26.10.04, 23:29
www.cs.miami.edu/~harald/enigma/enigma.html
tu autor mowi ze Polacy mieli szczescie. Albo ze dostali informacje od
robotnikow w fabrykach wytwarzajacych enigme. Mowi ze mozliwe ze maszyne
przez pomylke wyslano poczta i przez weeken ja sobie obejrzano.

Dla podratowania siebie tu jest watek patriotyczny.
www.avoca.ndirect.co.uk/enigma/enigma14.htm
bardzo dobrze opisane. Duzo czytania.

Do dzis alianci nie uznali oficjalnie polskiego wkladu. Ciekawi mnie co mieli
do powiedzenia amerykanscy kryptologowie nt enigmy...
Obserwuj wątek
    • Gość: ez Re: Enigma-CD IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 27.10.04, 16:02
      Nie ma sie co stresowac ...
      Autor pierwszej stronki pisze jedynie, ze odrobina szczescia/pracy
      wywiadu/przypadku przyczynily sie do zlamania Enigmy. I ze najwieksze zaslugi
      leza jednak po stronie utalentowanych mlodych polskich matematykow.
      • slaborucha Re: Enigma-CD 27.10.04, 17:04
        tak, ale nigdzie nigdy nie czytalem ze enigme patroszono w urzedzie pocztowym w
        Polsce.

        W Polsce zawsze sie mowilo tylko o matematyckach a tu okazuje sie ze wywiad
        swoje robil dajac informacje od robotnikow i z poczty (!). Juz 85 lat po akcji
        i moze zamiast winic aliantow pora samemu zajrzec do archiwum i podac zrodla
        madrosci nt enigmy.
        • Gość: miki Re: Enigma-CD IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.05, 22:07
          Widac zbyt duzo nie czytales.
    • Gość: Pol Re: Enigma-CD IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 27.10.04, 18:58
      Czytałem kiedyś, że Enigmę w wersji "cywilnej", do szyfrowania korespondencji
      kupieckiej - po prostu kupiono w sklepie.
      • zomowietz Re: Enigma-CD 27.10.04, 19:39
        to prawda, wersje cywilne byly dostepne w handlu czyli watek o przesylce poczta
        byl mniej wiecej prawdziwy...

        Francuzi dali polakom jakies szyfrogramy ktore pozwolily na rozszyfrowanie
        polaczen drugiego cylindra. A 3-ci juz sami wykombinowali.
        • zwyczajny Historia enigmy jest opisywana w wielu ksiazkach. 08.01.05, 04:48
          Wkład polski jest wielki ale trzeba powiedziec, ze pomogly dane dostarczane
          przez Francuzow. Polskie metody rozszyfrowania dzialaly dobrze do 10 maja 1940
          gdy Niemcy zmienili sposob uzywania enigmy. Mozna sie dziwic, ale przez całe
          lata Niemcy robili oczywisty bląd dwukrotnie szyfrujac trójliterowy kod
          przekazywany na poczatku depeszy. Po 10 maja wszelkie rozszyfrowanie enigmy
          bylo trudne i dopiero Turing i komputery mogly dac radę. Sama enigma, gdyby
          byla dobrze uzywana bylaby nie do odczytania przy pomocy owczesnych srodkow,
          nawet mimo posiadania dokladnej kopii maszyny.
    • Gość: miki Re: Enigma-CD IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.05, 22:39
      Czyli tadlica upamietniajaca odkrycie przez Polakow tajemnicy Enigmy w Bletchley
      Park jest nieoficjalna?
      • Gość: axx Re: Enigma-CD IP: *.155.popsite.net 10.01.05, 03:23
        Enigme mozna bylo kupic ale byla to wersja cywilna. Mniejsza ilosc bebnow. Podobnie i dzisiaj mozna kupic maszyny szyfrujace.
        Zastanawia mnie natomiast cos innego. Polacy maja jak zwykle pretensje do wszystkich a anglikow w szczegolnosci. Jest faktem ze anglicy nie
        dopuscili ich do dalszych prac nad lamaniem kodow. Dobrze. Ale np. Marian Rejewski uznany matematyk i lamacz kodu Enigmy zmarl w roku
        ....1980 i to w Warszawie. Podobno napisal i to wczesniej ksiazke o swoich pracach. Ksiazka podobno nigdy nie zostala wydana. Zatem mieszkal w
        Warszawie od roku 1946 do 1980. Co robil w tym czasie? Dlaczego nie wydano jego ksiazki drukiem?Sprawa Enigmy byla znana wczesniej.
        Dlaczego nie wzbudzal zadnego zainteresowania mediow. A byl postacia numer 1. Pretensje do anglikow oczywiscie ale nigdy do siebie. Trzeba
        bylo z Nim robic wywiady,pisac o tym i o nim ale tylko caly czas ze anglicy to sku..syni a nasz ych skrzywdzili. A on zyl wsrod nas.
        Cos mi sie zdaje ze podzielil los pilota Skalskiego w Polsce. Gdzie pracowal Rejewski w Warszawie od 1946 roku. Co robil? Komu sie narazil i za
        co?
        Czy ktos wie cos wiecej?
        • Gość: Pzl Re: Enigma-CD IP: 193.111.166.* 10.01.05, 08:49
          Za komuny nakrecono nawet serial o złamaniu przez naszych kodu Enigmy, ciekawe
          kiedy go beda wznawiali bo "Pogranicze w ogniu" juz puszczali ze 2 razy.
        • Gość: miki Re: Enigma-CD IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.05, 14:31
          Zyl w czasach kiedy wszystko co dobre pochodzilo z zssr.Dla wielu tak jest do
          dzisiaj.Jednak wydano pare ksiazek i w tamtych czasach.Np.Strumpha Wojtkiewicza
          "Enigma"Lub Kozaczuka pt."bitwa o tajemnice".O powojennych losach waznych
          postaci nie bylo wolno pisac.Mial szczescie ze przezyl tzw ludowa
          demokracja.Przeciez byl w najwyzszym stopniu podejzany.Wspolpracowal z
          przedwojenna "dwojka"i do tego mial kontakty z zachodem.Gdyby byl mniej znany na
          zachodzie,to z cala pewnoscia zostalby wykonczony.Jak setki i tysiace innych
          • expert_paszportowy Re: Enigma-CD 10.01.05, 15:10
            niezle opracowanie chyba licealisty: matma.viii-lo.krakow.pl/?id=5,8

            skoro od 1933 do 1938 odczytywano niemieckie szyfry to dlaczego tak strasznie
            dano dupy w 1939 roku?
            • expert_paszportowy Re: Enigma-CD 10.01.05, 15:20
              Tomczak to idiota: Dzięki cyklometrowi (maszyna do dekryptażu, poprzedniczka
              Enigmy - przyp. red.) mogliśmy odczytać wszystkie możliwości szyfrów
              stosowanych przez Niemców - mówił przed kamerą Rejewski. - Na każdym z bębenków
              cyklometru było 26 ponumerowanych pozycji, co przy kodowaniu informacji dawało
              tyle możliwości, ile daje iloczyn 26 razy 26 razy 26.

              Obliczenie wyniku tego mnożenia nie zajęło Rejewskiemu więcej niż kilka sekund.
              Wynik - 17576 - podał błyskawicznie. Później matematyk nie był już tak
              szczegółowy. Tłumacząc dalsze zawiłości szyfrowania, pomnożył jeszcze tę liczbę
              przez sześć. - Wynik wynosi nieco ponad 105 tysięcy - mówił (dokładnie 105456).

              - Nie widziałem jeszcze nigdy kogoś, kto byłby w stanie wykonywać takie
              obliczenia w pamięci - mówi Tomczak, który jako pierwsza osoba od prawie
              trzydziestu lat oglądał stare nagrania.
              miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,2380477.html
              • expert_paszportowy Re: Enigma-CD 10.01.05, 15:26
                axx, tu masz troche wiecej... od tego jest google, you know. Nie moglem sie
                oprzec po tym jak przeczytalem kiedys twoja odpowiedz.

                www.bydzia.pl/teksty/index.php?id=217
                • Gość: axx Re: Enigma-CD IP: *.155.popsite.net 11.01.05, 02:19
                  Dziekuje za podana informacje . Wiem oczywiscie jak sie szuka i gdzie. Osobiscie polecam www.nsa.gov
                  No coz podana przez Ciebie informacja jest podobnie jak wszystkie jest niepelna. Mnie chodzilo o te
                  niedopowiedziane okresy z jego zycia. Zwrocilem jeszcze uwage ze Jerzy Rozycki do Anglii nie dopynal bo statek wpadl na mine (podobno).
                  Jerzy Rozycki zmarl w 1942 r. (prawdopodobnie sie utopil) Henryk Zygalski rowniez jest tajemnicza postacia. Osiedlil sie w Anglii i zmarl w 1978
                  roku. Wiedzial duzo ale nic nikt nie wie. Panowie caly czas milczeli i ukrywali swoje osiagniecia. Zatem byc moze znowu pracowali ale przeciwko
                  sobie a ich prace byly po prostu przykrywka do wlasciwej dzialalnosci slusznej i nieslusznej.
            • Gość: Władca Pierścieni Re: dlaczego "dano dupy" w 39 IP: *.crowley.pl 25.04.05, 13:41
              od 1 stycznia 1939 Niemcy wprowadzili nowy pięciobębnowy model Enigmy

              teoretycznie rozpracowano łamanie jej kodu, ale na to potrzeba było aż 60 "bomb
              kryptologicznych"
              a na nie 1,5 mln złotych
              tymczasem na wywiad radiowy było przeznaczonych tylko 100 tys. złotych

              jest krótka wzmianka o potrzebie poszukania jakiegoś bogatego wspólnika - więc
              MOŻE to udostępnienie Enigmy wywiadom francuskiemu i brytyjskiemu nie było
              bezinteresowne?

              jest to opisane w "tomiku "Żółty Tygryd" pt. "Enigma ląduje w Normandii"
              www.allegro.pl/show_item.php?item=48090095
              www.allegro.pl/show_item.php?item=49042141
              www.allegro.pl/show_item.php?item=48556650
              Pozdrawiam
    • expert_paszportowy Re: Enigma-CD 10.01.05, 16:02
      www.zhp.otwock.com.pl/przeciek/print.php?sid=335
      skrocila wojne o trzy lata

      www.kki.com.pl/piojar/polemiki/mysl/mysl4.html wiedzial tez ze i Polacy
      eksperymentuja. wspolpraca z czechami?

      www.kki.com.pl/piojar/polemiki/mysl/mysl5.html

      • Gość: axx Re: Enigma-CD IP: *.155.popsite.net 18.04.05, 04:16
        Bylem w sobote w National Cryptographic Museum w Fort Meade.
        Muzeum znajduje sie obok National Security Agency i nawet pomylilem wjazd. Nie
        moglem zawrocic i zostalem zatrzymany i wylegitymowany. Muzem posiada sporo
        roznej masci maszyn szyfrujacych z Enigma na czele. Uwage moja zwrocila
        ekspozycja poswiecona polakom w zlamaniu kodu. Sa ich zdjecia,dokladny opis
        ich prac i przedruk z gazety. Zwiedzajacy komentuja udzial polakow
        z ...niedowierzaniem (podsluchalem osobiscie) Informacja obiektywna i bardzo
        ladnie podana.
        O samej kryptografii mozna mowic jako o nauce. Pokazana jest nawet pierwsza
        publikacja ksiazkowa juz z roku 1562 o ile pamietam. Maszyny podobne do Enigmy
        produkowane byly przez wiele panstw i sa produkowane do dzisiaj. Wiecej
        informacji jest na stronie cia.gov.us czy nas.gov.us
    • wladca_pierscienii rusko-niemiecka ""enigma"" 02.05.05, 09:57
      Oglądałem kiedyś "sensacje XX wieku".
      Wołoszański mówił, że pod koniec wojny Niemcy na Śląsku (bodajże w zamku Czocha - tym samym, w którym nakręcono komedię wojenną "Gdzie jest generał?") mieli maszynę deszyfrującą radzieckie szyfry.

      Maszynę tą chcieli przejąć Amerykanie (któzy mieli tony przechwyconej, ale nierozszyfrowanej radzieckiej korespondencji), oraz Rosjanie (aby nie przechwycili jej Amerykanie).

      Pytanie pierwsze:
      jak to się skończyło?
      (sen mnie zmorzył i nie obejrzałem do końca)

      Pytanie drugie:
      czy Ruscy mieli maszynę szyfrującą?
      • Gość: axx Re: rusko-niemiecka ""enigma"" IP: *.res.east.verizon.net 02.05.05, 13:08
        W zasadzie wszystkie kraje imperialne posiadaly maszyny szyfrujace wliczajac w
        to rowniez i Soviet. W muzeum widzialem maszyny wlasnie z roznych krajow.
        Maszyna soviecka nie jest eksponowana ale uwzgledniajac cudowna wrecz
        wspolprace sovietow i niemcow domniemywac nalezy ze posiadali niemiecka w
        wersji sovieckiej lub byc moze wlasna konstrukcje.
        Podobno nie zajmowali sie rozszyfrowaniem depesz wojsk hitlerowskich. Robil to
        dla nich wlasnie osrodek angielski i im przekazywal. Historia ta jest podobno
        znana jako"czerwona orkiestra"
        • x2468 Re: rusko-niemiecka ""enigma"" 02.05.05, 18:11
          Czerwona orkiestra,czyli Rote Kapele,byla to organizacja,pod przwodnictwem
          LeoTreppera,powstala w 1938 roku,z filiami w Hadze,Marsyli,Nicei,Genewie,Bernie
          Bazylei i w Szwecji.Miala kontakt z antyfaszystami niemieckimi,miedzy innymi
          Harro Schulze Boysen(wysoki oficer Luftwaffe)i Arvida Hartnacka(wiceministra
          gospodarki).Przkazywala wiadomosci Aliantom,a jej sekcja Sowiecka zdolala wyslac
          do momentu likwidacji w 1943 roku ponad 1500 depesz radiowych nadzwyczajnej
          wartosci o zamierzeniach militarnych,nowych broniach itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka