Gość: GE IP: 212.182.114.* 24.09.04, 14:19 Czy ktoś uważa czy można było na wschodzie uzyskać coś więcej?. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kubeł Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 156.17.253.* 24.09.04, 15:06 o ile mi wiadomo była koncepcja, nota bene realna, że w granicach Polski miał wejść jeszcze kawałek Małopolski i galicji ze Lwowem. Z Wilnem sprawa była przewalona od poczatku. Natomiast jest pytanie innej treści - jakbysmy sobie teraz radzili mając o wiele liczniejszą i pręzniejszą mniejszośc ukraińską w naszych granicach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GE Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 212.182.114.* 24.09.04, 15:17 W umowie z ZSRR ludność białoruska i ukraińska w większości została przesiedlona na wschód.Czy gdyby Sikorski podjął rozmowy ze Stalinem w grudniu 1941 r. w czasie swojej wizyty w Moskwie co notabene jeszcze Stalin proponował może udałoby się uzyskać granicę np na wschód od Grodna i Lwowa lub chociaż zapewnienie że Polska nie wyjdzie z wojny pomniejszona?.Czy nie uważacie że upór Sikorskiego nie ułatwił tylko działań Stalinowi.Upór przy Traktacie Ryskim miał sens? Czy ktoś wie o co chodziło w wymianie granicznej Z ZSSR Z 1951 R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słoju Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: *.tele2.pl 24.09.04, 15:23 Im bliżej końca wojny tym bardziej i kolejnych sukcesów armii czerwonej tym pozycja Stalina stawała się coraz bardziej silna a co za tym jego skłonność do kompomisu spadała. Czytając prace historyczne z tamtego okresu mam wrażenia uczestniczenia w greckiej tragedii, role zostałe rozpisane, los przypieczętowany a a działania naszych władz to tylko próby uniknięcia tego co nieuniknione. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ge Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 212.182.114.* 24.09.04, 15:32 Uważam że tzw. PRL i tak nie dałoby się uniknąć ale może udałoby się uzyskać troszkę lepsze granicę na wschodzie?.Stalin wcale nie zamierzał tworzyć 17 republiki bo cóż różnił się PRL w latach 1944-56 od sowieckiej republiki niczym.Najbardziej zależało Stalinowi na zwasalizowaniu Polski na drugim miejscu była kwestia granic.Czy porozumienie na wzór Benesza było możliwe.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słoju Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: *.tele2.pl 24.09.04, 15:37 Porozumienie na wzór Benesza? W Czechosłowacji i tak sie skończyło jak w Polsce. Sowieci ten proces rozłożyli na lata, były przeceiż po wojnie "wolne wybory" i Mikołajczyk ale efekt końcowy był taki sam. Zastanawia się nad inna opcją, czyli tzw. finlandyzacji. Zresztą do teraz nie rozumiem dlaczego im odpuścili częściowo a nam nie? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ge Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 212.182.114.* 24.09.04, 15:40 Odpuścili Finlandi? przecież pierwszy premier po wojnie był agentem NKWD.Finladia musiał zapłacić duże reparacje wojenne.Utraciła nie tylko Rejon wokół Leningradu ale też Port w Petsamo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubeł dlaczego Finlandia tak a my nie? IP: 156.17.253.* 24.09.04, 15:43 Geografia i polityka. To proste. Nam nie mogli odpuscic i tyle. Tak samo czemu udało sie Jugosławii - bo leżała na peryferiach jej strata nie była strategiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słoju Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: *.tele2.pl 24.09.04, 15:44 I tak mielo o niebo lepiej niż my (poza RWPG i Układem Warszawskim, państwo częscowo neutralne) mimo, że walczyli po stronie niemców. Myśmy też płacili reparacje wojenne, chociaż to się tak nie nazywało. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubeł Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 156.17.253.* 24.09.04, 15:25 No Sikorski przynajmniej zdawał sie miec jakas wizje realpolitik, co przycałym szacunku zupełnie nie wyszło Mikołajczykowi. Na pewno przy traktacie Ryskim upierac sie nie było sensu, trzeba było ugrać naturalna w miare granice na zachodzie - czyli z grubsza to co mamy a na wschodzie ugrac Grodno i Lwów i oprzec granice na jakichś naturalnych bareirach - np. na Północy na Niemnie. No gdyby nam przy okazji wpadł w rece Królewiec jeszcze... ale to juz nadmiar chciejstwa chyba by był. I taka srednia Polska z by była do przyjęcia z grubsza. Niewiele mniejsza albo taka sama terytorialnie jak w 1939 a zarazem z wiekszym potencjalłem przemysłowym. Odpowiedz Link Zgłoś
greyrat Re: Granica wschodnia 1939-45 24.09.04, 16:55 Gość portalu: GE napisał(a): > Czy ktoś wie o co chodziło w wymianie granicznej Z ZSSR Z 1951 R. o nezłe zagłębie węglowe koło Sokala i odcinek linii kolejowej Lwów-Kowel. Stalin się poniewczasie skapnął, że wartałoby je mieć u siebie, więc kazał wysiedlić kawał Bieszczad, wyrąbąć tam wszystkie drzewa (autentycznie, do tej pory te tereny są częściowo zalesiane), rozebrać większość budynków i zaproponował "braterską korektę granic"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard 1941 - LWOW i GRODNO w POLSCE IP: *.arcor-ip.net 25.09.04, 21:50 bylo to mozliwe. gdyby Sikorski juz w roku 1941 zgodzil sie wobec Stalina na zmiany graniczne. Wilno bylo i tak przegrane. a teraz znowu wybaczcie.. wroce do tematu. a teraz wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: 1941 - LWOW i GRODNO w POLSCE IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 26.09.04, 17:10 A po takiej zgodzie 90% polskich polityków emigracycjnych chciałoby przegryźć Sikorskiemu tętnicę szyjną... Obawiam się, że zmuszono by go do ustąpienia pod chwytnym zarzutem zdrady narodowej lub sprzedania Polaków bolszewikom. Jego następca na wypełnienie warunków porozumienia już by się nie odważył. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 cholera wie 24.09.04, 16:40 Przecież ludność Przemyśla, Łomży i Białegostoku została już przyjęta do bratniej rodziny narodów ZSRR w 1939. I Ziutek się tym nie przejmował w roku 1944. Nawet obyło się chyba bez żadnych formalności, typu umowa między PKWN a rządami Białoruskiej i Ukraińskiej SRR, nie mówiąc już o wyborach, referendum czy tym podobnych hockach-klockach. A jeszcze większą karuzelę przeżyła ludność takiego Sokala. W 1939 zmienili obywatelstwo z polskiego na radzieckie (Ukraińska SRR). W 1945, zapewne ku własnej rozpaczy, bez pytania o zdanie ZSRR oddał ich Polsce. A potem – bach, znowu powrót do ZSRR (który to był rok, 1952?). Zważywszy powyższe wygląda na to, że Ziutek Słoneczko gotów był na każdą opcję, a swoim własnym słowem, umowami, paktami itd nie przejmował się wcale. Jakby mu pasowało, to zgodziłby się nawet na włączenie do Polski Mińska Litewskiego, a jak nie, to zrobiłby państewko buforowe w granicach GG. Ale nie widzę, co mogłoby go zmusić do koncesji poza Linię Curzona. Swoją drogą nie rozumiem nawet, dlaczego oddał Polsce tą nieszczęsną Łomżę i Białystok. Odpowiedz Link Zgłoś
greyrat Re: cholera wie 24.09.04, 16:51 nie wiem w rozmowie z kim, ale na pewno Stalin stwierdził, że Ukraińcy nie wybaczyliby mu oddania Lwowa Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 akurat Ziutek Słoneczko przejmował się Ukraińcami 24.09.04, 16:57 zagłodził ich kilka milionów, a przesiedlił i wymordował pewnie kolejny milion. Tylko nie mówcie, że ktoś wierzy w jego wywody typu "Ukraińcy by mi tego nie wybaczyli" albo "Polacy bardzo mnie prosili". Typowa ściema Ziutka. Taki mędrzec jak Roosevelt bardzo się nią przejmował, ale chyba już Churchill wiedział co o tym sądzić. Odpowiedz Link Zgłoś
greyrat Re: akurat Ziutek Słoneczko przejmował się Ukraiń 24.09.04, 17:04 minie chodzi o jego prawdomówność, ale o postawę wobec ewentualnych korekt przebiegu granicy ;) zresztą, np. w warmińsko-mazurskim powinny być wedle pierwotnych ustaleń dwa miasta więcej - Iławka Pruska i Gierdawy. ale Ruscy stwierdzili, że nie będziemy mieć miast tuż przy ich granicy i już w trakcie wyznaczania granicy w terenie poprzesuwali ją na południe. Odpowiedz Link Zgłoś
greyrat Re: akurat Ziutek Słoneczko przejmował się Ukraiń 24.09.04, 17:05 "nie chodzi" oczywiście. niemożliwość edycji posta jest tym co mnie najbardziej wnerwia na tym forum >: Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 Lwów jako korekta? 24.09.04, 17:13 jaka była jego postawa wobec korekt nie wiem, być może takimi drobiazgami jak Gierdawy i Iława Pruska się w ogóle nie zajmował. Natomiast wiem że Lwowa, największego miasta od Odry do Dniepru, na pewno nie można traktować jako "korekty". A co edytowania to fakt. Jedyny plus, że nie można post factum poprawiać własnych bzdur i potem udawać mądrego. Pozostaje dokładna korekta tekstu przed wysłaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
greyrat Re: Lwów jako korekta? 24.09.04, 17:18 windows3.1 napisała: > jaka była jego postawa wobec korekt nie wiem, być może takimi drobiazgami jak > Gierdawy i Iława Pruska się w ogóle nie zajmował. > > Natomiast wiem że Lwowa, największego miasta od Odry do Dniepru, na pewno nie > można traktować jako "korekty". > ło matko, no to zmian granicy a nie korekt. po prostu nie sądzę, aby mógł pójść na przyłączenie Lwowa. poza tym ciężko przyłączyć do Polski Lwów bez obszarów na południe od niego (komunikacja etc) - a tam już ropa borysławska i przejścia na Zakarpacie. bez szans wdg. mnie. a przykłady z Prus podaję jako ciekawostkę po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Hipoteza bazująca na Łojku 24.09.04, 17:30 Może, gdyby ogłosiło się stan wojny z Sowietami natychmiast, 17 września, poleciało na forum Ligi Narodów, rozpropagowało opór przeciw agresji sowieckiej w światowych mediach etc., po wizycie Barbarossy byłaby lepsza pozycja wyjściowa do negocjacji i umów, i chcociaż ten Lwów Stalin by dorzucił... Może, gdyby po 17.9 Armia Czerwona napotkała centralnie dowodzony, skoordynowany opór, Stalin miałby jakieś obiekcje (taktyczne, nie moralne) przed komunizacją Polski i zadowolił się po 1945 np. jej rozbrojeniem, przy wewnętrznej autonomii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axx Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 209.136.102.* 25.09.04, 00:53 Oczywiscie ze Polska mogla zyskac wiecej i to za sprawa Sikorskiego. Gen.Sikorski byl uznanym autorytetem i Stalin go lubil. Zlozyl zreszta wizyte Stalinowi w najtrudniejszym momencie i Stalin to docenil. To wlasnie Sikorski zyczyl Stalinowi pokonania wroga. Stalin mial w reku dokument zwany linia Curzona i uzywal go wiele razy. Podobna pierwsza wersja tego projektu zakladala przyznanie Lwowa Polsce. Nieoficialnie wiadomo ze podczas tej wizyty byla poruszana sprawa granic i podobno sam Stalin oswiadczyl ze te kilkadziesiat km. to naprawde niewiele i da sie zalatwic. Niestety sprawa granic i kompletne odrzucenie Polski z decydowania o granicach (zajela je Francja) stalo sie rowniez za sprawa Sikorskiego. A mianowicie doszlo do zerwania stosunkow dyplomatycznych za sprawa Katynia. Zwyciezyl Bog,Honor i Ojczyzna. Stalin od tego momentu sie utwierdzil no i oczywiscie o zadnym Lwowie mowy byc nie moglo. To kiedys gen.Anders zapytal Churchila. Panie Premierze. Co by Anglia zrobila na miejscu Polski w takiej sytuacji? Panie generale odpowiedzial Churchil. Anglia nic by nie zrobila i udalawalaby ze nic sie nie stalo z tym ze przypomniala by w odpowiednim czasie i miejscu. Zatem,Polska mogla otrzymac wiecej (lub oddac mniej) ale tak sie nie stalo za sprawa samych polakow a konkretnie braku dyplomacji i nieumiejetnosci zawierania kompromisow.Tylko slogany. Co zreszta widac nawet teraz co dzieje sie w Sejmie (Polska-Niemcy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubeł Re: Granica wschodnia 1939-45 IP: 156.17.253.* 27.09.04, 10:24 zajebiście, kompromisem nazywać nabranie wody w usta na temat 22.000 wymordowanych oficerów... nie było dobrego rozwiązania w 1939 ani w 1940 ani 1944. Gadamy tutaj o korektach granic a nie o tym czy można było milczec na temat mordu czy nie milczeć. Porady brytyjczyków mają te cudowaną zalete, że oni nigdy, od czasów Hastings, nie byli w sytuacji takiej, albo chociazby proównywalnej jak Polska w 1943. Dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś