Dodaj do ulubionych

szansa na polski mysliwiec 6gen?

05.10.25, 18:10
next.gazeta.pl/next/7,151243,32299880,jest-okazja-aby-polska-dolaczyla-do-projektu-i-zbudowala.html#do_w=48&do_v=1520&do_st=RS&do_sid=2488&do_a=2488&e=PSzPopImg1&do_upid=1520_ti&do_utid=32299880&do_uvid=1759502673491
Trzeba sledzic te rozgrywke. Ja bym wolał z zabojadami bo oni jednak maja przemysł lotniczy chyba 2gi na swiecie a nzistom nie ufam. Nawet gdyby program poniosł fiasko to i tak polskie podmioty zyskały dostep do nowych technologii?
Obserwuj wątek
    • pijatyka Re: polski mysliwiec 13.05.26, 23:15


      Jak międzynarodowy to międzynarodowy - a nie polski.


      • bmc3i Re: polski mysliwiec 14.05.26, 00:10
        pijatyka napisał:

        >
        >
        > Jak międzynarodowy to międzynarodowy - a nie polski.

        Zgadza się. F-35 projektowany był 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, gdzie dane z bieżącego procesu przekazywane były w czasie rzeczywistym dookoła globu zgodnie z ruchem światła dziennego wokół Ziemi. Z Kalifornii do Australii, z Australii do Europy, z Europy na zachód, z powrotem do Kalifornii. I tak w kółko dzień po dniu. Ale to była prawdziwa współpraca międzynarodowa, na której tylko przygotowanie wydano miliardy dolarów. Czy Polska jest gotowa na takie zaawansowanie procesu Research & Development?

        Jeśli tak, to wypada tylko kibicować wejściu Polski do podobnego programu, pytanie tylko czy znowu w jakimś momencie w przyszłości nie pojawi się jakaś inna menda w rodzaju Macierewicza, która wpieprzy się z jakąś swoją bojówką do jakiegoś tajnego centrum z tym związanego?

        I to nie jest, jak pisze ignorant "zyskalibyśmy technologie" - te technologie trzeba w takim procesie R&D opracowywać, a nie "zyskiwać".

        • ignorant11 Re: polski mysliwiec 14.05.26, 09:23
          bmc3i napisał:

          > pijatyka napisał:
          >
          > >
          > >
          > > Jak międzynarodowy to międzynarodowy - a nie polski.
          >
          > Zgadza się. F-35 projektowany był 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, gd
          > zie dane z bieżącego procesu przekazywane były w czasie rzeczywistym dookoła gl
          > obu zgodnie z ruchem światła dziennego wokół Ziemi. Z Kalifornii do Australii,
          > z Australii do Europy, z Europy na zachód, z powrotem do Kalifornii. I tak w kó
          > łko dzień po dniu. Ale to była prawdziwa współpraca międzynarodowa, na której t
          > ylko przygotowanie wydano miliardy dolarów. Czy Polska jest gotowa na takie zaa
          > wansowanie procesu Research & Development?
          >
          > Jeśli tak, to wypada tylko kibicować wejściu Polski do podobnego programu, pyta
          > nie tylko czy znowu w jakimś momencie w przyszłości nie pojawi się jakaś inna m
          > enda w rodzaju Macierewicza, która wpieprzy się z jakąś swoją bojówką do jakieg
          > oś tajnego centrum z tym związanego?
          >
          > I to nie jest, jak pisze ignorant "zyskalibyśmy technologie" - te technologie t
          > rzeba w takim procesie R&D opracowywać, a nie "zyskiwać".
          >

          Cze[iasz sie słówek i tak bliskoznacznych:))) I znowu musiałes wcisnąc propagande, wiec przypomne, że to Tusk odrzucił udział w programie F35.
    • wespazjan Re: szansa na polski mysliwiec 6gen? 14.05.26, 09:00
      Żeby wejść w taki projekt, to pierwsze samemu trzeba mieć jakieś "wiano" w postaci przydatnej do niego technologii. Inaczej nikt cię nie przyjmie, bo będziesz tylko przeszkadzał i powiększał koszty.
      Fajnie by była, gdyby Polski przemysł dorobił się wcześniej własnych samochodów, urządzeń elektronicznych, maszyn różnego rodzaju. Przy czym chodzi nie tylko o jakieś projekty, czy produkcje części, ale własną integrację i produkcje wg własnych projektów.
      Inaczej guzik z tego będzie. Takie skomplikowany systemy wojskowe są efektem posiadania wysoko rozwiniętego przemysłu. A nie odwrotnie.
      • bmc3i Re: szansa na polski mysliwiec 6gen? 14.05.26, 16:52
        wespazjan napisał(a):

        > Żeby wejść w taki projekt, to pierwsze samemu trzeba mieć jakieś "wiano" w post
        > aci przydatnej do niego technologii. Inaczej nikt cię nie przyjmie, bo będziesz
        > tylko przeszkadzał i powiększał koszty.
        > Fajnie by była, gdyby Polski przemysł dorobił się wcześniej własnych samochodów
        > , urządzeń elektronicznych, maszyn różnego rodzaju. Przy czym chodzi nie tylko
        > o jakieś projekty, czy produkcje części, ale własną integrację i produkcje wg w
        > łasnych projektów.
        > Inaczej guzik z tego będzie. Takie skomplikowany systemy wojskowe są efektem po
        > siadania wysoko rozwiniętego przemysłu. A nie odwrotnie.

        Zgadza się. Z drugiej strony, jeśli program JSF jest tu jakimś przykładem - a myślę że jest - państwa, które weszły do programu JSF, musiały zainwestować ogromne pieniądze, nie tylko w sam proces badawczo-rozwojowy, ale i w przygotowanie każdego procesu technologicznego. Żadne państwo biorące udział w partnerstwie JSF, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi, nie było już na starcie gotowe do tego. Przygotowanie procesu technologicznego wymagało bardzo dużych nakładów ze strony państw i przedsiębiorstw partnerskich. Sama montownia w Fort Worth w Teksasie, która montowała przecież wcześniej F-22 Raptor, nie była gotowa na produkcję F-35. Tak samo zakłady Leonardo we włoskim Cameri nie były na to gotowe. A to montownie.

        Tymczasem podobne nakłady musieli ponieść również wszyscy poddostawcy. I to nie jest tak, że przyszedł Lockheed Martin, BAE Systems i Raytheon i dali pieniądze na to. Nie - to trzej główni producenci organizujący wokół siebie grupę producentów w różnych krajach, ale to ci producenci w swoich krajach musieli sami ponieść nakłady na przygotowanie tej produkcji w swoich zakładach.

      • ignorant11 Re: szansa na polski mysliwiec 6gen? 14.05.26, 18:20
        wespazjan napisał(a):

        > Żeby wejść w taki projekt, to pierwsze samemu trzeba mieć jakieś "wiano" w post
        > aci przydatnej do niego technologii. Inaczej nikt cię nie przyjmie, bo będziesz
        > tylko przeszkadzał i powiększał koszty.
        > Fajnie by była, gdyby Polski przemysł dorobił się wcześniej własnych samochodów
        > , urządzeń elektronicznych, maszyn różnego rodzaju. Przy czym chodzi nie tylko
        > o jakieś projekty, czy produkcje części, ale własną integrację i produkcje wg w
        > łasnych projektów.
        > Inaczej guzik z tego będzie. Takie skomplikowany systemy wojskowe są efektem po
        > siadania wysoko rozwiniętego przemysłu. A nie odwrotnie.
        >

        A jakie samochody produkuje przemysł np brytyjski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka