Dodaj do ulubionych

marynarka wojenna Korei Polnocnej..

29.04.17, 18:01
Wedlug wikipedii marynarka Korei Polnocnej liczy prawie 1000 okretow w tym 70 okretow podwodnych roznych klas plus 70 000 personelu.Z gory wiadomo ,ze wiekszosc sprzetu to posowiecki zlom,jednak ilosc tego robi wrazenie.O ile Amerykanie zdecyduja sie uderzyc i zniszczyc militarnie ten kraj to w miedzyczasie dojdzie do niezlej zadymy w regionie ,a kto wie czy nie globalnego swiatowego konfliktu.
Obserwuj wątek
    • a4095211 Re: marynarka wojenna Korei Polnocnej.. 30.04.17, 11:04
      Problem wynika z:

      1) amerykańskiego zaniechania na tym odcinku - w pierwszej połowie lat 90-tych winni to to zasypać Tomahawkami,

      2) bliskości Seulu, to jedna z przyczyn amerykańskiego zaniechania - Seul się da ostrzelać czymkolwiek, więc dano sobie wówczas spokój. Teraz możliwe że Kimowie mogą Seul odparować, co dla światowej gospodarki będzie wstrząsem. No i Chiny tu też mają dziś mocniejszą pozycję niż np. w 1992 r.

      3) koreańskiego typu Sinpo, którym za niedługo, być może, się da odparować jakiś cel na Hawajach. Wszystko zaszło już tak daleko, iż za parę lat marynarka wojenna KRLD będzie mogła próbować atakować bronią jądrową amerykańskie terytorium - a to już nie w kij dmuchał.

      Moim zdaniem, mamy ostatni moment do sprowadzenia KRLD do pozycji gruntu. Za parę lat, jak Kim będzie miał kryzys emocjonalny, wstanie lewą nogą itp. to ani Pekin, ani Seul, ani Tokio, ani Los Angeles nie będzie zbyt daleko.

      Coś się musi teraz wydarzyć. Najwyżej światowa gospodarka będzie miała przejściowy kryzys, a marka Samsung itp. bardzo straci na znaczeniu.

      Pozdrawiam
      • cojestdoktorku Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 12:55
        jeśli ktoś wierzy że wierzyć że Kim zbroi się bo szykuje się do ataku na USA czy inne kraje to jest głupcem zmanipulowanym przez propagandę
        on się zbroi po to by go nie zaatakowano, to jego polisa ubezpieczeniowa
        im większe ma mozliwosci ataku tym wieksze szanse ze nikt go nie ruszy

        jaki sens miałby dla niego atak? przeciez fajnie mu się żyje, atakując straciłby wszystko co ma teraz

        • a4095211 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 14:49
          cojestdoktorku napisał:

          > jeśli ktoś wierzy że wierzyć że Kim zbroi się bo szykuje się do ataku na USA cz
          > y inne kraje to jest głupcem zmanipulowanym przez propagandę
          > on się zbroi po to by go nie zaatakowano, to jego polisa ubezpieczeniowa
          > im większe ma mozliwosci ataku tym wieksze szanse ze nikt go nie ruszy
          >

          Nikt go (ich właściwie) nie ruszał od dziesięcioleci. Szkoda kasy, strat w ludziach i sprzęcie na przejmowanie tego terytorium, jego późniejsze utrzymywanie i trzymanie w ryzach milionów zindoktrynowanej ludności.

          Problem się zaczął robić gdy tamtejsza władza zapragnęła mieć broń masowego rażenia wraz ze środkami jej przenoszenia. Jeżeli takie coś jak SSB itp. im wejdzie do katalogu, możliwych do użycia środków, to robi się ciekawie.

          > jaki sens miałby dla niego atak? przeciez fajnie mu się żyje, atakując straciłb
          > y wszystko co ma teraz
          >

          No właśnie? A skąd wiemy czy Kim nie jest właśnie na wylocie? Może trwa tam tera przewrót pałacowy i jaśnie oświecony przywódca, przyciśnięty do muru, wyda rozkaz "walimy głowicami w Japonię"... bo skoro "ród" ma stracić władzę to moi zbuntowani pretorianie niech giną razem zemną pod kapitalistycznym atakiem odwetowym.

          Takich i podobnych scenariuszy jest całe mnóstwo, ino stawka za moment, może zostać mocno podbita.

          Powinni go, z użyciem amunicji precyzyjnej, bombardować przez tydzień, zlikwidować potencjał niebezpiecznych środków do poziomu początku XX wieku i niech sobie dalej dręczy biedną ludność tego grajdołu. Może nawet zwycięstwo ogłosić, przypinać se nowe ordery, nadać tytuły obrońcy ludzkości itp., aż to mu ostatecznie padnie.

          Pozdrawiam
          • berek_p Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 14:58
            Jakie to prawo i czyje prawo nie pozwala Korei z północy posiadać broni atomowej, rakiet międzykontynentalnych i op z napędem atomowym. I jakie to prawo pozwala na posiadanie tejże broni usa i ich wasalom z UK.
            Kto te prawo ustanowił?

            • a4095211 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 15:11
              berek_p napisał:

              > Jakie to prawo i czyje prawo nie pozwala Korei z północy posiadać broni atomowe
              > j, rakiet międzykontynentalnych i op z napędem atomowym. I jakie to prawo pozwa
              > la na posiadanie tejże broni usa i ich wasalom z UK.
              > Kto te prawo ustanowił?
              >

              A jakie prawo zabrania USA i sprzymierzeńcom zabraniać czy nawet prowadzenia wojen?

              No i właściwie czemu Kowalski, Popow i inny, sobie nie może kupić i trzymać w szafie AK-47? Przecież będzie miał dla swojego bezpieczeństwa. To że jest Kowalskim, Popowem, nie znaczy, że będzie strzelał to pań i panów policjantów - co nie?

              Faktycznie masz ochotę marnować czas na filozoficzne dysputy odnośnie niesprawiedliwości funkcjonującej na świecie?

              Pozdrawiam

              • berek_p Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 15:33
                Pisząc o tym dajesz jasny osąd że Rosja ze sprzymierzencami ma prawo toczyć wojnę z Polską i ten kraj zlikwidować. Te metodę stosują usa i polska jako ich wasal. Sam dobrze wiesz ze polska przez usa zniewolona popiera wszystkie ich wojny od Iraku po Jugoslawie Serbie Libie Syrie Afganistan. Zniewolony kraj zwany polska rękami wasalnych polityków poprzez nawet najazd na księżyc . Wystarczy że pan z USA tego sobie zazyczy.



                • a4095211 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 17:11
                  berek_p napisał:

                  > Pisząc o tym dajesz jasny osąd że Rosja ze sprzymierzencami ma prawo toczyć woj
                  > nę z Polską i ten kraj zlikwidować.

                  Nie wiem na jakim świecie się wychowałeś i na jakim żyjesz? Jakaś komuna hipisowska to była i marzy Ci się Era Wodnika czy jak?

                  Zastanów się, w nocy o północy na pustej drodze, przed przejściem na czerwonym świetle będzie Cię powstrzymywał przepis jakiś? Jasne że przejdziesz. Chyba że dojrzysz po drugiej stronie pana policjanta i uznasz że kara za takie coś jest nieuchronna.

                  Jeżeli Rosja będzie miała takie życzenie, to może odparować Polskę i przepisy nie będą stanowiły tu problemu. Problemem mogą być ewentualne konsekwencje.

                  Tak to działało zawsze i tak działa dziś. Małe rybki są zjadane przez większe rybki, chyba że te pierwsze pływają koło jeszcze większej ryby.

                  > Te metodę stosują usa i polska jako ich wa
                  > sal. Sam dobrze wiesz ze polska przez usa zniewolona popiera wszystkie ich wojn
                  > y od Iraku po Jugoslawie Serbie Libie Syrie Afganistan.

                  Szok i niedowierzanie. Co też tu kolegę tak dziwi? Zresztą większą siarą jest trzymanie sztamy, a gdy Serbia, Libia czy Irak ma problemy, wstrzymywanie się od głosu, lub jakieś pobrzękiwanie głosami oburzenia co bombardowanym nijak sytuacji nie polepszy.

                  > Zniewolony kraj zwany
                  > polska rękami wasalnych polityków poprzez nawet najazd na księżyc . Wystarczy ż
                  > e pan z USA tego sobie zazyczy.
                  >

                  :-)

                  Jeżeli to będzie leżało w interesie społeczeństwa zniewolonego kraju, a władza będzie wybrana w demokratyczny i transparentny sposób, to ja nie widzę problemu. Możemy popierać inwazję na księżyc - choć tam się chyba raczej Chińczycy wybierają teraz.

                  Każdy ma tu szansę. Nawet Rosja, jeżeli wejdzie do ligi mocarstwowej gospodarczo i militarnie, to będzie miała okazję oddziaływania na mniejsze kraje. Miała już, całkiem niedawno, swoją szansę, ale niestety tamtejsi przywódcy doprowadzili do zupełnego kolapsu.

                  Pozdrawiam
                  • berek_p Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 23:03
                    Rosja żadnych konsekwencji nie poniesie kiedy rosyjskie czołgi staną na brzegu Odry i Nysy Łużyckiej. Zachód może wtedy w ONZ oburzać się czy też pomachać szabelką ale wtedy dostanie łupnia. W ONZ jak wiadomo Rosja posiada prawo weta. Polska i inne kraje nie liczą się.
                    Póki co to Rosja wozi waszą potęgę na stację kosmiczną. Więc po co Rosji tak zacofane kraje do współpracy jak usa do kolonizacji księżyca i wszechświata.
                    Na początek zbudujcie rakietę aby wasz pan z USA miał czym opuścić przestrzeń okołoziemską.
                    Polska jest potentatem w produkcji jabłek i jabola. Rosjanie nie pretendują do tej roli.
                    Większą korzyść mają z inwestycji w przemysł i elektronikę.




                    • kfugktru23 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 23:51
                      To pokazuje że ruskich trzeba wybić do ostatniego bękarta bo to agresywne robactwo a nie ludzie!
                      • ignorant11 Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 00:00
                        kfugktru23 napisał:

                        > To pokazuje że ruskich trzeba wybić do ostatniego bękarta bo to agresywne robac
                        > two a nie ludzie!

                        ????

                        Rosja jako taka przestanie istniec, bo sie rozpadnie, to juz jest kraj muzułmański
                    • a4095211 Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 01:02
                      berek_p napisał:

                      > Rosja żadnych konsekwencji nie poniesie kiedy rosyjskie czołgi staną na brzegu
                      > Odry i Nysy Łużyckiej. Zachód może wtedy w ONZ oburzać się czy też pomachać sza
                      > belką ale wtedy dostanie łupnia. W ONZ jak wiadomo Rosja posiada prawo weta. Po
                      > lska i inne kraje nie liczą się.

                      Okey. Skoro Rosja posiada prawo veta to pewnie będzie sobie vetować.

                      > Póki co to Rosja wozi waszą potęgę na stację kosmiczną. Więc po co Rosji tak z
                      > acofane kraje do współpracy jak usa do kolonizacji księżyca i wszechświata.

                      Nom kończyć się raczej już będzie przygoda z silnikami www.space24.pl/577904,usa-i-rosyjskie-silniki-rakietowe-na-szali-bezpieczenstwo-prestiz-i-gospodarka-analiza

                      > Na początek zbudujcie rakietę aby wasz pan z USA miał czym opuścić przestrzeń o
                      > kołoziemską.

                      Dobrze, oczywiście zaczniemy budować rakiety nośne, bo są akurat teraz Polsce bardzo potrzebne do szczęścia, żeby się z Rosją ścigać na silniki rakietowe. ;-)

                      > Polska jest potentatem w produkcji jabłek i jabola. Rosjanie nie pretendują do
                      > tej roli.

                      Taka ciekawostka "Eksport polskich towarów do Rosji odnotował wzrósł o 12,2% r/r do 848,5 mln USD w styczniu-lutym 2017 roku" - dane GUS'u. Co my tam sprzedajemy przy tych sankcjach niby?

                      Ostatnio cydr też produkujemy w dużych ilościach.

                      > Większą korzyść mają z inwestycji w przemysł i elektronikę.

                      Zapodaj jakieś przykłady w/w inwestycji, bom ciekaw co się tam teraz w Rosji rozwija innowacyjnego.

                      Pozdrawiam
                      • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 03.05.17, 01:23
                        a4095211 napisała:

                        > berek_p napisał:
                        >

                        > > Większą korzyść mają z inwestycji w przemysł i elektronikę.
                        >
                        > Zapodaj jakieś przykłady w/w inwestycji, bom ciekaw co się tam teraz w Rosji ro
                        > zwija innowacyjnego.

                        Turbo-cholewki? Samowietrzace sie onuce?
          • cojestdoktorku Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 16:25
            nikt ich nie ruszłą bo mają dużo broni
            skoro świat ma coraz lepsze technologicznie zabawki Kim musi nadążać w ilosci lub jakości swoich sił
            w ilosci juz nie bardzo sie da, poszedł wiec w atomówki

            zabawne ze w Polsce sa głosy zgodnie z którymi musimy miec atomówki by być bezpiecznym bo inaczej rusek moze zaatakować
            jak w ten sam sposób działa KIm to juz według tych samych ludzi jest coś złego :)

            >Powinni go, z użyciem amunicji precyzyjnej, bombardować przez tydzień, zlikwidować potencjał niebezpiecznych środków >do poziomu początku XX wieku i niech sobie dalej dręczy biedną ludność tego grajdołu. Może nawet zwycięstwo ogłosić, >przypinać se nowe ordery, nadać tytuły obrońcy ludzkości itp., aż to mu ostatecznie padnie.

            cos tu się pomieszało, przecież to nie Kima będa bombardowac tylko własnie tą biedną zindoktrynowaną ludność która dostanie dowody że Kim nie kłamał mówiac iż ameryka to szatan i diabeł

            jak mają coś do Kima niech go zdejmie jakis agent, snajper czy ktoś inny
            natomiast ja nie łykam zabijania północnych koreańców i mówienie im że to dla ich dobra
            • kfugktru23 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 17:22
              W ten sposób to można i Hitlera usprawiedliwić. No bo czemu jemu nie wolno było?
              • cojestdoktorku Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 18:02
                hitler planował podboje i wcale sie z tym nie krył
                Kim sypie tym więcej kasy na zbrojenia im bardziej czuje sie zagrożony
                im mocniej zostanie przyciśnięty tym do wiekszych wyrzeczeń zmusi swoich ludzi
                jak zwykle zapłaca Ci najbiedniejsi
            • a4095211 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 17:27
              cojestdoktorku napisał:

              > nikt ich nie ruszłą bo mają dużo broni
              > skoro świat ma coraz lepsze technologicznie zabawki Kim musi nadążać w ilosci l
              > ub jakości swoich sił
              > w ilosci juz nie bardzo sie da, poszedł wiec w atomówki
              >

              No i to że poszedł stanowi właśnie pewien problem.

              >
              > zabawne ze w Polsce sa głosy zgodnie z którymi musimy miec atomówki by być bezp
              > iecznym bo inaczej rusek moze zaatakować
              > jak w ten sam sposób działa KIm to juz według tych samych ludzi jest coś złego
              > :)

              Mnie też to bawi. Idąc dalej można dowodzić że przydzielenie każdemu państwu, równej liczby głowic zakończy epokę wojen. I nastanie wreszcie niebiański spokój.

              >
              > cos tu się pomieszało, przecież to nie Kima będa bombardowac tylko własnie tą b
              > iedną zindoktrynowaną ludność która dostanie dowody że Kim nie kłamał mówiac iż
              > ameryka to szatan i diabeł
              > jak mają coś do Kima niech go zdejmie jakis agent, snajper czy ktoś inny
              > natomiast ja nie łykam zabijania północnych koreańców i mówienie im że to dla i
              > ch dobra

              To zależy jak na to patrzysz. Dla tamtejszej ludności może to być korzyść, albowiem dziś i tak są w ciemnej, z przeproszeniem, dupie. Żyją sobie w epoce feudalnej ciągle jeszcze. System ich mieli równo w ogromnych ilościach.

              Zabicie Kima nie jest równoznaczne z rozwiązaniem problemu. Tak jak problemem nie był sam przewrót Janajewa. W obu przypadkach - cywilizowany świat interesował się, lub będzie się interesował w przypadku zgładzenia Kima, tym kto kontroluje "guzik". W przypadku KRLD wystarczy pozbawić ich narzędzi stanowiących zagrożenie - czyli "guzika" i życie toczy się dalej. Co Kim uważa, a kogo nie, kogo nazwie szatanem, nie jest już zupełnie istotne dla nikogo - z wyjątkiem tych biednych ludzi którzy się tam urodzili.

              Pozdrawiam
              • cojestdoktorku Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 18:06
                >Mnie też to bawi. Idąc dalej można dowodzić że przydzielenie każdemu państwu, równej liczby głowic zakończy epokę >wojen. I nastanie wreszcie niebiański spokój.

                no skoro powszechna dostępnosc broni dla obywateli ma zagwarntowac bezpieczeństwo to widać i atomówki je zapewnią
                jeśli jedno to i drugie

                >To zależy jak na to patrzysz. Dla tamtejszej ludności może to być korzyść, albowiem dziś i tak są w ciemnej, z >przeproszeniem, dupie. Żyją sobie w epoce feudalnej ciągle jeszcze. System ich mieli równo w ogromnych ilościach.

                im moze byc tylko gorzej niz jest
                w razie wojny to oni będa cierpieć a nie Kim
                "wyzwolenie" Korei też im nic nie da bo większośc nie jest zdolna do życia w normalnym systemie tak jak zwierzęta z zoo nie są zdolne do życia na wolności

                >Zabicie Kima nie jest równoznaczne z rozwiązaniem problemu. Tak jak problemem nie był sam przewrót Janajewa. W >obu przypadkach - cywilizowany świat interesował się, lub będzie się interesował w przypadku zgładzenia Kima, tym kto >kontroluje "guzik".

                nie jest, ale daje szanse na powolną ewolucje systemu i normalizację i skoro Kim jest problemem to wydaje sie naturalne
                nienaturalne wydaje mi się zabijanie koreańczyków skroo podobno im się chce pomóc



                • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 16:39
                  cojestdoktorku napisał:


                  > "wyzwolenie" Korei też im nic nie da bo większośc nie jest zdolna do życia w no
                  > rmalnym systemie tak jak zwierzęta z zoo nie są zdolne do życia na wolności
                  >

                  Domniemuję że w publicznych dysputach na Zachodzie w latach 80. podobnie mówili o Polakach.
                  • cojestdoktorku Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 18:05
                    i w częsci było to słuszne
                    wielu totalnie nie poradziło sobie w nowej rzeczywiostości, a przeciez poziom zindoktrynownia w Korei jest nieporównanie większy, wiec i ludziom byłoby nieporównanie trudniej przestawić sie na nowy system
                    • ignorant11 Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 18:53
                      cojestdoktorku napisał:

                      > i w częsci było to słuszne
                      > wielu totalnie nie poradziło sobie w nowej rzeczywiostości, a przeciez poziom z
                      > indoktrynownia w Korei jest nieporównanie większy, wiec i ludziom byłoby niepor
                      > ównanie trudniej przestawić sie na nowy system

                      Mysle, ze bardzo wielu zakoczyłoby bardzo szybko.

                      A niedostosowani?

                      No ktos musi zamiatac ulice i myc kible...

                      Wojskowi pewnie nie nadadza sie w Zjednoczonej Korei, bo sama armia koreańska bedzie zbyt duza dla zjednoczonej Korei.

                      Pamietajmy jednak, ze wojsku sa mechanicy, kierowcy jacys ciesle itp, którzy tez znajda zatrudnienie.

                      Prowadzenie ciezarówki czy innego pojazdu przezd 50 lat jednak tak bardzo nie rózni sie od wspołczesnego.

                      Reszta w usługach, handlu, młodych na kursy....

                      I slina gospodarka koreańska wchłónie
                      • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 13.05.17, 00:19
                        ignorant11 napisał:


                        > Pamietajmy jednak, ze wojsku sa mechanicy, kierowcy jacys ciesle itp, którzy te
                        > z znajda zatrudnienie.
                        >
                        > Prowadzenie ciezarówki czy innego pojazdu przezd 50 lat jednak tak bardzo nie r
                        > ózni sie od wspołczesnego.
                        >
                        > Reszta w usługach, handlu, młodych na kursy....
                        >
                        > I slina gospodarka koreańska wchłónie

                        Ignorant, to niezupełnie tak. W latach 70 i 80 w USA powstawały prace naukowe nad zachowaniami uciekinierów z Bloku Wschodniego. Oni się różnie znajdowali w USA. Zaczynając od tego, że wielu nie mogło zrozumieć, jak to możliwe że zimą wcale nie jest trudniej kupić jabłka, gruszki i warzywa, niż latem, i nie są ani o drobinę nawet droższe. Kiedy nikt nie prowadzi za rękę, i nie ma sekretarza POP czy Komitetu Miejskiego, któremu można się poskarżyć na niesprawiedliwość. Przejscie z Folwarku Zwierzecego do realnego świata, to nie jest tylko znalezienie odpowiedniej pracy.
                        • ignorant11 Re: Kim ma ogon pod sobą 13.05.17, 22:36
                          bmc3i napisał:


                          >
                          > Ignorant, to niezupełnie tak. W latach 70 i 80 w USA powstawały prace naukowe n
                          > ad zachowaniami uciekinierów z Bloku Wschodniego. Oni się różnie znajdowali w U
                          > SA. Zaczynając od tego, że wielu nie mogło zrozumieć, jak to możliwe że zimą wc
                          > ale nie jest trudniej kupić jabłka, gruszki i warzywa, niż latem, i nie są ani
                          > o drobinę nawet droższe. Kiedy nikt nie prowadzi za rękę, i nie ma sekretarza P
                          > OP czy Komitetu Miejskiego, któremu można się poskarżyć na niesprawiedliwość. P
                          > rzejscie z Folwarku Zwierzecego do realnego świata, to nie jest tylko znalezien
                          > ie odpowiedniej pracy.
                          >


                          Ja pamietam prl...

                          Pamietam pierwsza kampanie wyborcza, gdy agitowalismy obiecujac, ze w kazdej wsi bedzie pewex i baltona:)))

                          NA pytanie jakie beda przydziały nawozów, grabi papy itp, ze nie bedzie przydziałów i ze beda kupowac normalnie w sklepie.

                          I bardzo szybko wszystko zrobiłó sie normalnie tak jak obiecywalismy.
                          • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 13.05.17, 23:39
                            ignorant11 napisał:


                            >
                            > Pamietam pierwsza kampanie wyborcza, gdy agitowalismy obiecujac, ze w kazdej ws
                            > i bedzie pewex i baltona:)))
                            >
                            > NA pytanie jakie beda przydziały nawozów, grabi papy itp, ze nie bedzie przydzi
                            > ałów i ze beda kupowac normalnie w sklepie.
                            >
                            > I bardzo szybko wszystko zrobiłó sie normalnie tak jak obiecywalismy.

                            Podałeś całkiem dobry przykład z tymi przydziałami. To wlasnie przystosowanie mentalnosci.
                            A nie czy ktos znajdzie zatrudnienie, czy nie.
              • cojestdoktorku Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 18:11
                >Zabicie Kima nie jest równoznaczne z rozwiązaniem problemu.

                chyba zmieniam zdanie
                zabicie Kima i pokazanie że ma si możliwości do tego by likwidowac przywódców daje jasny sygnał następonemu co będzie jeśli będzie hardy i agresywny

                tak więc to jest rozwiazenie, zabcie jednego człowieka a nie setek, tysiecy lub milionów

                p.s. już pomijam moralne prawo czy wolno to zrobić, zabicie złego Saddama moze i było dobre, ale to co po tym spotyka irakijczyków jest gorsze niż życie pod Saddamem
                • kfugktru23 Re: Kim ma ogon pod sobą 30.04.17, 18:28
                  I owszem. Powód jest prosty - żołnierze Saddama poszli na bezrobocie więc zatrudnił ich ISIS. Wyjścia były dwa - albo zabić wszystkich albo zrobić to co Aleksander Wielki - zatrudnić ich.
                • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 16:42
                  cojestdoktorku napisał:

                  > >Zabicie Kima nie jest równoznaczne z rozwiązaniem problemu.
                  >
                  > chyba zmieniam zdanie
                  > zabicie Kima i pokazanie że ma si możliwości do tego by likwidowac przywódców d
                  > aje jasny sygnał następonemu co będzie jeśli będzie hardy i agresywny
                  >
                  > tak więc to jest rozwiazenie, zabcie jednego człowieka a nie setek, tysiecy lub
                  > milionów
                  >
                  > p.s. już pomijam moralne prawo czy wolno to zrobić, zabicie złego Saddama moze
                  > i było dobre, ale to co po tym spotyka irakijczyków jest gorsze niż życie pod S
                  > addamem


                  Zapomniałeś że jest jeszcze prawo międzynarodowe. Nie ma nigdzie w prawie międzynarodowym zapisu, albo choćby normy zwyczajowej - bo te ostanie mają w tym rodzaju prawa duże znacznie - zezwalającej na skrytobójcze zabójstwa przywódców państw. Poza tym, niekt nie chciałby stworzyć takiego precedensu we współczesnym świecie.
                  • cojestdoktorku Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 18:08
                    no tak, prawo nie pozwala zabić przywódcy, ale pozwala zabić tysiace obywateli
                    tak spokojnie godzisz sie na to?
                    gdybys był prezydentem Polski to bym zrozumiał, ale raczej nie jesteś, wiec chyba jednak powinieneś byc za tym by w ewentualnych wojnach byli zabijani tylko przywódcy którzy je rozpoczynaja a bezpieczni obywatele czekali na wynik starcia
                    niestety ponieważ to elity ustanawiaja prawa to uznały że dopuszczalne jest zabijanie obywateli tysiacami byle nie gineli ludzie z elit
                    • ignorant11 Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 19:04
                      cojestdoktorku napisał:

                      > no tak, prawo nie pozwala zabić przywódcy, ale pozwala zabić tysiace obywateli
                      > tak spokojnie godzisz sie na to?
                      > gdybys był prezydentem Polski to bym zrozumiał, ale raczej nie jesteś, wiec chy
                      > ba jednak powinieneś byc za tym by w ewentualnych wojnach byli zabijani tylko p
                      > rzywódcy którzy je rozpoczynaja a bezpieczni obywatele czekali na wynik starcia
                      > niestety ponieważ to elity ustanawiaja prawa to uznały że dopuszczalne jest zab
                      > ijanie obywateli tysiacami byle nie gineli ludzie z elit

                      No włąsnie zamiast IIWS bilionowych kosztów i wielomilionowych ofiar... mozna byłó dac 1 G$ za głowe Hitlera...
                  • ignorant11 Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 18:56
                    bmc3i napisał:


                    > Zapomniałeś że jest jeszcze prawo międzynarodowe. Nie ma nigdzie w prawie międz
                    > ynarodowym zapisu, albo choćby normy zwyczajowej - bo te ostanie mają w tym rod
                    > zaju prawa duże znacznie - zezwalającej na skrytobójcze zabójstwa przywódców pa
                    > ństw. Poza tym, niekt nie chciałby stworzyć takiego precedensu we współczesnym
                    > świecie.
                    >

                    A jednak nasi mieli organizowac zamachy na Hitlera, na Osame wyznaczono nagrode, a Yamamoto zginał praktycznie w zamachu...

                    Zbombardowanie sztabu i centrów administracyjnych tez naleza do etosu wojny
                  • kstmrv Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 19:24
                    bmc3i napisał:

                    > > >Zabicie Kima nie jest równoznaczne z rozwiązaniem problemu.
                    > >
                    > > chyba zmieniam zdanie
                    > > zabicie Kima i pokazanie że ma si możliwości do tego by likwidowac przywó
                    > dców d
                    > > aje jasny sygnał następonemu co będzie jeśli będzie hardy i agresywny
                    > >
                    > > tak więc to jest rozwiazenie, zabcie jednego człowieka a nie setek, tysie
                    > cy lub
                    > > milionów
                    > >
                    > > p.s. już pomijam moralne prawo czy wolno to zrobić, zabicie złego Saddama
                    > moze
                    > > i było dobre, ale to co po tym spotyka irakijczyków jest gorsze niż życie
                    > pod S
                    > > addamem
                    >
                    >
                    > Zapomniałeś że jest jeszcze prawo międzynarodowe. Nie ma nigdzie w prawie międz
                    > ynarodowym zapisu, albo choćby normy zwyczajowej - bo te ostanie mają w tym rod
                    > zaju prawa duże znacznie - zezwalającej na skrytobójcze zabójstwa przywódców pa
                    > ństw. Poza tym, niekt nie chciałby stworzyć takiego precedensu we współczesnym
                    > świecie.

                    Ile razy CIA próbowała zabić Castro? 500? 600?
                    • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 03.05.17, 01:19
                      kstmrv napisał:

                      > Ile razy CIA próbowała zabić Castro? 500? 600?

                      Ciekawsze jest pytanie ile razy go zabila.
        • kstmrv Re: Kim ma ogon pod sobą 01.05.17, 01:50
          cojestdoktorku napisał:

          > jeśli ktoś wierzy że wierzyć że Kim zbroi się bo szykuje się do ataku na USA cz
          > y inne kraje to jest głupcem zmanipulowanym przez propagandę
          > on się zbroi po to by go nie zaatakowano, to jego polisa ubezpieczeniowa
          > im większe ma mozliwosci ataku tym wieksze szanse ze nikt go nie ruszy
          >
          > jaki sens miałby dla niego atak? przeciez fajnie mu się żyje, atakując straciłb
          > y wszystko co ma teraz

          Po prostu Amerykanie bardzo nie lubią czuć zagrożenia atakiem nuklearnym, choćby małoprawdopodobnego. Gdyby mieli GBI to mogliby olać Kima i jego rakiety, ale że nie mają (tzn. mają, ale jego skuteczność jest żadna) to chcą zlikwidować problem u źródła, niszcząc północnokoreański przemysł nuklearny i rakietowy.
          • bmc3i Re: Kim ma ogon pod sobą 03.05.17, 01:24
            kstmrv napisał:


            > Po prostu Amerykanie bardzo nie lubią czuć zagrożenia atakiem nuklearnym, choćb
            > y małoprawdopodobnego. Gdyby mieli GBI to mogliby olać Kima i jego rakiety, ale
            > że nie mają (tzn. mają, ale jego skuteczność jest żadna) to chcą zlikwidować p
            > roblem u źródła, niszcząc północnokoreański przemysł nuklearny i rakietowy.

            Raczej bardziej Japonia i Korea Poludnipowa chce.
      • kstmrv Re: marynarka wojenna Korei Polnocnej.. 01.05.17, 01:37
        a4095211 napisała:

        > 2) bliskości Seulu, to jedna z przyczyn amerykańskiego zaniechania - Seul się d
        > a ostrzelać czymkolwiek, więc dano sobie wówczas spokój. Teraz możliwe że Kimow
        > ie mogą Seul odparować, co dla światowej gospodarki będzie wstrząsem.


        Północ jeszcze nie zminiaturyzowała głowic nuklearnych do wielkości mieszczącej się w pocisku artyleryjskim 152/203 mm. Co oznacza że atak nuklearny na Seul musiałby zostać dokonany dużymi rakietami ziemia-ziemia. A takie rakiety łatwo zestrzeliwać używając PAC-3 i THAAD.
        A i co do ataku artyleryjskiego - Południe mogłoby zainwestować w dużą ilość zestawów C-RAM. To też systemy artyleryjskie, a nie rakietowe (jak np. Iron Dome), więc tanie w użyciu. Zautomatyzowana sieć takich zestawów kosztowałaby trochę miliardów $ (choć Południe przy ich zaawansowaniu technicznym mogłoby samo produkować te zestawy u siebie, czy na licencji czy własnej konstrukcji), ale pozwoliłaby obronić się przed zmasowanym atakiem artyleryjskim Północy (armaty 152/203 mm nie mogą strzelać seriami). Oczywiście taki system przydałby się nie tylko do konkretnego celu ochrony Seulu przed artylerią Północy, ale mógłby być używany jako standardowy komponent obrony przeciwlotniczej kraju (do zwalczania takich celi jak niskolecące rakiety cruise czy rakiety stealth, które ze względu na mały RCS byłyby wykrywane z krótkich odległości).


        > 3) koreańskiego typu Sinpo, którym za niedługo, być może, się da odparować jaki
        > ś cel na Hawajach. Wszystko zaszło już tak daleko, iż za parę lat marynarka woj
        > enna KRLD będzie mogła próbować atakować bronią jądrową amerykańskie terytorium
        > - a to już nie w kij dmuchał.


        Chiny i Rosja, choć oficjalnie "tonują" zapędy Korei Północnej, to byłyby bardzo zadowolone gdyby na terytorium USA wybuchło kilka głowic jądrowych. Mogliby wtedy ogłosić na cały świat "patrzcie, takie niby mocarstwo, a dało sobie odparować kilka miast i zabić kilka milionów ludzi".


        > Moim zdaniem, mamy ostatni moment do sprowadzenia KRLD do pozycji gruntu. Za pa
        > rę lat, jak Kim będzie miał kryzys emocjonalny, wstanie lewą nogą itp. to ani P
        > ekin, ani Seul, ani Tokio, ani Los Angeles nie będzie zbyt daleko.
        >
        > Coś się musi teraz wydarzyć. Najwyżej światowa gospodarka będzie miała przejści
        > owy kryzys, a marka Samsung itp. bardzo straci na znaczeniu.


        Minęło 70 lat od ostatniej wojny światowej, najwyższy czas na kolejną. Co do Samsunga (i innych koreańskich korporacji) to chyba główne fabryki i centra R&D mają na tyle daleko od granicy, żeby ostrzał artyleryjski Północy ich nie sięgnął.
    • jorl Re: marynarka wojenna Korei Polnocnej.. 30.04.17, 18:19
      a4095211 napisała:

      > Problem wynika z:
      >
      > 1) amerykańskiego zaniechania na tym odcinku - w pierwszej połowie lat 90-tych
      > winni to to zasypać Tomahawkami,

      Po prostu mysleli Amis ze Rosja padnie na pysk, sie ja rozbierze, wiec wtedy USA bedzie faktycznym Panem Swiata i Okolic i wszystkie problemy rozwiaze lewa reka. To po cholere te Tomahawki?
      Pomylili sie.
      Ale i Polnocni wtedy udawali ze padaja na pysk, glod podobno, miliony umieraja z glodu wiec i dlatego USA byla pewna ze Polnocni sie rozleca sami. A to byla zmylka Polnocnych, przetrzymali te lata 90-00, teraz USA juz duzo trudniej.


      > Moim zdaniem, mamy ostatni moment do sprowadzenia KRLD do pozycji gruntu. Za pa
      > rę lat, jak Kim będzie miał kryzys emocjonalny, wstanie lewą nogą itp. to ani P
      > ekin, ani Seul, ani Tokio, ani Los Angeles nie będzie zbyt daleko.


      Ciagle czytam ze Polnocni sa nieprzewidywalni. A przeciez to nie prawda. Sa jak najbardziej przewidywalni, jak sie na nich napadnie to oddadza na 100% ze wszystkich rur jakie maja. A maja ich duzo.
      Nieprzewidywalny to jest teraz akurat Trump. Cholera wie co zrobi, jak napadnie to skonczy sie zniszceniam polwyspu koreanskiego i kawal Japonii. Potem ten pajac Trump bedzie robil glupia mine w TV

      A Polnocni potrzebuja bron jadrowa aby moc radykalnie zmiejszyc swoja armie konwencjonalna. I tym samym miec wiecej sily roboczej do cywilnej gospodarki. Calkiem rozsadnie i madrze.
      Ale wlasnie aby nie mogli tego moc zrobic jest militarny nacisk na nich. No i w zadnym przepadku nie wolno aby mieli broni jadrowej bo im bedzie gospodarczo lepiej szlo. A to trzeba powstrzymac wszelkimi silami.
    • ignorant11 Zabicie Kima nie wystarczy 30.04.17, 22:13
      Zaden rezym nie skłąda sie z jednego satrapy ale aparatu tysiecy siepaczy.

      Nie chcemy sie pozbyc samego Kima ale zniszczyc rezym i wyzwolic Koreańczyków.

      Zatem musimy zabic raczej klilka tysiecy najwyzszych dowódców wojskowych bezpieki partyjniaków i administracji cywilnej.
      Tu Korea jest w dobrej sytuacji bo kadre ma na południu.

      Troche bedzie problemu z reedukacja Koreańczykó z N do normalnego zycia
      • jorl Re: Zabicie Kima nie wystarczy 01.05.17, 19:54
        ignorant11 napisał:


        > Nie chcemy sie pozbyc samego Kima ale zniszczyc rezym i wyzwolic Koreańczyków.
        >
        > Zatem musimy zabic raczej klilka tysiecy najwyzszych dowódców wojskowych bezpie
        > ki partyjniaków i administracji cywilnej.
        > Tu Korea jest w dobrej sytuacji bo kadre ma na południu.
        >
        > Troche bedzie problemu z reedukacja Koreańczykó z N do normalnego zycia

        OK, to moze scenariusz jakby Polnocni sie po poprostu poddali? Cos jak DDR?
        A wiec ich elity bylyby wyciete. Kary smierci dla tysiecy.
        Reszta fabryki Montownie im. Balcerowicza za pol michy ryzu w ramach wychowania. Praca 12h/dobe albo i wiecej, 7 dni w tygodniu. Do konca ich zycia. Poludniowi sa tam panami zycia i smierci, polnocni i to wszyscy obywatele 4 kategorii.

        Poludniowi maja w tym wprawe. Po wojne 50-53, tacy co mieli jakies sympatie komunistyczne zakaz dozywotni wyksztalcenia, dla nich i ich dzieci, praca niewolnicza, to wlasnie byl tez powod ich rozwoju gospodarczego.
        Byla dyktatura, jak sie burzyli wojsko strzelalo od razu.

        Maja Polnocni o co walczyc, teraz maja duzo lepiej jakby mieli po poddaniu sie.
        Nie byloby litosci.
        A miliony niewolnikow! Jaki cymes!
        • ignorant11 Re: Zabicie Kima nie wystarczy 01.05.17, 21:19
          jorl napisał:


          > OK, to moze scenariusz jakby Polnocni sie po poprostu poddali? Cos jak DDR?
          > A wiec ich elity bylyby wyciete. Kary smierci dla tysiecy.

          Oczywiscie podobnie do denazyfikacji.

          Dla znacznie wiecej długoletnie wiezienie.

          Ktos musi zapłacić za zbrodnie rezymu.

          > Reszta fabryki Montownie im. Balcerowicza za pol michy ryzu w ramach wychowania
          > . Praca 12h/dobe albo i wiecej, 7 dni w tygodniu. Do konca ich zycia. Poludniow
          > i sa tam panami zycia i smierci, polnocni i to wszyscy obywatele 4 kategorii.
          >
          > Poludniowi maja w tym wprawe. Po wojne 50-53, tacy co mieli jakies sympatie kom
          > unistyczne zakaz dozywotni wyksztalcenia, dla nich i ich dzieci, praca niewolni
          > cza, to wlasnie byl tez powod ich rozwoju gospodarczego.
          > Byla dyktatura, jak sie burzyli wojsko strzelalo od razu.
          >
          > Maja Polnocni o co walczyc, teraz maja duzo lepiej jakby mieli po poddaniu sie.
          > Nie byloby litosci.
          > A miliony niewolnikow! Jaki cymes!
          >
          >
          >

          A dygnitarze, którym nie da udowodnic ludobójstwa do zamiatania ulic:)))
        • bmc3i Re: Zabicie Kima nie wystarczy 13.05.17, 00:40
          jorl napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          >
          > > Nie chcemy sie pozbyc samego Kima ale zniszczyc rezym i wyzwolic Koreańcz
          > yków.
          > >
          > > Zatem musimy zabic raczej klilka tysiecy najwyzszych dowódców wojskowych
          > bezpie
          > > ki partyjniaków i administracji cywilnej.
          > > Tu Korea jest w dobrej sytuacji bo kadre ma na południu.
          > >
          > > Troche bedzie problemu z reedukacja Koreańczykó z N do normalnego zycia
          >
          > OK, to moze scenariusz jakby Polnocni sie po poprostu poddali? Cos jak DDR?
          > A wiec ich elity bylyby wyciete. Kary smierci dla tysiecy.
          > Reszta fabryki Montownie im. Balcerowicza za pol michy ryzu w ramach wychowania
          > . Praca 12h/dobe albo i wiecej, 7 dni w tygodniu. Do konca ich zycia. Poludniow
          > i sa tam panami zycia i smierci, polnocni i to wszyscy obywatele 4 kategorii.
          >


          Co północni mają do stracenia? Tak przeciez dzisiaj mają, tyle tylko że nawet nie za miskę ryżu dziennie - bo poza stolicą, to nawet tego często nie mają 0 i nie są pariasani wobec kilku milionów innych koreańczyków, lecz jedynie wobec kasty kilku tysięcy komunistycznych aparatczyków,
          • stary_chinczyk Re: Zabicie Kima nie wystarczy 13.05.17, 01:40
            Jorl jak zwykle kompletnie nie rozumie swiata.
            Ostatnia rzacza jakiej zyczy sobie Korea Poludniowa jest zjednoczenie z Korea Polnocna. Ci ludzie nie byliby zadna tania sila robocza, a masa nieudacznikow ktorych trzeba byloby utrzymywac. Caly kraj ma dziesieciolecia zaleglosci w rozwoju. Zeby doprowadzic go do jakich takich standardow potrzeba dekad czasu i mase pieniedzy.
            Juz RFN ponioslo ogromne koszty po przylaczeniu NRD. A przeciez NRD bylo o wiele bogatszym, rozwinietym i blizszym wszelkimi standardami krajem dla RFN nin Korea Polnocna dla Poludniowej.
            W tej chwili tak naprawde Kim i jego kraj stanowi jedynie wielki problem dla Chin. Bo to one musza go utrzymywac i pilnowac zeby nie zrobil nic glupiego.
            • bmc3i Re: Zabicie Kima nie wystarczy 13.05.17, 23:41
              stary_chinczyk napisał:

              > Jorl jak zwykle kompletnie nie rozumie swiata.
              > Ostatnia rzacza jakiej zyczy sobie Korea Poludniowa jest zjednoczenie z Korea P
              > olnocna. Ci ludzie nie byliby zadna tania sila robocza, a masa nieudacznikow kt
              > orych trzeba byloby utrzymywac. Caly kraj ma dziesieciolecia zaleglosci w rozwo
              > ju. Zeby doprowadzic go do jakich takich standardow potrzeba dekad czasu i mase
              > pieniedzy.
              > Juz RFN ponioslo ogromne koszty po przylaczeniu NRD. A przeciez NRD bylo o wiel
              > e bogatszym, rozwinietym i blizszym wszelkimi standardami krajem dla RFN nin Ko
              > rea Polnocna dla Poludniowej.
              > W tej chwili tak naprawde Kim i jego kraj stanowi jedynie wielki problem dla Ch
              > in. Bo to one musza go utrzymywac i pilnowac zeby nie zrobil nic glupiego.


              No dokładnie. Jorl to tylko komunistyczny ideolog, i take ideologiczne tezy tu stawia.
              Sam spieprzył z komunizmu do kapitalizmu, ale innym dalej komunizmu życzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka