bhuzdur
22.08.06, 10:57
Moze troche o/t ale po paru latach opoznienia obejrzalem wczoraj ten film.
Podobal sie ale mam pewne spostzerzenia:
1. Niemieccy oficerowie a ZWLASZCZA ss-mani maja malo "aryjski" wyglad, a
brigadefuhrer Mohnke to moglby byc synem cadyka z Lidy z wygladu:-)malo
blondynow w typie Klossa.
2. ludzie pala papierosy z FILTREM, a to chyba amerykanski wynalazek z lat 50?
3. SS byla taka elita spoleczenstwa. Tworzyli ja lojalni i dzielni oficerowie
i zolnierze oraz lekarze martwiacy sie o potrzeby ludnosci cywilnej i
cierpiacy widzac cierpinia blizniego, slowem takie wojska UN:-)
Takie sobie moje impresje. Ogladajac film bylo mi przykro widzac cierpienie
berlinczykow ale szybko mi przechodzilo jak pomyslalem ze ci sami ludzie
cieszyli sie i smiali gdy ginela ludnosc Warszawy i polskich miast, Londynu i
wszystkich innych ofiar nazistow. Film bdobry ale wymaga pewnej wiedzy zeby
go poprawnie odebrac.