wladca_pierscienii 22.08.06, 15:12 Kontynuacja zarchiwizowanego wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wladca_pierscienii Re: Bierut i Gomółka w Warszawie czy Świdrze? 22.08.06, 15:16 Wolf napisał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&a=31559929 > Bzdura.Członkowie sekretariatu KC PPR W. Gomułka i F. Józwiak mieszkali pod > Warszawą w -Świdrze. 28 w piątek udali sie do domu na sobotę i > niedzielę.Gomułka zwołał zebranie KC na które zaprosił jeszcze B. Bieruta i > A.Kowalskiego.Bierut dotarł do Świdra 31 lipca a wtedy już były tu wojska > radzieckie.Na wniosek Gomułki Bierut i Józwiak mieli powrócić do Warszawy a > Gomułka udał się do Lublina.Bierut i Józwiak doszli tylko do Wesołej do linii > frontu lecz zawrócili i 1 sierpnia byli już w Lublinie. W 1980 Gomułka > twierdził że gdyby wiedział o powstaniu zostałby w miescie jednak w lipcu > sądził że kwestia władzy zadecyduje się w Lublinie. W czasopiśmie "Focus-Historia" piszą, że Artur Ritter (spolonizowany Niemiec) agent NKWD w niemieckim SA już PO wybuchu powstania warszawskiego przyjechał koleją z Warszawy do Świdra. "ciuchcia warszawska" (kolej wąskotorowa?) jeździłą przez linię frontu z Pragi do Otwocka, przepuszczana zarówno przez Rosjan jak i Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 W Świdrze 22.08.06, 15:24 Ritter przejechał OSTATNIĄ kolejką jaka tam dotarła. Front był zmienny i płynny. Gomułka po przejsciu frontu pojechał okazyjnym samochodem do Lublina ,gdzie decydowała się kwestia władzy ,gdzie urzędował PKWN. Bierut i Józwiak szybko zrezygnowali z prób przejścia frontu i też pojechali do Lublina gdzie był PKWN. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: W Świdrze 23.08.06, 08:14 wolf34 napisał: > Ritter przejechał OSTATNIĄ kolejką jaka tam dotarła. Z artykułu wynika, że dotarł do Świdra PO wybuchu powstania, zaś z twoich wypowiedzi wynika, że ci komuniści zdecydowali się jechać do Lublina PRZED wybuchem powstania. Czyli kolejka jeszcze wtedy działała. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: W Świdrze 23.08.06, 10:37 Ritter- Jastrzębski napisał we wspomnieniach że opuścił Warszawę pieszo zagrożony dekonspiracją i aresztowaniem.W Świdrze doczekał wejścia Armii Czerwonej przez którą zresztą został zatrzymany do wyjaśnienia.Wspomina i o kolejce -że kursowała przez strefę przyfrontową przez JEDEN dzień(pózniej już nie)ale on przybył do Świdra pieszo już z fałszywymi dokumentami na nazwisko Jastrzębski jeszcze kiedy byli tu Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Ritter-Jastrzębski w Świdrze 11.07.07, 10:33 wolf34 napisał: > Ritter- Jastrzębski napisał we wspomnieniach że opuścił Warszawę pieszo > (...) > nie)ale on przybył do Świdra pieszo już z fałszywymi dokumentami na nazwisko > Jastrzębski jeszcze kiedy byli tu Niemcy. a w Focus-Historia napisali że: a) został aresztowany na stacji kolejowej w Świdrze b) uciekał z RODZINĄ (a rodzina to coś więcej niż tylko żona) wątpię żeby z dziećmi czy rodzicami uciekał na piechotę Wolfie możesz podać swoje źródło ??? chętnie sobie poczytam Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii tłumaczenie z polskiego na polski 06.09.06, 08:39 Wolf napisał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&a=31559929 > W 1980 Gomułka > twierdził że gdyby wiedział o powstaniu zostałby w miescie jednak w lipcu > sądził że kwestia władzy zadecyduje się w Lublinie. kilkadziesiąt lat braku wolności słowa w Polsce rozleniwiły umysł Gomułki. jak rozumieć jego słowa? "Gomułka sądził że kwestia władzy zadecyduje się w Lublinie" TO ZNACZY ŻE "Gomułka pod koniec lipca sądził że Lublin przez najbliższe miesiące będzie stolicą Polski" TO ZNACZY ŻE "Gomułka pod koniec lipca sądził że przez najbliższe miesiące Sowieci (ani armia Berlinga) NIE będą zdobywać Warszawy" Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Czyli upada teoria o zatrzymaniu ACZ przez Powstan 29.10.07, 16:38 wladca_pierscienii napisał: > > > sądził że kwestia władzy zadecyduje się w Lublinie. > > TO ZNACZY ŻE > > "Gomułka pod koniec lipca sądził że Lublin przez najbliższe miesiące będzie > stolicą Polski" > > TO ZNACZY ŻE > > "Gomułka pod koniec lipca sądził że przez najbliższe miesiące Sowieci (ani > armia Berlinga) NIE będą zdobywać Warszawy" Czyli upada teoria o zatrzymaniu natarcia przez ACZ specjalnie przez wzgląd na Powstanie, sowieci jak już pisałem kiedyś nie mieli nigdy w planach ani szturmowania Warszawy w 44r ani kontynuowaniu ofensywy na Berlin bez żadnej pauzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Czyli NIE upada teoria o zatrzymaniu ACZ przez 29.10.07, 16:58 wt82 napisał: > Czyli upada teoria o zatrzymaniu natarcia przez ACZ specjalnie przez wzgląd na > Powstanie, sowieci jak już pisałem kiedyś nie mieli nigdy w planach ani > szturmowania Warszawy w 44r ani kontynuowaniu ofensywy na Berlin bez żadnej pau > zy. Czyli NIE upada teoria o zatrzymaniu natarcia przez ACZ specjalnie przez wzgląd na Powstanie gdyby AK nie robiło powstania toby komuniści zrbili mini-powstania (na swoje możliwości) i wtedy Sowieci by im pomogli a komunistyczny rząd powstały dopiero w poprzednim miesiącu zrobiłby sobie znakomitą reklamę w kraju i za granicą Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: Czyli NIE upada teoria o zatrzymaniu ACZ prze 30.10.07, 20:30 Jacy komuniści wywołaliby powstanie?Oni nie mieli prawie żadnego poparcia w społeczeństwie Warszawy-jak kilkaset osób miałoby wywołać KOMUNISTYCZNE powstanie?Nawet gdyby do tego doszło, to byłaby góra jakaś kilkugodzinna ruchawka. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Czyli NIE upada teoria o zatrzymaniu ACZ prze 31.10.07, 14:56 wt82 napisał: > Jacy komuniści wywołaliby powstanie? jacy ? - rusfilscy komuniści... > Oni nie mieli prawie żadnego poparcia w > społeczeństwie Warszawy-jak kilkaset osób miałoby wywołać KOMUNISTYCZNE > powstanie?Nawet gdyby do tego doszło, to byłaby góra jakaś kilkugodzinna ruchaw > ka. widzę że stosujesz słynny "rosyjski styl dyplomacji" upór, upór i jeszcze raz upór na zmęcznie przeciwnika... :-)))) tymczasem w poprzednim wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&v=2&s=0 (link podałem w poście zakładającym wątek) rusofil Wolf34 przyznał, że komuniści mieli w planach opanowanie: - mostu - Ratusza - Prezydium Rady Ministrów Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział ! 30.01.08, 12:56 Wolf napisał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&a=31559929 > Bzdura.Członkowie sekretariatu KC PPR W. Gomułka i F. Józwiak mieszkali pod > Warszawą w -Świdrze. 28 w piątek udali sie do domu na sobotę i > niedzielę.Gomułka zwołał zebranie KC na które zaprosił jeszcze B. Bieruta i > A.Kowalskiego.Bierut dotarł do Świdra 31 lipca a wtedy już były tu wojska > radzieckie.Na wniosek Gomułki Bierut i Józwiak mieli powrócić do Warszawy a > Gomułka udał się do Lublina.Bierut i Józwiak doszli tylko do Wesołej do linii > frontu lecz zawrócili i 1 sierpnia byli już w Lublinie. W 1980 Gomułka > twierdził że gdyby wiedział o powstaniu zostałby w miescie jednak w lipcu > sądził że kwestia władzy zadecyduje się w Lublinie. wspomnienia wojenne: Ryszard Gdulewski – "Pirotechnicy z fabryki "Gerlacha" " (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1979) --------------------------------------------------------------------- 1) "Chyba NA TYDZIEŃ PRZED POWSTANIEM Jóźwiak oznajmił mi, że otrzymam od niego specjalne zlecenia i zadania na okres PRZEWIDYWANEGO POWSTANIA. Jego zdaniem powinienem wykorzystać swoje znajomości z akowcami w fabryce „Gerlacha", zatrudniającej wówczas około siedmiu tysięcy ludzi. Miałem dążyć do zjednania dla współpracy z Armią Ludową tych z AK, którzy wyróżniali się poglądami demokratycznymi i postępowymi. Jak wyżej wspomniałem, wielu z nich odnosiło się przychylnie do naszej grupy lewicowej. Najdobitniejszym tego wyrazem było przekazanie nam darmo przez akowców min zapalających, pseudosmarów oraz zapalników do ręcznych granatów. W terenie i w Warszawie odbywało się przechodzenie żołnierzy AK do Armii Ludowej. W skład stołecznego batalionu AL im. Czwartaków weszła grupa młodzieży z Armii Krajowej. Była to ostatnia moja rozmowa z Jóźwiakiem przed powstaniem. " --------------------------------------------------------------------- /czas powstania/: --------------------------------------------------------------------- 2) "W toku tych zajęć myślałem niekiedy, czy otrzymam jakąkolwiek wiadomość od Jóźwiaka. Nie wiedziałem, że mój bezpośredni zwierzchnik, który 27 lipca przybył do JEDNEGO ZE SWYCH KONSPIRACYJNYCH LOKALI w Świdrze pod Warszawą, znalazł się na terenie wyzwolonym, gdyż tego dnia wojska radzieckie zajęły rejon Otwocka. 30 lipca "Witold" przebywał już w wyzwolonym Lublinie. " --------------------------------------------------------------------- Brak danych gdzie Jóźwiak miał inne mieszkania – bo w czasie okupacji Jóźwiak czasem odwiedzał Gdulewskiego w mieszkaniu – natomiast Gdulewski nigdy nie odwiedzał Jóźwiaka w jego mieszkaniach (ścisła konspiracja – Gdulewski wiedział o Joźwiaku TYLKO to: jak wyglądał, jaki miał pseudonim i że jest jego bezpośrednim przełożonym). Ryszard Gdulewski był w czasie wojny kierownikiem Centralnego Laboratorium Uzbrojenia Gwardii Ludowej. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział ! 30.01.08, 13:01 W_P w ten sposób to o Powstaniu wiedzieli WSZYSCY włącznie z Niemcami! Jak sam Przytoczyłeś "PRZEWIDYWANEGO" Powstania! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział ! 06.02.08, 08:17 marek_boa napisał: > W_P w ten sposób to o Powstaniu wiedzieli WSZYSCY włącznie z Niemcami! M_B chodzi o to dlaczego Niemcy wiedzieli o powstaniu a nie wyjechali z Warszawy a ci komuniści wiedzieli o powstaniu a wyjechali z Warszawy wbrew pseudopatriotycznemu marketingowi komunistów wiersz Broniewskiego "Bagnet na broń" "Są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt: wysączymy ją z piersi i z pieśni. Cóż, że nieraz smakował gorzko na tej ziemi więzienny chleb? Za tę dłoń podniesioną nad Polską- kula w łeb!" czy hymn Gwardii Ludowej: "My ze spalonych wsi My z głodujących miast, Za głód, za krew, za lata łez Już zemsty nadszedł czas." wbrew pseudopatriotycznemu marketingowi komunistów chdziło im tylko o władzę dla siebie > -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział cz. 2 31.07.08, 08:47 marek_boa napisał: > W_P w ten sposób to o Powstaniu wiedzieli WSZYSCY włącznie z > Niemcami! Jak sam > Przytoczyłeś "PRZEWIDYWANEGO" Powstania! jak praktyka pookupacyjna pokazała - polscy komuniści BARDZIEJ infiltrowali polskie podziemie niepodległościowe niż Niemcy -------------------------------------------------------------------- FAKT NR 1: Wolf vel Wolf34: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&a=31679413 A propos AK to akowski Państwowy Korpus Bezpieczeństwa cwiczył już przed 1 sierpnia takie np założenia"Ratusz opanowany przez PPR.Opór złamać załogę internować"Ponieważ wyższy oficer warszawskiej PKB Lechowicz był wtyczką AL to miało niezłe rozeznanie w tych planach. -------------------------------------------------------------------- FAKT NR 2: informacje według: mapa Warszawy w czasie Powstania Warszawskiego Wydawn. ∏TR Kartografia (opracowane według: Władysław Bartoszewski – „Dni walczącej stolicy” i inne) 20 lipca czwartek – nieudany zamach na Hitlera (Prusy Wschodnie) 21 lipca piątek – w KG AK gen. Okulicki przekonuje „Bora” do walki o Warszawę. W Moskwie – PKWN. 22 lipca sobota - manifest lipcowy PKWN (datowany w Chełmnie) 23 lipca niedziela – Sowieci w Lublinie. W Warszawie pierwsze oznaki popłochu wśród Niemców 24 lipca poniedziałek – Ewakuacja urzędów niemieckich 25 lipca wtorek – odprawa sztabu d-cy AK, na której podjęto decyzję walki o Warszawę (bez terminu) 26 lipca środa – na rannej odprawie KG AK proponuje się termin rozpoczęcia na 28 lub 29 lipca Bór-Komorowski zarządza odprawy sztabu 2 razy dziennie (o 9 i 17). 27 lipca czwartek – Niemcy przywracają dyscyplinę w mieście. Ok. południa komendant okr. warszawskiego AK „Monter” ogłasza pogotowie dla warszawskich oddziałów AK. Ok. godz. 17 przez megafony zarządzenie niemieckie o obowiązkowych pracach nazajutrz rano. 28 lipca piątek – rano bojkot zarządzenia niemieckiego. Mobilizacja oddziałów AK na wieczór. 29 lipca sobota – rano demobilizacja. Niemcy wzmacniają ochronę mostów i patrole samochodowe. P południu odezwa płk („gen”) Juliana Skokowskiego z PAL (Polskiej Armii Ludowej), w której stwierdza się, że wobec zdrady dowództwa AK, które uciekło z Warszawy, obejmuje on komendę nad wszystkimi oddziałami podziemnymi itd. 30 lipca niedziela – w Warszawie półjawny kolportaż prasy podziemnej. Radio „Kościuszko” wzywa warszawiaków do powstania: „Uderzcie na Niemców”. Płk Bokszczanin przypomina ustalenia: „Dopóki Rosjanie nie położą ognia artyleryjskiego na miasto na lewym brzegu Wisły, nie wolno nam się ruszyć”. Armia Czerwona w Otwocku, Starej Miłosnej i Okuniewie. 31 lipca poniedziałek – niemiecki gen. Stahel (obrońca Wilna) mianowany dowódcą Warszawy. Sowieci w Wołominie, walczą o Radzymin. Wbrew rannym ustaleniom, po południu w niejasnych okolicznościach „Bór” daje rozkaz wybuchu powstania nazajutrz, 1 sierpnia o godz. 17:00. -------------------------------------------------------------------- MOJA INTERPRETACJA: 25 lipca dowództwo AK podjęło decyzję o przyłączeniu Warszawy do Planu Burza ów Lechowicz – wyższy oficer w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa MUSIAŁ o tym wiedzieć i jako komunistyczna „wtyczka” MUSIAŁ o tym zameldować PPR/GL/AL. i było to PRZED wyjazdem Gomułki i Jóźwiaka (a tym bardziej Bieruta) do Świdra pod Otwockiem 28 lipca 1944 była mobilizacja AK w Warszawie I to było PRZED zajęciem Świdra przez wojska radzieckie ( i PRZED wyjazdem Bieruta do Świdra) I kierownictwo PPR/GL/AL. MUSIAŁO o tym wiedzieć z różnych źródeł (nie tylko od Lechowicza) (1 sierpnia 1944 do walki stanęło 20 tys. konspiratorów – nie wszyscy zdążyli na zbiórkę swoich oddziałów – więc zakładam, że AKowców było jakieś 25-30 tys. – o takiej mobilizacji PPR/GL/AL. musiało wiedzieć z wielu mniej ważnych „wtyczek”) jak to DZISIAJ niektórzy mówią: „celem polityka jest zdobycie władzy” no cóż… latem 1944 roku polscy przywódcy komunistyczni zrobili co mogli, by władzę w Polsce zdobyć GDYBY AK NIE robiło powstania w Warszawie – to komuniści by je zrobili, by zyskać na sławie i popularności a że AK robiło powstanie w Warszawie – to komuniści sprawnie ewakuowali się do Lublina Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział cz. 3 07.10.08, 11:47 marek_boa napisał: > W_P w ten sposób to o Powstaniu wiedzieli WSZYSCY włącznie z > Niemcami! Jak sam > Przytoczyłeś "PRZEWIDYWANEGO" Powstania! > -Pozdrawiam! taaak... jest taki film oparty na faktach autentycznych... ma tytuł "Pianista"... pewnego dnia do Władysława Szpilmana przyszło małżeństwo, które nim się opiekowało i powiedziało, że już nie będą się nim opiekować bo będzie powstanie więc oni wyjeżdżają do Milanówka pod Warszawą... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.siudalski Re: Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział cz. 07.10.08, 13:14 > pewnego dnia do Władysława Szpilmana > przyszło małżeństwo, które nim się opiekowało > i powiedziało, że już nie będą się nim opiekować > bo będzie powstanie a nie ma tam takiej sceny Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: film "Pianista" i wyjazd do Milanówka 04.11.08, 09:17 stefan.siudalski napisał: > > pewnego dnia do Władysława Szpilmana > > przyszło małżeństwo, które nim się opiekowało > > i powiedziało, że już nie będą się nim opiekować > > bo będzie powstanie > > a nie ma tam takiej sceny > JA JESTEM PEWNY, ŻE JEST w poniedziałek 10 listopada w TVP1 o godz. 21.30 będzie ten film, to sprawdzę jak ktoś ma kablówkę to może sprawdzić jutro w środę w TVP Kultura o godz. 20.00 Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Powstanie Warszawskie - Jóźwiak wiedział cz. 3 29.01.09, 08:20 wladca_pierscienii napisał: > jest taki film oparty na faktach autentycznych... > ma tytuł "Pianista"... > > pewnego dnia do Władysława Szpilmana > przyszło małżeństwo, które nim się opiekowało > i powiedziało, że już nie będą się nim opiekować > bo będzie powstanie > więc oni wyjeżdżają do Milanówka pod Warszawą... trochę mnie pamięć zawiodła małżeństwo nazywało się Dorota i Michał Dzikiewicz kobieta powiedziała: „Chcieliśmy się pożegnać. (We came to say good bye”) Wyjeżdżamy do mojej mamy do Otwocka. Dziecko już tam jest. Podobno lada dzień wybuchnie powstanie.” Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii upierdliwe pytania do Wolfa :-) 24.08.06, 13:23 Wolf napisał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22423603&a=31559929 > Bzdura.Członkowie sekretariatu KC PPR W. Gomułka i F. Józwiak mieszkali pod > Warszawą w -Świdrze. 28 w piątek udali sie do domu na sobotę i > niedzielę.Gomułka zwołał zebranie KC na które zaprosił jeszcze B. Bieruta i > A.Kowalskiego.Bierut dotarł do Świdra 31 lipca a wtedy już były tu wojska > radzieckie.Na wniosek Gomułki Bierut i Józwiak mieli powrócić do Warszawy a > Gomułka udał się do Lublina.Bierut i Józwiak doszli tylko do Wesołej do linii > frontu lecz zawrócili i 1 sierpnia byli już w Lublinie. W 1980 Gomułka > twierdził że gdyby wiedział o powstaniu zostałby w miescie jednak w lipcu > sądził że kwestia władzy zadecyduje się w Lublinie. 1) dlaczego Gomułka i Jóźwiak zrobili sobie "wolną sobotę" ??? przecież wtedy nie było wolnych sobót !!! a front zbliżał się do Warszawy, więc okoliczności były niesprzyjające, by brali sobie urlop 2) dlaczego "w piątek udali sie do domu" Świder był i jest niedaleko Warszawy (obecnie jest częścią miasta Otwock od strony Warszawy) od stacji PKP Świder do stacji Warszawa Gocławek jest 15 km (wtedy chyba nie było stacji Gocławek, ale Gocławek leżał już w granicach Warszawy) zaś do stacji Warszawa Gdańska na lewym brzegu Wisły będzie jakieś 25-30 km taką odległość można swobodnie codziennie przebywać w obie strony i jeszcze w międzyczasie popracować przez 8 godzin więc GDYBY obaj na stałe mieszkali w Świdrze to bardziej właściwe słowa byłyby, że w sobotę i niedzielę nie jechali do Warszawy! czy słowa, że "w piątek udali się do domu" w Świdrze znaczą, że obaj mieli wiele mieszkań konspiracyjnych? 3) dlaczego słysząc zbliżające się do Świdra odgłosy armat Jóźwiak nie pojechał/poszedł do Warszawy ? a MOŻE wszyscy od początku chcieli jechać do Lublina, tylko pokłócili się o podział władzy, Gomułka wcześniej załatwił sobie transport i dlatego wcześniej dotarł do Lublina? (albo załatwił sobie lepszy transport - samochód NKWD, dzięki czemu szybciej przejeżdżał przez korki na drogach i skrzyżowaniach (taki zator na skrzyżowaniu był pokazany w serialu "Czterej pancerni i pies")) 4) dlaczego front od południowego-wschodu zatrzymał się przed Warszawą bez wielkiej bitwy jak pod Radzyminem ? Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: upierdliwe pytania do Wolfa :-) 25.08.06, 14:34 pytanie następne: Jóźwiak i Bierut - JEŚLI chcieli dotrzeć do Warszawy, to czemu nie skoczyli na spadochronie na lewym brzegu Wisły, to dużo BEZPIECZNIEJSZE niż takie ploretariackie przedzieranie się na piechotę przez oddziały frontowe wroga. Jóźwiak przybył z ZSRR do Polski w 1942, Bierut w 1943 - więc na pewno drogą lotniczą - najprawdopodobniej skakali ze spadochronem - więc mogliby sobie skoczyć i w 1944. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: upierdliwe pytania do Wolfa :-) 25.08.06, 15:13 Jaką znów drogą lotniczą? Bierut przyjechał w 1943 z Mińska gdzie pod innycm nazwiskiem był kierownikiem Wydziału Żywnościowego w urzędzie miasta. Nie pamiętam czy Józwiak był w 1942 Łodzi czy przyjechał ale na pewno nie skakał ze spadochronem. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii do Lublina Gomułka osobno, Bierut osobno cz. 1 28.08.06, 13:36 Znalazłem w sieci fragment wspomnień Gomułki: Niesłuszne jednak i wprost szkodliwe dla partii było to, że niektórzy członkowie jej kierownictwa orientowali się na Związek Radziecki jako na siłę, za pomocą której można będzie rozwiązywać wszystkie nasze sprawy wewnętrzne, dokonywać przeobrażeń społeczno-politycznych w wyzwolonej Polsce bez względu na to, jaką bazę społeczną mieć będzie nasza partia w narodzie. Ludzie ci ponad kierownictwo partii, do którego sami wchodzili, stawiali zawsze Moskwę, gotowi byli wykonać każde jej polecenie, dopuszczali się różnych podłości, gdy wydawało im się, że ich postępowanie będzie tam mile widziane. Do takich ludzi należał Bolesław Bierut. (…) Na zarysowaną dotychczas sylwetkę polityczną Bieruta rzuca jaskrawe światło napisane przez niego, a skierowane przeciwko mojej osobie donosicielskie i zarazem fałszywe oskarżenie, jakie na kilka tygodni przed utworzeniem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego przesłał do Moskwy, adresując je do Dymitrowa. Aby wyjaśnić tę sprawę, muszę tu zahaczyć o niektóre fragmenty związane z tzw. prawicowo-nacjonalistycznym odchyleniem, którego pełny obraz przedstawię przy omawianiu tego powojennego okresu. (…) Na posiedzeniu tym Bierut, Minc, Berman i Zambrowski zajmowali wobec mnie jednolitą, agresywną postawę, formułując pierwsze zręby rozwiniętego później oskarżenia o prawicowe-nacjonalistyczne odchylenie. Bierut usiłował wówczas wykazać, że korzenie tego odchylenia wywodzą się z okresu okupacji, jako że już wtedy miałem prowadzić działalność frakcyjną i reprezentować w kierownictwie partii stanowisko likwidatorskie wobec Krajowej Rady Narodowej, pragnąc rzekomo wcielić ją do Rady Jedności Narodowej. Że do tego nie doszło, zawdzięczać należy tylko jemu i Jóżwiakowi, którzy sprzeciwili się kategorycznie moim planom. Wykpiłem ten zarzut jako urojoną bzdurę, czym doprowadziłem Bieruta do irytacji i zdenerwowania. Nie panując nad sobą, podniesionym głosem zaczął wykrzykiwać: ",A ja ci udowodnię, że tak było, jak mówię. W porozumieniu z Jóźwiakiem wysłałem wówczas w tej sprawie list do Dymitrowa. Na naszą prośbę list ten został teraz w Moskwie odszukany i jego odpis będzie nam przesłany. Stanowi on dowód, jakie było twoje stanowisko". Nie podał jednak, kiedy list został wysłany. Oświadczenie to wprawiło mnie w zdumienie. Byłem głęboko zaskoczony i zarazem wzburzony tym, co usłyszałem. Bierut zdemaskował sam siebie. Przyznał się do roli donosiciela. Na pewno później uświadomił sobie, że palnął wielkie głupstwo. Z hamowanym spokojem powiedziałem: "Więc tak się rzeczy mają! To ty i Jóźwiak działaliście poza moimi plecami, poza plecami innych członków KC, wysłaliście pismo oskarżycielskie do Moskwy, a obecnie usiłujesz imputować mi działalność frakcyjną! A dlaczego nie postawiłeś wówczas na posiedzeniu kierownictwa partii wniosku, aby zwrócić się do Moskwy w sprawach, o których napisałeś w liście? Dlaczego działałeś na własną rękę? Kierownictwo partii na pewno wyraziłoby zgodę na zasięgnięcie opinii Moskwy w istotnych dla naszej partii i naszego kraju sprawach. Sam byłbym za tym, wyraziłbym zgodę na wysłanie listu. Przed Związkiem Radzieckim nie miałem i nie mam nic do ukrycia. Widocznie nie chciałeś postawić tej sprawy na posiedzeniu kierownictwa partii dlatego, żebyś mógł w swoim liście moje poglądy, moje stanowisko w sprawach, które w tym liście omawiasz, wypaczyć. Bardzo jestem ciekaw treści tego listu i proszę o dostarczenie mi jego odpisu". Moja replika na oświadczenie Bieruta wywołała wśród członków Biura konsternację. Bieruta wziął w obronę tylko Minc, argumentując, że list nie został przecież wysłany do obcego mocarstwa, lecz do Moskwy i nie widzi w tym nic złego. Bierut wypowiedź moją zbył milczeniem. Zaznaczył tylko, że z treścią listu będę się mógł zapoznać, gdy nadejdzie z Moskwy. W chwili gdy Bierut na posiedzeniu BP zdradził swoją tajemnicę o wysłaniu listu, nie rozporządzał jeszcze wówczas jego odpisem, a jednocześnie nie pamiętał dokładnie, co w tym liście napisał. List nie potwierdzał bowiem postawionego mi na posiedzeniu Biura zarzutu, jakobym zamierzał zlikwidować KRN przez włączenie jej do Rady Jedności Narodowej. Prawdopodobnie z tej przyczyny nie udostępniono mi tekstu tego listu po przesłaniu go z Moskwy do Warszawy. Znalazłem go dopiero w materiałach partyjnych przejętych po Bierucie po październikowym plenum KC PZPR w 1956 r. List napisany przez Bieruta w języku rosyjskim był adresowany do Dymitrowa. Faktycznie przeznaczony był dla kierownictwa WKP/b/, gdyż w tym czasie Komintern już nie istniał. Datowany jest 10 czerwca 1944 r. oraz podpisany pseudonimem "Iwańczuk". Zawiera on zmyślone informacje o zatrważającej sytuacji w KC PPR wymagającej interwencji ze strony "towarzyszy z ZSRR". Według listu Bieruta sytuacja ta wynikła wskutek postawy sekretarza KC, który nie prowadzi pracy kolektywnej, przejawia tendencje dyktatorskie, zajmuje chwiejną postawę polityczną od sekciarstwa do oportunizmu. Sabotuje uchwałę KC o wysłaniu przedstawiciela KC do ZSRR. Postępowanie jego odsuwa od partii jej sojuszników - ludowców i socjalistów. Sekretarz KC skupia pod swoim kierownictwem grupę członków KC, mającą możliwość przeprowadzenia swoich decyzji. Grupa była niedawno gotowa związać się z pewnym ugrupowaniem, podporządkowanym emigracyjnemu rządowi w Londynie. Dokonująca się konsolidacja obozu demokratycznego i kryzys w obozie antyradzieckim i reakcyjnym wymagają twardego, jednolitego, o zdecydowanym obliczu politycznym kierownictwa, co przy grupowych metodach sekretarza KC jest niemożliwe. Sytuacja może się stać niebezpieczna i dlatego Bierut zwraca się bądź o zażądanie przyjazdu przedstawiciela KC PPR do Moskwy, bądź o przyjazd do Polski pełnomocnika z ZSRR. Odpis wyżej streszczonego pisma (zacytowanego z obszernej notatki protokolarnej) został przesłany przez Michaiła Susłowa 24 sierpnia 1948 r. Na posiedzeniu Biura Politycznego, kiedy wypłynęła sprawa tego listu, Bierut nie ujawnił, kiedy i w jaki sposób przesłał go do Moskwy, Ograniczył się do tajemniczego oświadczenia, że list poszedł "pocztą partyzancką". Jak wspomniałem wyżej, o dacie listu dowiedziałem się dopiero po październikowym plenum KC PZPR. Długo natomiast nie mogłem odgadnąć, jaką drogą list ten mógł dotrzeć do Moskwy. Wiedziałem bowiem, że kanałów łącznościowych do przesyłania do Moskwy jakichkolwiek materiałów kierownictwo partii nie miało. Okazało się, że Bierut przekazał swój list przez ówczesnego dowódcę Armii Ludowej generała Rolę-Żymierskiego, udającego się do Moskwy z polecenia kierownictwa partii. Na kilka dni przed jego wyjazdem z Warszawy przeprowadziłem z nim osobistą rozmowę, udzielając mu odpowiednich instrukcji. Sprawozdanie złożyłem w sekretariacie. Bierut zatem wiedział, że nie mam już zamiaru kontaktować się z Żymierskim przed jego wymarszem do Moskwy. Wtedy właśnie napisał swój list do Dymitrowa z 10 czerwca 1944 r. i wręczył go Żymierskiemu, który w dwa dni później, tj. 12 czerwca, wyjechał z Warszawy na Lubelszczyznę, skąd samolotem wraz z innymi członkami KRN odleciał do Moskwy. Bierut wręczył mu list zapieczętowany, nie informując go o jego treści. Dowiedziałem się o tym dopiero z artykułu M. Żymierskiego zamieszczonego w tygodniku "Za Wolność i Lud" z 20 lipca 1974 r. Mówiąc o instrukcjach, jakie otrzymał ode mnie, pisze on dalej: "otrzymałem również instrukcję od tow. Bolesława Bieruta jako przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej. Tow. Bierut dał mi ponadto list, który miałem doręczyć tow. Georgi Dymitrowowi". Tak ma się sprawa z ową "pocztą partyzancką", którą Bierut przesłał swój paszkwil na mnie do Moskwy, oszukując przy tym cynicznie "listonosza" w osobie M. Żymierskiego. List Bieruta stanowi jakby fotograficzną odbitkę jego charakteru i metod postępowani Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii do Lublina Gomułka osobno, Bierut osobno cz. 1b 28.08.06, 13:37 Tak ma się sprawa z ową "pocztą partyzancką", którą Bierut przesłał swój paszkwil na mnie do Moskwy, oszukując przy tym cynicznie "listonosza" w osobie M. Żymierskiego. List Bieruta stanowi jakby fotograficzną odbitkę jego charakteru i metod postępowania, cechujących się kłamstwem, obłudą i podłością jako środkami do osiągania swoich osobistych celów, przy czym wiąże się on ściśle z dążeniem Bieruta do zamazania i w pewnym sensie zrehabilitowania w oczach Moskwy jego okupacyjnej, mińskiej przeszłości. Rzuca się w oczy przede wszystkim fakt, że Bierut wysłał ten list w czasie, kiedy w Związku Radzieckim przebywała już od kilku tygodni delegacja KRN na czele z M. Spychalskim jako członkiem KC PPR, która wyruszyła z Warszawy w podróż do Moskwy w początkach marca 1944 r. Delegacja ta udzieliła wyczerpujących informacji o sytuacji w kraju i działalności naszej partii zarówno zespołowi b. kapepowców tworzących Biuro Komunistów Polskich w Moskwie, jak i kierownictwu Związku Patriotów Polskich, a także Stalinowi i innym przedstawicielom Związku Radzieckiego. Na ten temat napisałem też osobiście obszerne sprawozdanie i po zaaprobowaniu przez kierownictwo partii wręczyłem Spychalskiemu przed wyruszeniem w podróż do Moskwy. Odpis tego sprawozdania został przesłany po wojnie do KC partii, a później opublikowany. Rzecz jasna, że ani w ustnych informacjach delegacji, ani w moim sprawozdaniu nie mogło być tego, o czym pisze Bierut w swoim liście wysłanym w trzy miesiące po wyjeździe delegacji. Również przy wyjeździe do Moskwy M, Żymierskiego i innych członków KRN w czerwcu 1944 r. Bierut jako przewodniczący KRN ukrywał przed Żymierskim treść przesłanego przez niego do Dymitrowa listu. Jest on bowiem przepełniony kłamstwem i insynuacją. ****************************** Czyli Bierut mógł mieć nadzieję, że na podstawie tego donosu NKWD aresztuje Gomułkę i może nie chciał być przy tym??? Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii do Lublina Gomułka osobno, Bierut osobno cz. 2 31.08.06, 14:42 druga sprawa: Bierut był agentem NKWD opóźnienie w podróży do Lublina pozwoliłoby mu na rozmowy ze swoim "oficerem prowadzącym" z NKWD, bo przecież przez radiostację w warunkach konspiracyjnych wiele się nie przekaże Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Podróż do Lublina -zakończenie dyskusji 31.08.06, 15:31 1)W.Gomułka i F.Józwiak mieszkali na stałe w Świdrach Wielkich koło Otwocka gdzie zwołali na 30 lipca posiedzenie sekretariatu KC.F.Józwiak przed opuszczeniem Warszawy mianował swojego zastępcę majora "Sęka" p.o szefa sztabu głównego AL i nie wykluczył podróży do Lublina. 2)Wyjechali tam 29 VII wieczorem zaś B.Bierut przyjechał do Otwocka 30 lipca rano -cały sekretariat KC znalazł się w Świdrze.Front przesunął się w nocy poza rzekę Świder i kolejnego pociągu w którym jechał na wspomniane już spotkanie A.Kowalski(wyznaczony szefem tymczasowego sekretariatu KC ,który miał ewentualnie pokierować działalnością na zachód od Wisły) Niemcy już nie przepuścili. 3)31 lipca Gomułka udał się przygodnym samochodem ze Świdra do Lublina gdzie przybył tego dnia natomiast B.Bierut i F.Józwiak pozostali w Świdrze i mieli próbować przedostać się do Warszawy.Do Lublina dotarła także łączniczka Bieruta W.Górska która zawiadomiła H.Minca że B.Bierut i F.Józwiak udali się na zebranie do Świdra. 4)Minc wysłał samochodami grupę partyzantów AL z członkiem KC Logą -Sowińskim by sprowadzili Bieruta i Józwiaka do Lublina.Dotarła ona w nocy z 31\1sierpnia do Świdra i 1 sierpnia przywiozła ich do Lublina.-tego dnia w godzinach popołudniowych B.Bierut przewodniczył zebraniu Prezydium KRN odbywającemu się w Lublinie. 5)B.Bierut nie posiadał własnej radiostacji(KC PPR miało wówczas ich kilka w tym w końcu lipca 1944 roku-1 czynną i 2 w Zalesiu) a schemat łączności radiowej PPR jest dokładnie znany-nie było możliwe wysłanie jakiejś depeszy bez wiedzy I sekretarza KC.Absurdalne jest stwierdzenie że B.Bierut składał drogą radiową meldunki mitycznemu oficerowi prowadzącemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Podróż do Lublina -zakończenie dyskusji 01.09.06, 09:02 wolf34 napisał: > 5)B.Bierut nie posiadał własnej radiostacji(KC PPR miało wówczas ich kilka w > tym w końcu lipca 1944 roku-1 czynną i 2 w Zalesiu) a schemat łączności > radiowej PPR jest dokładnie znany-nie było możliwe wysłanie jakiejś depeszy bez > > wiedzy I sekretarza KC.Absurdalne jest stwierdzenie że B.Bierut składał drogą > radiową meldunki mitycznemu oficerowi prowadzącemu. To tym bardziej potrzebował rozmowy z oficerem prowadzącym. A Ritter i Hrynoiewicz jak sobie radzili ??? Absurdalne jest twierdzenie, że NKWD (czy jakikolwiek wywiad komunistyczny czy kapitalistyczny) zrezygnowałoby z takiego agenta. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii pytanie do Miszy: Bierut, Iwańczuk 26.10.06, 10:25 > List napisany przez Bieruta w języku rosyjskim był adresowany do Dymitrowa. > Faktycznie przeznaczony był dla kierownictwa WKP/b/, gdyż w tym czasie > Komintern już nie istniał. Datowany jest 10 czerwca 1944 r. oraz podpisany > pseudonimem "Iwańczuk". Misza - tyle razy chwaliłeś się, że masz krewniaków i znajomych w GRU i w FSB, że mam do ciebie pytanie: JAKI PSEUDONIM miał Bolesław Bierut jako agent NKWD ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Powstanie Warszawskie - a Hitler.... 28.08.06, 15:45 Przyznaje, ze nie mam zadnych zludzen, co do cynizmu Stalina, w koncu po co mialby pomagac powstaniu skierowanemu politycznie przeciw ZSRR? Doswiadczenia wlasnie zakonczonych walk wie Wilnie (internowanie AKowcow) byly az nadto wyraznym sygnalem Stalin Uzywal wszelkich cynicznych argumentow, ze "nie jest w stanie" pomoc powstancom i na jego miejscu postepowalbym pewnie podobnie, nie chca odmowic pomocy wprost (ze wzgledu na zachodnia opinie publiczna) Ciekawe jest stanowisko Hitlera wobec powstania... Pod koniec lipca przedstawiciele AK spotkali sie potajemnie z oficerami Wehrmachtu. Niemcy wprost "prosili" Polakow, by Ci nie robili powstania, wiedzac, ze zakonczy sie ono katastrofa dla obu stron. AK tego zdania nie usluchalo. Liczac na co? Na sprzecznosci miedzy Aliantami? Alianci nie dali sie sklocic - gdyz mieli na glowie wazniejsze sprawy, niz Polske i Warszawe.. Jedyna nadzieja bylo przekonanie Hitlera, by wycofal sie z Warszawy, wpuscil powstancow i wbil klina miedzy Aliantow. Hitler polowie 1944, po zamachu na niego, stracil jednak zdolnosc logicznej oceny sytuacji. Do dzis nie wiem wiec, na co Powstancy 31-go lipca liczyli? Jak to u nas czesto, chyba na cud? Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Powstanie Warszawskie - a Hitler.... 28.08.06, 17:08 j-k napisał: > Przyznaje, ze nie mam zadnych zludzen, co do cynizmu Stalina, w koncu po co > mialby pomagac powstaniu skierowanemu politycznie przeciw ZSRR? > Doswiadczenia wlasnie zakonczonych walk wie Wilnie (internowanie AKowcow) > byly az nadto wyraznym sygnalem Cały plan "BURZA" był wymierzony przeciw Sowietom ! ! ! ale... najpierw korzystali z pomocy militarnej AK a dopiero potem brali do niewoli AKowców, rannych dobijali a zdrowych wysyłali na Sybir lub do LWP brak pomocy Warszawie był wyłamaniem się z tego schematu > Ciekawe jest stanowisko Hitlera wobec powstania... > Pod koniec lipca przedstawiciele AK spotkali sie potajemnie z oficerami > Wehrmachtu. Niemcy wprost "prosili" Polakow, by Ci nie robili powstania, > wiedzac, ze zakonczy sie ono katastrofa dla obu stron. pierwszy raz słyszę ogólnie HITLER to był dużym wariatem ludobójstwo w Warszawie potęgowało opór w czasie rozmów rozejmowych 9-10 września na temat wyjścia cywili z Warszawy Niemcy proponowali kapitulację, ale dowództwo AK nie wierzyło Niemcom i po ruszeniu 10 IX ofensywy radzieckiej AK zerwało rozmowy a na Zachodzie Hitler nie nagłośnił ludobójstwa, więc Francuzi się nie przestraszyli i zrobili powstanie w Paryżu Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Powstanie Warszawskie - a Hitler.... 28.08.06, 20:24 wladca_pierscienii napisał: > pierwszy raz słyszę Wic jak sie dowiesz o tajnych rozmowach AK i Wehrmachtu pod koniec lipca 1944 to wrocimy do dyskusji... bis dann - halte Dich gut :))) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k do adminow... o niejakim mirskim 29.08.06, 21:58 wycieliscie pare postow niejakiego misrkiego... nie popieram tego... przynajmniej jeden - trzeba bylo zostawic. uwazam, ze brak kultury i niewiedza, tez powinna byc dokumentowana. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Powstanie Warszawskie - a Hitler.... 13.07.07, 19:42 j-k napisał: > Ciekawe jest stanowisko Hitlera wobec powstania... > Pod koniec lipca przedstawiciele AK spotkali sie potajemnie z oficerami > Wehrmachtu. Niemcy wprost "prosili" Polakow, by Ci nie robili powstania, > wiedzac, ze zakonczy sie ono katastrofa dla obu stron. Mozesz napisac cos wiecej o tym spotkaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Z prostactwem sie wlasciwie nie zadaje... 29.08.06, 03:54 Cos jednak musi w tym byc. Dopiero w latach 80 tych zostal ujawniony fakt ze w scislym kierownictwie powstania byl agent ktory dokladnie informowal kierownictwo niemieckie. Byl nim polak ,oficer wysokiej rangi jak pisano. O tej sprawie mowi sie malo albo wcale. Kierownictwo powsytania bylo rowniez podzielone bo przeciez bylo...polskie. Natomiast faktem jest ze komunisci takie rozmowy prowadzili i tutaj odsylam do zastrzelenia towarzysza Nowotko przez jednego z braci Molojcow.Wyrok na Molojca podpisal sam Gomulka. Tez sie malo mowi i pisze. Ostatnio cos czytalem o rehabilitacji? Odpowiedz Link Zgłoś
wolf34 Re: Z prostactwem sie wlasciwie nie zadaje... 29.08.06, 10:09 Bzdura z tym czynnym agentem w KG w czasie powstania -natomiast fakt Niemcy znali przygotowania do powstania powszechnego,pózniej znali ogólną koncepcję Burzy i wiedzieli że zgodnie z założeniami główny ośrodek kierowniczy miał być na Ochocie.W początkach powstania z braku informacji Von Dem Bach musiał polegać na Volksdeutschach przerzucanych do powstańców.Wiadomości z AK docierały jednak część hitlerowskich oficerów policji uważała że AK nie będzie działać na własną szkodę i urządzać powstania ani szerszej akcji przeciwniemieckiej-jak wiadomo mylili się.W tym duchu prowadzono rozmowy m.in na Wileńszczyznie. W Warszawie pod koniec lipca 1944 roku z b.zastępcą Wydziału Bezpieczeństwa Delegatury Rządu mecenasem Tadeuszem M(który po aresztowaniu w 1943 zdołał zainteresować gestapowców swoimi koncepcjami politycznymi i dzięki temu został zwolniony z propozycją rozmów które Delegatura jednak odrzuciła)skontaktowali się znani mu osobiście oficerowie Gestapo-przekazali oni że: 1)Niemcy nie chcą prowokować AK. 2)Zarządzenie o 100 tysiącach robotników musi zostać wydane-nie będzie jednak egzekwowane a władze niemieckie nie zastosują represji z prośbą o przekazanie tego Delegaturze mecenas powiadomił wysokiego funkcjonariusza Delegatury Rządu czy jednak przekazał on to zwierzchnikom tego nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Z prostactwem sie wlasciwie nie zadaje... 01.08.08, 12:05 wolf34 napisał: > > 2)Zarządzenie o 100 tysiącach robotników musi zostać wydane-nie będzie jednak > egzekwowane a władze niemieckie nie zastosują represji > z prośbą o przekazanie tego Delegaturze mecenas powiadomił wysokiego > funkcjonariusza Delegatury Rządu czy jednak przekazał on to zwierzchnikom tego > nie wie. nawet jesli dotarlo do londynu - wyobrazasz sobie ze ktokolwiek mogl temu zaufac? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k PiS w odwodzie? 29.08.06, 04:03 Nie zamierzam, hloopcze, uzywac Alta, ciesze sie jednak, ze dotarlo, ze spotkanie przedstawicieli AK z Wehrmachtem pod koniec lipca 1944 jednak sie odbylo :) PS. Nie mam nic przeciw Muzeum Powstania w Warszawie w obecnej chwili historycznej ma ono do spelnienia pewne zadania. Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii AL donosiło Gestapo i NKWD 08.09.06, 15:48 Przedwczoraj oglądałem w telewizji PULS fragment wspomnień powstańca warszawskiego (Witold (?) Kleżun pseudonim "Wypad" z batalionu "Gustaw-Harnaś") uciekł tuż po kapitulacji powstania znalazł się przed obliczem komendanta AK w Błoniu ten powiedział mu, że tu nie może zostać, bo tu jest silne AL i AL donosi Niemcom - jak zobaczą dwóch młodych obcych mężczyzn - to wiadomo, że powstańcy i zjawi się Gestapo kilka miesięcy później w Krakowie aresztowało go NKWD jak mimo wielogodzinnego przesłuchania nie chciał się przyznać, że był w AK to NKWDziści powiedzieli mu, jaki ma pseudownim, i że 23 sierpnia/września był odznaczony przez Bora-Komorowskiego i powiedzieli mu, jakie 3 pytania zadał Borowi (tamtego odcinka nie oglądałem - ale z innego programu coś mi się wydaje, że wtedy Bór-Komorowski odznaczał jednocześnie AKowców i ALowców) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_wuj Re: AL donosiło Gestapo i NKWD 16.07.07, 10:37 To się da sprawdzić w WIEPW czy i kogo dekorował. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson To może przytocz jeszcze coś z trwam albo RM. ;o> 30.01.08, 18:45 wladca_pierscienii napisał: > Przedwczoraj oglądałem w telewizji PULS fragment wspomnień Odpowiedz Link Zgłoś
matrek A co masz do Fox News? 01.08.08, 11:26 tornson napisał: > wladca_pierscienii napisał: > > > Przedwczoraj oglądałem w telewizji PULS fragment wspomnień Najwiekszego koncernu medialnego swiata, Pana Murdocha? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: A co masz do Fox News? 02.08.08, 19:38 matrek napisał: > Najwiekszego koncernu medialnego swiata, Pana Murdocha? > To najgorsza tuba propagandowa neokonów. Głoszą rasizm, zamordyzm, imperializm, tępią wszystkich którzy myślą inaczej niż republikanie. Ot takie Trwam w amerykańskiej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A co masz do Fox News? 02.08.08, 19:52 tornson napisał: > matrek napisał: > > > Najwiekszego koncernu medialnego swiata, Pana Murdocha? > > > To najgorsza tuba propagandowa neokonów. Głoszą rasizm, zamordyzm, imperializm, > tępią wszystkich którzy myślą inaczej niż republikanie. Ot takie Trwam w > amerykańskiej wersji. Tak, a ja myslalem ze "najgorsza tuba neokonów: jest rywalizujący z Foxem CNN :))) No tak, Australijczyk Murdoch to Republikanin :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii "Festung Warschau" 29.10.07, 15:33 czytałem niedawno artykuł Niemcy tworzyli "Festung Warschau" przez kilka miesięcy ale nie powstał ani jeden nowy bunkier czy rów przeciwczołgowy Sowieci mieli swoich agentów w warszawskim PPR samodzielnych skoczków sowieckich w Warszawie w rządzie polskim na uchodźctwie -- Wojna jest sposobem prowadzenia polityki, a polityka czasem jest sposobem prowadzenia wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: "Festung Warschau" 31.07.08, 09:28 z sowieckich skoczkó znany jest KAłUGIN. ale to zupełnie inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Główną rolę to raczej odegrały polskie rusofoby, 31.07.08, 10:39 które w imię swoich paranoicznych fobii wszczęli bezsensowne powstanie, w ich mniemaniu "wbrew ruskim", narażając setki tysięcy mieszkańców Warszawy na pewną śmierć. A wystarczyło skoordynować czas powstania z działaniami Armii Czerwonej. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Główną rolę to raczej odegrały polskie rusofo 31.07.08, 10:42 Wcześniej kilka razy koordynowano. Po skorzystaniu z pomocy Armii Krajowej "sojusznicy", zaraz potem, wywozili ich na daleką północ. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Główną rolę to raczej odegrały polskie rusofo 02.08.08, 19:35 mac_card napisał: > Wcześniej kilka razy koordynowano. Po skorzystaniu z pomocy Armii > Krajowej "sojusznicy", zaraz potem, wywozili ich na daleką północ. Mity, tak jak z tymi legendarnymi gwałtami. Jeśli już były takie przypadki to tylko wobec tych którzy chcieli prowadzić działalność dywersyjną na tyłach Armii Czerwonej. Zresztą niechęć i nieufność ZSRR do AK powodowane były taką właśnie postawą AK która w wyzwolicielach widziała wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm kolejny raz dajesz dowód swojej niewiarygodnej 01.08.08, 08:21 ignorancji bolszewiku! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: kolejny raz dajesz dowód swojej niewiarygodne 01.08.08, 12:51 hiperrealizm napisał: > ignorancji bolszewiku! Sława! A czego spodziewasz sie po tym zaprzańcu, który nadal chce powrotu rosyjskiego jarzma dla Polski i całej ESW... Przeciez to rosjanin.( tu mała litera w odróznieniu od etnicznych Rosjan) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Lotnioctwo Sowieckie, lotniska 01.08.08, 08:17 Jak wyglądała sprawa lotnictwa sowieckiego na tym odcinku frontu w czasie powstania? Wciąż się powtarza o bezkarnych atakach lotnictwa niemieckiego na warszawę zapominając o tym że sowieci byli za rzeką. Pytam więc jakimi siłami lotniczymi dysponowali sowieci w tym czasie w rejonie warszawy i dlaczego nie wysłali samolotów do wsparcia walczacych? No i drugie pytanie do sowieto/rusofilów na tym forum obecnych. Dlaczego Sowieci nie pozwolili lądaowac na swoich lotniskach samolotom alianckim latającym z wloch ze zrzutami? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Lotnioctwo Sowieckie, lotniska 01.08.08, 08:36 hiperrealizm napisał: > Jak wyglądała sprawa lotnictwa sowieckiego na tym odcinku frontu w > czasie powstania? > Wciąż się powtarza o bezkarnych atakach lotnictwa niemieckiego na > warszawę zapominając o tym że sowieci byli za rzeką. > Pytam więc jakimi siłami lotniczymi dysponowali sowieci w tym czasie > w rejonie warszawy i dlaczego nie wysłali samolotów do wsparcia > walczacych? > No i drugie pytanie do sowieto/rusofilów na tym forum obecnych. > Dlaczego Sowieci nie pozwolili lądaowac na swoich lotniskach > samolotom alianckim latającym z wloch ze zrzutami? po o takie durne pytania zadaejesz/ Co maja ci odpowidzec? czego oczekujes? Ze napisza cos innego niz mowila oficjalna sowiecka i peerelowska wersja w tamtym czasie i do dzis? Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Lotnioctwo Sowieckie, lotniska 01.08.08, 08:49 matrek napisał: > hiperrealizm napisał: > > > Jak wyglądała sprawa lotnictwa sowieckiego na tym odcinku frontu w > > czasie powstania? > > Wciąż się powtarza o bezkarnych atakach lotnictwa niemieckiego na > > warszawę zapominając o tym że sowieci byli za rzeką. > > Pytam więc jakimi siłami lotniczymi dysponowali sowieci w tym czasie > > w rejonie warszawy i dlaczego nie wysłali samolotów do wsparcia > > walczacych? > > No i drugie pytanie do sowieto/rusofilów na tym forum obecnych. > > Dlaczego Sowieci nie pozwolili lądaowac na swoich lotniskach > > samolotom alianckim latającym z wloch ze zrzutami? > > po o takie durne pytania zadaejesz/ Co maja ci odpowidzec? czego oczekujes? Ze > napisza cos innego niz mowila oficjalna sowiecka i peerelowska wersja w tamtym > czasie i do dzis? ------------------------- A po to by nie czuli się zbyt komfortowo. Znasz pojecie pytania retorycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Hiper... 01.08.08, 10:01 Na temat braku zgody na lądowanie samolotów aliantów zachodnich to zgoda, że pytać trzeba - bo nie wolno milczeć. Ale moim zdaniem nie można oczekiwać, że to pytanie wywoła jakikolwiek dyskomfort i zapytanych. Oni mają to zbyt dobrze przerobione od strony propagandowej. Odpowiedzi piszą się same, jak dźwięki za naciśnięciem guzika w magnetofonie. Wieloletnie słuchanie propagandy zrobiło swoje. Celniejsza jest natomiast pierwsza część Twojego pytania, o całkowity brak parasola lotniczego nad Warszawą. Jak to się stało, że 6 Stukasów mogło sobie bezpiecznie operować z warszawskich i podwarszawskich lotnisk, w zasięgu tak przeważających WWS Krasnoj Armii? To pytanie sam zadawałem już kilka razy i nigdy nie dostałem odpowiedzi. Zatyka ich. :) Propaganda o tym milczała, więc skąd mają wziąć odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Lotnioctwo Sowieckie, lotniska 01.08.08, 10:44 hiperrealizm napisał: > Jak wyglądała sprawa lotnictwa sowieckiego na tym odcinku frontu w > czasie powstania? Tak samo jak sprawa wosjk pancernych, artyllerii i innych rodzajow. Byli mocno wyczerpane dlugim i masowa ofensywa. > Wciąż się powtarza o bezkarnych atakach lotnictwa niemieckiego na > warszawę zapominając o tym że sowieci byli za rzeką. Byli. > Pytam więc jakimi siłami lotniczymi dysponowali sowieci w tym czasie > w rejonie warszawy i dlaczego nie wysłali samolotów do wsparcia > walczacych? Dokladnych liczb nie wiem, ale sami samoloty to nic. Trzeba miec do nich paliwo, czesci zamienie, uzbrojenie itd. W momencie rozpoczecia powstania nasze jednostki pierwszej linii byli mocno wyczerpane, poniosli duze straty i na dodatek sluzby byli braki w ww. materialach. Celem naszego lotnicztwa w tym periodzie przede wszystkim byla obrona wlasnych wojsk przed atakiem luftwaffe. Hitlerowcy sciagneli duze sily i rezerwy pod Warszawe i nasze wojska oczekiwali mocnego kontrataku z ich strony. Naszym jednostkom trzeba bylo przygotowac obrone, uzupelnic straty i przygotowac sie do nastepnej ofensywy. Gdyby Stalin byl idiota to wyslal by wojska do Warszawy, oslabil obrone i wyniku czego mogla byc kleska calego frontu. Juz nie mowie o tym ze POlacy mogli zaczac walczyc z RKKA i doprowadzic do jeszcze wiekszych strat dla anszych wojsk. Wiec Stalin postapil slusznie i przemyslanie. > No i drugie pytanie do sowieto/rusofilów na tym forum obecnych. > Dlaczego Sowieci nie pozwolili lądaowac na swoich lotniskach > samolotom alianckim latającym z wloch ze zrzutami? Jak powiedzial Wyszynski - zast. ministra SZ ZSRR do polska USA w Moskwie 18.08. : "Nie mamy nic wspolnego zeby alianskie samoloty zrzucali uzbrojenie w rejonie Warszawy, bo to jest sprawa aliantow. Ale jestesmy zdecydowanie przeciw zeby alianskie samoloty po zrzutu uzbrojenia ladowali na sowieckim terrytorium, bo Rzad sowiecki nie chce laczyc sie besposresdnio lub posrednio z awantura w Warszawie" Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm No i dobrze 01.08.08, 11:08 Sprawa jasna. Dla Sowietów wystąpienie zbroje przeciw Faszystom to była to awantura. PS Szkoda że Powstania Słowackiego podobnie nie potraktowali. Tam, mimo podobnego wyczerpania jak pod Warszawą korpusy sowieckie gnały przez góry nie ogladają się na straty! Pod Duką do tej pory jedna z dolin nosi nazwe "Doliny Śmieci"! ====== miszka zachowanie sowietów w 44 to kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: No i dobrze 01.08.08, 11:22 hiperrealizm napisał: > Sprawa jasna. Dla Sowietów wystąpienie zbroje przeciw Faszystom to > była to awantura. W tym widzie jak i kiedy to bylo zrobie to byla awantura. Gdyby powstancy chcieli osiagnac sukcess, to uzgodnili by plany z wojskami sowieckimi. A miec nadzeje ze nasze ziolnierze beda umierac dla zaspokojenia ambicji jakisch polskich generalow i politykow bylo glupia awantura. > Szkoda że Powstania Słowackiego podobnie nie potraktowali. Gdyby POlskie glupie liderzy AK postapili tak jak Slowacy to powstanie by zakonczylo sie sukcessem. Przed rozpoczesciem powstania 25.07.44 u Rubomerka byla desantowana partyzantska grupa sowiecka na czele z Piotrem Wieliczko, ktora mialaza zadanie organizowac partyzanskie oddzialy Slowakow. Ogolem do konca powstania zostalo desantowano 53 gruppy z 1200 czlowiek. Slowackie powstanie jest znakomitym przyjkladem prawdziwego powstania, a nie glupiej awantury. > Tam, mimo podobnego wyczerpania jak pod Warszawą korpusy sowieckie > gnały przez góry nie ogladają się na straty! Pod Duką do tej pory > jedna z dolin nosi nazwe "Doliny Śmieci"! Ale po pierwsze straty stron byli porownywalne - okolo 10 tys. po obu stronach, a nie tak jak w przypadku warszawskiego powstania... Gdyby Slowacy zaczeli taka sama glupia awanture jak POlacy, to straty bylo podobne do warszawskich... > ====== > miszka zachowanie sowietów w 44 to kompromitacja. TO kompromitacja waszych glupich i zadufanych liderow "powstania"... Nasza armia i liderzy opstapili slusznie i logicznie. Wasze - zupelnie naodwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
al9 misza jest stalinowiec putinowiec to co ma mówić. 01.08.08, 11:34 miszka zachowanie sowietów w 44 to kompromitacja. oczywista oczywistość ale nie dla stalinowców... to że nie pomogli Powstaniu z punktu widzenia bolszewickiego przyszłego okupanta kraju było jak najbardziej na rękę.. al Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: misza jest stalinowiec putinowiec to co ma mó 01.08.08, 12:00 al9 napisał: > > to że nie pomogli Powstaniu z punktu widzenia bolszewickiego > przyszłego okupanta kraju było jak najbardziej na rękę.. > al No wlasnie, i co tu jeszcze wyjasniac? Mieli sobie samem szkodzic/ To z to tak jakby kazac wermachtowi wspierac polakow na Westerplatte przeciwko niemieckim oddzialom gdanskim. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Lotnioctwo Sowieckie, lotniska 01.08.08, 11:36 Tak Misza. Wasze lotnictwo było tak wyczerpane, że nie miało siły wysłać jednej eskadry Jaków 30 kilometrów za linię frontu. Piszesz, że "nasze głupie lidery" nie chciały wspóldziałać z Armią Czerwoną? Otóż nasi dówódcy doskonale wiedzieli jak kończy się współpraca z Armią Czerwoną. Już kilka tygodni wcześniej polska Armia Krajowa działając w porozumieniu z Armią Czerwoną wyzwalała Wilno i Lwów. Polscy dowódcy dostali nawet podziękowania od sowieckich dowódców polowych za ofiarną pomoc. Niestety, w ślad za naprawdę dzielnymi żołnierzami sowieckimi szły "jeszcze dzielniejsze" oddziały NKWD i one natychmiast porządkowały sytuację, a wobec ujawnienia się żołnierzy Armii Krajowej nie miały z tym problemów. Żołnierze AK zaczęli nagle "wyjeżdżać na wczasy" do ośrodków dalekowschodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Uzupelnienie 01.08.08, 11:03 > Pytam więc jakimi siłami lotniczymi dysponowali sowieci w tym czasie > w rejonie warszawy i dlaczego nie wysłali samolotów do wsparcia > walczacych? Z 13.09 po 1.10. 1944 nasze lotnictwo przeprowadzilo ponad 5000 lotow bojowych (z nich 700 silami 1 Armii WP) i zrzucilo powstancowm 156 modziezy, 500 karabinow ppanc, ok. 3000 karabinow, 41 tys. granatow, 3 miliony pociskow, 113 t jedzenia i medykamentow. Wiec nasze lotnictwo wspieralo powstancow. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:13 misza_kazak napisał: > > Pytam więc jakimi siłami lotniczymi dysponowali sowieci w tym > czasie > > w rejonie warszawy i dlaczego nie wysłali samolotów do wsparcia > > walczacych? > > Z 13.09 po 1.10. 1944 nasze lotnictwo przeprowadzilo ponad 5000 > lotow bojowych (z nich 700 silami 1 Armii WP) i zrzucilo powstancowm > 156 modziezy, 500 karabinow ppanc, ok. 3000 karabinow, 41 tys. > granatow, 3 miliony pociskow, 113 t jedzenia i medykamentow. > Wiec nasze lotnictwo wspieralo powstancow. ================================================== miszka nie żaruj. najpierw awantura, brak zaopatrzenia a teraz napisałej o pomoc. sam sobie zaprzeczasz. poza tym ty mnie nie zrozumialeś. Ja mówiłem o realny wsparciu a nie o listku figowym. Przecież to co napisales to nie jest nawet 100 lotow bojowych dziennie! Ty mi powiedz dlaczego Rosjanie pozwolili niemcom bezkarnie bombardowac Warszawę? Przecież Polacy lepiej sobie radzili z niemcami nad Warszawą w '39 niz Rosjanie w '44! PS Co to za aliant ktory sojusznikom nie pozwala ladowac na zajętym przez siebie terytorium? Z Ruskim lepiej stracic niz zyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek I po co ta dyskusja? 01.08.08, 11:22 Po raz kolejny powtarzam? Wszyscy wiedza ze Stalun chcial aby powstanie sie wykrwawilo. mialo sie wykrawic. Co chcesz osiagnac/ Zby napisal Ci "bo mialo sie wykrwawic"? Wiec po co ta argumentacja z Twojej strony? Sztuka dla sztuki? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:26 Pytanie retoryczne - "co to za aliant ,który wywołuje powstanie WBREW wszystkim innym aliantom i de facto przeciwko jednemu z nich?!" Uważasz Hiper ,że Rosjanie nie znali założeń AK-owskiego planu "Burza"?! Sorry wielkie ale przypomina mnie się Amerykański nalot myśliwców Thunderbolt na zdobytą przez Włoskich partyzantów Niemiecką kolumnę pancerną we Włoszech! Doskonale wiedzieli ,że czołgi i transportery opancerzone przejęli Włosi ale...rozkaz brzmiał "żadnych problemów na bliskim zapleczu frontu"! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:42 marek_boa napisał: > Pytanie retoryczne - "co to za aliant ,który wywołuje powstanie WBREW wszystki > m > innym aliantom i de facto przeciwko jednemu z nich?!" Uważasz Hiper ,że Rosjani > e > nie znali założeń AK-owskiego planu "Burza"?! W innym poscie przypomniałem o losach żołnierzy AK, którzy w ramach planu "Burza", ramię w ramię z Armią Czerwoną, wyzwalali Wilno o Lwów. Jakoś wtedy założenia "Burzy" nie przeszkadzały jednostkom liniowym ACz we współdziałaniu. Przypuszczam, że jeszcze wtedy nie dostali wytycznych politycznych, aby z Polakami nie współpracować. Gdy wybuchło Powstanie, takie wytyczne już nadeszły. Dlatego wstrzymanie ruchu wojsk sowieckich należy widzieć jako decyzję polityczną, a nie wojskową. To jest właściwy wymiar tragedii. > Sorry wielkie ale przypomina mnie > się Amerykański nalot myśliwców Thunderbolt na zdobytą przez Włoskich > partyzantów Niemiecką kolumnę pancerną we Włoszech! Doskonale wiedzieli ,że > czołgi i transportery opancerzone przejęli Włosi ale...rozkaz brzmiał "żadnych > problemów na bliskim zapleczu frontu"! A jak zdarzało się im bombardować własne pozycje to też usuwali jakieś kłopoty? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:56 M.C, nie piszemy o "Friendly Fire" tylko o świadomym zbombardowaniu sojuszników! Łebski chłopak Jesteś więc Twoją odpowiedź potraktuję w kategorii - ironia!:) - Co by jeszcze dorzucić do pieca to proponuję przypomnieć sobie założenia i wykonanie operacji "Catapult" jeśli chodzi o flotę Francji! Sorry wielkie ale statusem prawnym w tamtym okresie jeśli chodzi o Wielka Brytania - Francja była ogłoszona przez Petaina neutralność! Co by chodziło o moje zdanie to częściowo Anglików za tą operację popieram! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:57 marek_boa napisał: > M.C, nie piszemy o "Friendly Fire" tylko o świadomym zbombardowaniu > sojuszników! Łebski chłopak Jesteś więc Twoją odpowiedź potraktuję w kategorii > - > ironia!:) > - Co by jeszcze dorzucić do pieca to proponuję przypomnieć sobie założenia i > wykonanie operacji "Catapult" jeśli chodzi o flotę Francji! Sorry wielkie ale > statusem prawnym w tamtym okresie jeśli chodzi o Wielka Brytania - Francja była > ogłoszona przez Petaina neutralność! Co by chodziło o moje zdanie to częściowo > Anglików za tą operację popieram! > -Pozdrawiam! Znaczy sie mieli dopuscic aby cala Francuska flota wpadla w rece kriegsmarine? W tamtym czasie zdaje sie 5 flota swiata? Np. Jean Bart? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:07 Matruś a dużo Niemców było w Mers el Cabir i Casablance???! Bo jakoś sobie nie przypominam aby stacjonowały tam jakieś Niemieckie jednostki?! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:10 marek_boa napisał: > Matruś a dużo Niemców było w Mers el Cabir i Casablance???! Bo jakoś sobie nie > przypominam aby stacjonowały tam jakieś Niemieckie jednostki?! > -Pozdrawiam! I co z tego? te ktore jednostki ktore staly w dakarze, na pierwsze polecenie Petaina natychmiast przyplyneltyby do Marsyli. Dla nich to byl legalny rzaqd. A oczywiscie Niemcy nie zmusiliby Peteina do wydania takliego rozkazu.... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:30 Tak?! To dużo sprawnych okrętów Niemcy zdobyli w Marsylii i Dakarze?! Toż przecie Petain wydał rozkaz! I co?~! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:34 marek_boa napisał: > Tak?! To dużo sprawnych okrętów Niemcy zdobyli w Marsylii i Dakarze?! Toż > przecie Petain wydał rozkaz! I co?~! > -Pozdrawiam! Bo juz polowa z nich lezala na dnie po pociskach Hollanda. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ups:) 01.08.08, 12:31 - Oczywiście chodziło mnie o Tulon! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Ups:) 01.08.08, 12:35 marek_boa napisał: > - Oczywiście chodziło mnie o Tulon! > -Pozdrawiam! Wiekszosc z tych francuzow ktorzy nie chcieli sluzyc niemcom, ucieklo wraz z De Gaulem do Anglii Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Ups:) 01.08.08, 12:43 matrek napisał: > Wiekszosc z tych francuzow ktorzy nie chcieli sluzyc niemcom, ucieklo wraz z De > Gaulem do Anglii To gruba przesada. Z De Gaullem do Anglii to uciekła garstka. Poza tym we Francji istniał bardzo silny ruch oporu, o różnych barwach politycznych, bo komuniści byli licznie reprezentowani. Zatem nie wszyscy Francuzi co nie chcieli służyć Niemcom wyjechali z Francji. Matrku. Atak na Mers el Kebir i Oran był wielkim błędem politycznym i strategicznym. Rząd Vichy nigdy nie planował przekazania floty Niemcom, nawet przciwnie - o czym świadczy właśnie zachowanie tej floty w Tulonie. Myślę, że gdyby Brytyjczycy nie zaatakowali Francuzów w 1940, to flota z Tulonu próbowała by się wyrwać w całości. Potencjalne możliwości istniały i na pewno udałoby się to większej liczbie wartościowych jednostek niż tylko paru okrętom podwodnym. Ale po Oranie Francuzi stali praktycznie pod ścianą, mogli się tylko zatopić. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Ups:) 01.08.08, 12:50 mac_card napisał: > matrek napisał: > > > Wiekszosc z tych francuzow ktorzy nie chcieli sluzyc niemcom, > ucieklo wraz z De > > Gaulem do Anglii > > To gruba przesada. > Z De Gaullem do Anglii to uciekła garstka. Poza tym we Francji > istniał bardzo silny ruch oporu, o różnych barwach politycznych, bo > komuniści byli licznie reprezentowani. Zatem nie wszyscy Francuzi co > nie chcieli służyć Niemcom wyjechali z Francji. > > Matrku. > Atak na Mers el Kebir i Oran był wielkim błędem politycznym i > strategicznym. Rząd Vichy nigdy nie planował przekazania floty > Niemcom, nawet przciwnie - o czym świadczy właśnie zachowanie tej > floty w Tulonie. Myślę, że gdyby Brytyjczycy nie zaatakowali > Francuzów w 1940, to flota z Tulonu próbowała by się wyrwać w > całości. Potencjalne możliwości istniały i na pewno udałoby się to > większej liczbie wartościowych jednostek niż tylko paru okrętom > podwodnym. Ale po Oranie Francuzi stali praktycznie pod ścianą, > mogli się tylko zatopić. postaw sie w sytuacji Admiralicji. Miala czekac i modlic sie aby zabojady nie oddaly Niemcom swojej floty? Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Ups:) 01.08.08, 12:59 matrek napisał: > postaw sie w sytuacji Admiralicji. Miala czekac i modlic sie aby zabojady nie > oddaly Niemcom swojej floty? Ja wiem, że w 1940 Brytyjczycy czuli się cokolwiek samotni. Miotali się troszkę, nie wiedząc z której strony mogą jeszcze dostać w łeb. Tandem Hitler-Stalin wydawał się wtedy niepokonany. Bo o takim tandemie należy pisać w kontekście roku 1940, a nie jak chcieliby niektórzy, o samym Hitlerze. W desperacji Brytole podejmowali rozmaite środki próby, jak np. bombardowanie Oranu, czy planowany nalot na pola naftowe Kaukazu. Niektóre z tych posunięć okazały się, w świetle historii, tragicznymi błędami. Pogorszyły sytuację strategiczną Wielkiej Brytanii zamiast ją poprawić. Zresztą, decyzja Stalina o nieudzielaniu pomocy Powstaniu też była błędna. Idąc z pomocą pozamykałby usta Zachodowi, a z kierownictwem AK przecież i tak się póżniej załatwił, więc tu nic by się nie odmieniło. Natomiast propagandowo, jako "obrońca ludu pracującego", dałby wielkie atuty późniejszemu rządowi lubelskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:04 No dobra, teraz już bez ironii. Nigdy nie zrozumiem, jak podejrzane moralnie działanie Amerykanów czy Brytyjczyków ma usprawiedliwiać podobne działania Sowietów. W drugą stronę też takiego usprawiedliwienia nie rozumiem. To przez cały czas jest odpowiedź w stylu: - A u was niegrow bijut. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Wlasnie 01.08.08, 12:12 mac_card napisał: > No dobra, teraz już bez ironii. > > Nigdy nie zrozumiem, jak podejrzane moralnie działanie Amerykanów > czy Brytyjczyków ma usprawiedliwiać podobne działania Sowietów. W > drugą stronę też takiego usprawiedliwienia nie rozumiem. To przez > cały czas jest odpowiedź w stylu: - A u was niegrow bijut. FDR i Churchil bardziej winni niz Stalin, zdaniem wiekszosci... Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Wlasnie 01.08.08, 12:14 matrek napisał: > FDR i Churchil bardziej winni niz Stalin, zdaniem wiekszosci... Większości rusofilów, chciałeś powiedzieć... No cóż, każdy przestępca wymyśla sobie jakieś alibi i szuka popleczników, którzy to alibi poprą. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:15 M.C. a co tu jest do rozumienia???! Nic nie usprawiedliwiam tylko przypominam co nie ,którym,że wina leży PO OBU STRONACH! Walić w Rosjan ,ze nie chcieli pomóc bo politycznie powstanie wybuchło przeciwko nim a gloryfikować Anglików i Amerykanów ,że POZWOLILI latać ochotnikom i wysuwali prośby o lotniska w lotach wahadłowych(doskonale wiedząc ,że Rosjanie się nie zgodzą - po zamknięciu kompleksów w Połtawie 19 września) to wedle Ciebie jest okej?! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:23 Przypominam, że Sowieci nie zgodzili się nawet na awaryjne przyjmowanie maszyn uszkodzonych. Jeśli to nie jest zła wola, to już nie wiem jak mogłaby ona wyglądać. A poza tym, jak rozmawiamy o Powstaniu to co mnie obchodzi Mers el Kebir czy Oran? Jak już szukać analogii to czemu nie sięgnąć do Katynia? Róznica tylko taka, że w Katyniu mordowali własnoręcznie, a w Warszawie pozwolili to robić innym katom. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: lotnisko w Połtawie 19 września 1944 30.07.09, 09:47 marek_boa napisał: > Nic nie usprawiedliwiam tylko przypominam > co nie ,którym,że wina leży PO OBU STRONACH! Walić w Rosjan ,ze nie chcieli > pomóc bo politycznie powstanie wybuchło przeciwko nim a gloryfikować Anglików i > Amerykanów ,że POZWOLILI latać ochotnikom i wysuwali prośby o lotniska w lotach > wahadłowych(doskonale wiedząc ,że Rosjanie się nie zgodzą - po zamknięciu > kompleksów w Połtawie 19 września) to wedle Ciebie jest okej?! a ja to inaczej interpretuję… lotnisko w Połtawie było wykorzystywane w „Operacji Frantic” Amerykanie startowali w Afryce Północnej lub Włoszech bombardowali rumuńskie pola naftowe w Ploeszti lądowali na Ukrainie odpoczywali, potem w drodze powrotnej znowu coś bombardowali problem w tym, że 30 czy 31 sierpnia 1944 radziecka Armia Czerwona ostatecznie zdobyła rumuńskie pola naftowe w Ploeszti i „Operacja Frantic” straciła sens potem 18 września Amerykanie zrobili jedyne zrzuty nad Warszawą 18 września wylądowali w Połtawie 19 września wylecieli w drogę powrotną 19 września rosyjskojęzyczni Sowieci zamknęli lotnisko w Połtawie czyli rusofilu Boa mylisz przyczynę ze skutkiem dla ciebie: (przyczyna) zamknięcie lotniska (skutek) brak kolejnych lotów Amerykanów tak naprawdę było odwrotnie (przyczyna) Stalin zadecydował, że nie będzie więcej zrzutów Amerykańskich (skutek) zamknięcie lotniska w Połtawie Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm marku a ty mi wyjasnij dlaczego 01.08.08, 13:29 wszędzie tam gdzie oddziały AK ujawniały się i podejmowały współprace z Armią Czerwoną konczyło się to rozbrojeniem i wysyłka na daleką północ (w najlepszym wypadku)? ======= Do ruskiego bez kija nie podchodź! Jest dzicz azjatycka w skórze europejskiej! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 01.08.08, 19:45 hiperrealizm napisał: > wszędzie tam gdzie oddziały AK ujawniały się i podejmowały > współprace z Armią Czerwoną konczyło się to rozbrojeniem i wysyłka > na daleką północ (w najlepszym wypadku)? > ======= > Do ruskiego bez kija nie podchodź! Jest dzicz azjatycka w skórze > europejskiej! Nie prawda, to Niemcy ich wywozili. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 02.08.08, 09:27 Znaczy się Twierdzisz Hiper,że po 1944 roku Rosjanie wysłali "na białe niedźwiedzie" cirka about 300 tysięcy ludzi(bo na tyle mniej więcej oblicza się obecnie stan liczbowy AK)???!Czyli wspomnienia byłych AKowców walczących w LWP to pic i fotomontaż?! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 02.08.08, 09:34 marek_boa napisał: > Znaczy się Twierdzisz Hiper,że po 1944 roku Rosjanie wysłali "na białe > niedźwiedzie" cirka about 300 tysięcy ludzi(bo na tyle mniej więcej oblicza się > obecnie stan liczbowy AK)???!Czyli wspomnienia byłych AKowców walczących w LWP > to pic i fotomontaż?! Dziwnie stawiasz sprawę. Odwrócę to pytanie, aby Ci pokazać, że starasz się chyba sprowadzić rzecz do absurdu: Czy Ty Marku twierdzisz, że żadnego żołnierza AK nie wywieziono na daleką północ, tylko wszyscy radośnie przystąpili do LWP? Hiper nie pisał o liczbach. Nie użył też kwantyfikatorów typu: wszyscy, ogół, większość. Wogóle się do tego nie odnosił! Dlaczego mu to przypisujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 02.08.08, 12:22 Zaraz ,zaraz M.C. "troszki" czytać to ja jednak potrafię! Bądź tak Miły i wytłumacz mnie w takim razie sens postu Hipera zaczynającego się od słów..."wszędzie tam"...?! Czyli rozumując tak jak autor postu: - Wszystkie odziały AK ,które współpracowały z ACz w walce i się ujawniły zostały "wysłane na białe niedźwiedzie"!? - Do LWP wstępowali NIEUJAWNIENI AK-owcy!?(to już oczywiście moje gdybanie) -Pozdrawiam! P.S. Kwantyfikator "wszędzie" to nie jest aby uogólnienie??? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 02.08.08, 12:31 marek_boa napisał: > Zaraz ,zaraz M.C. "troszki" czytać to ja jednak potrafię! Bądź tak Miły i > wytłumacz mnie w takim razie sens postu Hipera zaczynającego się od > słów..."wszędzie tam"...?! Czyli rozumując tak jak autor postu: > - Wszystkie odziały AK ,które współpracowały z ACz w walce i się ujawniły > zostały "wysłane na białe niedźwiedzie"!? > - Do LWP wstępowali NIEUJAWNIENI AK-owcy!?(to już oczywiście moje gdybanie) > -Pozdrawiam! > P.S. Kwantyfikator "wszędzie" to nie jest aby uogólnienie??? Sens jest taki, ze wszedzie gdzie oddzialy AK ujawnily sie, ich czlonkowie podlegali represjom. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 02.08.08, 13:48 Czyli de facto do około 1950 roku represjonowanych było 300 000 ludzi???! Lubię takie teksty!:) I to oczywiście nie jest żadne uogólnienie!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 02.08.08, 13:56 marek_boa napisał: > Czyli de facto do około 1950 roku represjonowanych było 300 000 ludzi???! Lubi > ę > takie teksty!:) I to oczywiście nie jest żadne uogólnienie!:) > -Pozdrawiam! jest uogolnienie, ale nie takie znowu wielkie. Owszem, wiekszosc akowcow byla represjonowana, w takiej czy innej formie, i nic nie zmienia fakt, ze jednemu z nich udalo sie byc nawet rektorem UJ-otu. wczesniej swoje tez przeszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: marku a ty mi wyjasnij dlaczego 03.08.08, 18:28 Boa. Jeśli z czytaniem u Ciebie w porządku, to z rozumieniem trochę mniej :) Naprawdę nie widzisz różnicy między sformułowaniem "wszędzie tam...", a "wszyscy..."? Na przykład: Na każdym otwartym forum internetowym pojawiają się trolle. Kiedy napiszę w tym kontekście, że trolle są wszędzie, to wg Ciebie będzie oznaczało, że wszyscy tam piszący są trollami? Hiper ma rację. Wszędzie gdzie AK-wcy się ujawniali, byli poddawani represjom. Nie oznacza to natomiast, że represjonowani byli wszyscy bez wyjątku spośród ujawniających się. Niektórzy bowiem szli na współpracę - czyli de facto sprzeciwiali się złożonej wcześniej przysiędze. Oni represji tymczasowo unikali. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:45 hiperrealizm napisał: > miszka nie żaruj. Nie zartuje. > najpierw awantura, brak zaopatrzenia a teraz napisałej o pomoc. > sam sobie zaprzeczasz. Bo o zdrutach od 13.09 dopiero co dowiedzialem sie. Jak masz inne zrodla to podaj, > Ja mówiłem o realny wsparciu a nie o listku figowym. Niezy "listek figowy" :)) Ty powiedziales ze nasze lotnictwo nie dzialalo w czasie powstania. Ja ci mowie ze bylo ponad 5000 lotow bojowych za 2 tygodnie :) > Przecież to co napisales to nie jest nawet 100 lotow bojowych > dziennie! 5000 / 17 dni wychodzi = 300 lotow bojowych dziennie. > Ty mi powiedz dlaczego Rosjanie pozwolili niemcom bezkarnie > bombardowac Warszawę? Bo Niemcy mieli przewage w lotnictwie. Nasze wojska byli wyczerpane, a ich nie. > Przecież Polacy lepiej sobie radzili z niemcami nad Warszawą w '39 > niz Rosjanie w '44! Jak oni sobei radzili ? :)) Poddali sie ?: :) No tak - dobrze radzili :))) > Co to za aliant ktory sojusznikom nie pozwala ladowac na zajętym > przez siebie terytorium? Cel glowny u aliantow byl jeden, a mniejsze czele czasem byli sprzeczne. Alianci chcieli wzmocnic antysowiecki ruch w POlsce. Nasze wojska naodwrot. W takich warunkach kazda strona sama za siebie decyduje co ma robic. > Z Ruskim lepiej stracic niz zyskać. Niezaleznie od tego co sobie myslisz faktu nie zmienisz - dzieki ZSRR faszyzm zostal rozbity. A zdanie sfrustrowanych rusofobow i awanturnikow jest nic nie znaczace w porownaniu z tym faktem :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 11:51 misza_kazak napisał: > > Przecież Polacy lepiej sobie radzili z niemcami nad Warszawą w '39 > > niz Rosjanie w '44! > > Jak oni sobei radzili ? :)) Poddali sie ?: :) No tak - dobrze > radzili :))) > > bedzisz. Miedzy innymi dla takich rzeczy nikt Cir nie lubie. To tak jakby napisac. ze Armia czerwona poddala sie w twierdzy brzeskiej. A nawet jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:10 matrek napisał: > bedzisz. Miedzy innymi dla takich rzeczy nikt Cir nie lubie. Czyli tylko jak wiem ze Warszawe w 1939 poddano praktycznie bez walki? Nono. Co do tego kto mnie lubi, a kto lepiej nic nie mow, bo na "lubijaniu" rusofobow mi nie zalezy, a ludzi normalni maja do mnie normalny stosunek. > To tak jakby napisac. ze Armia czerwona poddala sie w twierdzy brzeskiej. W twierdzy Brestskiej walczono do ostaniego naboju i twierdza zostala prawie kompletnie zniszczona. Warszawe, "honorowo" tfuj, poddano bez walki. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:11 misza_kazak napisał: > Warszawe, "honorowo" tfuj, poddano bez walki. Jak podała agencja TASS, tfuj! Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:18 tak miano walczyc do ostatka 6 tysiecy zabitych zolnierzy i kilkanascie tysiecy cywilów 12% zabudowy miasta zrównane z ziemia i to jest bez walki? Warszawa to nie twierdza pozatym w oblezeniu Warszawyw 1939r braki udział pod koniec sowieci Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Przede wszystkim bez nadzieji 01.08.08, 12:22 rzewuski1 napisał: > tak miano walczyc do ostatka > 6 tysiecy zabitych zolnierzy i kilkanascie tysiecy cywilów > 12% zabudowy miasta zrównane z ziemia i to jest bez walki? > Warszawa to nie twierdza > pozatym w oblezeniu Warszawyw 1939r braki udział pod koniec sowieci > Warszawa mogla bronic sie jeszcze dluzej, gdyby to cos moglo zmienic. Warszawa nie mial za plecami uralu z calym przeniesionym przemyslem i calymi rezerwami, jak Moskwa. gdyby sie bronila, to skonczyloby sie tak jak w powstaniu, a pewno znac znie gorzej, jesli chodzi o ludnosc cywilna. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Przede wszystkim bez nadzieji 01.08.08, 12:24 Warszawa mogla bronic sie jeszcze dluzej, gdyby to cos moglo zmienic. Warszawa > nie mial za plecami uralu z calym przeniesionym przemyslem i calymi rezerwami, > jak Moskwa. za plecami miał Armie czerwona sojuszniczke w tym czasie Wermachtu Odpowiedz Link Zgłoś
matrek No, powinni byli czekac na ACz wyzwolicelke ad 39 01.08.08, 12:39 rzewuski1 napisał: > Warszawa mogla bronic sie jeszcze dluzej, gdyby to cos moglo > zmienic. Warszawa > > nie mial za plecami uralu z calym przeniesionym przemyslem i > calymi rezerwami, > > jak Moskwa. > > za plecami miał Armie czerwona > sojuszniczke w tym czasie Wermachtu > Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:16 misza_kazak napisał: > matrek napisał: > > > bedzisz. Miedzy innymi dla takich rzeczy nikt Cir nie lubie. > > Czyli tylko jak wiem ze Warszawe w 1939 poddano praktycznie bez > walki? Nono. Mowa bylo o obronie warszqawy przez polskie lotnictwo, nie o obronie warszawy, poza tym w twierdzenie o poddaniu Wwy bez walki tez jest oszczerstwem. > Co do tego kto mnie lubi, a kto lepiej nic nie mow, bo > na "lubijaniu" rusofobow mi nie zalezy, a ludzi normalni maja do > mnie normalny stosunek. Wsrod tych "normalnych ludzi" nie ma nikogo, kto nie pluje na Polske. Przyp[omnij sobie jakie masz zdani o rosjanch, ktorzy pluja na rosje, tak jak oni pluja na Polske. > > > To tak jakby napisac. ze Armia czerwona poddala sie w twierdzy > brzeskiej. > > W twierdzy Brestskiej walczono do ostaniego naboju i twierdza > zostala prawie kompletnie zniszczona. > Warszawe, "honorowo" tfuj, poddano bez walki. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:25 matrek napisał: > > Czyli tylko jak wiem ze Warszawe w 1939 poddano praktycznie bez > > walki? Nono. > > Mowa bylo o obronie warszqawy przez polskie lotnictwo, nie o obronie warszawy, Wybacz, ale tego zaznaczono nie bylo. Nawet jesli tak, to dlaczego sowieckie lotnictwo musialo bronic awanturnikow, ktorzy zaczeli powstanie przeciwko ZSRR ? :)) > poza tym w twierdzenie o poddaniu Wwy bez walki tez jest oszczerstwem. No to opisz jak to bylo, bo wg. moich danych W-we poddano praktycznie bez walki. > Wsrod tych "normalnych ludzi" nie ma nikogo, kto nie pluje na Polske. Marek_boa, wolf, gangut, berkut, mechanior i inni pluja na Polske? CIekawie, nie zauwazylem :)) > Przyp[omnij sobie jakie masz zdani o rosjanch, ktorzy pluja na rosje, tak jak > oni pluja na Polske. Ja pluje na tych kto pisze ROsja, ROsjnaie i Russkie w malej litery :) Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:31 misza_kazak napisał: > Ja pluje na tych kto pisze ROsja, ROsjnaie i Russkie w malej > litery :) Tu też kłamiesz! Ja nigdy tak nie napisałem, a mimo to mnie opluwałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii do Miszy - pytanie o źródła 01.08.08, 14:02 misza_kazak napisał: > matrek napisał: > > > poza tym w twierdzenie o poddaniu Wwy bez walki tez jest > oszczerstwem. > > No to opisz jak to bylo, bo wg. moich danych W-we poddano > praktycznie bez walki. > a to były źródła "demokratyczne" czy "stalinowskie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: do Miszy - pytanie o źródła 01.08.08, 19:47 wladca_pierscienii napisał: > > a to były źródła "demokratyczne" czy "stalinowskie" ? > > Co Ty mu takie abstrakcyjne pytania zadajesz? Preciez on jest dumny z tego ze cos jest stalinowskie Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:30 > W twierdzy Brestskiej walczono do ostaniego naboju i twierdza > zostala prawie kompletnie zniszczona. > Warszawe, "honorowo" tfuj, poddano bez walki no Misza jak by sie dłuzej warszawa broniał toby Polacy musieli strzelac do zołnierzy sowieckich i wtedy nazwalibyscie naszych zołnierzy faszystami co strzelaja do armii walczacej z faszystami he he Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:23 Matruś Piszesz historię od nowa????! Twierdza Brzeska została przez Niemców zdobyta a Warszawa 28 września SKAPITULOWAŁA! Może tak Zerknij pod czym podpisał się generał Kutrzeba a co podsunął mu generał Blaskowitz do podpisu w 1939 roku???! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:26 marek_boa napisał: > Matruś Piszesz historię od nowa????! Twierdza Brzeska została przez Niemców > zdobyta a Warszawa 28 września SKAPITULOWAŁA! Może tak Zerknij pod czym podpisa > ł > się generał Kutrzeba a co podsunął mu generał Blaskowitz do podpisu w 1939 roku > ???! > -Pozdrawiam! Oczekuje od ciebie tu i teraz odpowiedzi - jaki sens miala dalsza obrona? skad mogla nadejsc odsiecz do ktorej trzeba bylo broniac sie dotrwac? Odwrot jakim wojskom miala umozliwic twarda obrona warszawy, aby mogly sie przeorganizowac i umocnic obrone albo przejsc do kontrofensywy? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:42 Matrek nie odwracaj kota ogonem! Porównałeś Twierdzę Brzeską do obrony Warszawy! Różnica polega na tym ,że w Brześciu nie było kapitulacji a w Warszawie była! - Oczekuję od Ciebie odpowiedzi tu i teraz po ką cholerę tyle czasu broniło się Westerplatte i Kępa Oksywska?! Po ką cholerę Kutrzeba szedł na pomoc Warszawie skoro wiadomo było ,że ŻADNEJ pomocy nie będzie???!Toż wedle założeń Polska miała się bronić a bodaj tydzień i po tym tygodniu miało nastąpić uderzenie na Niemcy Francji i Wielkiej Brytanii?! Znaczy się wedle Ciebie po tym tygodniu Polska Armia powinna się poddać bo nijakich szans na żadną kontrofensywę nie było??? Staram się Matruś ale czasami Cię po prostu nie rozumiem!:( -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:53 marek_boa napisał: > Matrek nie odwracaj kota ogonem! Porównałeś Twierdzę Brzeską do obrony Warszawy > ! > Różnica polega na tym ,że w Brześciu nie było kapitulacji a w Warszawie była! > - Oczekuję od Ciebie odpowiedzi tu i teraz po ką cholerę tyle czasu broniło si > ę > Westerplatte i Kępa Oksywska?! Po ką cholerę Kutrzeba szedł na pomoc Warszawie > skoro wiadomo było ,że ŻADNEJ pomocy nie będzie???!Toż wedle założeń Polska > miała się bronić a bodaj tydzień i po tym tygodniu miało nastąpić uderzenie na > Niemcy Francji i Wielkiej Brytanii?! Znaczy się wedle Ciebie po tym tygodniu > Polska Armia powinna się poddać bo nijakich szans na żadną kontrofensywę nie > było??? Staram się Matruś ale czasami Cię po prostu nie rozumiem!:( > -Pozdrawiam! Porownalem Warszawy do Twierdzy brzeskiej tylko w probie uswiadomienia kazakowi, absurdu jakiego sie dopuszcza, z twierdzenia o poddaniu wwy bez walki, to tak jakby twierdzic ze brzesc poddal sie bez walki. Westerplatte bronilo sie w poczatkach wojny, kiedy wojna nie byla jeszcze przegrana, kiedy polscy zolnierze wciaz i wciaz liczyli na odsiec, ty natomiast nie odpowiedziales, na co mogli liczyc warszawiacy i jej obroncy, w jakim celu mieli trwac i trwac w oporze, skad mogli miec chociazby zludna, falszywa nadzieje pomocy, tylko sie wymigales jka zwykle od odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:29 marek_boa napisał: > Matruś Piszesz historię od nowa????! Twierdza Brzeska została przez Niemców > zdobyta a Warszawa 28 września SKAPITULOWAŁA! No i co z tego? Przecież Warszawa, jak już napisał Matrek, nie była twierdzą. Miano walczyć do ostatniego mieszkańca? Teraz gnidy pisałyby o zbrodniczych decyzjach "polskich liderów", którzy narazili ludność na represje. A może trzeba było obronę Warszawy uzgodnić z Armią Czerwoną? ...to nie jest ironia, to jest sarkazm... Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:00 misza_kazak napisał: > Bo o zdrutach od 13.09 dopiero co dowiedzialem sie. > Jak masz inne zrodla to podaj, Teraz widzisz ile tracisz kiedy "wycinasz" niektóre nicki jako nieprzyjaciół! Już w ubiegłym roku dawałem zestawienie wysiłku zrzutowego z obu stron: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=539&w=67023389&a=67085946 > Ty powiedziales ze nasze lotnictwo nie dzialalo w czasie powstania. > Ja ci mowie ze bylo ponad 5000 lotow bojowych za 2 tygodnie :) > > > Przecież to co napisales to nie jest nawet 100 lotow bojowych > > dziennie! > > 5000 / 17 dni wychodzi = 300 lotow bojowych dziennie. To były wszystkie loty wykonane w okolicach Warszawy, nie tylko te ze zrzutami. > Bo Niemcy mieli przewage w lotnictwie. Nasze wojska byli wyczerpane, > a ich nie. Te "wyczerpane" wojska wykonywały jednak, jak sam piszesz, po 300 samolotolotów dziennie. A jednak nie wykonały ANI JEDNEGO lotu żeby zbombardować lotniska w Warszawie, albo zestrzelić Stukasy w locie. I SZEŚĆ przestarzałych Ju-87 latało sobie w biały dzień, w tę i spowrotem, w odległości kilku kilometrów od linii sowieckich. Na temat poddawania się wojsk polskich możesz sobie pluć do woli. I tak nie zmienisz faktów, że cała polska armia nie liczyła tylu żołnierzy ilu chętnie poddających się sowietów. W 1941 szli do niewoli setkami tysięcy. Nawet w 1945, kiedy przegrana Niemców była już pewna, z Armii Czerwonej dezerterowało na stronę hitlerowską 300 razy (TRZYSTA RAZY!) więcej żołnierzy niż u aliantów zachodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Powtórka linku 01.08.08, 12:36 Jeszcze raz linkt, bo się połamał. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=67023389&a=67085946 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:04 Cholera czy tylko ja staram się mniej więcej pamiętać coś tam z historii czy panuje jakaś swoista amnezja w tym temacie???! Toż przecie powstanie wybuchło WBREW zaleceniom Aliantów Zachodnich i po za wszelką ich kontrolą! Churchill wybuchem powstania był zaskoczony i...zniesmaczony!Administracyjnie nie został wydany w GB ANI JEDEN ROZKAZ co do pomocy powstaniu! By w jakiś sposób jednak Londyńskich Polaków "ugłaskać" pozwolono jedynie na loty ochotników! - W tamtym okresie zorganizowanie wypraw z Anglii było możliwe a i na braki samolotów dalekiego zasięgu ani Bomber Command ani Transport Command nie cierpiało! Czyli jaki z tego wniosek??? -Pozdrawiam! P.S. Pewnie zaraz się dowiem ,że Churchill był ...zagorzałym komunistą i dla tego nie chciał powstania?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:08 marek_boa napisał: > Cholera czy tylko ja staram się mniej więcej pamiętać coś tam z historii czy > panuje jakaś swoista amnezja w tym temacie???! Toż przecie powstanie wybuchło > WBREW zaleceniom Aliantów Zachodnich i po za wszelką ich kontrolą! Churchill > wybuchem powstania był zaskoczony i...zniesmaczony!Administracyjnie nie został > wydany w GB ANI JEDEN ROZKAZ co do pomocy powstaniu! By w jakiś sposób jednak > Londyńskich Polaków "ugłaskać" pozwolono jedynie na loty ochotników! > - W tamtym okresie zorganizowanie wypraw z Anglii było możliwe a i na braki > samolotów dalekiego zasięgu ani Bomber Command ani Transport Command nie > cierpiało! Czyli jaki z tego wniosek??? > -Pozdrawiam! > P.S. Pewnie zaraz się dowiem ,że Churchill był ...zagorzałym komunistą i dla > tego nie chciał powstania?!:) I ten sam Churchil latal co najmniej dwukrotnie do DC przekonywac FDR do pomocy powstaniu. Nie Winston nie byl komunista - przeciwnie, FDR tak. A wlasciwie zakochanym w Stalinie i jego metodach, czego dawal dowody juz od pocaatku lat 30-tych, w sporobie zarzadzania swoja partiA. I to nie komu innemu jak Churchilowi FDR powiedzial, ze nie dba o to, czy Stalin zsowietyzuje europe wschpdnia. Cytat doslowny. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:44 No i znowu te wredne Ruskie!:) A to Churchillowi nogę podstawili a to Roosevelta przekabacili! Ależ oni mieli w tedy władzę nad światem!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:48 marek_boa napisał: > No i znowu te wredne Ruskie!:) A to Churchillowi nogę podstawili a to > Roosevelta przekabacili! Ależ oni mieli w tedy władzę nad światem!:) > -Pozdrawiam! czy ty przypadkiem nie podejrzewasz mnie o jakas amerykanofobie? Mozesz sobie kpic, fakty sa takie ze to Churchil zabiegal o otwarcie II frontu na Balkanach w okreslonym celu, a sprzeciwil sie temu FDR, fakty sa takie ze to WCh latal do DC w sprawie Powstania, i ze jest udowodnionie historiograficznie, ze FDR go zbywal. czy Ci sie to podoba czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 13:06 Matruś do dla czego pomimo tych wszystkich zabiegów Churchilla pisze on w swoich pamiętnikach dokładnie co innego?! Pisze on tam wyraźnie,że wedle niego nie skonsultowany z NIKIM wybuch powstania był najnormalniejszą w świecie głupotą! No sorry ale bardzo Cię proszę nie Pisz ,że po wojnie chciał wybielać...Rosjan! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 19:51 marek_boa napisał: > Matruś do dla czego pomimo tych wszystkich zabiegów Churchilla pisze on w > swoich pamiętnikach dokładnie co innego?! Pisze on tam wyraźnie,że wedle niego > nie skonsultowany z NIKIM wybuch powstania był najnormalniejszą w świecie > głupotą! No sorry ale bardzo Cię proszę nie Pisz ,że po wojnie chciał > wybielać...Rosjan! > -Pozdrawiam! jego poglady na powstanie to jedna sprawa, a to ze ze zabiegal o pomoc dla powstania to inna. Nie potrafisz sobie wyobrazic sytuacji, kiedy ktos robi cos co ci sie nie podoba, ale z jakichs tam przyuczyn, skoro juz zaczal to robic, to pomagasz mu w tym? nie ma o marek rozwodzic sie - churchil chcial otwarcia frontu na Balkanach - to juz opisywane tysiace razy i wiesz o tym, podobnie jak to ze latal co najmnij dwa razy do Waszyngtonu w sprawie powstania jest opisywanym w literaturze faktem, oraz to ze Roosevelt opedzal sie od niego jak od naprzykrzajacej sie muchy - za kazdym razem gdy premier UK przylatywal w tej sprawie. Czasem az w sposob zenujacy, ktory pokazywal kim naprawde jest jest UK w tym trujkacie. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 20:38 Warto też pamiętać o pomysle Churchilla, aby wysłać samoloty z pomocą dla Warszawy, ktore później miałyby lądować po stronie sowieckiej i stworzyć w ten sposób fakt dokonany. Chciał po prostu wysłać wyprawę i zobaczyć co się stanie. Niestety nie dostał poparcia od Roosevelta. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 20:47 mac_card napisał: > Warto też pamiętać o pomysle Churchilla, aby wysłać samoloty z > pomocą dla Warszawy, ktore później miałyby lądować po stronie > sowieckiej i stworzyć w ten sposób fakt dokonany. Chciał po prostu > wysłać wyprawę i zobaczyć co się stanie. > Niestety nie dostał poparcia od Roosevelta. Od pewnego momentu, zwlaszcza gdy amerykanom zaczelo sie wiesc na Pacyfiku, zaczeli udzielac coraz wiekszej pomocy Albionowi, a z wysp zaczela operowac 8 Armia Powietrzna (sorry jesli przekrecilem nazwe) rola Wielkiej brytanii coraz bardziej zaczela maelec. W koncu Rzad jej krolewskij Mosci zaczal walczyc juz tylko o jako taką chocby tylko symboliczna pozycje w Wielkiej trojce. Karty jednak rozdawali dwaj dyktatorzy - jeden mistrz, drugi, nieudolny uczen. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:08 marek_boa napisał: > P.S. Pewnie zaraz się dowiem ,że Churchill był ...zagorzałym komunistą i dla > tego nie chciał powstania?!:) Wniosek z tego taki, że wtedy Polska została już pozostawiona "wschodniemu sojusznikowi" i los Powstania zwisał Churchillowi swobodnym kalafiorem, bo dla imperium brytyjskiego ważne były stosunki z Wielkim Niedźwiedziem, a nie z jego obiadem. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 a kto by te miliony sowieckich zołnerzy wygonił? 01.08.08, 12:12 alianci byli tutaj prawie bezsilni Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: a kto by te miliony sowieckich zołnerzy wygo 01.08.08, 12:19 rzewuski1 napisał: > alianci byli tutaj prawie bezsilni Politycznie nie byli tak bardzo bezsilni, ale bali się wykorzystać wszystkie możliwości. Do Marka Boa Marku, jak powołujesz się na Churchilla to powinieneś pamiętać jego wypowiedź (chociaż może to był Disraeli): Brytania nie ma odwiecznych wrogów, ani odwiecznych przyjaciół. Brytania ma tylko odwieczne interesy (rację stanu). Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: a kto by te miliony sowieckich zołnerzy wygo 01.08.08, 12:48 M.C. a czy ja tego nie wiem?!:) KAŻDY ma jakieś interesy i w cale nie muszą i zazwyczaj nie są zbieżne z interesami innych! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:12 mac_card napisał: > marek_boa napisał: > > > P.S. Pewnie zaraz się dowiem ,że Churchill był ...zagorzałym > komunistą i dla > > tego nie chciał powstania?!:) > > Wniosek z tego taki, że wtedy Polska została już > pozostawiona "wschodniemu sojusznikowi" i los Powstania zwisał > Churchillowi swobodnym kalafiorem, bo dla imperium brytyjskiego > ważne były stosunki z Wielkim Niedźwiedziem, a nie z jego obiadem. Poczytaj troche innych niz polskie ksiazki na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:51 Matruś tylko na litość nie Cytuj Daviesa bo jego Polakofilia deczko ten jego obiektywizm "krzywi"! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 01.08.08, 19:54 marek_boa napisał: > Matruś tylko na litość nie Cytuj Daviesa bo jego Polakofilia deczko ten jego > obiektywizm "krzywi"! > -Pozdrawiam! matek, te slowa brzmialyby szeczerze, gdybys choc raz przeczhytal Boz Igrzysko na przyklad. A ze nie przeczytales, widac - skoro piszesze te slowa. Gdybys przeczytal wiedzialbys jak bardzo ND inaczej patrzy na historie polski niz nasi rodzimi historycy., jak odmiennie interpretuje wiele faktow - czesto w sposob mniej przyjemny dla PL niz Polacy. Tak ze marek, nie wypowiadaj sie o czym o czym nie mas pojecia, bo nie czytales nic Daviesa. A przede wszytkim - znaczy sa historycy rowni i rowniejsi? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 02.08.08, 09:43 Matruś a Czytałeś wspomnienia prof.Jana Ciechanowskiego dotyczące właśnie powstania?! Był jego uczestnikiem i myślę ,że wspomnienia naocznego świadka wydarzeń są więcej warte niż 3-ch Daviesów do kupy! Po za tym p.Ciechanowski Porównał "Boże Igrzyska" napisane przez Daviesa w 1983 roku z wydaniem "poprawionym" ,z 2004 roku! Dziwnym trafem Davies zmienił swoje poglądy na temat powstania "tylko" o 180 stopni! - Proponuję zapoznać się też z wypowiedziami gen.Andersa: ..."Powstanie Warszawskie było po prostu zbrodnią,a jego wywołanie największym nieszczęściem Polski"......"gen.Komorowski i szereg innych osób winno za wywołanie Powstania Warszawskiego stanąć przed sądem"... -Pozdrawiam! P.S. Jan Ciechanowski "Wielka Brytania i Polska.Od Wersalu do Jałty" wyd.2008 r. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 02.08.08, 09:51 Znałem te wypowiedzi Andersa, ale ich surowości nie podzielam. Jakoś dziwnie rozumiem, z czysto ludzkiego punktu widzenia, sytuację w jakiej znajdowało się kierownictwo AK w Warszawie w 1944 roku. Oczywiście, z czysto ludzkiego, czyli nie z wojskowego punktu widzenia. Z wojskowego, wywoływanie Powstania nie miało sensu, bo nie miało szans powodzenia. Ale ileż to w świecie walk stoczono wiedząc z góry, że muszą być przegrane? Dla honoru, dla sławy, żeby nie mieć wyrzutów sumienia przez brak działania, żeby potomni się nie wstydzili... Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card ...i jeszcze... 02.08.08, 09:53 Dzięki za podpowiedź o źródle. Nie wiedzialem, że ta książka Ciechanowskiego się ukazała. JUż zamawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 02.08.08, 11:45 marek_boa napisał: > Matruś a Czytałeś wspomnienia prof.Jana Ciechanowskiego dotyczące właśnie > powstania?! Był jego uczestnikiem i myślę ,że wspomnienia naocznego świadka > wydarzeń są więcej warte niż 3-ch Daviesów do kupy! Po za tym p.Ciechanowski > Porównał "Boże Igrzyska" napisane przez Daviesa w 1983 roku z wydaniem > "poprawionym" ,z 2004 roku! Dziwnym trafem Davies zmienił swoje poglądy na tema > t > powstania "tylko" o 180 stopni! Bo w 2001 roku uzyskal czesciowy dostep do archiwowo moskiewskich. Czesciowy, bo okazal sie bardzo wybiorczy. Jak opisuje Davies w jednym z wydwiadow - mial rosyjskie pozwolenie na dostwp do calej sekcji jakiejs tam w a pracownik archiwum mowi mu niet. Dlacego niet? Przeciez tu jest napisane ze mam do tego dostep, o prosze, tu na tym dokumencie! - Bo niet! > - Proponuję zapoznać się też z wypowiedziami gen.Andersa: > ..."Powstanie Warszawskie było po prostu zbrodnią,a jego wywołanie największym > nieszczęściem Polski"......"gen.Komorowski i szereg innych osób winno za > wywołanie Powstania Warszawskiego stanąć przed sądem"... > -Pozdrawiam! To jest opinia. tylko opinia. A historycy nie pracuja w oparciu o czyjes opinie, lecz w oparciu o fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 02.08.08, 12:40 Chcesz faktów???! Proszę bardzo - urywek tekstu z książki prof.Ciechanowskiego(uczestnika powstania,odznaczonego dwukrotnie Krzyżem Walecznych - przebywającego na emigracji w Londynie) - ...." Oprócz niezwykłej solidarności i heroicznego poświęcenia warszawiaków ,bardzo szybko na ich twarzach zaczęła pojawiać się wściekłość.Ludzie żyli w nieustannym strachu,ciągle pod bombami,w grążących w każdej chwili zawaleniem piwnicach pozbawionych światła,wody,za to pełnych smrodu,wszy i szczurów."Zachciało się gó..arzom powstania" było najłagodniejszym z przekleństw rzucanych w stronę powstańców,które można było przytoczyć bez narażenia się na zarzut szargania narodowych świętości..." -Starczy???! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 02.08.08, 12:43 marek_boa napisał: > Chcesz faktów???! Proszę bardzo - urywek tekstu z książki > prof.Ciechanowskiego(uczestnika powstania,odznaczonego dwukrotnie Krzyżem > Walecznych - przebywającego na emigracji w Londynie) > - ...." Oprócz niezwykłej solidarności i heroicznego poświęcenia warszawiaków > ,bardzo szybko na ich twarzach zaczęła pojawiać się wściekłość.Ludzie żyli w > nieustannym strachu,ciągle pod bombami,w grążących w każdej chwili zawaleniem > piwnicach pozbawionych światła,wody,za to pełnych smrodu,wszy i > szczurów."Zachciało się gó..arzom powstania" było najłagodniejszym z > przekleństw rzucanych w stronę powstańców,które można było przytoczyć bez > narażenia się na zarzut szargania narodowych świętości..." > -Starczy???! > -Pozdrawiam! I co tym dowodzisz? Ze zoln ierze byli rozgoryczeni? Do tego nie trzeba naocznych swiadkow. atwo zrozumiale, zwlaszcza ze wszyscy liczyli na pomoc ze wschodu i zachodu, ktora po raz dugi juz w tej wojnie nie nadchodzila. Co to ma jednak wspolnego z Twoimi zarzutami wobec Daviesa? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek lawirant 02.08.08, 12:47 lawirant marek jestes, bo rzucasz jakas teze, po czym gdy ktos w odpowiedzi pisze ze jest nieuprawniona bo to to czy siamto, juz nie odnosisz sie do tej swej tezy w kontekscie odpowiedzi na nia, leecz uderzasz z zupelnie innej mańki. W ten sposob trudno dyskutowac, i swiadczy to o tym ze nie tyle zalezy Ci na rzeczowej dyskusji, ile na tym aby twoje bylo gora, nie wazne w jakiej sprawie i w jaki sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: lawirant 02.08.08, 14:09 Do jasnej cholery Matrek a jak mam dyskutować z kimś kto przytacza słowa Daviesa (nie poparte ŻADNYMI dowodami!!!),ze jak korzystał z Radzieckich archiwów mając pozwolenie "wierchuszki" to najniższy "ciołek" archiwista sprzeciwiał się swoim zwierzchnikom i nie pozwolił mu tam czegoś przeczytać?! No wypisz-wymaluj konferencja prasowa Zero-Ziobry: "skoro dokumentów na to przestępstwo nie ma to dowodem ,że przestępstwo było jest brak tych dokumentów"! Chłopie NIE MA w historii PRAWD OBJAWIONYCH tylko albo są prawdy poparte dokumentami albo PRZYPUSZCZENIA dokumentami nie poparte! I sorry wielkie Ty jako prawnik(sam tak kiedyś Twierdziłeś) Dajesz wiarę takiemu historykowi???? -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lawirant 02.08.08, 14:17 marek_boa napisał: > Do jasnej cholery Matrek a jak mam dyskutować z kimś kto przytacza słowa > Daviesa (nie poparte ŻADNYMI dowodami!!!),ze jak korzystał z Radzieckich > archiwów mając pozwolenie "wierchuszki" to najniższy "ciołek" archiwista > sprzeciwiał się swoim zwierzchnikom i nie pozwolił mu tam czegoś przeczytać?! N > o > wypisz-wymaluj konferencja prasowa Zero-Ziobry: "skoro dokumentów na to > przestępstwo nie ma to dowodem ,że przestępstwo było jest brak tych dokumentów" > ! Chcesz zrodel? prosze bardzo serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2195472.html "Ten cholerny zachod nie ruszyl nawet palcem" > Chłopie NIE MA w historii PRAWD OBJAWIONYCH tylko albo są prawdy poparte > dokumentami albo PRZYPUSZCZENIA dokumentami nie poparte! I sorry wielkie Ty jak > o > prawnik(sam tak kiedyś Twierdziłeś) Dajesz wiarę takiemu historykowi???? > -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: lawirant 02.08.08, 14:37 No i kolejny "humbug" Mister Daviesa! "Strzelali Amerykańską amunicją" - Bardzo proszę uświadomić mnie nie znającego się w tym temacie JAKA Amerykańska amunicja pasowała do Radzieckiej broni!:) - Po za tym prosiłem o DOWODY a nie słowa pana Daviesa! Przykro mnie Matruś ale to tylko słowa! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lawirant 02.08.08, 14:44 marek_boa napisał: > No i kolejny "humbug" Mister Daviesa! "Strzelali Amerykańską amunicją" - Bardz > o > proszę uświadomić mnie nie znającego się w tym temacie JAKA Amerykańska amunicj > a > pasowała do Radzieckiej broni!:) > - Po za tym prosiłem o DOWODY a nie słowa pana Daviesa! Przykro mnie Matruś al > e > to tylko słowa! > -Pozdrawiam! Aha, jesli ty wyciagasz wnioski z rosyjskiech zrodel (slow, badz wyrazow), to jest dowod, jesli ja z zachodnich, to juz dowodem nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: lawirant 02.08.08, 14:53 Poproszę Matruś przykłady wyciągania przez mła wniosków z Rosyjskich źródeł nie popartych dokumentami!:)Pragnę ino przypomnieć ,że słowo "źródło" używane na forum ZAZWYCZAJ odnosi się do jakiś dokumentów a nie do "słów"! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lawirant 02.08.08, 15:55 marek_boa napisał: > Poproszę Matruś przykłady wyciągania przez mła wniosków z Rosyjskich źródeł nie > popartych dokumentami!:)Pragnę ino przypomnieć ,że słowo "źródło" używane na > forum ZAZWYCZAJ odnosi się do jakiś dokumentów a nie do "słów"! > -Pozdrawiam! To podaj mi przyklad, kiedy powolales sie na jakis dokumet, a nie na przyklad, na czyjas wypowiedz w jakiejs ksiazce, czy gazecie. To takie same slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: lawirant 02.08.08, 22:08 Ależ oczywiście! Tylko czy ja Ci kazałem ślepo wierzyć w to co ktoś powiedział a ja to przytoczyłem???! Najgorsze jest to Matruś ,że nie dość ,że czasami Potrafisz coś źle Przeczytać to Przyznać się do popełnionego błędu już ni chu chu!:( -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: lawirant 02.08.08, 22:14 marek_boa napisał: > Ależ oczywiście! Tylko czy ja Ci kazałem ślepo wierzyć w to co ktoś powiedział > a ja to przytoczyłem???! Najgorsze jest to Matruś ,że nie dość ,że czasami > Potrafisz coś źle Przeczytać to Przyznać się do popełnionego błędu już ni chu c > hu!:( > -Pozdrawiam! :) Wow, a jeszcze tak nie dawno twierdziles ze jestem jednym z nielicznych ktorzy to potrafia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: lawirant 02.08.08, 23:45 Sorry ale na zachodzące w Tobie zmiany to ja raczej nie mam wpływu!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 02.08.08, 17:44 marek_boa napisał: > No i kolejny "humbug" Mister Daviesa! "Strzelali Amerykańską amunicją" - Bardz > o > proszę uświadomić mnie nie znającego się w tym temacie JAKA Amerykańska amunicj > a > pasowała do Radzieckiej broni!:) A co Ty kurcze uwazasz ze gigantyczny amerykanski przemysl przestawiony na produkcje zbrojeniowa nie byl w stanie produkowac amunicji specjalnie dla rosyjskich pepesz, czy dzial? To nie bombowiec B-29, z podrobieniem ktorego rosjanie mieli gigantyczne glopoty z uwagi na anglosaskie jednostki miar. Zwlaszcza ze mowa o milionach szuk, dla ktorej uruchomienie linii produkcyjnej nie bylo wielkim problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 02.08.08, 22:20 Bardzo bym prosił o przykład produkcji w USA( w tamtych czasach) amunicji pasującej do Radzieckiej broni - okej tylko tej najbardziej rozpowszechnionej czyli karabinu Mosin wz.1891/30 (nabój 7,62 x 54R) i Pistoletu maszynowego PPSz wz. 1941 (nabój TT 7,62 x 25)! Prosił bym też o ile coś takiego miało miejsce(nie posiadam żadnych źródeł w tym temacie) o JAKIEKOLWIEK dane liczbowe w temacie dostarczenia takiej amunicji w ramach L&L! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 02.08.08, 22:30 marek_boa napisał: > Bardzo bym prosił o przykład produkcji w USA( w tamtych czasach) amunicji > pasującej do Radzieckiej broni - okej tylko tej najbardziej rozpowszechnionej > czyli karabinu Mosin wz.1891/30 (nabój 7,62 x 54R) i Pistoletu maszynowego PPSz > wz. 1941 (nabój TT 7,62 x 25)! Prosił bym też o ile coś takiego miało > miejsce(nie posiadam żadnych źródeł w tym temacie) o JAKIEKOLWIEK dane liczbowe > w temacie dostarczenia takiej amunicji w ramach L&L! > -Pozdrawiam! marek ja nie wiem, ale skoro amerykanska amunicja pasowala do niemieckich PM-ow, to dlaczego nie mogli robic do pepesz? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 02.08.08, 23:55 Matruś ale tu nie chodzi o ich możliwości lub nie tylko o stan faktyczny! Możesz mnie Wierzyć lub nie ale posiadam ładnych kilka kilogramów literatury na temat Rosyjskiej/Radzieckiej/Rosyjskiej broni i techniki militarnej ,i ani grama na temat dostarczania gotowej amunicji Radzieckich wzorów z USA do ZSRR w ramach L&L! Oczywiście dostarczali amunicję do broni ,którą ZSRR zakupił i tego nie neguję! Tylko ,że ilości dostarczonej na przykład broni piechoty w stosunku do wyprodukowanej w tym czasie w ZSRR były po prostu marginalne! Były przypadki przezbrajanie samolotów dostarczanych z Wielkiej Brytanii z km-ów Brytyjskich na km-y Radzieckie ale nie wiązało się to z amunicją tylko z małą skutecznością Angielskich km-ów kal.7,69 w stosunku do Radzieckich BS kal.12,7mm! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 03.08.08, 00:02 marek_boa napisał: > Matruś ale tu nie chodzi o ich możliwości lub nie tylko o stan faktyczny! Możes > z > mnie Wierzyć lub nie ale posiadam ładnych kilka kilogramów literatury na temat > Rosyjskiej/Radzieckiej/Rosyjskiej broni i techniki militarnej ,i ani grama na > temat dostarczania gotowej amunicji Radzieckich wzorów z USA do ZSRR w ramach > L&L! Oczywiście dostarczali amunicję do broni ,którą ZSRR zakupił i tego nie > neguję! Tylko ,że ilości dostarczonej na przykład broni piechoty w stosunku do > wyprodukowanej w tym czasie w ZSRR były po prostu marginalne! Były przypadki > przezbrajanie samolotów dostarczanych z Wielkiej Brytanii z km-ów Brytyjskich n > a > km-y Radzieckie ale nie wiązało się to z amunicją tylko z małą skutecznością > Angielskich km-ów kal.7,69 w stosunku do Radzieckich BS kal.12,7mm! > -Pozdrawiam! W kazdym razid, nawet w tych kilku zrzutach ktore powstancy dostali, znajdowala sie amerykanska amunicja pasujaca do niemieckich karabinow, wiec skoro mogli robic w tak malych przeciez ilosciach, to bez problemu amerykanski przemysl mogl robic pasujaca do rysyjskiej broni - w milionach sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 03.08.08, 00:29 Matruś pewny nie jestem ale chyba Mylisz jednak pojęcia! W Amerykańskich zasobnikach była amunicja do Brytyjskich Stenów czyli 9 x 19 Parabellum! No ta bene Stena pod różnymi oznaczeniami skopiowali i produkowali sami Niemcy! - Matruś pewnie ,że Amerykański przemysł mógł robić ino ,że ja nie mam żadnych informacji ,że robił! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Że co, przepraszam? Ze zła amunicja? 03.08.08, 00:34 marek_boa napisał: > Matruś pewny nie jestem ale chyba Mylisz jednak pojęcia! W Amerykańskich > zasobnikach była amunicja do Brytyjskich Stenów czyli 9 x 19 Parabellum! No ta > bene Stena pod różnymi oznaczeniami skopiowali i produkowali sami Niemcy! > - Matruś pewnie ,że Amerykański przemysł mógł robić ino ,że ja nie mam żadnych > informacji ,że robił! > -Pozdrawiam! Te steny przypomnialy mi lekcje muzyki w podstawowce, gdy nauczycielka uczyla nas spiewac "Warszawskie dzieci", przy tekscie "..choc na tygrysy mamy Visy" z przejeciem wytłumaczyla nam, ze Visy to byly pociski przeciwpancerne... Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: amunicja 04.08.08, 08:40 marek_boa napisał: > No i kolejny "humbug" Mister Daviesa! "Strzelali Amerykańską > amunicją" - Bardzo > proszę uświadomić mnie nie znającego się w tym temacie JAKA > Amerykańska amunicja > pasowała do Radzieckiej broni!:) NA PEWNO do amerykańskich czołgów i samolotów potrzebna była amerykańska amunicja - i to wystarcza do takiego stwierdzenia MOŻE amerykanie produkowali i dostarczali amunicję pistoletową Mauser 7,63 mm - była kompatybilna z radziecką amunicją 7,62 mm do "TeTetek" i pepesz (patrz "Czterej Pancerni i pies" - radziecki sierżant w szpitalu dał Jankowi taki pistolet Mauser) Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: amunicja 7,62 i 7,63 mm 15.09.08, 15:19 > MOŻE > amerykanie produkowali i dostarczali amunicję pistoletową > Mauser 7,63 mm - była kompatybilna z radziecką amunicją 7,62 mm > do "TeTetek" i pepesz (patrz "Czterej Pancerni i pies" - radziecki > sierżant w szpitalu dał Jankowi taki pistolet Mauser) > NA PEWNO te dwa naboje były kompatybilne ale ciekawostka... Niemcy zdobyczne pepesze wykorzystywali w swych formacjach pomocniczych i dostosowywali je do amunicji 9 mm Parabellum przez: zmianę gniazda magazynka zmianę magazynka na pudełkowy lufę to nie pamiętam, czy rozwiercali na większy kaliber czy wymieniali ????? źródło: zeszyt "Typy Broni i Uzbrojenia" o pepeszy Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: amunicja 7,62 i 7,63 mm 20.09.08, 07:54 W_P te dwa naboje nie były kompatybilne! Zdobyczne pistolety PPSz były przez Niemców dostosowywane do amunicji 9mm poprzez wymianę lufy i zmianę gniazda magazynka na gniazdo dostosowane do magazynka od pistoletu MP-40! W Niemieckiej armii pepesza nisiła oznaczenie MP-717! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.siudalski Re: amunicja 7,62 i 7,63 mm 07.10.08, 13:12 Były, były całkowicie kompatybilne Nabój 7,63x25 powstał w 1896 roku i Rosja carska go produkowała do pistoletu C96 Mauser. Po kontrrewolucji która przeszła do historii jako październikowa rewolucja bolszewicy używali powszechnie tej broni i tej amunicji. Około 1930 roku zmienili nazwę tej amunicji najpierw na .30 ale szybko pojawiła się nazwa wz. 30 , a później nazwali 7,62 TT. Rewolucjoniści nawet jeśli są kontrrewolucjonistami mają wspólną cechę - nie lubią płacić za wynalazki więc niby to inny nabój bo kaliber 7,62 a nie 7,63 ale ani maszyn nie zmieniono ani tolerancji a te 0,01 mm nie ma żadnego znaczenia oprócz tego, że wyrosły za żelazną kurtyną pokolenia co nie znały amunicji oznaczanej 7,63x25 a znały 7,62x25. Natomiast pojawiała się na rynku chyba czeska amunicja 7,62 TT która miała większą energię i ponoć zdarzały się kłopoty jeśli ktoś strzelał z niej z C96 Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.siudalski przeróbki PPSzy na 9 Para 08.10.08, 09:50 No właśnie, Niemcy przerabiali i teraz pytania: - czy wystarczyło wymienić tylko lufę - łatwo i szybko bo tylko trzeba by było rozwiercić gniazdo mocowania i blachę przy wylocie lufy, - czy można było używać tych oryginalnych magazynków bebnowych? - czy trzeba było wymieniać zamek? bo przecież wymiary denka 9 para i 7,63x25 o przepraszam 7,62x25 są identyczne SJS Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: przeróbki PPSzy na 9 Para 15.06.09, 14:37 stefan.siudalski napisał: > - czy trzeba było wymieniać zamek? bo przecież wymiary denka 9 para i > 7,63x25 o przepraszam 7,62x25 są identyczne > SJS > ha! to już wiem, czemu przy konspiracyjnej produkcji pistoletu maszynowego "Bechowiec" wraz ze zbliżeniem się Frontu Wschodniego (i większym dostępem radzieckiej amunicji) zerzygnowano z kalibru 9 mm Parabellum na rzecz 7,62 mm TT dało to możliwość zrezygnowania z rozwiercania luf na 9 mm (lufy kradziono ze złomowanej przez Niemców broni radzieckiej) a reszta podzespołów pozostawała bez zmian PS. w telewizji mówili, że "Papcio Chmiel" wydał najnowszy zeszyt z serii "Tytus Romek i A'Tomek" o Powstaniu Warszawskim (w internecie piszą, że 21-letni wtedy "Papcio Chmiel" szedł na zbiórkę do Powstania Warszawskiego, ale Niemcy go zatrzymali) Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: lawirant 03.08.08, 18:32 marek_boa napisał: > Do jasnej cholery Matrek a jak mam dyskutować z kimś kto przytacza słowa > Daviesa (nie poparte ŻADNYMI dowodami!!!),ze jak korzystał z Radzieckich > archiwów mając pozwolenie "wierchuszki" to najniższy "ciołek" archiwista > sprzeciwiał się swoim zwierzchnikom i nie pozwolił mu tam czegoś przeczytać?! Takie relacje składał nie tylko Davis. Przeczytaj co pisała Appelbaum, albo Merridale. Miały dokładnie takie same doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Uzupelnienie 02.08.08, 13:12 matrek ale chyba rozchodzi się o przywódców powstania , ci wiedzieli że nie otrzymają żadnej pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 02.08.08, 14:02 Matruś z przykrością stwierdzam ,że z rozumieniem tekstu czytanego jesteś noga!:( Gdzie w tym tekście jest choć słowo o rozgoryczeniu żołnierzy??? Tekst wyraźnie mówi o w kurw...niu MIESZKAŃCÓW Warszawy na Powstańców!!! To ma wspólnego ,że facet Pisze to czego większość Polaków oczekuje skrzętnie pomijając niewygodne fakty! Na całym świecie przez historyków Davies jest uważany za Polakofila i przez to "częściowo" niewiarygodny! Ty Oczytany i Wykształcony młodzian nie Dostrzegasz tego,JAK Pisze Davies?! Zerknij Matruś dalej niż czubek swego nosa i Zastanów się nad tym chwilę~! Wedle Daviesa WSZYSTKIE decyzje kierownictwa Powstania są cacy i w ogóle och i ach a CAŁY świat się uparł ,żeby Powstańcom zrobić kuku! Wszyscy są winni tego ,że Powstanie upadło tylko nie Ci ,którzy je wywołali! Medal ma tylko jedną stronę Matrek?! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 02.08.08, 14:27 marek_boa napisał: > Matruś z przykrością stwierdzam ,że z rozumieniem tekstu czytanego jesteś > noga!:( Gdzie w tym tekście jest choć słowo o rozgoryczeniu żołnierzy??? Tekst > wyraźnie mówi o w kurw...niu MIESZKAŃCÓW Warszawy na Powstańców!!! Ty to nazwales 'wkur.wieniem", pokaz mi to slowo oryginalnym tekscie na ktory sie powolujesz. To ma > wspólnego ,że facet Pisze to czego większość Polaków oczekuje skrzętnie > pomijając niewygodne fakty! No porsze, napis z jaki to fakt Davies "skrzetnie pominal". I jakim cudem mozesz napisac ze gosc pisze to co polacy oczekuja, skoro nigdy nie przeczytales niczego co napisal Davies? Na całym świecie przez historyków Davies jest > uważany za Polakofila i przez to "częściowo" niewiarygodny! To kolejna ciekawa rzecz. Moze podaj jakies zrodla z ktorych wynika, ze na calym swiecie dawies, profesor kilku uniwersytetow z najwyzszej polki na calym swiecie, uwazany jest za polonofila. Bo ja wiem jedynie o tym, ze za polonofila uwazaja go jedynie srodowiska zydowskie, w kontekscie jego opracowan tematow polsko-zydowskich w "God's playground" Ty Oczytany i > Wykształcony młodzian nie Dostrzegasz tego,JAK Pisze Davies?! Zerknij Matruś > dalej niż czubek swego nosa i Zastanów się nad tym chwilę~! Wedle Daviesa > WSZYSTKIE decyzje kierownictwa Powstania są cacy i w ogóle och i ach a CAŁY > świat się uparł ,żeby Powstańcom zrobić kuku! przestan marek bredzic piszac co Ci slina na jezyk przyniesie. nigdzie nie napisalem tak a ni ja, ani tym bardziej Norman Davies. Wez ty lepiej przeczytaj Boze igrzysko, albo "Warszawa 1944". Wrecz przeciwnie, napisalemm ci juz w tym watku, ze wielkorotnie Davis w swoich ksiazkach pisze tezy ktore nigdy nie padly z ust polskich historykow, bardziej krytyczne wobec Polski, niz w opracowaniach polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 02.08.08, 14:42 Cytuję " Zachciało się gó..arzom powstania" - dale sobie Sam Przeczytaj - bo nie chce mnie się dwa razy tego samego tekstu pisać! - Może i ja Daviesa nie czytałem Matruś ale wychodzi mnie na to ,ze Ty za to ŻADNEGO innego historyka piszącego o powstaniu na pewno! No więc polecam jednak i innych! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 02.08.08, 14:46 marek_boa napisał: > Cytuję " Zachciało się gó..arzom powstania" - dale sobie Sam Przeczytaj - bo > nie chce mnie się dwa razy tego samego tekstu pisać! > - Może i ja Daviesa nie czytałem Matruś ale wychodzi mnie na to ,ze Ty za to > ŻADNEGO innego historyka piszącego o powstaniu na pewno! No więc polecam jednak > i innych! > -Pozdrawiam! No wiec przeczytaj cokolwiek. Boze Igrysko to ciekawa lektorza o calej historii polski, ktora na pewno cie zainteresuje, jako militaryste. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 02.08.08, 14:56 Przykro mnie bardzo ale mnie interesuje TECHNIKA WOJSKOWA a już nawet z tekstu ,z wypowiedzią Daviesa,który Przytoczyłeś Matruś widać ,że jeśli chodzi o technikę wojskową to wiem więcej na ten temat niż trzech Daviesów razem wziętych! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie 02.08.08, 15:54 marek_boa napisał: > Przykro mnie bardzo ale mnie interesuje TECHNIKA WOJSKOWA a już nawet z tekstu > ,z wypowiedzią Daviesa,który Przytoczyłeś Matruś widać ,że jeśli chodzi o > technikę wojskową to wiem więcej na ten temat niż trzech Daviesów razem wziętyc > h! > -Pozdrawiam! On jest historykiem, a nie technikiem militarnym. Pisze jednak rozwniez o wojna i bitwach. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie PS! 02.08.08, 12:48 Jan Ciechanowski historyk,profesor University College London i Akademii Humanistycznej im Aleksandra Gieysztora,publicysta Paryskiej "Kultury" i "Zeszytów Historycznych"! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie PS! 02.08.08, 13:17 marek_boa napisał: > Jan Ciechanowski historyk,profesor University College London i Akademii > Humanistycznej im Aleksandra Gieysztora,publicysta Paryskiej "Kultury" i > "Zeszytów Historycznych"! > -Pozdrawiam! Czy ja Ciebie pytalem kim jest prof. Ciechanowski? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie PS! 02.08.08, 14:10 Stwierdziłeś,że opinie i pogłoski etc.! Więc napisałem Ci kim jest p.Ciechanowski! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Uzupelnienie PS! 02.08.08, 14:20 marek_boa napisał: > Stwierdziłeś,że opinie i pogłoski etc.! Więc napisałem Ci kim jest p.Ciechanows > ki! > -Pozdrawiam! Mialem na mysli opinię Adersa (skad inad bardzo przeze mnie szanowanego) Mimo wszystko wygloszona przez niego opinia, jest tylko opinią, a nie faktem historycznym powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek A poza tym marku 02.08.08, 11:48 Jakos dziwnie zdajesz sie sugerowac ze warszqwiacy powinni dluzej walczyc w 1939 roku - bez wzgledu na sens i straty, zupelnie natomiast odwrotna opinie masz co do 44 roku, gdy - mimo calej beznadzieji - sens byl znacznie wiekszy. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A poza tym marku 02.08.08, 12:53 Matruś nie mam bladego pojęcia skąd Wyciągasz takie wnioski???? - Porównanie obrony Warszawy do obrony Twierdzy Brzeskiej przecie nie kto inny wymyślił tylko Ty?! - Bądź tak Miły i podaj CHOĆ JEDEN argument na militarny sens wybuchu Powstania! O polityce nie rozmawiajmy bo wszyscy wiedzą ,że to niemoralna dziw...a! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A poza tym marku 02.08.08, 13:16 marek_boa napisał: > Matruś nie mam bladego pojęcia skąd Wyciągasz takie wnioski???? > - Porównanie obrony Warszawy do obrony Twierdzy Brzeskiej przecie nie kto inny > wymyślił tylko Ty?! Znowu manipulujesz, znowu nie odnosisz sie do postu na ktory odpowiadasz, lecz uderzasz z innej manki, w tym przypadku w porownanie ktorego sens wyjasnialem wlasnie Tobie juz dwukrotnie w innych postach tego watku > - Bądź tak Miły i podaj CHOĆ JEDEN argument na militarny sens wybuchu > Powstania! O polityce nie rozmawiajmy bo wszyscy wiedzą ,że to niemoralna dziw. > ..a! > -Pozdrawiam! Sens byl wlasnie polityczny. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A poza tym marku 02.08.08, 14:14 Któraś tam z rzędu Twoja Odpowiedź,która żadną miara odpowiedzią nie jest! Jak tu dyskutować?! Czy jak zacznę w odpowiedzi na Twoje pytania opiniować jak piszesz i co a nie odpowiadać na Twoje pytania to będziesz zadowolony?!Ręce mnie opadli!:( - Czyli przyznajesz ,że z militarnego punktu widzenia wybuch Powstania był błędem a wręcz głupotą?! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A poza tym marku 02.08.08, 14:30 marek_boa napisał: > Któraś tam z rzędu Twoja Odpowiedź,która żadną miara odpowiedzią nie jest! Jak > tu dyskutować?! Czy jak zacznę w odpowiedzi na Twoje pytania opiniować jak > piszesz i co a nie odpowiadać na Twoje pytania to będziesz zadowolony?!Ręce mni > e > opadli!:( > - Czyli przyznajesz ,że z militarnego punktu widzenia wybuch Powstania był > błędem a wręcz głupotą?! > -Pozdrawiam! Nigdy nie twierdzilem inaczej. Nie byl natomiast glupota z politycznego punktu widzenia. Mial w tym zakresie znaczenie nie tylko dla Polski, lecz takze dla calego regionu. Dzieki niemu skonczyla sie sowiecka polityka wlaczania niepodleglych krajow do ZSRR droga demokratycznych rezolucji Parlamentow, z prosba o wlaczenie do Kraju Rad. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A poza tym marku 02.08.08, 14:49 Ze co????????!No tak taka Bułgaria,Węgry Czechy i Słowacja to siłą zostały włączone do państw socjalistycznych po długoletniej okupacji!:) Austria i Finlandia no i oczywiście Norwegia uchwaliły sobie w parlamencie ,że nie wchodzą i pozostały kapitalistyczne!:) - ::):):) -Pozdrawiam! P.S. Znaczy się gdyby powstanie potrwało ze dwa dni dłużej to i ZSRR by padł?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A poza tym marku 02.08.08, 15:57 marek_boa napisał: > Ze co????????!No tak taka Bułgaria,Węgry Czechy i Słowacja to siłą zostały > włączone do państw socjalistycznych po długoletniej okupacji!:) Austria i > Finlandia no i oczywiście Norwegia uchwaliły sobie w parlamencie ,że nie wchodz > ą > i pozostały kapitalistyczne!:) > - ::):):) > -Pozdrawiam! > P.S. Znaczy się gdyby powstanie potrwało ze dwa dni dłużej to i ZSRR by padł?!: > ) O czym ty gadasz?! ja wlasnie napisalem, ze powstanie warszawskie pokazalo Stalonowi, ze Polski nie da sie tak latwo wlaczyc do ZSRR jak Litwy, Bialorusi, estoni, czy zachodniej ukrainy - droga rezolucji ich paramentow. A ty piszesz cos ni przypial i przylatal Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A poza tym marku 02.08.08, 22:27 Matruś a przypadkiem czasy Ci się nie pokopały?! Jakoś tak Litwa,Białoruś,Estonia to chyba na długo przed Powstaniem Warszawskim włączone w skład ZSRR zostały?! Zachodnia Ukraina jeszcze wcześniej! - Przypomnę tylko ,że PO wybuchu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej czyli po czerwcu 1941 roku ŻADEN kraj nie został na takich zasadach przyłączony do ZSRR! Powstanie nie miało absolutnie wpływu na prowadzoną przez Stalina politykę w tym temacie! Jest to typowa dywagacja na temat "wpływu lodowca w trzeciorzędzie na owłosienie białych myszek"! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A poza tym marku 02.08.08, 22:35 marek_boa napisał: > Matruś a przypadkiem czasy Ci się nie pokopały?! Jakoś tak > Litwa,Białoruś,Estonia to chyba na długo przed Powstaniem Warszawskim włączone > w > skład ZSRR zostały?! Zachodnia Ukraina jeszcze wcześniej! > - Przypomnę tylko ,że PO wybuchu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej czyli po czerwcu > 1941 roku ŻADEN kraj nie został na takich zasadach przyłączony do ZSRR! Nie nie pokopaly. Do powstania warszawskiego Stalin mial zadnych okazji aby wlaczac jakies panstwa w sklad ZSRR. kiedy mial to robic? gdy niemcy byli 20 km od Moskwy? Ten czas nadszedlby dopiero po wojnie. Jak wskazuja przyklady Estoni, litwy czy lotwy, to byla stala stalinowska praktyka. > Powstanie nie miało absolutnie wpływu na prowadzoną przez Stalina politykę w ty > m > temacie! Jest to typowa dywagacja na temat "wpływu lodowca w trzeciorzędzie na > owłosienie białych myszek"! > -Pozdrawiam! Jasne, a towarzyszka Wanda Wasilewska z towarzyszem Bierutem nie prosili o to stalina... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A poza tym marku 03.08.08, 00:39 Ależ Mylisz się Matruś!:) Nie zapomniałeś aby o Iranie?! Tak na poważnie to Stalin to czego chciał to zagwarantował sobie już w Jałcie i żadne powstania nie miały możliwości już tego zmienić! Pisanie o tym ,że Powstanie Warszawskie zmieniło politykę Stalina na obszarach,które w Jałcie podzielono jako strefę wpływów ZSRR jest niczym więcej tylko podnoszeniem rangi tragicznego epizodu z II Wojny Światowej! Epizodu ,który nie miał ŻADNEGO znaczenia militarnego a był niczym więcej tylko politycznym awanturnictwem kilku generałów-frustratów,którzy rozpoczęli powstanie na podstawie PLOTKI ,że Radzieckie czołgi wjeżdżają już do Warszawy! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A poza tym marku 03.08.08, 00:59 marek_boa napisał: > Ależ Mylisz się Matruś!:) Nie zapomniałeś aby o Iranie?! Tak na poważnie to > Stalin to czego chciał to zagwarantował sobie już w Jałcie i żadne powstania ni > e > miały możliwości już tego zmienić! Pisanie o tym ,że Powstanie Warszawskie > zmieniło politykę Stalina na obszarach,które w Jałcie podzielono jako strefę > wpływów ZSRR jest niczym więcej tylko podnoszeniem rangi tragicznego epizodu z > II Wojny Światowej! Epizodu ,który nie miał ŻADNEGO znaczenia militarnego a był > niczym więcej tylko politycznym awanturnictwem kilku generałów-frustratów,którz > y > rozpoczęli powstanie na podstawie PLOTKI ,że Radzieckie czołgi wjeżdżają już do > Warszawy! > -Pozdrawiam! Marek - nie jestem juz pewny kto z nich, ale albo Wasilewska, albo Bierut zlozyli Stalinowi propozycje wlaczenia Polski do ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: A poza tym marku 03.08.08, 01:13 Z tego co pamiętam to taka propozycja padła ale nawet nie była rozpatrywana przez Stalina! Oj przydał by się Wolf teraz! Szkoda ,że zniknąŁ z forum!:( -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: A poza tym marku 03.08.08, 01:18 marek_boa napisał: > Z tego co pamiętam to taka propozycja padła ale nawet nie była rozpatrywana > przez Stalina! Oj przydał by się Wolf teraz! Szkoda ,że zniknąŁ z forum!:( > -Pozdrawiam! Z tego co pamietam, Stalin ją zignorowal. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: A poza tym marku 03.08.08, 09:33 o visach i tygrysach to było w pioseneczce pt."pałacyk michla". Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Uzupelnienie - obiektywizm i subiektywizm 11.08.08, 13:33 marek_boa napisał: > Matruś tylko na litość nie Cytuj Daviesa bo jego Polakofilia deczko ten jego > obiektywizm "krzywi"! gadasz jak Kazak Misza jak ktoś jest "rusofob", to już jest niewiarygodny jak ktoś jest rusofil, to jest wiarygodny i obiektywny Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: Marek_Boa i Norman Davies 18.08.08, 14:54 marek_boa napisał: > Matruś tylko na litość nie Cytuj Daviesa bo jego Polakofilia deczko ten jego > obiektywizm "krzywi"! dzięki, że mnie poinformowałeś o tym to znaczy, że w jego nowej książce: Europa walczy 1939-1945. Nie takie proste zwycięstwo." zawarta jest "prowokująca statystyka": proporcje szkód zadane przez różne armie hitlerowskim Niemcom: Związek Radziecki - 80% USA - 15% W. Brytania - ok. 5% to rzeczywiście tylko prowokacja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:45 No to może trzeba by o tym pisać a nie głowę w piasek i huzia na Rosjan?! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 12:50 marek_boa napisał: > No to może trzeba by o tym pisać a nie głowę w piasek i huzia na Rosjan?! Rosjanie, a właściwie Sowieci, czy jak niektórzy wolą Związek Radziecki, miał swój udział w wywołaniu Powstania. Nie da się bowiem wykreślić z historii apeli radiostacji z Moskwy wzywających: - Ludu Warszawy, powstań! Nawet jeśli "lud Warszawy" tego nie słyszał, to wiedziało kierownictwo AK. I mogło to wywołać fałszywą nadzieję, że Sowieci pomogą, jeśli nie Armii Krajowej, to chociaż "ludowi Warszawy". Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_wuj Re: Uzupelnienie 01.08.08, 13:41 Jedna rzecz-skąd miałyby startować owe radzieckie mysliwce? Dęblin był pod niemieckim ostrzałem, lotnisko w gruzach, z Lublina/Świdnika takoż korzystac sie nie dało. Co do lotówe wahadłowych-gdZie jest Połtawa-najbliższe lotnisko mogące obsługiwac ciężki bombowce? Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 01.08.08, 14:26 wielki_wuj napisał: > Jedna rzecz-skąd miałyby startować owe radzieckie mysliwce? Przeczytaj ten post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=70767687&a=70844034 ...i następne w zarchiwizowanym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_wuj Re: Uzupelnienie 06.08.08, 22:34 A moze jakas nazwe miejscowosci, gdzie te 60 lotnisk bylo? Jedna chociazby. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Uzupelnienie 06.08.08, 22:59 wielki_wuj napisał: > A moze jakas nazwe miejscowosci, gdzie te 60 lotnisk bylo? Jedna > chociazby. Meldunek jest cytowany u Kirchmayera (wydanie KiW z 1984 roku, strony 525 - 527). Nie ma tam podanych lokalizacji owych lotnisk. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 01.08.08, 14:49 Kawalek wspomnien Zukowa : "Na zadanie Wierchownego do Bur-Komorowskiego zostali wyslane 2 oficera spadochrnoniarza dla lacznosci i skoordynowania dziala, ale oni nie zechcial ich przyjac. Zeby okazac pomoc powstancom Warszawy sowieckie i polskie wojska zostali przerzucone przez Wisle i zajeli placdarm na nabiereznej Wisly. Jednak ze strony Bur-Komorowskiego znow nie zostalo przeprowadzono zadnych prob ustanowienia lacznosci i wspolpracy. Mniej wiecej dzien po tym Niemcy sciagneli do nabiereznej snaczace siely i zaczeli atakowac nasze jednostki. Sytuacja byla ciezka. Ponosilismy duze straty. Po ocenie sytuacji i nie majac zadnej mozliwosci zajac Warszawe dowodctwo zdecydowalo odwolac wojska z nabiereznej na nasz brzeg" (Tom.3 Str. 165) Oryginal: "По заданию Верховного к Бур-Комаровскому были посланы два парашютиста-офицера для связи и согласования действий, но он не пожелал их принять. Чтобы оказать помощь восставшим варшавянам, советские и польские войска были переправлены через Вислу и захватили в Варшаве часть набережной. Однако со стороны Бур- Комаровского вновь не было предпринято никаких попыток установить с нами взаимодействие. Примерно через день немцы, подтянув к набережной значительные силы, начали теснить наши части. Создалась тяжелая обстановка. Мы несли большие потери. Обсудив создавшееся положение и не имея возможности овладеть Варшавой, командование решило отвести войска с набережной на свой берег"(том 3, стр.165). Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 01.08.08, 15:06 Żukow kłamie. Przede wszystkim przez Wisłę nie przerzucono wojsk sowieckich, a tylko wojska polskie podległe Berlingowi. Berling wydał ten rozkaz wbrew wytycznym Malinina (szefa sztabu 1 Frontu Biaruskiego), któremu podlegał. Wytyczne obejmowały tylko wyjście na wschodni brzeg Wisły i przygotowanie się do przeprawy. Polecenie faktycznego rozpoczęcia desantu na zachodni brzeg Wisły było inicjatywą Berlinga. Za wydanie tego rozkaz Berling zapłacił stanowiskiem, bo w dniu 30 września 1944 został odwołany z dowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
staruch Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 01.08.08, 15:15 Czyli twoim zdaniem powstańcy odmówili Stalinowi przyjęcia jego militarnej pomocy, chociaż ten się z nią narzucał? Wiesz co, jednak czasem nie do wiary, jak wy potraficie odwracać kota ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 01.08.08, 15:56 staruch napisał: > Czyli twoim zdaniem powstańcy odmówili Stalinowi przyjęcia jego > militarnej pomocy, chociaż ten się z nią narzucał? 1) Nie wdlug mnie a wedlug Zukowa. Zajecie placdarmow na lewym brezgu Wisly 13-14.09 jest faktem. 2) Trzeba pamietac ze razem z RKKA nacieralo Wojsko POlskie i jestem gotow wierzyc slowam Zukowa ze nasze dowoctwo probowalo wykorzystac moment i zajac Warszawe razem z powstancami. Ale znajac arogancje i zwykla glupote liderow powstania jestem gotow tez uwierzyc ze Bor- Komorowski "szlachetnie" "nieskorzystal" z pomocy ZSRR. > Wiesz co, jednak czasem nie do wiary, jak wy potraficie odwracać > kota ogonem. Wy tez. Normalka - kazdy sadzi ze swojej kolokolni. Wy nie przyjmujecie oczywistych faktow ze powstanie bylo totalna awantura i cala wina za ogromne ofiary cywile lezy na waszych liderach. Winicie w tym ZSRR, Churchilla, ale tylko nie swoja "swieta krowe" - liderow powstania. Coz, nic z tym nei zrobisz - wierzcie dalej ze wszyscy sa winne tylko nie POlacy... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 01.08.08, 20:00 misza_kazak napisał: > staruch napisał: > > > Czyli twoim zdaniem powstańcy odmówili Stalinowi przyjęcia jego > > militarnej pomocy, chociaż ten się z nią narzucał? > > 1) Nie wdlug mnie a wedlug Zukowa. Zajecie placdarmow na lewym > brezgu Wisly 13-14.09 jest faktem. > 2) Trzeba pamietac ze razem z RKKA nacieralo Wojsko POlskie i jestem > gotow wierzyc slowam Zukowa ze nasze dowoctwo probowalo wykorzystac > moment i zajac Warszawe razem z powstancami. Ale znajac arogancje i > zwykla glupote liderow powstania jestem gotow tez uwierzyc ze Bor- > Komorowski "szlachetnie" "nieskorzystal" z pomocy ZSRR. > nie bylo zadnego desantu Armi czerwonej na prawy brzeg. Na Czerniakow desantowali sie tylko polscy zolnieze z dywizji Berlinga i AK razem z nimi bronila tego przyczolka. Nie bylo tam ani jednego rzolnieza ACz. Co wiecej, Berling zaplacil stanowiskiem za ten desant, bo byl bez wyraznej zgody Krasnarmiejców. > > Wiesz co, jednak czasem nie do wiary, jak wy potraficie odwracać > > kota ogonem. > > Wy tez. Normalka - kazdy sadzi ze swojej kolokolni. > Wy nie przyjmujecie oczywistych faktow ze powstanie bylo totalna > awantura i cala wina za ogromne ofiary cywile lezy na waszych > liderach. Winicie w tym ZSRR, Churchilla, ale tylko nie > swoja "swieta krowe" - liderow powstania. > Coz, nic z tym nei zrobisz - wierzcie dalej ze wszyscy sa winne > tylko nie POlacy... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 02.08.08, 09:51 No to jak to w końcu z tym jest?! Co nie którzy na tym forum LWP uważają za "FORMACJE POLSKOJĘZYCZNE ARMII CZERWONEJ" a jak Żukow to potwierdza to jednak była to Polska Armia?! -Pozdrawiam! P.S. Spoko Matrek ta złośliwość nie jest skierowana do Ciebie!:) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 02.08.08, 11:50 marek_boa napisał: > No to jak to w końcu z tym jest?! Co nie którzy na tym forum LWP uważają za > "FORMACJE POLSKOJĘZYCZNE ARMII CZERWONEJ" a jak Żukow to potwierdza to jednak > była to Polska Armia?! > -Pozdrawiam! > P.S. Spoko Matrek ta złośliwość nie jest skierowana do Ciebie!:) daruj sobie, opinie skrajne. To byli Polscy zolnierze, z ktorych wiekszosc sluzyla w armii komunistycznej, tylko dlatego ze nie zdarzyla do armii andersa. W tym brat mojej babci. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 03.08.08, 19:23 marek_boa napisał: > No to jak to w końcu z tym jest?! Co nie którzy na tym forum LWP uważają za > "FORMACJE POLSKOJĘZYCZNE ARMII CZERWONEJ" a jak Żukow to potwierdza to jednak > była to Polska Armia?! > -Pozdrawiam! > P.S. Spoko Matrek ta złośliwość nie jest skierowana do Ciebie!:) Sława! No bo to wiemy,ze lwp było formacja sowiecka słuzaca do odebrania Polsce niepodległosci. Co nie znaczy,ze wszystkich wcielonych do lwp oceniam jako zdrajców, przeciwnie wielu wcielono przymusowo, dla wielu była to jedyna szansa wydostania sie z nieludzkiej ziemii... Ale oficerowie byli rosyjscy, bo przeciez polskich Rosjanie wymordowali w Katyniu... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.siudalski Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 01.08.08, 23:45 Żukow to ten co trzeciego żołnierza kazał w Leningradzie rozstrzelać? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 02.08.08, 00:00 stefan.siudalski napisał: > Żukow to ten co trzeciego żołnierza kazał w Leningradzie rozstrzelać? > > ? Odpowiedz Link Zgłoś
staruch Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 02.08.08, 01:22 misza_kazak napisał: > 1) Nie wdlug mnie a wedlug Zukowa. No chyba w jakims celu tego swojego Zukowa cytujesz? > Zajecie placdarmow na lewym > brezgu Wisly 13-14.09 jest faktem. Jasne. Bardzo na rękę była też Stalinowi masakra tych przerzuconych oddziałów, bo to byli Polacy. >i jestem gotow wierzyc slowam Zukowa ze nasze dowoctwo probowalo wykorzystac moment i zajac Warszawe razem z powstancami Naturalnie. Z punktu widzenia sowietów byłoby to baaaardzo korzystne politycznie ;) > Wy nie przyjmujecie oczywistych faktow ze powstanie bylo totalna awantura Bo troszkę nie na rękę wam było, nie ;)? A o walce o wolność kiedyś słyszałeś? >i cala wina za ogromne ofiary cywile lezy na waszych liderach. >Winicie w tym ZSRR, Churchilla, ale tylko nie > swoja "swieta krowe" - liderow powstania. Tak, tak, ci paskudni przywódcy powstania i rząd londyński, głupki i zbrodniarze. Na szczęście umocowaliście u nas swoich własnych 'liderów', którzy potem przez 45 lat usczęśliwiali nas jak mogli, a tych paskudnych 'liderów' (i przy okazji ich żołnierzy, z rozpędu pewnie) w pierdlach stalinowskich pozamykali. A my zamiast dziękować, to niewdzięczni. Musi, ze to ta nasza 'polskaja kolokolnia' ;) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Wspomnienia Zukowa o powstaniu. 02.08.08, 00:02 staruch napisał: > Czyli twoim zdaniem powstańcy odmówili Stalinowi przyjęcia jego > militarnej pomocy, chociaż ten się z nią narzucał? > > Wiesz co, jednak czasem nie do wiary, jak wy potraficie odwracać > kota ogonem. Obrzuc kogos gów..em, zawsze cos zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
al9 misza Żukow to znany przestępca 01.08.08, 15:42 a więc nie wierzyłbym w ani jedno jego słowo.... a twoja opinia: Niezaleznie od tego co sobie myslisz faktu nie zmienisz - dzieki ZSRR faszyzm zostal rozbity -------- jest częściowo prawdziwa gdyby nie pomoc Anglii i USA, gdyby nie lądowanie aliantów we Włoszech - przegralibyscie wojnę... Od lat bolszewicka propaganda bredzi, że zsrr pokonał Niemcy samodzielnie.... al Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: misza Żukow to znany przestępca 01.08.08, 16:05 al9 napisał: > a twoja opinia: > Niezaleznie od tego co sobie myslisz faktu nie zmienisz - dzieki > ZSRR faszyzm zostal rozbity > -------- Tę opinię Miszy tłumaczyć trzeba następująco: Dwaj wspólnicy w zbrodni pokłócili się i pobili między sobą. Jeden okazał się silniejszy i wygrał. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: misza Żukow to znany przestępca 02.08.08, 09:58 No to większego rozdwojenia jaźni i większej moralności Kalego to ja już dawno nie widziałem:( - Jak PONOĆ Żukow napisał,że bez L&L to by ZSRR wojny nie wygrał to pisze najświętszą prawdę! Jak napisał o oddziałach ACz walczących po stronie powstańców to "znany kłamca"??! Ludki zdecydujta się na coś ...pusty śmiech mnie nie śmieszy! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Prawda jest inna... 03.08.08, 19:33 marek_boa napisał: > No to większego rozdwojenia jaźni i większej moralności Kalego to ja już dawno > nie widziałem:( > - Jak PONOĆ Żukow napisał,że bez L&L to by ZSRR wojny nie wygrał to pisze > najświętszą prawdę! Jak napisał o oddziałach ACz walczących po stronie > powstańców to "znany kłamca"??! Ludki zdecydujta się na coś ...pusty śmiech mni > e > nie śmieszy! > -Pozdrawiam! Sława! Gdyby nie tacy kolaboranci sowieccy jak Ty, to prl Naród obaliłby znacznie wczesniej... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: misza Żukow to znany przestępca 04.08.08, 08:47 marek_boa napisał: > No to większego rozdwojenia jaźni i większej moralności Kalego to > ja już dawno nie widziałem:( > - Jak PONOĆ Żukow napisał,że bez L&L to by ZSRR wojny nie wygrał > to pisze > najświętszą prawdę! Jak napisał o oddziałach ACz walczących po > stronie > powstańców to "znany kłamca"??! Ludki zdecydujta się na > coś ...pusty śmiech mnie > nie śmieszy! > -Pozdrawiam! GDYBYŚ Marku Boa był starszy i pamiętał czasy komuny tobyś wiedział, że nawet w czasach, kiedy Polską rządziłą Polska Zjednoczona Partia Rusofili to nawet wtedy nikt nie mówił o radzieckim desancie na pomoc Powstaniu Warszawskiemu nikt też wtedy nie mówił (jak Misza teraz), że AK nie chciało współpracować z (L)WP Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: misza Żukow to znany przestępca 03.08.08, 19:29 al9 napisał: > a więc nie wierzyłbym w ani jedno jego słowo.... > > a twoja opinia: > Niezaleznie od tego co sobie myslisz faktu nie zmienisz - dzieki > ZSRR faszyzm zostal rozbity > -------- > jest częściowo prawdziwa > gdyby nie pomoc Anglii i USA, gdyby nie lądowanie aliantów we > Włoszech - przegralibyscie wojnę... > Od lat bolszewicka propaganda bredzi, że zsrr pokonał Niemcy > samodzielnie.... > al Sława! Nawet znacznie wiecej... gdyby nie wspołudział Rosji w rozpetaniu IIWS.., to moze do wojny w ogóle nie doszłoby. Bardzo mozliwe,że Hitler przestraszyłby sie wojny z UK... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Artykul o powstaniu 01.08.08, 16:28 www.vpk-news.ru/print.asp?pr_sign=archive.2004.48.articles.history_01 Znalazlem kilka szczegolow operacji po przerzuceniu wojsk na prawy brzeg Wisly (tlumacze szybko bo nie mam juz czasu :) : Tylko 14/09/44 sowieckim i polskim oddzialom udalo sie oswobodzic przemiescie Warszawy - Prage. Zaczynajac z 14/09 zostalo organizowane regularne masowe przerzucenie ladunu powstancom. W ciagu tylko 2 nocy 14 i 14 wrzesnia lotnictwo wykonalo 650 lotow i zrzucilo 45 t. jedzenia, uzbrojenia i amunicji. 15/09 zostala nawiazana lacznosc radiowa miedzy gen. Bor-KOmorowskim i sztabom marszalka Rokossowskiego. 21/09 do Warszawy zostala przerzucona gruppa lacznosci sowieckiego dowodctwa pod dowodctwem lejtenanta Iwana Kolosa ("Oleg") [chyba o nich mowil Zukow w swoich wspomnieniac - Misza]. Z wspomnien S.M. Sztemenko wiadomo, ze 13/09 Stalin rozkazal Zukowa wyjechac w sztab 1 Bialoruskiego frontu i "zajac sie Warszawa" na miejscu. Zostal opracowany plan operacji, zgodnie z ktorym od 16/09 prawy brzeg Wisly zaczelo sie przerzucenie jednostek 1 armii Wojska POlskiego, ktore nawiazali kontakt z powstancami. Jednak operacja zakonczyla sie niepowodzeniem. Straty 1 Armii WP - z 2614 czlowiek przerzucinych na zachodni brzeg Wisly wyniesli 1987 czlowiek zabotymi i zaginionymi bez wiesci, a straty ogolne za wrzesien - 4870 czlowiek. 23/09 placdarmy na zachodnim brzegu Wisly musieli zostawic. W ciagu wrzesnia-listopada szli ciezkie walki za Warszawe. 12/11/44 wojska 1 Bialorusskiego frontu przeszli do obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 20:03 misza_kazak napisał: > www.vpk-news.ru/print.asp?pr_sign=archive.2004.48.articles.history_01 > > Znalazlem kilka szczegolow operacji po przerzuceniu wojsk na prawy > brzeg Wisly (tlumacze szybko bo nie mam juz czasu :) > : > > Tylko 14/09/44 sowieckim i polskim oddzialom udalo sie oswobodzic > przemiescie Warszawy - Prage. > Zaczynajac z 14/09 zostalo organizowane regularne masowe > przerzucenie ladunu powstancom. W ciagu tylko 2 nocy 14 i 14 > wrzesnia lotnictwo wykonalo 650 lotow i zrzucilo 45 t. jedzenia, > uzbrojenia i amunicji. 15/09 zostala nawiazana lacznosc radiowa > miedzy gen. Bor-KOmorowskim i sztabom marszalka Rokossowskiego. > 21/09 do Warszawy zostala przerzucona gruppa lacznosci sowieckiego > dowodctwa pod dowodctwem lejtenanta Iwana Kolosa ("Oleg") [chyba o > nich mowil Zukow w swoich wspomnieniac - Misza]. > > Z wspomnien S.M. Sztemenko wiadomo, ze 13/09 Stalin rozkazal Zukowa > wyjechac w sztab 1 Bialoruskiego frontu i "zajac sie Warszawa" na > miejscu. Zostal opracowany plan operacji, zgodnie z ktorym od 16/09 > prawy brzeg Wisly zaczelo sie przerzucenie jednostek 1 armii Wojska > POlskiego, ktore nawiazali kontakt z powstancami. > Jednak operacja zakonczyla sie niepowodzeniem. Straty 1 Armii WP - z > 2614 czlowiek przerzucinych na zachodni brzeg Wisly wyniesli 1987 > czlowiek zabotymi i zaginionymi bez wiesci, a straty ogolne za > wrzesien - 4870 czlowiek. 23/09 placdarmy na zachodnim brzegu Wisly > musieli zostawic. No to juz moze byc blizsze prawdy. Ale na pewno nie to, ze krasnoarmiejcy udzielali jakiejs czynnej pomocy powstancom. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Artykul o powstaniu 04.08.08, 07:58 > No to juz moze byc blizsze prawdy. Ale na pewno nie to, ze krasnoarmiejcy > udzielali jakiejs czynnej pomocy powstancom. Ciekawa logika, matreczku :) CZyli 650 lotow z zaopatrzeniem i uzbrojeniem to nic? A wyslanie naszych ofcierow lacznosci z celem koordynacji dzialan to tez nic? Juz nie mowie o tym ze jednostki LWP byli wyopsazeni i uzbrojeni w sowiecka bron i gdyby nie decyzja Zukowa o rozpoczeciu operacji, to zadnej pomocy by nie bylo. Wyslano w pierwszym rzucie POlakow z przyczyn jak najbardziej logicznych - szybciej i latwiej mogli znalesc porozumienie z powstancami no i motywacje w walce mieli wyzsza od sowieckich zolnierzy. Ale jak pokazala praktyka - nawet z POlakami powstancy nie za bardzo chcieli wspolpacowac. W rezultacie operacja po oswobodzeniu Warszawy zaczela sie po 3 miesiecach po odpowiednim przygotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Artykul o powstaniu 04.08.08, 09:11 misza_kazak napisał: > Ciekawa logika, matreczku :) > CZyli 650 lotow z zaopatrzeniem i uzbrojeniem to nic? > A wyslanie naszych ofcierow lacznosci z celem koordynacji dzialan to > tez nic? > Juz nie mowie o tym ze jednostki LWP byli wyopsazeni i uzbrojeni w > sowiecka bron i gdyby nie decyzja Zukowa o rozpoczeciu operacji, to > zadnej pomocy by nie bylo. > Wyslano w pierwszym rzucie POlakow z przyczyn jak najbardziej > logicznych - szybciej i latwiej mogli znalesc porozumienie z > powstancami no i motywacje w walce mieli wyzsza od sowieckich > zolnierzy. > Ale jak pokazala praktyka - nawet z POlakami powstancy nie za bardzo > chcieli wspolpacowac. W rezultacie operacja po oswobodzeniu Warszawy > zaczela sie po 3 miesiecach po odpowiednim przygotowaniu. > A bolszewik będzie powtarzał swoje kłamstwa i nic go nie przekona, że białe jest białe, a czarne - czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 20:07 gdzie ladwoała wyprawa 117 samolotów z wyprawy amerykańskiej z września. chyba u ruskich. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 20:41 billy.the.kid napisał: > gdzie ladwoała wyprawa 117 samolotów z wyprawy amerykańskiej z września. > chyba u ruskich. > I to ma być dowód sowieckiej pomocy dla Powstania? Wtedy już dla wszystkich było jasne, że jest "po herbacie". Stalin postanowił więc zadbać o opinię u sojuszników. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 20:58 to ma byc dowód że jak chce się załatwic sprawe to nawet z ruskimi można. te mniejsze wyprawy wczesniej się starały tak jakoś -ja chciałabym - a boję się. s0prawy takie omawia sie nie na szczeblu misza- matrek. absolutnie nie zależmi na przekonywaniu wolaków ze ruskie łokrutnie chcieli pomagac powstaniu. mieli swoje cele, swoją strategię.coś tam zajęci byli na przyczółku warecko-magn.i robilki swoje. a tak poważnie może któryś z forumowych"strategów'"-znawców wojenki- naopisze jak wyobraża sobie to wejście do warszawy przez ruskich z pomocą. tak se hop przez wisłę- z wysokim warszawskim brzegiem, nasyconym artylerią i bronią lżejszą. zwłaszcza ze powstanie jakos tak więcej "strategicznie" wogóle nie było zainteresowane brzegiem wisły. żolioborski brzeg przez cały czas powstania był wolny. niemcy zainteresowali się nim w połowie września. a można było wcześniej opano3wac brzeg wisły-w celu faktycznej współpracy z 1 a.wp.generały z powstania powinni przewidziec taka możliwośc.ale oni tak raczej byli bardzo krótkowzroczni. jak.a przeszkodą jest wisłą własnie w tym miejscy może swiadczyc fakt ze podczas desantowania czerniakowa w nurtach wisły zginęło 303 samych saperów tylko robiących tę przeprawę- nie mówiąc o żołnierzach bezposrednio biorących udział w walkach. ale pretensje do ruskich są aktualne. NIE CHCIELI. predewszystkim CHCIEC MA FACIO KTóREMU TA POMOC MA BYC niesiona. Ale on raczej nie był zainteresowany. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 21:17 Samolty usa ladowaly w Połtawie,Stalin zezwolil ladowac alianckim samolotom z pomoca dla powstania dopiero we wrezsniu 1944. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 22:00 jeśli powaznie z nim rozmawiano- zgodził sie. na czym polegały wczesniejsze rozmowy -i czy wogóle były- nie wiem. na pewno nie tak jak przedstawiają niektórzy wzorujący się na panakaczyńskim odbiorze historii. tak jakośśmiesznie w ramach frontów raczej nie umawiamy się na zasadzie-lądujta se gdzie chceta. Odpowiedz Link Zgłoś
mac_card Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 22:34 billy.the.kid napisał: > jeśli powaznie z nim rozmawiano- zgodził sie. To ma być jakaś kpina? Bo powagi nie ma za grosz. > na czym polegały wczesniejsze rozmowy -i czy wogóle były- nie wiem. "tak jakoś śmiesznie", kwintesencją twoich wypowiedzi są tylko dwa, twoje własne słowa: nie wiem. Już ci to kiedyś pisałem. Im mniej wiesz, tym częściej głos zabierasz. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Artykul o powstaniu 01.08.08, 22:54 łOJEZUNIU-ZNóW ZAPOMNIAłEM PISAC DUżYMI LITERAMI. PRZEPRASZAM CIE KARDZIKU. TERAZ JAK BEDE WIDZIOAł ZE GOśCISZ NA FORUMIE BEDę TAK PISAł. ROZUMIEM TWOJE UPOśLEDZENIE I USZANUJę JE. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Artykul o powstaniu 02.08.08, 10:18 Jest tylko jedno małe "ale" Marcowsky! Do lądowania Amerykańskich samolotów był przystosowany kompleks lotnisk na Ukrainie a konkretnie trzy: - w Połtawie - w Mirgorodzie - w Piriatinie 19 września lotniska te ze względu na odległość od frontu i brak potrzeby użytkowania zostały przez Rosjan opuszczone i zamknięte! Jedynie na Połtawskim lotnisku pozostawiono kilku ludzi i nie wielkie zapasy paliwa dla przebazowywanych na front samolotów jako LĄDOWISKO pośrednie! -Pozdrawiam! P.S.Obsługą wcześniejszych Amerykańskich lotów wahadłowych zajmowali się żołnierze 169.ABON (Awiabaza Osobogo Naznacziennia) pod dow. gen.A.R.Pierminowa + oddział Amerykańskich mechaników lotniczych! Amerykanie ewakuowali się z Połtawy przed 19 września a 169.ABON została skierowana do innych zadań 19 września! Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 W GO Polesie wlaczyło troche Rosjan którzy 04.08.08, 21:16 zdezerterowali z Armii Czerwonej mam pytanie ilu ich było i co sie stało z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Roman Bratny - "Kolumbowie. Rocznik dwudziesty." 05.08.08, 14:04 Roman Bratny - "Kolumbowie. Rocznik dwudziesty." fragment książki Roman Bratny - "Kolumbowie. Rocznik dwudziesty." książka była legalnie wydawana w Polsce za komuny chyba nawet była lekturą szkolną czasy już po zakończeniu wojny: czasopismo w powieści też jest legalne Olo kupił „Głos Pokolenia” na dworcu. Przekartkował na peronie i z satysfakcją spostrzegł na trzeciej, honorowej stronie swoje wspomnienia z dokonanej ongiś wespół z Ogórkiem „operacji Vl”. W pierwszym odruchu chciał zawrócić w stronę miasta, by pokazać numer szefowi Urzędu Bezpieczeństwa. Rozsądek szybko potępił sztubacki odruch. „Zresztą, jak mówi Jerzy, oni i tak czytają nas służbowo. Ponoć jesteśmy bacznie obserwowani, jako legalna «odkrywka» podziemia... Swoją drogą, dziwny to szef, skoro człowiek zwolniony nic nie ma przeciw temu, by zawrócić i coś mu jeszcze powiedzieć...” - dumał wsiadając do pociągu, jakby zagadać chciał wstydliwą radość, że się stąd wyrwał. „Udały mi się wakacje, nie ma co. Miałem być dwa tygodnie, byłem dwa dni. Jeden w lesie, jeden w kryminale. Jerzy będzie się cieszył: «Chciałeś uciec od polityki.»„ Ulokowawszy się na ławce otworzył pismo. Z zapartym tchem, gwałtownie łykając zdania i akapity, przeleciał oczami tekst własnych Wspomnień. Wciąż jeszcze druk mu zapierał oddech, upajał. Wyszedł na korytarz, by się przewietrzyć. W wagonie zapalono już światło. Stojąc w otwartym oknie korytarza widział cień własnej głowy przesuwający się po rżyskach mijanych pól. Uczuł wzruszenie, jak gdyby pokornie przypadał ciałem, całował swoim cieniem .ziemię. Gdzieś na horyzontach świeciło jakieś miasteczko. Na pewno zbite artylerią na gruz, skopane wojną, o ranach zabandażowanych tylko ciemnością, ale jemu zdawało się, że tym pociągiem, pokornie włócząc swój cień u stóp ziemi, leci w jakiś świat czysty, ogromny... Dziwiąc się swoim nastrojom wrócił do przedziału. Wstępny artykuł Jerzego mówił raz jeszcze o bilansie powstania, Olo zaczął czytać jak rzecz znaną - spokojnie, bez nerwów, lecz już po pierwszej szpalcie wlazł cały w tekst. Autor dyskutował sprawę pomocy radzieckiej dla powstania. "Choć więc nie ulega żadnej kwestii, jakie były założenia inicjatorów wybuchu, że chodziło im o złapanie władzy na minutę przed dwunastą, że celem politycznym był więc manewr wymierzony przeciw ZSRR, nie wyjaśniona pozostaje postawa drugiej - radzieckiej - strony. Nie ulega kwestii, że AK wychodziła w swej polityce z teorii dwóch wrogów, czy jednak teoria ta nie została potem z żelazną (czy stalową, jak kto woli) logiką obrócona przeciw niej, gdy pozostawiono nas sam na sam z Niemcami? Owszem, zgoda, że przebieg powstania raz jeszcze - po wrześniu 39 - okazał niedouczenie naszego kierownictwa wojskowego, które nie pojęło, że naturalną granicą ofensywy radzieckiej musi być „obecnie Wisła, jak przedtem był Bug. Zgoda na rzeczywistość: wszak armie Rokossowskiego wstrzymane zostały w sierpniu uderzeniem potężnej niemieckiej siły dowodzonej przez generała Modela. Cios zadany od Wyszkowa przez Totenkopfsstandarte SS, Hermami Göring Dwision i inne odrzucił go aż po Siedlce. Zgoda. Ale wszak potem był wrzesień i powstańcy oglądali przez Wisłę sowieckie czołgi. I tu miejsce na pewne uogólnienie. Zgoda, że racje militarne powiedzieć musiałyby „stop”, ale czyż leninowskie normy polityczne nie wymagały przezwyciężenia norm strategicznych? Czyż deficyt militarny jakiejś gigantycznej warszawskiej operacji przyczółkowej nie byłby spłacony z nawiązką przez sukces polityczny? Wszak we wrześniu powstanie bankrutowało już nie tylko w swej linii generalnej - jako środek nacisku politycznego w rozgrywce „polskiego Londynu” z ZSRR - ale bankrutowała już w nas - jego żołnierzach - sama linia polityczna, której było ono przedłużeniem. To samo da się powiedzieć o ludności. W miarę jak przywalało ją cierpienie, coraz wyraźniej szukano sprawców. W połowie września widziano ich w akowskiej „górze”. Tymczasem militarna pomoc sowiecka, ograniczona bez mała do symbolicznych (choć nie przeczymy - kosztownych i krwawych) gestów, wzbudziła nowy, odwrotny ruch: ku dawnym antyradzieckim opiniom i nastrojom. Nie pozbawione podstaw domniemanie o zaniechaniu pełnej pomocy militarnej dla powstania stanowiło sukces dla zbankrutowanych „londyńskich” polityków." -------------------- mój komentarz dla niedociekliwych: "Zgoda na rzeczywistość: wszak armie Rokossowskiego wstrzymane zostały w sierpniu uderzeniem potężnej niemieckiej siły dowodzonej przez generała Modela. " kiedy zapadła decyzja o terminie wybuchu powstania oczywiście (co było dyskutowane na poprzednim wątku) radziecka armia pancerna jeszcze NIE była sponiewierana przez Niemców Odpowiedz Link Zgłoś
al9 słuszna uwaga władca 05.08.08, 16:31 zwłaszcza, że totenkopf to juz nie był pułk ale dywizja a "spadochroniarze" dywizji Hermann Georing nigdy nie osiągnęli zdolnosci bojowej całej dywizji... Ani stany osobowe ani wyposażenie, ani jakość rekruta... to nie był związek elitarny... Bratny pisał Kolumbów w latach 60 tych... I dokładnie zwracano uwagę na detale.... Pozdr al Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii kurier z Londynu - Jan Nowak Jeziorański 11.08.08, 08:46 co do decyzji o powstaniu widziałem w telewizji Jana Nowaka Jeziorańskiego legendarnego kuriera między krajem a Londynem powiedział, że: rząd w Londynie wiedział co się dzieje w polityce na świecie a nie wiedział, co się dzieje w kraju dowództwo AK wiedział oco się dzieje w kraju ale nie wiedziało, co się dzieje na świecie dowództwo AK nie wiedziało, że Sowieci mają "wolną rękę" na terenie Polski jak dotarł do Warszawy, to dotarcie do dowództwa AK z powodu konspiracji zajęło mu kilka dni decyzja o powstaniu już zapadła i miał za mało czasu, by przekonać dowódcę AK do odwołania tej decyzji Odpowiedz Link Zgłoś