wielki_czarownik
29.05.03, 21:42
Panowie dzisiaj byłem na strzelnicy (poligon) i strzelałem na początku z p-
83. Celem był stary pojemnik po dezodorancie. Kilka przestrzeleń i tyle.
Potem jednak strzelałem z repliki kapiszonowego pistoletu z pierwszej połowy
XIX wieku (około 1820) i co się okazało? Trafiony (za drugim razem :( )
pojemnik ROZPADŁ się na kawałki!! Myślicie, że dlatego iż był postrzelany,
czy po prostu ta stara broń daje takiego kopa? Przy strzelaniu do tarczy
ołowiane kule z tego pistoletu (około 15 mm) wyrywały w papierze dziury jak
pięść! Wiem, że z takiego pistoletu kamizelki kuloodpornej się nie
przestrzeli, ale chyba zada on większe obrażenia w przypadku trafienia
nieopancerzonego człowieka. W końcu z tego aerozolu niewiele zostało. Jak
myślicie? Jakie są efekty trafienia kogoś z takiej giwery?