niegracz
22.09.18, 08:36
autorstwa wieloletniego uczestnika forum militaria - maxikaska
Zapewne z wrodzonej skromności,nie zareagował pozytywnie na moja propozycje
by dla tej nowatorskiej,odkrywczej- nie bójmy się powiedzieć tego słowa-bardzo śmiałej -hipotezy,założyć odrębny wątek; co niniejszym - dla niego- to czynie.
Jest to zupełnie nowatorskie spojrzenie na wydarzenia czerwca 1941 -ogromny sukces Wermachtu i klęskę Armii Czerwonej.
Nie zauważył "klina" historyk rosyjki Isajew autor hipotezy "eszelonów"; wg niego A.Cz doznała tak wielkiej klęski gdyż urzutowana była w 3 eszelony i ten pierwszy był za słaby. Isajew twierdzi ,że obrona miała być czołowa;twarda obrona rubiezy granicy w oparciu o rejony umocnione- ale armia nie zakończył aprocesu mobilizacji i przerzutu w wyznczone rejony, stąd -klęska.
Nawet autorzy zbiorowi wiekopomnej historii Wielkiej Ojczyźnianej,w bodaj 9 tomach rosyjscy historycy wojskowi o niej nawet nie wspomnieli.
Tym bardziej warto uzupełnić te braki w rozumieniu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i zapoznac sie z głownymi założeniami i rozwinięciem hipotezy klinów jakie niewatpliwe maxikasek przedstawi.
na razie wiadomo mniej więcej tylko i aż- tyle:
maxikasek:
maxikasek 19.09.18, 22:42
Plan dla KOWO:
"Na wypadek przełamania się dużych sił zmechanizowanych przeciwnika na przygotowanych rubieżach obrony i przeciwpancernych rejonach (chodzi o tyłowe pozycje- moje) powstrzymać i dezorganizowac jego dalsze natarcie i koncentrycznymi uderzeniami mechkorpusów razem z lotnictwem rozbić i zlikwidowac przełamanie"
- słowo klucz koncentryczne. nie da się czołowo i koncentrycznie ;-)
- plan dla ZapOWO "
"zadaniem mechkorpusów będzie- rozwinąc się pod osłoną brygad art. ppanc i środków ppanc piechoty, potęznymi flankowymi i koncentrycznymi uderzeniami razem z lotnictwem pokonac siły zmech. przeciwnika i zlikwidować przęłamanie"
Plany są w CAMO. Nawet z latach 90-tych opublikowano je- stąd masz je w sieci. Załączniki z uwagi na liczbę nie były publikowane, choć mapę swego czasu we fragmentach publikowano. Historyk który wtedy wyciągnął je z archiwum podjął się teog trudu- choć skanowanie kilkumetrowego arkusza to było wyzwanie.