Dodaj do ulubionych

Rewolwer nagant

04.10.06, 23:44
Czy ktoś z Was wie, do kiedy w ZSRR (lub Rosji) trwała produkcja rewolweru
nagant 7,62? Do kiedy trwała produkcja amunicji? I czy z nagana można
strzelać standardową amunicją pistoletową 7,62 typu TT?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • viking2 Re: Rewolwer nagant 05.10.06, 02:17
      jarek.zegarek napisał:

      > Czy ktoś z Was wie, do kiedy w ZSRR (lub Rosji) trwała produkcja rewolweru
      > nagant 7,62? Do kiedy trwała produkcja amunicji? I czy z nagana można
      > strzelać standardową amunicją pistoletową 7,62 typu TT?
      > Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.

      Produkcja trwala bodajze do 1950 roku. Oryginalna amunicja to naboj 7.62 X 38 R,
      wiec standardowa amnunicja do TT (7.62 X 25) do niego nie pasuje. Oryginalnej
      amunicji nie produkowano w Rosji juz od dawna (od 1950 r?), ale do dzisiaj robi
      ja wloska firma Fiocchi (podobno cholernie drogo).
      Przy okazji, Nagant M1895 byl takze przez czas jakis produkowany w Radomiu, po
      zakupieniu osprzetu i maszyn z likwidacyjnej wyprzedazy firmy Nagant w 1930
      roku, ale zdaje sie, ze w wersji kal. 8 mm.
      W Szwecji robila go Husqvarna w kalibrze 7.5 mm.
      • luzem-w-gorodzie Re: Rewolwer nagant 05.10.06, 09:56
        chcesz powiedziec ze Nagant mial prawie taki sam rozmiar jak AK47 (7.62x39?
        Roznica tylko o jeden mm!
        • speedy13 Re: Rewolwer nagant 05.10.06, 11:03
          Hej

          luzem-w-gorodzie napisała:

          > chcesz powiedziec ze Nagant mial prawie taki sam rozmiar jak AK47 (7.62x39?
          > Roznica tylko o jeden mm!


          No wiesz :) to nie rozmiar jest naważniejszy...


          • marek_boa Re: Rewolwer nagant 05.10.06, 17:55
            Oj Speedy,Speedy każda tak mówi,ale czy to prawda?!:)Sądzę,że jednak nie!:)
            -Pozdrawiam!
        • viking2 Re: Rewolwer nagant 06.10.06, 02:42
          luzem-w-gorodzie napisała:

          > chcesz powiedziec ze Nagant mial prawie taki sam rozmiar jak AK47 (7.62x39?
          > Roznica tylko o jeden mm!

          No mial 7.62 X 38 R, nic nie poradze. Ja go nie projektowalem... Ten dlugi naboj
          byl prawdopodobnie zwiazany z faktem, ze Nagant mial taka funkcje "dodatkowego
          uszczelniania" w momencie strzalu: przy odwodzeniu kurka caly beben nabojowy
          przesuwal sie do przodu (na tulei ze sprezyna powrotna), przednia czesc luski
          nabojowej wsuwala sie w gniazdo u nasady lufy i przy wystrzale cisnienie gazow
          prochowych powodowalo docisniecie scian luski do scian gniazda uszczelniajacego.
          Jeden z bardzo niewielu rewolwerow, w ktorym cala energia ze spalania prochu
          szla w popchniecie pocisku przez lufe (w innych rewolwerach jakas czesc gazow
          ucieka pomiedzy frontowa sciana bebna i rama mocowania lufy). Jako taki, takze
          jeden z nielicznych rewolwerow, w ktorym uzycie tlumika mialo jakis sens -
          tlumik zbudowal facet nazwiskiem Mitin wraz ze swoim bratem (nie widze nigdzie
          informacji na ich temat, ktos cos wie?). Pisze "jeden z nielicznych", mimo, ze
          nie wiem o zadnym podobnym - ale chyba lepiej nigdy nie mowic nigdy...
      • jarek.zegarek Re: Rewolwer nagant 05.10.06, 21:29
        Dzięki za odpowiedź, bardzo mi pomogłeś. Wszedłem sobie na stronę tej firmy,
        rzeczywiście mają w ofercie naboje do nagana po 30 USD za 50 szt., czyli w
        sumie nie tak drogo, jak na nietypową amunicję.
        Rzeczywiście nabój nagana był potężny, czytałem we wspomnieniach, że można było
        strzelać tylko przy zablokowanym łokciu i stawie barkowym, bokiem do kierunku
        strzału, bo inaczej łatwo było o kontuzję (np. wypadnięcie barku ze stawu).
        • sopocianin Re: Rewolwer nagant 06.10.06, 03:42
          Sporo ciekawych informacji po angielsku jest
          tutaj:en.wikipedia.org/wiki/Nagant_M1895
          Jak widac, byl produkowany do 1950 roku, plus jakas kopia ukrainska obecnie.
          Orginalna amunicja rosyjska porowywalna z H&R Magnum.
          Mozna tez strzelac z niego 0.32" Smith&Wesson
        • speedy13 Re: Rewolwer nagant 06.10.06, 12:12
          Hej

          jarek.zegarek napisał:

          > Rzeczywiście nabój nagana był potężny, czytałem we wspomnieniach, że można
          było
          >
          > strzelać tylko przy zablokowanym łokciu i stawie barkowym, bokiem do kierunku
          > strzału, bo inaczej łatwo było o kontuzję (np. wypadnięcie barku ze stawu).

          A to akurat wydaje mi się bardzo dziwne. O ile dobrze pamiętam był tam pocisk o
          masie 5,7 g i prędkości pocz. koło 300 m/s. Jak na dzisiejsze czasy to w ogóle
          jest śmiech, nabój 9,2x18 (do Makarowa) jest np. odrobinę mocniejszy i jakoś
          nikomu barku nie urywa itd. Nie mówię już o popularnych nabojach
          rewolwerowych .38 Special czy .357 Magnum...
          Być może dla ówczesnych użykowników Nagant miał mocne kopnięcie, przypomnę że
          powstał przecież w 1895 r. Większość rewolwerów tego okresu o zbliżonym
          kalibrze strzelała nabojami o prędkości początkowej pocisku koło 200 m/s (a
          nawet i mniej bardzo często) i taki Nagant mógł być dla nich jak jakie
          Magnum... :) ale z tymi kontuzjami to poważnie wątpię.
          • axx611 Re: Rewolwer nagant 06.10.06, 16:03
            Podobno byl uzywany do katynskiego strzalu w tyl glowy.
            • wist1994 Re: Rewolwer nagant 07.10.06, 11:32
              axx611 napisał:
              > Podobno byl uzywany do katynskiego strzalu w tyl glowy.

              Na pewno nie. NKWD użyło tam Waltherów kal. 6,35.


              • axx611 Re: Rewolwer nagant 07.10.06, 14:54
                Z informacji na stronach wynika ze tak. Ale tak na dobra sprawe chyba nie mialo
                to zadnego znaczenia dla skazanca. No moze tylko dla egzekutora. Musial silniej
                trzymac go w reku.
                • morfinka_i_strzykawusia Re: Rewolwer nagant 07.10.06, 16:40
                  ale amunicja zastosowana w Katyniu byla parabelum, 9 mm.
        • stefan.siudalski Re: Rewolwer nagant 07.10.06, 07:26
          > Rzeczywiście nabój nagana był potężny, czytałem we wspomnieniach, że można
          było

          nie był potężny jeśli chodzi o energię
          jego długość wynikała z tego, że pocisk był całkowicie schowany w łusce
          energie miał mniejsza od 9,2 makarowa
          a na dodatek eleborowany był czarnym prochem - nie wiem jak długo, te
          produkowane w Polsce juz miały proch bezdymny
          Rosjanie podczas IIWS narzekali, że nadaje sie jedynie do samobójstwa o
          wyrywaniu z reki nie mogło byc nawet mowy
          pomyliłeś opisy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka