bmc3i
06.10.21, 05:37
Chodzi o K-159, który w 2003 roku zatonął na Morzu Barentsa z powodu złej pogody.
Chcą tez wydobyć K-27, który w 1982 roku zatonął na Morzu Kara, a właściwie to został tam porzucony. Oba nuklearne okręty radioaktywnie przeciekają do morza, a Rosjanie zastanawiają się jak w bezpieczny sposób usunąć z ich reaktorów pręty uranowe. Obie operacje wydobycia wraków, mają rozpocząć się w 2030.
K-159 w momencie zatonięcia był już wrakiem typu November holowanym z bazy w Griemicha do Polarnego, po tym gdy przez 14 lat rdzewiał bez żadnej opieki. Gdy okręt zatonął, wraz z nim zginęło 7 osób.