Dodaj do ulubionych

"CICHOCIEMNI" - hluba Polaków

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 18:08



CICHOCIEMNI to polska grupa do zadan specjlanych
utworzona na terenie UK podczas II Wś.
Wpisali sie bardzo hlubnie swoja niestandardowa
słuzba w II WŚ. To byli pionierzy takiej dzialalnosci
dywersyjno-szpiegowskiej. Byli jednymi z pierwszych
i najlepszych na świecie dopiero co formowanych
jednostek szturmowych tego typy. Mozna ich zakwalifikowac
jako grupę uderzeniowa wywiadu polskiego.
Szkolili sie razem z najlepszymi
specjalistami z UK, USA, Polski i inni

W owych czasach dopiero powstawaly jednostki z
prawsziwego zdarzenia tego typu jak amerykanska słynna CIA
czy angielska SAS. CICHOCIEMNI razem z nimi cwiczyli.

Tradycje CICHOCIEMNYCH zostały przekazana GROM-owi.
Sa jakby godnymi nastepacmi tradycji tych chlopako
od zadan specjalnych z których mozemy byc naprawde dumni.

pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: DSD Bóg powierzył mi chonor Polaków... :-))) n/txt IP: 212.33.88.* 13.05.03, 18:25
      • being28 Buk chonol oiczysna 13.05.03, 18:31
        Temat ciekawy, ale zaczal sie troche kiepsko.

        Cichociemnych mieli tez Czesi, w Polsce byla nawet jedna kobieta cichociemna-
        troche dziwnie brzmi. Z drugiej strony rosjanie zrzucali cale brygady na tyly
        frontu (po o ich szkolic skoro i tak zgina), a do francji to mozna bylo dostac
        sie na wiele prostszych sposobow.
    • mac.card O mowo polska..! 13.05.03, 19:15
      Ludzie! Piszcie w MsWord, a potem wklejajcie. Unikniecie większości błędów.

      Rozumiem jeszcze piszących z zagranicy. Oni zwykle nie mają polskich znaków, a
      i język w mowie i piśmie mógł im trochę zardzewieć.

      Ale jak ktoś pisze z Polski? Trochę wysiłku, dla dobra nas wszystkich. Proszę...

      :-)
      • Gość: zwiadowca Re: O mowo polska..! IP: 141.18.4.* 13.05.03, 19:53
        A ja jako nieszczesnik z zagranicy (chwilowo) usilnie prosilbym o niestosowanie
        polskich znakow diakrytycznych. W niczym nie ulatwiaja one zrozumienia tekstu,
        a czesto (na wielu komputerach) zamiast nich sa po prostu dziwne krzaczki.
    • wielki_czarownik Czytałem pamiętniki jednego z nich 13.05.03, 19:50
      Nie pamiętam nazwiska na 100% (czy to nie był Paczkowski ps. Wania??), ale gość
      był naprawdę dobry. Zrzucili go razem z kolegami do Polski. Jak po skoku
      złapali ich niemcy, to poszli z nimi na posterunek, a tam nasi wyjęli broń i
      wszystkich szkopów rozwalili!!
      • Gość: Zulu U nas w rodzinie bylo paru cichociemnych IP: *.telia.com 13.05.03, 20:20
        Niektorzy przezyli wojne, ale co po wojnie zgineli w sytuacjach do dzisiaj nie
        wyjasnionych miedzy innymi ta kobieta.Ona zostala zasztyletowana.Cicha, piekna
        w spokoju smierc.W Babie zamiast duszy ogien siedzial.Jedyny co dozyl starosci
        i zmarl smiercia naturalna,mieszkal w Munchen,i szereg lat pracowal u Porsche
        jako kierowca oblatywacz nowych maszyn ,ma sie rozumiec Porschakow.Pamietam
        juz jako 75 letni czlowiek zawsze swoim s-klasa mercem po autobahnie zawsze
        grzal powyzej 200km/h.Ten kto go w zyiu juz jako starca zaczepil zawsze te
        spotkanie wiazalo sie z zawezwniem ambulancu.Facet byl rakieta rece i nogi u
        przeciwnika tylko chrzeszcily.Oni byli uczeni zabijac i obezwladniac na amen.
        Pzdr.Zulu
        P.S Ten jeden co mieszkal po wojnie w polsce,to przyjechal z zachodu w latach
        70-tych byl juz na emeryturze.Komuna tak sie go bala,ze mial cichy nadzor
        24godziny na dobe.My jako chlopcy cosmy sie spotykali z nim tez bylismy pod
        obserwacja.Oni dobrze wiexzieli ze jeden wystarczyl co by mogl narobic duzego
        ambarasu.Nawet stary emeryt.
      • Gość: Turek Re: Czytałem pamiętniki jednego z nich IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 13:31
        wielki_czarownik napisał:

        > Nie pamiętam nazwiska na 100% (czy to nie był Paczkowski ps. Wania??), ale
        gość
        >
        > był naprawdę dobry. Zrzucili go razem z kolegami do Polski. Jak po skoku
        > złapali ich niemcy, to poszli z nimi na posterunek, a tam nasi wyjęli broń i
        > wszystkich szkopów rozwalili!!

        To byl Paczkowski, a ksiazka sie nazywala bodajze "Z falszywym Ausweissem, po
        prawdziwej Warszawie". Zastanawia mnie jedno, czy mozna
        porównywać "Cichociemnych" do dzisiejszych sil specjalnych typu Grom, GSG itp.
        Ich zadaniem, jednak byly glownie organizowanie oporu, koordynacja sabotazu i
        wywiadu, szkolenie itp. Chociaz wysylano ich tez na misje jak dzisiejszych
        komandosow np. akcja czechow w pradze.

        Pozdrawiam,


        • Gość: NEMO Re: Czytałem pamiętniki jednego z nich IP: *.telkom-ipnet.co.za 14.05.03, 17:02
          Gość portalu: Turek napisał(a):

          > To byl Paczkowski, a ksiazka sie nazywala bodajze "Z falszywym Ausweissem, po
          > prawdziwej Warszawie".
          > Ich zadaniem, jednak byly glownie organizowanie oporu, koordynacja sabotazu i
          > wywiadu, szkolenie itp. Chociaz wysylano ich tez na misje jak dzisiejszych
          > komandosow np. akcja czechow w pradze.
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          >

          Autor, Stanislaw Jankowski, " Z Falszywym Ausweissem w Prawdziwej Warszawie".
          Dobrze napisana ksiazka, warta przeczytania. kto czytal wie, ze przezyl wojne i
          wrocil do Polski.

          Pozdrawiam
          • Gość: Turek Re: Czytałem pamiętniki jednego z nich IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 17:28
            Gość portalu: NEMO napisał(a):

            > Gość portalu: Turek napisał(a):
            >
            > > To byl Paczkowski, a ksiazka sie nazywala bodajze "Z falszywym Ausweissem,
            > po
            > > prawdziwej Warszawie".
            > > Ich zadaniem, jednak byly glownie organizowanie oporu, koordynacja sabotaz
            > u i
            > > wywiadu, szkolenie itp. Chociaz wysylano ich tez na misje jak dzisiejszych
            >
            > > komandosow np. akcja czechow w pradze.
            > >
            > > Pozdrawiam,
            > >
            > >
            >
            > Autor, Stanislaw Jankowski, " Z Falszywym Ausweissem w Prawdziwej Warszawie".
            > Dobrze napisana ksiazka, warta przeczytania. kto czytal wie, ze przezyl wojne
            i
            >
            > wrocil do Polski.
            >
            > Pozdrawiam

            Moja wina, przyznaję się do błędu i pomylenia autorów;-))
            Pozdr.
    • Gość: ax Re: 'CICHOCIEMNI' - hluba Polaków IP: 209.136.102.* 14.05.03, 00:22
      Sila cichociemnych nie bylo wyszkolenie fizyczne jakkolwiek i takie posiadali rowniez. Sila ich byly
      ogromne pieniadze okolo 2 mln.$ z ktorymi skakali (duzy worek przytroczony do nog).Ich zadaniem bylo
      organizowanie ruchu oporu a szkola angielska i nie tylko preferuje zywa gotowke.
      Nic wiec dziwnego ze wszystkie sluzby tajne,jawne i dwuplciowe staraly sie wytropic tych ludzi.
      UB przodowalo w tym zakresie i marzeniem bylo odnalezienie tych pieniedzy.
      Angielska szkola zostala powtorzona rowniez w latach 80 i zachod finansowal zupelnie niezle
      roznego rodzaju organizacje jak KOR czy Solidarnosc. rowniez w $ z ta roznica ze cichociemni nie
      skakali z samolotow.
    • Gość: ax Re: 'CICHOCIEMNI' - hluba Polaków IP: 209.136.102.* 14.05.03, 03:08
      chluba
    • Gość: Borys Re: 'CICHOCIEMNI' - hluba Polaków IP: *.ists.pl / 192.168.2.* 01.06.03, 02:18
      Ta książka pana Paczkowskiego ps."Wania" nosi tytuł "Doktor nie przyjmuje".
      Ciekawą ksiazka o cichociemnym jest "Pozdrowcie Gory Swietokrzyskie" Cezarego
      Chlebowskiego - sa tam opisane hardcorowe akcje por(mjr)Jana
      Piwnika "Ponurego"-polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka