bmc3i
23.03.20, 18:38
Korzystając z wszystkim wiadomego czasu, czytam książkę Ziemkiewicza "Jakie piękne samobójstwo" - o błędach polskiego rządu, które doprowadziły jego zdaniem do sytuacji w jakiej znaleźliśmy się we wrześniu 1939.
Dzisiaj zaś trafiłem na artykuł Gazety Wyborczej "Czy stać nas na myśliwce F-35? W czasie epidemii ich cena poszybowała w górę"
wyborcza.pl/7,75398,25812872,czy-stac-nas-na-mysliwce-f-35-w-czasie-epidemii-ich-cena-poszybowala.html#s=BoxOpImg1
I jakoś ciśnie ciśnie mi się na usta trawestacja "Jaka piękna agitacja". Niektóre środowiska zrobią wszystko, aby uwalić ten program.
I na koniec kwiatek:
"W 2008 i 2013 roku w czasie dwóch kryzysów finansowych rząd Donalda Tuska uchronił Polskę przed recesją, która ogarnęła świat poprzez wprowadzenie pakietu ratunkowego. Dużą część tego pakietu stanowiły cięcia w budżecie obronnym. W 2008 roku wyniosły one 5,1 mld, pięć lat później - około 3 mld. Łącznie w czasach dwóch kryzysów wydatki zbrojeniowe zostały zmniejszone o blisko 11 mld zł. Równocześnie ówczesny polski rząd starał się utrzymać zamówienia w polskim przemyśle obronnym."
Przypominam, że autor nawiązuje do zmuszania przez ministra Bogdana Klicha przedsiębiorstw sektora zbrojeniowego do renegocjowania już zawartych kontraktów celem odsunięcia w czasie terminów płatności, co w efekcie doprowadziło do dalszej zapaści zbrojeniówki, w czasie gdy MON co roku zwracał miliardy do budżetu ogólnego. Słowo zapaść jest jest takie popularne ale nie oddaje sensu, mowa o skraju bankructwa.... Przykładowo - 75 tyś złotych rocznie na budowę ORP Ślązak, w efekcie okręt który powinien kosztować 300 mln kosztował budżet 1,5 mld. w skutek kapitalizacji odsetek i kar umownych, oraz dodatkowych kosztów koniecznych do wielokrotnego zabezpieczania już wykonanych prac, aby nie uległy utracie bądź zniszczeniu. W efekcie, okręt który budowanu 18 lat, w praktyce rzeczywista budowa trwała 4,5 roku