie napompowana. Np przez budowe miast widm
              > , w ktorych miszkanai stojo puste bo nikogo na nie nie stac. Zwykly balonik pan
              > ie kolego. A balonik jak zbyt bardzo nadmuchasz to robi bum. Nikt nie musi mu w
              > tym pomagac.
              >
              Bo całe sukcesy CRL to bańka mydlana...

              Na niej zarabia sporo cwaniaków z Zachodu ale gospodarka chińska to klasyczna wersja piramidy finansowej...

              Najpierw sie toto pompuje i przychodza nastepni, którzy tez zarabiaja... ale tu niekocznie wszyscy moga zarabiac jak piramidzie napewno nie maruderzy, którzy maja dostarczyc kasy dla sredniej klasy cwaniaków...

              A jesli rzad CRL jest tak debilny by ratowac giełde swoimi zaskórniakami, to tym gorzej swiadczy o kondyci chińskiej gospodarki, która jest smokiem o papierowych skrzydłach....


              > I uwazasz ze to bylby problem ??? Pozycji hegamona Chiny nigdy nie przejma bo j
              > est zbyt duzo panstw ktorym to nie pasuje. Indie, Japonia, Korea Pd, Australia,
              > USA.

              Nawet tym państwom nie musi byc sola sola w oku chinski dety sukces....

              Do nich CRL ma min 50 lkat ciezkiej pracy

              To juz wystarczy zeby zawiazac skuteczna koalicje rownowazaca wplywy poli
              > tyczne Chin na swiecie. Na dodatek zeby wykorzystac swoj potencjal, musialyby w
              > pierw pozbyc sie komunizmu. Z przewodnia rola partii juz zbyt wiele sie nie roz
              > wina.
              > Gospodarczo natomiast, czym Chiny sa bogatsze, tym dla wszystkich lepiej. Na in
              > teresach z golodupcami, jak np. Rosja, kokosow sie nie zrobi. Zobacz sobie jak
              > nerwowo reaguja rynki w europie i USA na ale wiesci z Chin.

              Nerwowo reaguja bo maja tam kase...

              Sam bym sie stresował gdym inwestował w CRL, ale ja komunistów ani liliputinistow nie wspieram.
          • ignorant11 Nie bredz fidziaszek 26.08.15, 12:14
            fidziaczek napisał:

            > Dzięki spowodowaniu krachu w chinach USA może zachować pozycję hegemona, a przy
            > okazji oskubac drobnych ciułaczy i fundy chińskie na giełdzie kupując tanio ak
            > cje i sprzedajac drogo - niejako odebrac szmal który chiny zarobiły na swojej c
            > ięzkiej pracy.
            > Już dziś licząc po sile nabywczej chiny mają większa gospodarkę niż USA.
            > Jeśli dalej będą się rozwijac szybciej niż USA to po prostu powoli zupełnie nat
            > uralnie przejmą rolę światowego lidera.
            > Spowodowanie krachu w chinach i spadków PKB to jedyna szansa by USA zostało świ
            > atowym liderem.
            > Zostało im pewnie z 10 lat na to. Później moga być za mali i za słabi gospodarc
            > zo i finansowo by móc przewrócić chiny które staną się większe o 50% albo więce
            > j

            fidziaszek jak zwykle w amoku antyzachodnim i antyamerykańskim:)))

            W tej chwili nie widać żadnych wyzwań wobec pozycji Zachodu ani ekonomicznych ani politycznych ani technologicznych ani militarnych...

            Pozycja USA jest zagwarantowana na najbliższe 50 lat a nawet, bo po wdrożeniu TIPP nikt nie bedzie mogł nawet marzyc o rozmowach z Zachodem z pozycji siły do końca XXIw
      • bmc3i Re: Chiny 25.08.15, 19:20
        fidziaczek napisał:


        > Chiny wciąz na kursie i na ścieżce, choć na tym giełdowym wybiciu zwykli ludzie
        > stracili mase kasy, bo jak donosza nieoficjalne źródła ten numer na chińskiej
        > giełdzie spowodował nie kto inny jak światowy hegemon.
        > independenttrader.pl/383,chiny_vs_usa_-_wyzszy_poziom_konfrontacji.html
        >
        > Na razie nie udało mu się jednak giełdy złamać.

        Jakie to fajne, że dla wszelkiej maści amerykanofobów, najlepszymi źródłami są wszelkiej masci "nieoficjalne źródła", najlepiej blogi, ktorymi moga sie podeprzeć. Bo jak wiadomo, forum internetowe to tylko forum internetowe - podeprzec sie nie moozna, ale jak juz ten sam forumowicz dla przykladu zalozy wlasny blog, i te same informacje co na forum napisze na swojej wlasnej stronie internetowej, to juz wiaryugodne źródło - tym wiarygodniejsze, że "nieoficjalne".


        ________________________________________
        "Tanks decide battles, unless aircraft are around."
        • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 22:39
          No cóż gdybyś się troche interesował giełdą to byś wiedział że taki nagły wzrost musiał zrobić spekulacyjny kapitał. Sami chińczycy nagle nie podbiją tak giełdy, oni się co najwyżej mogli dołączyć do wzrostów - i to zrobili na swoją zgubę.
          Największy spekulacyjny kapitał to banki amerykańskie.
          Nie ma pewności że to oni, ale mało kto dysponuje taką kasą by dużą giełdę tak wysoko podrzucić w górę
          • patmate Re: Chiny 25.08.15, 22:52
            fidziaczek napisał:

            > No cóż gdybyś się troche interesował giełdą to byś wiedział że taki nagły wzros
            > t musiał zrobić spekulacyjny kapitał.

            Co najmniej jakby kwietniowe tąpnięcie w ChRL było nieistotne....

            pzdr
            • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 22:55
              >Co najmniej jakby kwietniowe tąpnięcie w ChRL było nieistotne....

              stooq.pl/q/?s=^shbs&c=1y&t=c&a=ln&b=1

              Rynki finansowe "okradły" chińczyków na setki miliardów dolarów.
              To ciągle za mało na krach,ale naprawde bardzo duży uszczerbek nawet dla nich. Na pewno ich wzrost przez to spowolni
          • bmc3i Re: Chiny 25.08.15, 23:37
            fidziaczek napisał:

            > No cóż gdybyś się troche interesował giełdą to byś wiedział że taki nagły wzros
            > t musiał zrobić spekulacyjny kapitał. Sami chińczycy nagle nie podbiją tak gieł
            > dy, oni się co najwyżej mogli dołączyć do wzrostów - i to zrobili na swoją zgub
            > ę.
            > Największy spekulacyjny kapitał to banki amerykańskie.
            > Nie ma pewności że to oni, ale mało kto dysponuje taką kasą by dużą giełdę tak
            > wysoko podrzucić w górę

            No tak, 10 najwiekszych banków na świecie, to same banki amerykanskie :))


            www.google.com/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&es_th=1&ie=UTF-8#q=the%20biggest%20banks%20in%20the%20world&es_th=1
            • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 23:58
              To nie takie proste. Są banki tradycyjne, zajmujące się rorami, kredytami itp.
              Są tez banki inwestycjne.
              Jednym z większych światowych "mieszaczy" jest goldman sachs. Nie dlatego że jest taki duży, dlatego że zajmuje się mieszaniem na rynkach finansowych a nie udzielaniem kredytów na samochód

              mkaczmarczyk.blox.pl/2013/01/Kto-rzadzi-swiatem-Najwieksze-banki-inwestycyjnej.html
              • bmc3i Re: Chiny 26.08.15, 00:35
                fidziaczek napisał:

                > To nie takie proste. Są banki tradycyjne, zajmujące się rorami, kredytami itp.
                > Są tez banki inwestycjne.
                > Jednym z większych światowych "mieszaczy" jest goldman sachs. Nie dlatego że je
                > st taki duży, dlatego że zajmuje się mieszaniem na rynkach finansowych a nie ud
                > zielaniem kredytów na samochód
                >
                > mkaczmarczyk.blox.pl/2013/01/Kto-rzadzi-swiatem-Najwieksze-banki-inwestycyjnej.html

                Tak oczywiscie. Najwieksze banki na swiecie, zajmuja sie głównie rorami....
              • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 22:52
                fidziaczek napisał:

                > To nie takie proste. Są banki tradycyjne, zajmujące się rorami, kredytami itp.
                > Są tez banki inwestycjne.
                > Jednym z większych światowych "mieszaczy" jest goldman sachs. Nie dlatego że je
                > st taki duży, dlatego że zajmuje się mieszaniem na rynkach finansowych a nie ud
                > zielaniem kredytów na samochód
                >
                > mkaczmarczyk.blox.pl/2013/01/Kto-rzadzi-swiatem-Najwieksze-banki-inwestycyjnej.html


                I znowu bzdury fidziaszek inwestycje to własnie tradycyjna funkcja banków, oni jakos musza obracac depozytami aby fidziaszkowi wypłacic %
          • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 22:16
            fidziaczek napisał:

            > No cóż gdybyś się troche interesował giełdą to byś wiedział że taki nagły wzros
            > t musiał zrobić spekulacyjny kapitał. Sami chińczycy nagle nie podbiją tak gieł
            > dy, oni się co najwyżej mogli dołączyć do wzrostów - i to zrobili na swoją zgub
            > ę.
            > Największy spekulacyjny kapitał to banki amerykańskie.
            > Nie ma pewności że to oni, ale mało kto dysponuje taką kasą by dużą giełdę tak
            > wysoko podrzucić w górę

            a kilka postów wstecz sam pisałes, ze robili sami Chińczyc z KC w ramach planu:)))

            Zatem najwiekszym spekulantem jest Pekin.
    • jeepwdyzlu Re: Chiny 25.08.15, 15:03
      Kryzysu nie będzie. Czemu? Bo trupy chowają w szafach. A mają morze złych kredytów, korupcję, zerowy poziom ubezpieczeń społecznych - nie da się tak zbyt długo... Niemniej jeszcze nie teraz.
      Jak długo da się pudrować rzeczywistość? Długo -weźmy PO, Tuska i nasze problemy, których nikt latami nie widział w morzu zielonych oceanów sukcesów..
      Co dalej? Nic - bo Chiny to kraj autorytarny więc nie ma w nim miejsca na niezadowolenie, dyskusję czy korektę kursu inną niż ustaloną w KC

      jeep
      • fidziaczek Re: Chiny 25.08.15, 16:08
        Pewnie że chowają.
        Czym PR różni się od tego?
        To to samo, lukrowanie rzeczywistości i chiny są w tym niezłe.
        • bmc3i Re: Chiny 25.08.15, 19:42
          fidziaczek napisał:

          > Pewnie że chowają.
          > Czym PR różni się od tego?
          > To to samo, lukrowanie rzeczywistości i chiny są w tym niezłe.

          Na dodatek maja aktualnie drametycznie przyspieszony proces starzenia sie spoleczenstwa., w ktorym kilka procent żyje na jako takim poziomie, a cała reszta za 20 dolarów miesiecznie.
          • kstmrv Re: Chiny 26.08.15, 20:54
            bmc3i napisał:

            > Na dodatek maja aktualnie drametycznie przyspieszony proces starzenia sie spole
            > czenstwa

            To teraz sprawdź jak wygląda proces starzenia się społeczeństwa u reszty "żółtej" Azji albo w Europie.
            • kstmrv Re: Chiny 26.08.15, 21:24
              kstmrv napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Na dodatek maja aktualnie drametycznie przyspieszony proces starzenia sie
              > spole
              > > czenstwa
              >
              > To teraz sprawdź jak wygląda proces starzenia się społeczeństwa u reszty "żółte
              > j" Azji albo w Europie.

              No i oczywiście w Polsce:
              Polskie społeczeństwo kurczy się natomiast w zastraszającym tempie.
              forsal.pl/artykuly/890022,afrykanski-baby-boom-indyjska-dominacja-i-polska-zapasc-demograficzna-oto-swiat-w-2050-roku.html
              • stary_chinczyk Re: Chiny 26.08.15, 23:56
                No fakt, w Polsce przy obecnym poziomie powinni już zdelegalizować środki antykoncepcyjne: )
                Zamiast pisać bzdury na forum weźcie się do roboty koledzy.
      • ignorant11 Re: Chiny 26.08.15, 22:19
        jeepwdyzlu napisał:

        > Kryzysu nie będzie. Czemu? Bo trupy chowają w szafach. A mają morze złych kredy
        > tów, korupcję, zerowy poziom ubezpieczeń społecznych - nie da się tak zbyt dług
        > o... Niemniej jeszcze nie teraz.
        > Jak długo da się pudrować rzeczywistość? Długo -weźmy PO, Tuska i nasze problem
        > y, których nikt latami nie widział w morzu zielonych oceanów sukcesów..
        > Co dalej? Nic - bo Chiny to kraj autorytarny więc nie ma w nim miejsca na niez
        > adowolenie, dyskusję czy korektę kursu inną niż ustaloną w KC
        >
        > jeep
        >
        I włąsnie dlatego kazde przesilenie w takim państwie to rewolucja, gdy w demokracji to najwyzej rekonstrukcja rzadu lub przeterminowe wybory.
        Podobnie z gospdarka gdy wolna, to sama reguluje ilosc aptek knajp, browarów sklepów i produkcje pomidorów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka