Dodaj do ulubionych

Snajper....zolnierz czy morderca ?

IP: *.107.78.64.susc.suscom.net 09.03.05, 04:33
(...)W grupie nigdy nie wiadomo kto trafil i zabil zolnierza z przeciwnej
strony.W ten sposob niejako "rozmywa sie" odpowiedzialnosc za zlamanie
piatego przykazania: Nie zabijaj!
(...)Snajper natomiast zabija rozmyslnie,z zimna krwia.Musi byc przygotowany
do wziecia na siebie odpowiedzialnosci za smierc ktora zadaje.
"Snajper widzi dokladnie,jak ludzie umieraja,jak ich glowy rozsadza pocisk i
jak ofiara pada po strzale"
...Zatem pytanie, jest snajper jeszcze zolnierzem czy juz morderca ?
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Snajper....zolnierz czy morderca ? 09.03.05, 08:25
      Kazdy zolniez to morderca. Nie ma co sie oszukiwac. Rozmywanie
      odpowiedzialnosci to hipokryzja. Zycie odbiera zarownio piechor w walce wrecz,
      jak i pilot zrzucajacy bomby.
      Roznica polega jedynie na tym ze jedni widza swoje ofiary inni nie.
      • azyata Kiedyś było prościej 09.03.05, 08:35
        Walka wręcz - i wszystko jasne.

        Jezeli jesteśmy w stanie usprawiedliwić zabijanie na wojnie przez żołnierzy (a
        JESTEŚMY) - to nie ma specjalnej różnicy, czy snajper, czy - powiedzmy -
        operator ppk.

        Inna sprawa to nieoficjalny "kodeks" moralny(?) w armiach walczących. Jak ta
        historia z Remarque'a, kiedy doświadczeni żołnierze przeglądają wyposażenie
        nowoprzybyłych na front i odbierają im bagnety z zębami piły, gdyż jeśli ktoś z
        takim bagnetem trafiłby do niewoli, to zostałby od razu zamordowany.

        Snajperzy tez niespecjalnie mogli liczyć na łagodne traktowanie.

        pzdr
        • grogreg Re: Kiedyś było prościej 09.03.05, 10:44
          > Snajperzy tez niespecjalnie mogli liczyć na łagodne traktowanie.

          Podobnie jak angielscy lucznicy gdy trafili w lapy francuzkiego rycerstwa.
    • Gość: gaduła Re: w TV film pokazywali ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 09.03.05, 08:47
      to chyba w TV taki film pokazali o amerykańskim snajperze z wietnamu (lącznie
      z jego twarzą i tym co teraz robi), zabił bardzo dużo ludzi i robił im zdjęcia
      po akcji w celu indetyfikacji,
      teraz te obrazy z tamtego czasu do niego wracaja jak rykoszety,
      widać było na filmie jego reakcje jak opowiadał !
      chyba gość nie pił i regularnie odwiedzał kościół, to musi zostawiać trwały
      ślad na psychice,
      podobny film o innym który wykonywał wyroki śmierci w czasie wojny też pokazała
      TV, ten z kolei pracował w prosektorium, i tam siedząc na krześle w cieniu
      opowiadał swoja historię,

      w zasadzie to sprawa dla psychiatry profesora Kępińskiego - może on by to
      wyjaśnił najlepiej !
    • hatroha Re: Snajper....zolnierz czy morderca ? 09.03.05, 11:52
      VIRRA..mnie też podoba sie ta książka...
      Dla mnie snajper to doskonały wojownik. Bez zbędnych animozji do piachu posyła.
      To tak jak z seksem z nieznajomą, ...by zaraz potem zamknąc za soba drzwi...
      Jestem ciekaw jak wyglądałaby II WŚ gdyby PW miało tylko 20tys snajperów...
    • dreaded88 Re: Snajper....zolnierz czy morderca ? 09.03.05, 17:28
      Z drugiej strony - właśnie dlatego, że snajper wie, w kogo trafia, nie musi się
      przejmować, że np. rąbnie 50 albo 1000-kg. pociskiem w piwnicę pełną kobiet i
      dzieci.
    • Gość: nurek śmietnikowy snajper? dobry strzelec...nic wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 18:30
      ...twoje pytanie nie ma sensu...nawet jakby strzelał do kwacha to dla jednych
      byłby bandytą terrorystą dla innych bohaterem patriotą...nieroztrzygniesz tego
      • Gość: axx Re: snajper? dobry strzelec...nic wiecej IP: *.155.popsite.net 10.03.05, 03:12
        Konwencja Genewska obejmuje snajperow. Zawze mozna ich okaleczyc trwale
        respektujac Konwencje. Ale Konwencja nie obejmuje agentow. Jezeli agenci
        dzialaja w mundurach w sztabie czy na tylach wroga tak jezeli zas w odziezy
        cywilnej i udaja cywilow tylko katynski strzal w tyl glowy.
        Zatem wszyscy z listy Wildstaina pod plot z wyjatkiem oczywiscie oficerow i
        pracownikow oficjalnych sluzb tajnych ,jawnych i dwuplciowych.
        • Gość: maxikasek Re: snajper? dobry strzelec...nic wiecej IP: *.szczecin.mm.pl 10.03.05, 17:20
          Tylko jesli działa w swoim mundurze :-), jesli założy mundur wroga jest traktowany jako szpieg i wtedy "strzelanie polityczne nr 1- z przyłożenia w potylicę" prawda że ładniej brzmi.
    • Gość: gaduła Re: Snajper - kat ? IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.03.05, 11:46
      to chyba odpowiedz na pytanie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka