Dodaj do ulubionych

wsparcie druzyny.

IP: *.univ.szczecin.pl 21.10.02, 19:50
W Australii toczy sie dyskusja, czy bronia wsparcia druzyny powiniem byc rkm
na amunicja 5,56mm (np Minimi) czy UKM w wersji RKM kalibru 7,62mm.
A wedlug was, jaka bron powinna wspierac druzyne piechoty u nas?
UKM2000 czy np Beryl z 40 nabojowym magazynkiem i ciezsza lufa? A moze
Minimi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: wsparcie druzyny. IP: gw:* / 192.168.115.* 21.10.02, 20:08
      Gość portalu: grogreg napisał(a):

      > W Australii toczy sie dyskusja, czy bronia wsparcia druzyny powiniem byc rkm
      > na amunicja 5,56mm (np Minimi) czy UKM w wersji RKM kalibru 7,62mm.
      > A wedlug was, jaka bron powinna wspierac druzyne piechoty u nas?
      > UKM2000 czy np Beryl z 40 nabojowym magazynkiem i ciezsza lufa? A moze
      > Minimi?

      Ja myślę, że powinien to być UKM 2000. Większa siła ognia, większa mozliwość
      zwalczania celów lekkoopancerzonych, myslę, że w realnym konflikcie sprawdziłby
      sie lepiej a róznica w masie nie jest znowu taka duża (przynajmniej w
      porównaniu z Minimi). Beryl w wersji lkm, przy znanej "jakości" produktów z
      Radomia to nieporozumienie. Zamówienie Minimi oznaczałoby kolejną rozróbę na
      ulicach Warszawy. Tak, że rozsądny wybór to UKM-2000, może dałoby się go
      jeszcze trochę odchudzić.
      • Gość: grogreg Re: wsparcie druzyny. IP: *.univ.szczecin.pl 21.10.02, 20:10
        Tak, że rozsądny wybór to UKM-2000, może dałoby się go
        > jeszcze trochę odchudzić.

        Cos jak M60E
    • dreaded88 Re: wsparcie druzyny. 22.10.02, 14:16
      Beryl z cieższą lufą i większym magazynkiem czyli RPK kalibru 5.56 mm zupełnie
      odpada - taka broń strzela z zamka zamkniętego, nie ma szybkowymiennej lufy ani
      wystarczającej pojemności magazynka aby zapewnić dostateczną intensywność
      ognia. Ma osiągi niewiele lepsze niż karabiny drużyny, jakiekolwiek "wsparcie"
      w jej wykonaniu jest mrzonką.
      Ja bym zrobił tak - dla "normalnych" drużyn UKM, mimo, że jest większy, cięższy
      i można zabrać mniej amunicji ( mniej więcej 2x mniej miż 5.56 ). Dla
      zwiadowców i komandosów - jak chcą, niech mają LMG, ale prawdziwy, czyli
      Minimi, Negev albo MG-43.
      Szkoda z technicznego punktu widzenia szwajcarskiej próby z lat 80. - naboju
      6.45x48mm, pośredniego masą i osiągami miedzy 5.56 a 7.62; to mógł być całkiem
      dory kompromis.
    • Gość: Słoju Re: wsparcie druzyny. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 14:26
      To ciekawe bo jak na razie to ta dyskusja toczy się tylko w Australii po ich
      doświadzceniach z Timoru. Inne nowoczesne armie które przeszły na ten kaliber i
      maja spore doświadczenie bojowe (US Army juz na początku lat 80-tych to
      uczyniła) nie wykazują zainteresowania zmianą kalibru a raczej zamianą typu
      broni (brytyjczycy już kupują minimi).
      Pytanie do Dreadeda, jaka przewagę dawał by opisany przez Ciebie szwajcarski
      nabój?
      • dreaded88 Re: wsparcie druzyny. 22.10.02, 14:43
        Wydaje mi się, że by dawał, bo specyfikacji zupełnie nie mogę wyczaić.
        Ale ekstrapoluję sobie - powinien mieć energię wylotową rzędu 2200-2500 J, co
        nie powinno w żadnej mierze za wielką wartością do prowadzenia ognia seryjnego
        bez urywania ramienia strzelcowi ( jak sie dzieje w kb 7.62x51mm ). Przy tym
        wrażliwość na wiatr i inne czynniki mniejsza niż 5.56, większa energia na
        dystansie itp.
        Poza tym amerykańscy eksperci stwierdzili poniewczasie, że wybór kal. 5.56 był
        błędem, należało raczej skonstrować coś kal. 6-6.5 mm.
        Oczywiście nabój szwajcarski w sytuacji rozpowszechnienia kal. 5.56 nie miał
        najmniejszych szans na sukces rynkowy, co Szwajczarzy zrozumieli.
    • Gość: MSK Re: wsparcie druzyny. IP: *.waw.cdp.pl / *.maw.pl 23.10.02, 14:40
      > W Australii toczy sie dyskusja, czy bronia wsparcia druzyny powiniem byc rkm
      > na amunicja 5,56mm (np Minimi) czy UKM w wersji RKM kalibru 7,62mm.
      > A wedlug was, jaka bron powinna wspierac druzyne piechoty u nas?
      > UKM2000 czy np Beryl z 40 nabojowym magazynkiem i ciezsza lufa? A moze
      > Minimi?

      Raczej UKM2000. 0.22 jako kaliber dla broni wsparcia to pomylka. Lufa dluzsza i
      ciezsza (zazwyczaj jedyna roznica pomijajac dwojnog) nie daje powaznego zysku
      na Vo i moze troche wolniej sie grzeje. Zasieg, celnosc, szybkostrzelnosc
      przaktyczna itp. z nog nie zwala (przynajmniej w porownaniu z kbk). A kto nawet
      z M16 probowal strzelac seria wie ile z tego pozytku...
      Amerykanie .22 jako kaliber broni osobistej wprowadzili po Wietnamie. Pozniej
      nie byli na zadnej wojnie gdzie moznaby na szersza skale ten pomysl
      przetestowac. Rowniez w zastosowaniach broni wsparcia. U komandosow roznego
      autoramentu to moze sie sprawdzic - tym zawsze amunicja ciazy (wszystko nosza
      na plecach), a i wymiennosc jest pozadana (choc osobiscie nie wyobrazam sobie,
      zeby ktos wyluskiwal naboje z tasmy i wciskal w magazynki). Duzego zasiegu tez
      raczej nie potrzebuja, ani porazajacej szybkostrzelnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka