Dodaj do ulubionych

Nowa era, bez pilotow...

16.11.07, 08:39
Dzis podano ze Izrael produkuje samoloty bez pilotow, ktore beda w stanie
ladowac, zabierac rannych z polu walki, dostarczac amunicje i inny ekwipunek
do miejsc w ktorym zwykly smiglowiec nie ma moznosci.
To jest jedna odpowiedz z wojny 2006r.
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 09:50
      Zrodlo?
      • mosze_zblisko_daleka Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 10:49
        Na razie jest to wiadomosc z izraelskiej gazety...

        Jak potrzebujesz pomocy to postaram sie. ;-)

        news.walla.co.il/?w=//1196348
        • grogreg Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 12:41
          Ze niby to:
          albums.tapuz.co.il/flix/buffer/thumbs/flx2027766_20073151026328575.jpg
          zaberze rannego?
          • mosze_zblisko_daleka Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 12:48
            Nie, to jest wywiadowczy. Bedzie wcale inny typ, tylko troche cierpliwosci.
            • o333 Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 12:50
              czyli będą przydatne tylko w walkach na lotnisku , bo jak to
              wyląduje na polu walki ? I kto rannego załaduje i będzie się nim
              opiekował??
              • mosze_zblisko_daleka Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 14:58
                W kazdej jednostce bojowej, dolaczany jest lekarz z calym ekwipunkiem.
                On oczywiscie bierze udzial w walce i tez ma moznosc robic operacje, jesli jest
                potrzebna. Oprocz tego kazdy bojowy zolnierz przechodzi kurs felczera, moze
                robic infuzje i itd.
                Mozna nieraz widziec mlodych zolnierzy w spitalach jak robia infuzje, jeden
                drugiemu.
                Taki program szkolenia bojowych, ratowal juz zycie duzo rannych.
                Byly nawet wypadki ze zwykly felczer operowal kolege, podczas walki skoro lekarz
                nie mial moznosci-tylko mowil i patrzal jak on operuje...
                • mosze_zblisko_daleka Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 16:03
                  Teraz przypomialem. Podczas ostatniej wojny to lekarz bojowy zostal ciezko ranny
                  i mial zabandażowaną glowe, pol gluchy i prawie slepy...
                  Nagle przyniesli rannego zolnieza co dusił sie. Lekarz zauwazyl to i od razu
                  operowal (na ślepo) i otwierajac gardlo (nie wiem jak to nazywa sie-cos
                  XXXstoma, czy jak) Zolnierz od razu zaczal oddycha i zostal uratowany.
                  Lekarz wrocil do siebie, widzi dobrze ma jeszcze kilka odlamkow w siebie słyszy
                  dobrze i dostal medal 2 klasy...
            • grogreg Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 13:59
              Ma ewakuowac rannych.... czyli pionowzlot.
              Rozumiem, ze bedzie miec opancerzony kontener na rannego, ale dlaczego bezzalogowy?
              • mosze_zblisko_daleka Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 15:04
                Wlasnie w ostatniej wojnie z hizbulami, byly wypadki ze smiglowce nie mogli
                zblizyc sie do linii frontu.
                Mozliwie teren nie byl dobry, lub region ostrzelany przez wroga i dowodztwo nie
                chcialo narazic pilotow na stacenie.
                Teraz idzie nowa era, jak wiecie jeden nasz smiglowiec zostal stracony przez
                rakiete przeciw czolgowa z daleka. Teraz zmieniamy juz cala doktryne jak walczyc
                i jak ratowac rannych.
              • billy.the.kid Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 15:04
                wow. lekarz tez bierze udział w walce. dobrzy ci lekarze.
                łeb urżnąć a potem ewentualnie przyszyć.
                to nie lekarze a jacys tacy drobni rzeznicy.
              • axx611 Re: Nowa era, bez pilotow... 16.11.07, 16:18
                Oczywistym jest ze sa to tylko dobre zyczenia. Zycie jest bardziej
                brutalne i najczesciej nic sie nie dzieje. Co mowic o walkach jak w
                czasach pokoju wladze nie potrafia tego dobrze zalatwic. Po prostu
                smierc zolnierza jest wliczona w koszty wojny. Zycie jednostki nie
                ma zadnego znaczenia dla kazdej soldateski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka