14.03.24, 18:51
Niby tak tajny, że oficjalnie nie istnieje. A jednak byl już fotografowany przez spotterów, i to nie tylko nad zakazaną Strefą 51, ale i ponoć nad Tajwanem.

W związku z faktem że to aparat przeznaczony do działania w najbardziej kontestowanych rejonach konfliktów zbrojnych, bezzałogowa maszyna stealth ma mieć ponoć tak zaawansowany, że bije na głowę i F-22 Raptor, i B-2. I to ponoć w każdej częstotliwości radarowej.

Wiadomo o nim bardzo niewiele, stąd dużo jest spekulacji, do czego może służyć. Wg Alexa Halleya - specjalizujacego się w amerykanskim lotnictwie, jedna z najbardziej realistycznych teorii mówi że to połączenie centrum rozpoznania z centrum zarządzalnia maszynami V generacji i wyżej, które współd'iałać ma m.in. z F-35 wskazując im cele.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka