hens
14.12.05, 19:20
Wiele osób zadaje sobie przed zakupem to pytanie;CO ? -dostałem kwity,teraz
dylemat,modeli dużo dla <miecia> mi nie pozwolą,bo czasami na więcej sztuk by
było mnie stać(to taka choroba czyt. początek kolekcjonerstwa). Człowiek się
cieszy jak dziecko.Pozostaje smutna rzeczywistość.-JEDNA SZTUKA-oprócz
decyzji, dostaliśmy zezwolenie na zakup.To nazywa się:"Zaświadczenie o
uzyskaniu pozwolenia na bron",mamy na zakupienie broni i amunicji do niej czas
3 miesiące.Nasza policja obdarzyła nas zaufaniem i z jakis powodów
spełniając te warunki mamy te papiery.Chociaż każdy początkujący posiadacz
kwitka już wie co ma kupić,ale oglądając katalogi oraz lady i gabloty
sklepowe,im dłużej ogląda, tym mniej jest przekonany, o słuszności pierwotnej
decyzji.Czy mieć mocne,czy słabe, czy rewolwer tytanowy 0.4 kg
357MAG.czyt.urwiłapka,a może 1000 gramowy wykonany z kwasówki,a może 2.5 cala
lub 4 cale standart. Tu nie koniec dylematów bo,jeszcze są pistolety.I znowu
problem jestem 100% MEN, duży np GLOCK 17 lub beretta 92 bo,- 18 szt.kulek by
mieć było fajnie, no ale nie robie prywatnej wojny,załaduje mniej- szpan to
szpan.Tu znowu problem, biała czy czarna.Jestem estetą wezme białą-ale sie
bedą dziwnie patrzeć,Ci dla których bron powinna być czarna lub w kolorze
moro.Przyjaciele to przyjaciele,trzeba się z tym liczyc. Może ci powiedza,co
ty - preferencje ci się zmieniły.Trzeba się zastanowić,kupujemy broń dla
siebie czy,dla kolegów-adwersarzy klubowych lub z pracy. PRZERĄBANE ma
przyszly posiadacz klamki.Wreszcie decyzja; drobne na zakup są,papiery są,
wchodzimy do sklepu. I co; zaświadczenie straciło ważność.......a co Wy byście
wybrali i dlaczego ????