Dodaj do ulubionych

No i po Kurdystanie

13.05.25, 22:31
Kierownictwo PPK zdecydowało o zawieszeniu działań zbrojnych i samorozwiązaniu. Koniec marzeń o wolnym Kurdystanie, które kosztowały, według różnych ocen, życie ok 70000 ludzi, głównie Kurdów.
Siedzący od 26 lat w tureckim wiezieniu przywódca PPK Ocalan zaapelował o zakończenie wojny z Turcją.
W ostatnich latach coraz mniej było wiadomym o kurdyjskich sukcesach, a coraz więcej o ofiarach.
Tureckie drony bojowe atakowały skutecznie górskie obozy PPK w północnym Iraku.
Co się stało?
Po rozpadzie ZSRR wysechł kanał wsparcia dla PPK z Moskwy. Skończyły się pieniądze i transporty Kałachów.
Diaspora kurdyjska na świecie, finansująca PPK , została spacyfikowana przez tureckie służby i straciła ochotę na wysyłanie pieniędzy na cel z góry skazany na porażkę.
Wśród Kurdów nastąpił rozłam, a do głosu doszły ugrupowania polityczne gotowe przyjąć obietnice Erdogana o częściowej autonomii na szczeblu lokalnym, uznania języka kurdyjskiego i prawa do odrębności kulturowej.
Ugrupowanie kurdyjskie jest trzecią siłą w tureckim parlamencie i ani im w głowie szwendanie się po górach z Kałachem prze wtórze smętnych piosenek o bojowniczkach i ich bohaterstwie.
Jaki z tego wniosek?
Turcja stała się regionalnym mocarstwem. Pomogła obalić reżym Asada w Syrii i doprowadziła do wyrzucenia Rosjan z Syrii. Na własnym podwórku zlikwidowała PPK i chyba wypuści Ocalana w więzienia na wyspie. Swoje odsiedział i jest już niegroźny.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: No i po Kurdystanie 13.05.25, 22:57
      Tu mam bardzoe mieszane uczucia, bo bardzo trudno byc protureckim i prokurdyjskim. A Turcja jest potrzebna Polsce, szczególnie wobec wojny i równowazenia np Niemiec.
    • j-k Turcja stracila Syrie w roku 1920 - teraz... 13.05.25, 23:24
      moze ja odzyskac.

      to pozostaje w decyzji Amerykanow,
      • ignorant11 Re: Turcja stracila Syrie w roku 1920 - teraz... 14.05.25, 14:45
        j-k napisał:

        > moze ja odzyskac.
        >
        > to pozostaje w decyzji Amerykanow,

        chyba zbyta daleko idace.
        miedzy
        Ale do adremu: tu własnie wychodzi problem atynomii popieraniem tego co słuszne i moralne czyli Kurdów vs interes polityczny strategiczny na wspołpracy z Turcja.

        Zupełnie jak Izrael-Palestyna.
        • j-k dyplomatycznie to nazwales... 17.05.25, 16:39
          ignorant11 napisał:

          > Ale do adrem: tu własnie wychodzi problem atynomii popieraniem tego co słuszne
          > i moralne czyli Kurdów vs interes polityczny strategiczny na wspołpracy z Turc
          > ja.
          >
          > Zupełnie jak Izrael-Palestyna.


          dyplomatycznie to nazwales...

          a mowiac jezykiem zrozumialym:
          to kurestwo politycznie tego swiata, ze historyczny narod - Kurdowie - nie moze sie dobic niepodleglosci tylko ulega barbarzynstwu tureckich pastuchow.

          tu mapa Kurdystanu:
          www.istockphoto.com/pl/wektor/mapa-polityczna-regionu-kurdystanu-gm854418778-140541793
          • marecky81 Re: dyplomatycznie to nazwales... 17.05.25, 23:55
            Przestali być pastuchami, kiedy 900 lat temu stworzyli cywilizowany sultanat Rumu w Anatilii. Kurdowie zaś mieli swoje 5 minut za czasów dynastii Ajjubidów i Salah Ad Dina.
            • j-k Zajecie Bizancjum jest aktem agresji tureckiej. 18.05.25, 00:12

              okolo roku 1850 Rosja stwierdzila, ze moze usunac Turkow z Bizancjum.

              Anglia i Francja nie zgodzily sie na to.

              no to mamy Stambul/ Istambul.
            • odyn06 Re: dyplomatycznie to nazwales... 18.05.25, 08:19
              Cieniem na Kurdach jest ich udział w mordowaniu Ormian w latach 1915-1917.
              Osmanie dali Kurdom do zrozumienia, że to „co sobie oczyszczą w Anatolii, to będzie ich”.
              No i oczyszczali….
            • odyn06 Re: dyplomatycznie to nazwales... 18.05.25, 16:03
              Bo Saladyn był przecież Kurdem Syldżuckim.
    • pijatyka Żaden 'koniec marzeń' 20.06.25, 02:50


      Rozwiązała się jedna, coraz bardziej anachroniczna formacja - i tyle.

      A Kurdowie dalej będą czekać (jak Polacy pod koniec XIX i na początku XX w.) na korzystny układ międzynarodowy, budując w tym czasie narodową świadomość, instytucje etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka