Dodaj do ulubionych

20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodniego

03.11.07, 07:33
Erich Hartmann
pl.wikipedia.org/wiki/Erich_Hartmann
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Czy nie przekoloryzowane?/nt 04.11.07, 03:30

      • matrek Niesamowite /nt 04.11.07, 05:32
        ignorant11 napisał:

        >
    • jopekpl Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 08:09
      Wydaje się że liczba zwycięstw jest mocno zawyżona ,Niemcy liczyli
      sobie zwycięstwo nawet wtedy gdy przeciwnik umknął z pola
      walki .Choć z drugiej strony rosjan strącano jak kaczki,średni żywot
      radzieckiej jednostki lotniczej na froncie to ok 3 tygodni.
      • billy.the.kid Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 08:46
        tak jakoś teoretycznie możliwe.
        niemcy zaliczali chyba zwycięstwo wszystki biorącym udział w
        zwarciu. 1 rusek-5 niemców= 5 zwycięstw.
        • axx611 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 10:45
          Oczywistym jest ze tak. Bo gdyby bylo inaczej to sovieckie lotnictwo
          by calkowicie przestalo istniec. Ale okazuje sie ze nie tylko
          istnialo ale dalo jeszcze dobre lanie wlasnie tym
          zwyciezcom.Ilosciowe efekty zostaly jednak zweryfikowane gdy
          posiedzial te kilka lat w lagrze. Zastanawia fakt dlaczego nie
          podjal owocnej wspolpracy z NRD. Przeciez sporo generalow i innych
          owocnie wspolpracowalo przy tworzeniu nowej NRD. Byc moze ze fakt
          tak duzej ilosci stracen byl podejrzany i rosjanie nie chcieli po
          prostu podtrzymywac tego picu propagandowego.
          • herr7 wykorzystwał słabość taktyki Rosjan 04.11.07, 12:21
            Atakował znienacka i szybko uciekał. Pozwalał mu na to jego samolot - duże
            przyśpieszenie i silne uzbrojenie. Strzelał z bardzo bliskiej odległości, tak że
            ofiara nie miała żadnych szans.
            Wykorzystywał słabe strony taktyki Rosjan - skrzydła i tyły ich formacji
            zajmowali mało doświadczeni lotnicy, świeżo po szkole. A takich było najwięcej.
            Zwykle ginęli zanim zdążyli się czegoś nauczyć.
            Jeden z radzieckich asów Kożedub zawsze atakował w otoczeniu kilku samolotów
            którzy chronili mu tył. O ile wiem nigdy nie został zestrzelony, ale większość
            jego towarzyszy lotów zginęła. Uważam że znacznie lepszym pilotem był Pokryszkin
            który atakował często sam bez przykrycia. Przypuszczam, że Hartmann
            wyspecjalizował się w łatwej zdobyczy i raczej unikał doświadczonych pilotów.
            Stąd jego i innych asów Luftwaffe uważam za prawdopodobne.
            • p08 Re: wykorzystwał słabość taktyki Rosjan 04.11.07, 12:55
              "Przypuszczam, że Hartmann
              > wyspecjalizował się w łatwej zdobyczy i raczej unikał
              doświadczonych pilotów.
              > Stąd jego i innych asów Luftwaffe uważam za prawdopodobne. "
              Masz calkowicie racje , jut z odleglosci 1 km mogl podroznic asa od
              poczatkujacego i wybieral sobie tylko latwizne, podlatywal na 50
              metrow i rznal ze wszystkiego co mial , tak mozna tylko nowicjuszy
              zestrzeliwac
            • matrek Re: wykorzystwał słabość taktyki Rosjan 04.11.07, 18:08
              herr7 napisał:

              > Atakował znienacka i szybko uciekał. Pozwalał mu na to jego samolot - duże
              > przyśpieszenie i silne uzbrojenie. Strzelał z bardzo bliskiej odległości, tak ż
              > e
              > ofiara nie miała żadnych szans.
              > Wykorzystywał słabe strony taktyki Rosjan - skrzydła i tyły ich formacji
              > zajmowali mało doświadczeni lotnicy, świeżo po szkole. A takich było najwięcej.
              > Zwykle ginęli zanim zdążyli się czegoś nauczyć.
              > Jeden z radzieckich asów Kożedub zawsze atakował w otoczeniu kilku samolotów
              > którzy chronili mu tył. O ile wiem nigdy nie został zestrzelony, ale większość
              > jego towarzyszy lotów zginęła. Uważam że znacznie lepszym pilotem był Pokryszki
              > n
              > który atakował często sam bez przykrycia. Przypuszczam, że Hartmann
              > wyspecjalizował się w łatwej zdobyczy i raczej unikał doświadczonych pilotów.
              >

              A po czym, taki doswiadczony pilot mialby byc rozpoznany, np. z odleglosci 1000 m?
              • wladca_pierscienii Re: wykorzystwał słabość taktyki Rosjan 07.11.07, 15:53
                matrek napisał:
                > A po czym, taki doswiadczony pilot mialby byc rozpoznany, np. z
                > odleglosci 1000 m?

                To wynika z tego, co napisał Herr7

                Widzisz grupkę samolotów

                ten z przodu jest doświadczony

                ci na samym końcu najbardziej niedoświadczeni
            • wladca_pierscienii Re: "nisza ekologiczna" - I w. św. 12.11.07, 16:52
              herr7 napisał:

              > Przypuszczam, że Hartmann
              > wyspecjalizował się w łatwej zdobyczy i raczej unikał
              doświadczonych pilotów.

              czytałem, że francuzi mieli w czasie I wojny światowej asa
              myśliwskiego, który specjalizował się w atakach na samoloty
              rozpoznawcze

              przeżył wojnę i miał coś około 70 samolotów zestrzelonych
        • p08 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 12:47
          Ty masz na mysli anglosaski system nie niemiecki.
      • p08 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 12:47
        > Wydaje się że liczba zwycięstw jest mocno zawyżona ,Niemcy liczyli
        > sobie zwycięstwo nawet wtedy gdy przeciwnik umknął z pola
        > walki "
        Z jakiego Tygrysa masz Twoja wiedze ?, bo za przeproszeniem
        bredzisz.
        Stracenia zaliczano tylko po zwryfikowaniu tzn przez swiadkow , lub
        przez znalezienie wraku . Zestrzelen bez weryfikacji nie zaliczano
        a zestrzelenia z udzialem kilku wysliwcow zaliczano dywizjonowi a
        nie poszczegolnym pilotom (u anglosasow bylo na odwrot , tak sobie
        mozna bylo zestrzelic pol samolotu, w rezultacie mozna bylo w rafie
        lub usaaf zaliczyc pare zestrzelen nigdy nie straciwszy ani jednego
        samolotu)
        Ps.
        Nie mylic tu systemu punktowego z lichba stracen bo to dwie rozne
        pary butow.
    • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 13:24
      Szczerze mówiąc nigdy nie mogłem zrozumieć mechanizmu
      psychologicznego uwielbienia dla wszelkich tego typu
      hitlerowskich "asów" - Hartmann, Rudel, Wittmann, może jeszcze
      Skorzeny czy Kretschmer... Co innego szacunek dla niewątpliwych
      osiągnięć profesjonalnych, a co innego ton wielu wypowiedzi
      przypominający
      jako żywo modlitwy nastolatek do Paris Hilton :-/ Mało komu chce się
      pamiętać, że tacy "blondwłosi rycerze Niemiec", jeśli sami nie byli
      zagorzałymi nazistami, to w każdym razie dzięki nim naziści mogli
      mordować i terroryzować dłużej; a snuć te rozważania na forum możemy
      wyłącznie dzieki temu, że któryś "blond rycerz" nie zamordował
      akurat naszych dziadków, przez nieuwage bądź z braku rozkazu (gdyby
      go dostał, z pewnością by się nie wahał). Niewiele jest zaiste
      dziwniejszych widoków, niż uratowane z rzeźni zwierzęta zachwycające
      się tym, jaki ten masarz w sumie był jednak przystojny i
      profesjonalny...

      A co do tzw. merita: nie wątpię, że niemieccy "asowie" w
      personalnych przypadkach byli skuteczniejsi od alianckich, co
      zresztą wynika głównie z taktyki eksploatowania ich "do zarżnięcia".
      Tym niemniej oficjalną liczbę zestrzeleń należy z pewnością mocno
      przyciąć - i niech nikt znowuż nie wyjeżdża z rzekomo doskonałym i
      ściśle weryfikowalnym systemem przyznawania zwycięstw w Luftwaffe.
      Jak ten system działał, najlepiej dowodzi przypadek Bitwy o Anglię,
      kiedy to wszak wedle przyznanych zwycięstw Niemcy kilkakrotnie w
      ciągu miesiąca zestrzelili cały RAF :-D Nie ma powodu by inaczej
      było na wschodzie, gdzie przecież walki toczyły się nad linią frontu
      od 1943 przesuwającego się w stronę Niemiec; co oczywiście nie
      znaczy by piloci niemieccy istotnie nie mieli przewagi nad
      Rosjanami, niewątpliwie en masse gorzej wyszkolonymi i wyposażonymi.
      Jeśli chodzi w tym momencie o Hartmanna, to dość wymowne są fakty -
      te weryfikowalne, bo archiwów rosyjskich prędko jeszcze pewnie nie
      zobaczymy. Wspomniana w zalinkowanym tekście walka nad Ploesti
      istotnie sie odbyła, źródła amerykańskie podają jednak stratę
      jednego P-51, a nie czterech, zaś ze zwycięstw nad Amerykanami
      zgłaszanymi przez Hartmanna w 1945 w Czechach nie jest potwierdzone
      w ten sposób ani jedno (tu muszę niestety pozostać nagosłowny, gdyż
      nie potrafię już teraz znaleźć tej amerykańskiej strony, na jakiej
      kiedyś to czytałem). Niektóre zresztą opowieści są godne
      Munchhausena lub Radziwiłła "Panie Kochanku" - Rosjanie rzekomo
      rozpoznają kod wywoławczy pilota i naznaczają cenę za jego głowę
      (ciekawe, skąd Niemcy o tym wiedzą...?), nazywają go czarnym diabłem
      (jak znam braci-Słowian, to raczej nazywaliby go innymi słowami,
      choć może i określenie "czarny" byłoby jednym z nich ;-), sam
      Hartmann śmiało manewrując napuszcza na siebie amerykańskie i
      sowieckie myśliwce, a sam niepostrzeżenie ucieka z tej bitwy,
      szesnaście bodaj razy rozbija samolot po walce, ale nigdy nawet
      sobie paznokcia nie złamał itp. No cóż, o ile pamiętam wspomnienia
      Rudela, to ten również potrafił 16 nabojami zniszczyć 12 czołgów w
      jednym locie :-D W każdym bohaterze jest coś z Zagłoby (by w
      omawianej branży wspomnieć choćby wspomnienia Pokryszkina,
      Clostermanna czy naszych Skalskiego i Urbanowicza); zabawni są tylko
      ludzie, którzy ich opowieści słuchają z wypiekami na twarzach i na
      tej podstawie budują sobie obraz świata...

      Pzdr
      • zarat.hustra Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:45
        kapitan.kirk napisał:

        > Szczerze mówiąc nigdy nie mogłem zrozumieć mechanizmu
        > psychologicznego uwielbienia dla wszelkich tego typu
        > hitlerowskich "asów" - Hartmann, Rudel, Wittmann, może jeszcze
        > Skorzeny czy Kretschmer... Co innego szacunek dla niewątpliwych
        > osiągnięć profesjonalnych, a co innego ton wielu wypowiedzi
        > przypominający
        > jako żywo modlitwy nastolatek do Paris Hilton :-/



        Sam sobie odpowiedziales, mimo ze twoerdzisz ze nigdy nie potrafiles zrozumiec.

        Chyba nie podejrzewasz tu nikogo, o jakis pozytywny stosunek emocjonalny do
        Luftwaffe, co? Tu sa sami Polacy i kilku ruskow. Jest dosc oczywiste, ze nikt z
        nich nie ma szczegolnych powodow palac jakas miloscia do tej organizacji. Jednak
        szuke bojowa i talent, jesli sa, to nalezy docenic nawet u wroga.
        • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:55
          > Sam sobie odpowiedziales, mimo ze twoerdzisz ze nigdy nie
          potrafiles zrozumiec.
          > Chyba nie podejrzewasz tu nikogo, o jakis pozytywny stosunek
          emocjonalny do
          > Luftwaffe, co?

          Na tym forum personalnie chyba rzeczywiście nie bardzo. Ale na wielu
          innych się zdarza; i nie tylko - przykładem chocby to hasło z Wiki,
          jakieś czołobitno-fanowskie takie (a może po prostu rzeczywiście
          jestem przewrażliwony...).
          Pzdr
          • zarat.hustra Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 16:00
            kapitan.kirk napisał:

            > > Sam sobie odpowiedziales, mimo ze twoerdzisz ze nigdy nie
            > potrafiles zrozumiec.
            > > Chyba nie podejrzewasz tu nikogo, o jakis pozytywny stosunek
            > emocjonalny do
            > > Luftwaffe, co?
            >
            > Na tym forum personalnie chyba rzeczywiście nie bardzo. Ale na wielu
            > innych się zdarza; i nie tylko - przykładem chocby to hasło z Wiki,
            > jakieś czołobitno-fanowskie takie (a może po prostu rzeczywiście
            > jestem przewrażliwony...).
            > Pzdr
            >

            To haslo z Wikipedi, jest tlumaczeniem artykulu na ten temat z angielskiej
            wersji tejze.
    • grogreg Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 14:09
      Powidzmy sobie szczerze, nie liczac wibitnych jednostek piloci radziccy nie
      prezentowali szczegolnego poziomu wyszkolenia. Samoloty tez byly takie sobie.
      Efektem tego bylo to, ze piloci Luftwaffe walczacy na zachodzie nie mogli sie
      poszczycic takimi "sukcesami" jak ci z frontu wschodniego.

      • axx611 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:18
        Bo i tez sprzet nie byl najlepszy ale gdy dostali takie powiedzmy
        Aircobry to i piloci sie znalezli i postracali wiecej.
        A zestrzelenie starego PO-2 zwanego kukuruznikiem zaliczano jako
        super zwyciestwo bo soviecki i mial czerwona gwiazde.
        • zarat.hustra Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 16:11
          axx611 napisał:

          > Bo i tez sprzet nie byl najlepszy ale gdy dostali takie powiedzmy
          > Aircobry to i piloci sie znalezli i postracali wiecej.
          > A zestrzelenie starego PO-2 zwanego kukuruznikiem zaliczano jako
          > super zwyciestwo bo soviecki i mial czerwona gwiazde.

          Tak samo zaliczano jako "nadzwyczajne" zwyciestwo, jak Twoj post jest rzetelny w
          tej drugiej czesci.
          • billy.the.kid Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 17:48
            liotcziki z onych czasów jakos tak wspominali ze kukuruznik nie był
            zbyt łatwym celem dla mysliwców.i dla opelotki takoż. był to dla
            nich jakiś "dziwny" samolocik.
            • matrek Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 18:02
              billy.the.kid napisał:

              > liotcziki z onych czasów jakos tak wspominali ze kukuruznik nie był
              > zbyt łatwym celem dla mysliwców.i dla opelotki takoż. był to dla
              > nich jakiś "dziwny" samolocik.

              Moze byl zbyt wolny jak dla ow zesnego fightera
              • billy.the.kid Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 18:22
                mała prędkość, niesamowita zwrotnść, możliwość lotu szybowego prz
                wyłączonym silniku. dla opelotki-był samolocik-nie ma smolocika.
                • grogreg Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 19:36
                  Dlatego uzywano go jako samolotu lacznikowego.
                  Owszem byl tez uzywany jako nocny bombowec - nekajacy. Nie zeby liczono, ze
                  nocne nalody malymi bombka mialby wyrzadzic jakies szkody.
                  Chodzilo zmniejszenie komfortu snu Niemcom :)
                  • axx611 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 19:51
                    Dlugo te samolociki byly uzywane w polskich aeroklubach. Do dzisiaj
                    pamietam komendy jak uruchomic silnik przy pomocy rak lub specialnej
                    lopaty.
                    • grogreg Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 21:17
                      A to nie byly licencyjne CSS-13?
                      • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 21:22
                        To w zasadzie to samo - nawet w jednym z naszych muzeów stoi CSS-13
                        zgrabnie ucharakteryzowany na bombowego Po-2; nie powiem gdzie, bo
                        nie chcę odbierać frajdy z szukania ;-P
                        Pzdr
                        • axx611 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 22:16
                          Byly chyba produkowane w Mielcu i byly w kazdym aeroklubie. US Army
                          miala takze odpowiednik tej maszyny Piper Cub ulubiony samolot
                          generalow.
                          Co ciekawe podaja ze Polikarpowy i Pipery byly uzywane jeszcze w
                          Koreii. Pipery cuby lataja do dzisiaj w USA a o ile pamietam to
                          rowniez widzialem kukuruznika na pokazach.(takze Miga 15)Marszalek
                          Montgomery podobno preferowal niemieckiego Storcha.
                          • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 22:19
                            US Army
                            > miala takze odpowiednik tej maszyny Piper Cub ulubiony samolot
                            > generalow.
                            > (...) Marszalek
                            > Montgomery podobno preferowal niemieckiego Storcha.

                            No, z całym szacunkiem dla niewątpliwej solidności "kukuruźnika", to
                            jednak dwie (a ze Storchem chyba nawet dwie i pół ;-) zupełnie różne
                            generacje sprzętu...
                            Pzdr
                  • 1410_tenrok nie masz racji 11.11.07, 23:35
                    samootów tych bano sie panicznie. Nazywano je różnie, np. NMvD
                    (Maszyna do szycia na służbie). Samoloty te tak dały się we znaki
                    Niemcom, jako nocno bombowce, że Niemcy samo sformowali kilka
                    dywizjonów z podobnymi maszynami.

                    A kapitan Kirk powinien sprawdzic jednak dokładniej stan wyszkolenia
                    pilotów sowieckich, który był bardzo zły. Pilotów produkowano masowo
                    i straty były potworne. Wystarczy poczytać zródła, a wszystko będzie
                    jasne.
                    A czy takie ilosci były możliwe? Jak najbardziej, ponieważ ci ludzie
                    walczyli nieprzerwanie od 1939 roku.
                    A teraz spojrzec należy np. na Wittmana i masakre, jaką urządził
                    słynnym Szczurom pustyni.
                    Aliani, jakos nie kwestionują listy 100 pilotów o największej ilości
                    zestrzelen.
      • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 06.11.07, 14:54
        > Powidzmy sobie szczerze, nie liczac wibitnych jednostek piloci radziccy nie
        > prezentowali szczegolnego poziomu wyszkolenia.

        POwiemy sobie szczerze - mowisz bzdury.
        Mielismy wiele wybitnych pilotow. Problemem bylo nie wyszkolenie pilotow inna taktyka wykorzystywania lotnictwa.
        Niemcy stawiali na pojedynczych asow, a nasze lotnictwo na masowe zastosowanie wojsk. Dlatego Niemeckie oiloci mieli kilnascie setek wylotow bojowych, a nasze czesto po kilkadziesiat. U nas kazdy pulk mysliwski odpowiadal za pewny odcinek frontu i jesli nei bylo na tym modcinku ciezkic walk, to pulk w zasadzie nie mial wiele do robotu. U faszustow na odwrot - elitarne jednostki mysliwskie przerzucano po calym froncie i nawet z jednego frontu na inny! Dlatego owe "Hartmany" mieli po 1500 lotow bojowych.
        Nasz piloci po prostu nie mieli tak wiele mozliwosci do zestrzelenia. Zas gdy mieli to zestrzelilwali Niemcow bez wiekszych problemow.
        Zobacz stosunek strat do wylotow u Niemcow:

        Эрих Хартман - 352 победы; вылетов 1425
        Герхард Баркхорн - 301 победа; вылетов 1404
        Гюнтер Рааль - 275 побед; вылетов 621
        Отто Киттель - 267 побед; вылетов 583 (+45г.)
        Вальтер Новотны - 258 побед; вылетов: неизвестно (+44г.)
        Вильгельм Батц - 237 побед; вылетов 445
        Эрих Рудорфер - 222 победы; вылетов: свыше 1000
        Гейнц Бэр - 220 побед; вылетов: ок. 1000
        Герман Граф - 212 побед; вылетов: ок.830
        Генрих Эхлер - 209(?); вылетов: неизвестно (+45г.)

        I u naszych asow:
        Капитан Александр Лавренов - 26 личных побед в 90 боевых вылетах (3,46). Погиб 26 марта 1944.
        Ст.лейт. Николай Сивцов - 28 л. п. в 100 б. в. (3,57). Погиб 23 сентября 1943.
        Капитан Александр Бастриков - 24 л. п. в 100 б. в. (4,17). Погиб 24 ноября 1943.
        Майор Николай Гулаев - 57 л. п. в 240 б. в. (4,21).
        Майор Павел Чепинога - 23 л. п. в 100 б.в. (4,35)
        Майор Пётр Худов - 24 л.п. в 108 б.в. (4,50)
        Подполковник Александр Ситковский - 31 л.п. в 160 б.в. (5,2)
        Маршал авиации Иван Кожедуб - 62 л.п. в 330 б.в. (5,3)
        Ген-майор Кирилл Евстигнеев - 53 л.п. в 296 б.в. (5, 58)
        Майор Павел Камозин - 35 л.п. в 200 б.в. (5,7)
        Ст.лейт. Евгений Дранищев - 21 л.п в 120 б.в. (5,7). Погиб 20 августа 1943.
        Полковник Дмитрий Глинка - 50 л.п. в 300 б.в. (6)

        CZyli stosunek 3.5-6 lotow bowych do zestrzelen u obu stron.
        Ciekawie ze gdzies tak samo bylo na froncje na pacyfiku - Japonskie piloci mieli znacznie wieksze kata niz amerykanskie, ale wlasnie dlatego ze tak samo jak Niemcy stawiali na pojedynczych asow !

        A jesli liczyc TYLKO walki powietrzne to stosunek walk do zwyczestw bedzie taki:
        1. капитан Назимов - 24 победы в 27 боях - 1,13 (погиб 23 декабря 1944).
        2. Майор Гулаев - 57 побед в 69 боях - 1,21
        3. Ст.лейт. Сивцов - 28 в 40 - 1,43 (погиб 23 сентября 1943)
        4. Капитан Лавренов - 26 в 40 - 1,54 (погиб 26 марта 1944)
        5. Майор Манукян - 22 в 35 - 1,59
        6. Подполковник Ситковский - 31 в 50 - 1,61
        7. Майор Чепинога - 23 в 37 - 1,61
        8. Капитан Бастриков - 24 в 40 - 1,67 (погиб 24 нояk
        • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 06.11.07, 14:56
          Ciag dalszy.

          A jesli liczyc TYLKO walki powietrzne to stosunek walk do zwyczestw bedzie taki:
          1. капитан Назимов - 24 победы в 27 боях - 1,13 (погиб 23 декабря 1944).
          2. Майор Гулаев - 57 побед в 69 боях - 1,21
          3. Ст.лейт. Сивцов - 28 в 40 - 1,43 (погиб 23 сентября 1943)
          4. Капитан Лавренов - 26 в 40 - 1,54 (погиб 26 марта 1944)
          5. Майор Манукян - 22 в 35 - 1,59
          6. Подполковник Ситковский - 31 в 50 - 1,61
          7. Майор Чепинога - 23 в 37 - 1,61
          8. Капитан Бастриков - 24 в 40 - 1,67 (погиб 24 ноября 1943)
          9. Полковник Пинчук - 22 в 38 - 1,73
          10. Подполковник Меренков - 22 в 39 - 1,77
          11. Полковник Сувиров - 28 в 50 - 1,79
          12. Капитан Леонович - 28 в 50 - 1,79
          13. Майор Руденко - 21 в 38 - 1,81
          14. Полковник Семёнов -21 в 38 - 1,81
          15. Маршал Кожедуб - 62 в 120 - 1,94
          16. Ген-майор Куманичкин -36 в 70 - 1,94
          17. Ген-майор Покрышев - 31 в 60 - 1,94
          18. Полковник Лихобабин - 30 в 60 - 2,00
          19. Полковник Лобанов - 26 в 52 - 2,00
          20. Майор Яшин - 25 в 50 - 2,00

          Wiec duza roznica w kwalifikacji to tylko mit. ROznica byla w jakosc samolotow (i to tylko dowodzi ze nasze piloci byli nie gorsze od niemeckich) i w taktyce uzycia lotnictwa i tyle.

          Tutaj ciekawy link do opisu sytuacji bardziej detalowo:
          militera.lib.ru/research/isaev_av2/08.html
          • aso62 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 06.11.07, 20:53
            misza_kazak napisał:

            > Wiec duza roznica w kwalifikacji to tylko mit.

            Taka teza to duże uproszczenie.

            Po pierwsze, w swoim wywodzie przyjmujesz założenie, że wiarygodność
            zestrzeleń niemieckich i sowieckich jest jednakowa. To błędne
            założenie.

            Po drugie, trzeba uściślić co rozumiesz przez "kwalifikacje". Jeżeli
            rozumiesz przez to "talent" do bycia asem przestworzy, to się
            zgadzam. Nie mam wątpliwości, że gdyby Kożedub, Pokryszkin czy inni
            czołowi Sowieci służyli w Luftwaffe, też dorobili by się 200 czy 300
            zwycięstw. A Hartmann czy Rall w WWS musieli by mieć dużo szczęścia
            żeby przeżyć pierwsze parę lotów.

            Ale jeżeli rozumiesz przez to bezwzględne umiejętności to nie,
            Luftwaffe jako całość zachowała przewagę nad WWS co najmniej do
            połowy 1944. Dopiero ostatni rok wojny to gwałtowny zjazd poziomu
            Luftwaffe, głównie za sprawą katastrofalnych strat na zachodzie i w
            obronie Rzeszy.
            • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 07.11.07, 08:04
              > Po pierwsze, w swoim wywodzie przyjmujesz założenie, że wiarygodność
              > zestrzeleń niemieckich i sowieckich jest jednakowa. To błędne
              > założenie.

              Dlaczego? I tam i tam liczyli jednakowo niedokladnie.

              > Po drugie, trzeba uściślić co rozumiesz przez "kwalifikacje".

              Umjejetnosci prowadzenia walki kolowej.

              Jeżeli
              > rozumiesz przez to "talent" do bycia asem przestworzy, to się
              > zgadzam. Nie mam wątpliwości, że gdyby Kożedub, Pokryszkin czy inni
              > czołowi Sowieci służyli w Luftwaffe, też dorobili by się 200 czy 300
              > zwycięstw. A Hartmann czy Rall w WWS musieli by mieć dużo szczęścia
              > żeby przeżyć pierwsze parę lotów.

              Zgadza sie. O to mi chodzi. Kota niemeckich asow byli proporcjonalne ilosci lotow bojowych.

              > Ale jeżeli rozumiesz przez to bezwzględne umiejętności to nie,
              > Luftwaffe jako całość zachowała przewagę nad WWS co najmniej do
              > połowy 1944.

              Jesli tak mowisz to sie zgadzam, ale grogregu chodzilo (jak zrozumialem) wlasnie o to ze nasze _piloci_ a nie WWS byli gorsi od niemeckich.

              Dopiero ostatni rok wojny to gwałtowny zjazd poziomu
              > Luftwaffe, głównie za sprawą katastrofalnych strat na zachodzie i w
              > obronie Rzeszy.

              No wlasnie. Gdy owe superasy zgineli lub zostali wylaczeni z wojny, to okazalo sie ze brak przyzwoitych pilotow, to i morale juz calkiem nie to bylo...
              • aso62 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 07.11.07, 19:57
                misza_kazak napisał:

                > Dlaczego? I tam i tam liczyli jednakowo niedokladnie.

                Nie bardzo:

                Niemcy i Spółka - 70-75,000 "zwycięstw" - Sowieci przyznają 46,000
                strat operacyjnych

                Sowieci - 77,000 "zwycięstw" - Niemcy i Spółka przyznają 12-15,000
                strat operacyjnych

                Do "zwycięstw" zaliczam wszystko - zestrzelenia przez myśliwce,
                bombowce, etc, artylerię plot, zniszczone na ziemi. Straty i sukcesy
                Niemiec szacunkowe bo brak pełnych danych dotyczących ostatnich
                miesięcy wojny (nie działał już też system weryfikacji) oraz nie
                wiem ile samolotów Sowieci zdobyli w Niemczech.
                • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 08.11.07, 09:22
                  > Niemcy i Spółka - 70-75,000 "zwycięstw" - Sowieci przyznają 46,000
                  > strat operacyjnych

                  Czylil kata asow mozna smialo dzielic na pol :)

                  > Sowieci - 77,000 "zwycięstw" - Niemcy i Spółka przyznają 12-15,000
                  > strat operacyjnych

                  Skad takie dane?
                  • aso62 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 08.11.07, 22:32
                    misza_kazak napisał:

                    > Czylil kata asow mozna smialo dzielic na pol :)

                    Niezupełnie, trochę strat bojowych zawsze "ukryte" jest w "stratach
                    nieoperacyjnych". Nie dlatego żeby ktoś je specjalnie tam ukrywał
                    tylko z powodu metodyki prowadzenia statystyk. Poza tym,
                    zestrzelenie to nie to samo co zniszczenie. Całkiem sporo
                    zestrzelonych samolotów nadawało się do remontu i nie figuruje w
                    statystykach jako zniszczone.

                    Z drugiej strony, nie wszystkie źródła zgłoszeń zestrzeleń/zniszczeń
                    były jednakowo wiarygodnie. Np. lotnictwo tradycyjnie przecenia
                    straty zadawane przeciwnikowi na ziemi, dotyczy to również samolotów
                    zniszczonych na ziemi. Z kolei zgłoszenia opl są, generalnie,
                    najbliższe prawdzie, o wiele bliższe niż zgłoszenia myśliwców.

                    Wg mojej oceny, zgłoszenia niemieckich myśliwców na wschodzie są
                    wiarygodne w 55-65%.

                    > Skad takie dane?

                    Dane o sowieckich zgłoszeniach są w każdej "szanującej się"
                    komunistycznej publikacji o II wś. Przyznaję, że pisałem z pamięci
                    więc mogłem się pomylić o tysiąc w tę czy tamtą stronę.

                    Dane o stratach niemieckich są ze zbiorczych raportów o stratach na
                    poszczególnych teatrach działań wojennych. Raporty te są kompletne
                    do końca 1944. Do tego dodałem straty Finów, Rumunów, etc oraz
                    zgrubny szacunek strat Luftwaffe w 1945.
                    • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 09.11.07, 09:32
                      > Dane o sowieckich zgłoszeniach są w każdej "szanującej się"
                      > komunistycznej publikacji o II wś. Przyznaję, że pisałem z pamięci
                      > więc mogłem się pomylić o tysiąc w tę czy tamtą stronę.

                      www.avia.ru/forum/9/8/6574705535915817360491087308698_4.shtml
                      Потери 1941г. -18400 (10600+7800 ): брошено 7800, на земле 2300, от зениток 3600, возд.бои 4700 (1:1,3, коэф.см.выше )
                      Потери 1942г. 9300- (9100+200 ): брошено 200, на земле 400, от зениток 4920, возд.бои 3780 (1:1,3 )
                      Потери 1943г. -11700: от зениток 6500, возд.бои 5000, на земле 200 (1,3:1 )
                      Потери 1944г. -10400: от зениток 5820, возд.бои 4480, на земле 100 (1,3:1 )
                      Потери 1945г. -4300: от зениток 2870, 1430 возд.бои (1:2 )

                      Тогда итоговая цифра 54100 боевых потерь самолетов, распределяется примерно так:
                      3000 потерянные на земле
                      8000 потерянные при отступлении
                      19400 в воздушных боях
                      23700 от зениток
                      • aso62 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 09.11.07, 21:28
                        Problem w tym Misza, że te dane typu 23,700 zestrzelone przez flak a
                        19,400 w walkach pow. są jedynie EKSTRAPOLACJAMI bo 70-80%
                        wszystkich strat bojowych WWS zapisano po prostu jako "nie wrócił z
                        lotu bojowego". Ekstrapolacje te są BŁĘDNE. Niemiecki flak na
                        froncie wschodnim zgłosił wszystkiego 17,000 zestrzeleń. Nawet jak
                        doliczysz flak fiński, rumuński, itd nijak nie wyjdziesz na 23,700
                        ZGŁOSZEŃ a co dopiero zestrzeleń zakończonych spisaniem samolotu.
                        Pisząc, że zgłoszenia flaku są najbardziej wiarygodne nie miałem na
                        myśli, że zestrzelili WIĘCEJ niż zgłosili. :)

                        W mojej ocenie flak osi, przy ok. 21,000 zgłoszeniach, nie zniszczył
                        więcej jak 15,000 + jeszcze parę tysięcy mogło spaść po sowieckiej
                        stronie w stanie nadającym się do naprawy.

                        Teoretycznie wtedy na walki powietrzne przypadło by 28,100
                        zniszczonych sowieckich samolotów, ale to też bzdura. Autor tej
                        analizy założył, że wszystkie sowieckie sowieckie straty w lotach
                        bojowych są dziełem przeciwnika. Tak nigdy nie jest, w lotach
                        bojowych też są wypadki czy awarie, bez udziału nieprzyjaciela.
                        Dlatego, w mojej ocenie, myśliwcy Luftwaffe realnie zestrzelili
                        jakieś 25 - 30,000 samolotów sowieckich, z czego ok. 20,000 figuruje
                        w sowieckich statystykach jako zniszczone w lotach bojowych a reszta
                        to samoloty które udało się odremontować albo takie, które zostały
                        spisane przez służby techniczne i figurują w spisach strat
                        niebojowych. Pozostałe 8,000 strat bojowych to po części ofiary
                        wypadków a po części ofiary myśliwców pozostałych państw osi, załóg
                        bombowców czy sam. rozpoznawczych.
                        • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 12.11.07, 08:57
                          aso62 napisał:

                          > Problem w tym Misza, że te dane typu 23,700 zestrzelone przez flak a
                          > 19,400 w walkach pow. są jedynie EKSTRAPOLACJAMI bo 70-80%
                          > wszystkich strat bojowych WWS zapisano po prostu jako "nie wrócił z
                          > lotu bojowego". Ekstrapolacje te są BŁĘDNE.

                          Ale mniej wiecej pokrywaja sie z danymi statystycznymi.

                          > Niemiecki flak na
                          > froncie wschodnim zgłosił wszystkiego 17,000 zestrzeleń. Nawet jak
                          > doliczysz flak fiński, rumuński, itd nijak nie wyjdziesz na 23,700
                          > ZGŁOSZEŃ a co dopiero zestrzeleń zakończonych spisaniem samolotu.

                          CZyli KAZDE niemeckie dane sa wiarygodne, a KAZDE rosyjskie to klamstwa? Ciekawa logika...

                          > Pisząc, że zgłoszenia flaku są najbardziej wiarygodne nie miałem na
                          > myśli, że zestrzelili WIĘCEJ niż zgłosili. :)

                          Ale mogli nie zglosic zestrzelenie, bo samolot nie spadl w ich zonie.

                          > W mojej ocenie flak osi, przy ok. 21,000 zgłoszeniach, nie zniszczył
                          > więcej jak 15,000 + jeszcze parę tysięcy mogło spaść po sowieckiej
                          > stronie w stanie nadającym się do naprawy.

                          Nie rozumiem jak samolot moze spasc w stanie "nadającym się do naprawy" ? :))

                          Chyba tylko kola z niego da sie wyciagnac :)

                          > Teoretycznie wtedy na walki powietrzne przypadło by 28,100
                          > zniszczonych sowieckich samolotów, ale to też bzdura. Autor tej
                          > analizy założył, że wszystkie sowieckie sowieckie straty w lotach
                          > bojowych są dziełem przeciwnika. Tak nigdy nie jest, w lotach
                          > bojowych też są wypadki czy awarie, bez udziału nieprzyjaciela.
                          > Dlatego, w mojej ocenie, myśliwcy Luftwaffe realnie zestrzelili
                          > jakieś 25 - 30,000 samolotów sowieckich, z czego ok. 20,000 figuruje
                          > w sowieckich statystykach jako zniszczone w lotach bojowych a reszta
                          > to samoloty które udało się odremontować albo takie, które zostały
                          > spisane przez służby techniczne i figurują w spisach strat
                          > niebojowych. Pozostałe 8,000 strat bojowych to po części ofiary
                          > wypadków a po części ofiary myśliwców pozostałych państw osi, załóg
                          > bombowców czy sam. rozpoznawczych.

                          No i w czym problem? Wychodzi ze 75 tys. zgloszen niemeckich asow to co najmniej 3 razy wiecej niz rzeczywiscie zestrzelono :)
                          • aso62 Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 12.11.07, 20:56
                            misza_kazak napisał:

                            > CZyli KAZDE niemeckie dane sa wiarygodne, a KAZDE rosyjskie to
                            > klamstwa? Ciekawa logika...

                            A gdzie ja to napisałem? Napisałem jedynie, że mocno wątpliwe jest
                            przypisywanie niemieckiemu flakowi strącenie więcej samolotów niż
                            sami twierdzili.

                            > Ale mogli nie zglosic zestrzelenie, bo samolot nie spadl w ich
                            > zonie.

                            Takie przypadki były, ale znacznie częściej zdarzało się zgłaszanie
                            samolotu który nie spadł wcale ale podwójne liczenie.
                            > Nie rozumiem jak samolot moze spasc w stanie "nadającym się do
                            > naprawy" ? :))
                            >
                            > Chyba tylko kola z niego da sie wyciagnac :)

                            O przymusowych lądowaniach nigdy nie słyszałeś?

                            > No i w czym problem? Wychodzi ze 75 tys. zgloszen niemeckich asow
                            > to co najmniej 3 razy wiecej niz rzeczywiscie zestrzelono :)

                            "Niemieckie asy" nie zgłosiły 75,000 zestrzeleń tylko 45,000.
                      • 1410_tenrok Jeżeli to są dane rosyjksie z okresu komunistyczne 11.11.07, 23:54
                        go, to nie ma im co wierzyc. Są po prostu nieprawdziwe. Były
                        fryzowane i tyle. Kiedyś czytałem dane jednego ze specjalistów na
                        temat strat stanu osobowego RKKA. Były zabawne, ponieważ autor
                        wychodził z założenia, że straty Niemców są niewyryfikowalne
                        (nieuznawał? nie wiedział o działalności Personalamtu d. OKH)

                        Interesującym byłoby podac ilości produkowanych samolotów oraz
                        dostarczonych w ramach LL. A takich statystyk nie ma.
                        W przypadku Niemców zachowały się niestety spisy inwetaryzacyjne.
                        Jeżeli takie dane będą opublikowane - wtedy możnaby zweryfikowac te
                        ilości. W przeciwnym wypadku jest to wróżenie z fusów.
                        W jednym masz rację. Jednostki niemieckie, te elitarne, używane były
                        jako straż pożarna. Rzucano je zawsze tam, gdzie było najgoręcej. Z
                        tej racji as takiej jednostki mógł mieć bez problemy taką
                        gigantyczną liczbę strącen. Z innej strony interesującym byłoby
                        spojrzeć na "rotację" stanów osobowych jednostek dla okreżlenia
                        przeżywalności. A to daje obraz faktycznej jakości wyszkolenia
                        poszczególnych pilotów.
                        Czytałem wspomnienia kilku pilotów Luftwaffe. Szkolenie u nich
                        trwało długo - około 1 roku.
                        • marek_boa Re: Jeżeli to są dane rosyjksie z okresu komunist 19.11.07, 10:46
                          Sorry wielkie ale błąd logiczny - liczby wyprodukowanych samolotów w
                          ZSRR i dostarczonych w ramach L&L są doskonale znane - Pozwolisz że
                          się "skupię" na tych używanych podczas II WS?!:):
                          - R-5 - 4914 sztuk
                          - MR-5 - 111 sztuk
                          - R-5SSS - 620 sztuk
                          - R-Z - 1031 sztuk
                          - R-10 - 528 sztuk
                          - DI-6 - 222 sztuki
                          - I-15bis - 2408 sztuk
                          - I-153 Czajka - 3437 sztuk
                          - I-16 (wszystkich typów) - 7005 sztuk
                          - UTi-4 (różnych wersji) - 1640
                          - Po-2(U-2) - 33000 sztuk(do 1953 roku)
                          - UT-2 - 7243 sztuki
                          - UT-1 - 1241 sztuk
                          - Li-2(PS-84) - 4873 sztuki(do zakończenia produkcji w 50-tych
                          latach)
                          - TB-3(różnych wersji) - 819 sztuk
                          - Pe-8(TB-7) - 93 sztuki
                          - MBR-2 - 1365 sztuk
                          - MDR-6 - 17 sztuk
                          - Sz-2 - 700 sztuk
                          - KOR-2(Be-4) - 44 sztuki
                          - MTB-2 - 2 sztuki
                          - Ił-4(DB-3)(różnych wersji) - 6563 sztuki
                          - Jer-2 (różnych wersji) - 462 sztuki
                          - SB-2(różnych wersji) - 6831 sztuk
                          - Pe-2 (różnych wersji) - 11202 sztuki
                          - Tu-2 - 1216 sztuk
                          - Su-2/4 - 877 sztuk
                          - Ił-2(różnych wersji) - około 36000 sztuk
                          - Ił-10 -(do zakończenia produkcji w 1949 roku) - 4600 sztuk
                          - Jak-1 - 8720 sztuk
                          - Jak-7 - 6399 sztuk
                          - MiG-1 - około 100 sztuk
                          - MiG-3 - 3172 sztuki
                          - ŁaGG-3(różnych wersji) - 6528 sztuk
                          - Jak-9 (różnych wersji)- 16 769 sztuk(do 1948 roku)
                          - Jak-3 - 4560 sztuk(do końca 1945 roku)
                          - Ła-5/Ła-5F/Ła-5FN - 10003 sztuki
                          - Ła-7 - 5905 sztuk
                          - W ramach L&L z USA dostarczono:
                          - Bell P-39 Airacobra - 4952 sztuki
                          - Bell P-63 Kingcobra - 2400 sztuk
                          - Curtiss P-40 Warhawk - 2134 sztuki
                          - Douglas A-20 Havoc - 2771 sztuk
                          - North American B-25 Mitchell - 861 sztuk
                          - Douglas C-47 Skytrain - 708 sztuk
                          - Republic P-47 Thunderbolt - 195 sztuk
                          - Consolidated PBN-1 Nomad - 137 sztuk
                          - Consolidated PBY-6A Catalina - 48 sztuk
                          - Curtiss O-52 Owl - 19 sztuk
                          - North American AT-6 Texan - 74 sztuki
                          - North American P-51A Mustang - 10 sztuk
                          - Consolidated B-24 Liberator - 1 sztuka
                          - Curtiss C-46 Commando - 1 sztuka
                          - Chance-Vought OS-2U Kingfisher - 2 sztuki
                          - Samolotów z Wielkiej Brytanii już mnie się nie chce wyliczać!:)
                          -Pozdrawim!
                          P.S. Latali jeszcze na około 200 samolotach zdobycznych na wrogu i
                          wyremontowanych Amerykańsko-Brytyjskich!
                          • marek_boa Re: Jeżeli to są dane rosyjksie z okresu komunist 20.11.07, 11:04
                            Do "spisu inwentarza" samolotow wyprodukowanych dodać należy jeszcze:
                            - GST (licencyjna Consolidated 28-2) - 27 sztuk
                            - lekki szturmowiec Pegaz - kilka sztuk
                            - około 30-40 samolotów prototypowych,które nie weszły do produkcji
                            a walkach udział wzięły(I-180 i etc.)
                            - Jak-2 - 111 sztuk
                            - Jak-4 - 90 sztuk
                            - A-7(szybowiec desantowy) - 400 sztuk
                            - G-11 (szybowiec transportowy)- 600 sztuk(do 1948)
                            - KC-20 (szybowiec transportowy) - 68 sztuk
                            - Ar-2 - 280 sztuk
                            - Pe-3 - 23 sztuk
                            - Pe-3bis - 300 sztuk
                            - Jak-6 - 1000 sztuk
                            - Pozdrawiam!
              • wladca_pierscienii Re: lotnictwo niemieckie i radzieckie 08.11.07, 08:37
                misza_kazak napisał:

                > aso62:
                >
                > Dopiero ostatni rok wojny to gwałtowny zjazd poziomu
                > > Luftwaffe, głównie za sprawą katastrofalnych strat na zachodzie
                i w
                > > obronie Rzeszy.
                >
                > No wlasnie. Gdy owe superasy zgineli lub zostali wylaczeni z
                wojny, to okazalo
                > sie ze brak przyzwoitych pilotow, to i morale juz calkiem nie to
                bylo...
                >

                w 1942 roku ze względu na BRAKI PALIWA
                w Luftwaffe skrócono czas szkolenia pilotów
                musiało to się odbić negatywnie na umiejętnościach
                nowych pilotów
    • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 14:21
      Mocne słowa, choć trochę nietrafione - skoro już Hartmann służył
      nazistom, to wzdraganie się przed służeniem komunistom z przyczyn
      moralnych nie wydaje się szczególnie logicznie umotywowane. Ale może
      po prostu przejrzał na oczy? Cóż, lepiej późno niż wcale...
      Pzdr
      • zarat.hustra Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:34
        kapitan.kirk napisał:

        > Mocne słowa, choć trochę nietrafione - skoro już Hartmann służył
        > nazistom, to wzdraganie się przed służeniem komunistom z przyczyn
        > moralnych nie wydaje się szczególnie logicznie umotywowane. Ale może
        > po prostu przejrzał na oczy? Cóż, lepiej późno niż wcale...
        > Pzdr
        >


        To nie jest wybor miedzy nazizmem a komunizmem, lecz pomiedzy niewola, a
        umacnianiem dominacji okupanta nad czescia swojego kraju.
        • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:44
          > To nie jest wybor miedzy nazizmem a komunizmem, lecz pomiedzy
          niewola, a
          > umacnianiem dominacji okupanta nad czescia swojego kraju.

          Nie dziwie mu się, że jak już miał wyjść z sowieckiego więzienia, to
          wolał do kraju demokratycznego niż komunistycznego. Głupio jednak
          trochę podbudowywać ten wybór argumentami moralnymi, zwłaszcza że
          wcześniej Hartmann, jako żołnierz III Rzeszy, nie dawał takiej
          szansy innym, samemu "umacniając dominację okupanta" i nie mając
          raczej z tego powodu specjalnych wyrzutów sumienia (w każdym razie z
          wiadomościami na ten temat się nie spotkałem, choć może się mylę, bo
          biografia tegoż nigdy mnie specjalnie nie obchodziła).

          Pzdr
          • zarat.hustra Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:55
            kapitan.kirk napisał:

            > > To nie jest wybor miedzy nazizmem a komunizmem, lecz pomiedzy
            > niewola, a
            > > umacnianiem dominacji okupanta nad czescia swojego kraju.
            >
            > Nie dziwie mu się, że jak już miał wyjść z sowieckiego więzienia, to
            > wolał do kraju demokratycznego niż komunistycznego. Głupio jednak
            > trochę podbudowywać ten wybór argumentami moralnymi, zwłaszcza że
            > wcześniej Hartmann, jako żołnierz III Rzeszy, nie dawał takiej
            > szansy innym, samemu "umacniając dominację okupanta" i nie mając
            > raczej z tego powodu specjalnych wyrzutów sumienia (w każdym razie z
            > wiadomościami na ten temat się nie spotkałem, choć może się mylę, bo
            > biografia tegoż nigdy mnie specjalnie nie obchodziła).
            >


            tego nie wiemy. oceniasz go z punktu widzecnia pilota sil zbronych
            nazistowskiego panstwa. Ale spojrz z punktu widzenia zwyklego czlowieka. To ktos
            kochajacy latac, pasjonat awiacji jakich przeciez wielu w kazdych silach
            zbrojnych, ktory sluzyl sowjemu krajowi. Nie wiemy czy byl nazista, nie wiemy
            czy popieral nawet niemieckie cele wojny, nawet rosjanie zrehabilitowali go.
            Wiemy tylko tyle ze byl pilotem luftwaffe i walczyl w silach zbrojnych swojego
            kraju. Nie kazdy, jakich wielu dzisiaj w Polsce, jak nie podoba sie mu aktualny
            rzad, to pluje na cale swoje panstwo.

            Nie masz podstaw, aby oceniac go jako konformiste, czy tym bardziej jako
            oportuniste. Mogl to byc czlowiek, ktory jak kazdy prawy z tego punktu widzenia,
            kocha swoje panstwo i nie masz podstaw aby temu zaprzeczyc, chyba ze popiszesz
            sie widza na jego temat, ktorej my tu nie posiadamy. Nie kazdy niemiecki pilot
            byl bandyta i nie kazdy byl tez nazista. A nawet gdyby byl, to nie znaczy ze
            skoro jest nazista, rownie dobrze moze byc stalinistą i umacniac jego wladze nad
            stworzonym przez niego z czescii terytorium marionetkowym panstwem.
            • kapitan.kirk Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 15:59
              Toteż ja nie jemu mam za złe, że walczył po stronie Hitlera, tylko
              jego (i nie tylko jego) fanom, że jakoś zbyt łatwo o tym zapominają.

              Pozdrawiam
              • zarat.hustra Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 04.11.07, 16:03
                kapitan.kirk napisał:

                > Toteż ja nie jemu mam za złe, że walczył po stronie Hitlera, tylko
                > jego (i nie tylko jego) fanom, że jakoś zbyt łatwo o tym zapominają.
                >
                > Pozdrawiam
                >

                No wlasnie o to chodzi ze patrzysz na to dla kogo walczyl, a nie na oto jak
                walczyl. Nawet jest liczba jego strącen jest przesadzona, to i tak osiagniecia
                bojowe mial godne podziwu.
                • billy.the.kid Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 05.11.07, 08:27
                  jeśli wogóle przesadzone, to raczjke reszta ta nie przesadzona jest
                  całkiem czarną luiczba-równie dobrz mogły to być dwa -jak również
                  sto zestrzeleń.siła propagandy niemiec w onych czasach byłą
                  niezmierzona.
              • matrek Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 06.11.07, 22:03
                kapitan.kirk napisał:

                > Toteż ja nie jemu mam za złe, że walczył po stronie Hitlera, tylko
                > jego (i nie tylko jego) fanom, że jakoś zbyt łatwo o tym zapominają.
                >
                > Pozdrawiam
                >

                Sadze ze zwlaszcza na tym forum, po prostu zostwaia sie ta kwestie na boku.
                Jestesmy tu po to aby rozmawiac o umiejetnosci walki, a nie czy byl dobrym, czy
                zlym czlowiekiem.
              • 1410_tenrok czepiasz sie! To już tylko historia 12.11.07, 00:00
                na zachodzie często spotykali sie zołnierze jednej i drugiej strony.
                Wyłączano tylko waffen SS z racji mordów. Normalni zołnierze nie
                byli tak zacietrzewieni. Uważono, że to jest ich robota i tyle.
                Wiem, że spotkaniu kombatantów alianckich, też z uczestnictwem
                Polaków, gdzie zaproszono również Niemców. I tyle.
                Znam takie spotkania Anglików i Niemców.
                Kiedyś emocje muszą odejść.
                • matrek Re: czepiasz sie! To już tylko historia 12.11.07, 09:13
                  1410_tenrok napisał:

                  > na zachodzie często spotykali sie zołnierze jednej i drugiej strony.
                  > Wyłączano tylko waffen SS z racji mordów. Normalni zołnierze nie
                  > byli tak zacietrzewieni. Uważono, że to jest ich robota i tyle.
                  > Wiem, że spotkaniu kombatantów alianckich, też z uczestnictwem
                  > Polaków, gdzie zaproszono również Niemców. I tyle.
                  > Znam takie spotkania Anglików i Niemców.
                  > Kiedyś emocje muszą odejść.
                  Nie trzeba daleko szukac - spotlania zilnierzy z Westerplatte, z marynarzami ze
                  Schlezwika. O ile dobrze pamietam, chyba tylko jeden Westerpaltczyk odmowil
                  udzialu w tym. Ponoc teraz spotykaja sie juz dosc regularnie - i to prywatnie,
                  na ile zdrowie i podeszly wiek im jeszcze pozwala.
    • misza_kazak Re: 20 wrzesnia 1993 zmarl bohater frontu wschodn 06.11.07, 14:41
      militera.lib.ru/research/isaev_av2/08.html
      Teoria i praktyka
      • 1410_tenrok Ciekawy tekst Miszka, ale ma wady..... 12.11.07, 13:54
        jest naciągany. Cytaty są kiepskie i bardzo mało danych
        statystycznych. Wydaje mi sie, że autor dobierał statystyki
        stosownie do tezy. Zabawny jest cytat o 120 strzałach l libacji
        lotników dywizjonu Hartmanna. Jest wyraźnym działaniem
        socjotechnicznym.
        A jaka jest prawda? No właśnie.
        Np. Bomber Command wysłało na Niemcy "x" maszyn. W wyniku działan
        obrony Rzeszy, stracono ca. 50.000 lotników alianckich. Albo. Niemcy
        wysłali na morza i oceany "x" ubotów. W wyniku działan alianckich
        stracono 30.000 osób personelu tych ubotów. To są oficjalne dane.
        Chciałbym wiedziec, ilu lotnników - KIA, MIA, POW etc - straciły
        siły powietrzne RKKA. I chciałbym wiedziec ile samolotów straciły
        siły powietrzne RKKA, wg rzetelnych statystyk. Dopiero wtedy możemy
        zacząć sensowną dyskusję.
        • misza_kazak Re: Ciekawy tekst Miszka, ale ma wady..... 12.11.07, 15:01
          1410_tenrok napisał:

          > jest naciągany. Cytaty są kiepskie i bardzo mało danych
          > statystycznych. Wydaje mi sie, że autor dobierał statystyki
          > stosownie do tezy.

          Kamrad, co tobei wydaje sie to twoja prywatna sprawa :)
          To nie jest zbiornik statystyczny :)

          > Zabawny jest cytat o 120 strzałach l libacji
          > lotników dywizjonu Hartmanna. Jest wyraźnym działaniem
          > socjotechnicznym.

          Co masz na mysli? Moze czegosc nie zrozumiales w tekscie? :)

          > A jaka jest prawda?

          Kamrad, prawda u kazdego swoja. Ktos wierzy waszystom, ktos sowietam, a ktos nikomu nei wierzy :)

          To są oficjalne dane.
          > Chciałbym wiedziec, ilu lotnników - KIA, MIA, POW etc - straciły
          > siły powietrzne RKKA.

          Chcialbys to znalazl - juz od 10 lat te informacje nie sa tajne :)

          За время войны было подготовлено 44093 летчика. Погибло в бою 27600 пилотов. Из них 11874 летчика-истребителя, 7837 летчиков-штурмовиков, 6613 членов экипажей бомбардировщиков, 587 летчиков-разведчиков и 689 пилотов вспомогательной авиации. Небоевые потери составили 3994 летчика (В. И. Алексе-енко. Советские ВВС накануне и в годы Великой Отечественной войны).

          Ogolne straty lotnikow (nie tylko pilotow) WWS - 48 158 czlowiek.


          > I chciałbym wiedziec ile samolotów straciły
          > siły powietrzne RKKA, wg rzetelnych statystyk.

          Cо стороны ВВС Красной армии на советско-германском фронте в боевых действиях участвовало 129 400 самолетов, которые произвели 3,8 млн самолето-вылетов (29 в среднем на один самолет). Боевые потери ВВС КА составили 46 100, а не боевые — 60 300.

          Dopiero wtedy możemy
          > zacząć sensowną dyskusję.

          No wiesz, kamrad, z takim podejsciem do dyskusji, to ja trace ochote dyskutiwac. "Wy mi wszystko na talerzyku dajcie, to ja (moze) z wami bede dyskutowa'" :)))))
          UWazaj czego sobie chcesz. Z mej strony "otboj" :))
          • 1410_tenrok Rozbawiłes mnie człowieku, nie nerwujsa 12.11.07, 23:08
            jak nie należę do ludzi którzy wierzą, jestem agnostykiem. Moja
            wiara jest prosta - papier, papier i rzetelne, potwierdzone dane!
            Ten artykuł jest smieszny, ponieważ pisany jest w pewniem bardzo
            typowy sposób. I nic na to nie poradzę.

            A to są cyfry - 48000 pilotów oraz 46.000 + 60.000 samolotów! I te
            cyfry mówią za siebie.
            Ktos ich musiał zestrzelic, a zwłaszcza te 46.000 + 60.000 samolotów
            (mniema ze w stratach niebojowych znajdują sie straty poniesione w
            wyniku bombardowań lotnisk, wskutek wypadków np. w trakcie
            szkolenia, lecz również wskutek uszkodzenia w wyniku ostrzału), jak
            przyznasz to znaczna liczba!
            Dla porównania dodam, że np. wyprodukowano 56.000 czołgów T-34,
            możesz mnie tu skorygowac (dane podaje z pamieci, wiec moge się
            mylić). Jeżeli porównamy to ilością wyprodukowanych np. PZKW V i
            PZKW VI, które są doprawdy smieszne w porównaniu do tych oraz
            dodatkowo z danymi produkcyjnymi aliantów (np. General Sherman), to
            w tym momencie niestety prostszym staje sie zrozumienie ilości
            niszczonego sprzetu przez Niemców.
            I tyle.
            A za informacje serdecznie dziękuję. Ne njervujsa drug, szutit nada!
            Privet.

            • wladca_pierscienii Re: T-34 13.11.07, 10:37
              1410_tenrok napisał:
              > Dla porównania dodam, że np. wyprodukowano 56.000 czołgów T-34,
              > możesz mnie tu skorygowac (dane podaje z pamieci, wiec moge się
              > mylić).

              T-34 W CZASIE WOJNY
              wyprodukowano chyba 35 tys. (też podaję z pamięci)
              dokładniej T-34 nr 34999 wyprodukowano tuż po wojnie
              (jak będę miał czas to sprawdzę)
              • 1410_tenrok cytuje tu dostepne na szybko dane 13.11.07, 12:03
                PzKW V Panther (wszystkie wersje) - 5987
                PzKW VI Tiger (wszystkie wersje) - 1355

                a teraz główne czołgi alianckie:

                M4 - General Sherman 30.000- 40.0000
                T34 - 54.600 (w tym 19.430 - wersja T34/85).

                porównanie daje podstawy do tego, aby traktować dane o zniszczeniach
                dokonywanych przeze Niemców bardziej poważnie.
              • wladca_pierscienii Re: produkcja T-34 - przepraszam pomyliłem się 14.11.07, 08:29
                wladca_pierscienii napisał:
                > T-34 W CZASIE WOJNY
                > wyprodukowano chyba 35 tys. (też podaję z pamięci)
                > dokładniej T-34 nr 34999 wyprodukowano tuż po wojnie
                > (jak będę miał czas to sprawdzę)

                pisałem z pamięci i pomyliłem się

                TYLKO w Charkowska Fabryka Parowozów TYLKO po ewakuacji na Ural
                dostarczyła walczącym wojskom 34999 czołgi T-34
                czołg numer 35000 został wyprodukowany po wojnie i stanął na
                dziedzińcu fabryki

                wcześniej ta fabryka produkowała w Charkowie na Ukrainie,
                zresztą inżynier Koszkin, główny konstruktor
                Charkowskiej Fabryki Parowozów był "ojcem" czołgu T-34,
                a "matką" był czołg BT ;-)

                natomiast ogółem od czerwca 1940 do czerwca 1945
                wyprodukowano ponad 55 tys. czołgów
                dla porównania czołgów Sherman wyprodukowano około 49 tys. sztuk

                ŹRÓDŁO: książeczka z serii "Żółty Tygrys(ek)" -
                Janusz Magnuski - "Uwaga T-34"
                (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1977)
                • marek_boa Re: produkcja T-34 - przepraszam pomyliłem się 19.11.07, 10:58
                  Według monografii T-34 - od 1940 do 1944 roku wyprodukowano 34902
                  wozy SERYJNE z działem 76mm,kilkanaście z działem 45mm i kilka z
                  działem 57mm(liczby faktyczne niestety nie są znane!)! T-34-85 od
                  1944 do 1945 roku wyprodukowano 18650 sztuk do końca wojny!
                  -Pozdrawiam!
          • 1410_tenrok a tu masz linka do bardzo interesującej dyskusji, 12.11.07, 23:32
            która dotyczy własnie tego tematu: www.forum-der-
            wehrmacht.de/thread.php?
            threadid=2015&threadview=0&hilight=&hilightuser=0&sid=9301b0dbaec267f
            1d9b9646abf7fa68a&page=2
            Zauważ, że tam operuje sie tylko danymi statystycznymi, porównując
            zrodła obu stron (niemieckie oraz rosyjskie). Czy twoje dane
            pochodzą z pracy Krivoshenova?

            Privet
    • teclaw Jaki bohater....? Zwykły niemiecki bandyta... 20.11.07, 15:49
      Zwykły niemiecki bandyta bandyta i złodziej - kolega innych złodzei
      ktzórzy od 1 września 1939 roku ruszyli KRAŚĆ i zabijać.

      Po drugie nie zetsrzelił 345 samolotów wroga tylko zgłosił tyle
      ZWYCIĘSTW! (Niemcy za zestrzelenie wrogiego samolotu przyznawali 3
      zwycięstwa, za uszkodzenie - 2 zwycięstwa a jesli przeciwnik uciekł -
      1 zwycięstwo!!!)
      • p08 Re: Jaki bohater....? Zwykły niemiecki bandyta... 20.11.07, 21:05
        "Po drugie nie zetsrzelił 345 samolotów wroga tylko zgłosił tyle
        > ZWYCIĘSTW! (Niemcy za zestrzelenie wrogiego samolotu przyznawali 3
        > zwycięstwa, za uszkodzenie - 2 zwycięstwa a jesli przeciwnik
        uciekł -
        > 1 zwycięstwo!!!)"

        Nie kompromituj sie

      • grogreg Re: Jaki bohater....? Zwykły niemiecki bandyta... 20.11.07, 22:15
        Powiedzmy, ze mu sie te bohaterstwo i bandytyzm zeruje bo naprzeciwko mial
        takich samych bandytow, ktorzy 17 wrzesnia 1939 roku wuszyli krasc i zabijac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka