Dodaj do ulubionych

Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy"

IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.05, 12:02
Według prezydenta Czeczenii Ału Ałchanowa niemal połowę z około 16 tysięcy
pracowników MSW Czeczenii( około 7 tysięcy osób) stanowią ludzie którzy w I
wojnie czeczenskiej a często także w II wojnie walczyli po stronie
separatystów,lecz pózniej ujawnili się ,skorzystali z amnestii i po przejsciu
procedury werfikacyjnej(sprawdzano czy nie brali udziału w akcji na
Budionnowsk,Kizlar, zamachach bombowych w Rosji itd)zostali przyjęci do
służby w MSW Czeczenii.Obecny dowódca OMON MSW Czeczenii Artur Ahmadow był do
marca 2000r " generałem brygady" u separatystów,podobnie Bohater FR
podpułkownik armii rosyjskiej Sulim Jamadajew-obecnie dowódca batalionu
specnazu GRU "Wostok" a w I wojnie "generał brygady" Iczkerii podobną
biografię ma większość jego żołnierzy.Były "minister obrony" u Maschadowa
Mohamed Chambijew ujawnił się w 2004r ,a obecnie zadeklarował swój udział ( z
ramienia Sojuszu Sił Prawicowych) w wyborach do republikanskiego parlamentu,
które odbędą się w Czeczenii pod koniec listopada.W lasach i górach Czeczenii
pozostało obecnie (tzn w X 2005r)od ośmiuset do tysiąca "bojowników"(w tym
100-150 islamskich ochotników\najemników spoza Czeczenii...
Bliższe dane co do struktury organizacyjnej,obsady personalnej i
najważniejszych akcjach islamistów wkrótce opublikuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Buslik Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 13:02
      Przypuszczam ze tzw bojownikow siedzacych w gorach jest realnie mniej niz 500 (
      jak by to powiedzieli amerykanie - full time insurgents :-) ) , od kilku lat
      nie slyszalo sie w Czeczenii o akcjach , bitwach , potyczkach w ktorych po
      stronie "bojownikow" bralo by udzial wiecej niz kilkudzesieciu a najczesciej
      kilku lub kilkunastu ludzi

      Natomiast wsrod ex - "bojownikow" sluzacych w republikanskim MSW z pewnoscia
      spory odsetek dziala na dwie strony niestety

      Choc generlanie Czeczenia juz sie zupelnie spokojna robi ( w porowaniu do np
      Dagestanu ) , tak sie sklada ze koresponduje z pewnym ex zolnierzem wojsk MSW
      po kilku turach w Czeczenii majacym kontakt z federalnymi na miejscu i jesli
      jest w najgoretszym okregu Groznienskim jeden fugas tygodniowo ( najczesciej
      niegrozny ) plus 2 - 3 kontakty ogniowe miedzy federalami a "bojownikami" to
      znaczy ze to "ciezki" tydzien byl
      • Gość: Wolf Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.05, 14:53
        Bataliony specnazu GRU Wostok i Zapad są absolutnie pewne bo służą w nich
        ludzie którzy w wyniku działan basajewowców stracili krewnych(dotyczy to też
        S.Jamadajewa dowódcę Wostoka któremu zabito brata(walczy z wahhabitami już od
        1998r jeszcze w okresie tzw pokoju i już wtedy miał u nich wyrok) i
        podpułkownika Kokijewa dowódcę batalionu Zapad( któremu w sierpniu 1996r Dokku
        Umarow i R. Giełajew zamurowali kilkunastu ludzi jego podwładnych i krewnych...
        Co do MSW zgoda ale biografie A .Kadyrowa ,R.Kadyrowa i A . Ahmadowa dowodzą że
        warto podjąć ryzyko- przeważająca większość tych ludzi lojalna jest wobec władz
        a po to żeby wyłapać zdrajców prowadzone są czystki.W ostatnich 3 latach nie
        zanotowano zdrady w MSW Czeczenii powyżej stopnia podporucznika(poza 1
        problematycznym przypadkiem), nie było tez zbiorowych dezercj
        • Gość: Wolf Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.05, 16:33
          Zresztą wstąpienie do Służby Bezpieczeństwa kierowanej przez Ramzana Kadyrowa
          praktycznie zamyka drogę powrotu do separatystów a ewentualna zdrada
          pociągnęłaby bardzo poważne konsekwencje dla rodziny i klanu...
          Bardziej narażona na infiltrację i zdradę jest milicja czeczeńska tu w
          ostatnich 3 latach były przypadki zdrady nawet młodszych oficerów-lejtnantów i
          jeden problematyczny przypadek b. szefa ROWD-rejonowego urzędu spraw
          wewnętrznych(tzn powiatowej milicji) który mieszkał w tym samym kilkupiętrowym
          gmachu co m.in kilku zablokowanych tu bojowników...Twierdził pózniej że o
          niczym nie wiedział a wtedy nie był już czynnym oficerem milicji.Milicję i
          Służbę Bezpieczeństwa wypróbowuje się w najlepszy sposób -w bezpośredniej walce
          i zwalczaniu separatystów ,a co do zdrad w II wojnie czeczenskiej to
          najpoważniejszy znany mi przypadek dotyczy zastępcy dowódcy 19 dywizji
          rosyjskiego pułkownika , który za niewielką łapówkę (1800 USD i trochę rubli)
          przewoził swym autem Arabów i "bojowników czeczenskich "na zaplecze wojsk
          rosyjskich -pułkownika aresztowano ,Arabowie zginęli, Czeczenów wzięto żywcem...
          • Gość: axx Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 23.10.05, 01:31
            I w ten sposob sovieci zalatwia ten problem. Chodzi o pieniadze. Podobnie jak z
            opozycja w Polsce. Oddac i trzymac...finanse. beda na krotkiej smyczy. Wolnosc
            i demokracja potrzebuje pieniedzy ,nieprawdaz.
            • Gość: trybik Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 19:26
              "zdrada"; "działają, niestety na dwie strony" ???
              Dlaczego ludzi walczących o NIEPODLEGŁOŚĆ nazywacie zdrajcami, oraz potępiacie
              tych, którzy wstępują do milicji w celu zdobywania danych i przekazywania ich
              bojownikom???
              Dlaczego w waszych wypowiedziach wyczuwa się pochwałe działań rosyjskich w
              czeczenii???
              Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że wśród bojowników czeczeńskich jest
              sporo fundamentalistów chcących stworzyć kalifat ze wszystkimi jego
              konsekwencjami czyli prawem koranicznym, czarczafami itd.
              Ale pamiętajcie również, że Kaukaz nie należal do Rosji przez długie wieki.
              Rosja wysłała wojska na Kaukaz mniej więcej w połowie XIX wieku i od tamtej
              pory trwa tam wojna - raz z mniejszą raz z większą intensywnością. Niestety
              wojna ta nie prędko się skończy - eliminując ludzi takich jak Maschadow Rosja
              skutecznie zawęża sobie pole manewru dyplomatycznego i to zupełnie celowo - na
              Kaukazie jest ropa i to powoduje, że Rosja nie zamierza rezygnować z wpływu w
              tamtym regionie. Poza tym najwyższe władze rosyjskie mają prawdopodobnie bardzo
              upiększony obraz sytuacji, prawdopodobnie dlatego, że wojna to zbyt dochodowy
              interes żeby z niego zrezygnować
              • Gość: Wolf Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.10.05, 21:22
                Taa Maschadow chciał rozmawiać- o pełnym wycofaniu sił rosyjskich i
                niepodległości republiki.Był już taki eksperyment w latach 1996-1999r wiadomo
                jak się skonczył.Maschadow był za słaby by powstrzymać islamistów dysponujących
                najlepiej uzbrojonymi i finansowo opłacanymi odziałami fanatyków Basajewa i
                Chattaba a wspierało ich wiele osób z otoczenia Maschadowa Np "wiceprezydenci"
                Jandarbijew i Arsanow> "Umiarkowany" Maschadow wprowadził na początku 1999r
                szariat w Czeczenii.FSB przekazuje Putinowi prawdę o sytuacji w Czeczenii- to
                m.in po to odsunięto wojsko -nadzór nad operacją przekazujac FSB.Islamistów w
                Czeczenii popiera obecnie nie więcej niż 25% ludności -reszta jest neutralna
                lub prorosyjska .U "umiarkowanego" Maschadowa Basajew był emirem wojskowym-
                odpowiedzialnym za prowadzrnie operacji wojskowych.
                • Gość: Wolf Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.10.05, 22:25
                  Przeważająca większość z tych" bojowników " w tym praktycznie wszyscy dowódcy
                  nie walczy za NIEPODLEGŁOŚĆ Czeczenii lecz za islamski kalifat na
                  KAukazie.Czeczenia jest obecnie czy się to komuś podoba czy nie jednym z
                  frontów walki z islamskim fundamentalizmem takim jak np Afganistan Algieria
                  Chiny(Turkiestan)Filipiny Indie Tajlandia .....
                  • Gość: Władca Pierścieni Re: Tajlandia IP: *.crowley.pl 22.11.05, 13:40
                    Gość portalu: Wolf napisał(a):

                    > Czeczenia jest obecnie czy się to komuś podoba czy nie jednym z
                    > frontów walki z islamskim fundamentalizmem takim jak np Afganistan Algieria
                    > Chiny(Turkiestan)Filipiny Indie Tajlandia .....

                    Czy ci się podoba, czy nie
                    tereny islamskie do Tajlandii zostały przyłączone dopiero w XX wieku
                    więc jest to terytorium:
                    1) o innej historii
                    2) o innym języku
                    3) o innej religii
                    4) tubylcy są dyskryminowani przez Tajów

                    w świat idzie informacja tylko o punkcie 3) że mają problem z muzułmanami
    • Gość: barnaba Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.lodz.msk.pl 22.11.05, 14:01
      Pytanie, na ile można ufać samemu Kadyrowowi.
      Oczywiście nie będzie współpracował z Basajewem, ale w razie kłopotów Rosji być
      może spróbuje zając jego miejsce.
      Albowiem lepiej być prezydentem Czeczenii niż gubernatorem Groznego.
      • Gość: Wolf Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.11.05, 20:12
        Ramzan Kadyrow nie jest gubernatorem Groznego lecz I wicepremierem Czeczenii
        (obecnie p.o premiera). Z Basajewem ma krwawe porachunki za ojca-Ahmada
        Kadyrowa.Miejsca Basajewa nie będzie próbował zająć gdyż u "bojowników" ma
        wyrok śmierci...
        • Gość: barnaba Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.lodz.msk.pl 23.11.05, 16:41
          > Ramzan Kadyrow nie jest gubernatorem Groznego lecz I wicepremierem Czeczenii
          > (obecnie p.o premiera).

          Oczywiście, nieścisłość popełniłem jednak świadomie. Dla lepszego efektu
          retorycznego :)

          > Miejsca Basajewa nie będzie próbował zająć gdyż u "bojowników" ma
          > wyrok śmierci...

          Gdyby ogłosił niepodległość Czeczenii, to i tak patrioci czeczeńscy zobaczyliby
          w nim bohatera. Śp. Dudajew był generałem Armii Czerwonej- czyli w pewnym
          sensie kolaborował z okupantem.
          Dla fanatyków muzułmańskiech na wyrok śmierci zasłużył każdy, kto im się
          sprzeciwił. Kulisy śmierci Maschadowa są wciąż nieznane- niewykluczone, że w
          jago otoczeniu znalazł się zdrajca.
          • Gość: Wolf Re: Połowa MSW Czeczenii to eks-"bojownicy" IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.11.05, 17:05
            Społeczeństwo czeczeńskie po krwawej wojnie obecnie chce przede wszystkim
            spokoju.Kadyrow kontroluje 3 tysięczną Służbę Bezpieczeństwa ale już nie 12
            tysięczną milicję Czeczenii ani 2 złożone z Czeczenów elitarne bataliony
            specnazu GRU Wostok i Zapad.Prezydentem Czeczenii jest lojalny wobec FR generał
            milicji-Ału Ałchanow,który w I i II wojnie czeczeńskiej walczył po stronie FR.
            A jak wyobrażasz sobie ogłaszanie niepodległości w warunkach obecności w
            Czeczenii kilkudziesięciu tysięcy federalnych? W Czeczenii stacjonuje na stałe
            42 dywizja piechoty zmotoryzowanej(18 tysięcy żołnierzy zawodowych) i brygada
            wojsk wewnętrznych(12 tysięcy żołnierzy w 70%-zawodowi)
            ps Dudajew był generałem Armii Radzieckiej, Maschadow pułkownikiem a Szamil
            Basajew -szeregowcem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka