IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 12:18
Nie znalazłem jeszcze tego tematu na forum, a jest to samolot ciekawy (patrz
zestrzelenie 747 południowokoreańskich lini lotniczych niedaleko Sachalinu).
Nie był eksportowany poza ZSSR i może dlatego jest o nim tak mało informacji.
Pozdrawiam




pij mleko
Obserwuj wątek
    • Gość: Rona Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 15:09
      www.vliegtuigen.net/jagers/su15.html
      • Gość: A.L. Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 15:32
        Gość portalu: Rona napisał(a):

        > www.vliegtuigen.net/jagers/su15.html

        O samym Su-15 jak i incydencie KAL 007 jest w necie dużo więcej i to po polsku.
        Jest również na papierze np.:
        - Przegląd konstrukcji lotniczych Altair PKL31 - Su-15 (monografia)
        jadarhobby.home.pl/bigimages/altair/pkl31.jpg
        - Monografia AJ-Press "Su-15 Flagon"
        www.aj-press.com/images/ML14.jpg

        Po zestrzeleniu przez Su-15 samolotu pasażerskiego B-747 znanego jako KAL 007
        minister spraw zagranicznych ZSRR powiedział "Terytorium i granice Związku
        Radzieckiego są święte"


        Dokonania Su-15 za acig.org:

        28Apr78 365 IAP Su-15 A.Basov R-60/23mm B707 (HL-7429) KAL902 (2 KIA)

        18Jul81 34 Army Su-15T V.Kuliapin rammed/collided CL-44D4-6 (LV-JTN)
        TAR/Argentina (3 KIA)

        8Aug81 V-PVO Su-15TM O.Terbanov R-98 DC-8 Argentina

        1Sep83 V-PVO Su-15TM G.Osipovich R-98 B-747 (HL-7442) KAL007 (269 KIA)

        3Sep90 V-PVO Su-15TM Zdatchenko 23mm Spy Blimp NATO/CIA

        Trochę zastanawia mnie 2 x "Argentina", ale w innym miejscu informacje podobne:
        www.milavia.net/aircraft/su-15/su-15_his.htm
        • Gość: Czaja Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:29
          Trochę zastanawia mnie 2 x "Argentina", ale w innym miejscu informacje podobne:
          Czy udało się komuś dowiedzieć o co chodziło z tym 2 x "Argentina" bo to ciekawostka nie lada
    • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 11.11.05, 16:03
      O ile mnie pamięć nie myli to jedyny "gościnny" występ za granicą tych
      samolotów to nastąpił w 1973 w Egipcie! Ale latali na nich tylko Rosjanie! no
      sorry w 1975 z wizytą do Polski przyleciał pułk Su-15TM na lotnisko w Słupsku!
      • Gość: Czaja Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 16:18
        A jak określacie zdolności bojowe tego samolotu na tle konstrukcji zachodnich - awionika + uzbrojenie, bo zwrotny to raczej nie był.

        pozdrawiam
        • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 11.11.05, 17:41
          Bo ten samolot z założenia zwrotny nie był!To była latająca wyrzutnia pocisków
          P-P! Tak jak i reszta samolotów PWO ZSRR poczynając od Su-9,Su-11,Tu-28/Tu-
          128,MiG-25 a kończąc na MiG-31! Porównywać z konstrukcjami zachodnimi też nie
          bardzo jest jak bo do takich celów służyły tylko w USA F-106 i F-107! Żaden
          inny kraj nie posiada tak dużego terytorium do obrony! Szczególnie że chodziło
          o mało zaludnione obszary syberii! Zadaniem Su-15 było dolecieć jak najszybciej
          w stonę celu i odpalić rakiety! Żadne walki manewrowe nie wchodziły w grę! Do
          tego służyły pułki uzbrojone w samoloty MiG-21bis i MiG-23ML i MLD!
          • Gość: Speedy Re: Su 15 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:02
            Ja tylko w kwestii formalnej, bo reszta się zgadza, Su-15 to faktycznie
            wyspecjalizowany myśliwiec OPK:

            > Porównywać z konstrukcjami zachodnimi też nie
            > bardzo jest jak bo do takich celów służyły tylko w USA F-106 i F-107!

            F-106 owszem; natomiast F-107 (a w zasadzie YF-107 bo skończyło się na
            prototypach) to samolot zupełnie innej kategorii - taktyczny samolot
            uderzeniowy firmy North American, daleki potomek ich myśliwca F-100 Super
            Sabre. Podstawowym zadaniem F-107 było atakowanie celów naziemnych za pomocą
            broni nuklearnej jak i konwencjonalnej. Ostatecznie jednak do realizacji
            wybrany został konkurencyjny projekt, firmy Republic, F-105 Thunderchief.
            • Gość: wojciech j. Re: Su 15 IP: *.wartsila.com 11.11.05, 18:40
              Gość portalu: Speedy napisał(a):

              > Ja tylko w kwestii formalnej, bo reszta się zgadza, Su-15 to faktycznie
              > wyspecjalizowany myśliwiec OPK:
              >
              > > Porównywać z konstrukcjami zachodnimi też nie
              > > bardzo jest jak bo do takich celów służyły tylko w USA F-106 i F-107!
              >
              > F-106 owszem; natomiast F-107 (a w zasadzie YF-107 bo skończyło się na
              > prototypach) to samolot zupełnie innej kategorii - taktyczny samolot
              > uderzeniowy firmy North American, daleki potomek ich myśliwca F-100 Super
              > Sabre. Podstawowym zadaniem F-107 było atakowanie celów naziemnych za pomocą
              > broni nuklearnej jak i konwencjonalnej. Ostatecznie jednak do realizacji
              > wybrany został konkurencyjny projekt, firmy Republic, F-105 Thunderchief.

              f-102 i f-106.
            • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 11.11.05, 19:32
              Sorry,chylę czoła! Mój błąd! To faktycznie był F-102 i F-106! Ale pisałem z
              pamięci a ta jak wiecie jest zawodna!
          • Gość: Czaja Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:05
            Ale tak na wszelki wypadek miał broń lufową, i pytanie o skutecznośc radaru i pocisków p-p??
            • Gość: Speedy Re: Su 15 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:23
              > Ale tak na wszelki wypadek miał broń lufową,

              Zasadniczo nie miał, tzn. stałego uzbrojenia strzeleckiego Su-15 nie posiadał.
              Istniała możliwość podwieszania zasobników z działkami jednak korzystano z niej
              podobno bardzo rzadko.
              • Gość: Czaja Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:21
                Mimo to przy incydencie sachalińskim oddał salwę (salwy??) ostrzegawcze przed 747 (niestety ten ostatni na nie widział??)
                • Gość: Aso Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:26
                  Żadnych 'salw ostrzegawczych' nie było. Nie miał po temu ani możliwości
                  (działka) ani czasu. Po prostu wystrzelił rakietę.
                  • franek.alcatraz Re: Su 15 11.11.05, 23:07
                    ość portalu: Aso napisał(a):
                    > Żadnych 'salw ostrzegawczych' nie było.

                    Nie byłbym taki na 100% przekonany. Prawdopodobnie w tym przypadku Su-15, oprócz
                    standartowych 2xR-98 przenosił zasobnikik z działkiem. Tutaj nawet jest
                    napisane, że oddał trzy serie, łącznie 520 wystrzelonych pocisków.
                    users.rcn.com/lana.interport/link/colonel.html
                    • Gość: Speedy Re: Su 15 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 00:02
                      > ość portalu: Aso napisał(a):
                      > > Żadnych 'salw ostrzegawczych' nie było.
                      >
                      > Nie byłbym taki na 100% przekonany. Prawdopodobnie w tym przypadku Su-15,
                      opróc
                      > z
                      > standartowych 2xR-98 przenosił zasobnikik z działkiem. Tutaj nawet jest
                      > napisane, że oddał trzy serie, łącznie 520 wystrzelonych pocisków.
                      > users.rcn.com/lana.interport/link/colonel.html
                      520 pocisków = 2 zasobniki (w UPK 23 jest 260 naboi)
                      Jednakże są różne wersje na ten temat. Pamiętam że czytałem jakąś książkę lub
                      artykuł na ten temat, już po upadku ZSRR, w polowie lat 90-tych. I tam ten gość
                      twierdził ze to wszystko nieprawda, co przedtem opowiadał, mówił tak bo taki
                      miał rozkaz. Faktycznie zaś nie strzelał z żadnych działek bo ich nie miał bo w
                      ogóle rzadko je podwieszano; nie miał też kontaktu wzrokowego z celem, śledził
                      go tylko na radarze; po otrzymaniu rozkazu ataku wystrzelił pociski kierowane z
                      odległości ilus tam kilometrów.
                      • Gość: A.L. Nie mógł mieć działek IP: *.c154.petrotel.pl 12.11.05, 09:01
                        Pierwotna wersja pilota i twierdzenie o rzekomej serii ostrzegawczej z działka
                        to typowa soviecka propaganda:
                        Su-15 posiadał dwa zew. pylony do podwieszeń pod skrzydłami (1,6) i dwa wew.
                        (2,5, chyba pierwsze wer. ich nie miały) i dwa pod kadłubem (3,4). Pociski R-98
                        przenosić mógł na pylonach 1 i 6. Działka podwieszano pod kadłubem na węzłach
                        3,4. Zbiorniki paliwa również na węzłach 3,4 i wyjątkowo w wer. TM mniejsze ZB-
                        350 na węzłach 1,6). W każdym opisie zestrzelenia (również pilot tak twierdził
                        od poczatku) jest powiedziane, że przed atakiem odrzucił dodatkowe zbiorniki
                        paliwa. Ponieważ przenosił rakiety R-98 mogły to być tylko zbiorniki
                        podwieszone na podkadłubowych węzłach (3 i 4) - NIE mógł więc mieć działek UPK-
                        23-250 gdyż te podwieszali na tych samych węzłach podkadłubowych.

                        Po zestrzeleniu KAL 007 Rosjanie zrobili wszystko, aby to im udało się wydobyć
                        czarną skrzynkę z Boeninga (i udało się). Byli przewrażliwieni bo wcześnie w
                        1978 dość głęboko po ich terytorium polatał inny koreański samolot pasażerski
                        B707 (KAL902). Wtedy ewidentnie kontrola powietrzna dała dupy bo samolot
                        wykryto stosunko późno, wiec w przypadku KAL 007 naciśnięto na spust bez
                        zastanawiania się nad tym czy na pokładzie są cywile,dzieci itd. kogo to
                        interesowało?

                        • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 12.11.05, 09:29
                          Fakt faktem że była to tragedia jakich mało ale oglądałem na Discovery film
                          zrobiony przez Anglików na ten temat! Konkluzja była taka że była to ewidentna
                          pomyłka! Rosjanie wzięli koreańskiego B-747 za amerykański RC-135! Ponoć z
                          wypowiedzi amerykańskich pilotów i radarowców wynikało że echo radarowe tych
                          samolotów jest prawie identyczne! No a Anglików jakoś wyobrazić sobie nie mogę
                          jako sprzjających Rosjanom! A tak po za tym to strasznie dużo zagadek
                          związanych jest z tym feralnym lotem KAL 007! Amerykanie po pewnym czasie
                          przyznali się do tego że podsłuchiwali rozmowy pilotów radzieckich ze
                          stanowiskiem dowodzenia ale część taśm które zostały nagrane
                          została....utajniona! No ta bene na wyraźne polecenie Reagana! Tak sobie myślę
                          ze tak całkiem sami nie byli bez winy!
                          • Gość: Berkut Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 10:43
                            >akt faktem że była to tragedia jakich mało ale oglądałem na Discovery film
                            >zrobiony przez Anglików na ten temat! Konkluzja była taka że była to ewidentna
                            >pomyłka! Rosjanie wzięli koreańskiego B-747 za amerykański RC-135! Ponoć z
                            >wypowiedzi amerykańskich pilotów i radarowców wynikało że echo radarowe tych
                            >samolotów jest prawie identyczn

                            Dokładnie :) Co ciekawe Rosjanie w tym samym czasie prowadzili w rejonie probne
                            odpalenie pocisku balistycznego. Wg zeznań radzieckich pilotów 747 nie reagował
                            on na ostrzegawcze serie z działek itp

                            pozdro
                            • Gość: A.L. Re: Nie mógł mieć działek IP: *.c153.petrotel.pl 13.11.05, 11:10
                              >Wg zeznań radzieckich pilotów 747 nie reagował
                              > on na ostrzegawcze serie z działek itp

                              odsyłam poziom wyżej - nie reagował bo pilot serii ostrzegawczych nie oddał
                              • Gość: Berkut Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:18
                                > odsyłam poziom wyżej - nie reagował bo pilot serii ostrzegawczych nie oddał

                                Nie bede polemizował na ten temat każde żrodło podaje co innego :) Natomiast
                                faktem jest że procz tego dawali jeszcze inne sygnały, a samolot nie odpowiadał.
                                Faktem jest też to, że KAL leciał ponad 60 km dalej na wschod, niż przewidywał
                                to program jego lotu. Pozatym myśle że cięzko odroznić w pewnych warunkach 747
                                od KC-135 :) Do tego Rosjanie przeprowadzali w tym samym czasie probne
                                odpalanie pocisku balistycznego pozatym trwała Zimna wojna. Amerykanie często
                                obserwowali rożne testy okrętami zwiadu elektronicznegi i KC-135 :)

                                pozdro
                                • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 13.11.05, 17:47
                                  Ja w kwestii formalnej chodziło o samoloty zwiadu elektronicznego RC-135! Fakt
                                  że na tym samym samolocie(Boeing B-707 chyba?)ale KC-135 to była latająca
                                  cysterna! No ta bene w filmie wypowiadał się pilot KC-135 który sam stwierdził
                                  że kiedyś przez pomyłkę w nocy chciał podać paliwo ....cywilnemu B-747 zamiast
                                  krążącemu niedaleko RC-135! A jak wszem i wobec wiadomo w nocy wszystkie koty
                                  są czarne!
                                  • Gość: Aso Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:45
                                    > A jak wszem i wobec wiadomo w nocy wszystkie koty są czarne!

                                    Tylko, że B747 to nie kot. Gdyby Sowieckie radary odbierały sygnały cywilnych
                                    transponderów to wiedzieliby co to za samolot. Podobnie gdyby zechcieli się
                                    skontaktować z KAL007 przez radio. Niestety w ZSRR panowała kultura strzelania
                                    do 'wroga' rakietami a nie np. nauki angielskiego.
                                    • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 13.11.05, 19:21
                                      Tu bym się trochę nie zgodził z szanownym przedmówcą! KAL 007 leciał z
                                      wyłączonymi światłami,i wykonywał jak to sami radarzyści z lotniska Narita
                                      stwierdzili dziwne manewry! A żeby było dziwniej to Amerykanie doskonale
                                      wiedzieli że jest w przestrzeni ZSRR i nie zrobili NIC żeby ostrzec załogę!(nie
                                      licząc zapewne włączenia całej aparatury rejestrującej na dwóch RC-135 które
                                      dziwnym trafem były niedaleko w powietrzu)! Wedlug mojego zdania była to
                                      tragiczna pomyłka (Rosjanie do końca byli pewni że naruszycielem był jeden z RC-
                                      135)! A to że w jakiś sposób amerykanie byli za to wpsółodpowiedzialni wskazuje
                                      też dużo poszlak!Np.utajnienie części taśm z rozmowami pilotów radzieckich ze
                                      stanowiskiem naprowadzania! Trzeba tylko trochę pogłówkować czemu utajnione
                                      zostały rozmowy pilotów MiGów-23 ktore miały wcześnie przechwycić naruszyciela
                                      i prawie 90 % rozmów pilotów Su-15! Odtajniono tylko chyba ostatnie minuty gdy
                                      stanowisko naprowadzania daje zgodę na odpalenie rakiet i potwierdzenie pilota
                                      że odpalił i cel zostal trafiony! A co do podobieństw samolotów B-747 i RC-135,
                                      w nocy i przy złej pogodzie to PILOCI AMERYKAŃSCY sami twierdzili że mieli z
                                      tym kłopoty!
                                      • Gość: Aso Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:12
                                        > Tu bym się trochę nie zgodził z szanownym przedmówcą! KAL 007 leciał z
                                        > wyłączonymi światłami,

                                        Nieprawda, Osipienko meldował, że samolot ma włączone światła nawigacyjne. Jest
                                        to potwierdzone w zapisach jego rozmów z kontrolerem naziemnym.

                                        > i wykonywał jak to sami radarzyści z lotniska Narita stwierdzili dziwne
                                        > manewry!

                                        Znowu nieprawda. Zapisy z czarnych skrzynek oraz sowieckich radarów wyraźnie
                                        pokazują, że KAL007 leciał prosto, ze stałą prędkością i wysokością. Leciał
                                        zresztą na autopilocie. Odłączenie autopilota nastąpiło dopiero po wybuchu
                                        rakiety i załoga musiała się sporo napracować żeby to osiągnąć.

                                        Jeżeli 'radarzyści z lotniska Narita' widzieli jakieś dziwne manewry to
                                        dlaczego nie skontaktowali się z KAL007?

                                        > A żeby było dziwniej to Amerykanie doskonale wiedzieli że jest w przestrzeni
                                        > ZSRR i nie zrobili NIC żeby ostrzec załogę!(nie licząc zapewne włączenia
                                        > całej aparatury rejestrującej na dwóch RC-135 które dziwnym trafem były
                                        > niedaleko w powietrzu)!

                                        RC-135 latały tam codziennie, nie był to żaden 'dziwny traf'.

                                        > Wedlug mojego zdania była to tragiczna pomyłka (Rosjanie do końca byli pewni
                                        > że naruszycielem był jeden z RC-135)!

                                        Ale nic nie zrobili żeby wyjaśnić co tak naprawdę leci. A leciało to dziwnie bo
                                        prosto nad ZSRR, zupełnie nie manewrując, jakby nic sobie nie robiąc z
                                        sowieckiej OPL - RC-135 nigdy tak nie latały!

                                        > A to że w jakiś sposób amerykanie byli za to wpsółodpowiedzialni wskazuje
                                        > też dużo poszlak!Np.utajnienie części taśm z rozmowami pilotów radzieckich ze
                                        > stanowiskiem naprowadzania! Trzeba tylko trochę pogłówkować czemu utajnione
                                        > zostały rozmowy pilotów MiGów-23 ktore miały wcześnie przechwycić
                                        > naruszyciela i prawie 90 % rozmów pilotów Su-15! Odtajniono tylko chyba
                                        > ostatnie minuty gdy stanowisko naprowadzania daje zgodę na odpalenie rakiet i
                                        > potwierdzenie pilota że odpalił i cel zostal trafiony!

                                        Co to znaczy Amerykanie 'odtajnili'? To Amerykanie mieli jakiś copywrite na
                                        rozmowy w sowieckiej OPK i mogli decydować co zostanie ujawnione a co nie? Cóż
                                        szkodziło Rosjanom ujawnić resztę rozmów?
                                        Zresztą zrobili to na początku lat 90-ych za Jelcyna, z czego widzę nie zdajesz
                                        sobie sprawy. I tylko ujawnili jaki burdel panował w dowodzeniu całą akcją.

                                        > A co do podobieństw samolotów B-747 i RC-135, w nocy i przy złej pogodzie to
                                        > PILOCI AMERYKAŃSCY sami twierdzili że mieli z tym kłopoty!

                                        Ale to się działo w latach 80-ych kiedy rozpoznanie wizualne było tylko jedną z
                                        metod. Problem w tym, że Sowieci żadnej innej nie próbowali nawet zastosować.
                                        • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 13.11.05, 21:32
                                          Ależ ja nigdy nie twierdziłem że panował tam porządek panie kolego! Co do
                                          Osipienki to świat poznal już ...trzy wersje wydarzeń z jego ust i w zależności
                                          kto pytał zawsze były różne!Natomiast jeśli chodzi o kontakt radarzystów z
                                          Narity,to oni kontaktowali się pilotem KAL-007 i za każdym razem pilot
                                          twierdził że wszystko jest wporządku! Jeśli chodzi o RC-135 to zawsze w tamtym
                                          rejonie wisiał jeden(racja)ale dziwne było ze wtedy były dwa!Co do rozmów
                                          pilotów ze stanowiskiem naprowadzania to kolega raczył zapomnieć w jakich
                                          czasach to było w ZSRR! W tamtym okresie instrukcja obsługi spłuczki w kiblu na
                                          dworcu lotniczym Szeremietiewo miała nadruk "Tajne/Poufne przed przeczytaniem
                                          spalić"!Że według nie których nie wykonywał zadnych manewrów bo leciał na
                                          autopilocie(awarię wszystkich komputerów na raz wykluczyli sami amerykanie)to
                                          dlaczego został zestrzelony przy OPUSZCZANIU przestrzeni powietrznej ZSRR po
                                          ZWROCIE na nowy kurs?Kurs którym leciał na początku wyprowadził Boeinga z
                                          korytarza powietrznego i prowadził w głąb terytorium ZSRR! Czyżby autopilot był
                                          tak inteligentny i sam sobie wprowadził poprawki?Jeśli chodzi o dziwne
                                          manewrowanie lub nie to radarzyści ZSRR jeszcze ciekawsze "kwiatki" oglądali w
                                          swojej karierze! W 1969 roku nad Mongolią "coś" latało z prędkością Mach 4, a
                                          zaraz potem znikło,najpierw miało to być UFO,tylko ze to było UFO Made in USA!
                                          Bezpilotowy samolot rozpoznawczy Lockheed D-21! "Urwał" się amerykanom i po
                                          wyczerpaniu paliwa spadł w step! Długo nawet go Ruscy nie szukali,nawet nazwę
                                          mu nadali "Ciernaja koszka"! Rozpoznanie prze pana jakie by nie bylo powinno
                                          być dokładne,ale tak się jakoś u nas w Polsce utarło że jak "coś"zawalą
                                          rosjanie to odrazu BANDYCI,Sk...NY itd! Jak amerykański krążownik rakietowy w
                                          biały dzień i przy dobrej widoczności zestrzelił Irańskiego "pasażera" no to
                                          wicie...rozumicie...pomyłka! Czy kolega nie dostrzega róźnic w traktowaniu tych
                                          wypadków? Bo jakoś mnie się wierzyć niechce że Amerykanie pomylili echo
                                          radarowe samolotu pasażerskiego z echem "Mirage F1"!Ale ja uważam że i to i
                                          zestrzelenie KAL-007 to był tragiczny w skutkach wypadek! A czy zawinił
                                          człowiek czy maszyna to ani jednym ani drugim pasażerom różnicy już nie zrobi!
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: Czaja Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 21:59
                                            Doskonałe podejście do tematu traktowania przewinień Rosyjsko - Amerykańskich.
                                            Nie ma czarne - białe jedni i drudzy wycinali niezgorsze numery ale jakoś tak amerykańce zawsze byli ci "dobrzy" - nauczyli się wykręcać w końcu lata treningu przed własną opinią publiczną.
                                            Pozdrawiam MAREK_BOA
                                            • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 13.11.05, 22:35
                                              Senkju wery mocz(o siur z resztą)Mnie się zawsze podobała scena w której Pawlak
                                              mówi: "Ludzi nie dzielo sie na tych z przed Buga i z za Buga tylko prosto na
                                              mądrych i głupich" I tego staram się trzymać w życiu!Dzięki!
                                              ->VICE VERSAL<
                                          • Gość: Aso Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 22:09
                                            > Co do Osipienki to świat poznal już ...trzy wersje wydarzeń z jego ust i w
                                            > zależności kto pytał zawsze były różne!

                                            Jeszcze raz powtarzam - Rosjanie ujawnili treść rozmów między Osipienką a
                                            kontrolerem który go naprowadzał na cel. Osipienko meldował, że cel ma włączone
                                            światła nawigacyjne. Co Osipienko potem opowiadał w wywiadach to inna sprawa.

                                            > Natomiast jeśli chodzi o kontakt radarzystów z Narity,to oni kontaktowali się
                                            > pilotem KAL-007 i za każdym razem pilot twierdził że wszystko jest wporządku!

                                            Bo z jego punktu widzenia wszystko było w porządku, żadnych 'dziwnych manewrów'
                                            nie wykonywał i nie o tym rozmawiał z Naritą. Ale twoje stwierdzenia o
                                            jakichś 'dziwnych manewrach', których nikt nie dostrzegł ani nie zostały
                                            zarejestrowane przez czarne skrzynki, tylko wprowadzają w błąd.

                                            > Jeśli chodzi o RC-135 to zawsze w tamtym rejonie wisiał jeden(racja)ale
                                            > dziwne było ze wtedy były dwa!

                                            A Sowietów nie zdziwiło, że mają nagle 3 RC-135 zmiast jednego na ekranie? Z
                                            czego jeden zachowuje się jak kamikadze i przelatuje nad lotniskiem z którego
                                            startują samoloty żeby go przechwycić?

                                            > Co do rozmów pilotów ze stanowiskiem naprowadzania to kolega raczył zapomnieć
                                            > w jakich czasach to było w ZSRR! W tamtym okresie instrukcja obsługi spłuczki
                                            > w kiblu na dworcu lotniczym Szeremietiewo miała nadruk "Tajne/Poufne przed
                                            > przeczytaniem spalić"!

                                            Ale w momencie gdy Amerykanie zaczęli odgrywać te rozmowy w ONZ to o sprawie w
                                            ZSRR zaczęli decydować nie wojskowi a ci co ustalali co jest tajne a co nie.
                                            Gdyby te rozmowy mogły w jakiś sposób wybielić Sowietów albo oczernić
                                            Amerykanów to Sowieci by je wówczas ujawnili. Ujawnili je po 10 latach i tylko
                                            bardziej się pogrążyli.

                                            > Że według nie których nie wykonywał zadnych manewrów bo leciał na
                                            > autopilocie(awarię wszystkich komputerów na raz wykluczyli sami amerykanie)to
                                            > dlaczego został zestrzelony przy OPUSZCZANIU przestrzeni powietrznej ZSRR po
                                            > ZWROCIE na nowy kurs?

                                            Nie wykonał żadnego zwrotu przed zestrzeleniem, dalej leciał prosto. Zwrot
                                            wykonał po ataku Osipienki bo Osipienko, wbrew powszechnej opinii, nie
                                            zestrzelił go od razu a tylko uszkodził. Zresztą zwrot wykonał w kierunku ZSRR,
                                            potęgując panikę w sowieckim dowództwie.

                                            > Kurs którym leciał na początku wyprowadził Boeinga z korytarza powietrznego i
                                            > prowadził w głąb terytorium ZSRR! Czyżby autopilot był tak inteligentny i sam
                                            > sobie wprowadził poprawki?

                                            Jeszcze raz powtarzam, samolot zboczył z trasy ale żadnych zwrotów nie
                                            wykonywał. Nad ZSRR przeleciał 2 razy - nad Sachalinem i nad Kamczatką, ale nie
                                            dlatego, że manewrował a dlatego, ze tak tam jest ukształtowane terytorium ZSRR.
                                            • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 13.11.05, 22:27
                                              No coż mylić się mogę,to ludzka rzecz!Różne źródła podają sprzeczne dane! Jak
                                              je wypośrodkować nie mam bladego pojęcia przyznaję bez bicia!
                                              Pozdrawiam i dziękuję za rzeczowe argumenty w dyskusji!
                                              • Gość: Aso Re: Nie mógł mieć działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 22:48
                                                Możesz zacząć od zwrócenia się do ICAO (międzynarodowa organizacja lotnictwa
                                                cywilnego) z prośbą żeby przesłali Ci kopię raportu na temat KAL007 z 1993.
                                                Raport został sporządzony po otrzymaniu przez ICAO danych z czarnych skrzynek,
                                                zapisów rozmów sowieckiej OPK oraz zapisów z sowieckich radarów (dopiero Jelcyn
                                                ujawnił, że takie rzeczy istnieją, dlaczego - sam się domyśl).

                                                Raport ujawnia szereg faktów sprzecznych z wersjami funkcjonującymi w
                                                powszechnej świadomości:

                                                - kontrolerzy OPK kontaktowali się z sowieckimi kontrolerami cywilnymi w
                                                sprawie samolotu, ale ci, zamiast sprawdzić na własnych radarach gdzie byłoby
                                                widać, ze to KAL007, odpowiedzieli tylko, że "żaden lot cywilny nie był
                                                planowany".
                                                - zapisy rozmów załogi wyraźnie świadczą, że załoga KAL007 nie miała pojęcia,
                                                że są nad ZSRR - rozmawiają o dupie Maryni między sobą oraz z innym samolotem,
                                                żadnego napięcia, zdenerwowania.
                                                - samolot został trafiony przez Osipienkę 16 mil od Sachalinu JUŻ NAD WODAMI
                                                MIĘDZYNARODOWYMI.
                                                - samolot nie spadł od razu do morza - utrzymywał się jeszcze ok. 12 minut w
                                                powietrzu i piloci najprawdopodobnie usiłowali wodować koło wyspy Moneron
                                                (terytorium ZSRR).
                                                • Gość: MAREK_BOA Re: Nie mógł mieć działek IP: 80.51.118.* 13.11.05, 23:07
                                                  Dzięki! Nie omieszkam podłubać jeszcze w tym temacie!
                                                  POzdrawiam
                    • Gość: Aso Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 00:19
                      Rzeczywiście, mój błąd. W innym wywiadzie Osipienko mówił, że oddał 4 serie,
                      ok. 200 strzałów. Oddanie 520 strzałów byłoby niemożliwe - zabierał tylko 500
                      pocisków.
            • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 11.11.05, 20:21
              Dla wersji Su-15TM z radarem Tajfun-M zasięg wykrycia celu klasy myśliwiec to
              50 kilometrów.Samolot uzbrojony był w pociski p-p R-98MR i R-98MT(po jednym pod
              każdym skrzydłem)MR miał pasywną głowicę radiolokacyjną a MT głowicę
              naprowadzajacą się na podczerwień zasięg obu pocisków to około 16
              kilometrów.Każdy z samolotów mógł pod kadłubem przenosić zasobniki strzeleckie
              UPK-23-250(działka GSz-23Ł)no i nie jako do saoobrony na dodatkowych pylonach
              pod skrzydłami 2 pociski blizkiego zasięgu R-60 z samonaprowadzającymi się
              gowicami na podczerwień.
          • Gość: wojciech j. Re: Su 15 IP: *.wartsila.com 11.11.05, 18:44
            Su-15 miał być wypoażony w silniki r-25 z miga 21-bis w celu poprawienia
            manewrowości na niskich pułapach. Planowany był więc również do walk
            manewrowych. Wersja miała sie nazywać su-15-bis. Projekt upadł ponieważ jego
            radar nie mógł wykrywac na tle ziemi.
            • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 11.11.05, 19:59
              Su-15bis była to przeróbka Su-15TM ! Przerobiono 2 egzemlarze! Wymieniono
              silniki z R13-300 na R-25-300! Zestaw podwieszeń rozszerzono o 2 bomby 500
              kilogramowe,lub 2 zasobniki npr (najprawdopodobniej UB-32-57 lub UB-16-57)lub 2
              zasobniki strzeleckie UPK-23-250(po 2 działka GSz-23 z zapasem 250 sztuk
              nabojów)! Z powodu problemów z silnikami więcej przeróbek nie bylo! Do
              lotnictwa frontowego przesunieto część Su-15TM w połowie lat 80-tych,ale nie na
              długo! Do tych zadań za bardzo sie nie nadawał! Za to miał ładny kamuflaż!
              • Gość: Czaja Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 22:23
                Rakiety niekierowane to jeszcze rozumiem ale bomby to już niebardzo (na co mu to:)
                • Gość: Speedy Re: Su 15 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 00:08
                  > Rakiety niekierowane to jeszcze rozumiem ale bomby to już niebardzo (na co mu
                  t
                  > o:)

                  Tak jak napisał przedmówca, niewielka liczba Su-15 trafiła w latach 80-tych do
                  lotnictwa frontowego. Zadaniem Frontowoj Awiacji było m.in. wspieranie
                  oddziałów na polu walki a więc atakowanie celów naziemnych. Na Su-15
                  zainstalowano więc odpowiednie wyposażenie i zapewniono możliwość podwieszania
                  bomb, zbiorników z napalmem, wyrzutni rakiet niekierowanych itp. Okazało się
                  jednak że w tej roli Su-15 radzą sobie dosyć kiepsko i wkrótce je wycofano.
                  • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 12.11.05, 06:25
                    A gwoli zaspokojenia własnej ciekawości zerknąłem w materiały żródłowe! Od
                    zakończenia II WS W ZSRR a później w Rosji chyba jedynym samolotem,który bomb
                    nie może przenosić jest......MiG-31! Nawet dla MIGa-25 produkowano specjalne
                    bomby 500 kg(FAB-500T-Tiermostojkije czy jakoś tak to się nazywało)Chodziło o
                    to że czepiec bomb byl wykonany ze specjalnego....betonu(żeby wytyrzymywała
                    nagrzzewanie się w czasie lotu z prędkością ponad 2500 km/h)
                    • Gość: A.L. Re: Su 15 IP: *.c154.petrotel.pl 12.11.05, 08:34
                      >Od zakończenia II WS W ZSRR a później w Rosji chyba jedynym samolotem,który
                      > bomb
                      > nie może przenosić jest......MiG-31! Nawet dla MIGa-25 produkowano specjalne
                      > bomby 500 kg

                      To, że Mig-25 latał z bombami nie dziwi, gdyż posiadał on wersję rozpoznawczo-
                      uderzeniową RB (ataki bombowe zarówno konwencjonalne jak i jądrowe) oraz wer.
                      BM przeznaczoną do niszczenia stacji r.lok. pociskami H-58, także mogącą
                      przenosić uzbrojenie bombowe. Natomiast wersje przechwytujące Mig'a-25
                      uzbrojenia bombowego nie przenosiły.
                      • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 12.11.05, 09:13
                        Zgadzam się całkowicie! Chodziło mnie ogólnie o tendencję wprowadzania przez
                        Rosjan modyfikacji na "wszystko" co lata do możliwości przenoszenia uzbrojenia
                        bombowego!
                        • Gość: Czaja Re: Su 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:49
                          Te bomki to chyba spuścizna po Adolfie i me 262 :)
                          • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 12.11.05, 11:24
                            a tak szczerze mówiąc to cholera go wie! Nawet śmigłowce(Mi-8/Mi-17 i Mi-24
                            prawie wsystkich wersji) mogły przenosić bomby! Więc coś pewnie na rzeczy jest!
      • Gość: technior Re: Su 15 IP: 217.153.220.* 13.11.05, 10:28
        Nie w '75 a w '85
        Samoloty przyleciały do Słupska z Niwinskoje -to gdzieś na terytorium dzisiejszej Łotwy lub Estoni ( tak coś mi świta)
        Jedna z maszyn miała namalowane pod kabiną "Zwiezdiczki" -technik twierdził ze ten samolot posłał do ziemi trzy chińskie myśliwce gdzieś nad Usuri !Ale czy to była prawda -nie wiem -kiedyś miałem nawet fotki tych maszyn z wizyty w Słupsku ,ale gdzieś mi się zgubiły,a szkoda !!!
        Pamiętam że te samoloty które do nas przyleciały były starasznie zaniedbane ,widooczne były wycieki oleju na siłownikach ,po za tym pełno rdzy.
        Mnie osobiście zaskoczyła kabina tego samolotu!
        Była bardzo głęboka -tak że piotowi było widać tylko głowę ,miała strasznie dużo wszelkiej maści przełączników i co ciekawe ręczny hamulec taki jak w samochodzi e!!!
        Po za tym maszyna strasznie głośna ,nawet zagłuszała migi 23.

        Pozdr !
        • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 13.11.05, 11:39
          No cóż może mam niedokładne żródła,ale z nich wynika że w 1985 roku Su-15
          zostały przesunięte już do Frontowoj Awiacji i latały w zielonym kamuflażu!Co
          do lotniska na Łotwie to nigdzie nie znalazłem danych na ten temat! W tym
          czasie na tych samolotach latały:62 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego w Bielbieku i
          636 w Kramatorsku (na Ukrainie),jeden(nie doszedłem który niestety)w
          Sandarze,153 w Poduziemnych,43 w Afrykandzie(za kołem podbiegunowym) i 611 w
          Dorokowie! Więc konkludując to wszystko (jeśli samoloty były w kolorze
          srebrnym) to najprawdopodobniej była to wizyta maszyn z 62 Pułku PWO
          stacjonującego w Bielbieku!
          • Gość: technior Re: Su 15 IP: 217.153.220.* 13.11.05, 14:01
            Napewno był to rok 1985 ,a samoloty były srebrne i przyleciały z Niwinskoje
            9 sprawdziłem -teraz to jest obwóg Kaliningradzki.
            Nie twierdzę że one tam stacjonowały ,ale ze z tamtąd przyleciały do nas.
            Skoro ich technicy opowiadali o walkach nad Usuri to trzeba brać pod uwagę że ich pułk miał swoją siedzibę gdzieś w Azji ,a tylko miał jakis okresowy przelot do Europy w ramach ćwiczeń które się wtedy odbywały !
            • Gość: MAREK_BOA Re: Su 15 IP: 80.51.118.* 13.11.05, 17:49
              Chylę czoła! Z faktami naocznie sprawdzonymi dyskutować nie sposób!
              Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka