Dodaj do ulubionych

Rus- cardziecka paranoja

22.06.07, 18:40
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,4241949.html
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 18:57
      matrek napisał:

      > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,4241949.html

      Federacje Rosyjska z Rosja Carska i Radziecka laczy glownie jeden wspolny
      element - ten sam wielkoruski imperializm.
      • berkut1 Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 19:05
        Federacje Rosyjska z Rosja Carska i Radziecka laczy glownie jeden wspolny
        > element - ten sam wielkoruski imperializm.

        O czym Ty byś pisał gdyby nie ta FR
        • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 19:43
          berkut1 napisał:

          > Federacje Rosyjska z Rosja Carska i Radziecka laczy glownie jeden wspolny
          > > element - ten sam wielkoruski imperializm.
          >
          > O czym Ty byś pisał gdyby nie ta FR

          Spokojnie, wyobraz sobie, ze FR to moze promil moich zainteresowan.
          • berkut1 Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 20:17
            Spokojnie, wyobraz sobie, ze FR to moze promil moich zainteresowan.
            >
            Bynajmniej nie na tym forum :) cały czas starasz sie udowodnić imperialistyczne
            zepędy FR, ktora to na obrone wydaje necałe 3% PKB
            • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 20:44
              Niczego nie staram sie udowodnic. Rzeczy oczywiste nie wymagaja dowodu.
              Jesli cokolwiek robie w tym zakresie, to usiluje przeciwstawiac sie tezom miszy
              i innych Rosjan na tym forum, zgodnie z ktorymi Rosja to krynica demokracji i
              umilowania pokoju.

              Trudno natomiast, abym na forum o militariach pisal np. o Zarathustrze, czyli
              filozofii Nietzschego, o impresjonizmie, czy Magna Charta Libertatum.
              • berkut1 Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 20:48
                >Niczego nie staram sie udowodnic. Rzeczy oczywiste nie wymagaja dowodu.

                Tak jasne :) wydatki na zbrojenia mniejsze niż 3% PKB to według Ciebie
                imperialistyczne zapędy FR. A produkcja 5 Topoli M rocznie to początek nowej
                Zimnej wojny.

                zgodnie z ktorymi Rosja to krynica demokracji i
                > umilowania pokoju.

                Przecież każdy wie, że to USA jest krynicą demokracji i umiłowania pokoju :)
                • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 20:58
                  berkut1 napisał:

                  > >Niczego nie staram sie udowodnic. Rzeczy oczywiste nie wymagaja dowodu.
                  >
                  > Tak jasne :) wydatki na zbrojenia mniejsze niż 3% PKB to według Ciebie
                  > imperialistyczne zapędy FR. A produkcja 5 Topoli M rocznie to początek nowej
                  > Zimnej wojny.
                  >
                  > zgodnie z ktorymi Rosja to krynica demokracji i
                  > > umilowania pokoju.
                  >
                  > Przecież każdy wie, że to USA jest krynicą demokracji i umiłowania pokoju :)


                  No, a teraz zastanow sie, czy to co napisales, jest prawdziwym argumentem...
                • mac.card Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 21:05
                  berkut1 napisał:

                  > A produkcja 5 Topoli M rocznie to początek nowej
                  > Zimnej wojny.

                  Zimna Wojna rozgrywała się przy znacznej dysproporcji sił na niekorzyść ZSRR.
                  Nie miało to wielkiego znaczenia, bo Zimna Wojna to nie było starcie zbrojne.
                  To było starcie ideologiczne.

                  I właśnie teraz następuje w Rosji nawrót do zimnowojennej ideologii. Znowu
                  wmawia się Rosjanom, że są otoczeni przez wrogów. Nawet Estonia im zagraża!
                  • berkut1 Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 21:19
                    >Zimna Wojna rozgrywała się przy znacznej dysproporcji sił na niekorzyść ZSRR

                    Jakieś dowody na tą teze??

                    Dysproporcja sił to jest teraz między FR a NATO.

                    bo Zimna Wojna to nie było starcie zbrojne.
                    > To było starcie ideologiczne.

                    Serio to nie było starcie zbrojne? dzięki za informacje :)
                    Co do zbrojeń to przypomne, że ZSRR przeznaczał 30% PKB na obrone

                    > I właśnie teraz następuje w Rosji nawrót do zimnowojennej ideologii

                    Jasne jakoś tak nie widać aby FR spieszyło sie do jakichkoliek zbrojeń





                  • ignorant11 Re: Rus- cardziecka paranoja 23.06.07, 11:45
                    mac.card napisał:

                    > berkut1 napisał:
                    >
                    > > A produkcja 5 Topoli M rocznie to początek nowej
                    > > Zimnej wojny.
                    >
                    > Zimna Wojna rozgrywała się przy znacznej dysproporcji sił na niekorzyść ZSRR.
                    > Nie miało to wielkiego znaczenia, bo Zimna Wojna to nie było starcie zbrojne.
                    > To było starcie ideologiczne.

                    +++Nie tylko ideologiczne. Ale i technologiczne, naukowe, starcie głownie
                    ekonomiczne.

                    >
                    > I właśnie teraz następuje w Rosji nawrót do zimnowojennej ideologii. Znowu
                    > wmawia się Rosjanom, że są otoczeni przez wrogów. Nawet Estonia im zagraża!
                    >
    • wiarusik Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 19:48
      Nie wiem czemu w Rosji tak tęsknią za carem Mikołajem II i czemu uważają go za
      świętego?
      Był monarchą absolutnym,kunktatorem jeśli chodzi o reformy,politykiem gorzej
      niźli miernym-taki Ludwik XVI(nawet podobnie skończył).
      • mac.card Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 20:40
        Każdy naród chce odwoływać się do tradycji. Najlepiej do takiej, w której ów
        naród był wielki i potężny. Z ZSRR Rosjanie mają kłopot, bo jednak sami wiedzą,
        że ustrój to był zbrodniczy i państwem kierowali zbrodniarze. Próbują to
        racjonalizować poprzez uznawanie, że do zbrodni owszem dochodziło, ale były one
        konieczne wobec ciągłego zagrożenia.
        Stanowi to jednak pewien problem, bo oto okazuje się, ze ZSRR był taki wielki i
        potężny, a musiano tam zabijać zwykłych Iwanów Iwanowiczów, żeby tę potęgę
        utrzymać. Iwan Iwanowicz okazywał się zagrożeniem dla tak wielkiej potęgi!

        Zaczęli więc odwoływac się do tradycji dawniejszej. Na tyle dawnej, że szary
        człowiek już jej nie pamięta i można ją przywoływać jako legendę Złotego Wieku.

        Dochodzi w związku z tym do paranoicznej zbitki pojęciowej. Zachowujemy pamięć
        o potędze ZSRR, ale wymazujemy pamięć o jego zbrodniach. Wymazanie pamięci o
        zbrodniach oznacza konieczność wymazania, przynajmniej części, pamięci o
        zbrodniarzach. Pozostaje luka, bo kto w takim razie doprowadził kraj do takiej
        potęgi? Wstawiamy w to miejsce Mikołaja i luka jest zapełniona. W ten sposób
        wygląda, że to Mikołaj jest patronem potęgi ZSRR.

        Proszę potraktować to żartobliwie, bo oczywiście nie jest to żadna naukowa
        analiza. Ot, takie sobie moje klepanie w klawiaturę.

        Coś jednak jest w tym narodzie dziwnego, dla mnie niezrozumiałego.
        Kapuściński w "Imperium" opisuje scenę, gdy starsze babuszki porzucają kolejkę
        przed sklepem, w której stały już od kilku godzin i przyłączają się do
        demonstracji pod hasłem "Nie oddamy Wysp Kurylskich"! Staruszki pewnie nie
        wiedzą nawet gdzie leżą te Wyspy Kurylskie. Ale wiedzą jedno - Rosja te wyspy
        zdobyła. Dla ich zdobycia kraj poniósł wysiłek taki, że staruszkom nie
        starczało chleba. Do dzisiaj stoją w kolejkach, bo przecież potrzeba wysiłku
        żeby te wyspy utrzymać. No więc one ich nie oddadzą. I już!

        Ktoś mógłby im tłumaczyć, że bez zdobywania i utrzymywania wysp byłoby więcej
        chleba, telewizorów, samochodów osobowych. Co z tego? Babuszki nie chcą więcej
        chleba ani telewizorów. Chcą utrzymać Wyspy Kurylskie!

        Obawiam się, że takie samo miejsce w myślach staruszek zajmuje Polska i
        pozostałe kraje dawniej zdobyte przez Imperium.
        • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 20:47
          Bardzo obrazowo, ale fajnie opisales zjawisko :)
        • ignorant11 Re: Rus- cardziecka paranoja 23.06.07, 11:49
          mac.card napisał:


          > Ktoś mógłby im tłumaczyć, że bez zdobywania i utrzymywania wysp byłoby więcej
          > chleba, telewizorów, samochodów osobowych. Co z tego? Babuszki nie chcą więcej
          > chleba ani telewizorów. Chcą utrzymać Wyspy Kurylskie!
          >
          > Obawiam się, że takie samo miejsce w myślach staruszek zajmuje Polska i
          > pozostałe kraje dawniej zdobyte przez Imperium.



          Sława!

          Dal niech te kraje, które wyzwoliły spod rosyjskiej okupacji i hegemoni to
          "zdrajcy".

          Nie dziwiwie sie ciemnemu miszy, ale o333 mysli tak samo jak owe babuszki, choc
          to wykształcony człowiek i znajacy Polske i Europe.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • grogreg Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 22:39
      Czy nie jest to nam aby troche znajome?
      • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 22.06.07, 23:20
        Nie sadze, my jednak nie mieszalismy ze soba dwoch roznych wrogich sobie
        nawzajem systemow naszego panstwa. Przynajmniej nie w warstwie symbolicznej, a o
        to wlasnie chodzi w dzialaniu rosyjskim.
        • grogreg Re: Rus- cardziecka paranoja 23.06.07, 11:10
          My potrafimy wprowadzi sobie chaos bezideowo.
          Przyklad szachownicy lotnictwa. Czy to takie istotne z ktorej strony jest
          czerwowne pole?
          • marek_boa Re: Rus- cardziecka paranoja 23.06.07, 11:25
            Ba!:) A zmiana guzików?:)
            -Pozdrawiam!
          • ignorant11 jest istotne 23.06.07, 11:52
            grogreg napisał:

            > My potrafimy wprowadzi sobie chaos bezideowo.
            > Przyklad szachownicy lotnictwa. Czy to takie istotne z ktorej strony jest
            > czerwowne pole?


            Sława!

            Sa specjalisci i jest nauka zwana weksylologia czy jakos bardzo podbnie.

            To z której strony jest czerwone pole i obwódka jest kwestia poprawnosci symboliki.

            Oczywiscie dla ignorantów nie jest to takie wazne, ale sa specjalisci, którzy
            tym sie pasjonuja i znaja sie na tym, wiec niech oni sie speraja...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • matrek Re: Rus- cardziecka paranoja 23.06.07, 14:57
            grogreg napisał:

            > My potrafimy wprowadzi sobie chaos bezideowo.
            > Przyklad szachownicy lotnictwa. Czy to takie istotne z ktorej strony jest
            > czerwowne pole?


            A byla jakas zawierucha w tym wzgledzie?
            • grogreg Re: Rus- cardziecka paranoja 23.06.07, 19:28
              Porownaj zdjacia wojenne, powojenne i wspolczesne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka