Dodaj do ulubionych

Na Marginesie Roznych Dyskusji

08.07.07, 11:02
Czytajac ciekawa ksiazke znalazlem rownie ciekawy cyta, wart uwagi z racji
burzliwych dyskusji na tym forum- oto on
"Rozwiezly zolnierz wasz nie znal miary w obelgach i zbytkach:zabrawszy
wszystko, co tylko dom zawieral, zlota srebra,drogich zapasow mekami
wymuszal. Niestety! Patrzeli mezowie na gwalty lubych zon, matki na bezwstyd
corek nieszczesnych! Swieza jeszcze rozpust i wyuzdan waszych zachowujemy
pamiec[...]. Jatrzyliscie seca nasze najobrazliwsza pogarda, nigdy rodak nasz
nie byl przez was nazywany inaczej, jak psem Moskalem, zlodziejem,
zmiennikiem. Od swiatyn nawet Boskich nie umieliscie rak waszych powsciagnac.
W popiol obrocona stolica, skarby nasze, dlugo przez carow zbierane,
rozszarpane sa przez was, panstwo cale ogniem i mieczem okropnie zniszczone
[...]."

Te slowa powiedzial posel rosyjski do krola Zygmunta III Wazy w kilka lat po
zajeciu przez Polakow Moskwy.
Slowa warte glebszej refleksji w swietle tutejszych dyskusji.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 08.07.07, 12:51
      Naprawde ciekawe. Skad pochodzi ten cytat?
    • mac.card Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 08.07.07, 13:45
      A w 1794 roku wojska rosyjskie dokonały masowych mordów mieszkańców Pragi.
      Rachunek wyrównano i nikt Rosjanom rzezi Pragi nie wypomina.

      Ale od tego czasu saldo się bardzo zmieniło, no nie?

      To też jest warte refleksji w świetle Twojej opinii...
      • axx611 Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 08.07.07, 14:25
        Nie jest to zadna nowosc. Wszystkie armie swiata wliczajac w to takze obecna
        polska dopuszczaly i dupuszczaja sie morderstw,gwaltow i grabiezy. Oczywiscie
        wszystko dopingowane przez etatowych kapelanow swoja postawa zachecajaca i
        rozgrzeszajaca takowe czyny. Zatem zawsze rachunek musi byc wyrownany. Rosja
        tutaj jest nie do pokonania bo kraj duzy i mozliwosc represji wieksza. Ale dla
        przypomnienia Polska okolo 20 tys. sovieciarzy usmiercila po wojnie 20 roku.
        Zatem Katyn nie powinien byc niespodzianka dla naszej soldateski. W przyszlosci
        moze i Polsce wystawi sie rachunek za Irak czy Afganistan. Przeciez to co sie
        tam dzieje jest objete cenzura i nikt nic nie wie.
        A najlepsze obozy narody robia sobie same powiedzmy Rosja dla swoich czy nawet
        Polska juz dwa razy to zrobila sprawnie i skutecznie. Bereza i Jaruzelski.
        • mac.card Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 08.07.07, 14:45
          Czy Ciebie jakiś katecheta molestował, że tak nienawidzisz kapelanów?

          Argument o 20 tysiącach uśmierconych "sowieciarzy" wziąłeś z klasycznej
          politagitki. Niektórzy, z szerszym gestem, mówią nawet o 80 tysiącach.

          Dziwne, że posiadając przez wiele dostęp do wszystkich polskich archiwów, do
          wszystkich polskich świadków, mogąc w dodatku na tych świadków wywierać
          bardzo "znaczący" nacisk, strona rosyjska/radziecka NIGDY nie przedstawiła
          ŻADNYCH dowodów na śmierć tak wielkiej liczby jeńców radzieckich w polskich
          obozach.
          Sprawa jest odgrzewana przez propagandową prasę przy każdej okazji kiedy strona
          polska podnosi sprawę Katynia.
          Tyle, że Polacy przedstawiają dowody; z drugiej strony jest czysta propaganda.
        • matrek Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 09.07.07, 11:26
          axx611 napisał:

          > Nie jest to zadna nowosc. Wszystkie armie swiata wliczajac w to takze obecna


          Znasz jakies przyklady mordestw, gwaltow i grabierzy dokonywanych przez Polakow
          w Iraku, czy Afganistanie?


          > A najlepsze obozy narody robia sobie same powiedzmy Rosja dla swoich czy nawet
          > Polska juz dwa razy to zrobila sprawnie i skutecznie. Bereza i Jaruzelski.


          Zapomniales o Jaworznie
      • vandermerwe Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 09.07.07, 11:13
        Dotychczas nie wyrazilem zadnej opinii a jedynie podalem cytat i zasugrowalem
        chwile refleksji.
        Powodow jest wiele lecz wymienie kilka w wielkim skrocie:

        1. Historia stosunkow miedzy narodami nie jest tak prosta jak Koledzy probuja
        przedstawic w swych dyskusjach. Z cala pewnoscia nie jest ona prosta jesli
        wezmiemy stosunki miedzy Polska a sasiadujacymi krajami/narodami.

        2. Spolecznosci posluguja sie historia w sposob jak najbardziej wybiorczy.
        Wiadomo, tak jest lepiej dla narodowej psyche. Warto jednak pamietac, ze
        momenty naszej chwaly moga byc okresami hanby i krzywd innej nacji.

        3. Nasza historia nie sklada sie tylko i wylacznie z czynow chwalebnych, daleko
        nam do nieskazitelnej bieli. Warto o tym pamietac.


        Pozdrawiam

        • matrek Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 09.07.07, 11:31
          Trudno nie przyznac Ci racji, ale podobnie jak z przykroscia stwierdzam ze
          niektore akcje naszej Armii Krajowej nie przyniosly nam chluby ("naszej AK" i
          "nam", bo z akcjami KBW na przykad, sie nie utozsamiam) tak nie mozna wymagac,
          aby Polacy nie mowili o polskich krzywdach.
    • misza_kazak Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 09.07.07, 12:55
      vandermerwe napisała:

      > Te slowa powiedzial posel rosyjski do krola Zygmunta III Wazy w kilka lat po
      > zajeciu przez Polakow Moskwy.
      > Slowa warte glebszej refleksji w swietle tutejszych dyskusji.

      No tak. Dosc niepopularne w POlsce zdanie o POlakach. Przeciez wasze IPN i inne propagandowe zrodla ucza ze tylko Ruskie-Moskale to mordercy i gwalczyciele i ze to oni barbarzyncy nienawidza biedna POlske.
      A tak naprawde ogromne okrucenstwa i mordy POlakow w MOskwie wywolali najwieksze pospolite ruszenie w Rosji. Nawet Tatarzy nie robili takich rzeczy ktore robili POlacy. Po zdobyciu Smolenska z 80 tysiecy mieszkancow przerzylo tylko 8.
      Podczas rzezi w Moskwie 17 marca 1611 tylko w samym Kitaj-gorodzie zamordowano 7 tysiecy ludzi.

      Pozdro
      Misza
      • mac.card No i znów... 09.07.07, 16:13
        Misza poleciał skrótem myślowym, nie uwzględniającym ani kontekstu
        historycznego w tym konkretnym czasie, ani społecznego, ani genezy, ani skutków
        zdarzenia - zwłaszcza tych dalekosiężnych.
        Jak ktoś mu zwróci uwagę - to zalicza go do rusofobów i wpisuje na
        listę "wrogów".

        A potem, jak nie widzi zdań przeciwnych, uważa że dysponuje mądrością objawioną.
        • vandermerwe Re: No i znów... 09.07.07, 16:43
          No tak, Koledzy rowniez nie sa wolni od skrotow myslowych.
          Niestety powinna dzialac zasada wzajemnosci. Szanuj by byc szanowanym - nie
          stosuj metody "cepa".

          Pozdrawiam
          • mac.card Re: No i znów... 09.07.07, 17:05
            vandermerwe napisała:

            > No tak, Koledzy rowniez nie sa wolni od skrotow myslowych.

            Pisząc w kontekście tego tematu.
            Nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że jacykolwiek żołnierze, wliczając oczywiście
            polskich, byli wyłącznie kryształowi. Wojny mają to do siebie, że cofają
            człowieka w ewolucji. Owszem, rozwijają technikę, ale społeczności wojujące
            zatracają ludzkie cechy. Wszystkie społeczności wojujące. Żadna nie jest na to
            impregnowana.
            Ludzie na wojnie zaczynają myśleć w kategoriach: ja jego - albo on mnie, a to
            już wilcza, nie ludzka perspektywa.

            Nietrudno natomiast odnaleźć wypowiedzi Miszy np. o bohaterskich żołnierzach
            radzieckich, co to z narażeniem własnego życia ratowali Węgrów w 1956 roku
            przez powrotem faszystowskich bandytów, którzy rozstrzeliwali niewinnych
            obywateli. Radzieccy żołnierze nikogo nie rozstrzeliwali. Jeśli używali broni
            to tylko w koniecznej obronie własnej.
            Nie zmyślam. Naprawdę tak pisał.

            Jeśli już postawi się Miszy niezbite dowody, że jednak radzieccy kogoś
            zastrzelili i nie było tam mowy o samoobronie, Misza wywija się słowami: - Nikt
            nikogo bez powodu nie zabijał. Co ma zapewne znaczyć, że ci zabici wcale święci
            nie byli i widocznie im się należało. Czyli, że jednak armia radziecka nikogo
            niewinnego nie zabiła. Ergo - armia radziecka była czysta jak łza.

            Dlatego bardzo Cię proszę. Kieruj swoje uwagi pod właściwym adresem. I tam
            wyślij swoje, bardzo słuszne zdanie: Szanuj, a będziesz szanowany.

            Pozdrawiam
            • billy.the.kid Re: No i znów... 09.07.07, 17:49
              to ze nia ma dowodów na gwałcenie i mordowanie-jest najlepszym dowodem na to ze
              te fakty miały miejsce- wzorem posła nie wiem kurski czy jakos tak.

              a te dyskusje o których napisano na wstępie to są raczej nie dyskusje a małe
              PYSKÓWECZKI. Też sie deczko do tego przyczyniam. chłopaki spójrzcie na siebie i
              nahistaorię tej naszej ojczyzny - z przymrużeniem oka.
              matreczku, chyba ty napisałeś że z którymiś sie tam nie utożsamiasz.- a tu
              patrz- to obywatelstwo i przynależność narodową trza chyba przyjmować z
              dobrodziejstwem inwentarza. a ty tak se wybierasz-te gamonie to nie moi rodacy,
              a ci bohaterowie- i owszem.
              • matrek billy 10.07.07, 11:43
                billy.the.kid napisał:


                >
                > nahistaorię tej naszej ojczyzny - z przymrużeniem oka.
                > matreczku, chyba ty napisałeś że z którymiś sie tam nie utożsamiasz.- a tu
                > patrz- to obywatelstwo i przynależność narodową trza chyba przyjmować z
                > dobrodziejstwem inwentarza. a ty tak se wybierasz-te gamonie to nie moi rodacy,
                > a ci bohaterowie- i owszem.


                Nie wiem dlaczego infantylizujesz dyskusje, uzywajac glupich zdrobnien, ale
                wywolani ni stad ni z owad do tablicy, juz Ci odpowiadam.
                Skoro juz powolales sie na jeden z moich postow, to racz zauwazyc, ze w tym
                samym poscie napisalem, ze bardzo mi przykro za niektore akcje naszej AK, ktore
                nie byly chlubnymi kartami jej historii. Oznacza to, ze choic nie byly one moim
                dzielem, te akcje obciazaja w jakims stopniu moje sumienie jako Polaka.
                Napisalem tam rowniez wowczas, ze nie utozsamiam sie z mordami dokonywanymi
                przez KBW, bo sama KBW byla organizacja zbrodnicza, powolana przez polskich
                zdrajcow na uslugach radzieckich dla spacyfikowania m.in. polskiego narodu.
                Jakze wiec moglbym sie utozsamiac z mordami dokonywanymi przez te organizacje?
            • funnypunch Re: No i znów... 09.07.07, 17:55
              > Ludzie na wojnie zaczynają myśleć w kategoriach: ja jego - albo on mnie, a to
              > już wilcza, nie ludzka perspektywa.

              Tak to można sobie myśleć w walce z teoretycznie znacznie silniejszym
              przeciwnikiem. "Albo ja twój, albo ty mój" - Sabała, kiedy szedł na
              niedźwiedzia uzbrojony tylko w nóż.

              Z kolegami mac.cardem jak i vandermerwe zgadzam się w 100%.
              • billy.the.kid Re: No i znów... 09.07.07, 18:00
                z nożem i z dobrym skutkiem poszedł chyba kol. old shatterhand?
                • funnypunch Re: No i znów... 09.07.07, 18:18
                  Nie ma to jak jajogłowy, który dwoma ciosami nożem pokonuje grizzly.

                  Dobre książki jak widzę czytasz.
              • mac.card Re: No i znów... 09.07.07, 18:01
                funnypunch napisał:

                > Z kolegami mac.cardem jak i vandermerwe zgadzam się w 100%.

                Widzę tu niepokojące zjawisko, że niedługo będziemy się wszyscy zgadzać ze
                wszystkimi.

                Tylko Misza nie będzie się zgadzał, bo nie będzie o tym wiedział. :)))
                • matrek Re: No i znów... 10.07.07, 11:48
                  mac.card napisał:

                  > funnypunch napisał:
                  >
                  > > Z kolegami mac.cardem jak i vandermerwe zgadzam się w 100%.
                  >
                  > Widzę tu niepokojące zjawisko, że niedługo będziemy się wszyscy zgadzać ze
                  > wszystkimi.
                  >
                  > Tylko Misza nie będzie się zgadzał, bo nie będzie o tym wiedział. :)))
                  >

                  Rozbawiles mnie :))))
      • nowatech77 Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 10.07.07, 20:59
        Miszka to było 400 lat temu, nie podniecaj się za bardzo.
        W tamtych czasach wszyscy prowadzili w taki sposób wojny.
      • nowatech77 Re: Na Marginesie Roznych Dyskusji 10.07.07, 21:07
        A jak niesie wieść po zdobyciu Narwy przez wojska Iwana III Groźnego w roku
        1558nie było kobiety, której nie przpuścili "moskiewscy" żołnierze.
    • mac.card Vandermerwe 10.07.07, 10:13
      Coś pisałeś o szacunku do innych?

      Tu masz ciekawy link obrazujący poglądy jednego z userów. Zwróć zwłaszcza uwagę
      na jego stosunek do odpowiedzialności zbiorowej. On wydaje się być dumny, że
      jego kraj używa takich metod:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=65656593&a=65660037
      • vandermerwe Re: Vandermerwe 10.07.07, 11:30
        Mysle, ze nastapila drobna pomylka. Nie wystepuje jako obronca ani oskarzyciel
        zadnego z dyskutujacych na tym forum. Powiem prosto - nie podoba mnie sie forma
        dyskusji o Rosji( akurat najwiecej jest takich dyskusji choc mozna rowniez
        znalezc kwiatki o innych nacjach) z prostego powodu, ze nawet tutaj obowiazuje
        pewne minimum kultury. Dlatego a nie z powodow "ideologicznych".
        Podajac powyzszy cytat pragnalem jedynie zwrocic uwaga na komplikacje
        historyczne, o ktorych dyskutujace strony probuja w sposob wybiorczy zapomniec.
        I na koniec refleksja, moze dwie:

        1. Jesli uwazamy sie za krzwicieli europejskiej kultury warto sie tym wykazac
        rowniez na tym forum i dac przyklad tym, ktorymi czesto gardzimy ( jak to
        jednak w zyciu bywa owa pogarda jest malo uzasadniona).

        2. Moze i wypowiedzi Miszy bylyby inne gdyby bylo choc troche wartosci z punktu
        powyzej. Ostatecznie On jest jeden a nas pelno.

        W ostatecznym rozrachunku kazdy z osobna powinien zrobic swoj prywatny rachunek
        sumienia w tej sprawie.

        Jesli kogos urazilem - przepraszam


        Pozdrawiam

        • mac.card Re: Vandermerwe 10.07.07, 11:59
          Nieporozumienie zaiste nastąpiło.
          Ja Ciebie nie traktuję jako obrońcy, ani jako oskarżyciela. Myślę, że
          zrozumiałem Twoja ideę. Posty kierowałem do Ciebie jako założyciela wątku,
          licząc że rozwinie się żywsza dyskusja stymulowana przez Ciebie, a nie dlatego
          aby Ci dokuczyć, pochwalić, albo żeby cokolwiek Tobie udowodnić.

          Nie uważam, żeby Misza był tutaj osamotniony. Ma całkiem liczną partię za sobą,
          a więc nie jest tak całkiem bezbronny.

          Każdy powinien zrobić swój rachunek sumienia? Słusznie. Ja robiłem go
          wielokrotnie i uważam, że wykazywałem to, np. tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=65438656&a=65557591
          albo tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=65438656&a=65557971
          ...nie chce mi się już dalej szukać.
          To chyba są przykłady, że nie jestem zaślepionym rusofobem. Sam aktywny udział
          w tym temacie, moim zdaniem, na to wskazuje.

          Zresztą... apropos tego tematu. Zrób przegląd, kto się tu wypisał i w jaki
          sposób. Zobacz komu bardziej są potrzebne porady nt szacunku do innych ludzi.
          Czy stojącym "po stronie Rosji", czy tym drugim?

          Proszę, nie traktuj mojego stwierdzenia o "stojących po stronie Rosji" i
          pozostałych, jako kategoryzacji, szufladkowania, etykietowania czy czegoś
          podobnego. Posłużyłem się takim uproszczeniem tylko dla zwartości zdania, a nie
          dlatego żebym tak widział ludzi.
          • vandermerwe Re: Vandermerwe 10.07.07, 12:13
            Dziekuja za wypowiedz. Nie odczuwalem by Kolega probowal mnie urazic. Jak
            mawiaja Anglosasi "charity starts at home" i mimo wszystko raczej nalezy
            myslec bardziej w kategoriach "ja" niz "on".
            Ciekawych tematow na forum jest wiele ale jakos dziwnym trafem zbaczamy z
            glownego toru by przeobrazic dyskusje w serie mniej lub bardziej niefortunnych
            utarczek slownych. Nawet temat stosunkow polsko - rosyjskich moglby byc bardzo
            dlugi i interesujacy. Wielu z Kolegow posiada spory zasob ciekawych informacji
            ( zarowno technicznych jak i historycznych), ktorym warte sa chwili
            zainteresowania. W przypadku ciekawej i rzeczowej wymiany pogladow fakt stania
            po jednej lub drugiej stronie "barykady" nie ma w sumie znaczenia. Zreszta bez
            roznic nie bedzie dyskusji.


            Pozdrawiam

            Pozdrawiam
            • mac.card Re: Vandermerwe 10.07.07, 12:23
              vandermerwe napisała:

              > Nawet temat stosunkow polsko - rosyjskich moglby byc bardzo
              > dlugi i interesujacy. Wielu z Kolegow posiada spory zasob ciekawych
              informacji
              > ( zarowno technicznych jak i historycznych), ktorym warte sa chwili
              > zainteresowania. W przypadku ciekawej i rzeczowej wymiany pogladow fakt
              stania
              > po jednej lub drugiej stronie "barykady" nie ma w sumie znaczenia. Zreszta
              bez
              > roznic nie bedzie dyskusji.

              Ale trudno jest dyskutowac ze ścianą. :)
              • vandermerwe Re: Vandermerwe 10.07.07, 12:28
                Przy odrobinie wysilku nawet "ze sciana" mozna dyskutowac. Warto przynajmniej
                sprobowac.

                Pozdrawiam
                • mac.card Re: Vandermerwe 10.07.07, 12:34
                  Tę zasadę to ja teoretycznie znam. I staram się ją stosować.

                  Ale czasami nerwów nie starcza... za co potem przepraszam. :)
                • matrek Re: Vandermerwe 10.07.07, 12:38
                  vandermerwe napisała:

                  > Przy odrobinie wysilku nawet "ze sciana" mozna dyskutowac. Warto przynajmniej
                  > sprobowac.
                  >
                  > Pozdrawiam


                  Wiesz co, moim zdaniem to problem oblezonej twierdzy.

                  Z jednej strony Rosjanie i kilku poplecznikow na tym forum twierdzą ze cokolwiek
                  opozycyjnego dzieje sie w Rosji, to sprawka brudnych numerow i knowan zachodu
                  wobec Rosji, tylko czychajacych na to aby polozyc brudne lapska na rosyjskich
                  bogactwach, a srodkiem do tego ma byc oslabianie Rosji za pomoca wspierania
                  ruchow opozycyjnych.... oops, przepraszam - faszystowskich - w Rosji, z drugiej
                  zas strony, twierdzenia na tym forum, ze cokolwiek jest niedobrego w Rosji, to
                  rusofobia. W tym momencie nie ma jakiejkolwiek dyskusji, bo cokolwiek
                  krytycznego powiesz na temat Rosji, to otrzymujsze etykietke rusofoba w
                  najlepszym przypadku. W najlepszym, bo dalej zaczynaja sie wyzwiska od idiotow i
                  innych takich.
                  • vandermerwe Re: Vandermerwe 10.07.07, 13:18
                    Nie zupelnie zgadzam sie Kol. "matrek". Prosze spojrzec na swa wypowiedz i
                    chwile sie zastanowic - to "oni" nie "my". Prosze rowniez popatrzec na forme
                    wypowiedzi tych, ktorych Misza nazywa "rusofobami". Przepraszam, ale i mnie sie
                    dostalo przy okazji jakies tam duskusji - nie awansowalem na "rusofila" ale nie
                    bylo daleko. Tak wiec sprawa jest jak najbardziej obustronna, a przy tym
                    zazwyczaj ginie przyslowiowe "sedno" dyskutowanej sprawy.

                    Pozdrawiam
                    • billy.the.kid Re: Vandermerwe 10.07.07, 16:38
                      matreczku-jako to towarzysz KALI mawiał. krowe coś, ktoś, komuś.....
                    • matrek Re: Vandermerwe 10.07.07, 16:46
                      Znam jedna osobe z tego grona, ktora posluguje sie jezykiem o jakim piszesz.
                      Nie uprawnia to jednak, do przypisywania tego wszystkim "rusofobom".

                      Z drugiej strony, czy ktos uzywa jezyka typu debilne, glupie, (... - wstaw tu
                      sobie jeszcze kilka innych przymiotnikow) polaczki, w odniesieniu do Rosjan jako
                      narodu?
        • marek_boa Re: Vandermerwe 11.07.07, 00:06
          Hm?:) Vandermerwe dla mnie od dziś Będziesz - "Sumieniem "tego forum!:)
          -Pozdrawiam!:)
          • vandermerwe Tylko nie to... 11.07.07, 06:52
            Zadnych "latek". Najpierw "sumienie" potem"przywodca" albo "ukochany wodz" -
            wiadomo czym to sie konczy!!!


            Pozdrawiam
            • marek_boa Re: Tylko nie to... 11.07.07, 21:15
              Jak sobie Waćpan Życzysz!:)
              -Pozdrawiam!
            • misza_kazak Re: Tylko nie to... 12.07.07, 09:15
              vandermerwe napisała:

              > Zadnych "latek". Najpierw "sumienie" potem"przywodca" albo "ukochany wodz" -
              > wiadomo czym to sie konczy!!!

              Jak to w ZSRR pisali na plakatach - "Partia - um, czest' i sowiest' naszej epohi" :))
              Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka