michalgajzler
12.09.05, 11:34
Tym razem trochę normalności;-), czyli mała odmiana po bzdurach z urbanowego
brukowca.
Negocjacje w sprawie kredytów obrotowych trwają, istnieje możliwość
dokapitalizowania WZM, poza tym mowa o umowie o współpracy z Bumarem,
wyłonieniu firm które będą produkować wieże w Polsce (w końcu)...i wyłączności
WZM i partnerów na oferowanie Rosomaka na 7 rynkach. To ostatnie dość ciekawe.
Lista co prawda tajna ale zawsze można zgadywać;-). Moje typy: Malezja, Irak,
Indie... Ktoś ma jakiś pomysł?;-)
Tekst z Rzepy:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050912/ekonomia/ekonomia_a_15.html
"Wojskowe Zakłady Mechaniczne w Siemianowicach mają kłopoty z bieżącym
finansowaniem budowy transporterów Rosomak
Wart prawie 5 miliardów złotych program wyposażenia armii w 690 pojazdów jest
w zamyśle resortu obrony pierwszym krokiem do ekspansji nowoczesnych polskich
wozów bojowych na rynkach azjatyckich i dalekowschodnich. Finowie z Patrii,
którzy skonstruowali i dostarczyli pierwsze transportery, zgodzili się,
byzakłady w Siemianowicach i ich polscy partnerzy biznesowi mieli wyłączność
oferowania broni na 7 rynkach wymienionych w dwustronnej umowie. Lista jest
tajna, ale wiadomo, że chodzi o kraje azjatyckie i dalekowschodnie. W miarę
przewidzianego kontraktem przenoszenia produkcji z Finlandii do polskich
zakładów, poddostawcami Siemianowic będzie przynajmniej kilkadziesiąt
krajowych firm. Siemianowickiemu zakładowi brakuje pieniędzy na płacenie
bieżących rachunków poddostawcom. Problemy zakładu zaniepokoiły poddostawców.
Wiceminister obrony Janusz Zemke zapewnia, że mimo niepokojących sygnałów z
Siemianowic, program nie jest zagrożony. Resort jest gotów dokapitalizować
spółkę, gdyby pojawił się naprawdę poważny kryzys. Na razie na zakontraktowane
w tym roku Rosomaki czeka w budżetowej kasie jeszcze ponad 500 mln zł. W tym
roku nie będzie problemów z zapłaceniem za 89 wozów bojowych - ręczy
wiceminister, który nadzoruje zakupy dla armii. W projekcie przyszłorocznej
ustawy budżetowej również przewidziano zakup transporterów. - Potrzeba na ten
cel w 2006 r. ponad 600 mln zł - twierdzi wiceminister Zemke.
Siemianowickie zakłady negocjują właśnie warunki kredytów obrotowych z dużymi
bankami - amerykańskim i niemieckim.
W minionym tygodniu we Włoszech szefowie Bumaru i Siemianowic po
wielomiesięcznych uzgodnieniach podpisali umowy w sprawie przejęcia przez
polskie firmy produkcji wież bojowych do Rosomaka, dostarczanych dotąd przez
Oto Melarę. Będą je robiły firmy skupione w Bumarze, a także zakłady produkcji
wojskowej w Hucie Stalowa Wola.
- Jesteśmy bliscy podpisania z Bumarem strategicznej umowy o współpracy, może
to nastąpić nawet w połowie września - przekonują władze Siemianowic.
ZBIGNIEW LENTOWICZ"