Kurdystan-chyba się zaczęło...

09.05.07, 19:56
W dniu dzisiejszym w kurdyjskim mieście Irbil w wyniku zamachu
samochodu-pułapki zginęło 14 osób.
W tym samym czasie na drodze Kirkuk-Mossul nieznani sprawcy zastrzelili 4
dziennikarzy.
Tylko czekać na odwet peszmergów.
Panzer - chyba się zaczeło...
    • wiarusik Re: Kurdystan-chyba się zaczęło... 09.05.07, 20:02
      Rewolucja,czy wojna domowa?;)
    • wolf34 Co się zaczęło?zamachy się zdarzają nawet tam 09.05.07, 20:14
      w najspokojniejszej części Iraku.A Kurdowie jak co dzień czyszczą Kirkuk z
      Arabów i Turkmenów-przejmą miasto i położone opodal zagłębie ropy naftowej w
      listopadzie po wygranym jesiennym referendum w sprawie przyłączenia Kirkuku do
      autonomicznego Kurdystanu (zwycięstwo mają w kieszeni-wygrali już tam dwa lata
      temu wybory samorządowe a od tego czasu liczba Kurdów w miescie znacznie
      wzrosła).
      Turcja nie rozdepcze Kurdystanu dopóki USA jej na to nie pozwoli względnie nie
      wycofa stamtąd swoich sił.
      • aroden Niech zyje niepodlegly Kurdystan! 09.05.07, 20:27
        wolf34 napisał:
        > Turcja nie rozdepcze Kurdystanu dopóki USA jej na to nie pozwoli względnie
        nie wycofa stamtąd swoich sił.

        raczej nie pozwoli i nie wycofa :)
        • wolf34 Turcja zniszczy niepodlegly Kurdystan 09.05.07, 20:40
          Bush nie wycofa US Army z Iraku ale co zrobi jego następca?
          Zaś cierpliwość Turcji jest na wyczerpaniu-w 2003 roku w rozmowach z USA nie
          było mowy o przejęciu Kirkuku przez Kurdów,czystkach etnicznych na Arabach i
          Turkmenach nie mówiąc już o wypadach uzbrojonych grup z Kurdystanu Irackiego
          (gdzie stacjonuje 4-5 tysięcy Peszmergów PPK) do Turcji i zabijaniu tureckich
          żołnierzy iżandarmów.
          • odyn06 Turcja niszczy sny o niepodleglym Kurdystanie 09.05.07, 22:46
            Wydaje mi się, że Amerykanie pozwalają Turkom na działania militarne w
            Kurdystanie, albo Turcy o to nie pytają. Wg Niemców-gdzie diaspora kurdyjska
            jest bardzo silna i finansuje PKK mało dobrowolnie - Turcy prowadzą w
            Kurdystanie działania rajdowe siłami swoich Rangersów i tłuką Peszmergów, ale
            świat o tym nie wie, bo skąd?
            Ja wiem jedno-tureccy rangersi, to dobre wojsko. Nie gorsze od amerykańskich,
            ale bardziej dyskretnie działające.
          • warmi2 Re: Turcja zniszczy niepodlegly Kurdystan 09.05.07, 23:57
            "Bush nie wycofa US Army z Iraku ale co zrobi jego następca?"

            Wiekszosc demokratow w USA definiuje wycofanie z Iraku jako pozostawienie
            czesci sil w Kurdystanie dla ochrony Kurdow i takze jako sily szybkiego
            reagowania jezeli cos by sie stalo w Iraku.

        • odyn06 Re: Niech zyje niepodlegly Kurdystan! 09.05.07, 20:47
          Aroden. Wiedz, że życzymy dzielnym Kurdom wszystkiego najlepszego, ale popatrz
          na realia polityczno-militarne. Żadnemu z państw na których terytoriach żyją
          Twoi ziomkowie ani się śni wydzielić choć metr kwadratowy na potrzeby nowego
          niepodległego państwa.
          A społeczność międzynarodowa?
          Jest już znużona iracką awanturą i z rozdrażnieniem nie chce słuchać o nowych
          tam problemach trym bardziej, że nie może poradzić sobie z problemem
          palestyńskim, a w kolejce czeka Kosowo.
      • odyn06 Co z tego wyniknąć może? 09.05.07, 20:39
        Przypuszczam, że jest to reakcja na coraz bardziej postępującą akcję
        dearabizacji Kurdystanu. Program dobrowolnego opuszczania Kurdystanu przez
        Arabów diabli wzięli, bo ludzie osiedleni tamże przymusowo przez Saddama po
        prostu nie mają dokąd wracać, a w Kurdystanie jest (było) spokojniej.
        W tle pachnie ropa i to jest najważniejsze.
        Myślę, że najbliższe tygodnie dowiodą, czy mamy do czynienia ze sprawą o zasięgu
        lokalnym, czy też z czymś poważniejszym.
        Turcy dzisiaj hulają po Kurdystanie aż miło i jestem przekonany, ze w sprawie
        Kurdystanu Amerykanów nie będą słuchać zbyt. Nie powtórzą modelu cypryjskiego,
        ale poprzez kombinowane działania polityczno-wojskowe nie dopuszczą do
        ukształtowania się mocnego fundamentu autonomicznego. Pzdr
        • jj-k Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 00:21
          pozyjemy, zobaczymy...
          Turcja nie sprawdzila sie w czasie akcji Amerykanow w Iraku w 2003...
          Przewiduje powazny kryzys w stosunkach amerykansko-tureckich...
          Aerykanie Kurdystanu (irackiego) za darmo nie oddadza...

          moga go przehandowac...
          jasne...
          kwestia ceny i za co .
          • ignorant11 Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 01:43
            jj-k napisała:

            > pozyjemy, zobaczymy...
            > Turcja nie sprawdzila sie w czasie akcji Amerykanow w Iraku w 2003...
            > Przewiduje powazny kryzys w stosunkach amerykansko-tureckich...
            > Aerykanie Kurdystanu (irackiego) za darmo nie oddadza...
            >
            > moga go przehandowac...
            > jasne...
            > kwestia ceny i za co .

            Sława!

            Komu "przehandlowac"..?

            I kto moze zapłacic atrakcyjna dla USA cene?

            Raczej przeciwnie: łatwiej bedzie im utworzyc tam osrodek swoich wpływów w
            poblizu M Kaspijskiego...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • axx611 Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 01:45
            Irak zostanie podzielony na trzy niezalezne panstwa tak zreszta jak bylo przed
            jego powstaniem bo przeciez Irak to twor sztuczny stworzony na konferencji. Na
            miejscu Putina popieralbym wysylke broni do talibow i kurdow ale dyskretnie.
            Niech sie bija miedzy soba. Pozniej sie usiadzie przy stole.
        • ignorant11 Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 01:41
          odyn06 napisał:

          > Przypuszczam, że jest to reakcja na coraz bardziej postępującą akcję
          > dearabizacji Kurdystanu. Program dobrowolnego opuszczania Kurdystanu przez
          > Arabów diabli wzięli, bo ludzie osiedleni tamże przymusowo przez Saddama po
          > prostu nie mają dokąd wracać, a w Kurdystanie jest (było) spokojniej.
          > W tle pachnie ropa i to jest najważniejsze.
          > Myślę, że najbliższe tygodnie dowiodą, czy mamy do czynienia ze sprawą o
          zasięg
          > u
          > lokalnym, czy też z czymś poważniejszym.
          > Turcy dzisiaj hulają po Kurdystanie aż miło i jestem przekonany, ze w sprawie
          > Kurdystanu Amerykanów nie będą słuchać zbyt. Nie powtórzą modelu cypryjskiego,
          > ale poprzez kombinowane działania polityczno-wojskowe nie dopuszczą do
          > ukształtowania się mocnego fundamentu autonomicznego. Pzdr

          Sława!

          Turcy hulaja po IRACKIM Kurdystanie????

          Mysle,że rozpad Iraku na Kurdystan ( Asyrie) sunnicki Babilon i szyicki Sumer
          jest juz faktem i nalezy to po prostu zaakceptowac.
          Uporzadkowac mozna tylko prze atak i rozbior Iranu oraz Afganistanu łacznie z
          Irakiem i na gruzach tych zaborczych państw zbudowac Kurdystan, Huzystan i
          kilka innych nowych państw w granicach etnicznych i wyznaniowych...

          Nieco wiecej problemów z Tureckim Kurdystanem, ale wobec unijnych aspracji
          Ankary Kurdowie i tutaj sa dobrej pozycji.

          Co innego jak sie beda dogadywac miedzy soba...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • ak_2107 Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 09:36
            Rasz basz !

            Polnocny Irak jest na tle reszty kraju oaza spokoju.

            Nie podzielalbym optymizmu odnosnie mozliwosci rozwiazania tego problemu
            przy pomocy z zewnatrz, spoza regionu. Liga Narodow, USA czy - to tez juz bylo
            przerabiane - Rosjanie(sowjeci). Kwestia turecko - kurdyjska nie jest
            marginalna, lecz kluczem do rozwiazania tego wezla.Turcy juz sporo ustapili
            - np. w temacie dyskryminacji jezyka i kultury Kurdow w tym kraju, ktorym
            tam do niedawna odmawianio prawa do bycia odrebnym narodem - w ub. roku po
            raz pierwszy nadawano program tv w jezyku kurdyjskim. Ale co dalej ?
            Pelna autonomia Kurydstanu oznaczalaby dla Turcji katastrofe.

            Niewykluczone jest powstanie jakiejs - w tej chwili zupelnie egzotycznej -
            iransko - arabsko - tureckiej koalicji w celu zapobiezenia "kurdyjskiemu
            niebezpieczenstwu".

            Do tego dochodza problemy wewnetrzne - z tego co przecieka wynika, ze
            stosunki w polnocnym Iraku nie sa zbyt ciekwe - nepotyzm, korupcja,
            niedopuszczanie, dlawienie opozycji. Zagrozenie z zewnatrz w tych ukladach
            jak znalazl. Moze sie zdarzyc, ze pewne konflikty beda w tej sytuacji
            "nakrecane" tak jak to nasze blizniaki czy ich kolega Putin praktykuja.

            Wypada tylko zyczyc szczescia. Pojedyncze akty terroru inspirowanego z tej
            czy innej strony, mimo ich tragicznych skutkow, nie stanowia raczej powaznego
            zagrozenia dla ksztaltujacej sie panstwowosci.

            A swoja droga - pasjonujace jest grzebanie we wspolnych - kurdyjsko - polskich
            (slowianskich) jezykowych korzeniach.....Np. Ty baranie - baran jest
            okresleniem uzywanym w obu jezykach - po kurdyjsku to raczej komplement....:)
            Baran jest synonimem sily i zrecznosci.
            • panzerviii Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 11:38
              Z grubsza sie zgadzam.

              Otwarta akcja Turcji to koniec marzen o UE, koniec sojuszu z USA i wejscie w
              orbite wpływow Rosji

              A i USa tak latwo sobie najwierniejszego sojusznika na bliskim wschodzie nie
              odpuszcza - demokratycznego z ropa i umiejacego wewnetrzne konflikty gasic -
              walki frakcji Barzaniego i Talabaniego 15 lat temu.

              Rangersi - dopoki scigaja PKK wszystko w porzadku, gdyby jednak posuneli sie
              dlaej .... beda sie gubic w gorach. Peszmergow szkoli Mossad przeciw szyitom.

              Wrzuce link z naszej dyskusji do forum kurdyjsiego, co prawda wypowiadaja sie
              tam głownie egzaltowane panienki o zwiazkach z kurdami, ale moze ktorys z
              kurdow sie wypowie.

              a poza tym kurdysji ma wiele slow slowianskich:zena, bra, ilk, kozol, baran,
              spas - do tego ostaniego dodajcie "iba" i macie spasiba - wszystkie słowa
              znacza to samo co w polskim oprocz spas co znaczy dziekuje.
            • ignorant11 Re: Co z tego wyniknąć może? 10.05.07, 12:43
              ak_2107 napisał:


              >
              > A swoja droga - pasjonujace jest grzebanie we wspolnych - kurdyjsko - polskich
              > (slowianskich) jezykowych korzeniach.....Np. Ty baranie - baran jest
              > okresleniem uzywanym w obu jezykach - po kurdyjsku to raczej komplement....:)
              > Baran jest synonimem sily i zrecznosci.
              >


              Sława!

              Liczebniki sa bardzo podobne do słowiańskich, zas brzmienie, melodia jezyka
              przypomina rosyjski ( mnie przyponała...)

              Sporo tez mówi sie o wpływach irańskich na jezyk słowiański( prasłowiański).

              NB i kurdyjski i irańskie naleza do podgrupy satem, zatem sa blizsze
              słowiańskiemu niz zachodnie ( srodzeimnomorskie) z grupy kentum.


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • wujcio44 Re: Kurdystan-chyba się zaczęło... 10.05.07, 12:59
      W irackim Kurdystanie było już wiele znacznie poważniejszych zamachów.
    • odyn06 Re: Kurdystan-chyba się zaczęło... 13.05.07, 18:16
      wiadomosci.onet.pl/1534466,12,1,0,120,686,item.html
      • odyn06 Re: Kurdystan-chyba się zaczęło... 24.05.07, 21:51
        Turcja twierdzi, że Irak obiecał jej współpracę w walce z PKK Irak zadeklarował,
        iż jest gotów współpracować z Turcją przy zwalczaniu partyzantki kurdyjskiej,
        korzystającej z baz w północnym Iraku - poinformowało tureckie ministerstwo
        spraw zagranicznych.
        W ubiegłym miesiącu Turcja wysłała do Bagdadu notę dyplomatyczną z prośbą o
        pomoc w wyparciu bojowników Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) z północnego Iraku.

        Irak odpowiedział na naszą notę 17 maja. W swej nocie rząd iracki wyraził zamiar
        współpracy w sprawie terroryzmu PKK - głosi wydany komunikat tureckiego MSZ.

        12 kwietnia szef sztabu tureckich sił zbrojnych generał Yasar Buyukanit
        oświadczył, iż z wojskowego punktu widzenia operację zwalczania PKK należałoby
        rozszerzyć na Irak, ale nie nastąpi to bez wcześniejszej zgody tureckiego
        parlamentu.

        Po wtorkowym zamachu bombowym w Ankarze, kiedy to zginęło sześć osób, premier
        Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, iż siły bezpieczeństwa uczynią
        wszystko co niezbędne dla ochrony ładu publicznego.

        Wybuch miny zabił w czwartek sześciu tureckich żołnierzy w południowo-wschodniej
        Turcji, co było najkrwawszym atakiem na tureckie siły zbrojne na przestrzeni
        ostatniego roku.

        Stany Zjednoczone oraz przywódcy irackich Kurdów sprzeciwiają się wejściu wojsk
        tureckich do północnego Iraku.

        Zbrojna walka PKK z Turcją o utworzenie kurdyjskiego państwa trwa od 1984 roku i
        pochłonęła ponad 30 tys. zabitych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja