Dodaj do ulubionych

czwiczenia VVS i RAF

04.12.07, 01:27
Obserwuj wątek
    • o333 link 04.12.07, 01:27
      rian.ru/defense_safety/20071204/90783199.html
      • odyn06 Otriku 04.12.07, 10:16
        To jeszcze nie ćwiczenia. To tylko breefing stron, które jeszcze
        niedawno na pólnoc od Szkocji pokazywały sobie obscenieczne gesty w
        samolotach. Wprawdzie - jak sądzę - do wspólnych ćwiczeń daleko, ale
        jest to krok we właściwym kierunku. Niech wasi żołnierze strzelają z
        amerykańskich pukawek, a lotnicy omawiają procedury bezpieczeństwa i
        czynności ratownicze. To taka swoista "pingpongowa dyplomacja" ale
        lepsze to, niż wojskowi mieliby na siebie warczeć na polecenie
        polityków oczywiście. Jak już wcześniej napisałem - za 10-15 lat
        Rosjanie będa uczestniczyć w misjach utrzymania pokoju na świecie w
        sposób mniej groteskowy niż to się dzieje dzisiaj w Abchazji,
        gdzie "Mirotworcy" w niebieskich beretach stoją jednoznacznie po
        jednej ze stron, a nie powinni. Widziałem, to wiem.
        • marek_boa Re: Otriku 04.12.07, 12:36
          Odyn Jesteś trochę...Niesprawiedliwy!:) Toż Rosjanie a konkretnie
          piloci samolotów i śmigłowców zaliczyli mnóstwo cytrynowa siła misji
          ONZ-towskich i ratowniczych na świecie! W każdej misji prawie ONZ
          prosi właśnie o Rosjan!:) Bo nikt innny tak jak oni poleci śmigowcem
          z przestrzelonymi zbiornikami paliwa (Mi-8 w Kambodźy),zabierze na
          pokład 100 lub więcej osób niż wszelkie normy (Ił-76 w Indonezji/An-
          124 a bodaj w Sudanie - musiał startować z połową paliwa w
          zbiornikach bo by się nie poderwał!), no i oczywiście żadnej innej
          narodowości pilot nie poleci po....całonocnej balandze do utraty
          przytomności!:)Towarzystwo dopiero się budzi na kacu-gigancie a po
          Rosyjskich samolotach zazwyczaj już smrodu na pasie wzlotów nie
          było!:)Swego czasu i Ukraińcy mieli opinię "niezniszczalnych" ale
          ostatnio mocno zbastowali i zachowują się jak...Anglicy!
          -Pozdrawiam!
          • odyn06 Re: Otriku 04.12.07, 14:47
            Najpierw na poważnie. Piloci rosyjscy i ukraińscy ( zanim nie
            zaczęli pracować w angielskich firmach) sa najlepszymi pilotami w
            misjach ONZ. Dlaczego? Bo latają świetnie w niebezpiecznych rejonach
            i...za pieniądze zbyt małe dla ich poświęcenia. Z reportażu, który
            niedawno ogladałem, to z tych gorących dolarów jakie dostają to i
            państwo próbuje im świsąć co nieco:-))
            Piloci, to sprawa małoskalowa. Prawdziwa obecność, to udział w
            wielonarodowych kontyngentach grupami batalionowymi, dowództwach,
            misjach łacznikowych itp. To działanie według procedur, a
            nie "ustawów". Na to trzeba czasu, ale to będzie.
            • o333 Re: Otriku 04.12.07, 15:10
              Problem jest taki że armia rosyjska nie chce brać udziału w misjach
              ONZ , bo uważają ich za patałąchów . Często dogadują się
              bezpośrednio ze stronami zainteresowanymi vide Liban gdzie wysłąłi
              brygadę inżeniryjna w raz z batalionem czeczeńskiego specnazu do
              ochrony . I wcale się nie mylą uważając wojaska ONZ za farsę .
              Jestem pełen podziwy że tak spokojnie reagują na Gruzińskie zaczepki
              nie wiem czy mając karabin dał bym sobie napluć w twarz potem wytrze
              ć i udawać że nic się nie stało
              • odyn06 Re: Otriku 04.12.07, 15:41
                Wiesz dlaczego napisałem, że dopiero za 10-15 lat? Dlatego, że
                trzeba się będzie przestawić na zupełnie inna filozofię działania
                militarnego. Z pełnym szacunkiem do waszych saperów w libanie pod
                czeczeńską opieką, ale to nie jest mandatowe zadanie ONZ, ale
                logistczne zabezpieczenie działań mandatowych. Uważanie zolnierzy
                ONZ za jak to pięknie napisałes "patałachów" to kompleksy wyższości,
                fanfaronada albo brak zrozumienia dla specyficznych zadań
                rozjemczych. Łatwo być gerojem wobec jednego wroga, ale trudno być
                gerojem albo święty z gałązką oliwną w garści wobec dwócz wrogów,
                którym przeszkadza twoja obecność. Działania rozjemcze, pokojowe,
                stabilizacyjne, czy jak kto woli oenzetowskie, to trudny kawałek
                polityki. Dlatego tez kraje członkowskie ONZ coraz mniej chętnie
                wydzielają kontyngenty do tych sił. Juz na ten temat pisałem. Pzdr.
                • misza_kazak Odynie przestan pieprz,,c jak potluczony! :) 05.12.07, 12:58
                  > Wiesz dlaczego napisałem, że dopiero za 10-15 lat? Dlatego, że
                  > trzeba się będzie przestawić na zupełnie inna filozofię działania
                  > militarnego.

                  Jak w 3.14zde filozofia??? NATOwskie zolnierze w misjach ONZ prawie zawsze zajmoja pozycje jednej ze stron i jej sie trzymaja!
                  Zaczynajac od Korei i konczac obecnym Kosowem.
                  Jedyna roznica miedzy "blekitnymi kaskami" z NATO a Rosji, to ten fakt ze NATO i ROsja popieraja rozne strony konfliktu. Np. w KOsowie nasze zolnierzy popieraja Serbow, ktorych dyskryminuja Albanczycy kosowscy - przy pelnej obojetnosci zachodnich zolnierzy.
                  • cie778 Re: Odynie przestan pieprz,,c jak potluczony! :) 05.12.07, 14:41
                    Ja w paru sprawach formalnych

                    > Jak w 3.14zde filozofia??? NATOwskie zolnierze w misjach ONZ prawie zawsze
                    zajmuja pozycje jednej ze stron i jej sie trzymaja! Zaczynajac od Korei

                    1. NATO nie brało udziału w walkach podczas najazdu Sowietów i ich psów
                    łańcuchowych* na Republikę Korei - choćby dlatego, że pakt miał ograniczony
                    zasięg terytorialny i nie obejmował Korei,
                    2. Mandaty Sił ONZ w Korei i w Kosowie nie były takie same. W Kosowie mają
                    zapewnić spokój - rozdzielić zwaśnione strony. W Korei mieli natomiast dokopać
                    "faszystowskiemu agresorowi"** co niestety udało się tylko częściowo i w efekcie
                    kosztowało Koreę parę milionów obywateli zmarłych z głodu (jak dotąd).


                    *słodka stylistyka ówczesnych czerwonych publikatorów
                    ** jw.

                    pozdrawiam
                    jasiol
                    • berkut1 Re: Odynie przestan pieprz,,c jak potluczony! :) 05.12.07, 22:34
                      W Kosowie mają
                      zapewnić spokój - rozdzielić zwaśnione strony.


                      ROTFL zwijam sie ze śmiechu ?? Może jeszcze jakieś ciekawe wywody ??
                      Chętnie bym sie pośmiał :)
                      • cie778 Re: Odynie przestan pieprz,,c jak potluczony! :) 06.12.07, 21:07
                        berkut1 napisał:

                        > W Kosowie mają
                        > zapewnić spokój - rozdzielić zwaśnione strony.
                        >
                        >
                        > ROTFL zwijam sie ze śmiechu ?? Może jeszcze jakieś ciekawe wywody ??
                        > Chętnie bym sie pośmiał :)

                        Cieszę się, że zapewniłem choć trochę rozrywki na tym ponurym świecie. A teraz
                        może byłbyś tak łaskawy i napisał dokładnie jak wygląda mandat sił ONZ w Kosowie
                        i jak się on różni od mandatu sił ONZ w Korei?
                        Bo sam rechot argumentem nijak nie jest.

                        pozdrawiam
                        jasiol
                  • odyn06 Szczęśliwi ci 07.12.07, 09:22
                    co nie mając ani wiedzy, ani doświadczenia w temacie, ale mając
                    jedynie słuszne, jednobiegunowe poglądy pieprzą o pieprzeniu dla
                    samego pieprzenia:-))
    • jorl odyn 04.12.07, 19:20
      odyn06 napisał:
      > polityków oczywiście. Jak już wcześniej napisałem - za 10-15 lat
      > Rosjanie będa uczestniczyć w misjach utrzymania pokoju na świecie w
      > sposób mniej groteskowy niż to się dzieje dzisiaj w Abchazji,
      > gdzie "Mirotworcy" w niebieskich beretach stoją jednoznacznie po
      > jednej ze stron, a nie powinni. Widziałem, to wiem.

      A widziales Jugoslawie w latach 90? Jak to wojska ONZtu, Anglicy wozili bron i
      amunicje muzulmanom w BH? A widziales jak niemieckie Transale zrzucaly do enklaw
      muzulmanskich oprocz zywnosci tez bron i amunicje? A widziales jak cale pociagi
      z Niemiec jechaly z bronia i amunicja zdobyta na NRD? Do muzulmanow i Chorwatow?

      Zarzucasz Rosjanom ale oni dzieki swojej postawie naprawde chronia ludzi i daja
      im zyc a Zachodni ONZ robil to aby wojna byla.
      I nie zwalaj na politykow bo tak samo jak i oni myslisz. Tylko niekonsekwentnie.
      Pozdrowienia
      • gregorxix Re: odyn 04.12.07, 21:36
        Cóż, kwestia wyrównania szans. Serbowie z Bośni mieli broń przejętą po byłej
        armii jugosłowiańskiej plus wsparcie Serbii. A co mieli Bośniacy? Dać się
        wyrznąć bez walki?
        A i jeszcze jedno, jatkę między Ustaszami i Czetnikami w czasie II wojny to kto
        wywołał? Też ONZ? Paranoi ciąg dalszy..
        • wt82 Re: odyn 04.12.07, 22:00
          Kto wspierał Bośniaków?Turcja,Arabia saudyjska, później zachód.

          W czasie II ś Ustasze i Bośniacy działali razem...
    • jorl gregorxix 05.12.07, 21:30
      gregorxix napisał:

      > Cóż, kwestia wyrównania szans. Serbowie z Bośni mieli broń przejętą po byłej
      > armii jugosłowiańskiej plus wsparcie Serbii. A co mieli Bośniacy? Dać się
      > wyrznąć bez walki?

      Czyli przyznajesz ze NATO jako ONZ czyli niebieskie helmy popieralo bronia
      Muzulmanow i Chorwatow? No to sie konsekwentnie musisz zgodzic ze odyn to
      hipokryta. Bo pisal jak to trzeba dorosnac Rosjanom do niebieskich helmow bo
      takowe Zachodnie sa neutralne a rosyjskie nie.
      Wiec zgadzamy sie w tym.

      Dodatkowo chciales aby sie zabijano tamze. Wlasnie to napisales. Bo przed ta
      wojna w Jugoslawii nikt nikogo tam nie zabijal. I nagle sasiedzi ktorzy zyli
      wiele lat ze soba w zgodzie, mieli mieszane malzenstwa, razem pili w knakpach
      zaczeli sie zabijac. DLACZEGO? Ano wlasnie przez NATO. Tam zaplanowane i wykonane.


      > A i jeszcze jedno, jatkę między Ustaszami i Czetnikami w czasie II wojny to kto
      > wywołał? Też ONZ? Paranoi ciąg dalszy..

      Paranoia to u mnie? Myslisz, jak rozumiem ze jakby NIemcy nie najechli na
      Jugoslawie w 2WS to by sie Ustasze z Czetnikami tez zabijali?
      Naprawde? To moze to powiesz jasno i otwarcie.

      Pozdrawiam.
      • matrek Re: gregorxix 06.12.07, 00:48
        jorl napisał:


        > wojna w Jugoslawii nikt nikogo tam nie zabijal. I nagle sasiedzi ktorzy zyli
        > wiele lat ze soba w zgodzie, mieli mieszane malzenstwa, razem pili w knakpach
        > zaczeli sie zabijac. DLACZEGO? Ano wlasnie przez NATO. Tam zaplanowane i wykona
        > ne.
        >


        A mozesz objasnic na czym polegal ten plan?

        Wiemy ze maz nerw do Niemcow, za takie czy inne wsparcie bosniakow, ale moglbys
        bez zadnej agitki propagandowej w rodzaju "polityczny plan rozwalenia Jugoslawi"
        objasnic na czym polegala brudna robota NATO w wywolaniu tego konfliktu i co
        NATO mialo na celu?

        I drugie pytanie,. Czy, czy w okresie przed powstaniem nato, organizacja ta
        rowniez maczala palce w "balkanskim kotle"?,

        Jugoslawia to sztuczny twor zupelnie nie zwiazanych ze soba narodowosci, ktorych
        nie laczylo nic - ani kultura, ani religia, ani zwlaszcza historia.


        >
        > > A i jeszcze jedno, jatkę między Ustaszami i Czetnikami w czasie II wojny
        > to kto
        > > wywołał? Też ONZ? Paranoi ciąg dalszy..
        >
        > Paranoia to u mnie? Myslisz, jak rozumiem ze jakby NIemcy nie najechli na
        > Jugoslawie w 2WS to by sie Ustasze z Czetnikami tez zabijali?
        > Naprawde? To moze to powiesz jasno i otwarcie.
        >
        > Pozdrawiam.
        • o333 Re: gregorxix 06.12.07, 01:15
          matrek ty sobie jaja robisz czy żeczywiście nie wiesz że rozpad Jugosławii był
          sponsorowany?? Napuszczono jednych na drugich dla korzyści trzecich tak to się
          robi u nas na zachodzie
          • misza_kazak Re: gregorxix 06.12.07, 09:28
            www.flb.ru/info/42455.html
            Jak USA zdejmuja niewygodne rezymy (i ustawjaja wlasne marionetkowe).
          • panzerviii Otrik zasmucasz mnie, ale niech będzie 06.12.07, 11:56
            dochodze do wniosku, ze jak wy Rosjanie, to do Miszy tez jest,
            zaczynacie gadac o polityce to jakies inne zwoje w mozgach wam sie
            wlączają. Dla mnie to niepojęte jak mozna wierzyć, ze rozpad
            nieboszczki Jugosławi (fajnego panstwa moim zdaniem) to wina NATo i
            innych imperialnych sił. Sami sie rozpadli. Winowajaca jest debil
            Miloszevic, ktory chciał przerobic Jugosławie w Wielka Serbię. Gdyby
            nie to, to Jugosławia by istniała, albo rozwody byłyby aksamitne jak
            Czesko Slowacki. To było panstwo wielonarodowe, gdzie były trzy
            religie, 6 narodów, 4 języki (serbochorwacki policzyłem jako jeden),
            gdzie kiedys przebiegała granica miedzy cesrstwem wschodnio i
            zachodnio rzymskimi!!!! to dwa światy, gdzie były niezabliźnione
            rany. Z takim Panstwem to labo jak z jakiem - tolerancja
            maksymalana, albo silna reka - za morde krótko trzyma sie
            wszystkich - czyli tez tolerancja w innym wydaniu)))))))) To drugie
            z powodzeniem stosował TIto. Jak naruszysz proporcje to masz wojnę
            domową. Miloszewic naruszył. Nie wiem jak mozna tego nie widzieć. My
            Polacy tez mielismy wileonarodwe PAnstwo, i wiemy jak sie skonczyło
            naruszanie proporcji na Ukrainie. Tłumacze to tym ze wy Rosjanie u
            siebie jestescie na tyle silni, ze mozecie inne narody zmusić do
            posłuszeństwa i dac im za to posłuszenstwo pewne korzysći. Serbowie,
            az takiej wiekszosci nie stanowili u siebie, jak Rosjanie w Rosji a
            nawet CCCP. Daltego mysliscie inaczej.

            W kazdym razie doszedłem do wniosku, ze nie ma sensu gadac z wami o
            polityce, bo jakbysmy gadali innymi jezykami. A lubie was, wiec
            sobie oszczędze nerwów.

            Acha 16 lat temu mialem Tito za dyktatora - teraz faceta szanuję.
            • o333 Re: Otrik zasmucasz mnie, ale niech będzie 06.12.07, 12:07
              może spłysiłem swoją wypowiedź . Że tak powiem , szeroko
              pojmowany "zachód" chiał rozłamu Jugosławii i wspierali poszczególne
              narody ( najbardziej widocznie robili to Niemcy i USA ) tylko w
              swojej nieskończonej głupocie nie spodziewali się masakry i wojny
              domowej bo jak zauważyłęś my ze wschodu mamy iina optyke ci z
              zachodu inną . My ze wschodu wiedzieliśmy że to skończy się jatką ci
              z zachodu że będzie słodko-pierdząco aksamitnie i wszyscy będa
              szczęśliwi . Kto miał racje? My ze wschodu . Czemu bo wiedzieliśmy
              jak zareagują serbowie , niestety Rosja byłą za słaba aby pomóc
              braciom serbom ale to nie te czasy , czekam na 10 grudnia .
              Jugosławia była by potężnym panstwem gdyby nie było rozwałki
              ( "zachód" za to odpowiada choć nie było intencją wyżej wymienionego
              doprowadzenia do wojny , mam nadzieję bo dowodów nie mam no chyba że
              machlojki CIA ale im wybaczę praca jak każda inna) . Co do tito
              facet trzymał za ryj i był szanowany przez wszystkich czyli jaki
              model rządzenia się sprawdzał? Wschodni czy zachodni?
              • panzerviii Re: Otrik 06.12.07, 14:10
                Nie wiem na ile zachód inspirował rozpad, ale bez inspiracji i tak
                by wszytsko pieprzneło. Tito był madry i wiedział, ze tu trzeba się
                madrze obchodzic. Za pysk tez trzeba umieć mądrze trzymać. Tito
                trzymał mądrze wszystkich. Trzymał równiez Serbów. Zresza Tito to
                Chorwat albo Sloweniec - obydwie nacje sie do niego przyanja i sie
                jeszcze o to kłóca)))))
                A Miloszewic zaczął faworyzwoać Serbów. W efekcie takie gnidy jak on
                Mladic Kradzić urodziły Tudźmanów. Miloszewic był tak proserbski, ze
                to musiało wywołać reakcję. Tito nawet w trzymaniu za pysk stosował
                równowagę,. Serbowie dostawali od Miloszewica złote góry. Reszta
                Chorwaci, Słoweńcy (dla ktorych Serbowie to dzicz) Albansczycy,
                Macedoncy tylko nahajkę i baty bez marchewki. Dyktatura Tito miala
                jakis sens, cos dawała ludziom, wszytskimobywatelem Jugosławi bez
                wyjatku. PolityjkaMiloszewcia była tylko dla Serbów. Nawet
                Czarnogórcy zawsze proserbscy i prorosyjscy sie na Serbów wypieli -
                mieli powody.

                Otrik to sie musiało rozpaść, nawet bez pomocy "imperialistów.
                Powtarzam Serbów było za mało, aby spacyfikowac resztę.

                Z czym masz rację, zachód faworyzował Chorwatów, Slowenców, W
                mniejszym stopniu Bosniaków i Albanczyków. Mąz kuzynki zony
                opowiadał o Leopardach 1 w armii chorwackiej. Sluzył w Krainie w
                IfOR.
                Ale dlatego, ze tego wymagały społeczenstwa. Dziwisz się. Jeszcze w
                latach 80 tych Serbowie byli w Polsce bardzo popularni - poważnie.
                Babcia z nienawiścią mowiła o "ustaszowcach" co w pobliżu przez
                miesiąc za okupacji niemieckiej stacjonowali. Tito szanowano
                zaniezalezność od USA i CCCP.
                ale po tych Srebrenicach, bunczucnych wypowiedziach Arkanów,
                Karadziców przyszła nienawiść - jak była operacja Oluja (odbicie
                Krainy i Slawoni przez HR) to nikt Serbów nie żałował.
                Chorwaci to Katolicy jak slowency. Do tego jeszcze do tych dwoch
                krajow jeździmy masowa na wakacje - cała Europa jeździ, w tym 300
                tys Polakow co roku. Mieszkamy u chorwackich gospodarzy - ty wiesz
                co oni opowiadaja o Serbach, u mojej gospodyni Marianki wisiały w
                domu dwa zdjęcia syna i meza w mundurach z operacji Oluja - jaka ona
                była z nich dumna!!!! Opowiadała jak Serbowie zostali zatrzymani 20
                km od jej domu nad Morzem, jak my o cudzie nad Wisłą. Widzieliśmy
                zgwałcone Bosniaczki i Chorwatki i urywki z Serbskiej TV jak o tym
                opowiadano z dumą!!!!! Otrik rządy zachodnie były wrecz krytykowane
                że robia za mało aby pomóc Chorwattom i Bosniakom zwłąszcza, ze
                pierwsi z nich wyznawali zachodnie wartości.
                Uwierz mi zresztą, że wioski widma i czarne wdowy ktore widac juz za
                Karlovacem (ach piwo Karlovacko))))) robia przygnębiajace wrażenie.
                A to wszystko wina Serbów. W sumie nie zal mich uczciwie na to
                zapracowali.
                • odyn06 Re: Otrik 07.12.07, 14:31
                  Rozpad Jugosławii po śmierci Tity i tzw. "rocznych prezydenturach"
                  był nieunikniony. Narody Jugosławii (poza Serbami oczywiście)
                  poczuły, że taka okazja na niepodległośc może się nie powtórzyć. To
                  tak jakby szansę na niepodległość mieliby "przespać" Litwini,
                  Łotysze, Estowie i Ukraińcy. O Białorusinach z litości nie wspomnę.
                  Zamiar pokojowego podziału Jugosławii był wspaniały, ale wykonanie
                  straszne. Winni są wszyscy! Niemcy (Genscher) bo uznał Chorwację
                  wyskakując przed szereg i wywołując wojnę, a dalszy ciąg już znamy.
                  W tej kilkuletniej hekotombie skompromitowała się ONZ, "swoje" grała
                  Rosja i USA, a nam d... latała, aby się to na inne kraje nie
                  rozlało. Dla mało wtajemniczonych - Węgry mają pretensje
                  terytorialne w stosunku do wszystlich sąsiadow z wyjątkiem Austrii.
                  A Naddniestrze? Co to za twór? Jak go kochają Rumuni? Przykłady
                  można mnożyć, a w Słowacji nawet Cyganom się dostało.
              • cie778 błędy Otriku 07.12.07, 09:52
                Ja w paru sprawach formalnych

                > szeroko pojmowany "zachód" chciał rozłamu Jugosławii i wspierali poszczególne
                > narody ( najbardziej widocznie robili to Niemcy i USA ),

                Pierwszy błąd. I Niemcom i USA bardziej by się przydała _cała_ Jugosławia
                należąca do UE/NATO i robiąca za żandarma na Bałkanach. I przypuszczam, że gdyby
                rządził nią (Jugosławią) ktoś o jajach i głowie Tito, to - tak jak poprzednicy
                pisali - inaczej by wyglądała historia. Miloszewiczowi wszystko poszło w jaja,
                nic nie zostało w głowie :-|

                A Ty mylisz kolejność bo to było tak:
                - _najpierw_ był Miloszewicz i jego super serbska polityka,
                - potem reakcja na Wielką Serbię w postaci autonomii przechodzącej w
                niepodległość Słowenii czy Chorwacji,
                - potem reakcja armii jugosłowiańskiej w obronie jedności państwa
                - a potem się już kotłowało na całego - i tę wojnę Chorwaci _przegrali_. Gdzie
                według Ciebie była pomoc Niemiec na jesieni '91, gdy Chorwaci na pomoc
                Vukovarowi latali na rolniczych Anach-2 i gdy Serbowie po 3 miesiącach oblężenia
                mordowali wszystkich jeszcze żyjących?
                - dopiero _potem_ była pomoc zachodnia - gdy Jugosławii już nie było i należało
                ugrać tyle ile się da. Czy to wina Niemiec, że Serbowie skłócili się ze
                wszystkimi sąsiadami a powiesili na Rosji która oprócz głośnych pokrzykiwań g...
                im pomogła? Dlatego dopiero w 1995 Chorwaci dozbrojeni w sprzęt po NRD gładko
                się rozprawili z Serbami. Ale oni ten sprzęt dostali dopiero _po_ swoich klęskach.


                > swojej nieskończonej głupocie nie spodziewali się masakry i wojny

                Drugi błąd. Nikomu nie zależało na wojnie, wszyscy chcieli całą bombonierkę
                (inna sprawa, że wojną nikt się nie przejmował). Ale jak napisałem wcześniej -
                bombonierka się już rozsypała, wszyscy się tłukli o cukiereczki.


                A trzecim błędem jest traktowanie wschodniej satrapii jako _jedynego_ sposobu na
                rozwiązywanie problemów narodowych. No przecież Miloszewicz właśnie tego
                próbował i dostał straszne bęcki przegrywając wszystko co się dało z Czarnogórą
                włącznie. Do takich zabaw jak się nie ma Armii Czerwonej to inteligencji trzeba.
                Inna sprawa, że cała Europa Centralna pokazuje, że nawet Armia Czerwona nie
                wystarcza, myślenie ma jednak przewagę...

                pozdrawiam
                jasiol
                • o333 Re: błędy Otriku 07.12.07, 14:05
                  zgadzam się z błędem trzecim w całości , reszta to raczej nasza
                  interpretacja bazująca na prawdopodobnie tej samej wiedzy + - . Więć
                  się nie zgadzam :) , no z puktem pierwszym za długi okres czasu na
                  stwirdzenie tak o333 masz całkowitą rację lub tak cie778 masz
                  całkowitą raczję no mam dobry nastórj 50/50 ze wskazanie ma mnie :)
                  • panzerviii Re: błędy Otriku 07.12.07, 17:38
                    i zeszliśmy na polityke)))

                    Otrik jako ze humor mi dopisuje, chociaz nie ma powodu, to powiem Ci
                    tak.

                    Satrapą tez trzeba umiec byc. A jak sie ma Panstwo wielonardowe,
                    gdzie ponad polowa to mniejszości narodowe, to trzeba byc bardzo
                    bystrym strapą. Porządny dyktator wie:
                    a. kiedy przypie..c,
                    b. jak mocno przypie..c,
                    c. ze trzeba przypie..c tylko wtedy kiedy to konieczne,
                    d. ze nie mozan przypie..c dla samego przypie..nia,
                    e. ze przypie..c nalezy krótko a mocno
                    f. pomiedzy przypie..niem trzeba głaskac po głowie - słowem
                    ludnosc musi miec z satraspii korzyści jakieś.

                    Panzer czytał Księcia Machiavelego to jest mądry))))
                    Tito o tym wszystkim wiedział. Milosevic złamał wszystkie powyższe
                    zasady. i dlatego przerzanał a za przegraną Serbowie jeszcze długo
                    zapłaca - sami sobie winni dali sie uwieść.
                    Te zasady złamał również CAr Mikołaj Palkin nie mniejszy debil niz
                    Milosevic. Zgodzisz sie drug? Tówrczo je natomiast stoswał Pinochet.
                    Ale to inna bajka bo ten mialPanstwo jednonarodowe i trochę w tym
                    przywalaniu przesadził (trochę to mało powiedziane)

                    Z emokracją tez rowniez bywa. Kiedyś takie demokratyczne Panstwo
                    wielonarodowe tez sie rozsadziło od środka a jeden sąsiad mu w tym
                    rozsadzie pomógł. Chodzi Rzeczpospolita Obojga Narodów.
                    • o333 Re: błędy Otriku 07.12.07, 17:51
                      cii panzer , bo psychol siem kapnie a polityka na tym forum to
                      kontrabanda :D . a może się nie skapnie
      • gregorxix Re: gregorxix 06.12.07, 11:14
        jorl napisał:


        > Dodatkowo chciales aby sie zabijano tamze. Wlasnie to napisales. Bo przed ta
        > wojna w Jugoslawii nikt nikogo tam nie zabijal. I nagle sasiedzi ktorzy zyli
        > wiele lat ze soba w zgodzie, mieli mieszane malzenstwa, razem pili w knakpach
        > zaczeli sie zabijac. DLACZEGO? Ano wlasnie przez NATO. Tam zaplanowane i wykona
        > ne.
        ? Czyli póki Serbowie wyżynali słabo bronione wioski było dobrze a
        jak się zaczeli Bośniacy skuteczniej stawiać to źle? Mam wrażenie że zapomniałeś
        o chronologii. Czystki etniczne zeczeły się kiedy do Serbów dotarło że
        Jugosławii w dotychczasowym kształcie nie da sie utrzymać. I jedyne co im
        zostało to starać się wyszarpać z trupa jak najwięcej.
        > Paranoia to u mnie? Myslisz, jak rozumiem ze jakby NIemcy nie najechli na
        > Jugoslawie w 2WS to by sie Ustasze z Czetnikami tez zabijali?
        > Naprawde? To moze to powiesz jasno i otwarcie.
        >
        > Pozdrawiam.
        Ależ napiszę Ci to otwarcie. Walki między Ustaszami i Czetnikami sprowokowali
        Niemcy. Tyle że gdyby nie silny konflikt między tymi narodami, który tlił się od
        momentu powstania Jugosławii nic by nie wskórali napuszczając jednych na
        drugich. Lata 90' to dogrywka. Nikt nie musiał tego konfliktu wywoływać, on
        istniał od lat. Osłabienie władzy centralnej było tu wystarczającym powodem.
        Dziwnym trafem rozpad Czechosłowacji zakończył się bezkrwawo. A relacje między
        Węgrami a Słowacją i Rumunią mimo problemów z mniejszością węgierską pozostają
        poprawne. Jakimś cudem nie doszło do wybuchu powstania Ślązaków i Kaszubów w Polsce.
        Czyżby się "zachód" nie postarał? A może wolał "przejąć" całe nie poszatkowane i
        wstrząsane wewnętrznym konfliktem państwa? Czym sie wyróżniała na tle
        pozostałych "oszczędzonych" państw biedna Jugosławia? Bo ani geostrategicznym
        położeniem ani bliskością stosunków z upadającym Zsrr na pewno nie. Zachód nie
        miał najmniejszego powodu do rozpalania konfliktu w kotle bałkańskim. Wręcz
        przeciwnie. Gdyby nie on, Jugosławia byłaby już w UE i NATO. W całości.

        • panzerviii Re: zgadza się 06.12.07, 11:41
          Gdyby nie to to Jugosławia, choćby mocno federalistyczna, en masse
          byłby w UE i NATO od 12 lat, ba a równiez tam jeżdzono by na saksy,
          i to nie tylko do zawsze bogatej słoweni, i bogatego wybrzeza
          Chorwacji (jeszcze Zagrzeb jest bogaty i pogranicze ze Slowenia,
          reszta to bida) ale całej Jugosławi. Ba fabryki Opel i VG nie
          budowaliby w Czechcach i Polsce tylko w Jugosławi. A tak w raju sa
          tylko Slowency.
          • jorl Re: zgadza się 07.12.07, 20:44
            panzerviii napisał:

            > Gdyby nie to to Jugosławia, choćby mocno federalistyczna, en masse
            > byłby w UE i NATO od 12 lat,

            Nieprawda. Wlasnie machajac marchewka wstapienia do EU tez rozbijano Jugoslawie.
            Mowiono, naturalnie po cichu elitom tych republik jak Slowenia czy Chorwacja
            "oddzielcie sie a wtedy bedziecie w EU". To byl jeden z elemntow.
            Jugoslawia miala byc rozbita, Serbowie mieli byc powyganiani z pomieszanych
            terenow. Wrogosc pomiedzy ludnoscia mozna bardzo latwo wzbudzic. Wystarczy
            popatrzec jak sie naparzaja np. w Polsce kibice Wolki Duzej z tymi z Wolki Sredniej.
            Ale po to sa elity aby do tego nie dopuscic. Dlatego wlasnie elity nakloniono
            aby te konflikty byly. Naklonione CELOWO wiedzac dokladnie jaki bedzie skutek.
            Widze naiwnosc u forumowiczow. Myslacych jak zachodnie kraje buduja ladne
            samochody to juz musza byc same ladne tez i myslach. Nie, politycy opanowali do
            perfekcji udawanie milych i dobrych ale za kulisami sa bezwzgledni. Do tego
            dysponuja mediami do prania mozgow spoleczenstw. Skutecznie, widac tez na forum.


            >ba a równiez tam jeżdzono by na saksy,

            Mowisz saksach co teraz uprawiaja Polacy w krajach EU? Powod do dumy? Korzysc
            dla kraju? Ktorego?

            > i to nie tylko do zawsze bogatej słoweni, i bogatego wybrzeza
            > Chorwacji (jeszcze Zagrzeb jest bogaty i pogranicze ze Slowenia,
            > reszta to bida) ale całej Jugosławi. Ba fabryki Opel i VG nie
            > budowaliby w Czechcach i Polsce tylko w Jugosławi. A tak w raju sa
            > tylko Slowency.

            No prosze! Slowency w raju! jasne jak sie Serbow bombardowalo, zmuszalo do
            wojen, wysylano do Serbii miliony wyrzuconych, trzymalo sie pod embargiem
            ekonomicznym.

            Ach no i najwieksze szczescie pracowac w Montownii im. Balcerowicza jak w Oplu?
            A moze zapisz sie tam kolego do pracy? Na tasme? Za 1200PLN netto/miesiac? I
            zapieprzaj? Wtedy znikniesz z forum. Nie bedzie Cie stac na nie.
            Ale czemu nie, mieszkam w Niemczech, takie miliony taniej sily roboczej jakie
            rozszerzenie EU dalo jest dobre. Dla Niemiec.

            Pozdrowienia
        • odyn06 Re: gregorxix 08.12.07, 08:10
          Nic dodać. Pzdr
    • jorl panzer 07.12.07, 20:51
      panzerviii napisał:

      >
      > Satrapą tez trzeba umiec byc. A jak sie ma Panstwo wielonardowe,
      > gdzie ponad polowa to mniejszości narodowe, to trzeba byc bardzo
      > bystrym strapą. Porządny dyktator wie:

      > Panzer czytał Księcia Machiavelego to jest mądry))))
      > Tito o tym wszystkim wiedział. Milosevic złamał wszystkie powyższe
      > zasady.

      Machiaweli analizowal kraj ktory byl niezalezny. Teraz tak nie jest. A napewno
      nie w latach 90tych. XXw. Wtedy, jak ZSRR upadl Zachod mogl wszystko robic. I
      sie wpieprzac np. do Jugoslawii. Jak chcial. I to byl glowny czynnik rozwalenia
      Jugoslawii.
      A Tito mogl sobie pozwalac bo Zachod mogl tylko troche ryc. Daleko nie jak za
      Miloszewicza.

      Daj sobie spokoj z przenoszeniem historii z dawnych czasow na dzisiaj. Warunki
      calkiem inne.

      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka