Dodaj do ulubionych

Lata 80-te, polskie S-200

16.06.07, 14:34
Ciekawa opowiesc jednego z dowodcow jednostki w Mrzezynie.

infowsparcie.net/wria/o_autorze/wsp78pr.html
Obserwuj wątek
    • matrek Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 14:55


      "...Wcześniej wspominałem, że wrócę do tematu ppor. Zenona Glicy. Niestety
      straciliśmy go. Z Republiki Federalnej Niemiec zatelefonowała teściowa na domowy
      telefon wojskowy. Rozmawiała chwilę z córką. Po paru dniach ppor. Zenon Glica
      nie pracował w pułku. Został przeniesiony na mało komu potrzebne stanowisko
      pracy w Sztabie 26 BR OP, świetny specjalista, absolwent WAT. Takie to były
      czasy, trudno dziś to nieraz zrozumieć. Ja dziś z domowego wojskowego telefonu
      mogę rozmawiać z całym światem. Węzeł Łączności cieszy się, że nabijam impulsy,
      płacę i interes się kręci... "
      • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 16:01
        Ciekawy jestem jak długo pełnił by służbę oficer w np. pierwszym pozyskanym
        dywizjonie przeciwlotniczym pociskow Patriot gdyby tak na jego telefon
        zadzwoniła teściowa z... Rosji!:) Morał z tego taki,że...nikt nie lubi
        teściowych!:)
        -Pozdrawiam!
          • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 16:44
            Myślę Matrek,że (bez obrazy!) nie Masz bladego pojęcia o działaniu kontrwywiadu
            w zakresie zabezpieczania nowych lub posiadających nowy sprzęt jednostek
            wojskowych! Na całym świecie procedury są podobne i na całym świecie takie
            jednostki są pod ścisłą kontrolą kontrwywiadu!Gość w takim np.dywizjonie
            Patriotów długo i namiętnie musiał by się tłumaczyć i przekonywać,że...nie jest
            wielbłądem!:)Czy by mu uwierzono to już inna sprawa!
            -Pozdrawiam!
            • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 16:54
              Nie musisz mnie przekonywac, ze jednostki z najnowszym uzbrojeniem objete sa
              ochronna kontrywwiadowcza. podejrzewam, ze nawet ta jednostka, z przestaralymi
              systemami rakietowymi wciaz objeta jest taka ochrona.

              Nigdzie jednak na swiecie, nie ma zakazu posiadania rodziny za granica, czy
              oprzyjmowania od niej telefonow.
              Z drugiej stroy, podejrzewam ze na pewno kontrwywiad zainteresowalby sie
              czlowiekim, gdyby taki gosc - chocby zwykly szeregowy zolnierz - ni stad ni z
              owad zadzwonil do Langley, nie mowiac juz nawet o Lubiance.

              To jednak nie to samo, co wykonanie jednego telefonu przez rodzine z zagranicy.
              Nawet aktywnym zawodowo zolnierzom przysluguja prawa i wolnosci obywatelskie,
              ktorych pozbawic moze tylko i wylacznie sad. Rozmowy telefoniczne nie sa w
              demokratycznym kraju zabronione. Przestepstwem jest jedynie przekazywanie
              objetych ochrona informacji.
                  • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 18:44
                    Matrek bez obrazy ale czy Ty kontrwywiad Uważasz za idiotów?Ewętualnie szpiegów
                    za głupców? Oczywiście może to by i była bardzo prosta robota kontrwywiadowcza
                    gdyby wszyscy szpiedzy dzwonili ze swoich służbowych telefonów do Langley lub
                    na Łubiankę ale mnie się wydaje,że to działa troszki inaczej!:)Taki oficer czy
                    inny żołnierz już na starcie po wypełnieniu dokumentów ,że posiada rodzinę w
                    państwie uznawanym w danej chwili za wrogie NIE DOSTAŁ by się do jednostki
                    uzbrojonej w nowy sprzęt!To nie jest moje widzimisię tylko takie są realia!
                    -Pozdrawiam!
                    • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 20:08
                      Posluchaj Marek, szpiegostwo na swiecie sie szerzy. Takze pomiedzy krajami NATO
                      (wielkie afery szpiegowskie w ramach sojuszu z lat 90-tych), ale to na Boga nie
                      oznacza, ze dobry oficer wyleci z dzis pracy gdy zadzwoni do niego ciocia z
                      innego kraju, chocby nawet spoza NATO. Zdaje sie ze byles zawodowym zolnierzem.
                      Wyobrazasz sobie, ze Twoj kolega z za biurka wylatuje z pracy w wojsku, bo jego
                      zona, czy siostra pojechala na 3-tygodniowa wycieczke do St. Petersburga?
                      • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 20:31
                        Matrek to nie w tym rzecz! Sorry ale Mylisz pojęcia! Inna sprawa pojechanie na
                        wycieczkę a inna sprawa "manie" rodziny za granicą,a szczególnie kraju
                        uznawanego za wrogi w danej chwili! Taki oficer "na wszelki" wypadek nie
                        zostanie zatrudniony w jednostce uzbrojonej w nowy sprzęt!To jest po prostu
                        profilaktyka a nie szykany! Czy Uważasz,że np.policjant w ,którego rodzinie
                        jest przestępca nie będzie na wszystkie sposoby sprawdzany przez wydział
                        wewnętrzny?Uważasz,że PROFILAKTYCZNIE nie zostanie odsunięty od sprawy
                        prowadzonej przeciwko przestępcy w swojej rodzinie? Właśnie tak działa
                        kontrwywiad na całym świecie!
                        -Pozdrawiam!
                        • odyn06 Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 20:51
                          Matrek. Czy możesz ustalić, ilu amerykańskich żołnierzy USA (wyłączam DIA i
                          CIMIC) wyznania muzułmańskiego pełni służbę w Iraku i Afganistanie? To
                          nawiązanie do postu Marka. Przypomnij sobie doświadczenia z
                          żołnierzami-muzułmanami z US Army z 2004-2005 roku, to zrozumiesz, co to jest
                          profilaktyka wojskowa.
                          • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 22:45
                            piszesz o sytuacji dosc szczegolnej, w ktorym amerykanie szukaja piatej kolumny
                            w swojej spolecznosci muzulmanskiej, w zwiazku z wojna
                            partyznacko-terrosystyczna, ktora tocza muzulmanie z "zachodem". O wojnie w
                            ktorej nie ma jednoznacznie okreslonego, umundurowanego przeciwnika, wojnie w
                            ktorej zwiazanym z al-kaida terrorysta moze byc praktycznie kazdy muzulmanin.
                            Natomiast gosc pisze o zwolnieniu swojego kolegi, swietnego oficera, tylko z
                            powodu jednego telefonu od tesciowej, z kraju ktory jest przeciwnikiem jako Panstwo.
                            • odyn06 Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 12:33
                              Matrek, bez urazy, ale chyba powinieneś być politykiem. Potrafisz bowiem
                              odpowiadać nie odpowiadając. Certyfikaty bezpieczeństwa, to pomysł amerykański,
                              ale stosowany powszechnie w Wojsku Polskim za komuny. W czasie zimnej wojny
                              żaden żołnierz USA nie był dopuszczony do odpowiedzialnych stanowisk, jeżeli
                              miał zbyt polskie korzenie, żonę ( nie daj Boże) zza żelaznej kurtyny, albo miał
                              w rodzinie kogoś, na kogo FBI miało haka. Skąd to wiem? Od żołnierzy
                              amerykańskich Pzdr.
                • marek_ogarek Re: Taki koloryt czasow :) 16.06.07, 21:02
                  O czym wy mowicie. W dzisiejszych czasach kiedy kazdy ma telefon komorkowy
                  czesto wyposazony w internet i kamere, rownie dobrze mozna wydac zakaz
                  oddychania jak zakaz rozmawiania czy robienia zdjec a nawet filmow.
                  W necie mozesz znalezc cala mase nieformalnych zdjec uzbrojenia z roznych
                  karjaow. I to nie tylko z wystaw czy pokazow lotniczych. W polsce i innych
                  krajach bylego UW jest tylko troche inaczej.
                  Pamietam jak nasi wojacy swojego czasu nie zgodzili sie na publikacje rysunkow
                  okretow typu Lublin. Redakcja czasopisma, ktoremu odmowiono w zamian zamiescila
                  zdjecia z turystycznej wycieczki po bazie amerykanskich okretow SSBN.
                  Moja opinia jest taka, ze niektore kraje (jak polska) zabraniaja fotografowania
                  swojego uzbrojenia glownie ze wstydu.
                  • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 08:28
                    Marku to ,że każdy ma telefon komórkowy,często wyposażony w internet i kamerę
                    to nie znaczy ,że wszędzie z telefonem może wejść i sobie z niego
                    rozmawiać,robić zdjęcia etc.!NIE MA takiej opcji by KTOKOLWIEK,kto pracuje przy
                    tajnych projektach lub obsługuje nowo wyprodukowaną broń NIE BYŁ sprawdzany
                    przez kontrwywiad - o tym tu właśnie piszemy! Do nie dawna Mogłeś sobie
                    popłynąc w rejs weekendowy np. do Bałtijska!:)Jakoś ani w internecie ani w
                    prasie nie zauważyłem zdjęć szczegółów technicznych Amerykańskich czy
                    Angielskich okrętów podwodnych w trakcie budowy a przecie mnóstwo cytrynowa
                    siła ludzi przy ich budowie pracuje?:) Dużo zdjęć opublikowano rozwiązań
                    konstrukcyjnych nowych samolotów Amerykańskich F-22/F-35 POZA
                    OFICJALNYMI,zatwierdzonymi przez odpowiednie służby???Obaj z Matrkiem Mylicie
                    pojęcia! Co innego jest swobodne komunikowanie się po świecie a co inego
                    działanie PROFILAKTYCZNE kontrwywiadu!Że się tak dobitnie wyrażę to właśnie
                    kontrwywiad jest od tego by gościa zatrudnionego przy sprawach w jakiś sposób
                    tajnych sprawdzić jak du...a od sra..ia!Pod tym względem kontrwywiad
                    Amerykański czy Włoski ,czy Rosyjski NICZYM się nie róźni! Więc Marku nie Pisz
                    bajek,że w Stanach WSZĘDZIE można wejść z telefonem lub aparatenm
                    fotograficznym i sobie pstrykać fotki!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • funnypunch Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 10:43
                      Masz absolutną rację. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby kontrwywiad miał
                      tłumaczyć zniknięcie jakichś tajnych planów, chęcią przestrzegania jawności i
                      wolności obywatelskich. Po prostu się nie ryzykuje. Choć lepiej sprawdzać przed
                      wysłaniem kogoś do pracy niż dopiero w trakcie.

                      Może tylko nie zgodze się co do tego, że te kontrwywiady niczym się nie
                      różniły. W różnych okresach jedne były łagodniejsze, a inne ostrzejsze. Tzn. co
                      do metod, po wykryciu możliwego szpiegostwa.
                    • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 13:54
                      marek_boa napisał:


                      > Amerykański czy Włoski ,czy Rosyjski NICZYM się nie róźni! Więc Marku nie Pisz
                      > bajek,że w Stanach WSZĘDZIE można wejść z telefonem lub aparatenm
                      > fotograficznym i sobie pstrykać fotki!:)


                      Spokojnie mozesz poplynac sobie na wycieczke po bazie w Norfolk i pstrykac sobie
                      fotki z Ohio w tle (bilet $45), podobnie jak po pulu startowym na Cape Canaveral
                      3 mile od stojacego na wyrzutni Atlantisa (STS-117) - najdrozszy bilet
                      (najblizszy dojazd) $58 dol. Na poczatku sierpnia ma startowac misja Endeavour'a
                      (STS-118) - chociaz moim zdaniem, znajac pogode na Florydzie w sierpniu, nie
                      odbedzie sie w tym terminie. Szkoda ze nie mozna na tym forum pokazywac zadnych
                      zdjec - pokazalbym Ci wlasne fotografie z tych baz. Co wiecej, zamierzam jeszcze
                      wybrac sie do Kings Bay a moim celem jest General Boat w Groton.... - tez sa
                      wycieczki.


                      W kazdym razie, w calych USA mozesz przebywac sobie na terenach wojskowych i
                      cywilnych baz i owszem, robic sobie fotografie za pomoca telefonu komorkowego,
                      czy zwyklego aparatu fotograficznego. Co wiecej, w kazdej amerykanskiej akcji
                      bojowej, uczestnicza dziennikarze z kamerami, ktorzy przekazuja na caly swiat co
                      sie dzieje.
                      • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 14:54
                        Matrek czy Ty wogóle rozróżniasz takie pojęcia jak ZORGANIZOWANA wycieczka a
                        wejście pojedynczej osoby na teren jednostki wojskowej????? Jak myślisz po ką
                        cholerę przed każdą jednostką wojskową jest brama i biuro przepustek? Według
                        Ciebie wartownik przed bramą pilnuje ,żeby z jednostki nikt nie uciekł? Czy
                        żeby nie wlazł? Tak spokojnie Możesz WEJŚĆ NA POKŁAD jednostki typu Ohio i
                        pstrykać sobie fotki???? Przestań bajać Matrek bo żeby wejść na teren
                        JAKIEJKOLWIEK jednostki wojskowej czy to w USA czy w Wielkiej Brytanii czy w
                        innym kraju MUSISZ mieć stosowną przepustkę, a o żadnym pstrykaniu fotek jak
                        Cię już na teren wpuszczą NIE MA MOWY,chyba ,że jesteś akredytowanym
                        fotoreporterem i masz zrobić jakiś reportarz!Pomimo nawet tego żaden dowódca
                        jednostki wojskowej nie pozwoli Ci go wydrukować jak nie otrzyma pozwolenia z
                        Biura Prasowego Armii! Jeśli chodzi o specjalnych reporterów uczestniczących w
                        misjach bojowych to proponuję poczytać na temat ich pobytu w Amerykańskich
                        jednostkach bojowych w czasie II Wojny Irackiej a dopiero poźniej pleść androny
                        na temat filmowania co chcą i puszczania co chcą na cały świat!Filmować mogą
                        tylko to co wojsko im pozwoli a i tak ponad połowa tego materiału nigdy nie
                        ujrzy światła dziennego!
                        -Pozdrawiam!
                        • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 15:43
                          marek_boa napisał:

                          > Matrek czy Ty wogóle rozróżniasz takie pojęcia jak ZORGANIZOWANA wycieczka a
                          > wejście pojedynczej osoby na teren jednostki wojskowej????? Jak myślisz po ką
                          > cholerę przed każdą jednostką wojskową jest brama i biuro przepustek? Według
                          > Ciebie wartownik przed bramą pilnuje ,żeby z jednostki nikt nie uciekł? Czy
                          > żeby nie wlazł? Tak spokojnie Możesz WEJŚĆ NA POKŁAD jednostki typu Ohio i
                          > pstrykać sobie fotki???? Przestań bajać Matrek bo żeby wejść na teren
                          > JAKIEJKOLWIEK jednostki wojskowej czy to w USA czy w Wielkiej Brytanii czy w
                          > innym kraju MUSISZ mieć stosowną przepustkę, a o żadnym pstrykaniu fotek jak
                          > Cię już na teren wpuszczą NIE MA MOWY,chyba ,że jesteś akredytowanym
                          > fotoreporterem i masz zrobić jakiś reportarz!


                          marek, juz Ci pisalem w tym watku - nie posluguj sie wkladaniem swoich slow, czy
                          wyobrazen na jakis temat w czyjes usta - nigdzie nie pisalem ze mozesz wejsc na
                          poklad Ohio. Pisalem tylko ze mozesz pojechac sobie do bazy US NAVY w Norfolk i
                          do wielu innych, i robic zdjecia. Ja bylem w Norfolk i mam zdjecia, ktore
                          robilem jawnie, nie po kryjomu i nikt slowa mi z tego powodu nie powiedzial.

                          To soviecka praktyka, zamknac cala Mierzeje Wislana, z powodu jednej swojej
                          gownianej bazy. Jakie szkody moze wyrzadzic fotografia okretu w bazie wykonana
                          przez turyste, skoro w gorze , kilka kilometrow nad nia, co iles minut
                          przelatuje 10 rosyjskich satelitow szpiegowskich?
                          • odyn06 Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 17:29
                            W której części bazy byłeś, bo nie jeden ty tam byłeś? Gdybyś próbował robić
                            zdjęcia z odl. mniejszej niż 1000m od wyposażanego Reagana, przy załadowywanych
                            do Iraku śmogłowcowcach Marines i przy fregatach z tymi nowymi antenami
                            fazowanej kratownicy (patrz jak subtelnie piszę), to MP urwało by ci jaja, a
                            wcześniej musiałbyś swój aparacik połknąć.
                          • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 20:21
                            Matrek Mieszasz strasznie! Toć Ci pisałem ,że do nie dawna można było pływać
                            sobie do Bałtijska i pstrykać do woli! Zmieniło się to dla tego ,że obecnie tak
                            Polakom chcącym wyjechać do Rosji jak i Rosjanom chcącym przyjechać do Polski
                            potrzebne są wizy! Dalej nie Rozumiesz głównego wątku tego tematu czy tylko
                            Udajesz? Zaczęliśmy pisać o zabezpieczeniu kontrwywiadowczym jednostek
                            dysponujących nową bronią a Ty ni z gruchy ,ni z pietruchy wyskoczyłeś
                            z...wycieczkami zorganizowanymi! Po za tym Twierdziłeś ,że jako CYWIL możesz
                            Wejść na teren KAŻDEJ jednostki wojskowej w USA i robić do woli zdjęcia!
                            Myślę ,że po prostu NIGDY nie Próbowałeś wleść z aparatem fotograficznym na
                            teren JAKIEJKOLWIEK jednostki wojskowej czy to w Stanach czy gdzie indziej i z
                            tąd Twoje niestety błędne przypuszczenia,że JAKAKOLWIEK armia na świecie by Ci
                            na to pozwoliła!Z moich osobistych doświadczeń acz czysto służbowych wiem
                            policjanci czasami bywają o niebo grzeczniejsi od żandarmów wojskowych!:)
                            -Pozdrawiam!
                            • funnypunch Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 22:29
                              Ja tylko pamiętam, że straż graniczna bywa milsza od policji. Ale i tak w moim
                              mieście policjanci się od jakiegoś czasu mili zrobili. Jakeśmy kiedyś w 5-ciu
                              pili (wszyscy nieletni) w miejscu publicznym, to nawet nas nie spisali, tylko
                              kazali piwo wywalić. Pamiętam jak delikatnie owinięte w worek wstawiałem je do
                              kosza, tak żeby można było wyjąć jak tylko policja za róg pójdzie. Ech....
                              Lezka w oku....

                              A co do tego wpuszczania na teren wojskowy, to moim zdaniem jest to z deka
                              dziurawy system. Google Earth istnieje, dobre aparaty mogą mieć i 30x zoom
                              optyczny..... Trudną robotę ma kontrwywiad.
                            • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 23:24
                              marek_boa napisał:

                              > Matrek Mieszasz strasznie! Toć Ci pisałem ,że do nie dawna można było pływać
                              > sobie do Bałtijska i pstrykać do woli! Zmieniło się to dla tego ,że obecnie tak
                              >
                              > Polakom chcącym wyjechać do Rosji jak i Rosjanom chcącym przyjechać do Polski
                              > potrzebne są wizy! Dalej nie Rozumiesz głównego wątku tego tematu czy tylko
                              > Udajesz? Zaczęliśmy pisać o zabezpieczeniu kontrwywiadowczym jednostek
                              > dysponujących nową bronią a Ty ni z gruchy ,ni z pietruchy wyskoczyłeś
                              > z...wycieczkami zorganizowanymi!


                              te wycieczki organizowane, to przypadkowa grupa ludzi, ktorzy zebrali sie w
                              pewnym miejscu i kupili sobie bilety na rejs stateczkiem po jednej z dwoch
                              najwiekszych na swiecie baz marynarki wojennej, na pewno zas najwazniejszej dla
                              USA baz atomowych okretow podwodnych. oczywiscie niekt nie pokaze turystoim
                              najtajniejszych czesci bazy, ale spokojnie mozesz sobie pofotografowac stojace
                              przy nabrzezu op. Inny przyklad - Baza US NAVY w Nowym Jorku i plywajace po niej
                              swobodnie prywatne zaglowki.... To nawet nie zebrana ad hoc i kierowana grupa...


                              Po za tym Twierdziłeś ,że jako CYWIL możesz
                              > Wejść na teren KAŻDEJ jednostki wojskowej w USA i robić do woli zdjęcia!
                              > Myślę ,że po prostu NIGDY nie Próbowałeś wleść z aparatem fotograficznym na
                              > teren JAKIEJKOLWIEK jednostki wojskowej czy to w Stanach czy gdzie indziej i z
                              > tąd Twoje niestety błędne przypuszczenia,że JAKAKOLWIEK armia na świecie by Ci
                              > na to pozwoliła!Z moich osobistych doświadczeń acz czysto służbowych wiem
                              > policjanci czasami bywają o niebo grzeczniejsi od żandarmów wojskowych!:)
                              > -Pozdrawiam!
                              • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 18.06.07, 11:42
                                Kurde balans a inne wyciezcki zorganizowane to się z krewnych składają????
                                Matrek coraz bardziej karkołomnych argumentów Używasz aby uzasadnić to ,że masz
                                rację!Niestety coraz bardziej mijających się z rzeczywistością!Co ma piernik do
                                wiatraka?Nie Potrafisz Przyznać ,że nie licząc kilku miejsc ,które z jakichś
                                przyczyn są dostępne dla turystów to istnieje mnóstwo cytrynowa siła takich
                                do ,których nie tylko z aparatem fotografizcnym ale wogóle cywilom wejść nie
                                można? Ze wszystkich Twoich postów najogólniej wynika,że zwykły turysta może
                                sobie wejść gdzie chce i fotografować co chce w Stanach a to niestety prawdą
                                nie jest!
                                -Pozdrawiam!
                    • marek_ogarek Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 22:51
                      Nie pisze o projektowaniu uzbrojenia bo i owszem to kazdy musi przejsc przez
                      FBI i w biurach tez sa pewne obostrzenia. Zwracam jedynie uwage ze
                      fotografowanie "normalnego" ubrojenia jakim jest system patriot nie jest w usa
                      niczym dziwnym. Zdjec masz zreszta wszedzie bez liku. Zdjecia z budowy
                      amerykanskich okretow tez sie znajdzie. Fakt ze w stoczni turysci znalezsc sie
                      nie moga ale jak tylko te okrety zawina do norfolk czy san diego zostana
                      obfotografowane przez wszelkich amatorow i nikog za to nie zamkna.
                      To co mamy w polsce to nie sa juz normalne procedury bezpieczenstwa ale
                      paranoja. Poza przykladem z lublinami, ktory podalem, to przypomina mi sie jak
                      to kilka lat temu polskie lotnictwo nie pokazalo na jakiejs wystawie uzbrojenia
                      rakietowego do migow-21 czy su-22. No bo R-60 czy R-3 to w polsce byla super
                      technika ! Zakaz rozmow telefonicznych tez moze wymyslec tylko paranoik. To nie
                      ma wspolnego nic z security.
                      • matrek Re: Taki koloryt czasow :) 17.06.07, 23:16
                        marek_ogarek napisał:

                        > Nie pisze o projektowaniu uzbrojenia bo i owszem to kazdy musi przejsc przez
                        > FBI i w biurach tez sa pewne obostrzenia. Zwracam jedynie uwage ze
                        > fotografowanie "normalnego" ubrojenia jakim jest system patriot nie jest w usa
                        > niczym dziwnym. Zdjec masz zreszta wszedzie bez liku. Zdjecia z budowy
                        > amerykanskich okretow tez sie znajdzie. Fakt ze w stoczni turysci znalezsc sie
                        > nie moga ale jak tylko te okrety zawina do norfolk czy san diego zostana
                        > obfotografowane przez wszelkich amatorow i nikog za to nie zamkna.


                        Mylisz sie, moze z dwa miesiace temu, moi koledzy wrocili z m.in. Groton...
                        To co widzialem na zdjeciach nie bylo modelami :)


                        > To co mamy w polsce to nie sa juz normalne procedury bezpieczenstwa ale
                        > paranoja. Poza przykladem z lublinami, ktory podalem, to przypomina mi sie jak
                        > to kilka lat temu polskie lotnictwo nie pokazalo na jakiejs wystawie uzbrojenia
                        >
                        > rakietowego do migow-21 czy su-22. No bo R-60 czy R-3 to w polsce byla super
                        > technika ! Zakaz rozmow telefonicznych tez moze wymyslec tylko paranoik. To nie
                        >
                        > ma wspolnego nic z security.


                        Soviety i ich satelici zawsze mieli fiola na punkcie szpiegow i sabotazystow.
                        Zakaz fotografowania poczt i zamkniecie dla regularnej zeglugi mierzei wislanej,
                        to tylko dwa najbardziej jaskrawe przyklady tej paranoi.
                        Najwyrazniej w bylych demoludach, cos tam jeszcze zostalo z tej mentalnosci,
                        choc zmienia sie to na szczescie.
                        • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 18.06.07, 11:56
                          Obszarów zamkniętych dla żeglugi na całym świecie jest mnóstwo i to z różnych
                          przyczyn!Tak samo nie wolno szlajać się po wszelkiej maści poligonach
                          wojskowych! Proponuję poczytać starsze numery MSiO i pooglądać zdjęcia z
                          Murmańska czy z Sewastopola! To ,że wcześniej(czytaj-minimum 20 lat temu!)
                          dochodziło do paranoi nie znaczy,że tak jest i teraz!
                          -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 18.06.07, 11:50
                        Marku Patriota dałem tylko za przykład! Wpisz w to miejsce inne nowoczesne
                        uzbrojenie i dalej jak napisałem! Twoje przykłady pochodzą najprawdopodobnie z
                        lat....80-tych!:)Od kąd w Polsce zaczęły być organizowane Air Show to na
                        wszelkich wystawach statycznych do każdego samolotu podczepiano pełny zestaw
                        uzbrojenia!Podobnie wygląda MosAeroshow w Moskwie!Fakt ,ze tam ,niektóre nowe
                        typy uzbrojenia są dostępne do oglądania i fotografowania tylko przez
                        akredytowanych fotoreporterów!
                        -Pozdrawiam!
                        • marek_ogarek Re: Taki koloryt czasow :) 20.06.07, 05:45
                          > uzbrojenie i dalej jak napisałem! Twoje przykłady pochodzą najprawdopodobnie
                          z
                          > lat....80-tych!:)

                          Mylisz sie. Przyklad z lublinami pochodzi z miesiecznika "Morze" z wczesnych
                          lat 90. Z rakietami z NTW gdzies z przelomu wiekow.
                          • marek_boa Re: Taki koloryt czasow :) 20.06.07, 11:00
                            Marku takie "jednostkowe paranoje" myślę ,że występują wszędzie!:)Nie miałem
                            problemu z oglądaniem pocisków p-p Polskiego lotnictwa na Air Show w Dęblinie w
                            latach 90-tych!:)
                            -Pozdrawiam!
      • axx611 Re: A to, dzien dzisiejszy 78 Pułku Rakietowego O 17.06.07, 02:04
        Naiwne sa twierdzenia panow. Wszyscy na swiecie sprawdzaja wszystkich. W USA
        zeby pracowac przy projekcie panstwowym trzeba miec tzw. Security Clearance.
        Normalna praca wcale nie wojskowa. Jakie sa pytania to prosze sobie poczytac na
        odpowiedniej stronie. No i obowiazkowo obywatelstwo jako podstawa rozmowy. Trwa
        to do roku i amerykanie maja z tym problemy o emigrantach nie wspominajac.
        Zreszta jest to zrozumiale i wszyscy sprawdzaja. Cale tabuny tym sie
        zajmuja.Ustawowo to tzw. Patriot Act. W tej konkurencji polacy chyba sa lepsi.
      • azyata Jak to jest? 20.06.07, 11:56
        S-200 niby takie świetne, a nigdy nie zestrzeliły SR-71, przeciwko którym były
        odpalane. A żołnierze z Mrzeżyna twierdzą, że są potrzebne czy nawet niezbedne
        dla naszej obronności.

        pzdr
        • marek_boa Re: Jak to jest? 20.06.07, 12:06
          Od ZAWSZE system S-200 służył do zestrzeliwania nie "Blackbirdów" ale
          np.samolotów AWACS! Po za tym tam gdzie te systemy zaczęto instalować to SR-71
          przestawały latać!:)
          -Pozdrawiam!
          • berkut1 Re: Jak to jest? 20.06.07, 12:22
            Od ZAWSZE system S-200 służył do zestrzeliwania nie "Blackbirdów" ale
            > np.samolotów AWACS! Po za tym tam gdzie te systemy zaczęto instalować to SR-
            71
            > przestawały latać!:)

            Bo system S 200 szczegolnie w wydaniu dla ZSRR był wstanie zestrzelić SR 71.
            Pozatym Blackbirdy nawet nie wlatywały w przestrzeń powietrzną ZSRR ! Ciekawe
            dlaczego :)
            • fulcrum1 Re: Jak to jest? 20.06.07, 12:33
              > Bo system S 200 szczegolnie w wydaniu dla ZSRR był wstanie zestrzelić SR 71.
              > Pozatym Blackbirdy nawet nie wlatywały w przestrzeń powietrzną ZSRR ! Ciekawe
              > dlaczego :)

              Dogonić i zestrzelić Sr-71 miał Mig-25. Podobno raz czy dwa razy prawie go
              dogonił ale nigdy nie był w stanie wystrzelić rakiet. Ciekawe czemu? Zna ktoś
              szczegóły tych gonitw? Podobno często startowały do tego Foxbaty z Polski.....
              • berkut1 Re: Jak to jest? 20.06.07, 12:51
                Dogonić i zestrzelić Sr-71 miał Mig-25. Podobno raz czy dwa razy prawie go
                > dogonił ale nigdy nie był w stanie wystrzelić rakiet. Ciekawe czemu? Zna ktoś
                > szczegóły tych gonitw? Podobno często startowały do tego Foxbaty z Polski.....

                S 200 też były wstanie oczywiście Mig 25 też mogł sciągnąć SR 71. Blackbirdy
                nie wlatywały w przestrzeń powierzną ZSRR i państw UW. Latały one z reguły
                wzdłuż granić ZSRR i państw UW w chwili gdy został wykryty i Migi znosiły sie
                juz na odpowiednią pozycje SR 71 był już dosyć daleko !
                • fulcrum1 Re: Jak to jest? 20.06.07, 14:41
                  > S 200 też były wstanie oczywiście Mig 25 też mogł sciągnąć SR 71. Blackbirdy
                  > nie wlatywały w przestrzeń powierzną ZSRR i państw UW. Latały one z reguły
                  > wzdłuż granić ZSRR i państw UW w chwili gdy został wykryty i Migi znosiły sie
                  > juz na odpowiednią pozycje SR 71 był już dosyć daleko !


                  Sęk w tym, że podobno w przestrzeń demoludów wlatywały. Tylko do ZSRR się nie
                  zapuszczały bo USA nie chciały powtórki z U2. Gdzieś czytałem, że kilka razy
                  25ki dochodziły Blackbirda i komenda był "zestrzelić" ale nie były w stanie.
                  Dlaczego?
                  • misza_kazak Re: Jak to jest? 20.06.07, 15:54
                    fulcrum1 napisał:

                    > Sęk w tym, że podobno w przestrzeń demoludów wlatywały. Tylko do ZSRR się nie
                    > zapuszczały bo USA nie chciały powtórki z U2. Gdzieś czytałem, że kilka razy
                    > 25ki dochodziły Blackbirda i komenda był "zestrzelić" ale nie były w stanie.
                    > Dlaczego?

                    Mysle ze problem byl w tym ze owczesne rakiety nie mogli dogonic SR, a na
                    kursie spotkaniowym z summarna predkoscia 5 mach radary i awionika Miga nie
                    pozwalala zlapac cel i naprowadzac na niego rakiety.

                    Dopiero Mig31 mogl zestrzelic SR.


                    Первая и последняя засада
                    Именно применение функции одной охотничьей стаи было единственным случаем,
                    когда SR-71 оказывался уязвим и вынужден был прерывать полет. МиГ-31 стали
                    поступать на вооружение ВВС СССР в 1983 году. В процессе освоения новой техники
                    летчики не могли отказать себе в удовольствии устроить охоту на воздушных
                    разведчиков, облетавших границы Советского Союза. Координаты SR-71,
                    обнаруженного радаром крайнего в стае МиГа, автоматически передавались коллегам
                    по охоте, и сотней километров дальше его уже ждал второй охотник, на встречном
                    курсе и с четырьмя Р-33 дальнего радиуса действия под фюзеляжем. Если бы
                    поступил приказ и ракеты были пущены, разведчик оказался бы обречен. На
                    максимальной скорости его возможности маневрирования очень ограничены, а с
                    учетом темпов сближения они просто были несущественны — ведь расстояние между
                    двумя самолетами, летящими навстречу друг другу со скоростью в 3 тыс. км/ч,
                    сокращается на 100 км за 1 минуту. Пилоту разведчика за считанные секунды
                    просто не удалось бы развернуться и снова набрать скорость. После нескольких
                    случаев такого захвата маршруты облетов SR-71 северо-западной части СССР были
                    изменены, а чуть позже вовсе прекратились.
                    На сегодняшний день в строю остались только три SR-71 Blackbird — те, к
                    • marek_boa Re: Jak to jest? 21.06.07, 09:34
                      Misza pociski R-40 w jakie wyposażony był MiG-25 miały wystarczającą prędkość
                      by "dopaść" SR-71 tylko tak na prawdę...nie było ku temu okazji!:) Po
                      wprowadzeniu do służby MiGów-31 z pociskami R-33 było kilka okazji ale już nie
                      było woli...politycznej ze strony ZSRR!
                      -Pozdrawiam!
                      • misza_kazak Re: Jak to jest? 21.06.07, 09:42
                        marek_boa napisał:

                        > Misza pociski R-40 w jakie wyposażony był MiG-25 miały wystarczającą prędkość
                        > by "dopaść" SR-71 tylko tak na prawdę...nie było ku temu okazji!:)

                        No nie wiem. R-40 i SR-71 mieli jednakowa predkosc maksymalna - 3500 km/h
                        CZyli nadal uwazam ze R-40 nie mogla raczej dogonic SR-71...

                        gnomus.narod.ru/guns/rockets/p40/p40.htm
                        Pozdro
                        Misza
                        • marek_boa Re: Jak to jest? 21.06.07, 10:13
                          Sorki Misza ale Pomyliłeś prędkość maksymalną pocisków ,która w pocisku R-40
                          zależnie od wersji wacha się od 4,5 do 5 M z prędkością poruszania się
                          celu,czyli właśnie 3500 km/h!:)Jeśli chodzi o starsze wersje tego pocisku to
                          były ograniczenia co do pułapu odpalania!
                          -Pozdrawiam!
                          • misza_kazak Re: Jak to jest? 21.06.07, 10:37
                            marek_boa napisał:

                            > Sorki Misza ale Pomyliłeś prędkość maksymalną pocisków ,która w pocisku R-40
                            > zależnie od wersji wacha się od 4,5 do 5 M z prędkością poruszania się
                            > celu,czyli właśnie 3500 km/h!:)Jeśli chodzi o starsze wersje tego pocisku to
                            > były ograniczenia co do pułapu odpalania!

                            Ok. Przyznaje ci racje!
                            No to wtedy okazuje sie ze Mig25 mogl zestrzelic 71-go :)
                            Czyli wychodzi ze R40 porusza sie z predkoscia 5500-6000 km/h!!! Zajebis'!
                            :))
                            Pozdro
                            Misza

                            > -Pozdrawiam!
                            • fulcrum1 Re: Jak to jest? 21.06.07, 16:01
                              > No to wtedy okazuje sie ze Mig25 mogl zestrzelic 71-go :)

                              No właśnie. Też mi się wydawało, że teoretycznie i technicznie Mig miał
                              mozliwość zestrzelenia Blackbirda. A czemu tego nie zrobił? To nie była
                              kwestia "wolicjonalna" sekretarzy KC bo czytałem kiedyś albo w SP albo w
                              Lotnictwie, że rozkaz był "zestrzelić za wszelką cenę"(oczywiście w przestrzeni
                              UW) więc co nie zagrało?
              • marek_boa Re: Jak to jest? 21.06.07, 09:04
                Fulcrum to trochę nie tak!:) W konfiguracji gładkiej MiG-25 najprawdopodobnie
                był by w stanie dogonić SR-71 tylko po co? Z pociskami prędkość jest jednak
                trochę mniejsza!:)Sęk w tym ,że SR-71 latające na OBRZEŻASZ przestrzeni
                powietrznej krajów UW zazwyczaj w tą przestrzeń wchodziły niespodziewanie i
                przebywały w niej nie długo! Zanim wystartowała na przechwycenie para dyżurna
                MiGów-25 to Blackbird był już daleko! Gdyby SR-71 znalazł się w przestrzeni
                powietrznej UW i przebywał na tyle długo by odległość gwarantowała "ugrobienie"
                NAD terytorium UW to zasięg pocisków R-40RD (80 kilometrów)nie dał by mu
                żadnych szans!Były przypadki,że MiGi-25 na przechwycenia(chyba z lotniska NRD -
                Finow - ale pewny nie jestem bo....pamięć już nie ta) startowały wcześniej i SR-
                71 był w zasięgu pocisków ale najprawdopodobnie po trafieniu spadł by po za
                przestrzenią powietrzną UW i była by rozróba dyplomatyczna!O ile mnie pamięć
                nie myli to w Polsce stacjonowały przez jakiś czas MiGi-25 ale w wersji
                rozpoznawczej MiG-25RB,na to miast przechwytujących chyba raczej nie było!
                -Pozdrawiam!
                • odyn06 Re: Jak to jest? 21.06.07, 09:21
                  Marku. Z pamięcią u Ciebie jest OK. Obie wersje Mig-25 stacjonowały w bazie
                  lotniczej Finowurt-Finow. Koniec jej pasa startowego w kierunku północno-
                  zachodnim dochodził do lewej jezdni autostrady Szczecin-Berlin. Z tej bazy
                  startowały "R"-ki na loty rozpoznawcze nad Morzem Bałtyckim i wzdłuż granicy
                  NRD, Czechosłowacji i podobno Węgier.
                  Na terenie Polsi samoloty te stacjonowały czasowo z okazji wielkich ćwiczeń UW.
                  Widziano je w bazach:Krzywe, Szprotawa i Klucz.
                  Ciekawy jestem w jakich reżymach funkcjonowały pary dyżurne eskady
                  przechwytującej. Czy piloci siedzieli w samolotach, czy tez byli w systemie
                  kilkuminutowego startu. Tego po prostu nie wiem. Pzdr.
                  • funnypunch Re: Jak to jest? 21.06.07, 09:28
                    Gdzieś czytałem, że ponieważ migi 25 były zrobione ze stali czy aluminium, a
                    nie z tytanu, to rozlatywały się gdy osiągały prędkość maksymalną (nie każdy
                    oczywiście, ale było parę wypadków). Pozatym silnki łatwo się przegrzewały (V
                    max można było lecieć przez 10 minut, nie więcej). Zaznaczam, że mogę się
                    całkowicie mylić.
                  • marek_boa Re: Jak to jest? 21.06.07, 10:26
                    Odyn pary dyżurne,reżimy dyżurowania miały zależne od...sytuacji politycznej!:)
                    W czasie podwyższonej gotowości były trzy stopnie:
                    1 - piloci w samolotach z rozgrzanymi silnikami!
                    2 - piloci obok samolotów(na przykład pod namiocikiem grali w
                    szachy:)),samoloty z rozgrzanymi silnikami!
                    3 - piloci w kombinezonach w pomieszczeniu dyżurnym lotniska!
                    -Pozdrawiam!
      • o333 Re: do Matreka 20.06.07, 07:55
        :) przepraszam natłok informacji oraz niespodziewany atak mojego psa na moją
        skromną osobę spowodował powyższy pusty post <ENTER>na spacer musiałem go
        wypuścić. Do meritum.
        Fajnie że starasz się udzielać na tym forum bo jest ruch :) (czego czasem
        brakuje) ale fajnie by było gdybyś potrafił czasem przyznać że się mylisz ( to
        takie ludzkie) Cieszy mnie twoje podejście do sprawy (takie bardzo polskie ,
        umrzeć za Nice , umrzeć za "pierwiastek" , umrzeć za demokratyczny Irak itc. To
        się chwali ale tylko ludzie nie mający realnej wiedzy bronią swojego poglądu jak
        ostatniej rubieży . Można mieć swoje zdanie ale być ślepym na argumenty to już
        głupota. Odnoszę się tu nie tylko do tego tematu ale również do twoich
        wypowiedzi pod różnymi innymi wątkami nie koniecznie na tym forum. Cóż mogę to
        zwalić na twój młody wiek lub na edukację ale to zbyt prosto . Cenie sobie ( nie
        w sobie ;P ) profesjonalizm , to łączy się z obiektywnością (kurde pisałem to
        słowo chyba z 6 razy i ciągle na czerwono :) za dużo gadam po rusko i angielsku
        ostatnio ) . Pozdrawiam serdecznie Lt.o333
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka