kstmrv
02.10.25, 21:33
Hegseth chce dokonać rewolucyjnych zmian w armii. Przyjrzyjmy się im:
1) LGBT. To już nawet nie powrót do "Don't ask, don't tell", ale wogóle wyrzucenie gejów z wojska. Ale to oznacza utratę ~10% żołnierzy, co w kontekście coraz gorszej demografii USA (znacznie poniżej 2.1, gwarantującej zastępowalność pokoleń) jest niebagatelną wartością.
2. Tłuściochy. Tu również ich wyrzucenie spowoduje zauważalny spadek liczby żołnierzy. A na wielu stanowiskach (np. operatorzy dronów) otyłość nie przeszkadza.
3. Fala. Hegseth chce oficjalnie na nią zezwolić. Ale to spowoduje kolejny spadek chętnych do armii.
4. Przejście armii z defensywnej do "ofensywnej". To oznacza kolizyjny kurs z komuchami, przybliżający wybuch III WŚ.