Dodaj do ulubionych

Działko SzWAK

08.11.07, 10:05
Czy ktoś mógłby rozszyfrować ten skrót (akronim)? Taj ka np "awtomat
kałasznikowa"?
Obserwuj wątek
    • misza_kazak Re: Działko SzWAK 08.11.07, 10:14
      spin_znachor napisał:

      > Czy ktoś mógłby rozszyfrować ten skrót (akronim)? Taj ka np "awtomat
      > kałasznikowa"?

      Шпитальный-Владимиров Авиационный Крупнокалиберный
      • marek_boa Re: Działko SzWAK 08.11.07, 12:52
        Czyli " Szpitalnyj-Władimirow lotniczy wielkokalibrowy" - w
        dokładnym tłumaczeniu!
        -Pozdrawiam!
        • misza_kazak Re: Działko SzWAK 08.11.07, 12:59
          Zgadza sie Marku!
          Byl jeszcze KM lotniczy SzKAS
          Шпитального — Комарицкого авиационный скорострельный

          Szpitalnego-Komarickiego Lotniczy Szybkostrzelny :)
    • misza_kazak Ciekawostka 08.11.07, 13:07
      Когда наши доблестные войска, взявшие штурмом Берлин, ворвались в канцелярию третьего рейха, то среди многочисленных трофеев, захваченных в канцелярии, оказался на первый взгляд необычного вида образец оружия, тщательно накрытый стеклянным колпаком, и бумаги с личной подписью Гитлера. Прибывшие для осмотра этого образца специалисты с удивлением обнаружили под стеклом тульский авиапулемёт ШКАС 7,62-мм и находившийся при нем личный приказ Гитлера, гласивший о том, что тульский пулемёт будет находиться в канцелярии до тех пор, пока немецкие специалисты не создадут такой же пулемёт для фашистской авиации. Этого, как известно, гитлеровцам так и не удалось сделать.

      Б. Г. Шпитальный («Коммунар» (Тула), 10 мая 1965).

      Dla mniej rozgarnietych forumowiczow tlumacze w skrocie po polsku:
      "Gdy nasze wojska zrobyli Berlin i zajelu Kancelarie III Rzeszy, to wsrod wielu trofejow znalezli pewien egzemplarz broni pod szklana szyba. I kolo niego papiery z osobistym rozpisem Hitlera. Przybywsze specjalisci ze zdziwieniem poznali w nim tulski lotniczy KM SzKAS 7.62 i znajdujacy sie obok rozkaz Hitlera, mowiacy ze ten KM bedzie znajdowal sie w kancelarii do tego czasu az niemeckie specjalosci nei stworza taki sam KM dla faszystowskiego lotnictwa. Jak wiadomo tego niemieckim hitlerowcom zrobic nie udalo."
      B.G. Szpitalnyj ("Komunar" (Tula), 10 maja 1965).
      • kapitan.kirk Re: Ciekawostka 08.11.07, 17:52
        No, nie wiem kiedy go zdobyli, ale raczej ok. 1942 to już raczej nie
        byłoby wielkiego sensu konstruować nowy karabin o kalibrze 7,62/7,92
        mm ;-)

        Pzdr
        • speedy13 Re: Ciekawostka 08.11.07, 18:35
          Hej

          Zdobyć to go mogli pewnie jeszcze w Hiszpanii, nie w tym jednak
          rzecz. Jakkolwiek rzeczywiście od kiedy rozpowszechniły się samoloty
          o metalowej konstrukcji, małokalibrowe km-y bardzo straciły na
          znaczeniu, to nie jest przecież prawdą że Niemcy nie byli w stanie
          nic takiego skonstruować coby SzKAS-owi dorównało. Oczywiście byli i
          skonstruowali, a konkretnie w 1938 powstał w firmie Mauser karabin
          MG81. Przy niewiele mniejszej od SzKAS-a szybkostrzelności 1500-
          1600/min ważył od niego dużo mniej (6,35 kg). Najczęściej występował
          w wersji zdwojonej, MG81Z (dwa karabiny fabrycznie połączone
          komorami zamkowymi w jedną taką "sparkę") o masie 12,9 kg i
          szybkostrzelności 3000-3200/min (dla przypomnienia SzKAS 10,5 kg,
          1800/min)
          • misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 08:33
            speedy13 napisał:

            > Hej
            >
            > Zdobyć to go mogli pewnie jeszcze w Hiszpanii,

            Zgadza sie. A mozgli nawet wczesniej :)
            SzKAS zostal skonstruowany w 1930 roku, a na uzbrojeniu w 1932 :)

            > nic takiego skonstruować coby SzKAS-owi dorównało. Oczywiście byli i
            > skonstruowali, a konkretnie w 1938 powstał w firmie Mauser karabin
            > MG81.

            CZyli za 8 lat po SzKAsie :)
            W tych czasach to cala epoka ;)

            Przy niewiele mniejszej od SzKAS-a szybkostrzelności 1500-
            > 1600/min ważył od niego dużo mniej (6,35 kg). Najczęściej występował
            > w wersji zdwojonej, MG81Z (dwa karabiny fabrycznie połączone
            > komorami zamkowymi w jedną taką "sparkę") o masie 12,9 kg i
            > szybkostrzelności 3000-3200/min (dla przypomnienia SzKAS 10,5 kg,
            > 1800/min)
            >

            Speedy zapominasz ze w tym czasie (1935-37 lata) juz mielismy:
            - w 1935 sparke SzKASOW opracowana przez Rudnjewa, POljubina i Tronenkowa, w ktorej sumarna szybkostrzelnosc wynosila 6000-6400 strz. na minute :))
            - w 1937 Szpitalny i KOmaricki skonstruowali UltraSzKAS z szybkostrzelnoscia... 2800-3000 str. na minute.

            Wiec chyba starik Hitler mial racje :)) W 1938 niemecki MG81 juz byl przestarzaly :)
            • speedy13 Re: Ciekawostka 09.11.07, 09:22
              Hej
              misza_kazak napisał:

              > SzKAS zostal skonstruowany w 1930 roku, a na uzbrojeniu w 1932 :)

              Zgadza się i w tym okresie miało to jeszcze sens.
              Techniczna "rewolucja" w lotnictwie dopiero się zaczynała. Samoloty
              użytkowane w tym okresie wciąż były w większości drewnianej
              konstrukcji, niewielkie i niespecjalnie opancerzone. Ale po co
              Niemcy zrobili "mały" karabin w 1938 to właściwie nie wiadomo. Może
              trochę z rozpędu ("jak robimy inne kalibry to i mały też" - a w tym
              samym mniej więcej okresie powstały też MG 131 i MG 151). A może też
              jeszcze nie w pełni wszyscy zdawali sobie sprawę z małej
              skuteczności takiej broni, dopiero wojna światowa przyniosła takie
              doświadczenie.

              > - w 1935 sparke SzKASOW opracowana przez Rudnjewa, POljubina i
              Tronenkowa, w kt
              > orej sumarna szybkostrzelnosc wynosila 6000-6400 strz. na
              minute :))
              > - w 1937 Szpitalny i KOmaricki skonstruowali UltraSzKAS z
              szybkostrzelnoscia...
              > 2800-3000 str. na minute.

              Zgadza się i nawet był jeszcze jeden karabin, SN (Sawina i Norowa)
              wz.1937. Ale to jest właśnie to przed czym się wystrzegam zawsze,
              porównywanie seryjnie produkowanej i szeroko stosowanej broni z
              jakimiś na poły prototypowymi wynalazkami. A tu mamy właśnie taką
              sytuację, zarówno SzKAS (ponad 150 tys. egzemplarzy) jak i MG 81
              (ponad 46 tys.) produkowane były i użytkowane na skalę masową, na
              dziesiątkach typów samolotów, których nawet szkoda tu wyliczać, zaś
              tamtych ultra-cudów powstało może kilkaset sztuk. W jedej książce
              (A.B.Szirokorad, Istoria awiacionnogo woorużenia") jest o ich
              wykorzystaniu taka wzmianka tyko: "Niewielka liczba karabinów
              maszynowych SN i UltraSzKAS została zamontowana na samolotach
              uczestniczących w wojnie radziecko-fińskiej 1939-40. Jednak
              niezawodność tych karabinów była niewielka i do masowej produkcji
              nie weszły".
              A przy okazji, masz jakieś informacje na jakich samolotach je
              instalowano? Ja wiem tylko że wspomniany dwulufowy SzKAS
              ("mechaniczna para") otrzymała niewielka liczba bombowców SB-2 w tym
              dziwacznym dziobowym stanowisku co wygląda jak wieżyczka ale
              karabiny ruchome były tylko w pionie.
              • marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 10:01
                Może ja Speedy?:
                - R-5SSS
                - R-Z
                - TB-3M-17( z 1933 r)
                - SB-2 M-100
                - SB-2 M-103
                -Pozdrawiam!
                • speedy13 Re: Ciekawostka 09.11.07, 10:44
                  Hej

                  marek_boa napisał:

                  > Może ja Speedy?:
                  > - R-5SSS
                  > - R-Z
                  > - TB-3M-17( z 1933 r)
                  > - SB-2 M-100
                  > - SB-2 M-103

                  Super, dzięki, a masz jakieś bardziej szczegółowe informacje, jakie
                  to były karabiny i gdzie umieszczne, stałe czy ruchome itd.? O SB-2
                  coś tam wiem, TB-3 miał tylko ruchome stanowiska, a R-ki?
                  • marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 11:16
                    Speedy wszystkie "Sparki" były montowane na ruchomych
                    stanowiskach!:) Zazwyczaj zastępowały "zdwojone" DA-2(Diektariew
                    Awiacjonnyj) lub pojedyncze PB-1! Montowanie "Sparki" jako km
                    nieruchomego mijało się po prostu z celem!
                    - R-5SSS - tylny km strzelca
                    - R-Z - to samo
                    - TB-3 4xM17-33(bo tak się dokadnie nazywał) - dwa niesymetrycznie
                    ustawione "gniazda" strzelców tylnych i jedno symetryczne przednie!
                    - SB-2 - jak Sam Wiesz przwednie stanowisko!
                    - Nie jeste pewien czy przypadkiem na kilku ciężkich myśliwcach DI-6
                    w wersji szturmowej - DI-6Sz strzelec tylny nie miał do dyspozycji
                    właśnie "sparki" SzKAS'a - w wersji "czysto" myśliwskiej DI-6 z tyłu
                    był o ile się nie mylę 12,7mm UB!
                    -Pozdrawiam!
                    P.S. "Sparkę" miał też rozwinięty z SB-2 lekki bombowiec
                    Archangielskij Ar-2!
                    • speedy13 Re: Ciekawostka 09.11.07, 13:35
                      Hej

                      > Speedy wszystkie "Sparki" były montowane na ruchomych
                      > stanowiskach!:) Zazwyczaj zastępowały "zdwojone" DA-2(Diektariew
                      > Awiacjonnyj) lub pojedyncze PB-1! Montowanie "Sparki" jako km
                      > nieruchomego mijało się po prostu z celem!

                      Ale musimy tu rozróżnić dwie odrębne konstrukcje. Słowo "sparka"
                      od "spariwat'" - podwajać, łaczyć podwójnie, sprzęgać - oznacza tu
                      po prostu dwa sprzężone karabiny maszynowe, czyli dwa normalne np.
                      SzKAS-y na odpowiedniej wspólnej lawecie, z mechanizmami spustowymi
                      połączonymi tak by jeden "cyngiel" odpalał oba karabiny. Nie jest to
                      nic niezwykłego, ale rozwiązanie stosowane bardzo powszechnie.
                      Szybkostrzelność takiej "sparki" to po prostu podwojona
                      szybkostrzelność pojedynczego karabinu, w przypadku SzKAS-a byłoby
                      to więc 2x1800=3600 strz/min. I o takich sparkach zapewne napisałeś.
                      A to co napisał Misza to całkiem inna sprawa. Owa "Mechaniczeskaja
                      Sparka SzKASow" (MSSz) to de facto dwulufowa broń w układzie Gasta.
                      W czymś takim zespoły ruchome (zamek itd.) przynależne do każdej z
                      luf połączone są poprzeczną dźwignią w taki sposób, że gdy po
                      strzale np. z lewej lufy jej zamek cofa się, to jednocześnie przez
                      ową dźwignię powoduje przemieszczenie zamka prawej lufy do przodu,
                      jej załadowanie, zaryglowanie i odpalenie - a gdy teraz prawy zamek
                      cofa się po strzale, to dźwignia popycha z kolei lewy zamek do
                      przodu itd. W ten sposób obie lufy strzelają naprzemiennie w
                      obłędnym tempie, dużo większym niż podwojona szybkostrzelność
                      pojedynczego karabinu (w danym przypadku 6000-6400/min).
                      Wydaje mi się że samoloty które wyliczyłeś miały po prostu normalne
                      podwójnie sprzężone SzKAS-y a MSSz wyprodukowano w liczbie 20 szt. i
                      tylko do instalacji w dziobie SB-2. Ale SB-2 wyprodukowano znacznie
                      więcej niż 20 :) i pozostałe miały w dziobie po prostu normalne
                      sprzężone SzKAS-y.
                      I nie wiem dlaczego uważasz nieruchomą instalację MSSz za
                      bezsensowną. Wg mnie byłoby to całkiem fajnym pomysłem, MSSz miała
                      szybkostrzelność 5-6 normalnych km-ów a z pewnością nie ważyła tyle
                      co one.
                      • misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 14:02
                        speedy13 napisał:

                        > Ale musimy tu rozróżnić dwie odrębne konstrukcje. Słowo "sparka"
                        > od "spariwat'" - podwajać, łaczyć podwójnie, sprzęgać - oznacza tu
                        > po prostu dwa sprzężone karabiny maszynowe, czyli dwa normalne np.
                        > SzKAS-y na odpowiedniej wspólnej lawecie, z mechanizmami spustowymi
                        > połączonymi tak by jeden "cyngiel" odpalał oba karabiny.

                        Zgadza sie - jedno to bylo MSSz, a drugi to zwykla sparka.
                        Mysle ze MSSz w ogole masowo nie byl produkowany..
                      • marek_boa Re: Ciekawostka 19.11.07, 08:10
                        Speedy oddaję honor!:) Brałem pod uwagę "zwykłą" sparkę SzKASA a nie
                        MMSz-a! Co do instalacji w dziobowym stanowisku SB-2 to była tam
                        montowana "zwykła" sparka i o ile sobie dobrze przypominam był tylko
                        jeden prototypowo uzbrojony w MMSz ale...w standardowym stanowisku
                        czyli w 2 MMSz-y! Po za tym ta broń miała być instalowana w
                        kolejnych rozwinięciach tego samolotu ale...rozwinięć nie było i
                        montażu też!
                        - Oczywiście Masz rację moje wątpliwości dotyczyły "zwykłej" sparki!
                        -Pozdrawiam!
              • misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 11:09
                > tamtych ultra-cudów powstało może kilkaset sztuk.

                A jednak powstalo!

                > A przy okazji, masz jakieś informacje na jakich samolotach je
                > instalowano?

                Na SB i na Er-2 instalowano sparke w wierzyczce.
                Na ANT-40 2IS sparke instalowano na dziobie.

                base13.glasnet.ru/text/shavrov2/006.gif
                • marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:02
                  Normalnie za chwilę cholery dostanę!!! Nie dość ,że mnie w trakcie
                  pisania wylogowywuje to jeszcze mi napisany tekst zżera!:(
                  - Misza Jesteś pewien ,że Jer-2 w jakiejkolwiek wersji miał w
                  grzbietowej wieżyczce "sparkę" SzKASA??? Według moich wszystkich
                  źródeł tylko w pierwszych seriach Jer-2-2M-105 w wieżyczce był
                  POJEDYNCZY SzkAS a we wszystkich pozostałych albo 12,7mm BT,albo
                  12,7mm UBT lub 20mm SzWAK! Jedynie w Jer-2MB miało być działko 20mm
                  B-20T a wersje Jer-2ON i Jer-2N - były nieuzbrojone!
                  -Pozdrawiam!
                  • misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:16
                    marek_boa napisał:

                    > Normalnie za chwilę cholery dostanę!!! Nie dość ,że mnie w trakcie
                    > pisania wylogowywuje to jeszcze mi napisany tekst zżera!:(

                    Niestety tak jest. JA stosuje jedna zasade - przed nacisnieciem guzika "Wyslij" zaznaczam caly swoj post i kopiuje go w pamiec. Jesli system wylogowuje i nie da sie wrocic, to odpowiadam ponownie i kopiuje caly post :)
                    Wiele nerwow dzieki temu zachowalem :))


                    > - Misza Jesteś pewien ,że Jer-2 w jakiejkolwiek wersji miał w
                    > grzbietowej wieżyczce "sparkę" SzKASA??? Według moich wszystkich
                    > źródeł tylko w pierwszych seriach Jer-2-2M-105 w wieżyczce był
                    > POJEDYNCZY SzkAS a we wszystkich pozostałych albo 12,7mm BT,albo
                    > 12,7mm UBT lub 20mm SzWAK! Jedynie w Jer-2MB miało być działko 20mm
                    > B-20T a wersje Jer-2ON i Jer-2N - były nieuzbrojone!

                    Bralem info tutaj
                    www.airwar.ru/enc/bww2/er2.html

                    Jest tego troche, ale nas interesuje ten kawalek (wycialem kilka nieistotnych momemntow):
                    25 июля 1941 г. начальник ГУ ВВС КА генерал-майор И.Ф.Петров обратился с письмом к наркому Шахурину по вопросу об усилении огневой защиты серийных Ер-2. В частности, он предлагал установить на верхней средней турельной установке вместо одного пулемета ШКАС спарку ШКАС, для чего дать задание заводу №32 срочно изготовить необходимые детали. В дальнейшем ранее установленную крупнокалиберную установку ТАТ на самолете Ер-2 восстановить...

                    Шахурин немедленно дал согласие на все указанные мероприятия и поручил их реализацию Ермолаеву.
                    Только в начале сентября в НИП АВ поступил на испытания самолет Ер-2 с новыми стрелковыми установками, разработанными заводом №32. Во всех огневых точках монтировались крупнокалиберные пулеметы БТ. Но и рекомендацию НИП АВ. К началу октября только на 50% самолетов Ер-2 в строевых частях были заменены верхние стрелковые установки на турели ТАТ с пулеметами БТ.

                    CZyli chcieli zainstalowac sparki w wierzyczkach a potem zamienic ich na BT. Ale na 50% maszyn nie zdazyli zamienic Szkasy na BT.
                    Wiec albo tam zainstalowano "sparki", albo zostawiono pojedynczy Szkas...
                    Sam nie wiem... MOZe masz racje, ze sparki nie zainstalowano...
                    POzdro
                    Misza
                    • marek_boa Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:23
                      Toż wlaśnie w tym cały sęk!:) Jeśli chodzi o samolot Jer-2 to tylu
                      wersji i prototypów nie miał chyba żaden inny samolot skonstruowany
                      w tamtych czasach w ZSRR! Według moich źródeł
                      (Monografia "Jermolajew Jer-2") właśnie tylko na chceniu się
                      skończyło z tą "sparką"! Pierwsze serie latały z pojedynczym SzKASem!
                      -Pozdrawiam!
                      • misza_kazak Re: Ciekawostka 09.11.07, 12:39

                        Dzieki za uzupelnienie informacji!
                        Bede wiedzial!
                        Pozdro
                        Misza
    • swantevit dlaczego nie 09.11.07, 11:46
      korzystacie z wikipedii?
      pl.wikipedia.org/wiki/Dzia%C5%82ko_SzWAK
      • misza_kazak Re: dlaczego nie 09.11.07, 12:01
        swantevit napisał:

        > korzystacie z wikipedii?

        Dlatego ze spin jest przrciwny linkom i preferuje "zywa" rozmowe :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=71667043
        :)
        • uruk-hai SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 12:37
          K..a #@!@%^$#!^#!!!!

          Napisałem na kartkę A-4 i mnie wy..ło!!!#^#@^$&!!!!!!!

          Już mi się nie chce :D

          Chciałem coś napisac że SzWAK 20mm żałosne było i niewiele 'lepsze'
          od swojej 'mamuni' wersji 12,7

          Mam takie pytanie-obserwację dlaczego stosowano UBS 12,7 a nie SzWAK
          12,7 np na myśliwcach MiG czy Jak?

          Na Ił-2 jeszcze przed wojną wiedziano że SzWAK 20 mm 'nie wyrobi'
          na cele naziemne i na pokład maszyny weszła w porównaniu z
          powyższym 'potężna' puszka WJa-23mm, no ale to inna bajka...

          Wydaje mi się że SzKAS 7.62 był na wyposażeniu myśliwców bo z drugim
          UBSem maszyna byłaby już 'wołem', w ogóle strasznie słabe te
          radzieckie maszyny , moim zdaniem ładne ale niestety liche i sabo
          uzbrojone, prawie przez całą wojnę...
          • misza_kazak Re: SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 13:58
            > Chciałem coś napisac że SzWAK 20mm żałosne było i niewiele 'lepsze'
            > od swojej 'mamuni' wersji 12,7

            Zanim napiszesz cos takiego to najpierw sie dowiec cos o nim :)


            > Mam takie pytanie-obserwację dlaczego stosowano UBS 12,7 a nie SzWAK
            > 12,7 np na myśliwcach MiG czy Jak?

            Z tej prostej przyczyny ze Szwak 12.7 byl PIERWSZYM lotniczym WKM ZSRR i na koniec 30-tych juz byl przestarzaly.
            Juz w 1936 roku przestano produkowac 12.7 wersje i produkowano i to w duzych ilosciach 20mm dzialko. Ktore bylo isntalowane w zasadzie na WSZYSTKICH mysliwcach WW2 ZSRR.

            > Na Ił-2 jeszcze przed wojną wiedziano że SzWAK 20 mm 'nie wyrobi'
            > na cele naziemne i na pokład maszyny weszła w porównaniu z
            > powyższym 'potężna' puszka WJa-23mm, no ale to inna bajka...

            NIe porownaj ch00j z palcem :)
            Il-2 potrzebowal duzej sily razenia bo atakowal cele opancerzone. I mial rezerwy po masie w odroznieniu od mysliwcow. A taki WJa-23 wazyl 2 razy wiecej niz Szwak i do tego mial duzo wiekszy odrzut co wykluczalo jego montowanie na lekkich mysliwcach.

            > Wydaje mi się że SzKAS 7.62 był na wyposażeniu myśliwców bo z drugim
            > UBSem maszyna byłaby już 'wołem',
            w ogóle strasznie słabe te
            > radzieckie maszyny , moim zdaniem ładne ale niestety liche i sabo
            > uzbrojone, prawie przez całą wojnę...

            O czym mowisz? Widze ze slabiutko znasz ten temat :)
            Poczytaj zanim znow bedziesz cos pisac.
            Slabym byl w zasadzie tylko Mig-1 i Mig-3 i to tylko dlatego ze to byli wysotne mysliwce. ALe juz w 1943 Mig3U mial dwa 20mm szwaki.

            Tutaj znajdziesz pelna liste naszych mysliwcow z dokladnym opisaniem.
            www.airwar.ru/fighterww2.html

          • speedy13 Re: SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 14:22
            Hej

            uruk-hai napisał:

            >
            > Chciałem coś napisac że SzWAK 20mm żałosne było i
            niewiele 'lepsze'
            > od swojej 'mamuni' wersji 12,7

            Eee...tam, bez przesady. Przeciętne było, nic nadzwyczajnego ale i
            nie takie dno ostatnie. Dziadowski dosyć był nabój 20x99R, wzorowany
            na jakiejś pradawnej amunicji do kartaczownicy jakowejś, oczywiście
            już unowocześniony, z bezdymnym prochem, odpowiednią spłonką itd.,
            ale nadal z bardzo krótkim i lekkim pociskiem, błyskawicznie
            wytracającym prędkość w locie i z niewielką zawartością m.w.

            >
            > Mam takie pytanie-obserwację dlaczego stosowano UBS 12,7 a nie
            SzWAK
            > 12,7 np na myśliwcach MiG czy Jak?

            Trudno tak jednoznacznie powiedzieć dlaczego Rosjanie zrezygnowali
            ze SzWAK-a 12,7 mm. Standardowe wyjaśnienie w książkach jest takie,
            że efektywność pocisków była za mała tzn. tych wybuchowych, ppanc.-
            zapalający był OK. I dlatego zdecydowali się zrobić wersję kal.20
            mm. Nie bardzo się to wyjaśnieni trzyma kupy bo przecież Rosjanie
            nie zrezygnowali wcale z użytkowania lotniczych km-ów 12,7 mm,
            skonstruowali ich potem przecież jeszcze kilka. Być może chodziło o
            nietypową amunicję. SzWAK wykorzystywał całe rozwiązanie automatyki
            od SzKAS-a a więc broni dostosowanej do naboju o łusce z wystającą
            kryzą wokół denka. Takie naboje często się nie sprawdzają w broni
            automatycznej, zrobienie prawidłowo funkcjonującego mechanizmu
            wymaga sporo zachodu i nie zawsze dobrze wychodzi. I kiedy na
            przełomie lat 20./30. w ZSRR zainteresowali się wielkokalibrowymi km-
            ami, to skonstruowali także sobie do nich dość nowoczesny i mocny
            nabój 12,7x108 z łuską bez kryzy. No ale gdy w parę lat później
            powstawał SzWAK 12,7 mm to oczywiście ten nabój się dla niego nie
            nadawał i skonstruowano specjalnie dla niego nowy 12,7x108R z kryzą.
            Ale oczywiście takie "mnożenie" naboi nie jest korzystne, w tym
            okresie Rosjanie jeszcze się przed tym starali w miarę hamować i być
            może to wpłynęło na rezygnację ze SzWAK-a kal. 12,7 mm i
            skonstruowanie karabinu na ten standardowy nabój bez kryzy.
            >
            > Na Ił-2 jeszcze przed wojną wiedziano że SzWAK 20 mm 'nie wyrobi'
            > na cele naziemne i na pokład maszyny weszła w porównaniu z
            > powyższym 'potężna' puszka WJa-23mm, no ale to inna bajka...

            To też niezupełnie tak było. O ile wiem, gdy tylko padł pomysł
            uzbrojenie samolotu szturmowego w działka, to od razu miały to być
            23 mm działka ppanc. Tyle że skonstruowanie odpowiedniego dziaŁka
            zajęło sporo czasu, a potem jeszcze wdrożenie do produkcji na
            odpowiednią skalę... a Ił-2 był już produkowany, więc zastępczo
            montowano w nim takie działka jakie były czyli SzWAK-i 20 mm
            właśnie. Z jednej strony to nie był całkiem głupi pomysł, lepiej
            mieć jakiekolwiek działka niż żadne, a w dodatku SzWAK miał mniejszy
            odrzut i mniej zakłócał celowanie przez drgania skrzydeł i w ogóle
            całego samolotu. I większy był zapas amunicji, ponad 200 naboi na
            działko (a do WJa po 150). Z drugiej, samoloty szturmowe strzelają
            do celów naziemnych a więc z większej odległości (rzędu kilkuset -
            1000 m), niż walczące z samolotami myśliwce (<200 m a często jeszcze
            znacznie mniej). No i na takim dystansie dziadowski pocisk ze SzWAK-
            a musiał się wykazywać wyjątkowo marnymi parametrami.
            • misza_kazak Re: SzWAK, UBS, WJa... i takie tam :) 09.11.07, 14:35
              > na jakiejś pradawnej amunicji do kartaczownicy jakowejś, oczywiście
              > już unowocześniony, z bezdymnym prochem, odpowiednią spłonką itd.,
              > ale nadal z bardzo krótkim i lekkim pociskiem, błyskawicznie
              > wytracającym prędkość w locie i z niewielką zawartością m.w.

              Zgadza sie - moc byla niewsytarczajaca (nawet z nowymi pociskami podkalibrowymi), ale ja czytalem ze glownym problemem pierwszych pocikow bylo to ze mieli bardzo czule "naziemne" artyllerysjkie "detonatory" MG-3 ktorzy czesto wybuchali podczas znajdowania pocisku w lufie.
              Ale w 1938 opracowali detonator K-6 ktory wlaczal sie po wylocie z lufy i ten problem usunieto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka