Gość: zwiadowca
IP: *.marwit.gliwice.pl
12.02.03, 21:11
Niby praktyczne, a jednak... Sporo wzmianek mozna o nich spotkac w
literaturze, a jakos nie widac w relacjach z roznych wojenek. Nie zdarza sie
tez spotkac granatow nasadkowych w filmach fabularnych. Gdzies sie
doczytalem, ze w Wietnamie Amerykanie poszukiwali polskiej wersji AKM
przystosowanej do miotania granatow (tyle, ze slepakami...). Producenci
karabinow dbaja o srednice urzadzen wylotowych (22 mm), nie trzeba juz
stosowac spec-amunicji, mozna odpalac ostra. Tylko po co to wszystko, skoro
nie znajduje to zastosowania? Za to granatniki podwieszane swieca triumfy!
Zna ktos moze przyklady praktycznego uzycia granatow nasadkowych?