Dodaj do ulubionych

Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemcami!

30.05.07, 21:09
Zawisza Czarny i Zyndram z Maszkowic!
Mysle, ze to w Polsce ucza, albo Giertych nie chce tego do wiadosci przyjac!
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 30.05.07, 21:47
      szłoby to jeszcze przeżyć jakoś. ale gdyby byli ruskie co poniektórzy z tego
      foruma wścieku macicy by dostali.
    • grogreg Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 30.05.07, 21:55
      Sandomierz (Grabow) to tak troje daleko lezy od Niemiec.
      • billy.the.kid Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 30.05.07, 22:21
        jakoś tak w onych czasach na zachód od wisły w miastach rzadko mozna było
        usłyszec polska mowę. a i na wschód różnie bywało. no trochę wcześniej ,tak na
        poczatku 14 wieku.
    • ignorant11 Balest sie uczy z der sturmera... 30.05.07, 22:22
      ballest napisał:

      > Zawisza Czarny i Zyndram z Maszkowic!
      > Mysle, ze to w Polsce ucza, albo Giertych nie chce tego do wiadosci przyjac!


      Sława!

      Ze tez tacy geniusze jak balest i misza dominuja na tym forum....
      :))

      Kopernik tez była niemiecka lesbijka...
      :))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ak_2107 Re: Balest sie uczy z der sturmera... 31.05.07, 00:27
        Towarzyszu Ignorancie - tak w zaufaniu - to z ta gjermanska dwojka rycerzy
        (polskie okreslenie pochodzi od niemieckiego Ritter) lub szlachcicow ( tez
        od niemieckiego Geschlecht) czy ze slabo mowiacym po polsku niejakim
        Dabrowskim Janem Henrykiem, pod ktorego przewodem... to wszystko pestka.
        My, Polacy mieszkamy na ziemiach bedacych pierwotnie ojczyzna Gotow
        i Wandalow, na dodatek wywodzimy sie od przybylych ze wschodu Slowian.
        Wychodzi na ze nasz narod wybrany to w gruncie rzeczy potomkowie - tfu -
        ruskich - niemczonych przez stulecia, na dodatek osiadly na prastarej
        ziemi germanskiej, gdzie kazda dymarka ......
        Slabo mi sie w tym miejscu robi....
        Rzuccie towarzyszu jaka zlota mysl, bo inaczej to jak ta Wanda do Wisly
        (choc nazwa tejze tez najprawdopodobniej germanska)
        skoczyc Prawdziwemu Polakowi przyjdzie.
        • ignorant11 Bzdury wypisujesz 31.05.07, 01:12
          ak_2107 napisał:

          > Towarzyszu Ignorancie - tak w zaufaniu - to z ta gjermanska dwojka rycerzy
          > (polskie okreslenie pochodzi od niemieckiego Ritter) lub szlachcicow ( tez
          > od niemieckiego Geschlecht) czy ze slabo mowiacym po polsku niejakim
          > Dabrowskim Janem Henrykiem, pod ktorego przewodem... to wszystko pestka.
          > My, Polacy mieszkamy na ziemiach bedacych pierwotnie ojczyzna Gotow
          > i Wandalow, na dodatek wywodzimy sie od przybylych ze wschodu Slowian.
          > Wychodzi na ze nasz narod wybrany to w gruncie rzeczy potomkowie - tfu -
          > ruskich - niemczonych przez stulecia, na dodatek osiadly na prastarej
          > ziemi germanskiej, gdzie kazda dymarka ......
          > Slabo mi sie w tym miejscu robi....
          > Rzuccie towarzyszu jaka zlota mysl, bo inaczej to jak ta Wanda do Wisly
          > (choc nazwa tejze tez najprawdopodobniej germanska)
          > skoczyc Prawdziwemu Polakowi przyjdzie.



          Sława!

          1. Słowianie wschodni wyodrebnili sie jako ostatni z prasłowiańskiego pnia,
          wiec to raczej oni sa wynarodowionymi i statarzonymi Polakami lub Czechami jak
          wolisz...
          2. Z cała pewnoscia na ziemiach równiez polskich mieszaly sie rózne ludy, czy
          nawet rózne plemiona poszczególnych ludów, a nawet tylko ich szczepy czy rody.
          Wiec wiele wynalazkow przechodziło miedzy róznymi etnosami, wiec w nowoczesnej
          archeologii juz nie identyfikuje sie etnosów na podstawie artefaktów, bo ludy
          ze soba handlowały, rabowały, brały jeńców i niewolników, wiec nie wiadomo
          dzisiaj co do kogo nalezało.
          3. Nazwy rzek napewno nie sa germańskie is nato dowody ligwistyczne.
          4. W niemieckim tez jest spro wpływów slowiańskich, zreszta niemiecki,
          gremanski jest typopwym wolapukiem, ze niemiecka mówiac mischsprachem- sa slady
          az 4rech grup jezykowych niearysjkich. Słowiański jest rdzennym jezykiem
          arysjkim, szczególnie zblizonym do bałtyckiego, potem do irańskich.
          5 Goci i inna germańska dzicz była ludnoscia napływowa.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • ballest Fto bzdury wypisuje? 31.05.07, 08:15
            To na temat Waszy godki:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=63193616
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=63203926
          • ak_2107 Re: Bzdury wypisujesz 31.05.07, 09:40
            Towarzyszu Ignorancie, chcialbym tylko delikatnie zwrocic uwage, ze po
            tej naplywowej dziczy germanskiej - kultura przeworska, kultura pomorska,
            zostalo troche wiecej pamiatek kulturowych - celebrowanych - o zgrozo -
            przez dzisiejszych Kowalskich (Swieto Dymarek - gory Swietokrzyskie)
            niz po przybylej "od ruskich" - "kulturnych" przodkow Towarzysza Ignoranta
            i moich - zdaje sie, ze nasze kulturne przodki glownie sie kultura
            zajmowaly - z technika to nie bardzo....kultura praska.
            • ignorant11 Re: Bzdury wypisujesz 31.05.07, 09:48
              ak_2107 napisał:

              > Towarzyszu Ignorancie, chcialbym tylko delikatnie zwrocic uwage, ze po
              > tej naplywowej dziczy germanskiej - kultura przeworska, kultura pomorska,
              > zostalo troche wiecej pamiatek kulturowych - celebrowanych - o zgrozo -
              > przez dzisiejszych Kowalskich (Swieto Dymarek - gory Swietokrzyskie)
              > niz po przybylej "od ruskich" - "kulturnych" przodkow Towarzysza Ignoranta
              > i moich - zdaje sie, ze nasze kulturne przodki glownie sie kultura
              > zajmowaly - z technika to nie bardzo....kultura praska.


              Sława!

              Jeszcze raz powtarzam,że w nowoczesnej archeologi uwaza sie,że nie ma podstaw
              do identyfikowania etnosu z artefaktami.

              Powody wyjasniłem powyzej, co prawda amatorsko, ale ignorantom tak wolno...
              :)))

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
          • nowatech77 Re: Bzdury wypisujesz 01.08.07, 15:48

            >
            > 1. Słowianie wschodni wyodrebnili sie jako ostatni z prasłowiańskiego pnia,
            > wiec to raczej oni sa wynarodowionymi i statarzonymi Polakami lub Czechami
            jak
            > wolisz...
            > 2. Z cała pewnoscia na ziemiach równiez polskich mieszaly sie rózne ludy, czy
            > nawet rózne plemiona poszczególnych ludów, a nawet tylko ich szczepy czy rody.
            > Wiec wiele wynalazkow przechodziło miedzy róznymi etnosami, wiec w
            nowoczesnej
            > archeologii juz nie identyfikuje sie etnosów na podstawie artefaktów, bo ludy
            > ze soba handlowały, rabowały, brały jeńców i niewolników, wiec nie wiadomo
            > dzisiaj co do kogo nalezało.
            > 3. Nazwy rzek napewno nie sa germańskie is nato dowody ligwistyczne.
            > 4. W niemieckim tez jest spro wpływów slowiańskich, zreszta niemiecki,
            > gremanski jest typopwym wolapukiem, ze niemiecka mówiac mischsprachem- sa
            slady
            >
            > az 4rech grup jezykowych niearysjkich. Słowiański jest rdzennym jezykiem
            > arysjkim, szczególnie zblizonym do bałtyckiego, potem do irańskich.
            > 5 Goci i inna germańska dzicz była ludnoscia napływowa.
            >
            > Forum Słowiańskie
            > gg 1728585

            1.Dziwne ale mnie uczono, że to właśnie słowianie zachodni jako ostani
            napłynęli na tereny dzisiejszej Polski,Czech,Słowacji i Połabia ze wschodu.
            Wynikało by z tego, że było odwrotnie jak piszesz.
            2. Tu masz rację.
            3. Ale też nie są słowiańskie.
            4. A wiesz ile w Polskim jest słów pochodzenia Niemieckiego?.
            5. Słowiańska "dzicz" także.
        • ballest Re: Balest sie uczy z der sturmera... 31.05.07, 06:29
          Tylko Wanda to choc tylko w legendzie tez Wandalka byla, czyli Niemka, a
          inaczej brzmi, jesli ta co Niemca nie chciala, sama Niemka byla.
          ;)
          • ballest Re: Balest sie uczy z der sturmera... 31.05.07, 06:41
            Tu o Zyndramie.
            www.nsi.pl/almanach/art-ludzie/zyndram_z_maszkowic.htm
            a tu o Zawiszy:
            "Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi; inter quos sub
            nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis excellentia claruit. Jan
            Długosz, Insignia ..., nr 115, s. 70
            Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów ządni; między
            którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny, wielką
            świetnością błyszczał. "

            Mysle, ze przy nastepnych nazistowskich igrzyskach na polach grunwaldzkich
            wspomnicie kim wlasciwie byli najwieksi polscy rycerze.
            • ballest Wasza historia jest zaklamana 31.05.07, 06:52
              a na koncu Wom i mieszka uodbieremy, bo tyn bou Wikingiem o tym uech je na 100%
              przekonany.
              • janptak [...] 01.06.07, 15:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lew.erwin Re: Balest sie uczy z der sturmera... 31.05.07, 09:38
          ak_2107 napisał:


          > My, Polacy mieszkamy na ziemiach bedacych pierwotnie ojczyzna Gotow
          > i Wandalow, na dodatek wywodzimy sie od przybylych ze wschodu Slowian.

          Błąd kolego! Słowianie, a więc i wywodzący się od nich Polacy przybyli z terenów
          zachodniej Europy (tereny dzisiejszej Bretania, Normandia?). Skąd tam się wzięli
          wcześniej tłumaczy kilka teorii, a każda inaczej.
          • ak_2107 Re: Balest sie uczy z der sturmera... 31.05.07, 09:42
            > Błąd kolego! Słowianie, a więc i wywodzący się od nich Polacy przybyli z
            terenó
            > w
            > zachodniej Europy (tereny dzisiejszej Bretania, Normandia?). Skąd tam się
            wzięl
            > i
            > wcześniej tłumaczy kilka teorii, a każda inaczej.


            Naturalnie kolego, przyznaje sie do bledu i jednoczesnie przylaczam
            sie do teorii, iz Indianie pochodza z Indii.
          • ignorant11 Watek wenedyjski??? 31.05.07, 09:45
            lew.erwin napisał:

            > ak_2107 napisał:
            >
            >
            > > My, Polacy mieszkamy na ziemiach bedacych pierwotnie ojczyzna Gotow
            > > i Wandalow, na dodatek wywodzimy sie od przybylych ze wschodu Slowian.
            >
            > Błąd kolego! Słowianie, a więc i wywodzący się od nich Polacy przybyli z
            terenó
            > w
            > zachodniej Europy (tereny dzisiejszej Bretania, Normandia?). Skąd tam się
            wzięl
            > i
            > wcześniej tłumaczy kilka teorii, a każda inaczej.



            Sława!

            Równie dobrze mozna twierdzic, ze przybyli z Północy Włoch, z okolic Wenecji.

            Ale to raczej niepoprawne teorie. Bo Slowianie maja rdzenny i jednolity jezyk,
            wiec beda raczej trzonem Grupy Arysjkiej- grupa Satem.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • lew.erwin Re: Watek wenedyjski??? 31.05.07, 10:29
              Polecam do poczytania w wolnej chwili:

              www.staff.amu.edu.pl/~anthro/slavia/welcome.html
              Pozdrawiam!
              • ignorant11 Teoria autochtoniczna 31.05.07, 10:37
                lew.erwin napisał:

                > Polecam do poczytania w wolnej chwili:
                >
                > www.staff.amu.edu.pl/~anthro/slavia/welcome.html
                > Pozdrawiam!


                Sława!

                NO tak! Napewno Słowianie odbardzo dawna zajmuja tereny miedzy Odra i Bugiem
                nad Bałtykiem. Ale nadal pozostaje pytanie gdzie jest pierwotna siedziba
                Słowian.

                Za teroria autochtoniczna przemawiaja nawet legendy np Chorwatów, którzy
                uwazaja sie za emigrantów z ... Polski.

                Napewno tez w wielu z tych teori jakies zródlo prawdy da sie znaleźc.


                Bo przeciez dawne ludy wedrowały nie mniej niz teraz..
                Wiec slady poszczególnych ludów beda na zancznie wiekszym obszarze niz
                klasyczna siedziba.


                Sa na anszych ziemiach slady i Celtów i Hunów, ale obie nacje podbnie jak
                Germanie nie zajmowali tych terenów dłuzej.


                Otwartym jest pytanie kiedy pojawili sie Slowianie na terenach dzisiejszej
                Polski.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
              • matrek Re: Watek wenedyjski??? 01.06.07, 15:43
                Bardzo ciekawe
    • speedy13 Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 08:50
      Ło rany ale żeś odkrycie zrobił... Może Nobla dostaniesz?

      Jakbyć się douczył tobyś wiedział że pojęcie narodu w dzisiejszym tego słowa
      rozumieniu pojawiło się gdzieś tak w XVIII-XIX wieku. I Zawisza mógł sobie
      bardzo spokojnie być Niemcem i jednocześnie polskim rycerzem. Tak samo np.
      Stefan Batory był Węgrem a jednocześnie polskim królem. Albo caryca Katarzyna
      II mogła być Niemką i jednocześnie cesarzową Rosji.
      • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 08:55
        W innym wątku, inny dureń twierdzi, że o narodowości decyduje akcent. Dlatego
        mieszkańców Białegostoku zalicza do etnicznych Rosjan lub Białorusinów.

        Tak sobie myślę, że z punktu widzenia Rosjan, Białorusini mogą być uznani za
        Polaków - bo akcent podobny.
        • ignorant11 balest to.... 31.05.07, 09:05
          mac.card napisał:

          > W innym wątku, inny dureń twierdzi, że o narodowości decyduje akcent. Dlatego
          > mieszkańców Białegostoku zalicza do etnicznych Rosjan lub Białorusinów.
          >
          > Tak sobie myślę, że z punktu widzenia Rosjan, Białorusini mogą być uznani za
          > Polaków - bo akcent podobny.


          Sława!

          ... przedstawiciel "narodu"(sic!!!):)) slaskiego...

          A moim zdaniem takie indywiduum jest raczej dowodem degradacji populacji
          slaskiej.

          Znam kolesia nie od wczoraj.

          On dowodził teazami prosto z Goebbelsa,że Poslki nigdy nie bylo i nie ma.

          Natomiast Polacy to nieuświadomieni Ślazacy, podobnie jak Czesi.

          Itp podobne bzdury.

          Razem z misza twierdzacym,że Polacy to nieuswiadomieni Rosjanie beda se mogli
          powspominac pakt R-M.


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • mac.card Re: balest to.... 31.05.07, 09:16
            ignorant11 napisał:

            > Razem z misza twierdzacym,że Polacy to nieuswiadomieni Rosjanie beda se mogli
            > powspominac pakt R-M.

            Brakuje jeszcze jakiegoś przedstawiciela "goralenvolku". Bo Niemcy kiedyś i
            takich wynaleźli. Było ich ze dwóch...
            • ignorant11 Re: balest to.... 31.05.07, 09:41
              mac.card napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > Razem z misza twierdzacym,że Polacy to nieuswiadomieni Rosjanie beda se m
              > ogli
              > > powspominac pakt R-M.
              >
              > Brakuje jeszcze jakiegoś przedstawiciela "goralenvolku". Bo Niemcy kiedyś i
              > takich wynaleźli. Było ich ze dwóch...
              >



              Sława!

              Którys sami Górale powiesili....
              :))

              NB Gorale znacznie bardziej sa etnosem niz Slazacy, ktorzy nawet jednolitego
              dialektu nie maja.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
          • ballest Ignorancie, klamco ! 31.05.07, 09:53
            > ... przedstawiciel "narodu"(sic!!!):)) slaskiego...
            >
            > A moim zdaniem takie indywiduum jest raczej dowodem degradacji populacji
            > slaskiej.
            >
            > Znam kolesia nie od wczoraj.
            >
            > On dowodził teazami prosto z Goebbelsa,że Poslki nigdy nie bylo i nie ma.
            >
            > Natomiast Polacy to nieuświadomieni Ślazacy, podobnie jak Czesi.
            >
            > Itp podobne bzdury.

            podaj link do tych glupstw co o mnie wypisujesz!
            • ignorant11 Re: Ignorancie, klamco ! 31.05.07, 09:59
              ballest napisał:

              > > ... przedstawiciel "narodu"(sic!!!):)) slaskiego...
              > >
              > > A moim zdaniem takie indywiduum jest raczej dowodem degradacji populacji
              > > slaskiej.
              > >
              > > Znam kolesia nie od wczoraj.
              > >
              > > On dowodził teazami prosto z Goebbelsa,że Poslki nigdy nie bylo i nie ma.
              > >
              > > Natomiast Polacy to nieuświadomieni Ślazacy, podobnie jak Czesi.
              > >
              > > Itp podobne bzdury.
              >
              > podaj link do tych glupstw co o mnie wypisujesz!

              +++Sam podaj! Bo ja sie takim bzdurami nie zajmuje ani ich nie archwizuje.
              No pochwal sie swoja tfurczoscia...
              :)))

              Aha z innym madrosci balestowych to: Kopernik tez była slaska lesbijka...
              :))
              Jakos tak.
              :)))
          • ballest polskie 3 promille ignoranta 31.05.07, 09:59
            "A moim zdaniem takie indywiduum jest raczej dowodem degradacji populacji
            slaskiej."

            Powodem degradacji populacji polskiej sa tkzw.3 promille, z ktorych polaka
            slynie w calej Europie o rankingu lizbonskim juz nie wspomne, bo w nim sie za
            polarabska malta na ostatnim miejscu znalazla:
            "Polscy wynalazcy
            Na całym świecie opatentowuje się około 1,6 miliona wynalazków rocznie! Połowa
            z tej liczby pochodzi z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii i Niemiec.
            Polacy na tym tle wypadają co najmniej mizernie. Uzyskujemy europejskie patenty
            na około 20 - 30 wynalazków rocznie (czyli zaledwie 0,003 % opatentowanych w
            Europie wynalazków pochodzi z Polski), Czesi i Węgrzy mają sto razy więcej
            patentów w ciągu roku. Dużo lepiej było przed II wojną światową, kiedy to
            Polska zajmowała 5-6 miejsce w Europie pod względem liczby patentów."
            • cie778 Re: polskie patenty 31.05.07, 13:21
              ballest napisał:
              > "Polscy wynalazcy
              > Na całym świecie opatentowuje się około 1,6 miliona wynalazków rocznie! Połowa
              > z tej liczby pochodzi z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii i Niemiec.
              > Polacy na tym tle wypadają co najmniej mizernie. Uzyskujemy europejskie
              > patenty na około 20 - 30 wynalazków rocznie (czyli zaledwie 0,003 %
              > opatentowanych w Europie wynalazków pochodzi z Polski), Czesi i Węgrzy mają
              > sto razy więcej patentów w ciągu roku.

              W Polsce się nie patentuje, bo to się nie opłaca. Patent PL nic nie daje, patent
              UE to dopiero początek, potrzebne są jeszcze przynajmniej US, Kanada, Japonia i
              Korea (ta niesłuszna ;-) ) - a potem trzeba mieć dużo większą kasę na prawników
              bo Chińczycy i tak skopiują, a MS wyciągnie swoje patenty sprzed 20 lat :-)

              To lepiej robić takie produkty których nie trzeba patentować albo których
              skopiowanie jest za drogie. Albo olać prawników i założyć, że i tak będziemy
              szybciej wprowadzać do sprzedaży nowe produkty niż skośni przyjaciele Rosji
              kopiować.

              P.S. Muszę przyznać, że wysiłki rosyjskich trolli budzą poważanie. Można u nich
              znaleźć pełen serwis czemu Polska jest be... Toż nad tymi wyszukiwarkami ktoś
              na pełny etat musi siedzieć :-)

              Pozdrawiam
              • ignorant11 balest to volksodjcztroll, a nie ruski:)/nt 01.06.07, 01:19
                cie778 napisał:

                > ballest napisał:
                > > "Polscy wynalazcy
                > > Na całym świecie opatentowuje się około 1,6 miliona wynalazków rocznie! P
                > ołowa
                > > z tej liczby pochodzi z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii i Niemie
                > c.
                > > Polacy na tym tle wypadają co najmniej mizernie. Uzyskujemy europejskie
                > > patenty na około 20 - 30 wynalazków rocznie (czyli zaledwie 0,003 %
                > > opatentowanych w Europie wynalazków pochodzi z Polski), Czesi i Węgrzy ma
                > ją
                > > sto razy więcej patentów w ciągu roku.
                >
                > W Polsce się nie patentuje, bo to się nie opłaca. Patent PL nic nie daje,
                paten
                > t
                > UE to dopiero początek, potrzebne są jeszcze przynajmniej US, Kanada, Japonia
                i
                > Korea (ta niesłuszna ;-) ) - a potem trzeba mieć dużo większą kasę na
                prawników
                > bo Chińczycy i tak skopiują, a MS wyciągnie swoje patenty sprzed 20 lat :-)
                >
                > To lepiej robić takie produkty których nie trzeba patentować albo których
                > skopiowanie jest za drogie. Albo olać prawników i założyć, że i tak będziemy
                > szybciej wprowadzać do sprzedaży nowe produkty niż skośni przyjaciele Rosji
                > kopiować.
                >
                > P.S. Muszę przyznać, że wysiłki rosyjskich trolli budzą poważanie. Można u
                nich
                > znaleźć pełen serwis czemu Polska jest be... Toż nad tymi wyszukiwarkami ktoś
                > na pełny etat musi siedzieć :-)
                >
                > Pozdrawiam


                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
            • janptak [...] 01.06.07, 15:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 09:50
        Ło rany ale żeś odkrycie zrobił... Może Nobla dostaniesz?

        Jakbyć się douczył tobyś wiedział że pojęcie narodu w dzisiejszym tego słowa
        rozumieniu pojawiło się gdzieś tak w XVIII-XIX wieku. I Zawisza mógł sobie
        bardzo spokojnie być Niemcem i jednocześnie polskim rycerzem. Tak samo np.
        Stefan Batory był Węgrem a jednocześnie polskim królem. Albo caryca Katarzyna
        II mogła być Niemką i jednocześnie cesarzową Rosji.

        He, he!
        O tym, ze Batory byl Wegrem a Katarzyna II Niemka ze Szczecina wie kazde
        dziecko w Polsce, ale malo kto wie, ze Zawisza i Zyndram byli Niemcami, malo
        kto wie, ze kolonizatorzy wszystkie "polskie" miasta w Sredniowieczu wytyczyli,
        ze "polska" szlachta sie z tych wlasnie przewaznie niemieckich zasadzcow,
        wojtow, osadnikow, - wywodzi.
        • ignorant11 Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 10:01
          ballest napisał:

          > Ło rany ale żeś odkrycie zrobił... Może Nobla dostaniesz?
          >
          > Jakbyć się douczył tobyś wiedział że pojęcie narodu w dzisiejszym tego słowa
          > rozumieniu pojawiło się gdzieś tak w XVIII-XIX wieku. I Zawisza mógł sobie
          > bardzo spokojnie być Niemcem i jednocześnie polskim rycerzem. Tak samo np.
          > Stefan Batory był Węgrem a jednocześnie polskim królem. Albo caryca Katarzyna
          > II mogła być Niemką i jednocześnie cesarzową Rosji.
          >
          > He, he!
          > O tym, ze Batory byl Wegrem a Katarzyna II Niemka ze Szczecina wie kazde
          > dziecko w Polsce, ale malo kto wie, ze Zawisza i Zyndram byli Niemcami, malo
          > kto wie, ze kolonizatorzy wszystkie "polskie" miasta w Sredniowieczu
          wytyczyli,
          >
          > ze "polska" szlachta sie z tych wlasnie przewaznie niemieckich zasadzcow,
          > wojtow, osadnikow, - wywodzi.

          +++Glupis balest! Slachta nie wywodzi sie z mieszczaństwa...
          :))


          NO nie mówiłem,że ten osiołek zacznie udowadniac,że Polacy sa Niemcami, tyle
          nie zdaja se sprawy z tego?
          • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 10:08
            Nie trzeba duzo udowadniac, przeciez Zyndram i Zawisza sa juz tego dowodem skad
            sie "polska" szlachta wywodzi!
            • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 10:27
              ballest napisał:

              > Nie trzeba duzo udowadniac, przeciez Zyndram i Zawisza sa juz tego dowodem
              skad
              >
              > sie "polska" szlachta wywodzi!

              Od naczelnych człekokształtnych, jak twierdzą naukowcy ewolucjoniści, albo od
              Adama i Ewy jak uważa Maciej Giertych.

              A Ty ballest od kogo pochodzisz?
            • depommidore Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 10:48
              .... a największy niemiecki malarz był Austriakiem !
              • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 11:28
                depommidore napisał:

                > .... a największy niemiecki malarz był Austriakiem !

                Moze i byl, ale Austriacy to tez Niemcy tacy jak np.Bawarczycy.
                • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 11:45
                  A Ty ballest od kogo pochodzisz?

                  od kogo;)

                  skad?
                  Moja rodzina jest z Allenstein(Olsztyn) a mieszkalem w Plawniowicach na
                  Slonsku, a to sa Plawniowice
                  schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=187
                  • ignorant11 balest to nieslubne dziecko... 31.05.07, 11:52
                    ballest napisał:

                    > A Ty ballest od kogo pochodzisz?
                    >
                    > od kogo;)
                    >
                    > skad?
                    > Moja rodzina jest z Allenstein(Olsztyn) a mieszkalem w Plawniowicach na
                    > Slonsku, a to sa Plawniowice
                    > schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=187
                    >
                    >


                    Sława!

                    ... krzyzackiego zakonnika.
                    :))

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                  • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 13:59
                    A Plawniowice to nie mają jakiejś echte Deutsche Name? Bo chyba się na chwilę
                    zapomniałeś!
                    • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 14:23
                      Maja- Plawniowitz !
                      • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 14:57
                        To jakoś mało niemiecko brzmi. Rdzeń jakby słowiański... Wstyd dla takiego nie-
                        Polaka!

                        Może zgłoś do Rady Miasta, żeby zmienić np. na AdolfHitlerStadt.
                        • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 15:44
                          a czymu mou nioemiecko brzmiec?
                          Kattowitz tysz nie niemiecko brzmi a Niemcy zalozyli!
                          Polskie miasta co Niemcy jako niemieckie zalozyli jaknp.Sanok, czy Nowy Sacz
                          maja dzisiaj polskie brzmienie.
                          Nie wiem co to ma do rzeczy jak brzmi!
                          I tak Slonzacy Wam Krakow zalozyli a Niemcy z Torunia Warszawe!
                          • ignorant11 Głupis balest, bo Kraków załozono na prawie 31.05.07, 18:09
                            ballest napisał:

                            > a czymu mou nioemiecko brzmiec?
                            > Kattowitz tysz nie niemiecko brzmi a Niemcy zalozyli!
                            > Polskie miasta co Niemcy jako niemieckie zalozyli jaknp.Sanok, czy Nowy Sacz
                            > maja dzisiaj polskie brzmienie.
                            > Nie wiem co to ma do rzeczy jak brzmi!
                            > I tak Slonzacy Wam Krakow zalozyli a Niemcy z Torunia Warszawe!


                            Sława!

                            ... wrocławskim, a rocław na prawie średzkim.

                            Ale z głupim balestem nie warto gadac,
                            wiec zamknac pysk i prosze siadac...

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                          • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 18:15
                            Sorry ballest.
                            Ja dopiero teraz zwróciłem uwagę na Twoją sygnaturkę. Noooo... muszę przyznać,
                            że retorycznie jesteś świetny.

                            Natomiast całkiem źle u Ciebie z erudycją, co zresztą koresponduje.

                            Krótko mówiąc, jesteś wyszczekanym głupkiem.
                            • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 21:13
                              mac.card napisał:

                              > Sorry ballest.
                              > Ja dopiero teraz zwróciłem uwagę na Twoją sygnaturkę. Noooo... muszę przyznać,
                              > że retorycznie jesteś świetny.
                              >
                              > Natomiast całkiem źle u Ciebie z erudycją, co zresztą koresponduje.
                              >
                              > Krótko mówiąc, jesteś wyszczekanym głupkiem.

                              Wiysz mac. Card, my momy na Slonsku takie przyslowie, co je perfekt, zeby takich
                              jak Ty, co rudymentarnego pojecia nie maja o tym, co skryslaja, czytaj co pisza,
                              uspokoic:
                              - Madry NIGDY, naprawde NIGDY, glupiego glupim nie wyzwie, bo na to jest za
                              inteligentny, on to sobie najwyzej pomysli!"
                              ;)

                              Byc moze to teraz Twoja SZARA komoreczka zrozumiala, moj kochany instrumenciku
                              Jankiela!
                              • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 21:20
                                ballest napisał:

                                > Wiysz mac. Card, my momy na Slonsku takie przyslowie, co je perfekt, zeby
                                takic
                                > h
                                > jak Ty, co rudymentarnego pojecia nie maja o tym, co skryslaja, czytaj co
                                pisza
                                > ,
                                > uspokoic:
                                > - Madry NIGDY, naprawde NIGDY, glupiego glupim nie wyzwie, bo na to jest za
                                > inteligentny, on to sobie najwyzej pomysli!"
                                > ;)
                                >
                                > Byc moze to teraz Twoja SZARA komoreczka zrozumiala, moj kochany instrumenciku
                                > Jankiela!

                                Nazywając Cię głupkiem stwierdziłem tylko fakt. Ten fakt jest obiektywnie
                                sprawdzalny. Można go zweryfikować mając wiedzą na poziomie I roku historii,
                                prawa lub politologii.

                                Czy teraz zrozumiałeś panajezusowy koniku?
                                • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 22:44
                                  Nied podales ani jednego Faktu, ktory mogl bym zweryfikowac, ale Poloki slyna ze
                                  strugania konikow, bo wiecej nie potrafia.
                                  Chyba ze wymienisz mi jakis produkt oprocz wyrobow Cepelii, polskich gesi ,
                                  kaczek, czy alkoholowych, co robie furore swiatowa!
                                  a Teraz do Mieszka, poczytaj sobie, bo zabieram Wam prawie kolejnogo ojca
                                  Waszego narodu;)
                                  "Es steht geschichtlich einwandfrei fest, daß im Jahre 966 der polnische Herzog
                                  Mieszko I. durch Einfluß seiner Gemahlin, der tschechischen Königstochter
                                  Dombrowka, zusammen mit seinem Hofstaat als erster Herzog das heilige Sakrament
                                  der Taufe empfing.

                                  Geschichtlich steht aber etwas ganz anderes fest, wodurch die frommen Herren
                                  einwandfrei der Unwahrheit überführt werden. Der Name Mieszko geht zurück [p.
                                  22] auf den Beinamen Mesico des normannischen Herzogs Dago, aus dem im
                                  Königreich Norwegen sehr angesehenen Geschlecht der Daglinger. Dago-Mesico war
                                  Gesandter skandinavischer Fürsten, derals Kundschafter und Unterhändler in das
                                  Land an Weichsel und Warthe gekommen war. Seine Gemahlin war eine germanische
                                  Prinzessin aus Böhmen und nicht die "tschechische Königstochter Dombrowka". Gab
                                  es denn jemals einen tschechischen König? Die Geschichte der Tschechen ist
                                  genauso gefälscht wie die der Polen. Im Jahre 966 gab es ein Herzogtum Böhmen,
                                  das genauso ein Stammesherzogtum der deutschen Kernlande war, wie Schwaben,
                                  Lothringen oder Bayern. Die "angebliche tschechische Königstochter Dombrowka"
                                  war die Tochter des Herzogs Boleslafs I., der dem germanischen Geschlecht des
                                  Warägers Pramysil entstammte und den Namen Domberta trug.

                                  Der Herzog Boleslaf von Böhmen - nicht von Tschechen - war Lehensmann des
                                  Deutschen Kaisers und ihm treu ergeben. Seine Tochter Domberta war in erster Ehe
                                  vermählt mit dem Markgrafen Gerold von Meißen. (Franz Wolff: Ostgermanien).

                                  Der Sohn Dagos, Bolsleib der Kühne, heiratete die Tochter eines Wikingerfürsten.
                                  Die Polen machten aus ihm den urpolnischen König Boleslaw Chrobry. Weder der
                                  Normannenherzog Dago-Mesico noch sein Sohn Bolsleib der Kühne waren Polen.
                                  Dago-Mesico begründete in dem dichtbesiedelten germanischen Land an Weichsel und
                                  Warthe sein neues Reich, das in der historischen Forschung urkundlich belegte
                                  Mesico-Reich. Er regierte von 960 bis 992. Trotz unbestreitbarer
                                  Forschungserkenntnisse nannte man in späteren Jahrhunderten bis zum heutigen Tag
                                  die Vergangenheit Westpreußens, des Warthegaues und Schlesiens fälschlich
                                  "Polen", wenn man von den Gebieten des alten Mesico-Reiches sprach. Das hat
                                  stetige polnische Wiederholung zuwege gebracht. Aber zur damaligen Zeit gab es
                                  kein Polen, der Name Polen war allen zeitgenössischen Chronisten unbekannt. Erst
                                  die kirchliche Propaganda des 13. Jahrhunderts führte zielbewußt die
                                  Verfälschung der Geschichte ein, und so wurde zuerst nur in Chroniken, erst sehr
                                  viel später in der Sprache rückwirkend aus dem Normannenfürsten Dago-Mesico der
                                  Pole Mieszko I. Aus Mieszko entstand der Name Mieczyslaw. Dazu erfand man ein
                                  Geschlecht der Piasten, dem man ihn zuordnete. Dieses Geschlecht der Piasten hat
                                  es in Wahrheit nie gegeben. So geht es durch die ganze polnische Geschichte. Die
                                  Namen wurden rückwirkend verändert, um dem neu erfundenen Volk und Land eine
                                  alte Vergangenheit zu geben, um Ansprüche zu stellen und Rechte fordern zu
                                  können. Warum geschah das? "

                                  ;)

                                  Lepi wam teraz klamcy historyczni!
                                  • mac.card Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 01.06.07, 08:49
                                    Ballest
                                    Nazwa niemieckiej stolicy jest pochodzenia słowiańskiego. O czym nie wiesz, lub
                                    skrzętnie próbujesz zapomnieć. To by było tyle na temat Odwiecznych Niemiec.

                                    Mylenie fundowania miast na prawie niemieckim od zakładania ich przez Niemców
                                    oraz wywodzenie pochodzenia szlachty polskiej od mieszczan - to są błędy
                                    fundamentalne. Może je popełnić kompletny nieuk lub człowiek ulegający
                                    propagandowym informacjom z lat 1933-45 - ale ten nie popełnia błędu bo robi to
                                    celowo.

                                    A teraz szybciutko napisz jeszcze jakiś post. Renata Beger też uważa, że musi
                                    powiedzieć ostatnie słowo. Nieważne jak głupie, ważne że daje jej poczucie
                                    zwycięstwa w dyskusji.
                                  • 1410_tenrok ale słodki jestes, żebys jeszcze autora tych bania 08.06.07, 16:03
                                    lukow podał. Jest to, nieżyjący już ultrprawicowiec, jeden z szefów
                                    Hitlerjugend. Jak przeklejasz jego teksty, to powinienes przekleic wszystko.
                                    Też te najsmieszniejsze fragemnty.

                                    Ale nie załamuj sie obydwaj, tzn. ignorant również, nie macie zadnego pojecia i
                                    wypisujecie głupoty. Ale coś z tem jenterneten tzyba robic, ni?
                • ignorant11 Mówia Niemce, że my... 31.05.07, 11:49
                  ballest napisał:

                  > depommidore napisał:
                  >
                  > > .... a największy niemiecki malarz był Austriakiem !
                  >
                  > Moze i byl, ale Austriacy to tez Niemcy tacy jak np.Bawarczycy.
                  >


                  Sława!

                  cudzoziemce, a my se Polacy chłopcy Austriacy.
                  :))

                  Od Wiedeńczyka dostalbys w trabe za nazwanie go Niemcem...

                  Podobnie od Bawara...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • ballest Cos na temat niemieckich Austriakow 31.05.07, 12:45
                    W Australii, USA i Canadzie do II Wojny Swiatowej narodowosci austriackiej
                    nawet nieprowadzono, ale skad to Twoja szara komoreczka wiedziec moze.
                    Moze sie zapytasz Wlacha jaka mniejszosc (Czytaj wiekszosc) jest w Poludniowym
                    Tyrolu, czyli Gornej Adydze, niemiecka czy austriacka!
                    • matrek Re: Cos na temat niemieckich Austriakow 01.06.07, 16:27
                      Zapytaj rodowitego mieszkanca Dortmundu, czy Kolonii czy rdzenni mieszkancy
                      Berlina to Niemcy :)))
            • jopekpl Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 11:06
              ballest napisał:

              > Nie trzeba duzo udowadniac, przeciez Zyndram i Zawisza sa juz tego dowodem
              skad
              >
              > sie "polska" szlachta wywodzi!

              NO I BARDZO DOBRZE balleścik ze byli niemcami i to w przeciwieństwie do twego
              nazistowskiego tatusia porządnymi ludźmi którzy na chwałę polskiego króla
              pochodzącego z Litwy tłukli w bitwie o której jak sam mówisz nigdy nie było
              krzyżackie niemieckie łby aż miło by było na to popatrzeć.

              JAK TAM nadal żal ci tyłek ściska że to Polacy zatknęli swoją flagę na Monte
              Cassino,i ze mieszkańcy miasta Cassino Polaków uważają za swoich wyzwolicieli???
              A "zielone diabełki" o których PARKER na którego tak lubisz się powoływać
              wyrażał się z obrzydzeniem wiali przed Polakami z swoich dziur. I żadne twoje
              wybitnie "wiarygodne "gadanie nie zmieni.
              • ballest Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 11:25
                Nie zmieniaj tematu, Monte Casino to inny temat a Wlosi nawet nie wiedza, ze
                Turysci Sikorskiego jako pierwsi opuszczone przez Zielonych Diablow ruiny
                Klasztoru zwiedzili.
                Co do Flagi to byla to jakas Szmata, po prawdziwa Flage Polski, Turysci po
                Drodze stracili, jak sie z Anglikami scigali, kto pierwszy Klasztor zwiedzi.
                Polacy byli bardziej wypoczeci i wyscig wygrali. ;)

                Wiesz co ale wlosi najwiecej pamietaja, KTO IM ZBURZONY KLASZTOR znowu
                odbudowal.
                • depommidore Cisza przed burzą....... 31.05.07, 13:29
                  Za chwilę ballest zetnie nas z nóg swoim największym odkryciem- Bolesław Chrobry
                  też był Niemcem !
                  • jopekpl Re: Cisza przed burzą....... 31.05.07, 13:49
                    depommidore napisał:

                    > Za chwilę ballest zetnie nas z nóg swoim największym odkryciem- Bolesław
                    Chrobr
                    > y
                    > też był Niemcem !

                    Co tam chrobry,Piast był niechybnie niemcem,a tak w ogóle to Darwin sie mylił i
                    człowiek nie pochodzi od małpy ,a od niemca.A dla tych co nie lubia Darwina ,to
                    biblijni Adam i Ewa byli czysto aryjskimi niemcami, i zgadnijcie gdzie był
                    biblijny raj?
                  • ballest Re: Cisza przed burzą....... 31.05.07, 14:21
                    depommidore napisał:

                    > Za chwilę ballest zetnie nas z nóg swoim największym odkryciem- Bolesław
                    Chrobr
                    > y
                    > też był Niemcem

                    To przeciez nie odkrycie, to kazdy prawie wie, ze byl synem Wikinga i
                    niemieckiej wdowy!
                    • depommidore Re: Cisza przed burzą....... 31.05.07, 15:03
                      Ty nam tu ze swoim drzewem genealogicznym nie wyjeżdżaj !
                • jopekpl Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 13:35
                  Nie ważne ze to była szmata ważne ze to była biało czerwona szmata co ciebie i
                  tobie podobnych faszystów wku.wia do białości,i dobrze.Tak że żadne twoje bajki
                  nie są wstanie tego zmienić.Tak jak i wymyślanie jakoby Zawisza Czarny i reszta
                  Polskiej szlachty miała korzenie niemieckie,a niech sobie ma, co nie
                  przeszkadzało im uczciwie walić niemieckie pyski jak należy,czym jasno pokazali
                  gdzie możesz te ich niemieckie korzenie sobie wsadzić.
                  • depommidore Re: Dwa najslynniejsze niemieckie wynalazki.... 31.05.07, 15:07
                    ...to panzerfaust i pickelhauba :)
                    • ballest Re: Dwa najslynniejsze niemieckie wynalazki.... 31.05.07, 15:48
                      depommidore napisał:

                      > ...to panzerfaust i pickelhauba :)

                      Nie boj sie , Niemcy sie nie chwala takimi wynalazkami jak polskie luczywo, co
                      Lukasiewicz wynalazl!
                      Niemcy wynalezli motor elektryczny, motor Diesla, Motor Wankla, motor benzynowy itd.

                      a co Poloki?
                      • ak_2107 Austria 31.05.07, 17:20
                        ballest napisał:


                        Moze i byl, ale Austriacy to tez Niemcy tacy jak np.Bawarczycy.

                        ballest, du Wasserpollacke, warum beledigst du anständige Österreicher ???
                        Und ausgerechnet dieser Vergleich !!!! Österreicher sollen wie Bayern sin ?
                        und Bajuwaren wie Österreicher vielleicht ? Dafür hätte man dir die Fresse
                        poliert. Sowohl in Wien als auch in München




                        • ballest Ak_2107 strugou konika 31.05.07, 21:08
                          > ballest, du Wasserpollacke, warum beledigst du anständige Österreicher ???
                          > Und ausgerechnet dieser Vergleich !!!! Österreicher sollen wie Bayern sin ?
                          > und Bajuwaren wie Österreicher vielleicht ? Dafür hätte man dir die Fresse
                          > poliert. Sowohl in Wien als auch in München

                          Czymus to polsku nie napisou, wstydzisz se swoji wypowiedzi, zeby Cie Twoji
                          rodacy nie wysmioli, bo napewno maja wiency wiedzy, jak jedna szarou komoreczka,
                          kerou Twoim wpisem sterowala!
                          Zastanow sie nad faktem kto stworzou OSTMARK!
                          Potym sie zastanow, kto przewodziou ZWIAZKOWI NIEMIECKIEMU

                          a na koncu nom powiysz fto stawiou wiekszosc niemieckich Cesarzy i z jakiego
                          rodu pochodziyli.
                          Jak se to dowiysz, to wiysz jaki biedny intelektualnie jestes!
                          • ak_2107 Re: Ak_2107 strugou konika 01.06.07, 00:08
                            Volksgenosse ballest napisal:

                            > Czymus to polsku nie napisou, wstydzisz se swoji wypowiedzi, zeby Cie Twoji
                            > rodacy nie wysmioli, bo napewno maja wiency wiedzy, jak jedna szarou
                            komoreczka

                            alez prosze bardzo, niech sie smieja, smiech to zdrowie....:)

                            spiesze tlumaczyc :

                            ballest, ty Wasserpollacku, dlaczego obrazasz porzadnych Austriakow ??
                            I na dodatek wlasnie to porownanie !!! Austriacy maja byc tacy sami jak
                            Bawarczycy a Bawarczycy to Austriacy moze. Za to by ci morde wypolerowano.
                            Zarowno w Wiedniu, jak i w Monachium.

                            koniec cytatu.
                            Teraz wolno sie smiac.

                            Mimo, ze nie korzystam z literatury historycznej cytowanej powyzej
                            przez Gauleitera ballesta ( odgrzewany gniot z okresu "Blut und Boden", moze
                            publikacja z jakiegos brunatnego szmatlawca ???) obilo mi sie o uszy cos o
                            tych Cysorzach i Bundzie. Jednak Standartenführer ballest - wydaje mi sie -
                            cierpi jednoczesnie na lekka - wybiorcza - amnezje i nie warto mu w tym miejscu
                            przypominac kto i gdzie bral sie za lby w latach czterdziestych XVIII wieku czy
                            w 1866 roku.
                            Wystarczy, ze Austriacy pamietaja i to dosc dobrze.
                            Dziwi mnie zreszta, iz Ortsbauernführer ballest akcentujac unie personalne
                            miedzy panstwami niemieckojezycznymi nie wymagal posiadania wiedzy o
                            sztandarowej postaci histori nowozytnej w tym kontekscie - niejakim panu
                            Schickelgruber.

                            Wypadaloby zakonczyc tradycyjnym HH.

                            • ak_2107 Re: Ak_2107 strugou konika 01.06.07, 00:24
                              PS

                              Jungvolkführer ballest napisal:

                              "biedny intelektualnie"

                              - to brzmi raczej po gorolsku - o ile sobie dobrze
                              przypominam to na Slasku mowi sie chyba "bjydny", na polnocy moze "biydny".
                              A "intelektualnie" po slasku ?. Nie wiem. Zdaje sie Fremdwort.
                              Moze nam to Volkssuppenküchenleiter ballest wyjasni.

                • wielki_wuj Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 31.05.07, 23:03
                  ballest napisał:

                  > Nie zmieniaj tematu, Monte Casino to inny temat a Wlosi nawet nie wiedza, ze
                  > Turysci Sikorskiego jako pierwsi opuszczone przez Zielonych Diablow ruiny
                  > Klasztoru zwiedzili.
                  > Co do Flagi to byla to jakas Szmata, po prawdziwa Flage Polski, Turysci po
                  > Drodze stracili, jak sie z Anglikami scigali, kto pierwszy Klasztor zwiedzi.
                  > Polacy byli bardziej wypoczeci i wyscig wygrali. ;)

                  A hitlerki wiały, bo ich żabojady pogoniły. To już dostać wp...dol od Angoli
                  albo naszych wiekszy homor.
                  Ale żeby od Francuzów?
                  • panzerviii Re: Dwa najslynniejsze rycerze polscy byli Niemca 01.06.07, 10:54
                    n dobra Ballest, ale koniec o safandułach Austriakach. i flegamatycznych
                    Bawarach.

                    Kologeo przepraszam, Cie za post, ktory wycieto, bo bez watpienia mnie poniosło.

                    A teraz wykaż chłopie, ze masz pochodzenie niemieckie, ze jestes Niemcem
                    czystej krwi. bo, ze czujesz sie niemcem to wiemy, ale cyz spełniasz WLASNE
                    kryteria rasowe, masz pochodzenie niemieckie, tego nie wiemy.

                    skoro Zyndram i Zawisze byli Niemcami, bo ich rodziny z Niemiec przybyły - to
                    jak ty masz pewność, ze jednak nie jestes, o zgorzo Polakiem, Czechem, albo
                    innym słowianskim bydłem.

                    Pomijam fakty opisywane przeze mnie wcześniej, a majace zwiażek z WWII - gwałty
                    RKKA, tzw. "polskich kochanków". Ale w ogole, na terenach opolszczyny i Warmii.
                    ludnosc sie mieszała, Czesi, Polacy i Niemcy na Opolszczynie, oraz Niemcy
                    Prusowie i Polacy i Litwini na Warmii. Opolszczyna juz dosyc wczesnie była
                    zgermanizowana, pewno jeszcze za HAbsburgów. Ale Warmia i Olsztyn to w latach
                    1466 - 1722 należał do Korony Polskiej. To nie były Prusy Ksiązęce, Prusy
                    Wschodnie. Do Prus trafił po pierwszym rozbiorze. W koncu nieopodal swoje
                    fraszki tworzył Biskup Krasicki. Potrafisz wykluczyć, ze masz polskich przodków
                    ibermenszu.

                    • panzerviii coby łatwiej było 01.06.07, 11:07
                      o władysławie Jaggielle, mozna powiedzieć, że był pół Rosjaninem - matka to
                      była Juliana Twerska - z Tweru jest bardzo blisko do Moskwy to nie bialorus
                      tylko Rosja.
                      Zygmunt Stary, Jan Olbracht, Aleksander - Jagiellonowie jakby nie patrzeć, byli
                      Niemcami lub Austryiakami w polowie ich matką zona Kaziemierza Jagielonczyka
                      byla Elzbieta Habsurg.
                      Wladysław Warnenczyk byl Litwiono Bialorusinem (matka Sonka Holsztanska z
                      ksiazat Druckich - z ktorych pochodził rowniez ksiaze Drucki Lubecki z
                      Krolestwa Polskiego w latach 1815-1831) jak i Kaziemrz Jagielonczyk, a w 1/4 po
                      babace to Rosjanie 0 % krwi polskiej

                      Taka liste, mozna ciagnac i ciagnąć,

                      ale ciagle nie wyjasniłes jakie to ma znaczenie.

                      O pochodzeniu Mieszka słyszałem kilka terorii, ostanias to taka ze to był
                      Sarmata - w VII wieku na ziemie Polskie przybyło sarmackie pelmie Polan i
                      zniewoliło miejscowa ludnosc Slowianską. slowianie niewolnicy a sarmaci to
                      elita administracyjnio wojskowa, stad taki handel niewolnikami słowianami, z
                      czasem ci sarmaci przyjmuja jezyk podbbitej ludnosci.

                      Tylko jakie to ma teraz znaczenie Ballescik.
                • janptak [...] 01.06.07, 15:14
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • matrek Pojechales po bandzie ballest 01.06.07, 15:57
          ballest napisał:

          > Ło rany ale żeś odkrycie zrobił... Może Nobla dostaniesz?
          >
          > Jakbyć się douczył tobyś wiedział że pojęcie narodu w dzisiejszym tego słowa
          > rozumieniu pojawiło się gdzieś tak w XVIII-XIX wieku. I Zawisza mógł sobie
          > bardzo spokojnie być Niemcem i jednocześnie polskim rycerzem. Tak samo np.
          > Stefan Batory był Węgrem a jednocześnie polskim królem. Albo caryca Katarzyna
          > II mogła być Niemką i jednocześnie cesarzową Rosji.
          >
          > He, he!
          > O tym, ze Batory byl Wegrem a Katarzyna II Niemka ze Szczecina wie kazde
          > dziecko w Polsce, ale malo kto wie, ze Zawisza i Zyndram byli Niemcami, malo
          > kto wie, ze kolonizatorzy wszystkie "polskie" miasta w Sredniowieczu wytyczyli,
          >
          > ze "polska" szlachta sie z tych wlasnie przewaznie niemieckich zasadzcow,
          > wojtow, osadnikow, - wywodzi.


          W poznym sredniowieczu dostep mieszczan - bez wzgledu na polskosc, niemieckosc,
          czeskosc, slaskosc, zydowskosc, czy inna N-nnosc - do stanu szlacheckiego byl
          niemal niemozliwy. Spoleczenstwo tego okresu bylo juz bardzo scisle
          "sklasyfikowane".
          • panzerviii Re: Pojechales po bandzie ballest 01.06.07, 17:37
            Za Jaggiełly, a zwłaszcza za Łokietaka i Kaziemierza to takie przejścia miedzy
            stanami sie zdazały. Mury to powstały w XVI i XVII wieku.

            co nie zmienia faktu, jakie to mialo znaczenie. Z bajan faceta wychodzi, ze pod
            Grunwaldem Niemcy sprali dupe innym niemcom, na czym skorzystalismy my
            Polacy ???))))))
            • matrek Re: Pojechales po bandzie ballest 01.06.07, 17:59
              W tym wypadku mowimy o okresie 100 lat po K. Wielkim.

              Ale masz racje, to Teutoni walczyli z Teutonami w Schlacht bei Tannenberg :))
    • matrek Dwaj, nie "Dwa"... 01.06.07, 16:24
      "Dwaj najsłynniejsi polscy rycerze..."
    • matrek Zapomniales o Rycerzu Koperniku 01.06.07, 17:46

      • bhuzdur Re: Zapomniales o Rycerzu Koperniku 05.06.07, 08:30
        Ech nie sprzeczajcie sie koledzy. Taki wielki gewalt o nic. Herr Ballest to
        zwykly mamzer:-) A i tak my za wszystkim stoimy i za sznurki pociagamy.
        • bhuzdur zdradze wam sekret... 05.06.07, 09:17
          ...krolowa Elzbieta ktorej jestem poddanym tez jest Niemka:-)
          • ballest Re: zdradze wam sekret... 05.06.07, 21:06
            Czytou mi se fajnie Wasze skryslenia, ale ani jeden z Wos nie udowodnil, ze
            Bernard Sulima, czytaj Zawisza Czarny, - Niemcem nie byl!
            Oczywiscie w miedzyczasie mocie i polskou literatura do dyspozycji, jest taki
            Tygodnik co se zwie Angora!, tam se wlescie na strona 59 i przeczytejcie uo
            Soltysie, moze wtedy zmondrzejecie!
            • bhuzdur Re: zdradze wam sekret... 06.06.07, 11:51
              czy to wazne czy byl Niemcem czy Polakiem, a wogule czy w sredniowieczu bylo
              cos takiego jak narod? A pod Grunwaldem to i tak my finansowalismy obie strony:-
              )
            • ak_2107 Re: zdradze wam sekret... 06.06.07, 15:26
              Volksgenosse ballest napisał:

              > Czytou mi se fajnie Wasze skryslenia, ale ani jeden z Wos nie udowodnil, ze
              > Bernard Sulima, czytaj Zawisza Czarny, - Niemcem nie byl!
              > Oczywiscie w miedzyczasie mocie i polskou literatura do dyspozycji, jest taki
              > Tygodnik co se zwie Angora!, tam se wlescie na strona 59 i przeczytejcie uo
              > Soltysie, moze wtedy zmondrzejecie!

              Za podanie - mi osobiscie dotad nie znanych - faktow z historii polsko -
              niemieckiej jestem bardzo wdzieczny. Jednak nie widze wiekszego sensu
              w szukaniu - najprawdopodobniej nie istniejacych - dowodow, iz to nieprawda.
              Jedynym mogla by byc proba Volksgenossen ballest`s Freude am Wichsen
              vor dem Monitor zu trüben.
              Co raczej jako zlosliwosc a nie przyczynek do rzeczowej dyskusji widziec
              by nalezalo.Dlatego :
              Weitermachen Volksgenosse !!!. Vergessen Sie dabei nicht, Ihre Gelenke zu
              schonen. In der Geschichte gibt es noch viele Fakten und Tatsachen die der von
              Ihnen praktizierten Liebe an sich und für sich Grundlagen bieten werden.
              Sollten sie eines Tages keine Ideen haben, wenden Sie sich vertrauensvoll
              an mich. Im Rahmen meiner bescheidenen Möglichkeiten bin ich bereit,Ihnen
              mein Ortshitlerjugendgruppenführer, Stoff zu liefern, bei dem sie garantiert in
              einen echten Teutonischen Dauerorgasmus
              verfallen werden. Dass der Bildschirm von Ihrem Rechner vorher mit
              Scheibenwischer ausgestattet werden muß - versteht sich von selbst.

              Pozdrawiam, Mit freundlichem HH

              PS. Jesli Volksgenosse sobie zyczy, gotow jestem naturalnie powyzszy tekst,
              rowniez w formie dostepnej w calosci dla wiekszosci forumowiczow - nie
              poslugujacej sie najprawdopodobniej jezykiem Himmlera i Goethe - powtorzyc.
              Sadze jednak jest tutaj stosunkowo niewiele osob zainteresowanych aktywnym i az
              do ekstazy intensywnym - praktykowaniem polakofobii.
              Wasserpolnisch - musze w tym miejscu zastrzec - nietety nie mam opanowanego
              w stopniu dostatecznym.


    • j-k Admiral Unrug - tez byl Niemcem 06.06.07, 15:36
      (dowodca obrony polskiego Wybrzeza w 1939)

      a Kosciuszko ( wlasciwie: Kastiuszka) byl Bialorusinem

      i co z tego - skoro CZULI sie Polakami?
      • billy.the.kid Re: Admiral Unrug - tez byl Niemcem 06.06.07, 17:46
        mickiewicz-wychrzta-tyz piknie.
        • bhuzdur herr Mitzkiewitz:-) 07.06.07, 00:16
          Herr Adam Mitzkiewitz oczywiscie ze byl Niemcem z dziada pradziada urodzym na
          rdzennie germanskiej ziemi ktora plemiona germanskie zasiedlily u zarania
          dziejow. Pisal pieknie o niemieckosci swojej ojczyzny w dziele "Herr Tadeus"
          ktora otwieraja znaczace strofy "Litauen, meine Heimat!"
          • ballest Tu, fto zauozou polskie miasta 07.06.07, 23:07
            a to nie ode mnie!

            schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3031
            poczytwejcie sie!

            Nastympnym razym, przydzie Wikinger Mesco dranm, tego Tysz polskim nacjonalistom
            odebieram!
            • ballest Re: Tu, fto zauozou polskie miasta 07.06.07, 23:30
              ak_2107 01.06.07, 00:08 + odpowiedz

              Volksgenosse ballest napisal:

              > Czymus to polsku nie napisou, wstydzisz se swoji wypowiedzi, zeby Cie Twoji
              > rodacy nie wysmioli, bo napewno maja wiency wiedzy, jak jedna szarou
              komoreczka

              alez prosze bardzo, niech sie smieja, smiech to zdrowie....:)

              spiesze tlumaczyc :

              ballest, ty Wasserpollacku, dlaczego obrazasz porzadnych Austriakow ??
              I na dodatek wlasnie to porownanie !!! Austriacy maja byc tacy sami jak
              Bawarczycy a Bawarczycy to Austriacy moze. Za to by ci morde wypolerowano.
              Zarowno w Wiedniu, jak i w Monachium.

              Oj Syneczku, jak Ballest cos skrysli mou zawsze dowody!
              Znosz mniejszosc austriackou w Gornej Adydze?
              Acha, nie ma ja, ale jest mniejszosc niemiecka w Gornej Adydze, a wiysz co to
              jest Gorna Adyga?
              To Südtirol!
              • ballest Do strugacza konikow AK 07.06.07, 23:48
                a tu, zeby se nasz uosiouek AK_2107 trocha uczou, bo podobno tak swietnie wlada
                niemieckim, ale w gowiczce PUSTKA:)
                www.traunsteiner-tagblatt.de/includes/mehr_chiemg.php?id=505
                AK, mozesz wszytkim pokazywac jak retorycznie swietny jestes, dlo mnie ale takie
                chopy jak Ty som uosioukami,co w uech moim Motto zaznaczou!
                • bhuzdur Re: Do strugacza konikow AK 08.06.07, 00:30
                  ballest daj juz sobie spokoj bo to nie rok 1939 a 2007.
                  • ballest Re: Do strugacza konikow AK 08.06.07, 10:46
                    Przeca wiym, ze nie je 1939 rok, ale tu chodzi o historia, a jak ftos powiazan
                    jezykowych Austryjakow z Bawarczykami nie kojarzy, to co najmni niech sie
                    historia zajmnie a nie szczekou jak piesek uot somsiada, a nie wiy czymu.

                    Do tego nazywou mnie nazistom, a w rzeczywistosci jestem Zielony!
                    • panzerviii Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy strugać 11.06.07, 10:27
                      konika znaczy to samo co walic Niemca po kasku, alternatywnie trzepac mnicha i
                      inne nazwy "ludowe" dotyczace pewnej czynności opisanej w starym testamencie
                      zwiazanej z niejakim Onanem?

                      Taka ciekawośc mnie naszła.
                      • ballest Re: Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy stru 11.06.07, 13:41
                        Takze bylem w Meran, fajne niemieckie miasto.
                        molusia.moblog.pl/index_2c.html?opv=241009&_fo_id=4635&PHPSESSID=2868ccea717fb5d9fa86f2314ff0d887&PHPSESSID=d848
                        87a7acb9f628b4ca789e4b35fa61

                        a tak wyglondou wystrugany konik!
                        • jj-k rowniez bylem w Merano... 11.06.07, 14:19
                          niemieckie kiedys bylo...
                          ale jest juz w wiekszosci zromanizowane :)))
                        • panzerviii Re: Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy stru 11.06.07, 17:25
                          ok. dzieki, zaspokoiłes moją niezdrowa ciekawość ))))))
                          • ballest Re: Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy stru 11.06.07, 22:41
                            Koniki strugac, to nic innego jak gupoty wypisywac!

                            de.wikipedia.org/wiki/Meran
                            A Meran mou nadal wiyncy Niymcow jak italiokow.
                            • panzerviii Re: Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy stru 12.06.07, 12:15
                              i czegoś sie nauczyłem od Ciebie. I dobrze.

                              a tak poważnie, moj poglad jest taki. Pochodzenie i chwalenie sie nim, to moze
                              miec znaczenie dla Rosenberg.ow i innych takich. Nie wiem czy Zyndram i Zawisza
                              mieli niemieckie pochodzenie. to nie ma znaczenia. Jesli ich rodziny pochodziły
                              zNiemiec to w 1410 nie miało to juz zadnego znaczenia. Bez watpienia Niemieckie
                              mieszczanstwo na poczatku z ukrycia potem jawnie i otwarcie popierało Koronę
                              Polską w sporach z Krzyzakami, ba wojne 13 letnia to Niemcy nawet sfinasowali.
                              Niemiecki patrycjat Gdanska, moze sie i kłócił z kolejnymi Krolami o podatki,
                              ale kilkakrotnie wspierał Korone Polską, ba dwa razy niemiecki Gdansk pokazał,
                              ze ma duzo wieksze jaja, niz niemal cala reszta Polski - ma na mysli potop
                              szwedzki - tylko Gdansk, Lwow, Łuncut i Zamosc nie wpusciły w sowje mury Szwedó
                              albo Rosjan reszta kraju byla pod okupacja. Gdansk za wlasne pieniadze
                              utrzymywał przez 5 lat wojsko. Drugi przykład to rok 1733 elekcja Augusta III
                              sasa, elekcja pod rosysjkimi bagnetami. Druga prawdziwie wolna elekcja, ktora
                              wybrała starego juz Leszczynskiego została przez Rosjan uznana za niewazną.
                              Caly kraj pokornie jak stado baranow poddał sie Rosjanom. Tylko Gdansk znowu
                              pokazał, ze ma jaja - to jedyny przypadek, kiedy patriotyczne piosenki polskie
                              spiewano po ...... niemiecku. Po I i II rozbiorze tez niemiecki Danzig
                              protosetował. No i niemiecka szlachta z Kurlandii - teraz Łotwy, ubierajaca sie
                              w kontusze szlacheckie i mowiaca po .... niemiecku.

                              Dlaczego? ano cos ta Korona Polska miala do zaoferowania nawet w czasach
                              anarchii Saskiej. Jak nie mailaby nic do zaoferowania to Niemcy nie walczyliby
                              p-ko niemcom.

                              z drugiej strony, moim zdaniem gdyby Bsmarckowi nie odbiło i nie kazał sie
                              uczyć i modlic po niemiecku to wielkopolska i pomorze byłyby w naturalny sposb
                              zgermanizowane do 1919 tak ze powstania wielkoposlkiego by nie było. Dlaczego
                              ano prosto, bo włąsnie bismarckowskie niemcy mialy cos do zaoferowania.
                              Rosjanom rusyfikacja udac sie nie mogła, ich jedyneym argumentem była nahajka,
                              a tak poza tym kojarzyli sie z syfym brudem i kiła. To widac zreszta do teraz
                              jak sie z kongresówki wjęzdza do wielkopolski. Niemcy jednak cos do
                              zaoferowania mieli, tylko w pewnym momnecie zgłupieli.

                              Reasumujac ekscytowanie sie pochodzeniem uwazam za głupote.

                              I jeszcze raz cie przepraszam za moj wyciety post bo mnie poniosło niepotrzebnie
                              • ballest Re: Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy stru 12.06.07, 15:37
                                Jesli o Siedlerow, czytaj kolonizatorow chodzi, to oni sie duzo szybciej
                                asymilowali, jak wszystkie inne narody Rzeszpospolitej do kupy wziete, a po
                                niemieckim mieszczanstwie za niecale 100 lat prawie sladu nie zostalo, jedynie
                                co po nich zostalo, to rodem z Niemiec szlachta z polskimi nazwiskami na
                                ......ski.;)
                                No i te Giertychy, Leppery, czy Kalksteiny czytaj Kaczory, ktore dzisiej
                                pseudo-patriotami sa i ktorzy Polske predzej czy pozniej zniszcza!
                                • ballest Re: Ja w kwestii formalnej mam pytanie - czy stru 25.07.07, 22:03
                                  a AK juz poznou powiazania jezykowe miedzy Austriakami a Bawarczykami, albo dali
                                  depce w miejscu?
                    • ak_2107 Re: Do strugacza konikow AK 12.06.07, 15:30
                      ballest napisał:

                      > Przeca wiym, ze nie je 1939 rok, ale tu chodzi o historia, a jak ftos powiazan
                      > jezykowych Austryjakow z Bawarczykami nie kojarzy, to co najmni niech sie
                      > historia zajmnie a nie szczekou jak piesek uot somsiada, a nie wiy czymu.
                      >


                      HH Volksgenosse ballest !!!

                      Wichsen Sie ruhig weiter !. Jak Wam raczka ustanie to zdrzemnijcie sie troche
                      Moze przysni Wam sie znowu Schlesien. Schwarz, rot, gold.

                      > Do tego nazywou mnie nazistom, a w rzeczywistosci jestem Zielony!

                      Na pewno. Podrzuce Antje H. pare tlumaczen wiekopomnych tekstow Volksgenosse
                      ballesta. Ucieszy sie. Chyba.

                      ....und weitermachen Volksgenosse !!!!!

                      mit fröhlichem HH

                      Ihr strogauch kunikof z Podlasia
              • bhuzdur Re: Tu, fto zauozou polskie miasta 08.06.07, 17:34
                A w tej gornej adydze to Niemcy sa ciemiezeni przez rezim Berlusconiego,
                Carabinierzy szykanuja na kazdym kroku. Dzieci sa zmuszane do mowienia po
                wlosku i wogule niewola...
                • ballest Re: Tu, fto zauozou polskie miasta 08.06.07, 20:02
                  W Gornej Adydze czytej w Poludnioweym Tyrolu miyszkajom Tyrolczycy a sie uwazaja
                  za Niemcow, to jest Fakt!

                  Nie bylo tysz nigdy mniejszosci austriackiej na Wegrach, Slowacji, Polsce,
                  Jugoslawii, Rumunii, Rosji, czy Czechach, nie daje to Wam do myslenia?
                  • panzerviii Re: Tu, fto zauozou polskie miasta 11.06.07, 10:25
                    spedziłem jakiś czas w Merano - Meran obok bolzano - bozen całkiem fajne babki
                    te Tyrolki.
                  • jj-k no mniejszosc niemiecka Polsce byla... 11.06.07, 14:18
                    zostala przegoniona w latach 1945/46 po sromotnie przegranej wojnie :)))
    • kapitan.kirk Nie całkiem tak 29.07.07, 15:08
      Zyndram z Maszkowic pochodził faktycznie z rodziny niemieckiej (a raczej
      śląskiej), osiadłej jednak na Sądecczyźnie już od ok. 100 lat, więc nazywanie
      go Niemcem ma podobny sens jak nazywanie Puszkina Murzynem. Z kolei o rzekomo
      niemieckim pochodzeniu Zawiszy nic nie wiadomo - już w każdym razie jego dziad
      był rycerzem w Ziemi Sandomierskiej i właścicielem tamtejszego Garbowa, a
      wcześniejszych danych brak. Zawisza faktycznie był rycerzem - między innymi -
      króla Zygmunta, no ale to wszak Niemca z niego chyba nie czyni?

      Skądinąd nie było wówczas pojęcia narodowosci w dzisiejszym sensie tego słowa i
      nic w tym nie było dziwnego, że ówczesny król Polski był Litwinem, królowa
      Wegierką, a większość ludności w miastach była niemiecka - w niczym to nie
      przeszkadzało im wszystkim być lojalnymi Polakami w sensie terytorialno-
      prawnym, a także (często) we własnym przekonaniu.

      Pzdr
      • ballest Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 16:11

        Slaskiej, czyli niemieckiej!

        Oj mylisz sie, wiekszosc szlachty polskiej wywodzila sie wlasnie z kolonistow
        niemieckich z ktorych wywodzili sie zarowno Zawisza jak i Zyndram!
        - jak myslisz dlaczego Zawisza Czarny ma czarnego orla w swoim herbie?
        Do tego zenili sie miedzy soba choc przyznam szybko sie asymilowali, czego
        dowodem Giertychy czy Leppery sa;)
        • kapitan.kirk Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 18:27
          > Oj mylisz sie, wiekszosc szlachty polskiej wywodzila sie wlasnie z kolonistow
          > niemieckich z ktorych wywodzili sie zarowno Zawisza jak i Zyndram!

          O Zyndramie już pisałem, kwestionuję tylko nazywanie go Niemcem ze względu na
          to, że jego rodzina 100 lat wcześniej przeprowadziła sie na Sądecczyznę ze
          Śląska. To jest, delikatnie mówiąc, nadinterpretacja, a mniej delikatnie -
          brednie. Podobnie jak z rzekomych pochodzeniem "wiekszości szlachty" (?) z
          Niemiec, na co nie ma żadnych dowodów ani poszlak, poza głębokim osobistym
          przekonaniem kilku co bardziej ognistych XIX-wiecznych mediewistów.

          > - jak myslisz dlaczego Zawisza Czarny ma czarnego orla w swoim herbie?

          Powtarzam: na temat rzekomo niemieckiego pochodzenia Zawiszy nic nie wiadomo -
          plotkę o jego pochodzeniu z "książąt niemieckich" zapisał Długosz kilkadziesiąt
          lat po jego śmierci i nie podając żadnych źródeł; być może zwiodło go to, że
          Zawisza pamiętany był jako długoletni rycerz króla Zygmunta, biegle władający
          niemieckim. Nic co wiadomo o przodkach Zawiszy (aż do dziada) ani o herbie
          Sulima nie wskazuje na ich niemieckie pochodzenie - a nawet gdyby pradziad jego
          był Niemcem, to z samego Zawiszy też by to Niemca automatycznie nie czyniło; no
          chyba, że proponujesz jakąś nową odmianę Ustaw Norymberskich ;-)

          Pzdr
          • ballest Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 19:57
            Oj, widze, ze nie znasz historii Polski, malo tego, Polacy nie wytyczyli ani
            jednego miasta na dzisiejszych terenach polskich w Sredniowieczu, nawet Warszawa
            zostala przez Niemcow wytyczona o Krakowie, czy np.Nowym Saczu juz nie wspomne!
            Jak myslisz z kim najwiecej czasu spedzil Zawisza Czarny z Jagiela? a nie z
            Janem Luxemburskim cesarzem niemieckim!
            Zyndram Polak, oj musze to napisac Bolkow5, bo mnie sie wysmial, napisal, ze to
            kazdy Polak wie, ze byl Niemcem, a prosze, juz jeden nie wie;)
            • kapitan.kirk Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 20:18
              > Oj, widze, ze nie znasz historii Polski, malo tego, Polacy nie wytyczyli ani
              > jednego miasta na dzisiejszych terenach polskich w Sredniowieczu, nawet
              Warszaw
              > a
              > zostala przez Niemcow wytyczona o Krakowie, czy np.Nowym Saczu juz nie
              wspomne!

              A co ma piernik do fontanny? Czy ja kwestionuję lokację miast na prawie
              magdeburskim i zasiedlanie ich przez Niemców? Nie, kwestionuje idiotyczną tezę
              o rzekomym pochodzeniu wiekszości szlachty polskiej z Niemiec, z którą to tezą -
              jak sądziłem - rozprawiono sie ostatecznie jeszcze przed Iwś; widze jednak, że
              nie...

              > Jak myslisz z kim najwiecej czasu spedzil Zawisza Czarny z Jagiela? a nie z
              > Janem Luxemburskim cesarzem niemieckim!

              Nie z Janem, tylko z Zygmuntem i nie z cesarzem, tylko z królem i
              nie "najwięcej czasu", tylko w sumie ok. 6 lat z okresu 1412-1428, w większości
              jako poseł króla polskiego na tamtejszym dworze. A poza tym istotnie wszystko
              się zgadza ;-) Tylko dlaczego uważasz, że chocby i najdłuższy pobyt Zawiszy na
              dworze Zygmunta robi z niego Niemca? Przecież to absurd - czy Mickiewicz zatem
              był Francuzem, Marco Polo Chińczykiem, a Kolumb Hiszpanem?

              > Zyndram Polak, oj musze to napisac Bolkow5, bo mnie sie wysmial, napisal, ze
              to
              > kazdy Polak wie, ze byl Niemcem, a prosze, juz jeden nie wie;)

              A może jakiś argument merytoryczny, a nie tylko "każdy Polak wie"? Bo mnie się
              nie spieszy i moge powtórzyć kolejny raz, że rodzina Zyndrama ok. wiek przed
              jego narodzeniem przybyła ze Śląska i osiedliła się w Sądeckiem; i że to jakby
              nie wystarcza, żeby uznac Zyndrama za Niemca.

              Pozdrawiam
              • ballest Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 21:45
                www.nsi.pl/almanach/art-ludzie/zawisza_czarny_z_garbowa_herbu_sulima.htm
                www.nsi.pl/almanach/art-ludzie/zyndram_z_maszkowic.htm
                a tu na temat polskiej szlachty
                www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134
                No to mysle, ze wszystko wyjasnilismy
                • ballest Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 21:52
                  a cesarzem tez byl:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Luksemburski
                  pl.wikipedia.org/wiki/Zawisza_Czarny_z_Garbowa
                  pl.wikipedia.org/wiki/Sulima_(herb_szlachecki)
                  ;)

                  Wszystko jasne, albo?
                • kapitan.kirk Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 21:57
                  > No to mysle, ze wszystko wyjasnilismy

                  Myslę, że istotnie wszystko, bo źródła te dokładnie pokrywają się z tym, co
                  napisałem - zatem dziękuję za przyznanie mi racji, bo to na GW-forach nie tak
                  często się zdarza.
                  Pzdr
                  • ballest Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 22:09
                    Prosze, a juz maslalem ze negujesz, ze Zyndram i Zawisza nie byli z krwi
                    niemieckiej!
                    Nawet Dlugosz, ktory Niemcow naprawde NIENAWIDZIAL, to potwierdzil!
                    • kapitan.kirk Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 22:29
                      Mam wrażenie, że w ferworze przytaczania linków zapomniałeś zapoznać się z
                      treścią źródeł do których prowadzą. A zatem uczynie Ci tę przysługę i je
                      streszczę:

                      1.) W toku dyskusji stwierdziłeś, że wiekszość szlachty polskiej pochodzi z
                      Niemiec. Na "dowód" tego podałeś cytat z zapomnianego historyka sprzed
                      osiemdziesięciu lat, który pisze, że "cały szereg rodzin szlacheckich" w
                      okolicach Sanoka miał prawdopodobnie niemieckie korzenie. Śmiem zatem
                      twierdzić, że nie masz żadnych argumentów na poparcie swojego stwierdzenia, bo
                      jedno jakoś nijak ma się do drugiego.

                      2.) W toku dyskusji stwierdziłeś, że Zawisza z Garbowa był Niemcem (a nie "był
                      z krwi niemieckiej"). Na "dowód" tego podałeś linka do dokumentów, w których
                      nie ma na ten temat ani słowa. Także zatem i w tym wypadku nie masz żadnych
                      argumentów na poparcie swojego stwierdzenia. Jeżeli bowiem pobyt Zawiszy na
                      dworze króla Zygmunta ma stanowić dowód jego niemieckości, to konsekwentnie i z
                      dużym żalem należy uznać Bonę Sforza za Polkę, a Jane Goodall za szympansicę.

                      3.) W toku dyskusji stwierdziłeś, że Zyndram z Maszkowic był Niemcem (a
                      nie "był z krwi niemieckiej". Na "dowód" tego podałeś linka do dokumentów, z
                      których wynika, że jego rodzina (prawdopodobnie skądinąd rzeczywiście
                      niemiecka) przeniosła się w okolice sądeckie ze Śląska ok. 100 lat wcześniej.
                      Także i w tym przypadku nie wyjaśniasz, dlaczego Zyndrama należałoby uznać w
                      związku z tym za Niemca. No chyba, że w innych swoich wypowiedziach Franklina
                      Roosevelta uznajesz za Holendra, królowę Elżbietę (obecną) za Niemkę,
                      Krzysztofa Zanussiego za Włocha, a Michaela Jacksona za Senegalczyka.

                      4.) Z uporem maniaka podkreślasz za każdym razem, że miasta w Polsce zakładane
                      były w średniowieczu na prawie niemieckim i długo zaludniali je Niemcy, czego
                      akurat nikt tu nie kwestionuje.

                      Pozdrawiam
                      • ballest Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 22:36
                        a wiec chcesz powiedziec byli "obywatelami polskimi" ale z krwi niemieckiej?
                        Zgadzam sie z Toba!
                        Tak jak Veit Stoß, czy Nikolaus Copernicus! i tysiace innych "obywateli polskich"
                        ;)
                        -----------------------------
                        Zawisza Czarny


                        "Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi; inter
                        quos sub nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis
                        excellentia claruit.

                        Jan Długosz, Insignia ..., s. 70

                        Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów żądni;
                        między którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny,
                        wielką świetnością błyszczał.

                        Tłumaczenie Danuta Szopa"
                        ---------------

                        a to wystarczy co Dlugosz skreslil;)
                        • ignorant11 Powiedz Giertychowi,że jest Czechem, a 31.07.07, 22:56
                          ballest napisał:

                          > a wiec chcesz powiedziec byli "obywatelami polskimi" ale z krwi niemieckiej?
                          > Zgadzam sie z Toba!
                          > Tak jak Veit Stoß, czy Nikolaus Copernicus! i tysiace innych "obywateli polskic
                          > h"
                          > ;)
                          > -----------------------------
                          > Zawisza Czarny
                          >
                          >
                          > "Ex almania ducens genus, cuius viri animosi et honorum cupidi; inter
                          > quos sub nostra etate Zauissius de Garbow, dictus niger, magis
                          > excellentia claruit.
                          >
                          > Jan Długosz, Insignia ..., s. 70
                          >
                          > Z Niemiec ród wywodząc, którego mężowie dzielni i zaszczytów żądni;
                          > między którymi w ostatnich latach Zawisza z Garbowa, nazywany Czarny,
                          > wielką świetnością błyszczał.
                          >
                          > Tłumaczenie Danuta Szopa"
                          > ---------------
                          >
                          > a to wystarczy co Dlugosz skreslil;)



                          Sława!

                          a Jasienicy,że Tatarem, nie mówiac juz o naczelnym GW...
                          Ale o tym psst sza!
                          :)))

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • ballest Re: Powiedz Giertychowi,że jest Czechem, a 01.08.07, 06:12
                            Oj Ignorancie, i tu sie mylisz, prawo sredzkie to tez prawo niemieckie, ale
                            skad Ty to masz wiedziec, jak nawet nie wiesz, ze wiekszosc polskiej szlachty
                            to wlasnie wojtowie i kolonisci niemieccy, nawez jesli z Hollandii pochodzili,
                            bo i Hollandia bala wtedy czescia Cesatstwa, tak jak Bawaria, czy Turyngia.
                            Duzo nazwisk na ...ski to wlasnie nazwiska kolonistow niemieckich, ktorzy
                            szlachcicami zostali.
                            Mieszczanstwo krakowskie np. poslugiwalo sie jezykiem niemieckim, tak samo
                            bylo w miastach slaskich, Saczy, Sanoku, Toruniu czy Warszawie.Mikolaj Kopernik
                            nawet jezyka polskiego nie znal.
                            Giertych sam nie wie skad sie wywodzi, albo wiedziec nie chce.
                            • ignorant11 Re: Powiedz Giertychowi,że jest Czechem, a 01.08.07, 09:03
                              ballest napisał:

                              > Oj Ignorancie, i tu sie mylisz, prawo sredzkie to tez prawo niemieckie, ale
                              > skad Ty to masz wiedziec, jak nawet nie wiesz, ze wiekszosc polskiej szlachty
                              > to wlasnie wojtowie i kolonisci niemieccy, nawez jesli z Hollandii pochodzili,
                              > bo i Hollandia bala wtedy czescia Cesatstwa, tak jak Bawaria, czy Turyngia.
                              > Duzo nazwisk na ...ski to wlasnie nazwiska kolonistow niemieckich, ktorzy
                              > szlachcicami zostali.
                              > Mieszczanstwo krakowskie np. poslugiwalo sie jezykiem niemieckim, tak samo
                              > bylo w miastach slaskich, Saczy, Sanoku, Toruniu czy Warszawie.Mikolaj Kopernik
                              >
                              > nawet jezyka polskiego nie znal.
                              > Giertych sam nie wie skad sie wywodzi, albo wiedziec nie chce.
                              >



                              Sława!

                              Giertych jednaka lepiej wie od Ciebie skad pochodzi.

                              Za chwile napiszesz,że i Czesi to tez dobrzy Niemcy, bo kiedys nalezeli do
                              cesarstwa...
                              :))

                              Nie sprawdzałem,ale podobno jezykiem Hanzy był nie niemiecki, ale holenderski.

                              Podobnie jak błednie sie uważa,ze polski slang nautyczny/żeglarski jest
                              pochodzenia niemieckiego, a tym czasem niemieckich słow jest stosunkowo mało, a
                              wiekszosc to holenderskie czy angielskie lub nawet duńskie, szwedzkie czesciej
                              wystepuja niz niemieckie.


                              Oczywiscie Ty na podstawie sturmera i volkiche beobachtera zaczniesz
                              twierdizc,że niemiecki jest prawdziwym wszechgermańskim jezykiem...
                              :)))


                              A tym czasem zarówno Niemcy jak i Bawarczycy bawarski uwazaja za odrebny od
                              niemieckiego jezyk..., dla przykładu.
                              :))



                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                        • kapitan.kirk Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 23:01
                          > a wiec chcesz powiedziec byli "obywatelami polskimi" ale z krwi niemieckiej?
                          > Zgadzam sie z Toba!
                          > Tak jak Veit Stoß, czy Nikolaus Copernicus! i tysiace innych "obywateli
                          polskich" ;)

                          Wybacz, ale nie wierze w żadne "blut und boden" - o narodowości decyduje bowiem
                          według mnie własne przekonanie, a nie prababcia Żydówka. Dlatego też nie mam
                          wątpliwości, że przytoczeni przez Ciebie Stwosz i Kopernik byli Niemcami i
                          zarazem "obywatelami polskimi" (choć takiego pojęcia oczywiście wówczas nie
                          było). Nie mam też zarazem wątpliwości, że "inkryminowani" rycerze byli
                          Polakami, przy czym Zyndram z Maszkowic miał najprawdopodobniej odległe
                          korzenie niemieckie.

                          > a to wystarczy co Dlugosz skreslil;)

                          Należy zatem przyjąć za dobrą monetę smoka wawelskiego, Kraka i Wandę, myszy
                          zjadające Popiela - to też Długosz wszak "skreślił", i to powołując się na
                          autorytety... Pardon, ale ja nie wierzę w bajania średniowiecznych heraldyków z
                          drugiej ręki, bo stąd tylko krok do popularnego wówczas wywodzenia swoich rodów
                          od starożytnych Trojan czy bohaterów biblijnych. Należy trzymać się przekazów
                          źródłowych i dokumentów, a te nic o niemieckim pochodzeniu pierwotnych
                          sulimczyków nie mówią. Nie nosili też oni nigdy imion typowo niemieckich
                          (akurat "Zawisza" jest wręcz starosłowiańskie), nie mieszkali w okolicach w
                          których istniała intensywna kolonizacja niemiecka, herb ich też nie miał
                          tradycji niemieckiej (czarny jednogłowy orzeł był godłem Śląska jeszcze przed
                          kolonizacją niemiecką i to właśnie Niemcy go od "pierwotnych" Ślązaków
                          przejeli, a nie odwrotnie - po raz pierwszy nadał go Hohenzollernom Zygmunt
                          Stary podczas Hołdu Pruskiego).

                          Pozdrawiam
                          • ballest Re: Nie całkiem tak 01.08.07, 06:15
                            Byli lojalnym poddanymi polskiego krola, ale napewno Niemcami, bo tym jezykiem
                            sie poslugiwali.Tym jezykiem sprechal nie tylko Krakow, ale
                            wiekszosc "polskich" miast w tym czasie, a Kopernik nawet polskiego nie znal, a
                            jak znal to sie do niego nigdy nie przyznal.
                            • kapitan.kirk Mnie się nie spieszy 01.08.07, 08:44
                              A zatem nie zbaczaj ponownie do miast i Koperników, bo nie o nich tu mowa i
                              nikt ich nie kwestionuje. Postawiłeś dwie tezy:

                              1.) O rzekomym pochodzeniu "większości szlachty polskiej" od osadników
                              niemieckich (powtórzone powyżej w poscie do Ignoranta).
                              2.) O tym, że rycerze Zawisza z Garbowa i Zyndram z Maszkowic byli Niemcami
                              (nie byli "niemieckiej krwi" czy "niemieckiego pochodzenia", ale po
                              prostu "byli Niemcami").

                              Na powyższe tezy nie podałeś jak dotąd żadnych dowodów, a jedynie dwie skąpe
                              poszlaki, które wyżej "rozebrałem" logicznie jako niewarte funta kłaków. Ciągłe
                              powtarzanie tych samych zdań - wbrew Goebbelsowi - nie sprawi, że staną się one
                              prawdziwe, więc prosze o uprzejmie jakieś nowe dowody.

                              A może jeszcze Ci utrudnię: w dokumentach źródłowych i badaniach
                              etymologicznych nazwisk (zawołań) średniowiecznej szlachty polskiej brak w
                              ogromnej większości poszlak na ich niemieckie pochodzenie, niewiele jest imion
                              typowo niemieckich (poza oczywiście Śląskiem od połowy XIII. wieku), a nawet
                              tak bałamutne źródła jak wczesne legendy herbowe jedynie z rzadka wspominają o
                              pochodzeniu z Niemiec, choć powołują się nieraz na tak egzotyczych antenatów
                              jak Tatarzy, Jaćwingowie, a nawet starożytni Rzymianie. W pochodzeniu z Niemiec
                              nie ma, ani tym bardziej nie było wówczas niczego zdrożnego czy wstydliwego,
                              nie ma też zatem powodów by źródła tuszowały je lub przemilczały. Jak zatem to
                              wytłumaczysz? Czy istniał ogólny, wszechpaństwowy spisek w celu pognębienia
                              Ballesta po siedmiuset latach?

                              Btw. według historyków istniał raczej proces odwrotny - to rody szlacheckie ze
                              Śląska, Ziemi Lubuskiej czy szeroko pojętego Pomorza w miarę postępu
                              kolonizacji niemieckiej na tych ziemiach same sie germanizowały i wzbogacały
                              szeregi możnowładztwa niemieckiego. Dotyczyło to także dynastii książęcych, jak
                              choćby władców Pomorza Szczecińskiego, których linia wymarła w 1618 na
                              Bogusławie XIV, czy Piastów Śląskich wygasłych w Legnicy w 1675. Rody z tych
                              terenów miały zresztą świadomość takiego stanu rzeczy i używały często nadal
                              tradycyjnych imion sprzed wieków, choć same od kilkuset lat były już oczywiście
                              niemieckie (np. "Bolko" wśród arystokracji śląskiej spotykany był jeszcze i w
                              ubiegłym stuleciu).

                              Pozdrawiam

                              PS Zygmunt Luksemburski istotnie został cesarzem, ale dopiero w 5 lat po
                              śmierci Zawiszy, a więc Zawisza żadną miarą nie mógł 20 lat wcześniej przebywać
                              na dworze cesarskim.
                              • ignorant11 gen Anders 01.08.07, 09:13
                                Sława!

                                Nazwisko jest co najmniej niemiecko-brzmiace, albo jeszcze bardziej gen Kleberg,
                                to auch dojcze?

                                A gen Abraham, nijak nie da sie zapisac jako gen zydowski czy izraelski...
                                :)))

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                              • ballest Re: Mnie się nie spieszy 01.08.07, 09:23
                                Co do Zyndrama i Zawiszy to nieulega watpliwosci, ze Niemcami byli, nie tylko
                                ze o herb rodowy chodzi, ale nawet Niemcozerca Dlugosz to potwierdzil.
                                Co do szlachty, to wloze tu rodowod Jacmimirskich, choc wiem, ze i to Was nie
                                przekona, bo Polak wszystko co niemieckie to neguje.
                                www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134
                                "kolejnej pracy, zatytułowanej Fryderyk Jacimirski, miecznik sanocki. Studium
                                historyczno-obyczajowe z XV wieku Dąbkowski ujawnił zamiłowanie do badania
                                dziejów rodzin szlacheckich. Rozpoczął ją od opisu rodzinnej miejscowości
                                swojego bohatera. “Na pogórzu karpackim - pisał - wśród łagodnych wzgórz,
                                pokrytych gęstymi dziewiczymi lasami, poprzecinanymi niewielkimi wprawdzie,
                                lecz bystrymi potokami, leżał Jaćmierz, siedziba pana miecznika. Niezbyt obfite
                                przekazały nam źródła o niej wiadomości. Początkowo nazywana wsią (villa), od
                                roku 1457 podniesiona do godności miasteczka (oppidum), zatrzymała ten tytuł do
                                końca naszego okresu [do schyłku XV w. - R.N.]. Jak długo Jaćmierz była wsią,
                                jego ludność, pochodzenia prawdopodobnie węgierskiego, po części może
                                wołoskiego lub ruskiego, zajmowała się prawie wyłącznie rolnictwem. Od chwili
                                przekształcenia w miasteczko napłynęło tam sporo Niemców, którzy w połowie XV
                                w. stanowili ponad połowę mieszkańców […] Z czasem część z nich zajęła się
                                rzemiosłem i handlem. W miasteczku, posiadającym już w tym czasie dwa
                                przedmieścia, wyróżniało się kilka znaczniejszych budowli, w tym kościół,
                                plebania i obwarowany dwór miecznika […] lasów było w okolicy pod dostatkiem.
                                Zalegały one zwartą przestrzeń między Jaćmierzem a Zarszynem i Wzdowem.
                                Obszerne łąki i pastwiska nadawały się do hodowli bydła. Ziemia nie była zbyt
                                urodzajna […] W połowie XV w. Jaćmierz liczył około 300 mieszkańców […] W 1468
                                r. przedstawiał wartość około 1500 grzywien” [32]. Rozpoczynając rys życia
                                Fryderyka Jacimirskiego autor zaznaczył, że nie doszedł on do wielkich
                                godności, gdyż do końca życia piastował tylko dość skromny w hierarchii
                                ziemskiej urząd miecznika sanockiego. Podkreślił jego niemieckie pochodzenie
                                [33], a jednocześnie stwierdził, że był typowym przedstawicielem
                                ówczesnego “społeczeństwa szlacheckiego”. Łączył w sobie cechujące szlachtę
                                polską “przymioty i wady” [34]. Był bogatym ziemianinem, zajmującym się wraz z
                                liczną rodziną uprawą roli, hodowlą bydła, gospodarką rybną, przemysłem
                                drzewnym. Nieustannie dążył m.in. poprzez kolejne małżeństwa do powiększenia
                                swojego majątku ziemskiego. Jego liczne spory z krewnymi, sąsiadami, ciągnące
                                się latami procesy sądowe, a jednocześnie wykazywane ambicje w życiu publicznym
                                świadczyły, iż postępowanie szlachty polskiej w tym okresie polegało na
                                trzymaniu “w jednej ręce lemiesza, w drugiej miecza”. Zdaniem autora to
                                połączenie było nieodzowne, ponieważ wynikało z panujących wówczas stosunków.
                                Granice wielu posiadłości, porośniętych lasami, nie były oznaczone. W miarę
                                rozwoju gospodarczego powstawały konflikty. Na szlachcie ciążyło zadanie
                                utrzymania ładu i porządku w swoich posiadłościach, obrony swoich rodzin,
                                służby i swych poddanych od częstych najazdów “zbójników” polskich i
                                węgierskich, od uciążliwych sąsiadów. Dwór każdego szlachcica był obwarowany.
                                Obronny charakter miała siedziba Fryderyka w Jaćmierzu, a jego syn Jan miał
                                nawet w Niebieszczanach twierdzę [35]. Autor bardzo szczegółowo przedstawił,
                                wzmiankowane w źródłach, zmiany stanu jego posiadania, a nawet związane z tym
                                odczucia miecznika. “Wiele w nim było przymiotów i zalet dodatnich - pisał -
                                przywiązania a nawet miłości rodziny, zdolność do przyjaźni, gorliwe
                                opiekowanie się poddanymi, za którymi się ujmował […] Cechowała go gorąca
                                miłość do ziemi, która sprawiła, że chciał mieć jej jak najwięcej, a kiedy
                                wyjść musiał z rodzinnego Jaćmierza, zaczął wskutek przygnębienia podupadać na
                                zdrowiu i myśleć coraz częściej o śmierci” [36]...."
                                • ballest Re: Mnie się nie spieszy 01.08.07, 09:30
                                  Kapitanie, a tu masz co inni Polacy na ten temat pisza:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=63359646&a=63431885
                                • kapitan.kirk Re: Mnie się nie spieszy 01.08.07, 10:25
                                  Muszę przyznać, że cechuje Cię rzadko spotykana odporność na fakty. Kiedy (może
                                  i rzeczywiście przynudzając), argumentuję szczegółowo na temat Zawiszy i
                                  Zyndrama, odpowiedź jest prosta: "nie ulega wątpliwości, że Niemcami byli". :-)
                                  Brzmi w tym zaiste dumne echo szwejkowskiego; "A jednak ja idę do
                                  Budziejowic!" - i takiej konsekwencji trudno nie podziwiać, choćby podobnie jak
                                  podziwia się w cyrkach kobiety z brodą i harce liliputów.

                                  A zatem, da capo al fine. Odpowiedz mi wprost na kilka pytań, tylko bez
                                  kręcenia, sciemniania, cytowania siebie samego jako źródła i ponownego
                                  wyciągania z grobów Kopernika, tudzież prawa magdeburskiego:

                                  1.) Na jakiej podstawie wywodzisz herby Sulima i Słońce z tradycji niemieckiej,
                                  skoro nawet Długosz w bałamutnych "Insignia..." nic o tym nie wie? Czy gdzieś w
                                  Niemczech istniały takie same lub podobnie nazywające się herby? A może któreś
                                  elementy lub nazwy tych herbów są typowo niemieckie?
                                  2.) Czemu wzamianka w "Insignia..." o rzekomo niemieckim pochodzeniu rodu
                                  Zawiszy jest dla Ciebie bardziej wiarygodna niż dokumenty ziemskie i inne
                                  dokumenty źródłowe? Przecież pozostałe legendy herbowe w "Insignia..." i innych
                                  długoszowych dziełach zawierają ewidentnie ahistoryczne bzdury, jak np. o
                                  ucieczce rodów rzymskich do Polski przed terrorem pierwszych cesarzy, wojnach
                                  Aleksandra Macedońskiego z popielidami, albo o Tatarach hasających po Polsce w
                                  czasach pierwszych Piastów.
                                  3.) Czy w przytoczonym przez Ciebie fragmencie historii Jaćmierza jest chociaż
                                  jedno zdanie lub słowo potwierdzające kytórąś z Twoich tez, tj. o pochodzeniu
                                  wiekszości szlachty polskiej z Nimiec lub tego, że Zyndram z Maszkowic i
                                  Zawisza z Garbowa byli NIemcami? Jeżeli tak, to mi je wskaż, bo przyznam, że
                                  nie znalazłem.
                                  4.) Jedynym jak dotąd Twoim argumentem do pierwszej Twojej tezy, tj. o
                                  pochodzeniu większości szlachty polskiej z Niemiec, jest jedno zdanie
                                  zapomnianego historyka sprzed 80 lat, w którym stwierdza on, że "cały szereg
                                  domów szlacheckich polskich" w okolicach Sanoka może mieć niemieckie korzenie.
                                  Abstrahując już nawet od wartości źródła, wytłumacz mi proszę na jakiej
                                  podstawie stawiasz znak równości pomiędzy wyrażeniami "wiele rodzin w
                                  Sanockiem" i "wiekszość rodzin w Polsce"? Czy Sanocczyzna to cała Polska, albo
                                  jest w jakiś sposób reprezentatywna dla całej Polski? A może wyrażenie "cały
                                  szereg" to w jezyku polskim synonim wyrażenia "prawie wszystkie"?
                                  5.) A może masz jeszcze jakieś inne argumenty?

                                  Pzdr
                                  • ballest Re: Mnie się nie spieszy 01.08.07, 12:50
                                    Kirk, nie tylko Dlugosz napisal, ze z niemieckiego rodu Zawisza pochodzi, ale
                                    ma w swoim herbie niemieckiego orla, a nie polskiego, do tego nazwa szlachta
                                    jest pochodzenia niemieckiego od slowa Geschlecht.
                                    Wiesz w ogole jak doszlo do powstania szlachty w Polsce?
                                    Przeciez przed kolonizacja Polski ja , czytaj szlachty w Polsce nie bylo,
                                    wiesz tez dlaczego ja nie bylo?
                                    • kapitan.kirk Hi hi :-D 01.08.07, 13:54
                                      Tak się domyślałem, że w końcu Brueckner wejdzie do gry, zamiast odpowiedzi na
                                      argumenty :-P Bo to własnie on swego czasu wywiódł "szlachtę" od
                                      staroniemieckiego "geschelcht", co wiernie, a bezmyślnie do tej pory się za nim
                                      często powtarza. Nie wiadomo zresztą nawet dlaczego, skoro oba słowa nie są
                                      nawet podobne (dlaczego niby w Polsce miałby zaniknąć przedrostek?), znaczą
                                      całkiem co innego ("geschlecht" to wszak "rodzaj", "gatunek", "rodzina"
                                      albo "płeć"; w staroduńskim jest analogiczne słowo "slaegt" - "plemię", "ród")
                                      i w dodatku żadne z nich w samych Niemczech ani w żadnym innym w ogóle kraju
                                      nigdy nie było używane na określenie szlachty? Brueckner, ów stuletni enfant
                                      terrible językoznawstwa (zresztą - wedle Twoich kryteriów - stuprocentowy
                                      Niemiec :-D), miał po prostu pewną manię wywodzenia wszelkich polskich wyrazów
                                      z niemczyzny, uważając najwyraźniej, że przed kontaktem z Germanami Słowianie w
                                      bardziej porozumiewali się jakimś mlaskaniem. Zostawił po sobie tysiące
                                      podobnie przerażających etymologii, wywodząc m.in. "świt"
                                      od "schweit", "skrzat" od "schratt", "chata" i "huta" od "huette" (nie
                                      wyjaśniając co prawda, co to jest po niemiecku owo "huette"), a nawet "miedź"
                                      od "schmiedt" (rzekomo "kowal") :-D Ot, jak w tym samym okresie napisał Boy,
                                      paraliż postepowy najzacniejsze trafia głowy ;-)

                                      Możliwa jest też etymologia praindoeuropejska, ten sam źródłosłów co w
                                      sanskryckim "ślaaghin" - "znamienity", "wyniosły", ale mnie osobiście
                                      najbardziej przekonuje szukanie źródłosłowu wśród za wpół zaginionych
                                      przymiotników związanych z rzeczownikiem "Lech" (to zresztą temat-rzeka).

                                      No i jak tam, co z moimi pytaniami? A może dorzuce jeszcze jedno: na jakiej
                                      podstawie uważasz czarnego jednogłowego orła w herbie wzmiankowanym w połowie
                                      XIV wieku za owoc wpływów niemieckich? Tj. kto w średniowiecznych Niemczech
                                      czymś takim się posługiwał i kiedy?

                                      Pzdr
                                      • ballest Polakom wszystko trudnosci sprawia 02.08.07, 09:37
                                        Kirk, kojarzysz choc odrobine po niemiecku?
                                        Bo geschlecht to jest dokladnie w tym pojeciu rod.
                                        Pasuje wiec jak ulalm a bezmyslnie to inni skreslaja a nie Brückner.
                                        Oj a eine Hütte to nic innego jak huta!
                                        www.gmh.de/produkte.html
                                        Tu mosz link do Georgsmarienhütte!
                                        ;)
                                        • kapitan.kirk Re: Polakom wszystko trudnosci sprawia 02.08.07, 11:13
                                          > Kirk, kojarzysz choc odrobine po niemiecku?
                                          > Bo geschlecht to jest dokladnie w tym pojeciu rod.

                                          Nawet gdyby istotnie znaczył to samo (a nie znaczy, bo co ma "ród"
                                          do "szlachty" - czyżby mieszczanie i kmiecie nie rodzili sie i nie żyli w
                                          rodach?), to nadal pozostaje pytanie dlaczego po polsku słowo to miałoby zgubić
                                          początkowe "ge-" (byłby to bodaj jedyny taki przypadek w historii
                                          językoznawstwa, bo jak coś się gubi, to taczej końcówki) i dlaczego - last but
                                          not least - sami Niemcy ani nikt inny słowa tego na okreslenie szlachty nie
                                          używają.

                                          > Oj a eine Hütte to nic innego jak huta!

                                          Ależ oczywiście, że to jest huta. Zabawne jedynie, że Brueckner twierdził,
                                          iż "chata" i "huta" nie mają wyraźnego źródłosłowu słowiańskiego i dlatego
                                          muszą wywodzić się z niemieckiego "huette". Sek w tym, że "huette" również nie
                                          ma żadnego wyraźnego źródłosłowu germańskiego, więc równie dobrze my mogliśmy
                                          ten wyraz zapożyczyć od Niemców, co oni od nas (tak sugeruje m.in. Aleksander
                                          Bocheński w swoich pracach o średniowiecznej terminologii górniczo-
                                          przemysłowej, wywodząc, że wszak Słowianie wytapiali metale na długo przed
                                          pierwszym kontaktem z Germanami).
                                          Pzdr
                                          • ballest Re: Polakom wszystko trudnosci sprawia 02.08.07, 12:42
                                            "co ma "ród"
                                            > do "szlachty" -
                                            Kirk bardzo duzo, bo u nas sie nazywa rody szlacheckie rodami, Np. w
                                            Plawniowicach jest nawet ulica Rodu Ballestremow:
                                            schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=130
                                          • ballest Re: Polakom wszystko trudnosci sprawia 02.08.07, 12:52
                                            www.dep.pl/plde?word=H%FCtte&lang=DE
                                            Nie wiem czy nie maja zrodlosowu niemieckieho bo hut to jest przykrycie.
                            • ignorant11 Re: Nie całkiem tak 01.08.07, 09:11
                              ballest napisał:

                              > Byli lojalnym poddanymi polskiego krola, ale napewno Niemcami, bo tym jezykiem
                              > sie poslugiwali.Tym jezykiem sprechal nie tylko Krakow, ale
                              > wiekszosc "polskich" miast w tym czasie, a Kopernik nawet polskiego nie znal, a
                              >
                              > jak znal to sie do niego nigdy nie przyznal.
                              >


                              Sława!

                              Setki lub nawet tysiace lektorów i nauczycieli niemieckiego zna swietnie
                              niemiecki...

                              PO 100 - 200 latach moze byc trudno udowodnic iz oni byli Polakami, gdy
                              zachowaja sie tylko fragmentaryczne dane nt ich profesji, to balest-gebels
                              zaliczy ich do Niemców????

                              Podobnie jak ok 1-2mln Polaków mieszka i pracuje w Niemczech- gebels-balest
                              zaliczy ich do Niemców?

                              A personel polskich placówek, firm w Niemczech???


                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                              • ballest Re: Nie całkiem tak 01.08.07, 09:37
                                Ignorancie z ignoruj to tez, bo tam stoji czarno na bialym, ze jezyk
                                Hollenderski, czytaj Niederfänkisch) jest dialektem niemieckim.
                                de.wikipedia.org/wiki/Bild:Deutsche_Dialekte.PNG
                                • ignorant11 Holendrzy to nie Niemcy 01.08.07, 10:50
                                  ballest napisał:

                                  > Ignorancie z ignoruj to tez, bo tam stoji czarno na bialym, ze jezyk
                                  > Hollenderski, czytaj Niederfänkisch) jest dialektem niemieckim.
                                  > de.wikipedia.org/wiki/Bild:Deutsche_Dialekte.PNG


                                  Sława!

                                  Własnie byłem w... Holandii.

                                  I żadna miara tego języka nie da sie uznac za... niemiecki.

                                  Sami Holendrzy tez "zdrajcy" nie chca uwazac sie za Niemców, przeciwnie bardzo
                                  chetnie pili ze mna toast za Kriegsmarine: "do dna!"
                                  :)))

                                  Oni maja stosunek do Niemców podobny jak Polacy do Rosjan- uważaja ich za
                                  barbarzyńców, choć maja respekt przed ich siła.


                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                              • ignorant11 Prawo "niemieckie" 01.08.07, 11:16
                                Sława!

                                dziedzictwo.polska.pl/slownik/index,Prawo_niemieckie,id,57535.htm
                                Jak widać były to rozwiązania przenoszone z Niemiec, ale niekoniecznie dla
                                Niemców i rzadko przez Niemców...

                                Bo znacznie częściej przez Flamandów czyli bardziej Belgów, Holendrów...
                                :)))

                                Podobnie jak np prawo rzymskie, co nie oznacza,że Polska była kiedykolwiek
                                częścia Imperium Romanum lub że w Polsce mieszkali kiedykolwiek Rzymianie.

                                Tak samo tylko glupiec zaczytany w sturmerze czy gebelsie moze twierdzić,że
                                znane terminy bankowe: debet i habet pochodzą z niemieckiego...
                                :)))


                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                          • ignorant11 Re: Nie całkiem tak 01.08.07, 09:07
                            kapitan.kirk napisał:

                            > > a wiec chcesz powiedziec byli "obywatelami polskimi" ale z krwi niemiecki
                            > ej?
                            > > Zgadzam sie z Toba!
                            > > Tak jak Veit Stoß, czy Nikolaus Copernicus! i tysiace innych "obywateli
                            > polskich" ;)
                            >
                            > Wybacz, ale nie wierze w żadne "blut und boden" - o narodowości decyduje bowiem
                            >
                            > według mnie własne przekonanie, a nie prababcia Żydówka. Dlatego też nie mam
                            > wątpliwości, że przytoczeni przez Ciebie Stwosz i Kopernik byli Niemcami i
                            > zarazem "obywatelami polskimi" (choć takiego pojęcia oczywiście wówczas nie
                            > było). Nie mam też zarazem wątpliwości, że "inkryminowani" rycerze byli
                            > Polakami, przy czym Zyndram z Maszkowic miał najprawdopodobniej odległe
                            > korzenie niemieckie.

                            +++Obywatlestwa wtedy nie było, ale było poddaństwo i łatwo sprawdzic czyimi
                            poddanymi byli.

                            Zreszta jesli mowa o obywatelstwie to mozna mówic o Obywatelach- szlachcie, stad
                            powiedzenie obywatel ziemski.

                            Oczywiscie tremin OBYWATEL moze sie odnosic do ówczesnej RZplitej, ale nie do
                            barbarzyńskiej na wskros wtedy Europy, a szczególnie Niemiec.

                            >
                            > > a to wystarczy co Dlugosz skreslil;)
                            >
                            > Należy zatem przyjąć za dobrą monetę smoka wawelskiego, Kraka i Wandę, myszy
                            > zjadające Popiela - to też Długosz wszak "skreślił", i to powołując się na
                            > autorytety... Pardon, ale ja nie wierzę w bajania średniowiecznych heraldyków z
                            >
                            > drugiej ręki, bo stąd tylko krok do popularnego wówczas wywodzenia swoich rodów
                            >
                            > od starożytnych Trojan czy bohaterów biblijnych. Należy trzymać się przekazów
                            > źródłowych i dokumentów, a te nic o niemieckim pochodzeniu pierwotnych
                            > sulimczyków nie mówią. Nie nosili też oni nigdy imion typowo niemieckich
                            > (akurat "Zawisza" jest wręcz starosłowiańskie), nie mieszkali w okolicach w
                            > których istniała intensywna kolonizacja niemiecka, herb ich też nie miał
                            > tradycji niemieckiej (czarny jednogłowy orzeł był godłem Śląska jeszcze przed
                            > kolonizacją niemiecką i to właśnie Niemcy go od "pierwotnych" Ślązaków
                            > przejeli, a nie odwrotnie - po raz pierwszy nadał go Hohenzollernom Zygmunt
                            > Stary podczas Hołdu Pruskiego).
                            >
                            > Pozdrawiam
                            >
                            • kapitan.kirk Re: Nie całkiem tak 01.08.07, 09:31
                              > +++Obywatlestwa wtedy nie było, ale było poddaństwo i łatwo sprawdzic czyimi
                              > poddanymi byli.
                              >
                              > Zreszta jesli mowa o obywatelstwie to mozna mówic o Obywatelach- szlachcie,
                              sta
                              > d
                              > powiedzenie obywatel ziemski.

                              Masz oczywiście rację - po prostu bardzo mi tu brak jakiegoś generalnego
                              określenia na obcokrajowców lub członków mniejszości naroowych zmieszkujących
                              na ówczesnym terytorium polskim. No bo tak:

                              1.) Niemcy czy Żydzi mieszkający w miastach książęcych/królewskich na terenach
                              polskich byli "poddanymi księcia/króla", ale wszak niekoniecznie
                              nawet "polskiego..."
                              2.) Osadnicy chłopscy z Niemiec i przez pewien czas ich potomkowie byli z kolei
                              poddanymi swoich panów - szlachty, na ogół narodowości polskiej, ale przecież
                              też niekoniecznie.
                              3.) Prawie to samo dotyczy miast prywatnych.
                              4.) Zagraniczni rycerze da polskich dworach byli lennikami swoich
                              książęcych/królewskich panów, nie stając się przez to Polkami.
                              5.) Szlachta zagraniczna osiedlająca się w Polsce stawała się niewątpliwie od
                              razu szlachtą polską, ale równie niewątpliwie przynajmniej w pierwszej
                              generacji nie uważała się za etnicznych Polaków.
                              6.) A jeszcze goszczący w Polsce - czasem na zaproszenie samorządów miejskich,
                              a czasem władców - uczeni, rzemieślnicy czy dworzanie? A jeszcze osiadłe w
                              Polsce obce duchowieństwo, w tym klasztorne, w dobrach prywatnych i
                              królewskich/książęcych? Uff... A wszyscy powyżej wymienieni wszak zamieszkiwali
                              terytorium polskie i byli "członkami" (jak to inaczej nazwać?) państwa
                              polskiego lub udzielnych księstw wchodzących niegdyś lub/i mających wejść
                              później w skład Polski... Zgroza po prostu ;-)

                              Dlatgo też ogólne, a wygodne określenie "obywatel polski" aż samo ciśnie się na
                              usta, choć jest oczywistym anachronizmem nie tylko semantycznym, ale i prawnym
                              (nie było wszak wówczas powszechnych państwowych czy narodowych obywatelstw pod
                              żadną nazwą).

                              Pozdrawiam
                              • ignorant11 Re: Nie całkiem tak 01.08.07, 10:46
                                kapitan.kirk napisał:


                                >
                                > Dlatgo też ogólne, a wygodne określenie "obywatel polski" aż samo ciśnie się na
                                >
                                > usta, choć jest oczywistym anachronizmem nie tylko semantycznym, ale i prawnym
                                > (nie było wszak wówczas powszechnych państwowych czy narodowych obywatelstw pod
                                >
                                > żadną nazwą).
                                >
                                > Pozdrawiam
                                >


                                Sława!

                                OK! NO jasne! Ale napisałem tak gwoli scisłosci.

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                      • ignorant11 Prawo niemieckie, magdeburskie, lubeckie, sredzkie 31.07.07, 22:53
                        kapitan.kirk napisał:


                        >
                        > 4.) Z uporem maniaka podkreślasz za każdym razem, że miasta w Polsce zakładane
                        > były w średniowieczu na prawie niemieckim i długo zaludniali je Niemcy, czego
                        > akurat nikt tu nie kwestionuje.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        >



                        Sława!

                        Z tym prawem niemieckim to równiez duza przesada, która niewiele wnosi.

                        PO prostu: tzw prawo niemieckie, to po prostu przyjecie i kopiowanie wzorca
                        statutu z Magdeburga lub Lubeki, bardzo szybko zastapione polska wersja czyli
                        praem średzkim od Srody Slaskiej.

                        Nb Wrocław był lokowany na prawie średzkim, a Kraków juz na prawie... wrocławskim.

                        Ale wywodzenie ze miasta lokowane na prawie np magdeburskim byly niemieckie jest
                        tak samo mądre jak twierdzenie, ze np spółka z ograniczona odpowiedzilnoscia
                        jest agielska, bo sam projekt skizoo wymyslono w Anglii, czego zreszta nie wiem
                        i nie chce mis ie sprawdzac, gdzie wymyslono status spzoo czy Ski akcyjnej,
                        równie prawdopodbne,że we Włoszech lub Niderlandach.

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
          • ak_2107 Re: Nie całkiem tak 31.07.07, 20:10
            kapitan.kirk napisał:

            > > Oj mylisz sie, wiekszosc szlachty polskiej wywodzila sie wlasnie z koloni
            > stow
            > > niemieckich z ktorych wywodzili sie zarowno Zawisza jak i Zyndram!


            kapitanie, zanim kapitan dalej bedzie sie wdawac w dysputy z ballestem
            prosze najpierw przeczytac uwaznie ponizsze, potem ocenic pod tym
            katem jego wypowiedzi.



            zaburzenie paranoiczne


            Według ICD-10 jest to grupa zaburzeń, którą cechuje rozwój albo pojedynczego
            urojenia albo zespołu powiązanych urojeń, zwykle trwałych, utrzymujących się
            przez całe życie.

            Najczęściej są to urojenia prześladowcze, hipochondryczne i wielkościowe, ale
            mogą też wiązać się z pieniactwem lub zazdrością, albo wyrażać przeświadczenie,
            że własne ciało jest zniekształcone.

            Okresowo mogą występować objawy depresyjne, czasami rozwijają się także omamy
            węchowe lub dotykowe czy przemijające omamy słuchowe (głosy), jednakże inne niż
            typowo schizofreniczne. Afekt, wypowiedzi i zachowanie pozostają prawidłowe.

            Początek choroby przypada zazwyczaj w wieku średnim, lecz czasem, szczególnie w
            przypadku przekonań o zniekształceniu ciała – we wczesnym okresie wieku
            dojrzałego.

            Zaburzenia paranoiczne obejmują m.in. paranoję i psychozę paranoidalną. Nie
            należy ich mylić z paranoicznym zaburzeniem osobowości, czy schizofrenią
            paranoidalną.



            Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy
            kliniczne i wskazówki diagnostyczne. (1997) Kraków – Warszawa, Uniwersyteckie
            Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”


            Sami ballestowi koledzy - Slazacy okreslaja to indywiduum jako paranoika.
            Mozna im wierzyc albo i nie. Sklonny jestem przyznac im racje.
            pozdrawiam
        • ignorant11 Giertych i Lepper 31.07.07, 22:41
          ballest napisał:

          >
          > Slaskiej, czyli niemieckiej!
          >
          > Oj mylisz sie, wiekszosc szlachty polskiej wywodzila sie wlasnie z kolonistow
          > niemieckich z ktorych wywodzili sie zarowno Zawisza jak i Zyndram!
          > - jak myslisz dlaczego Zawisza Czarny ma czarnego orla w swoim herbie?
          > Do tego zenili sie miedzy soba choc przyznam szybko sie asymilowali, czego
          > dowodem

          Giertychy czy Leppery sa;)



          Sława!

          Giertych to rodzina i nazwisko pochodzenia czeskiego lub morawskiego- wystarczy
          poczytac dziadka- Jedrzeja.

          A Lepper????

          Toz to zadna szlachta...
          :))
          Nie ma zadnej tradycji wywodzenia szlachty z Niemiec, choć jest nawet tak
          egzotyczna jak sarmacka.

          Osadnictwo nemieckie było znaczne.., ale chlopskie, np na Podhalu wiele rodów
          uwazanych dzis za rdzennie polskie jest pochodzenia włąsnie
          niemiecko-holenderskiego.

          Natomiast powiazania ze szlachta niemiecka to raczej wtórne powstale w wyniku
          krzyzowania sie itp.


          Szlachta to wasrtwa wywodzaca sie z druzyny ksiecia, pallatynów króla, a jakos
          mało bylo u nas królow pochodzenia niemieckiego.

          No moze jeden August Mocny.


          Ale jakos malo znana jest rola szlachtotworcza tego wladcy.

          To raczej typowo niemieckie nieróbstwo i pijaństwo: "za króla Sasa pij i
          popuszczaj pasa".




          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • panzerviii Hans Dietrich Genscher był Polakiem, tak samo Rudi 01.08.07, 10:30
            Pawelka.

            No bo skoro przodkowie ministra spraw zagranicznych w rzadzie Helmuta Khola
            pochodzili z Polski, bo wyemigrowali do Niemiec za chlebem, tak jak niemiecy
            osadnicy za chlebem przyjeżdzali do Polski, no bo skoro dziadek tego ministra
            nazywał się Gąsior a nie Genscher to chyba facet był Polakiem.

            A Pawelka, czy to niemieckie nazwisko?

            Tylko co na taka Ballestowa logike sami zainteresowani?

            eh Ak ma racje to przypadek paranoidalny. Schemat myslenia rodem z PRLu, w PRLu
            twierdzono, ze kazdy kamien w Breslavi (specjalnie nazwa włoaska co by nikogo
            nie urazic) mowi po polsku, tak Ballest wszędzie doszukuje sie kamieni
            mówiącychpo niemiecku. Czasami ma racje i z reguły nikt tego nie neguje jak z
            miastami z germanskim patrycjatem - dosyc lojalnym wobec Korony Polskiej -
            Łokietek tylko po buncie Wójta Alberta musial zrobic dosyc humanitarna jak no
            owe czasy czystke etniczna - przeważanie jednak pokazuje swoje fobie. No i
            pozostaje ciagle kwestia ilu slowianskich przodków miał Ballest. Bo ze kazdy z
            nas ma "gdzies nieposlka krew" to oczywiste. Moja prapraprababke zgwałcili na
            ten przykład kozacy podczas powstania styczniowego, a ta nie usunęła dziecka
            tylko sie na pruski Górny Slak przeniosła.
            • ignorant11 Re: Hans Dietrich Genscher był Polakiem, tak samo 01.08.07, 11:00
              panzerviii napisał:

              > Pawelka.
              >
              > No bo skoro przodkowie ministra spraw zagranicznych w rzadzie Helmuta Khola
              > pochodzili z Polski, bo wyemigrowali do Niemiec za chlebem, tak jak niemiecy
              > osadnicy za chlebem przyjeżdzali do Polski, no bo skoro dziadek tego ministra
              > nazywał się Gąsior a nie Genscher to chyba facet był Polakiem.
              >
              > A Pawelka, czy to niemieckie nazwisko?
              >
              > Tylko co na taka Ballestowa logike sami zainteresowani?
              >
              > eh Ak ma racje to przypadek paranoidalny. Schemat myslenia rodem z PRLu, w PRLu
              >
              > twierdzono, ze kazdy kamien w Breslavi (specjalnie nazwa włoaska co by nikogo
              > nie urazic) mowi po polsku, tak Ballest wszędzie doszukuje sie kamieni
              > mówiącychpo niemiecku.

              Sława!

              Sam mieszkam we Wratislawii...


              To poprawna nazwa pochodzaca od załozyciela X Wratislawa.

              Pozatem to nazwa na B tez jest pochodzenia słowianskiego, podobne sa w calej
              Polsce: np Brześć, Braszów...

              Etymologii nie pamietam, ale jest słowiańska czy nawet polska.

              Ale jednak na herbach Wroclawia jest litera W a nie B.


              Przypomne,że nazwy jak: Lipsk, Berlin, Lubeka tez sa słowiańskie...
              :))

              Nie mówiac juz o Wolgast, Sasnitz, Chełmnitz...


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • ignorant11 Nie było prawa "niemieckiego" 01.08.07, 11:39
      Sława!

      Ale tylko lokalne kodyfikacje prawa rzymskiego:
      pl.wikipedia.org/wiki/Historia_prawa_niemieckiego
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • ballest Re: Nie było prawa "niemieckiego" 01.08.07, 12:54
        do polowy 17 wieku Hollandia byla prowincja niemiecka, a jak powstala, moze
        Tobie powie tekst holenderskiego hymnu, ktory zaczyna sie od slow, "jestem z
        niemieckiej krwi".
        Do tego angielska nazwa Hollandii brzmi Dutsch, co wlasciwie oznaczy Deutsch,
        czyli Niemcy.
        • panzerviii dentysta dla Ballesta 01.08.07, 15:22
          Ballest polecam ci, abyś przed Placem przed Central station w Amsterdamie
          zaczął krzyczeć po niemiecku, ze
          a) Holandia to niemcy,
          b) holenderski to niemiecki dialekt

          jak krzykniesz po angielsku kilka razy, masz jak w banku qwizytę u dentysty, a
          moze operacje plastyczną
          jak krzykniesz po niemiecku i moze Holendrzy cie zrozumieja, to jednak podobne
          jezyki, to mysle, ze dentysta nic nie pomoze.

          Takiej nienawisci do Niemców jak w Holandii, to nie widzialem nawet w Polsce.
          Jedyna roznica jest taka, ze w Holandii politycy uwazaja na to co mowią i sa
          poltycznie poprawni, chociaz i to sie konczy.

          Ach robisz to na wlasne ryzyko, nikt z forum ci sie nie dorzuci do dentysty.
        • kapitan.kirk Re: Nie było prawa "niemieckiego" 01.08.07, 17:50
          > do polowy 17 wieku Hollandia byla prowincja niemiecka

          Nie wiem skąd wytrzaskujesz takie głupstwa. Jedyny epizod przynależności
          terenów obecnej Holandii do Cesarstwa (czyli nawet nie całkiem do Niemiec) to
          lata 1477-1556. Wcześniej był tam fragment niepodległej Burgundii, a jeszcze
          wcześniej zlepek samodzielnych miasteczek-państwek. Później natomiast, po
          niezbyt długim okresie okupacji hiszpańskiej, Holandia należała już tylko do
          siebie.

          > a jak powstala, moze
          > Tobie powie tekst holenderskiego hymnu, ktory zaczyna sie od slow, "jestem z
          > niemieckiej krwi".

          Domyślam się, że chodzi Ci o pierwszą zwrotkę hymnu, który był pierwotnie
          pieśnią niepodległościową ku czci pierwszego księcia orańskiego; brzmi ona w
          wolnym przekładzie następująco:
          "Ja jestem Wilhelm van Nassau/Z niemieckiej jestem krwi/Ale wierny ojczyźnie
          chcę zostać aż do śmierci//Ja jestem księciem orańskim/Nieustraszonym i
          wolnym/Choć królowi Hiszpanii/Długo cześć oddawałem".
          Pozostałe 15 zwrotek jest na ogół o Bogu i o hiszpańskich Habsburgach,
          traktowanych - by tak rzec - w krańcowo odmiennych kontekstach ;-) Prawidłową
          ocenę rzekomo "proniemieckiego" kontekstu zostawiam zatem do obiektywnego
          rozpatrzenia :-D

          > Do tego angielska nazwa Hollandii brzmi Dutsch, co wlasciwie oznaczy Deutsch,
          > czyli Niemcy.

          No cóż, polska nazwa Anglii brzmi Anglia, choć Anglów wyrżnięto jeszcze u
          zarania średniowiecza. Zaś polska nazwa Niemiec brzmi Niemcy, choć niemych nie
          mieszka tam chyba więcej niż gdzie indziej i sami Niemcy nie ponoszą winy, że
          nadalismy im taką głupią nazwę.

          Pzdr
          • ak_2107 Re: Nie było prawa "niemieckiego" 01.08.07, 20:37
            kapitan.kirk napisał:

            > > do polowy 17 wieku Hollandia byla prowincja niemiecka
            >
            > Nie wiem skąd wytrzaskujesz takie głupstwa. Jedyny epizod przynależności
            > terenów obecnej Holandii do Cesarstwa (czyli nawet nie całkiem do Niemiec)
            to ......itd. itd.

            ballest ma racje. Czesciowo. Z ta Holandia. I holenderskim.

            Ucieka paranoik przed odpowiedzia na kilka niewygodnych pytan do Holandii
            a reszta za nim.

            Ma racje, ze holenderski jest odmiana jednego z dialektow dolnoniemieckich,
            czy na nim bazuje. To mniej wiecej tak jak slaski jest jednym z polskich
            dialektow. Mniej wiecej.
            Roznica polega na tym, ze przecietny Polak rozumie ten polski dialekt slaski,
            ale przecietny Niemiec owego dolnoniemieckiego dialektu holenderskiego
            wcale.

            Ballest - Slazak i Niemiec - jest tego najlepszym przykladem:

            jako Slazak z pochodzenia - rozumie doskonale, potrafi sie dosc poprawnie
            wyrazac sie i pisac po polsku.

            jako Niemiec z wyboru i miejsca zamieszkania - "niemieckiego" dialektu uzywanego
            w Holandii nie rozumie wcale albo malo. Po holendersku pisac nie potrafi.


            Nie ma sensu zeby Polacy udawadniali ballestowi, ze Holendrzy nie sa
            wielbladami czyli Niemcami. Sami zaintersowani potrafia sie chyba
            na ten temat lepiej wypowiedziec - jest na GW forum holenderskie, zalozymy
            na forum Glywice - Gleiwitz ( ballestowym domowym) udpowiedni temat i poprosimy
            Kolegow z forum Holandia zeby - po niemiecku, polsku lub holendersku
            sami na ten temat wypowiedzieli.

            Tymczasem - zamiast wycieczek w Niederfränkische - poprosilbym slaskiego
            paranoika o ustosunkowanie sie do kwestii Zawiszy tudziez innych.

            PS.
            Holenderskie Heil Hitler - specjalnie wykreowane dla czlonkow partii
            nazistowskiej w Holandii w latach 30 - tych brzmi: Hou zee kameraadske !

            pare razy pozdrawialem w ten sposob ballesta :
            Hou zee kameraadske Ballest !!!
            Nie reagowal.
            Nie radzi sobie z tym niemieckim przeciez dialektem.



            • kapitan.kirk Re: Nie było prawa "niemieckiego" 01.08.07, 21:56
              > PS.
              > Holenderskie Heil Hitler - specjalnie wykreowane dla czlonkow partii
              > nazistowskiej w Holandii w latach 30 - tych brzmi: Hou zee kameraadske !

              :-D
              O ile dobrze zrozumiałem, to coś w rodzaju: "Heil towarzyszu"?
              Pozdrawiam :-)
        • ignorant11 Re: Nie było prawa "niemieckiego" 01.08.07, 21:14
          ballest napisał:

          > do polowy 17 wieku Hollandia byla prowincja niemiecka, a jak powstala, moze
          > Tobie powie tekst holenderskiego hymnu, ktory zaczyna sie od slow, "jestem z
          > niemieckiej krwi".
          > Do tego angielska nazwa Hollandii brzmi Dutsch, co wlasciwie oznaczy Deutsch,
          > czyli Niemcy.


          Sława!

          PO angielsku Holandia to Netherlands, a Duch to Holender, a Niemcy to Germany,
          wiec z ta znajomoscia germańskich dialektów niemieckiego cos krucho u naszego
          volksdojcza...


          No to opowiedz jak niemieckie są np Dania i Norwegia...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • ballest Dla tychj co historii Hollandii nie znaja 02.08.07, 09:50
            "Dutch heißt ja eigentlich deutsch; das Wort ist eben älter als die Abspaltung
            der Niederlande vom Heiligen Römischen Reich im 16. Jahrhundert. Politisch
            korrekt wäre heute Germans."

            a tu cos na temat hymnu, zeby juz watpliwosci nie bylo:
            de.wikipedia.org/wiki/Het_Wilhelmus
            Ten sam problem tyz juz mialem z Polakami dyskutujac na temat Austrii.
            Polacy sa historycznie slabo uswiadomieni, wiekszosc z nich nie wie np. ze
            Praga byla przez wieki stolica cesarstwa.
            Powoli, bardzo powoli, zaczynamy Polakow uswiadamiac.
            Oczywiscie, ci co najwiecej krzycza najmniej wiedza.
            • kapitan.kirk Re: Dla tychj co historii Hollandii nie znaja 02.08.07, 11:15
              Masz interesującą metodę polemiczną: przytaczanie linków do dokumentów
              potwierdzających tezy Twoich oponentów :-D

              Pzdr

              PS A jak tam z miomi pytaniami z wczoraj? ;-)
              • ballest Re: Dla tychj co historii Hollandii nie znaja 02.08.07, 12:55
                Wlasciwie nie odpowiadam osobom co faktow nie akceptuja, a dla mnie Zawisza i
                Zyndram sa Niemcami a to jest FAKT!
                Wiem, ze Polakow cos takiego ogromnie boli, ale ja tego zmienic nie potrafie.
                • kapitan.kirk Re: Dla tychj co historii Hollandii nie znaja 02.08.07, 13:03
                  Innymi słowy, nie mam się co spodziewać konkretnych odpowiedzi na konkretne
                  pytania, zadowalając się Twoim odwrotnym "E pur si muove"?
                  Pzdr
            • ignorant11 Czesi to auch dojcze???? 02.08.07, 11:42
              ballest napisał:

              > "Dutch heißt ja eigentlich deutsch; das Wort ist eben älter als die Abspaltung
              > der Niederlande vom Heiligen Römischen Reich im 16. Jahrhundert. Politisch
              > korrekt wäre heute Germans."
              >
              > a tu cos na temat hymnu, zeby juz watpliwosci nie bylo:
              > de.wikipedia.org/wiki/Het_Wilhelmus
              > Ten sam problem tyz juz mialem z Polakami dyskutujac na temat Austrii.
              > Polacy sa historycznie slabo uswiadomieni, wiekszosc z nich nie wie np. ze
              > Praga byla przez wieki stolica cesarstwa.
              > Powoli, bardzo powoli, zaczynamy Polakow uswiadamiac.
              > Oczywiscie, ci co najwiecej krzycza najmniej wiedza.
              >


              Sława!

              Powiedz im to w Pradze i ze Praga to urdojcz stadt...
              :)))

              A ze Praga dominowała w rzeszy, to raczej dobrze swiadczy o Czechach niz o Niemcach.

              Moze to jest sposób na mocarstwowy status Polski- połaczyc sie z Czechami,
              wstapic do rzeszy i zdominowac ja?

              Wspolnie z Austria i Bawaria bedzie to bulka z masłem...
              :)))


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • ballest Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 13:01
                Tak Praga byla niemieckim miastem:
                "Unter Kaiser Karl IV. und seinem Sohn Wenzel IV. erblühte die Stadt als
                Hauptstadt des Heiligen Römischen Reiches in der zweiten Hälfte des 14.
                Jahrhunderts wirtschaftlich, kulturell, politisch und auf vielen weiteren
                Gebieten. Hier wurde 1348 die Karls-Universität als erste Universität in
                Mitteleuropa gegründet. Die Prager Universität war somit die erste deutsche
                Universität."

                A uniwersytet w Pradze I Niemieckim Uniwersytetetm w Europie.

                de.wikipedia.org/wiki/Prag#Geschichte
                • kapitan.kirk Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 13:04
                  Całe szczęście, że Czesi jeszcze o tym nie wiedzą.
                  Pzdr
                  • ballest Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 14:07
                    Swiatli Czesi o tym wiedza i wiedza kto im Hradcany wybudowal.
                    Kolega mojego syna, Jan z Pragi jest Czechem i wlasnie on wiedzial a to moze 15
                    lat wstecz.
                    Tak wiec, Czesi pod tym wzgledem sa duzo dalej jak Polacy.
                  • ak_2107 Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 14:09
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Całe szczęście, że Czesi jeszcze o tym nie wiedzą.
                    > Pzdr
                    >

                    Ta absurdalna dyskusja z paranoikiem ma tez dobre strony.
                    Udawadniajac niemieckosc Zawiszy, Holendrow itd. udawadnia jednoczesnie,
                    ze sam jest - jesli konsekwentnie zostac przy jego kryteriach - Polakiem.
                    Rasowym. Takim samym jak Lepper czy Giertych. Potomkiem zebrakow Europy. I
                    dobrze mu tak:)

                    Zbaczajac z tematu - i tak wedrujemy spod Grunwaldu , przez ziemie Sanocka, do
                    Holandii, ocieramy sie o Austrie by wyladowac w Czechach.
                    Ostatnio opublikowano wyniki badan genetycznych przeprowadzonych w Czechach.
                    Bardzo ciekawe i odrobine zaskakujace:

                    www.czech.cz/cz/zpravy/veda-a-objevy/cesi-slovane-jen-napul/

                    Na ile reprezentatywne trudno w tej chwili ocenic.

                    Wynika z nich, ze jedynie 51 % ludnosci Czech jest pochodzenia slowianskiego
                    (40 % o korzeniach zachodnioslowianskich, 11 % - poludniowoslowianskich)
                    Zaskakujacym jest - dla mnie przynajmniej - stosunkowo niski udzial
                    osob o pochodzeniu niemiecko - skandynawskim - 10 % (Praga i okolice ??:)).
                    Ludnosc Czech zostala w wyniku wojny 30 - letniej zredukowana do ok. jednej
                    trzeciej. Wyglada na to, ze owczesne "ubytki" w mniejszym stopniu
                    wypelnil naplyw ludnosci niemieckiej ( okres 1648 - 1918 )niz sie przypuszcza.
                    Czytalem gdzies wzmianke o podobnych badaniych w Polsce jednak nie
                    spotkalem sie z publikacjami na ten temat.
                    pozdrawiam
                    • ignorant11 UK, USA auch ist dojcz:)))/nt 02.08.07, 14:31

                    • kapitan.kirk Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 14:43
                      Takie badania mają moim zdaniem ograniczony sens, gdyż o narodowości decydować
                      powinno przede wszystkim poczucie narodowe samych ludzi, a nie ich cechy
                      genetyczne, zwykle zresztą dyskusyjne i niejednoznaczne. Inaczej schodzimy do
                      poziomu Łukaszenki, którego naukowcy kilka lat temu udawadniali na podstawie
                      badań genetycznych, że polska mniejszość na Białorusi to w istocie spolszczeni
                      rdzenni Rusini ;-) Owa kolonizacja niemiecka Czech, tak jak i stopniowa
                      germanizacja narodu po Wojnie Trzydziestoletniej, była oczywiście faktem, ale
                      też można przypuszczać, że wiekszość napływowej ludności niemieckiej stanowili
                      potomkowie zniemczonej ludności Łużyc czy Śląska - co zresztą nie "uwłaczało" w
                      niczym ich rzeczywistej niemieckości - i stąd te z pozoru zaskakujące wyniki...

                      Zaś co do kol. Ballesta, to wydaje mi się, że świetnie pasuje do niego "Logika
                      Swastyki", sformułowana ironicznie przez Ludwika Konińskiego w latach 30.
                      (cytuję z pamięci, więc może niezbyt dokładnie):

                      1.) Gdziekolwiek jest lub był choć jeden Niemiec, tam rozciąga się Niemiecka
                      Ojczyzna.
                      2.) Zawsze konieczne jest zdobywanie nowych ziem dla Niemieckiej Ojczyzny.
                      3.) Gdziekolwiek wkroczy choć jeden Niemiec, tam automatycznie powstają Ziemie
                      Należące Do Rzeszy.
                      4.) Obywatelem Rzeszy jest wyłącznie Rodowity Niemiec, czyli każdy kogo inni
                      Rodowici Niemcy uznają za Rodowitego Niemca.
                      5.) Gdziekolwiek istnieje lub powstaje Niemiecka Ojczyzna, tam automatycznie
                      nastać musi Niemieckie Prawo.
                      6.) Wszyscy mieszkańcy Niemieckiej Ojczyzny nie będący Obywatelami Rzeszy tracą
                      po wsze czasy wsze prawa.
                      7.) Cel uświęca środki, jeżeli chodzi o zachowanie Niemieckiej Ojczyzny.
                      8.) Prawo Naturalne ma stać na straży tego, by krew Rodowitych Niemców nie
                      mieszała się w Niemieckiej Oczyźnie z krwią tubylczą.
                      9.) Tubylcy w Niemieckiej Ojczyźnie powinni być wysiedlani i wywłaszczani na
                      rzecz Rodowitych Niemców.
                      10.) Tubylcy z Niemieckiej Ojczyźnie nie mogą sprawować funkcji kierowniczych,
                      a jeżeli sprawują, a do tego mieszają krew, to oznacza, że w istocie są
                      Rodowitymi Niemcami, choc może nie zdają sobie z tego sprawy.
                      11.) Prawo Naturalne to filozofia naturalnego powrotu do naturalnych form
                      bytowania - wyzwala ono Rodowitych Niemców z wszelkich praw sumienia.
                      12.) Chrześcijaństwo jest czynnikiem destruktywnym.

                      Pozdrawiam
                      ;-)
                      • ak_2107 Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 17:56
                        kapitan.kirk napisał:

                        > Takie badania mają moim zdaniem ograniczony sens, gdyż o narodowości
                        decydować
                        > powinno przede wszystkim poczucie narodowe samych ludzi, a nie ich cechy
                        > genetyczne, zwykle zresztą dyskusyjne i niejednoznaczne.

                        "Pochodzenie" w kontekscie okreslenia lub samookreslenia przynaleznosci
                        do okreslonej narodowosci jest naturalnie czyms absurdalnym. Niezaleznie
                        czy ustala sie je przy uzyciu nowoczesnych metod, czy mniej - "Arierpaß" - III
                        Rzesza.

                        Wyniki badan genetycznych okreslonych grup - na pewno nie do konca
                        miarodajne - moga byc poszlaka na zaistnienie okreslonych procesow
                        historycznych.
                        Badz wlasnie dowodem na to, iz "pochodzenie" z "narodowoscia" w momencie kiedy
                        owe mialy miejsce niewiele albo nic do czynie nie ma. W tej chwili raczej
                        ciekawostka i chyba jeszcze jeden powod do rezygnacji z czarno -
                        bialego spojrzenia na historie.

                        Owa kolonizacja niemiecka Czech, tak jak i stopniowa
                        > germanizacja narodu po Wojnie Trzydziestoletniej, była oczywiście faktem, ale
                        > też można przypuszczać, że wiekszość napływowej ludności niemieckiej
                        stanowili
                        > potomkowie zniemczonej ludności Łużyc czy Śląska - co zresztą nie "uwłaczało"
                        w
                        >
                        > niczym ich rzeczywistej niemieckości - i stąd te z pozoru zaskakujące
                        wyniki...

                        W okresie po wojnie 30 - letniej zarowno Luzyce, jak i Slask paraly sie rowniez
                        z problemem wyludnienia, choc nie na taka skale jak Czechy. Luzyce - poza
                        niewielka enklawa wokol Budziszyna - byly ponadto ewangielickimi,
                        co transferowi ludnosci do cesarskich - katolickich Czech nie sprzyjalo.
                        Przynajmniej w wieku XVII.

                        pozdrawiam
                      • ballest Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 18:13
                        "Zaś co do kol. Ballesta, to wydaje mi się, że świetnie pasuje do niego "Logika
                        > Swastyki", sformułowana ironicznie przez Ludwika Konińskiego w latach 30.
                        > (cytuję z pamięci, więc może niezbyt dokładnie):"

                        Oj Kirk, a ja sie nie czuje wcale Niemcem , tylko EUROPEJCZYKIEM, nic innego nie
                        zadam tu na Forum, tylko, zeby wkoncu kazdy Polak sie wpierw Europejczykiem czul
                        a potem Polakiem.
                        Do tego partyjnie jestem z Zielonymi zwiazany, choc przyznam, Zieloni w
                        Niemczech i Europie sa najwiekszymi krytykami polskiego nacjonalizmu, nie
                        Steinbach albo jakis tam Pawelka, czy CDU, SPD albo NPD!
                        Co ostatni, to nawet maja najlepsze stosunki do LPR
                      • ballest Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 18:18
                        Kirk, jask byscie nie byli tak nacjonalistycznie nastawieni, nie przeszkadzal by
                        Wam Zawisza z niemieckiej krwi, bo i on byl Europejczykiem, ale Polacy maja
                        ogromny problemm, uwazaja sie za narod bez skazy, a Niemcow za norod "Be",
                        zapominajac, ze spirale mordow w II Wojnie Swiatowej wlasnie Polacy rozpoczeli!!
                        Tu lezy pies pogrzebany
                        • panzerviii Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 18:24
                          jakieś przykładyherr Ballest na to rozpoczecie. znam twoje poglady na
                          Bydgoszcz, ale to był 03 wrzesńia juz po dwóch dniach zbrodni Wermahtu chocby
                          bestialskim zbombardowanie Wielunia.

                          Na marginesie przypominajac Wielun, nie zal mi Niemców ginacych w Dreznie i
                          Hamburgu i innych miastach, zasłuzyli na to. Kto mieczem wojeuje ten od miecza
                          ginie.
                          • ballest Re: Nie Czesi, ale Praga byla niemieckim miastem 02.08.07, 19:27
                            W zadnych dokumentach Luftwaffe nie byl Wielun celem cywilnym, tylko militarnym,
                            tak wiec jest roznica miedzy mordami a zrzucaniem bomb!
                            Jesli Tobie Drezna nie zal, to nie powinno Tobie byc zal ofiar w Wieluniu, bo
                            ich bylo kilkanascie razy mniej, do tego Drezno nie bylo i nie moglo byc
                            militarnym celem!
                            Zamordowani Niemcy w Bydgoszczy to dzieci, starcy i matki, ktorych mordowano z
                            nienawisci do Niemcow, za to, ze Niemcy potrafili i potrafia sie lepiej w zyciu
                            radzic.
                            Za pare lat i na ten temat mozna bedzie z Swiatlymi Polakami rozmawiac! Polakami
                            ktorzy chca byc wpierw Europejczlami a potem Polakami!
    • wujcio44 Najlepsza marszałka niemiecka była Polakiem 02.08.07, 13:11
      Chodzi oczywiście o Ericha von Mansteina. Naprawdę nazywał sie Lewicki i był
      pochodzenia polsko-żydowskiego.
      • ballest Re: Najlepsza marszałka niemiecka była Polakiem 02.08.07, 14:18
        Tak , Manstein to Lewinski, duzo pruskich Soldatenfamiliow maja nazwiska
        na ..ski, ja tez wlasnie z rodziny zawodowych zolnierzy z Ostpreussen pochodze.
        "Polska szlachta" rodem z niemieckich rodow, nosila polskie nazwiska, tak wiec
        nie wiadomo, czy on tez z "polskiej" szlachty nie pochodzi.Poznasz to po
        herbach.
        Byc moze ma tez korzenie zydowskie, ale o tych osobiscie nie slyszalem.
        • wujcio44 Re: Najlepsza marszałka niemiecka była Polakiem 02.08.07, 14:23
          ballest napisał:

          > Byc moze ma tez korzenie zydowskie, ale o tych osobiscie nie slyszalem.

          Ja też o tym osobiście nie słyszałem, natomiast osobiście o tym czytałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka