20.12.22, 09:21
zgodnie z wszelkimi informacjami
jest to broń jednorazowa.
po wystrzeleniu rura nadaje się na śmietnik.
czy jest możliwość ponownego umieszczenia w tej rurze pocisku,
tak żeby znów była to broń zdatna do użycia ?
czy takie pytanie padło w śledztwie, dotyczącym zdarzenia w kgmo.?
Obserwuj wątek
    • menel13 Re: rgw-90 20.12.22, 10:27
      Tak padło.
      • krzy-czy Re: rgw-90 20.12.22, 10:50
        i jaka była odpowiedź?
        • menel13 Re: rgw-90 20.12.22, 10:54
          Nie wiem. Wyszłem.
    • krzy-czy Re: rgw-90 20.12.22, 11:15
      zapytałem na forum MILITARIA.
      wszak są tu znawcy tematu.
      ign.niegr.
      a widzę ze tylko marek b. mógłby coś o tym powiedzieć.
      ale jego nie ma.
    • speedy13 Re: rgw-90 20.12.22, 17:20
      krzy-czy napisał:

      > zgodnie z wszelkimi informacjami
      > jest to broń jednorazowa.
      > po wystrzeleniu rura nadaje się na śmietnik.
      > czy jest możliwość ponownego umieszczenia w tej rurze pocisku,
      > tak żeby znów była to broń zdatna do użycia ?

      Generalnie nie. Tam jest taki dosyć wysilony ten układ, nie wydaje mi się, żeby po zniszczeniach spowodowanych wystrzałem dało się to jeszcze sensownie poskładać do kupy.

      Konkretnie jest to ten pierwotny układ bezodrzutowy Davisa, z przeciwmasą, z układem tłoków znanym z wcześniejszych niemieckich konstrukcji. Wewnątrz rury-wyrzutni ładunek miotający umieszczony jest pomiędzy dwoma przeciwbieżnymi tłokami. Przed przednim tłokiem znajduje się pocisk. Za tylnym tłokiem umieszczona jest przeciwmasa o masie równej pociskowi (a raczej większej, żeby nie leciała za szybko). Przeciwmasa jest wykonywana z jakiegoś bezpiecznego materiału, np. pasków cienkiej plastykowej folii. Przy wystrzale gazy ze spalania ładunku miot. popychają tłoki w przeciwnych kierunkach. Przedni tłok wyrzuca pocisk. Tylny tłok wyrzuca przeciwmasę, która po opuszczeniu lufy rozsypuje się i szybko wytraca prędkość, nie stwarzając zbyt wielkiej niebezpiecznej strefy z tyłu. Masy i drogi wszystkich tych elementów są tak dobrane, że pęd pocisku (iloczyn masy i prędkości) skierowany do przodu jest równy pędowi przeciwmasy skierowanemu do tyłu. Dzięki temu równoważą się one i siła odrzutu działająca na broń jest zerowa.

      Tłoki generalnie nie opuszczają rury wyrzutni. Po dojściu do końca swej drogi zostają zastopowane (zaklinowane) w odpowiednio ukształtowanych (zwężonych) częściach końcowych rury. Dzięki temu gazy prochowe nie wyrywają się na zewnątrz w ułamku sekundy w jednej gwałtownej eksplozji, lecz wypływają przez nieco dłuższą chwilę, stopniowo wytracając ciśnienie i stygnąc. Dzięki temu sygnatury wystrzału (błysk, huk, dym) są zminimalizowane co utrudnia w jakimś stopniu wykrycie stanowiska strzelca.

      Ale za to oczywiście się płaci. Rura nie może być tak całkiem z byle czego, musi wytrzymać przez chwilę całe to ciśnienie i temperaturę i uderzenie "dobijających" do końca tłoków. Dlatego taka broń wychodzi proporcjonalnie cięższa. Ale za to można bezpiecznie wystrzelić z zamkniętego pomieszczenia np. z okna budynku więc wielu konstruktorów się jednak na takie czy podobne rozwiązanie decyduje.

      W każdym razie po strzale taka rura jest mocno pokiereszowana, nadpalona przez gazy, te tłoki są "zabite" i zaklinowane w jej końcówkach, zapewne wszelkie połączenia i kontakty elektryczne są powypalane itd. Więc raczej już nie da się łatwo jej ponaprawiać a w zasadzie w ogóle.

      > czy takie pytanie padło w śledztwie, dotyczącym zdarzenia w kgmo.?

      Tego oczywiście nie wiem.
      • krzy-czy Re: rgw-90 20.12.22, 19:39
        wynika więc z tego że /przepraszam za wyrażenie/ generał
        przywiózł sprawny sprzęt, gotowy do użycia.
        z tamtej strony-facio który zrobił mu ten PREZENT
        został zawieszony w obowiązkach.znaczy ukry czują smród.
        u nas wszystko ok. status pokrzywdzonego.
        zwłaszcza że taki status i uprawnienia pokrzywdzonego/ oskarżyciel posiłkowy, w procesie adhezyjnym odszk/
        powinien otrzymać po zakończeniu postępowania przygotowawczego.

        dużo wiedzy o wydarzeniu prowadzący postępowanie moigli by uzyskać na podstawie
        oględzin miejsca tego wygłupu.
        ale jak ta czynność wyglądała tylko "generał" wie.
        • profes79 Re: rgw-90 20.12.22, 21:20
          Z faceta zrobią kozła ofiarnego a naszemu łysemu komediantowi włos ze łba nie spadnie i jeszcze niejeden granatnik sobie przywiezie. O ile ktokolwiek go będzie chciał jeszcze na Ukrainie na oczy oglądać.
          • maxikasek Re: rgw-90 20.12.22, 21:27
            Może tym razem do KOlumbii pojedzie ;-)
          • kaczkodan Re: rgw-90 21.12.22, 05:39
            Jak dajesz debilowi niebezpieczne narzędzie to jesteś co najmniej moralnie odpowiedzialny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka