spin_znachor 08.11.07, 10:05 Czy ktoś mógłby rozszyfrować ten skrót (akronim)? Taj ka np "awtomat kałasznikowa"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misza_kazak Re: Działko SzWAK 08.11.07, 10:14 spin_znachor napisał: > Czy ktoś mógłby rozszyfrować ten skrót (akronim)? Taj ka np "awtomat > kałasznikowa"? Шпитальный-Владимиров Авиационный Крупнокалиберный Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Działko SzWAK 08.11.07, 12:52 Czyli " Szpitalnyj-Władimirow lotniczy wielkokalibrowy" - w dokładnym tłumaczeniu! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Działko SzWAK 08.11.07, 12:59 Zgadza sie Marku! Byl jeszcze KM lotniczy SzKAS Шпитального — Комарицкого авиационный скорострельный Szpitalnego-Komarickiego Lotniczy Szybkostrzelny :) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Ciekawostka 08.11.07, 13:07 Когда наши доблестные войска, взявшие штурмом Берлин, ворвались в канцелярию третьего рейха, то среди многочисленных трофеев, захваченных в канцелярии, оказался на первый взгляд необычного вида образец оружия, тщательно накрытый стеклянным колпаком, и бумаги с личной подписью Гитлера. Прибывшие для осмотра этого образца специалисты с удивлением обнаружили под стеклом тульский авиапулемёт ШКАС 7,62-мм и находившийся при нем личный приказ Гитлера, гласивший о том, что тульский пулемёт будет находиться в канцелярии до тех пор, пока немецкие специалисты не создадут такой же пулемёт для фашистской авиации. Этого, как известно, гитлеровцам так и не удалось сделать. Б. Г. Шпитальный («Коммунар» (Тула), 10 мая 1965). Dla mniej rozgarnietych forumowiczow tlumacze w skrocie po polsku: "Gdy nasze wojska zrobyli Berlin i zajelu Kancelarie III Rzeszy, to wsrod wielu trofejow znalezli pewien egzemplarz broni pod szklana szyba. I kolo niego papiery z osobistym rozpisem Hitlera. Przybywsze specjalisci ze zdziwieniem poznali w nim tulski lotniczy KM SzKAS 7.62 i znajdujacy sie obok rozkaz Hitlera, mowiacy ze ten KM bedzie znajdowal sie w kancelarii do tego czasu az niemeckie specjalosci nei stworza taki sam KM dla faszystowskiego lotnictwa. Jak wiadomo tego niemieckim hitlerowcom zrobic nie udalo." B.G. Szpitalnyj ("Komunar" (Tula), 10 maja 1965). Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ciekawostka 08.11.07, 17:52 No, nie wiem kiedy go zdobyli, ale raczej ok. 1942 to już raczej nie byłoby wielkiego sensu konstruować nowy karabin o kalibrze 7,62/7,92 mm ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Ciekawostka 08.11.07, 18:35 Hej Zdobyć to go mogli pewnie jeszcze w Hiszpanii, nie w tym jednak rzecz. Jakkolwiek rzeczywiście od kiedy rozpowszechniły się samoloty o metalowej konstrukcji, małokalibrowe km-y bardzo straciły na znaczeniu, to nie jest przecież prawdą że Niemcy nie byli w stanie nic takiego skonstruować coby SzKAS-owi dorównało. Oczywiście byli i skonstruowali, a konkretnie w 1938 powstał w firmie Mauser karabin MG81. Przy niewiele mniejszej od SzKAS-a szybkostrzelności 1500- 1600/min ważył od niego dużo mniej (6,35 kg). Najczęściej występował w wersji zdwojonej, MG81Z (dwa karabiny fabrycznie połączone komorami zamkowymi w jedną taką "sparkę") o masie 12,9 kg i szybkostrzelności 3000-3200/min (dla przypomnienia SzKAS 10,5 kg, 1800/min) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 08:33 speedy13 napisał: > Hej > > Zdobyć to go mogli pewnie jeszcze w Hiszpanii, Zgadza sie. A mozgli nawet wczesniej :) SzKAS zostal skonstruowany w 1930 roku, a na uzbrojeniu w 1932 :) > nic takiego skonstruować coby SzKAS-owi dorównało. Oczywiście byli i > skonstruowali, a konkretnie w 1938 powstał w firmie Mauser karabin > MG81. CZyli za 8 lat po SzKAsie :) W tych czasach to cala epoka ;) Przy niewiele mniejszej od SzKAS-a szybkostrzelności 1500- > 1600/min ważył od niego dużo mniej (6,35 kg). Najczęściej występował > w wersji zdwojonej, MG81Z (dwa karabiny fabrycznie połączone > komorami zamkowymi w jedną taką "sparkę") o masie 12,9 kg i > szybkostrzelności 3000-3200/min (dla przypomnienia SzKAS 10,5 kg, > 1800/min) > Speedy zapominasz ze w tym czasie (1935-37 lata) juz mielismy: - w 1935 sparke SzKASOW opracowana przez Rudnjewa, POljubina i Tronenkowa, w ktorej sumarna szybkostrzelnosc wynosila 6000-6400 strz. na minute :)) - w 1937 Szpitalny i KOmaricki skonstruowali UltraSzKAS z szybkostrzelnoscia... 2800-3000 str. na minute. Wiec chyba starik Hitler mial racje :)) W 1938 niemecki MG81 juz byl przestarzaly :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Ciekawostka 09.11.07, 09:22 Hej misza_kazak napisał: > SzKAS zostal skonstruowany w 1930 roku, a na uzbrojeniu w 1932 :) Zgadza się i w tym okresie miało to jeszcze sens. Techniczna "rewolucja" w lotnictwie dopiero się zaczynała. Samoloty użytkowane w tym okresie wciąż były w większości drewnianej konstrukcji, niewielkie i niespecjalnie opancerzone. Ale po co Niemcy zrobili "mały" karabin w 1938 to właściwie nie wiadomo. Może trochę z rozpędu ("jak robimy inne kalibry to i mały też" - a w tym samym mniej więcej okresie powstały też MG 131 i MG 151). A może też jeszcze nie w pełni wszyscy zdawali sobie sprawę z małej skuteczności takiej broni, dopiero wojna światowa przyniosła takie doświadczenie. > - w 1935 sparke SzKASOW opracowana przez Rudnjewa, POljubina i Tronenkowa, w kt > orej sumarna szybkostrzelnosc wynosila 6000-6400 strz. na minute :)) > - w 1937 Szpitalny i KOmaricki skonstruowali UltraSzKAS z szybkostrzelnoscia... > 2800-3000 str. na minute. Zgadza się i nawet był jeszcze jeden karabin, SN (Sawina i Norowa) wz.1937. Ale to jest właśnie to przed czym się wystrzegam zawsze, porównywanie seryjnie produkowanej i szeroko stosowanej broni z jakimiś na poły prototypowymi wynalazkami. A tu mamy właśnie taką sytuację, zarówno SzKAS (ponad 150 tys. egzemplarzy) jak i MG 81 (ponad 46 tys.) produkowane były i użytkowane na skalę masową, na dziesiątkach typów samolotów, których nawet szkoda tu wyliczać, zaś tamtych ultra-cudów powstało może kilkaset sztuk. W jedej książce (A.B.Szirokorad, Istoria awiacionnogo woorużenia") jest o ich wykorzystaniu taka wzmianka tyko: "Niewielka liczba karabinów maszynowych SN i UltraSzKAS została zamontowana na samolotach uczestniczących w wojnie radziecko-fińskiej 1939-40. Jednak niezawodność tych karabinów była niewielka i do masowej produkcji nie weszły". A przy okazji, masz jakieś informacje na jakich samolotach je instalowano? Ja wiem tylko że wspomniany dwulufowy SzKAS ("mechaniczna para") otrzymała niewielka liczba bombowców SB-2 w tym dziwacznym dziobowym stanowisku co wygląda jak wieżyczka ale karabiny ruchome były tylko w pionie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 10:01 Może ja Speedy?: - R-5SSS - R-Z - TB-3M-17( z 1933 r) - SB-2 M-100 - SB-2 M-103 -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Ciekawostka 09.11.07, 10:44 Hej marek_boa napisał: > Może ja Speedy?: > - R-5SSS > - R-Z > - TB-3M-17( z 1933 r) > - SB-2 M-100 > - SB-2 M-103 Super, dzięki, a masz jakieś bardziej szczegółowe informacje, jakie to były karabiny i gdzie umieszczne, stałe czy ruchome itd.? O SB-2 coś tam wiem, TB-3 miał tylko ruchome stanowiska, a R-ki? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 11:16 Speedy wszystkie "Sparki" były montowane na ruchomych stanowiskach!:) Zazwyczaj zastępowały "zdwojone" DA-2(Diektariew Awiacjonnyj) lub pojedyncze PB-1! Montowanie "Sparki" jako km nieruchomego mijało się po prostu z celem! - R-5SSS - tylny km strzelca - R-Z - to samo - TB-3 4xM17-33(bo tak się dokadnie nazywał) - dwa niesymetrycznie ustawione "gniazda" strzelców tylnych i jedno symetryczne przednie! - SB-2 - jak Sam Wiesz przwednie stanowisko! - Nie jeste pewien czy przypadkiem na kilku ciężkich myśliwcach DI-6 w wersji szturmowej - DI-6Sz strzelec tylny nie miał do dyspozycji właśnie "sparki" SzKAS'a - w wersji "czysto" myśliwskiej DI-6 z tyłu był o ile się nie mylę 12,7mm UB! -Pozdrawiam! P.S. "Sparkę" miał też rozwinięty z SB-2 lekki bombowiec Archangielskij Ar-2! Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Ciekawostka 09.11.07, 13:35 Hej > Speedy wszystkie "Sparki" były montowane na ruchomych > stanowiskach!:) Zazwyczaj zastępowały "zdwojone" DA-2(Diektariew > Awiacjonnyj) lub pojedyncze PB-1! Montowanie "Sparki" jako km > nieruchomego mijało się po prostu z celem! Ale musimy tu rozróżnić dwie odrębne konstrukcje. Słowo "sparka" od "spariwat'" - podwajać, łaczyć podwójnie, sprzęgać - oznacza tu po prostu dwa sprzężone karabiny maszynowe, czyli dwa normalne np. SzKAS-y na odpowiedniej wspólnej lawecie, z mechanizmami spustowymi połączonymi tak by jeden "cyngiel" odpalał oba karabiny. Nie jest to nic niezwykłego, ale rozwiązanie stosowane bardzo powszechnie. Szybkostrzelność takiej "sparki" to po prostu podwojona szybkostrzelność pojedynczego karabinu, w przypadku SzKAS-a byłoby to więc 2x1800=3600 strz/min. I o takich sparkach zapewne napisałeś. A to co napisał Misza to całkiem inna sprawa. Owa "Mechaniczeskaja Sparka SzKASow" (MSSz) to de facto dwulufowa broń w układzie Gasta. W czymś takim zespoły ruchome (zamek itd.) przynależne do każdej z luf połączone są poprzeczną dźwignią w taki sposób, że gdy po strzale np. z lewej lufy jej zamek cofa się, to jednocześnie przez ową dźwignię powoduje przemieszczenie zamka prawej lufy do przodu, jej załadowanie, zaryglowanie i odpalenie - a gdy teraz prawy zamek cofa się po strzale, to dźwignia popycha z kolei lewy zamek do przodu itd. W ten sposób obie lufy strzelają naprzemiennie w obłędnym tempie, dużo większym niż podwojona szybkostrzelność pojedynczego karabinu (w danym przypadku 6000-6400/min). Wydaje mi się że samoloty które wyliczyłeś miały po prostu normalne podwójnie sprzężone SzKAS-y a MSSz wyprodukowano w liczbie 20 szt. i tylko do instalacji w dziobie SB-2. Ale SB-2 wyprodukowano znacznie więcej niż 20 :) i pozostałe miały w dziobie po prostu normalne sprzężone SzKAS-y. I nie wiem dlaczego uważasz nieruchomą instalację MSSz za bezsensowną. Wg mnie byłoby to całkiem fajnym pomysłem, MSSz miała szybkostrzelność 5-6 normalnych km-ów a z pewnością nie ważyła tyle co one. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 14:02 speedy13 napisał: > Ale musimy tu rozróżnić dwie odrębne konstrukcje. Słowo "sparka" > od "spariwat'" - podwajać, łaczyć podwójnie, sprzęgać - oznacza tu > po prostu dwa sprzężone karabiny maszynowe, czyli dwa normalne np. > SzKAS-y na odpowiedniej wspólnej lawecie, z mechanizmami spustowymi > połączonymi tak by jeden "cyngiel" odpalał oba karabiny. Zgadza sie - jedno to bylo MSSz, a drugi to zwykla sparka. Mysle ze MSSz w ogole masowo nie byl produkowany.. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ciekawostka 19.11.07, 08:10 Speedy oddaję honor!:) Brałem pod uwagę "zwykłą" sparkę SzKASA a nie MMSz-a! Co do instalacji w dziobowym stanowisku SB-2 to była tam montowana "zwykła" sparka i o ile sobie dobrze przypominam był tylko jeden prototypowo uzbrojony w MMSz ale...w standardowym stanowisku czyli w 2 MMSz-y! Po za tym ta broń miała być instalowana w kolejnych rozwinięciach tego samolotu ale...rozwinięć nie było i montażu też! - Oczywiście Masz rację moje wątpliwości dotyczyły "zwykłej" sparki! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 11:09 > tamtych ultra-cudów powstało może kilkaset sztuk. A jednak powstalo! > A przy okazji, masz jakieś informacje na jakich samolotach je > instalowano? Na SB i na Er-2 instalowano sparke w wierzyczce. Na ANT-40 2IS sparke instalowano na dziobie. base13.glasnet.ru/text/shavrov2/006.gif Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:02 Normalnie za chwilę cholery dostanę!!! Nie dość ,że mnie w trakcie pisania wylogowywuje to jeszcze mi napisany tekst zżera!:( - Misza Jesteś pewien ,że Jer-2 w jakiejkolwiek wersji miał w grzbietowej wieżyczce "sparkę" SzKASA??? Według moich wszystkich źródeł tylko w pierwszych seriach Jer-2-2M-105 w wieżyczce był POJEDYNCZY SzkAS a we wszystkich pozostałych albo 12,7mm BT,albo 12,7mm UBT lub 20mm SzWAK! Jedynie w Jer-2MB miało być działko 20mm B-20T a wersje Jer-2ON i Jer-2N - były nieuzbrojone! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:16 marek_boa napisał: > Normalnie za chwilę cholery dostanę!!! Nie dość ,że mnie w trakcie > pisania wylogowywuje to jeszcze mi napisany tekst zżera!:( Niestety tak jest. JA stosuje jedna zasade - przed nacisnieciem guzika "Wyslij" zaznaczam caly swoj post i kopiuje go w pamiec. Jesli system wylogowuje i nie da sie wrocic, to odpowiadam ponownie i kopiuje caly post :) Wiele nerwow dzieki temu zachowalem :)) > - Misza Jesteś pewien ,że Jer-2 w jakiejkolwiek wersji miał w > grzbietowej wieżyczce "sparkę" SzKASA??? Według moich wszystkich > źródeł tylko w pierwszych seriach Jer-2-2M-105 w wieżyczce był > POJEDYNCZY SzkAS a we wszystkich pozostałych albo 12,7mm BT,albo > 12,7mm UBT lub 20mm SzWAK! Jedynie w Jer-2MB miało być działko 20mm > B-20T a wersje Jer-2ON i Jer-2N - były nieuzbrojone! Bralem info tutaj www.airwar.ru/enc/bww2/er2.html Jest tego troche, ale nas interesuje ten kawalek (wycialem kilka nieistotnych momemntow): 25 июля 1941 г. начальник ГУ ВВС КА генерал-майор И.Ф.Петров обратился с письмом к наркому Шахурину по вопросу об усилении огневой защиты серийных Ер-2. В частности, он предлагал установить на верхней средней турельной установке вместо одного пулемета ШКАС спарку ШКАС, для чего дать задание заводу №32 срочно изготовить необходимые детали. В дальнейшем ранее установленную крупнокалиберную установку ТАТ на самолете Ер-2 восстановить... Шахурин немедленно дал согласие на все указанные мероприятия и поручил их реализацию Ермолаеву. Только в начале сентября в НИП АВ поступил на испытания самолет Ер-2 с новыми стрелковыми установками, разработанными заводом №32. Во всех огневых точках монтировались крупнокалиберные пулеметы БТ. Но и рекомендацию НИП АВ. К началу октября только на 50% самолетов Ер-2 в строевых частях были заменены верхние стрелковые установки на турели ТАТ с пулеметами БТ. CZyli chcieli zainstalowac sparki w wierzyczkach a potem zamienic ich na BT. Ale na 50% maszyn nie zdazyli zamienic Szkasy na BT. Wiec albo tam zainstalowano "sparki", albo zostawiono pojedynczy Szkas... Sam nie wiem... MOZe masz racje, ze sparki nie zainstalowano... POzdro Misza Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:23 Toż wlaśnie w tym cały sęk!:) Jeśli chodzi o samolot Jer-2 to tylu wersji i prototypów nie miał chyba żaden inny samolot skonstruowany w tamtych czasach w ZSRR! Według moich źródeł (Monografia "Jermolajew Jer-2") właśnie tylko na chceniu się skończyło z tą "sparką"! Pierwsze serie latały z pojedynczym SzKASem! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:39 Dzieki za uzupelnienie informacji! Bede wiedzial! Pozdro Misza Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit dlaczego nie 09.11.07, 11:46 korzystacie z wikipedii? pl.wikipedia.org/wiki/Dzia%C5%82ko_SzWAK Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: dlaczego nie 09.11.07, 12:01 swantevit napisał: > korzystacie z wikipedii? Dlatego ze spin jest przrciwny linkom i preferuje "zywa" rozmowe :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=71667043 :) Odpowiedz Link Zgłoś
uruk-hai SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 12:37 K..a #@!@%^$#!^#!!!! Napisałem na kartkę A-4 i mnie wy..ło!!!#^#@^$&!!!!!!! Już mi się nie chce :D Chciałem coś napisac że SzWAK 20mm żałosne było i niewiele 'lepsze' od swojej 'mamuni' wersji 12,7 Mam takie pytanie-obserwację dlaczego stosowano UBS 12,7 a nie SzWAK 12,7 np na myśliwcach MiG czy Jak? Na Ił-2 jeszcze przed wojną wiedziano że SzWAK 20 mm 'nie wyrobi' na cele naziemne i na pokład maszyny weszła w porównaniu z powyższym 'potężna' puszka WJa-23mm, no ale to inna bajka... Wydaje mi się że SzKAS 7.62 był na wyposażeniu myśliwców bo z drugim UBSem maszyna byłaby już 'wołem', w ogóle strasznie słabe te radzieckie maszyny , moim zdaniem ładne ale niestety liche i sabo uzbrojone, prawie przez całą wojnę... Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 13:58 > Chciałem coś napisac że SzWAK 20mm żałosne było i niewiele 'lepsze' > od swojej 'mamuni' wersji 12,7 Zanim napiszesz cos takiego to najpierw sie dowiec cos o nim :) > Mam takie pytanie-obserwację dlaczego stosowano UBS 12,7 a nie SzWAK > 12,7 np na myśliwcach MiG czy Jak? Z tej prostej przyczyny ze Szwak 12.7 byl PIERWSZYM lotniczym WKM ZSRR i na koniec 30-tych juz byl przestarzaly. Juz w 1936 roku przestano produkowac 12.7 wersje i produkowano i to w duzych ilosciach 20mm dzialko. Ktore bylo isntalowane w zasadzie na WSZYSTKICH mysliwcach WW2 ZSRR. > Na Ił-2 jeszcze przed wojną wiedziano że SzWAK 20 mm 'nie wyrobi' > na cele naziemne i na pokład maszyny weszła w porównaniu z > powyższym 'potężna' puszka WJa-23mm, no ale to inna bajka... NIe porownaj ch00j z palcem :) Il-2 potrzebowal duzej sily razenia bo atakowal cele opancerzone. I mial rezerwy po masie w odroznieniu od mysliwcow. A taki WJa-23 wazyl 2 razy wiecej niz Szwak i do tego mial duzo wiekszy odrzut co wykluczalo jego montowanie na lekkich mysliwcach. > Wydaje mi się że SzKAS 7.62 był na wyposażeniu myśliwców bo z drugim > UBSem maszyna byłaby już 'wołem', w ogóle strasznie słabe te > radzieckie maszyny , moim zdaniem ładne ale niestety liche i sabo > uzbrojone, prawie przez całą wojnę... O czym mowisz? Widze ze slabiutko znasz ten temat :) Poczytaj zanim znow bedziesz cos pisac. Slabym byl w zasadzie tylko Mig-1 i Mig-3 i to tylko dlatego ze to byli wysotne mysliwce. ALe juz w 1943 Mig3U mial dwa 20mm szwaki. Tutaj znajdziesz pelna liste naszych mysliwcow z dokladnym opisaniem. www.airwar.ru/fighterww2.html Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 14:22 Hej uruk-hai napisał: > > Chciałem coś napisac że SzWAK 20mm żałosne było i niewiele 'lepsze' > od swojej 'mamuni' wersji 12,7 Eee...tam, bez przesady. Przeciętne było, nic nadzwyczajnego ale i nie takie dno ostatnie. Dziadowski dosyć był nabój 20x99R, wzorowany na jakiejś pradawnej amunicji do kartaczownicy jakowejś, oczywiście już unowocześniony, z bezdymnym prochem, odpowiednią spłonką itd., ale nadal z bardzo krótkim i lekkim pociskiem, błyskawicznie wytracającym prędkość w locie i z niewielką zawartością m.w. > > Mam takie pytanie-obserwację dlaczego stosowano UBS 12,7 a nie SzWAK > 12,7 np na myśliwcach MiG czy Jak? Trudno tak jednoznacznie powiedzieć dlaczego Rosjanie zrezygnowali ze SzWAK-a 12,7 mm. Standardowe wyjaśnienie w książkach jest takie, że efektywność pocisków była za mała tzn. tych wybuchowych, ppanc.- zapalający był OK. I dlatego zdecydowali się zrobić wersję kal.20 mm. Nie bardzo się to wyjaśnieni trzyma kupy bo przecież Rosjanie nie zrezygnowali wcale z użytkowania lotniczych km-ów 12,7 mm, skonstruowali ich potem przecież jeszcze kilka. Być może chodziło o nietypową amunicję. SzWAK wykorzystywał całe rozwiązanie automatyki od SzKAS-a a więc broni dostosowanej do naboju o łusce z wystającą kryzą wokół denka. Takie naboje często się nie sprawdzają w broni automatycznej, zrobienie prawidłowo funkcjonującego mechanizmu wymaga sporo zachodu i nie zawsze dobrze wychodzi. I kiedy na przełomie lat 20./30. w ZSRR zainteresowali się wielkokalibrowymi km- ami, to skonstruowali także sobie do nich dość nowoczesny i mocny nabój 12,7x108 z łuską bez kryzy. No ale gdy w parę lat później powstawał SzWAK 12,7 mm to oczywiście ten nabój się dla niego nie nadawał i skonstruowano specjalnie dla niego nowy 12,7x108R z kryzą. Ale oczywiście takie "mnożenie" naboi nie jest korzystne, w tym okresie Rosjanie jeszcze się przed tym starali w miarę hamować i być może to wpłynęło na rezygnację ze SzWAK-a kal. 12,7 mm i skonstruowanie karabinu na ten standardowy nabój bez kryzy. > > Na Ił-2 jeszcze przed wojną wiedziano że SzWAK 20 mm 'nie wyrobi' > na cele naziemne i na pokład maszyny weszła w porównaniu z > powyższym 'potężna' puszka WJa-23mm, no ale to inna bajka... To też niezupełnie tak było. O ile wiem, gdy tylko padł pomysł uzbrojenie samolotu szturmowego w działka, to od razu miały to być 23 mm działka ppanc. Tyle że skonstruowanie odpowiedniego dziaŁka zajęło sporo czasu, a potem jeszcze wdrożenie do produkcji na odpowiednią skalę... a Ił-2 był już produkowany, więc zastępczo montowano w nim takie działka jakie były czyli SzWAK-i 20 mm właśnie. Z jednej strony to nie był całkiem głupi pomysł, lepiej mieć jakiekolwiek działka niż żadne, a w dodatku SzWAK miał mniejszy odrzut i mniej zakłócał celowanie przez drgania skrzydeł i w ogóle całego samolotu. I większy był zapas amunicji, ponad 200 naboi na działko (a do WJa po 150). Z drugiej, samoloty szturmowe strzelają do celów naziemnych a więc z większej odległości (rzędu kilkuset - 1000 m), niż walczące z samolotami myśliwce (<200 m a często jeszcze znacznie mniej). No i na takim dystansie dziadowski pocisk ze SzWAK- a musiał się wykazywać wyjątkowo marnymi parametrami. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 14:35 > na jakiejś pradawnej amunicji do kartaczownicy jakowejś, oczywiście > już unowocześniony, z bezdymnym prochem, odpowiednią spłonką itd., > ale nadal z bardzo krótkim i lekkim pociskiem, błyskawicznie > wytracającym prędkość w locie i z niewielką zawartością m.w. Zgadza sie - moc byla niewsytarczajaca (nawet z nowymi pociskami podkalibrowymi), ale ja czytalem ze glownym problemem pierwszych pocikow bylo to ze mieli bardzo czule "naziemne" artyllerysjkie "detonatory" MG-3 ktorzy czesto wybuchali podczas znajdowania pocisku w lufie. Ale w 1938 opracowali detonator K-6 ktory wlaczal sie po wylocie z lufy i ten problem usunieto. Odpowiedz Link Zgłoś